Gość: madzia IP: *.v.INTELINK.pl / *.x.INTELINK.pl 21.01.04, 20:15 zdażyło mi sie kilkakrotnie w tym roku jechać taksówką , ale dopiero przy dzisiejszym kursie otrzymalam paragon czyżby nasi taksowkarze olewali fiskusa? i nikt ich nie ściga? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wiech Re: taxi IP: 217.97.134.* 22.01.04, 08:56 Taksówki poruszają wg sobie tylko znanych praw. Jakiś czas temu (jeszcze pod koniec ubiegłego roku) jechałem sobie 9191 i troszku mnie zdziwiło, że pan kierowca 'krzyknął' o 40% więcej, niż zwykle płaciłem na tej trasie. Kiedy zapytałem o przyczyny, zaczał sie mętnie tłumaczyć, że kasy fiksalnebędą wprowadzać, ten-tego.. Że rabaty MUSIELI (biedni tacy, przymuszani) znieść itp. O przypadkach naciagania długości tras nawet nie będę opowiadał. nie jest lekko być taksówkarzem, oj nie jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
axe Re: taxi 22.01.04, 09:13 To Cie pan z 9191 "przejechał" na 40%. Owszem rabatów nie mogą dać, więc normalna praktyka (np. w 9192 czy 9194 - reszta nie wiem bo tymi jeżdze) to taka, że cena za kilometr jest taka jak kiedyś ta po zniżce - było na liczniku 1,6 minus 30% to taksiarz kasował 1,12 za kilometr (pomijam opłatę początkową). A teraz licznk powinien "bić" 1,12 PLN za kilometr - i płacisz tyle ile jest na liczniku... Prawda jest taka, że niektóre firmy wykorzystały tę okazję do podwyższenia cen - np. było 1,12 a jest 1,20 ale to już inna sprawa. pzdr, axe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taxi Re: taxi IP: *.lar.sch.gr / *.lar.sch.gr 22.01.04, 11:43 wszyscy olewają Odpowiedz Link Zgłoś