Dodaj do ulubionych

Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczanowi

    • absztyfikant Wolszczan Schroedingera 20.09.08, 22:13
      Afera związana z teczkami Wolszczana to najbardziej spektkakularny przykład ilustrujący to, jak bardzo niepotrzebnym złem jest lustracja. Na każdego PRL-owskiego naukowca wyjeżdżającego na zagraniczne stypendia można pewnie coś wygrzebać w IPN - skoro SB dysponowała wygodnym paszportowym szantażem, nie mieli powodu po niego nie sięgać. No więc sięgali, delikwent coś tam im podpisywał i zgadzał się spotykać, by opowiedzieć agentowi jakieś dyrdymały. Takie czasy.
      Kto się nie zgodził, ten nie dostał paszportu - i zamiast niego jechał ktoś inny. W przypadku Wolszczana trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że gdyby nie jego międzynarodowa kariera, to jego epokowego odkrycia najprawdopodobniej nie dokonałby już Polak. Polski naukowiec (pewnie jakiś inny niż Wolszczan) mógłby się wtedy cieszyć sławą, powiedzmy, odkrywcy trzeciego układu planetarnego. A może piątego.
      W nauce jednak wyjątkowo bezwzgędnie panuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Podpisując zgodę na współpracę, Wolszczan świsnął sprzed nosa palmę pierwszeństwa komuś innemu. Gdyby tej współpracy odmówił, to byłoby może piękny krok dla człowieka, ale wielka porażka dla polskiej nauki (za to triumf dla szwedzkiej, kanadyjskiej lub szwajcarskiej).
      Jest interesujący przykład takiej paszportowej straty, dokonanej z kolei na szkodę nauki amerykańskiej. To kwestia wyścigu o zrozumienie budowy DNA. Pasjonująco opisał go James Watson w książce „Podwójna helisa” (którą zresztą na swoim blogu traktowałbym jako element lekturowego kanonu).
      Odkrycie było możliwe dzięki precyzyjnym rentgenogramom dyfrakcyjnym DNA sporządzonym przez dr Rosalind Franklin z londyńskiego Kings College. Franklin nie mogła jednak poprawnie zinterpretować swoich własnych obserwacji, bo w ogóle nie wierzyła w helikoidalne kryształy („You do not exist. Go away!”).
      Najwybitniejszym specjalistą od helis był Linus Pauling, który prawdopodobnie rozgryzłby strukturę DNA natychmiast po obejrzeniu rentgenogramów Franklin. Ale zdjęcia były w Londynie a Pauling w Pasadenie. Naukowiec dokonał kilku aktów publicznej odwagi, między innymi protestując przeciwko gwałceniu praw Nisei (obywateli amerykańskich japońskiego pochodzenia), których bezprawnie osadzono w 1942 roku w obozach koncentracyjnych. Uważał też, że instytucje rządowe nie mają prawa wymuszać od Amerykanów deklaracji w sprawie poglądach politycznych.
      To wystarczyło, żeby w 1952 roku Paulingowi odmówiono paszportu. Watson opisuje to w swojej książce z ledwo skrywaną satysfakcją - gdyby naukowiec przyjechał do Londynu, Nobel przeszedłby Watsonowi i Crickowi koło nosa. Zyskali go między innymi dzięki nadgorliwości buców z FBI - gdyby nie oni, to Watson i Crick dzisiaj byliby wymieniani w przypisach do historii odkrycia DNA, jak jakiś Maurice Wilkins.
      Buce z FBI mogły się bronić cynicznym „jeden Nobel więcej, jeden Nobel mniej...”. Zresztą dali Paulingowi paszport dwa lata później, żeby nie robić już takiej siary jak Jaruzelski z Wałęsą - wypuścili Paulinga do Sztokholmu, by ten mogł odebrać Nobla za odkrycie białkowej helisy alfa.
      Jak jednak trafnie zauważył David Bowie, this is not America. Dla nas „jeden Wolszczan więcej, jeden Wolszczan mniej” to sprawa kota Schroedingera - albo mamy jedno odkrycie godne światowej ekstraklasy dokonane w ostatnim czasie, albo nie. Albo jesteśmy, albo nas nie ma. Dlatego prywatnie sprawę paszportowych spotkań naukowców z SB mam głęboko w topologicznej osobliwości.
      wo.blox.pl/2008/09/Wolszczan-SB-FBI-i-DNA.html
      • Gość: XYZ Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 13:24
        A mi się chce śmiać z naszych buców od lustracji. Przykład. Gdyby taka
        felixa_edmundowna wyjechała do roboty, załóżmy do Iranu, po czym wróciłaby do
        Polski, to gwarantuje jej, że nie dojechałaby do domu z lotniska, a już zostałby
        zaproszona na kawę przez smutnych facetów.
        • Gość: aysy Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:11
          śmiać to się można ale z takiego debila jak ty xyz.jest zasadnicza
          różnica między raportem dla wolnego państwa a donosem dla twojej
          ukochanej organizacji zbrodniczej,państwa totalitarnego
          nadzorowanego przez słuzby zaborców poprzez swoich rezydentów
          funkcjonariuszy jawenj (pzpr) i tajnej (sb) policji.nie ma natomiast
          róznicy pomiędzy donosem dla zbrodniarzy faszystowskich czy
          zbrodniarzy komunistycznych.
          • Gość: XYZ Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:56
            Cóż, to co napisałeś o PRLu w swoim tekście świadczy wymownie o tym, kto jest
            debilem. Zwłaszcza porównanie PRL do hitlerowskich Niemiec.
      • Gość: floating.president Wszystkie niewinne donosy absztyfikanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:29
        Co za niemądre argumenty przytaczasz. Moja opinia jest taka , że są
        one prawdopodobnie zbiorem twoich własnych wewnętrznych ,
        pokrętnych samousprawiedliwień, takich właśnie niemoralnych czynów
        dokonanych przez Ciebie samego. Cieniutkimi argumentami siebie
        usprawiedliwiasz ale siebie nawet za najgorsze świństwa ponoć łatwo
        usprawiedliwiać.
        Wbrew formalnej treści Twojej wypowiedzi, w tym wątku właśnie Ty
        najbardziej, właśnie po esbecku wykorzystujesz autorytet naukowy
        (Naukowy!) Wolszczana, tak jak ten esbek, który Go werbował czy
        szantażował. Ponieważ prawdopodobnie (tego jeszcze nie wiemy)
        Wolszczan guzik donosił więc chcesz twierdzić, że prawie wszyscy
        ludzie , którzy byli zdolni chcieli coś osiągnąć to sobie taką
        niewinną grę podjęli i grali z policją polityczną "legalnego
        państwa" totalitarnego i zbrodniczego dla dobra nauki i własnego
        rozwoju. Gów…no prawda! Poza tym chcesz przykryć przykładem
        Wolszczana inne niecne i bardziej jednoznacznie niemoralne czyny
        części z tzw wybitnych, które przemawiają za lustracją co może dać
        satysfakcję pokrzywdzonym i odkryć prawdę.
        >delikwent coś tam im podpisywał i zgadzał się spotykać, by
        >opowiedzieć agentowi jakieś dyrdymały.
        W tym rzecz, że często nie były to dyrdymały ale po prostu
        informacje, które wydawały się takiemu kapusiowi dyrdymałami a w
        rękach komunistycznych oprawców okazywały się niezwykle istotnymi
        informacjami, właśnie pozwalającymi kogoś złamać, często zresztą nie
        były to też dyrdymały.
        To, że ktoś właśnie dostał się (to była oficjalna lista z tablicy
        ogłoszeń) na studiach do roboty w Bratniaku na dekadówkę w
        Skolw2inie mogło być informacją wręcz bezcennną dla eSBecji.
        >W nauce jednak wyjątkowo bezwzgędnie panuje zasada „kto pierwszy
        >ten lepszy”.
        Oooo....tak i nie tylko ta zasada ale i bezwzględność,
        szlachetność, niemoralność i wszelkie te same cechy, które
        obowiązują w całym społeczeństwie bo czymże jest naukowiec jak nie
        człowiekiem a mitologizować takich mogą tylko ludzie zakompleksieni
        bo im to pomaga. Jak czczą takiego bezkrytycznie to im się wydaje,
        że takimi jak Onże, oni sami są. To, że ktoś jest naukowcem czy
        innym wybitnym wcale nie znaczy, że wykluczone jest aby był
        zwykłą "świnią" czy dłubał w nosie; wybitny nie ma patentu na
        wybitność w innych dziedzinach niż ta gdzie jest wybitny co
        wykorzystuja manipulatorzy w mediach prosząc o wypowiedzi w sprawach
        życia społecznego, polityki, etyki autorytety naukowe z innych
        dziedzin.
        Przykład ze świata nauki jak dla dziecka bo jak inaczej po tej
        Twojej wypowiedzi można zastosować dla Ciebie, dziecko. W 99%
        twierdzi się , że wynalazcą telefonu jest Bell. Jest tak nawet
        wydrukowane czarno na białym w encyklopediach.
        Tak nie jest. Wynalazcą telefonu jest Meucci (Włoch), który był w
        pewnym momencie tak biedny wskutek wypadku, że nie wpłacić 10
        dolarów (!) na przedłużenie patentu i wykorzystał tę okazję
        nieetycznie jak na naukowca właśnie … Bell, który wcześniej
        pracował w laboratorium Meucciego. Bell to wybitny naukowiec ale jak
        miał okazję to ukradł czyli to też złodziej. Nie jest to jednak
        moje podsumowanie Wolszczana tylko przykład dla intelektualnego
        dzidziusia jakim Ty absztyfikant jesteś i czym możesz nabrać tylko …
        inne dzieci. Jak durnych argumentów w tej sprawie używali ludzie o
        wyobrażni dziecka w sprawie Wolszczana ! Nie wiem czy wynika to z
        braku wyobrażni czy jak twierdzę osobiście ze strachu przez własnymi
        czynami z przeszłości komunistycznej i w ten sposób okłamywanie
        samych siebie lub ze strachu, ze strachu , że koleżanki i koledzy ,
        którzy byli pokrzywdzeni donosami „niec nie znaczącymi” odkryją tę
        prawdę. Boisz się, że nie podadzą Ci ręki ? To przykre ale …to
        nastąpi. Maleszka też pisywał w Gazecie przeciw lustracji.
        > Podpisując zgodę na współpracę, Wolszczan świsnął sprzed nosa
        >palmę pierwszeństwa komuś innemu.
        Dziecinne wróżenie z fusów. Mógł też przy okazji wykończyć kilku
        naukowców, którzy nie wykryli tego co nie wykryli np. inny wymiar.
        Może to przez Wolszczana ? To oczywiście demagogia wróżenie z fusów
        ale tylko tak można wykazać głupotę Twoich płytkich i
        demagogicznych argumentów, które pozornie bronią Wolszczana, na
        pewno są innym typem argumentów przeciw lustracji ale w
        rzeczywistości bronisz ...samego siebie.
      • Gość: doradca Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:15
        Od samego początku poRWPGowskiej Polski uważałem,że archiwa SB
        należy zebrać w jednym dole i zalać betonem na 50 lat czyli do 2039
        roku lub na dłużej.
        Tak się jednak nie stało.Nie miał odwagi SLD i Unia Wolności z
        PSL.Tchórze.
        Dziś nie ma wyjścia.Realia są takie,że należy je otworzyć jak
        najszerzej otworzyć dla wszystkich.Po 2-3 latach dym opadnie a więc
        rozwiązać IPN.Będzie spokojnie po tym względem ale nie tylko gdyż
        przestanie istnieć pozywienie dla Antków Policmajstrów i innych
        Kaczyńskich,Nowaków itp.Stracą rację bytu.
        • Gość: doradca Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.chello.pl 22.09.08, 10:27
          Zalać betonem to trzeba ciebie wieloniokowcu
          • Gość: doradca Re: Wolszczan Schroedingera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:32
            Czy oprócz bluzgów masz jakies argumenty PISiorze,który stracił
            władzę i nigdy jej już nie będzie miał?Zresztą po Twoim sposobie
            rozmowy i etyce na forum (nick doradca) nic dziwnego, że tej włądzy
            nie macie i mieć już nie będziecie.Piszesz z tego chello pod tyloma
            nickami i jeszcze innym to co robisz zarzucasz.Hipokryzja godna
            ideologów radiomaryjnych.
      • orion7 Re: Wolszczan Schroedingera 22.09.08, 22:11
        Dobrze, że chociaż podałeś źródło tych wywodów - bo już bym cię posądził żeś
        jest miarą wszechrzeczy nawet w świecie kwantowym.
        Kot Schroedingera jest pojęciem wirtualnym,natomiast pieniądze które brał nasz
        Honorowy były jak najbardziej realne chyba, że nasz Honorowy potraktował je jako
        "pożyczkę", która w świecie kwantowym jest również znana - jako efekt
        tunelowania. Niestety efekt tunelowania mówi, że taką pożyczkę należy ogólnie
        bardzo szybko zwrócić,a ponieważ Honorowy pieniędzy nie zwrócił ( jakby zwrócił
        to by powiedział )więc efekt tunelowania tu nie zaszedł.A szkoda.




    • Gość: . Zabrać. Poprostu zabrać skundlonemu. IP: *.cust.tele2.pl 20.09.08, 22:41
      .
    • jszania tak jest: Zabrać honorowego obywatela Wolszczanowi 20.09.08, 22:59
      jakie granice trzeba bylo przekroczyc zeby okazac sie bydlakiem?

      i jaka satysfakcje mozna dac ludziom ktorzy zachowali sie przyzwoicie i przez
      to sa w dzisiejszych czasach zapomniani?
    • swantevit Wielki naukowiec 20.09.08, 23:00
      moralna szmata i hitlerowiec(nie wynika z zalaczonego linku)
      pl.wikipedia.org/wiki/Heisenberg
      • swantevit Re: Wielki naukowiec 21.09.08, 11:19
        ... Heidegger i nazizm
        Heidegger aktywnie wspierał ruch nazistowski już od roku 1931 –
        m.in. występował publicznie wygłaszając referaty na wiecach
        nazistów. Od 1 maja 1933 roku był członkiem NSDAP. Po dojściu
        nazistów do władzy aktywnie współpracował z gestapo. W wyniku
        kierowanych przez niego donosów do władz nazistowskich, aresztowano
        i wysłano do obozów koncentracyjnych kilku wybitnych pracowników
        uniwersytetu – w tym m.in. prof. Hermanna Staudingera (późniejszego –
        za rok 1953 – laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii), jak też
        jego byłego studenta i kolegę Eduarda Baumgartena.[1] Do ostatnich
        dni wojny regularnie opłacał składki członkowskie dla NSDAP.
        Heidegger głosił tezę, iż sam padł ofiarą Hitlera, o czym wspominał
        m.in. w liście do Jaspersa z roku 1950, jak też w korespondencji z
        Hannah Arendt po roku 1950. Twierdził jednak także, że inspiracją
        dla jego zaangażowania w politykę nazistów miały być jego poglądy
        filozoficzne.[2] W nazizmie widział ratunek przed dwoma zagrożeniami
        współczesnej cywilizacji: amerykanizacją i sowietyzacją.


        Związek z Hannah Arendt
        W latach 1925–1930 miał romans z Hannah Arendt. Zaangażowanie
        filozofa w nazizm było jedną z przyczyn rozpadu ich związku oraz
        wyjazdu Arendt (będącej pochodzenia żydowskiego) z Niemiec.
        Zafascynowana umysłem filozofa Arendt wznowiła z nim kontakty po
        roku 1950 – przetrwały one aż do jej śmierci w roku 1975. Związek z
        Heideggerem miał wpływ nie tylko na życie osobiste Arendt, ale także
        na jej filozofię.
        --------------------------------------------------------------------
        Tak to jest, jak ktos odrzuca prosty dekalog dla konstrukcji zbyt
        wyrafinowanych intelektualnie..
        ..a i Hanusia Arendtowa nie mogla sie oprzec sile jego intelektu,
        każąc iść precz niepokojom moralnym...
    • Gość: weryh Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczanowi IP: *.bb.sky.com 20.09.08, 23:51
      Kęsik się przyjaźnił z (zmarłym) lokalnym biznesmenem LUKASZEM
      BOROWIECKIM - który na prawdę był bandytą - to niech się za to Kęsik
      zrzeknie tytułu radnego
      • Gość: kesik Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.gprs.plus.pl 21.09.08, 00:23
        a jak tam w Skolwinie, obawa Panie Kęsik, że ludzie będa stdiowac i
        Pana już nie wybiorą?
        • Gość: jogi Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 21.09.08, 03:23
          A jaki jest sens dawać jednemu kapusiowi tytuł, a drugiemu zabierać?
          Zresztą tam jest w tym towarzystwie podobno jeszcze Hitler,
          Chruszczow, Rokosowski, i inne bandziory, mniej utytułowane,
          proponuję więc zbudować ku ich czci obelisk, vis a vis okien Rady
          Miasta, z wygrawerowanymi nazwiskami a wokół niego przytwierdzone na
          stałe pisuary do sikania takie, żeby im cześć adekwatną do zasług w
          ten sposób oddawać!
          • Gość: ZGR JP2 też dostał w Szczecinie honorowego obywatela IP: *.chello.pl 21.09.08, 08:26
            a tyle złego Polsce wyrządził, ten watykańczyk
          • Gość: . O! O! O! Podoba mi się. Dobry pomysł. IP: *.cust.tele2.pl 21.09.08, 09:18
            I niech niecierpliwie czekają aktualni (JUŻ ZASŁUŻENI), że ich się
            tam uwieczni.
      • Gość: XYZ Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:58
        O zmarłych albo dobrze, albo wcale...
    • Gość: Judasz Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.szczecin.mm.pl 21.09.08, 17:03
      Lubinskiego też jakoś komuna nie gnębiła.... Kariera, pieniądze,,,a
      ten Łozowski - też ciekawe skąd się wziął? taki wpływowy człowiek -
      wybrał nam "honorowego obywatela za zasługi dla nauki" - no pewnie
      za "donoszenie na członków rodziny" napewno wybierzecie kogoś
      innego! Zakłamane szczury. Precz
      • Gość: Stary Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 21.09.08, 21:03
        Kazdy pochodzi od swoich rodziców.
      • Gość: XYZ Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:00
        Lubinskiego też jakoś komuna nie gnębiła.... Kariera, pieniądze,,,


        Hmmm ciekawa teoria. Zastosujmy ją do Braci Mniejszych. Doktoraty, pieniądze itp...
    • Gość: allajah Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 21.09.08, 19:17
      Kęsik, Ty to jednak idiota jesteś...
      • Gość: kesik Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.gprs.plus.pl 21.09.08, 21:05
        Na Skolwinie zbudować nowoczesne osiedle. Będzie to znakamite
        miejsce dla pracownikow naukowych. Ale wówczas nie zostanie wybrany
        Kęsik do miasta.
        Bo teraz tam panuje ciemnogród. A na tym zalezy Panu Radnemu. Ma być
        społeczenstwo głupie, biedne i zastraszone. Użaleznione od dotacji z
        pomocy rodzine, autobusu do miasta. I czego jeszcze Bóg Radny sobie
        wymyśli.
    • Gość: Lehoo [...] IP: *.globalconnect.pl 21.09.08, 22:33
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zeta Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: 195.47.201.* 22.09.08, 10:14
      Tow. Kęsik na komendanta ORMO. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
    • Gość: realista [...] IP: *.chello.pl 22.09.08, 12:22
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: floating.president [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 13:44
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zeta Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: 195.47.201.* 22.09.08, 15:08
      Jak Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. Wyraźnie kolej padła
      na radego Kęsika.
      • Gość: Menel Dworcowy Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 22.09.08, 21:33
        Ciekawe, kto wobec tego odbiera: "tytuły honorowe".
    • Gość: Szczecinomaniak Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczanowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 00:43
      Ot, polska specjalność. Każdy autorytet trzeba zgnieść, opluć i zgnoić. Każdy, kto do czegoś w życiu doszedł, coś osiągnął z pewnością musiał mieć układy. Tylko Jan Paweł Dwieście Drugi był święty i nietykalny.

      Profesor Wolszczan zrobił to, co musiał zrobić by kontynuować swoją pracę naukową. Wielką odwagą było przyznanie się do współpracy, wielkim wstydem są próby odebrania mu honorowego obywatelstwa, zwłaszcza wysuwane przez radnego SLD, w którym ilość komuchów na metr kwadratowy przekracza wszelkie możliwe normy.

      Ale uważajcie, w Polsce wkrótce zabraknie autorytetów. Profesor Bartoszewski długo nie pociągnie, Wojtyła już dawno się rozłożył w trumnie. Kto wtedy będzie autorytetem? Pokurcze Kaczyńscy? Sepleniący Tusk?

      • orion7 Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano 23.09.08, 01:06
        TY jako wielonikowiec zostaniesz wtedy autorytetem!
        • Gość: Szczecinomaniak Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:04
          Mam tylko jeden nick którego używam na tym forum. Innych nie było i nie będzie.
      • Gość: kinga Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:44
        Wolszczan był wielkim i dokonał wielkich odkryć. Ale gdzie jest Bóg?
      • Gość: kak Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 23.09.08, 11:57
        Czlowieku, przecież on się wcale nie przyznał. Pokazano jego teczkę w telewizji.
        A co do naszych autorytetów - może mamy takie , ze tylko pluć na nie?
        • Gość: Menel Dworcowy4 Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 24.09.08, 22:14
          A po co miał się przyznawać? A co by z tego miał?
    • Gość: Ciekawski Re: Kęsik: Zabrać honorowego obywatela Wolszczano IP: *.chello.pl 27.09.08, 22:15
      Czy szczeciński radny Piotr Kesik jest debilem?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=85100118&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka