kid_cassidy
17.10.09, 14:01
w związku ze zmasowanymi, kłamliwymi atakami ze strony sąsiadów,
na jakże aktualny temat metropolu, czas wyjasnic pewne mity:
1. mit- to Torun chce byc metropolia i wciaga w to bydę, po
potrzebuje jej potencjału.
Mit najczęstszy i najbardziej kłamliwy. Bydgoszcz od zawsze cierpi
na niespełnione ambicje i chore aspiracje i to ona aspiruje do miana
(zreszta tak juz sie nazwali i tak sie czują). Torun jest jej
potrzebny, by spełnić kryterium 500 tys mieszkanców.
mit nr 2- byda nie potrzebuje Torunia i sama da sobie radę. Kolejną
buńczuczna bzdura, bo o metropolu z Nakłem, Inem i innymi satelitami
nikt nie rozmawia. Metropol moga zrobić tylko z Torunirm z racji
odległosci i wielkości. Nie robi sie metrpolu z miejscowosciami,
tylko w miastami- wtedy ma to sens.
mit nr 3- Torun chciałby metrpolu pod władzą marszałka. Bzdura
opierająca sie na fakcie, że dzis marszałek jest "toruński" i to ich
boli. Nastepny może być bydgoski, ale o tym nikt juz nie mówi. byda
chciałaby władzy ze strony prezydenta bydy, czyli faktycznie
chciałaby wcielić Torun na zasdzie dzielnicy, w której nie bedziemy
mieli NIC do powiedzenia. MArszałek może być toruński lub bydgoski.
Prezydent bydy nigdy nie bedzie toruński.
mit 4- byda moze wiecej stracić. Bzdura. byda siedzi w ciemnej... i
zawistnie patrzy, jak Torun sobie dobrze radzi. To Torun moze po
połaczniu stracic swój dynamiczny rozwój i rozdrobnic potencjał
(czytaj potencjał może zostać wywieziony do bydy)
mit 5- dwumiasto zachowa zasadę sprawiedliwosci- patrzac na
zapalczywość sąsiadów w sutuacjach, w których mamy cokolwiek dostać
(vide ZLK), to chyba nikt przytomny w to nie uwierzy.
Lata wspólnej koegzystencji pokazały jakie moga byc realia. To tak
ku pamieci dla pasjonatów i zwolenników.