Dodaj do ulubionych

NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA

09.02.06, 21:28
Kto, pamięta lub wie,
a/ w ilu budynkach do 1976 r. miesciła się władza złocieniecka tj.Urząd
Miasta.
b/ ile instytucji i jakich miesciło się i urzędowało w tym budynku Urzędu.
.Próbujmy przypomniec sobie jak było.
Obserwuj wątek
      • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 10.02.06, 19:19
        Dziękuję za powołanie do życia tego wątku. Paradoksalnie trudno zdobyć
        materiały o historii powojennej. Gorąco zachecam do kontynuacji wątku. Bo
        usłyszałem odosobnione na szczęście zdanie, że interesuje nas bardziej historia
        niemiecka niz polska.
        Moje powojenne zagadki:
        1. Gdzie była pierwsza po wojnie siedziba Osrodka Zdrowia?
        2. Gdzie był obóz Służby Pracy po wojnie. Okazały budynek istnieje do dzisiaj?
        3. W jakich miejscach dano mieszkania drugiej fali repartiantów w 1956 roku?
        4. Jaka znana powojenna postać słuzyła w zwiadzie 2 DP wyzwalajacej złocieniec?

        • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 12.02.06, 10:23
          1. Gdzie była pierwsza po wojnie siedziba Osrodka Zdrowia?
          2. Gdzie był obóz Służby Pracy po wojnie. Okazały budynek istnieje do dzisiaj?
          3. W jakich miejscach dano mieszkania drugiej fali repartiantów w 1956 roku?
          4. Jaka znana powojenna postać słuzyła w zwiadzie 2 DP wyzwalajacej złocieniec?
          odpowiedzi:
          1. W rynku w budynku z apteką.
          2. Wielki budynek na rogu Mickiewicza i Piłsudskiego. Przed wojna dom starców,
          albo ładniej dom dla starszych dam z piękną kaplicą w srodku.
          3. W wielu róznych. Ale najbardziej charakterystyczne to dawne kino Apollo i
          dawna fabryka włokiennicza przy ulicy wodnej. Niektórzy nazywaja ten
          budynek "kozi hotel". Wiem nawet dlaczego. Po wojnie do 1956 stał długo pusty.
          No i jak ktos szedł po mszy do domu i trudno mu było dotrwać z potrzebą... to
          wchodził do tego budynku.
          4. Niejaki Jaruzelski
      • dudek444 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 19:33
        co to jest w Złociencu " ZPodmiotów G". Kto jest dyrektorem Targów.
        Kto wymuszał władze aby naprawic zegar na 5-go Marca. Dwójka ówczesnych
        radnych. A ZEGAR TERAZ NIE CHODZI BO MUSZĄ ZE SWYCH SRODKÓW KONSERWOWAĆ. tO
        JEST ==== KANDYDAT NA ZŁOCIENIECKIEGO BURMISTRZA.
      • baba45 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 08:54
        Pamiętam i starą aptekę, i całą tę scianę domów przed wyburzeniem. W domu na
        rogu, naprzeciw PSS-u, też był sklep-najpierw pamiętam zabawkowy, (potem dział
        odzieżowy i dział zabawkowy był w dzisiejszym Rarytasie, chyba do końca lat
        sześćdziesiątych, a dopiero potem zrobiono w nim spożywczy) , potem sklep z
        towarami przecenionymi, ale to nie wszystko, tam się dość często zmieniało.
        Nazwiska aptekarza nie znam.
            • chaja1 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 13.02.06, 18:52
              Oczywiscie, ze pani Borkowska i Jej maz byli farmaceutami. W "ich" starej aptece
              podczas remontu znaleziono jakies nieduze ilosci ukrytych przez Niemcow
              sztuccow. Gdy rozeszla sie o tym fama, zlocienianie przez jakis czas opukiwali
              sciany swoich mieszkan, liczac na odkrycie skarbu. Pani Borkowska prowadzila
              pozniej apteke przy ul. Mickiewicza. W tymze budynku mieszkala wraz z corka
              Krystyna.
              Dzieki za ten watek!!!! W Zlociencu sie urodzilam, chodzilam tam do
              szkoly....Potem wyjechalam i specjalnie wielkiego sentymentu do tego miasta nie
              mam.Jednak coraz czesciej zagladam na to forum.. Gdzie bylo kino "Apollo"??? Czy
              ul. Pilsudskiego to kiedys Swierczewskiego?? Gdzie stoi Spichlerz???Ciag dalszy
              pytan nastapi. Pozdrawiam .
    • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 12:22
      zastanawiam sie czy ktos z was ma zdjecia zlocienca,te powojenne...????
      na necie mozna znalezc powtarzajace sie zdjecia i wiadomosci o zlociencu, to ze
      byl tam zamek, grod sokola, ale niewiele mozna znalezc o historii powojennej
      oraz miedzywojennej,bardzo prosze o wiadomosci mniej popularne niz te ktore juz
      wszyscy znamy...moze macie jakies nowe interesujace zdjecia lub wiadomosc????
          • hel4 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:10
            co wg. ciebie " znaczy wiarygodna książka". Ta pisana przez ludzi ur. do 1950
            r. czy tych tzw. odnowicieli co zapomnieli o swej przeszłosci w której brali
            aktywny udział, a teraz tworzą mity wg. swej wyobrazni i " chciejstwa".
          • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:35
            Jesli chodzi o czasy powojenne i Złocieniec, to trzeba ją napisać. Jesli
            Drawsko w Muzeum w koszalinie za 18 złotych mozna kupić bardzodobra książkę o
            historii tego miasta. Opisane są tam ciekawie powojenne dzieje miasta.
            • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:46
              mam pytanie moze nazbyt osobiste,ale moze uda mi sie uzyskac odpowiedz....jesli
              nie ma takowej ksiazki to dlaczego Pan sie do tego nie zabierze? posiada Pan
              tak obszerna wiedze, a sadze, ze czytaloby sie cos takiego z duzum
              zaangazowaniem...a moze juz sie Pan do tego przymierzyl i cos nam Pan
              wysupla???:)jesli chodzi o mnie czekam z duuuuuuuuuza niecierpliwoscia az sie
              Pan pokusi...
              • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:52
                Pokusiłem się. Podstawowa bariera to fakt, że jestem bardzo czynny zawodowo w
                zupełnie innym obszarze. Przyjąłem taką zasadę piszę książkę. Ale w formie
                artykułów, które próbuję publikować. Dwa z nich ukazały się już w Tygodniku
                Pojezierza Drawskiego. Dwa duże następne chcę wydrukować w najblizszym czasie.
                Nie jest to proces łatwy pomimo faktu, że robię to społecznie.
        • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:14
          nie chcialaby abys mnie zbył.ja moze wielkiej wiedzy nie mam na temat
          zlocienca,ale niesamowicie czyta mi sie twoje opowiesci,sa brdzo
          ciekawe...chcialaby swoje braki nadrobic i dlatego prosze ci o choc jeden
          ciekawy tytul z ktorego czerpiesz swoja wiedze...a jesli chodzi o pana
          czepego,moze i ma mnostwo zdjec ja wiem o tym, ale jesli rzadko sie bywa w
          zlociencu to nie mam mozliwosci bywac u pana czepego, a moze dlatego sie w ten
          sopsob tlumacze, poniewaz jestem bardzo niesmiala osoba i nie zdobylabym sie na
          odwage by zaczepic go i zagadnac o historie...pozdrawiam
          • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 17:44
            Jesli znasz niemiecki byłoby łatwiej. Np link: www.dramburg.com/f.htm
            Wydają tam gazetę ze wspomnieniami. Ale nie mam do niej dostepu. Koresponduję z
            jednym Niemcem i on czasami mi prześle jakiś artykuł. Musisz jednak pamietać,
            ze trzeba tutaj też zachować dystans, bo Niemcy maja swoja opowieść, która nie
            do końca musi przystawać do naszego punktu widzenia. W niemieckich
            wydawnictwach nie znajdziesz historii powojennej.
            Ja tez b. rzadko bywam w złocieńcu. Do muzeum w koszalinie możesz napisać list
            i przyslą Ci książkę o Drawsku. Adres znajdziesz w internecie na stronach
            koszalina. Książkę "Złocieniec" z 1983 też warto przeczytać, bo jest tam wiele
            ciekawostek. Tylko dystans i jeszcze raz dystans. To fajne ćwiczenie
            intelektualne.
              • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 18:00
                Na pewno w bibliotece. Moze nawet w Złocieńcu. Duzo ludzi ma ja w domu w
                Złocieńcu. U moich rodziców była. Poza tym zalecam polowanie na Allegro.
                Książka bedzie tania, bo jest brzydko wydana i zle sklejona łatwo się rozlatuje.
                • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 18:06
                  poprowadz mnie prosze jak male dziecko. weszlam na allegro,wyraportowalam sie
                  po ksiazkach, historyczne wpisalam szukana nazwe- zlocieniec i nie
                  znaleziono??? czy cos zle zrobilam, czy po prostu nie jest ona w tej chwili
                  dostepna?to pewnie swiadczy o kolejnej mojej niewieczy;(
                  • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 18:13
                    Dobrze złobiłaś. Tylko to trzeba polować codziennie i cierpliwie czekać. Kiedyś
                    polowałem tak na bardzo rzadką pozycję "Flotylla Rzeczna Marynarki Wojennej w
                    Pińsku". Słuzył tam mój dziadek. Polowałem półtora roku i mam ja na półce. Tak
                    to jest z rzadkimi pozycjami. Spóbuj w rzucić w google. Podam ci jeszcze
                    autorów: Tadeusz Gasztołd i Józef Lindmajer. Przez google moze znajdziesz po
                    autorach w jakiemś antykwariacie wysyłkowym.
                    • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 18:20
                      dziekuje serdecznie... a juz myslalam ze tacy ludzie wymarli, bo mnie otaczaj
                      sami egoisci, ktorzy zeby z kims sie czyms podzielic chca cos w zamian,jednak
                      mentalnosc ludzka zalezy od regionu to prawda...jeszcze raz ogromnie dziekuje
      • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 18:57
        myslalam, ze podsuniesz mi jakis adre pod ktorym moglabym poglebic swoja
        wiedze, lub wzbogacic moj zbior zdjec, ale niestety;( mi tu w angli bedzie dosc
        ciezko zdobyc ksiazki autorow,ktorych mi podales...oj ale licze na jakies twoje
        kolejne opowiesci...szkoda ze nie ma zadnej publikacji na necie..
        • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 11.02.06, 20:52
          mam taką radę. Wejdz na allegro, nie wchodz w kategorie, tylko wpisz w
          wyszukiwarce złocieniec i zaznacz kratkę wyszukiwanie w opisach. W ten sposób
          zawsze znajdziesz coś o złocieńcu, a przede wszystkim sporo starych widokówek w
          formie elektronicznej. Ksiązki tez tak mozesz szukać. Potem to samo na ebay.de
          ale szukaj : falkenburg
          • baba45 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 12.02.06, 10:37
            Z repatriantami są chyba również związane przynajmniej dwie
            złocienieckie "ambasady". Jedna z nich istnieje do dzisiaj- to ten duży,
            brzydki budynek nad Wasawą, tuż przy targowisku miejskim (ulica chyba
            Podmiejska?), druga nie istnieje-to była wyburzona kamienica stojąca tam ,
            gdzie teraz są bloki, przy ulicy prowadzącej od Piłsudskiego do kina Mewa.
              • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 13.02.06, 16:11
                Przy ulicy piłsudskiego wtedy świerczewskiego. Kiedy spojrzymy na kościół to po
                lewej stronie chyba na wydsokości przecznicy która prowadziła do kina, były po
                obu stronach tej przecznicy takie dwa małe bliżniacze białe domki. Wyglądem
                przypominały takie przerwane sklepienie łukowate. W jednym z nich była siedziba
                Solidarności w 1981 roku. Wisiały tam takie różne gazetki nie pasujące do tego
                czasu, bo autentyczne. Wisiało tam też takie hasło: "Państwo policyjne to
                państwo, w którym policjant zarabia więcej od nauczyciela. W. Lenin". :)))) Jak
                to jest dzisiaj? Bo za Komuny na pewno więcej zarabiał milicjant.
            • jleszcze Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 12.02.06, 11:41
              Tak, przypomniałem sobie. Rzeczywiście te budynki nazywano Ambasadami ze
              wzgledu na fakt, ze przyjechali tam 1956 roku Polacy z ZSRR. Mało tego ten
              budynek przy Połczyńskiej koło kina (pietrowy z czerwonej cegły - juz nie
              istnieje) nazywany tez był MOSKWA.
              Znam historię jednego z mieszkańców z ulicy Chrobrego, gdzie mieszkali moi
              dziadkowie. Przyjechał on 1956 i zajął jedyne wolne mieszkania. Wszyscy
              sąsiedzi mówili idziemy do "Ruskiego". "Ruski" zrobił to i tamto. Człowiek ten
              bardzo sie denerwował z tego powodu, bo przecież był Polakiem. Myslę, że te
              płytkie łatwizny funcjonują do dzisiaj. Kiedys opowiadała mi Polka z Litwy taką
              sytuację. Przyjechała do rodziny. Nagle polska kuzynka odbiera telefon i
              słuchać "Nie, nie mogę bo przyjechali do mnie goście z Rosji"
          • madziorrr27 Re: NOWOŻYTNE DZIEJE ZŁOCIENCA 12.02.06, 11:17
            witam
            idac twoja rada weszlam na ebay, sciagnelam sobie kilka zdjec,mam jednak jedno
            pytanie moze cos pokrecilam,ale mysle ze mi wyjasnisz moje watpilwosci...
            czy dobrze kojarze, ze w jednej ze swoich wypowiedzi pisales, ze w niektorych
            zrodlach mozna zamiast falkenburg znalezc faklenberg?wiec idac tym tropem
            znalazlam na ebay falkenberg tam wyswietlilo mi sie kolejnych kilka zdjec mam
            jedna watpilwosc - skad sa tam te ogromne nasypy, czyzby to byla ta auostrada?
            czyzby to znaczylo ze po wojnie te zwaly zostaly rozgarniete?z tak ogromnych
            nasypow to tego co mamy teraz?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka