Dodaj do ulubionych

Czy PO wchłonie psl jak PiS wchłonął lpr i so?

IP: *.szczecin.mm.pl 28.10.07, 15:06
Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: filutek Re: Czy PO wchłonie psl jak PiS wchłonął lpr i so IP: *.szczecin.mm.pl 28.10.07, 15:18
      PSL było, jest i będzie, a co do PO myślę,że jednak połączą się z pozostałością
      PiS i jako POPiS będą silną partią
    • Gość: dziadek Re: Czy PO wchłonie psl jak PiS wchłonął lpr i so IP: *.chello.pl 28.10.07, 15:18
      Właśnie z PSLem opracowywują program polityczno-gospodarczy , bo go
      jeszcze nie mają. Ciężko im idzie , ale trzeba jakis ochłap wyborcom
      rzycić na wybieg . I opinię obywatelskią z GW zacieszyć .
    • Gość: Plazzek Re: Czy PO wchłonie psl jak PiS wchłonął lpr i so IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 19:00
      PSL wchłonie większą część PO, a reszta trafi do LiD i PiS. Po
      przyszłych wyborach PSL będzie największą partią opozycyjną. :)
      • swantevit Chlop polski 28.10.07, 19:09
        "Chlop[…] nie rozwinal w sobie obywatelskosci i patriotyzmu, nie
        bral chetnie udzialu w ruchach, zmierzajacych do odzyskania
        niepodleglosci politycznej, a nawet sie im sprzeciwstawial. W tym
        odosobnieniu i walce znieprawil swoj charakter. Poza nielicznymi
        stosunkowo wyjatkami wszedl w typowej postaci do Polski niepodleglej
        nieoswiecony, nieuspoleczniony i niemoralny.
        Zdobywszy duza ilosc mandatow poselskich, wyzyskal je glownie na
        zagrabienie bez skrupulow i nasycenie korzysci osobistych i
        stanowych. Na potrzeby narodu pozostal skapym lub zupelnie
        obojetnym. Ciemnota umyslowa i polityczna nie pozwolila mu rozwinac
        w sobie zdolnosci panstwowotworczej. Bardziej jeszcze niz rozumowo
        jest nierozwiniety uczuciowo.
        Nie wzrusza sie pod wplywem najsilniejszych podniet, nie oburza sie
        i nie zachwyca, nie ma wstydu i ambicji, nie uzywa nawet
        odpowiednich tym nastrojom wyrazow. Najwieksza zbrodnia nie wywoluje
        w nim grozy, najwspanialszy czyn – uwielbienia, najpiekniejszy
        widok – podziwu. Bez zadnego zaklopotania chodzi ”na co dzien” w
        lachmanach i rzadko zmywanym brudzie. […] Uczucia przyjacielskie i
        rodzinne sa w nim bardzo slabe i nietrwale. Gdy mu rodzice
        oddadza gospodarstwo i zastrzega sobie dozywocie, traktuje ich
        okrutnie jako nienawistny ciezar, ktorego pragnie sie pozbyc
        skapstwem, dokuczaniem a niekiedy mordem. Jezeli zdobedzie sie na
        hojnosc, to tylko najprostsza; da jalomuzne zebrakowi, ale nie da
        ofiary spoleczenstwu. Przede wszystkim zas stara sie je ograbic.
        Wlasnosci publicznej nie rozumie i nie uznaje, a prywatnej cudzej
        nie szanuje. Chlopi nasi w ogromnej wiekszosci kradna, nie
        tylko jako zlodzieje z zawodu, co jest zlem mniejszym, ale z
        przypadku i sposobnosci, co jest zlem wielkim. Takich zlodziejow
        okolicznosciowych sa miljony a spoleczenstwo tak sie oswoilo z ta
        hanba i plaga, ze uwaza ja za normalny warunek zycia, ze wystepki,
        ktore w krajach o wysokiej kulturze moralnej – Szwajcarii, Szwecji,
        Danii, Finlandii – wywolalyby powszechne oburzenie i uruchomily ogol
        do scigania winowajcow, u nas przechodza bez wrazenia, bez sledztwa,
        bez kary, pozostawiajac po sobie jedynie slad w protokolach
        policyjnych.
        Wszystkie te cechy znamionuja glownie chlopow z zaboru rosyjskiego,
        w znacznej czesci austriackiego, a w najmniejszej mierze pruskiego.
        Ci ostatni wyrozniaja sie dodatnio.
        […] Niepobudzani do ciaglej walki a przy tym oswieceni i
        przyzwyczajeni do poszanowania prawa, ustalili swoj pokojowo
        sasiedzki stosunek do obszarnikow, ktorych uwazaja tylko za rolnikow
        bogatszych, ale nie za wrogow. Ustrzegli sie w tym stosunku od
        wszystkich zlych wplywow nienawisci, nie zatruli nia swych
        charakterow, weszli do wskrzeszonej Polski spolecznie i ekonomicznie
        dojrzalsi, umyslowo rozumniejsi, moralnie czystsi.
        Chlopow zaboru austriackiego znieprawila bieda, oszukanczy rzad,
        sobkostwo obszarnikow i nieuczciwa demagogia przywodcow. Ci weszli
        do Polski niepodleglej jako wyglodzeni i chciwi zdobyczy nedzarze,
        jako nienasyceni drapiezcy, gotowi do takiego pogromu panow
        ziemskich za pomoca prawa, jakiego dokonali przed 80.
        laty za pomoca bezprawia. Ten odlam ludu polskiego bedzie moze
        najoporniejszy do wtloczenia swego zycia w formy kultury.”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka