Dodaj do ulubionych

Bezpieczniej na rondach

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 16:15
Na początek przepraszam, że wprowadzam wątek dodatkowy, ale otworzenie przy
pomocy zwykłego modemu wątku z 80 postami przekracza możliwości mojego modemu
(i moje finansowe). Uważam jednak, że policja powinna po 1000 razy instruować
szczecińskich kierowców jak korzystać ze skrzyżowań z ruchem okrężnym, tak by
ich nie korkowali (vide co dzieje się ok. 16 codziennie na al. Wojska
Polskiego, ul. Piastów).
Dziś zobaczyłem też banalną stłuczkę na największym, najbardziej pojemnym
rondzie Akademickim. Powód także dość typowy. Ktoś okrążał to potężne rondo
pasem zewnętrznym. Z pasa wewnętrznego usiłowała natomiast zjechać w ul.
Mieszka I kobieta. Facet (niby mający pierszeństwo) nie pozwolił jej zjechać
tylko skasował jej zderzakiem tylne drzwi w wozie.
Protestuję przeciwko głupawym poradom pseudo - dziennikarzy, którzy radzą np. w
Kurierze Szczecińskim, że najlepiej jest okrążać ronda pasem zewnętrzmym bo
mamy na nich pierwszeństwo przed innymi użytkowniami tego skrzyżowania. I co z
tego? To po co w ogóle budować ronda z kilkoma pasami ruchu. Wystarczy jeden.
To wstyd, że Szczecinianie nie potrafią sprawniekorzystać z tak bardzo typowego
u nas skrzyżowania. Praktyki okrążania (o 360 stopni) ronda Akademickiego czy
Placu Grunwaldzkiego zauważyłem także w wykonaniu zawodówców czyli taksówkarzy.
To zwykłe wygodnictwo, żeby nie powiedzieć chamstwo w stosunku do innych
użytkowników drogi.
Panowie z drogówki! Wypowiedźcie się w gazecie, jak bezpiecznie i sprawnie
korzystać ze wszystkich trzech pasów na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym!
Obserwuj wątek
    • Gość: jmaws Re: Bezpieczniej na rondach IP: *.ci.comarch.pl 15.12.01, 13:51
      Całą dyskusję należy zacząć od definicji ronda/tego określenia nie ma w ustawie
      PORD/.Słowo to pochodzi z francuskiego rondeille - okrągły i oznacza
      okrągły/kolisty/ plac,z którego promieniście rozchodzą się ulice/drogi/,
      składający się z okrągłej wyspy pośrodku oraz okalającej ją wielopasowej
      jezdni.Rondo ma ułatwiać ciągły i bezkolizyjny ruch na zbiegających się na nim
      arteriach.
      Rondo posiada następujące cechy:
      1/wyspa centralna musi być okrągła i musi posiadać dużą średnicę,najlepiej
      ponad 100 m
      2/nie jest możliwa jazda w żadnym kierunku bez pokonania części obwiedni ronda -
      zawsze musi się wjechać na rondo i przejechać część jego obwiedni przed
      opuszczeniem ronda
      3/rondo musi posiadać conajmniej dwa współśrodkowe pasy umożliwiające tzw
      przeplatanie - charakterystyczny manewr na rondzie,poweodujący w razie kolizji
      mniejsze skutki/zderzenie styczne/ - przeplatanie w zasadzie niewystępuje na
      innych skrzyżowaniach - tam mamy do czynienia z przecięciami
      4/ na rondzie nie jest możliwa jazda po linii prostej,zawsze jest to jazda po
      łuku
      5/ pojazd po wjechaniu na rondo bez zmiany pasa ruchu będzie poruszał się
      dowolnie długo po obwodzie ronda
      6/ do interpretacji zasad ruchu na rondzie należy myślowo
      rozwinąć/wyprostować/obwiednię ronda - wówczas otrzymamy drogę jednokierunkową
      o kilku /2,3,4/ pasach ruchu,na której występują skrzyżowania z możliwościa
      skrętu w prawo lub jazdy na wprost
      7/ze względów na trudności z zapewnieniem bezpiecznego i sprawnego
      przemieszczania się pojazdów nie powinno się budować rond z większą ilością
      pasów ruchu na obwiedni niż cztery- kierujący łatwo wówczas tracą orientację
      8/pasy ruchu mają zawsze kształt współśrodkowych pierścieni odsdzielonych od
      siebie linią przerywaną
      9/kierunek ruchu na rondzie przy ruchu prawostronnym jest przeciwny do ruchu
      wskazówek zegara
      10/przy oppowiednio dużej średnicy wyspy centralnej rondo posiada zdolność do
      samorozładowywania zakłóceń w ruchu a długie odcinki jazdy po łuku pomiędzy
      wylotami umożliwiają sprawne przeplatanie oraz ułatwiają sprawny wjazd na
      rondo - takie ronda powinny być oznaczone tylko znakiem nakazu "ruch okrężny"
      bez znaków A17 /trójkąt podporządkowania na wlotach/ i wtedy pojazdy
      wjeżdżające na rondomają pierwszeństwo - wjeżdżają z prawej.Przy dużej srednicy
      ronda ruch odbywa się płynnie,jeżeli średnica ronda jest mniejsza na wszystkich
      wlotach stosuje się znaki A17 podporządkowujące wszystkie wloty ruchowi
      okrężnemu -w celu poprawy płynności i usprawnienia ruchu
      11/rondo jest dużym założeniem komunikacyjnym i pomimo że z definicji jest
      jednym skrzyżowaniem dla rozważań w zakresie techniki i takyyki jazdy po
      rondzie należy je traktować jako zespół skrzyżowań drogi jednokierunkowej z
      wlotami i wylotami prawostronnymi.Należy zwrócić uwagę,że na dużych rondach
      często obsadzonych drzewami,krzakami,a niekiedy zabudowanych kierowcy
      praktycznie nie mają możliwości ani potrzeby obserwacji skąd i dokąd
      poszczególne pojazdy się przemieszczają - nie jest to zresztą do niczego
      potrzebne.
      Oznakowanie skrzyżowania znakiem nakazu "ruch okrężny" ni zawsze oznacza ,że
      mamy do czynienia z rondem.
      Teraz,jeżeli już wiadomo co to jest rondo trzeba wyraźnie zaznaczyć co rondem
      nie jest.
      Nie są rondami :
      1/ skrzyżowania z wyspą centraalną/często nawet okrągłą/ z reguły o małej
      średnicy,gdzie ruch na wprost odbywa się prawie polinii prostej lu po łuku o
      bardzo małej krzywiźnie,a skręt w prawo nie wymaga wjazdu na obwiednię wysepki
      centralnej - skrzyżowania tego typu częstowyposażane są w sygnalizację
      świetlną.Na takich skrzyżowaniach nie powinno być stosowane oznakowanie poziome
      w postaci współśrodkowych linii przerywanych.Przy wlotach na takie skrzyżowania
      znaki poziome z reguły nakazują zajęcie określonego pasa ruchu/czego nigdy nie
      ma na rondach/
      2/ tzw "mini ronda" z obwiednią o małym promieniu krzywizny z jednym pasem
      ruchu wokół wyspy/brak możliwości przeplatania/, które stanowią szykanę drogową
      lub w zasadzie spowalniacz ruchu/często celowo obsadzane krzakami,żeby
      dodatkowo spowolnić ruch przez utrudnienie obserwacji/.
      Wielkim nieszczęściem jest to,że włodarze miast nadają właśnie takim
      skrzyżowaniom ,jak opisane wyżej nazwy Rondo...... ,a te skrzyżowania z rondem
      nie mają nic wspólnego i wprowadzają tylko w błąd kierujących.
      Reasumując,żeby dane założenie komunikacyjne było rondem musi spełniać n/w
      warunki:
      a/ geometryczne - wielkość i kształt wyspy centralnej,układ ulic/dróg/ na
      wlotach,kształt i szerokość jezdni na obwodzie,
      b/ dot. organizacji ruchu - odpowiednie oznakowanie poziome współśrodkowych
      pasów ruchu.
      Najgorzej jest wtedy,gdy skrzyżowanie nie spełnia wymogów litery a/ a jest
      oznakowane w sposób typowy dla ronda /jak podano w b/ /.
      A teraz pokrótce zasady poruszania się po rondach i sygnalizacji
      kierunkowskazami na rondach :
      1/ przed wjazdem na rondo zajmujemy dowolny pas ruchu,przy czym należy stosować
      zasadę,że im dłużej będziemy podróżować po obwiedni ronda/czyli okrążać rondo w
      większym zakresie kątowum/tym powinniśmy zajmować pas bardziej na lewo od
      prawego skrajnego,aby po wjechaniu na rondo zająć do razu pasy ruchu wewnętrzne
      2/jeżeli zamierzamy opuścić rondo pierwszym wylotem po wjeżdzie na jego
      obwiednię zajmujemy oczywiście prawy pas skrajny i powjeździe na rondo
      poruszamy się do najbliższego wylotu pasem zewnętrznym
      3/opuszczanie ronda tj skręt w prawo odbywa się zawsze z prawego pasa
      obwiedni/najdalszego od środka ronda a więc zewnętrznego/ i tylko z niego.Z
      czego to wynika- jeżeli na jezdni nie ma znaków poziomych to skręt w prawo może
      odbywać się tylko z prawego pasa natomiast jazda na wprost/dalej po obwiedni
      ronda/ z każdego pasa ruchu /pamietajmy o "myślowym rozwinięciu ,wyprostowaniu
      pasów ruchu na obwiedni/
      3/ pojazd,który wjedzie na obwiednię ronda/na swój pas ruchu/ bez zmiany pasa
      ruchu może jeździć wokół wyspy centralnej ronda w nieskończoność - ta zasada
      jest stosowana po to,żeby pojazd,który w odpowiednim momencie nie zjedzie na
      skrajny zewnętrzny pas w celu opuszczenia ronda mógł opuścić rondo po wykonaniu
      dodatkowego objazdu/objazdów/ wyspy centralnej w celu bezpiecznego powtórzenia
      manewru opuszczania ronda
      4/ w świetle powyższych uwag jazda po pasie zewnętrznym ronda na znacznej
      części jego obwodu nie jest żadnym wykroczeniem,mało tego jest zgodna z
      podstawową zasadą ruchu prawostronnego/pamiętajmy cały czas o "myślowym
      rozwinięciu jezdni obwodowej ronda/, natomiast pasy środkowy i lewy służą do
      wyprzedzania - zresztą wyobrażmy sobie ciągnik rolniczy lub maszynę samobieżną
      rączo pomykającą wewnętrznym pasem tylko dlatego,że zamierza przejechać znaczną
      część obwodu ronda
      5/jazda pasem zewnętrznym jest najbezpieczniejsza i najpewniejsza dla
      kierującego ,ponieważ umożliwia/wręcz gwarantuje/ opuszczenie ronda bez
      wcześniejszej zmiany pasa ruchu
      6/ jazda opisana w punkcie 5/ w pewnych warunkach ruchu /dot. to przeważnie
      małych rond/może utrudniać wjazd pojazdów na rondo z wlotów podporządkowanych i
      z pozoru może wydawać się pasywna i asekurancka,ale należy pamiętać o jednym -
      zmiana pasa ruchu/dynamiczna/ z lewego na prawy jeszcze do tego na luku
      przy dużym ruchu jest manewrem trudnym i niebezpiecznym/szczególnie na małych
      rondach/ i dlatego lepiej,że kierowcy mniej wprawni lub nie znający miasta
      podróżują zewnętrznym pasem ruchu na znacznym odcinku- jest to lepsze niż
      zderzenia styczne przy zajechaniu drogi przy nieumiejętnej zmianie pasa ruchu.
      Większość pojazdów posiada mnóstwo poduszek ale prawie żaden nie posiada
      porządnie skonstruowanych lusterek i ustawionych lusterek zewnętrznych a
      widoczność w tych pojazdach ,szczególnie do tyłu te z jest delikatnie mówiąc
      nie najlepsza.
      7/dla usprawnienia ruchu najlepiej byłoby,żeby skrajnym pasem zewnętrznym
      poruszały się tylko pojazdy opuszczające rondo najbliższym wylotem,natomiast
      pozostałe
      • Gość: heinz Re: Bezpieczniej na rondach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 11:22
        Gość portalu: jmaws napisał(a):

        > 7/dla usprawnienia ruchu najlepiej byłoby,żeby skrajnym pasem zewnętrznym
        > poruszały się tylko pojazdy opuszczające rondo najbliższym wylotem,natomiast
        > pozostałe
        Widzę, że mamy do czynienia z fachowcem w temacie. Szkoda tylko, że post był
        trochę za długi i nie cały się wmieścił (zwłaszcza powyższy punkt 7, o który
        najbardziej nam chodzi.
        Nawiązując zaś do wypowiedzi. Pozostawmy na chwilę na boku definicję prawną
        ronda. Jest ona potrzebna rzeczoznawcą w sprawach sądowych. Przeciętny kierowca
        nie wie ile metrów średnicy ma skwerek pośrodku i dlatego nie wie czy znajduje
        się akurat na rondzie czy też na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym czy z tzw. wyspą
        centralną. Dla niego w potocznym rozumieniu rondem jest każde skrzyżowanie przed
        którym stoi znak okrągły ze strzałkami w kółeczko (nie mam kodeksu pod ręką aby
        podać jego numer).
        Doskonale wiemy, że pojazd jadący prawym pasem po takim skrzyżowaniu ma
        pierwszeństwo przed tymi, które usiłują zmienić właśnie pras ruchu żeby zjechać w
        przecznicę. I wiedzą o tym asekuranccy kierowcy, którzy okrążają plac Grunwaldzki
        wyłącznie prawym pasem. Doprowadza to do zakorkowania się placu, bowiem
        zatrzymuje kompletnie ruch na pozostałych dwóch wewnętrznych pasach. I to ma być
        prawidłowe? Jest to więc pewna luka prawna. Normalnie powinno się takich
        kierowców karać mandatami za tamowanie ruchu. Ale skoro mamy przepisy jakie mamy.
        To piszcie wszędzie gdzie można o kulturze jazdy. Że kulturalny kierowca nie
        powinien okrążać placu o 360 czy nawet 180 stopni prawym pasem ruchu. Że powinien
        jechać środkowym i wewnętrznym - w zależności od kąta, o który okrąża plac. Jeśli
        tak robi, to ułatwia życie innym - pozwala im bezkolizyjnie i bez korków wjeżdżać
        i wyjeżdżać z takiego skrzyżowania. Pozdrowienia dla wszystkich kierowców, którzy
        używają pasów wewnętrznych na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym...

        • bbury Re: Bezpieczniej na rondach 17.12.01, 11:41
          Ten temat już poruszałem. jest oczywiste że ludzom pewnych rzeczy nie da się
          wytłumaczyć. mają oni swoje przyzwyczajenia i już.
          Dlatego postuluje NAMALOWANIE NA RONDACH strzałek zgodnie z czymś co nazwałem
          roboczo modlem czeskim (bo jak się okazało w międzyczasie Czesi już dawno na to
          wpadli;))).
          Zewnętrzny pas - strzałki tylko do skrętu a na innych odpowiednio dopasowane do
          jazdy na wprost lub do skętu na zewnętrzny. Łatwo narysować a tudno opisać -
          ale myślę że wiadomo o co chodz...
          Rozpisałem o tym się w innym wątku , Gazeta podchwyciła, napisała i ... sprawa
          zamarła. A szkoda bo mogłoby to nam znacznie uprościć zycie i może
          odblokowałoby np. rondo Giedroycia. Z pewnością byłoby bezpieczniej.
          Widocznie dziłania małymi nakładami środków (trochę farby) nie sa aktualnie w
          modzie...

          Pozdrawiam wszystkich miłośników Szczecińskiej wizytówki - rond. ;)))
        • Gość: HSPS Re: Bezpieczniej na rondach IP: 141.202.246.* 17.12.01, 11:45
          Problem jazdy na rondach to tylko uwidocznienie na małej przestrzeni ogólnego
          braku wyobraźni i ... kultury. Dodatkowo chodzi często, według mnie, o zwykłe
          lenistwo. Co się będę rozglądał i kombinował nad płynnością ruchu. Ja bym to
          porównał do metody używania migacza. 90% kierowców włącza migacz na sam koniec
          kiedy wszyscy (jedni mniej, drudzy bardziej zaskoczeni) i tak widzą co się
          dzieje. Z drugiej strony wczesne sygnalizowanie też nic nie daje (patrz ulica
          Gdańska każdego dnia o każdej porze lub dowolny korek w innym miejscu miasta) -
          nikt Cię nie wpuści - dlaczego ? Bo kierowcy traktują (w 99%) innych kierowców
          jak KONKURENTOW, a nie jak współużytkowników dróg. Dopóki to się nie zmieni to
          możesz zapomnieć o zmianach na lepsze (szczególnie metoda na mandat niczego nie
          usprawni). Przez ostatni weekend musiałem kilka razy przemierzyć trasę do
          Stargardu (zwężenia przy Nowocłowym) - istny popis zacietrzewienia w ruchu
          drogowym. (czasem mam wrażenie, że dziwnie jeżdżą ludzie z kompleksami, w pracy
          nie za bardzo, żona nie rozumie, dzieci nie słuchają to chociaż na drodze
          pokażę tym palantom, że ze mną nie ma żartów)
          Wszystkim kierowcom życzę szerokiej drogi i tolerancyjnych współużytkowników !
          • Gość: heinz Re: Bezpieczniej na rondach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 12:19
            (czasem mam wrażenie, że dziwnie jeżdżą ludzie z kompleksami, w pracy
            >
            > nie za bardzo, żona nie rozumie, dzieci nie słuchają to chociaż na drodze
            > pokażę tym palantom, że ze mną nie ma żartów)
            Zgadzam się. Pamiętajcie, że nie wszyscy ludzie chorzy leżą w łóżku.
            Wielu "rządzi" za kierownicą. Ostatnio spotkałem takiego kretyna, który jechał z
            żoną (panienką) na Mieszka I. Przysnął swoim Lanosem na któryś światłach, więc po
            dłuższym staniu mimo zielonego światła - piknąłem mu klaksonem. Ruszył 40-ką
            lewym pasem nie dał się wyprzedzić. Zjechałem na prawo - on też i zwolnił do 20-
            ki. W Polonezie mam twardy przedni zderzak, ale dałem spokój. Zjechałem do HIT-a,
            gdzie zrobiłem zakupy. Gość do tej pory pewnie jest szczęśliwy, że "wygrał", bo
            mi pokazał, że jest lepszy... Ciekawe co na jego wyczyny powiedziała jego
            panienka na prawym siedzeniu.

            • Gość: HSPS Re: Bezpieczniej na rondach IP: 141.202.246.* 17.12.01, 12:29
              Gość portalu: heinz napisał(a):

              > mi pokazał, że jest lepszy... Ciekawe co na jego wyczyny powiedziała jego
              > panienka na prawym siedzeniu.
              >

              Jego panienka powiedziała pewnie coś w stylu:
              "No zobacz Józek jaki cham, śpieszy mu się i wszyscy mają mu ustąpić, książe k...
              jego mać!!! Weź przyhamuj, co bądziesz ch..owi ustępował, zobaczymy czy zdąży...
              Aż się zdziwi..."


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka