Dodaj do ulubionych

Czy zlikwidować Zachodniopomorską Kasę Chorych?

24.10.01, 10:36
Rząd Millera chce zamiast 16 regionalnych kas chorych wprowadzić 6-7 funduszy ochrony zdrowia.
Nie wiadomo, czy siedzibą jednego z tych funduszy mialby być Szczecin. Wiadomo za to, że - według
NIK - Zachodniopomorska Regionalna Kasa Chorych jest jedną z najdroższych (czytaj: źle
gospodarujących pieniędzmi) kas w kraju. Czy powinno się ją zlikwidować?
Obserwuj wątek
    • Gość: enancjo Re: Czy zlikwidować Zachodniopomorską Kasę Chorych? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 11:33
      .. w tej formie co teraz to nic dodac nic ujac .. TAK TAK TAK TAK ....
      .. no i niech nasi poslowie w WWIE i RZADZIE sie wykaza dla
      regionu i ludzi jakims madrym i skutecznym rozwiazaniem ...ale
      bez rozdan silowych...
      Enancjo
    • Gość: Mike Re: Czy zlikwidować ZKCh? - NIE IP: *.*.*.* 26.10.01, 10:45
      redakcja napisał(a):

      > Rząd Millera chce zamiast 16 regionalnych kas chorych wprowadzić 6-7 funduszy o
      > chrony zdrowia.
      > Nie wiadomo, czy siedzibą jednego z tych funduszy mialby być Szczecin. Wiadomo
      > za to, że - według
      > NIK - Zachodniopomorska Regionalna Kasa Chorych jest jedną z najdroższych (czyt
      > aj: źle gospodarujących pieniędzmi) kas w kraju. Czy powinno się ją
      zlikwidować?

      System kas chorych powinien pozostac. Nie jest to rozwiazanie idealne ale patrzac
      na doswiadczenia innych krajow - chyba najlepsze z mozliwych. Natomiast nalezy
      zdecydowanie zwiekszyc kontrole i to nie tylko kas ale rowniez lekarzy.
      No i co jest moim zdaniem kluczowe - wprowadzic konkurencje - prywatne kasy
      chorych - to dziala i dziala dobrze!

      Likwidacja kas to regres. Takie cos zrobiono dotychczas jedynie w Wielkiej
      Bratanii i skutki dla sluzby zdrowia i jakosci leczenia byly oplakane.
      Obawiam sie ze wowczas skonczyloby sie liczenie wszystkiego a wrocono by do
      czasow traktowania szpitali jak folwarkow, z prywatnymi pacjentami pana
      ordynatora, do czasow wynoszenia lekarstw i sprzetu do prywatnych gabinetow, do
      hiperrlapowkarstwa i przyjmowania "swoich" w czasie praca w panstwej przychodni i
      do koszmarnego i nieograniczonego zadluzania szpitali.
      Co by nie mowic, te zjawiska, wlasnie dzieki kasom choroch zostaly nieco
      ograniczone - stad tak wielka wscieklosc lekarzy i ich nienawisc do kas - no bo
      kto lubi byc kontrolowany...
      • Gość: neph Re: Czy zlikwidować ZKCh? IP: *.sssa.com.pl 26.10.01, 12:33
        Likwidowanie w tym momencie kas chorych nie ma juz chyba sensu. Chociaz zanim
        pojawily sie kasy w niektorych miastach zaczelo funkcjonowac rozwiazania, gdzie
        role Kas spelnialy Wydzialy Zdrowia UM i jakos nie byly do tego potrzebne
        marmury oraz tlumy pracownikow...

        To fakt, ze pewne zjawska zniknely lub ulegly powaznemu ograniczeniu, ale z
        drugiej strony pojawily sie nowe, znacznie grozniejsze dla pacjenta. Jednym z
        nich jest limitowanie swiadczen medycznych "bedacych w dyspozycji" lekarzy.
        Dochodzi do kuriozalnej sytuacji, gdzie urzednicy Kasy oceniaja (nie majac
        zadnych wiarygodnych danych) ile osob w danym miesiacu zachoruje i bedzie
        wymagac okreslonych badan. Przeciez w reformie chyba nie o to chodzilo. System
        opieki zdrowotnej powinien byc efektywny, a nie od razu tanszy. Tymczasem
        strategia dzialania Kas jest taka: jak najmniej pieniedzy przeznaczac na
        leczenie pacjentow. Nikt nie uwzglednia, ze niektore "smieszne" stawki za
        uslugi lekarzy nie pozwalaja im na inwestowanie w lepszy sprzet itp.
        Moim zdaniem rola kasy chorych powinno byc dbanie o to, zeby opieka zdrowotna
        byla jak najlepsza. Oczywiscie srodki finansowe sa ograniczone wiec wiadomo, ze
        trzeba to robic w ramach tych srodkow, ale nacisk powinien byc kladziony przede
        wszystkim na jak najwieksza efektywnosc systemu.

        Jeszcze tylko pare slow o czesci administracyjnej Kas Chorych. Nie pamietam w
        tej chwili dokladnie ile osob zasiada w Radzie Nadzorczej, ale gdzies ponad
        20...coż chcialby zobaczyc jakakolwiek ogromna firme w Polsce obracajaca
        ogromnymi kwotami, ktorej rada nadzorcza jest rownie liczna. Wiadomo, ze przez
        dla wielu osob z tych Rad jest to jedna z tzw. "cieplych posadek", na ktorych
        jakakolwiek wiedza nie koniecznie jest wymagana (przepraszam osoby kompetentne
        zasiadajace w tych radach).

        Neph
      • Gość: neph Re: Czy zlikwidować ZKCh? IP: *.sssa.com.pl 26.10.01, 12:43
        Likwidowanie w tym momencie kas chorych nie ma juz chyba sensu. Chociaz zanim
        pojawily sie kasy w niektorych miastach zaczelo funkcjonowac rozwiazania, gdzie
        role Kas spelnialy Wydzialy Zdrowia UM i jakos nie byly do tego potrzebne
        marmury oraz tlumy pracownikow...

        To fakt, ze pewne zjawska zniknely lub ulegly powaznemu ograniczeniu, ale z
        drugiej strony pojawily sie nowe, znacznie grozniejsze dla pacjenta. Jednym z
        nich jest limitowanie swiadczen medycznych "bedacych w dyspozycji" lekarzy.
        Dochodzi do kuriozalnej sytuacji, gdzie urzednicy Kasy oceniaja (nie majac
        zadnych wiarygodnych danych) ile osob w danym miesiacu zachoruje i bedzie
        wymagac okreslonych badan. Przeciez w reformie chyba nie o to chodzilo. System
        opieki zdrowotnej powinien byc efektywny, a nie od razu tanszy. Tymczasem
        strategia dzialania Kas jest taka: jak najmniej pieniedzy przeznaczac na
        leczenie pacjentow. Nikt nie uwzglednia, ze niektore "smieszne" stawki za
        uslugi lekarzy nie pozwalaja im na inwestowanie w lepszy sprzet itp.
        Moim zdaniem rola kasy chorych powinno byc dbanie o to, zeby opieka zdrowotna
        byla jak najlepsza. Oczywiscie srodki finansowe sa ograniczone wiec wiadomo, ze
        trzeba to robic w ramach tych srodkow, ale nacisk powinien byc kladziony przede
        wszystkim na jak najwieksza efektywnosc systemu.

        Jeszcze tylko pare slow o czesci administracyjnej Kas Chorych. Nie pamietam w
        tej chwili dokladnie ile osob zasiada w Radzie Nadzorczej, ale gdzies ponad
        20...coż chcialby zobaczyc jakakolwiek ogromna firme w Polsce obracajaca
        ogromnymi kwotami, ktorej rada nadzorcza jest rownie liczna. Wiadomo, ze przez
        dla wielu osob z tych Rad jest to jedna z tzw. "cieplych posadek", na ktorych
        jakakolwiek wiedza nie koniecznie jest wymagana (przepraszam osoby kompetentne
        zasiadajace w tych radach).

        Neph
      • gregus Re: Czy zlikwidować ZKCh? - NIE 26.10.01, 16:13
        mnie sie wydaji że Mike pracuje w kasie chorych! ;-))
        • Gość: Mike Re: Czy zlikwidować ZKCh? - NIE IP: *.*.*.* 26.10.01, 16:14
          gregus napisał(a):

          > mnie sie wydaji że Mike pracuje w kasie chorych! ;-))

          Jak bym tam pracowal to bym sie nie dopominal o wieksza kontrole dla siebie i o
          prywatna konkurencje... ;-)
    • Gość: lookashh Re: Czy zlikwidować Zachodniopomorską Kasę Chorych? IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 26.10.01, 13:22
      Moim skromnym zdaniem, ZKCh powinno sie uzdrowic a nie likwidowac. Pomysl kas
      chorych jest moim zdaniem dosyc dobry jako ze blokuje pewne manipulacje i
      nieuzasadnione wydatki szpitali czy przychodni - sposobem jest rozgonienie
      calego zarzadu oraz wymiana 50 % pracownikow i zatrudnienie zamiast
      nominowanych politycznie i towarzysko "urzednikow", prawdziwych fachowcow od
      zarzadzania finansami - zrobic z tego solidnie zarzadzana firme !!!
    • Gość: tete Re: Czy zlikwidować Zachodniopomorską Kasę Chorych? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 16:06
      Pozytywną zmianą dla pacjentów byłoby funkcjonowanie niezaleznych - prywatnych
      kas chorych - wymusiłoby to na istniejących sprawniejsze działanie w imieniu
      ubezpieczonych i dobrze działałoby na podmioty tzn. zakłady świadczące usługi
      medyczne. Musiałyby ostrzej starać się o pacjentów - bowiem nie istniałyby
      "polityczne" zasady zawierania kontraktów. Zachodniopomorska Kasa Chorych -
      jest zawiadywana przez samorząd wojewódzki (to on powołuje radę kasy) jest więc
      zależna od woli politycznej większości sejmiku (czyli SLD-PSL). Mało kto
      uświadamia sobie ten fakt łykając propagandowe hasła SLD o likwidacji. Dlaczego
      SLD przez ostatnie dwa lata nie próbował usprawnić działania Kasy w
      wojew.zachodniopomorskim ? Można było zrobić BARDZO WIELE (Rada Kasy ma wpływ
      dokładnie na wszysko) - ale zdecydowanie łatwiej było zasłaniać się
      mankamentami reformy a odpowiedzialnością obciążać Rząd AWS.
      Z całą pewnością będzie dalsza biurokratyzacja z jeszcze większą zależnością od
      polityków. A przecież chodziło o odpolitycznienie opieki zdrowotnej ! Całe
      szczęście, że nie ma już dzielenia budżetu "na służbę zdrowia" ; jest składka
      ubezpieczeniowa, z której nie można uszczknąć.

      pzdr.
    • Gość: Andy Re: Czy zlikwidować ZKCh? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 22:11

      A czym, poza nazwą i ilością, ma różnić się rozwiązanie proponowane przez SLD
      od obecnie funkcjonującego? Oczywiście zmniejszenie ilości tego typu organów to
      b. chwytliwe w czasach kryzysu hasło - ograniczy ilość wysoko oplacanych
      stanowisk, zapobiegnie rozdrabnianiu systemu społecznej opieki lekarskiej. I co
      z tego? Kasy już istnieją, pochłonęły potężne środki, choćby na zakup
      nieruchomości na siedziby, zakontraktowały usługi lecznicze. Problem nie polega
      na systemie obsługi lecznictwa - to tylko hasełka wyborcze - przeciętnego
      Polaka bulwersuje, że członkowie Zarządów i Rad Nadzorczych zarabiają kilka(-
      naście) średnich krajowych i według prasy i opozycji (ktokolwiek by nią nie
      był) nic nie robią, albo robią źle.

      Ja czekam na prawdziwe działania - kto odważy się obniżyć limity maksymalnych
      rocznych przychodów członków Zarządów i Rad (przecież dla każdego ugrupowania
      to łakome kąski), kto pierwszy w Polsce zamknie nierentowny szpital (zapewniam,
      że ten ktoś będzie musiał mieć jaja), kto zniszczy (albo chociaż naruszy)
      legendarną solidarność zawodową lekarzy i zwiększy ich poczucie
      odpowiedzialności zawodowej, kto ukróci kierowani szpitalami przez osoby o
      wykształceniu (wyłącznie) medycznym, kto pociągnie do odpowiedzialności
      dyrektora szpitala, który wpuścił szpital w gigantyczne długi, kto ...?

      Z góry uprzedzam ewentualne pytania - nie jestem lekarzem, nie pracuję w Kasie,
      nie kieruje szpitalem. Spytacie, jakie mam prawo by pisać powyższe uwagi - znam
      dobrze członka poprzedniego Zarządu ZKCh, znam członkinie Rady Nadzorczej
      jednej z Kas, od kilku lat świadczę usługi na rzecz szpitali na terenie
      województwa (nie związane bezpośrednio z medycyną), przyjaźnię się z
      człowiekiem, który zawodowo restrukturyzuje ZOZ-y (i często o tym z nim
      rozmawiam). Zapewniam, że po reformie dobrze zarządzane szpitale kwitną (vide
      Zdunowo), zaś szpitale o dużym potencjale (być może pozornym), uwikłane w
      gierki polityczne obumierają (Goleniów, Nowogard) i dają żyć hodowcom długów.
      Smutne, ale bardzo, bardzo prawdziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka