Dodaj do ulubionych

Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i partacze

IP: 83.168.96.* 29.05.07, 23:25
Od kilku miesięcy użeram sie z tą firmą tracąc czas i pieniądze. Mają spory
ruch w interesie więc nie zależy im na drobnych klientach... auto potrafią
przetrzymać kilka dni podając jako przyczynę brak części a w tym czasie
przyjmują poza kolejnością "lepszych" klientów. Naprawa układu hamulcowego
jest jak widać wielką sztuką bo składam wizytę już 6 raz w tej samej
sprawie...Kilka miesięcy temu zgłosiłam się do warsztatu przy ul. Wernychory
15 z usterką - klocki hamulcowe w jednym z kół się zblokowały co powodowało
nagrzewanie felgi. Zapłaciłam za "naprawę" kilkaset złotych ale po kilku
dniach okazało się, że felga nadal silnie sie nagrzewa. Udałam się do zakładu,
ale pracownik stwierdził, że tak może być i że wszystko jest ok. Zbywano mnie
niejednokrotnie dopóki koło całkwicie sie nie zablokowało i były trudności w
prowadzeniu auta. W trakie kolejnej wizyty okazało sie, że wadliwie rozpoznali
przyczynę usterki bo tkwiła ona w zupełnie czymś innym i tym samym
niepotrzebnie wymienili części. Twierdzą, że części widniejące na paragonie
były wymieniane na moją prośbę a nie w celu usunięcia usterki. Teraz obciążają
mnie jeszcze dodatkowymi kosztami wymiany "drobiazgu"... Pozatym zachowanie
kierownictwa daje wiele do życzenia. O kontakcie z szefostfem nie ma mowy: nie
ma, nie będzie, nie wiem, jest nie osiągalny, telefonu nie posiada... Może
macie jakiś sposób na takich naciągaczy hmm??
Obserwuj wątek
    • Gość: Vlad.H. Zmienic ich na innych, i wszedzie zniechecac IP: 80.53.41.* 29.05.07, 23:53
      do robienia u nich - to zwyczajni zlodzieje i oszusci, fajansiarze bez pojecia o
      samochodach - naprawde wiekszosc mechnikow, gazownikow i innego talatajstwa nie
      ma bladego poejcia o samochodzie, ucza sie na koszt klienta w oczywisty sposob
      zawyzajac koszty napraw.
      A jesli masz zdrowie, bierz dobrego diagnoste, jedz z samochodem, potem do sadu
      i niech robia ekspertyzy, tyle ze to potrwa wieki a i efekt niepwny. Potraktuj
      to jak przykre doswiadczenie, zdobycie tak cennej wiedzy ze to partacze swoje
      kosztuje.

      PS
      a moj sposob na warsztaty to kupowanie wlasnych czesci, bycie przy mechaniku i
      patrzenie mu na rece i zabranie starych czesci - zazwyczaj kosztuje to mnie i
      mniej kasy i mniej nerwow a to ze mechanik nie ma komfortu i musi sie pilnowac
      najmniej mnie obchodzi - ja place i ja wymagam.
      • Gość: Vlad.H. P.S. IP: 80.53.41.* 29.05.07, 23:54
        Rzecz jasna mozesz zglosic sie do rzecznika konsumenta, zaczac ich nekac w
        urzedzie skarbowym (pewnie wykonali usluge bez rachunku) itd
      • Gość: Przyjaciel Re: Zmienic ich na innych, i wszedzie zniechecac IP: 213.25.67.* 19.06.07, 09:01
        Jeśli się komuś nie podoba, niech nie korzysta. Nikt nikogo na siłę nie
        ciągnie. Nie jest to powód, żeby tak obrażać ludzi!!!
        • Gość: x Re: Zmienic ich na innych, i wszedzie zniechecac IP: *.um.szczecin.pl 26.06.07, 08:00
          Ależ owszem jest powód... A pozatym to w tej firmie lekceważą, obrażają i
          ignorują. Wywalić kilkaset złotych za zbędną naprawę to głupota. Pewnie... po
          co wymieniać olej w silniku jak można naciągnąć klienta na nową skrzynię
          biegów...
      • Gość: M Re: Zmienic ich na innych, i wszedzie zniechecac IP: 217.153.73.* 13.07.07, 01:50
        Może i to są naciągacze,w końcu każdy musi jakoś zarabiać.Znam niektorych
        mechaników osobiscie i nie powiem na nich zlego slowa.Z jednym z nich
        potrafilismy do nocy grzebac w aucie bo byla potrzeba zeby szybko naprawic.To
        sa zwykli ludzie,tak jak my wszyscy i nie potrafia sie rozdwoic aby naprawic
        wszystkim auta w takim tempie jakbysmy sobie zyczyli.
    • Gość: zmęczony Wernyhory IP: *.sysnet.pl 29.05.07, 23:55
      Wernyhory się pisze ;-)
      Poza tym jest tyle warsztatów...
      • Gość: tomasz Re: Wernyhory IP: *.globalconnect.pl 02.06.07, 23:22
        > Wernyhory się pisze ;-)
        Jak juz to - Wernyhory powinno sie pisac ;-)
        • Gość: zmęczony Re: Wernyhory IP: *.sysnet.pl 02.06.07, 23:33
          si?ę? pisać ;-) a może powinno być pisane :-)
    • Gość: hubertus Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.lutn.cable.ntl.com 30.05.07, 11:02
      mialem stluczke mala ale zawsze auto zostawilem u nih na wymiane nadkola z
      pomalowaniem przez 3 dni auto trzymali i nic niebylo zrobione kierownik tego
      warsztatu podobno z tradycjami w co watpie jak i watpie w wyhowanie kierownika
      jak i obslugi stwierdzil ze blacharz ma urlop po 3 h dniah i ani przepraszam ani
      pocaluj mnie to normalni naciagacze niemajacy pojecia o tym co robia
      Podobno prowadza hurtownie czesci zamiennyh ale jezeli zostawiasz auto do
      naprawy nigdy tej czesci niemaja-ciekawostka jaka to hurtownia moze budowlana
      lub z blaznamido wynajecia
      • Gość: stokrotka [...] IP: *.lutn.cable.ntl.com 30.05.07, 11:39
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: hmm [...] IP: 83.168.96.* 02.06.07, 18:11
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: audik Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.szczecin.mm.pl 03.06.07, 10:31
        mnie też kiedyś skalaczyli na pare stówek na szczescie były to ostatnie
        pieniadze jakie im zapłciłem. Nie polecam nikomu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Zenek Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 19:05
          Kurna to mnie zmartwiliście bo ja bym kolegom polecał te firme. Byłem tam
          wielokrotnie i nigdy sie nie naciolem. Ostatnio zmienialem tarcze hamulcowe
          wraz z klockami.... bylo szybko i przyjemnie. Patrzylem mechanikowi na rece i
          wszystko robil jak nalezy - zadnego zciemniania.
          • Gość: bubu Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.devs.futuro.pl 04.06.07, 21:38
            a ja się naciąłem
          • Gość: Aron [...] IP: 83.168.96.* 05.06.07, 20:20
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Arek Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.chello.pl 10.06.07, 10:03
              Trafiłem do tej firmy z polecenia kolegi 3 lata temu i zawsze było ok ! nawet
              sam polecałem i też byli zadowoleni , jedynie co to terminy - czasami trzeba
              poczekać .
    • Gość: bysiorek [...] IP: *.devs.futuro.pl 04.06.07, 22:06
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Dupek Aron i Obserwator pisze IP: *.xtra.pl 10.06.07, 10:23
        z tego samego IP. Paru innych z drugiego. Wez sobie synek aspirynke i po
        klopocie.
        • Gość: klient Re: Aron i Obserwator pisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:35
          Prawda jest taka, ze w tej firmie jest wielki burdel. Szef to jakis kolek,
          ktorego caly czas nie ma. Jak jest to lazi jak poparzony i wydziera pape. Na
          wejsciu widzimy dziewczyne za kasa, ktora za kazdym razem jak wchodzilem to
          wcinala cos lub nawijala o pie..ch przez telefon. Obok jako kierownik,
          raczej pseudo kierownik, mozna powiedziec "Ciec" ktory jest bardzo chamski.
          Jedynie chlopaki, ktorzy dobieraja czesci sa bardzo sympatyczni i mozna z nimi
          porozmawiac. Mechanicy to ludzie, ktorzy pracuja tam od przypadku do przypadku.
          Zaloze sie, ze wiekszosc na czarno. To wiec jak maja dobrze naprawiac
          samochody?? A z tego co troche slyszalem od roznych ludzi to firma juz nie
          rzadzi zaden szef tylko kasjerka, ktora caly czas sie objada, ciekawe co musi
          jemu robic??? hehe

          • Gość: zniesmaczony Re: Aron i Obserwator pisze IP: 213.25.67.* 14.06.07, 17:20
            Też ją widziałem. Laska trochę przesadza z tą tapetą na twarzy. Moja matka
            lepiej wygląda. Miałem okazję na wiosnę naprawiać u nich samochód. Nie powiem,
            wszystko było ok. Ale trochę czasu posiedziałem w tej ich poczekalni. Tej lasce
            chyba telefon przyrósł do ucha. A klienci cierpliwie czekali aż lalunia skończy
            swoje ploteczki. W wielu firmach jest zasada - najpierw klient przy okienku,
            potem telefon.
            • Gość: zmęczony telefonistka IP: 195.28.182.* 14.06.07, 22:30
              Tia, ja znam inną rzeczywistość - do szpitala na Unii nie sposób się dodzwonić, bo tam dla odmiany obsługują tylko rejestrujących się na piechotę... a telefonu prawie nie odbierają.
              • Gość: Widz Re: telefonistka IP: *.chello.pl 13.07.07, 11:43
                Nic innego jak tylko omijać ten zakład z daleka.
    • Gość: marek78 Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.business.provector.pl 01.06.17, 10:50
      UWAŻAJCIE NA TEN PSEUDO ZAKŁAD MECHANICZNY ! KRZYSZTOF WIECZOREK OSZUKAŁ MNIE NA PARE TYSIĘCY ZŁOTYCH ! TO ZWYKŁY CWANIAK KTÓRY WYKORZYSTUJE NAIWNOŚĆ LUDZI!
    • Gość: Opinia NEGATYWNA Re: Aut naprawa- Wieczorek i syn-naciągacze i par IP: *.static.espol.com.pl 28.04.18, 12:51
      Ja również zostałem przez nich (Wieczorek i Syn, ul.Wernyhory 15, Szczecin) oszukany w dodatku ryzykowałem życie swoje i innych i będę każdemu odradzał ten pseudo warsztat.
      Powód: po wyjeździe od nich i przejechaniu kilkuset metrów zgubiłem tylne koło, którego nie dokręcili. Uszkodzona tarcza hamulcowa, śruby mocujące koło, połamany tylny zderzak (koło w momencie odpadnięcia podwinęło się pod zderzak łamiąc go i poleciało dalej) plus inne uszkodzenia podwozia. Nie wspominając o niebezpieczeństwie jakie grozi w takich przypadkach. Dobrze, że jechałem ca. 40km/h. Nie chcę sobie wyobrazić co by było, gdybym jechał szybciej i co gdyby rozpędzone koło kogoś zraniło lub zabiło albo stracił bym kontrole nad samochodem. Oczywiście wróciłem do nich. Mechanik, który majstrował przy tym kole po słownych przepychankach przyznał się, że nie dokręcił koła a właściciel, który był akurat na miejscu obiecał pokryć wszystkie koszty naprawy. Niestety właściciel słowa nie dotrzymał i zaczął unikać ze mną kontaktu. Oszuści i partacze! Dziwie się, że ktokolwiek do nich jeszcze jeździ-to bardzo niebezpieczne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka