Dodaj do ulubionych

Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata

23.10.10, 12:43
najlepszy tekst, jednego z myślicieli na wyróżnionych krzesełkach:
"w Toruniu nie ma kultury"
strzelajcie kto to powiedział.
Obserwuj wątek
    • jonn_2 Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 23.10.10, 13:43
      Miło mi powitać w tym tekście całą skisłą gęstą, skwaśniałą śmietanę kulturalną Torunia.
      Niestety Drodzy Państwo w większości nie wnosicie do tego miasta nic poza waszym urażonym chorym ego.
      Chciałbym was zapytać, co do tej pory było takiego nowatorskiego w waszych działaniach. Jak wy przemienialiście to miasto, co zrobiliście by zaangażować jego mieszkańców?
      Czy wyciągnęliście jakąkolwiek rękę, inicjatywę prócz marnowania czasu wszystkich mieszkańców na czytanie kolejnych rewolucyjnych turkusowych tekstów na łamach gazety.
      Pozwólcie, że odpowiem za was: Tak waszymi jedynymi pomysłami są imprezy we własnym gronie, tworzenie projektów i działań dla was samych. Picie piwa w Klubie NRD.

      Tworzycie Państwo imprezy takie jak Święto Bydgoskiego Przedmieścia, na którym nie widać prawie żadnego mieszkańca. Są za to wszyscy przyjaciele i znajomi, jesteście Wy, są pracownicy CSW. Czy tak podług was ma wyglądać integracja mieszkańców i tworzenie czegoś dla mieszkańców. Żądacie coraz więcej pieniędzy na tego typu działania, które zupełnie wam nie wychodzą.

      Nie będę powtarzał treści mojego poprzedniego posta a propos upadku kin i lokali w tym mieście, do których zapewne nikt z Państwa nie chodził lub chodził sporadycznie:
      Można go przeczytać tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,71,117839894,117870765,Re_Giedrys_Debata_o_ESK_rozczarowala.html

      Żądacie Państwo aby miasto oddało wam we władanie cały budżet dla organizacji. Chciałbym zapytać w takim razie po co?
      Żeby uczynić to samo o co się spieracie z władzami miasta – obsadzić ciepłe posadki, rozdać te pieniądze między sobą, zatrudnić swoich przyjaciół, kolegów.
      W historii już raz było coś takiego nazywało się rewolucją NIE turkusową ALE francuską i nagle wyszło, że są równi i równiejsi – Nie wiem może powinienem życzyć wam tego. Rozpadlibyście się wtedy szybciej niż powstaliście. Bo kultura w tym mieście to nie tylko WY, to również szereg innych fundacji stowarzyszeń i organizacji, którzy wykonują naprawdę sumienną pracę na rzecz tego miasta ale co was obchodzi przysłowiowe koło gospodyń wiejskich. Przecież to są jakieś dyrdymały, to nie sztuka.

      Jest dużo organizacji w tym mieście, które nie opierają się wyłącznie na dotacjach budżecie miasta (kieszonkowym) szukając źródeł innego finansowania. Są to jednak organizację którym się coś chce, widzą chęć działania. Wy drodzy Państwo wasze nieróbstwo zasłaniacie brakiem strategii miasta, Panem Derkowskim, Panem Zaleskim.
      Dlaczego WY nic nie zrobiliście przez te 4 lata? Sądząc po waszym zapale do pisania kolejnych tekstów, powinniście aż kipieć twórczym fermentem, no chyba że to jest ferment piwny. Jest tyle źródeł finansowania, że proszę was bardzo - to jest aż przykre – nie zasłaniajcie się brakiem poparcia urzędników dla waszych projektów. Jak to powiedziała Pani z gazety na debacie: oni są tylko młotkiem, a sam młotek się w rękę nie weźmie i gwoździa nie wbije.
      Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Zapewnie jakbyście mieli młotek, to gwóźdź byłby za krótki a ściana za krzywa i brudna.
      Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że taka jest prawda o WAS - zarazem bardzo smutna.

      To właśnie dla tego Ci wszyscy ludzie, przywołani przez Was wyjeżdżają, z tego miasta.
      Bo oni chcą się rozwijać tworzyć i nie widzą żadnych barier. Przede wszystkim nie chcą być łapani za portki i ściągani w na dół przez Was, bo nie coś nie jest po waszej myśli.

      Jest taki dowcip, który w idealny sposób opisuje WAS samych opowiem go w skrócie..

      W piekle są trzy kotły ze smołą. Przy kotle z Francuzami stoi 10 diabłów – nie dają rady upilnować gotujących się Francuzów. Przy kotle z amerykańskim stoi 20 diabłów. Oni również nie dają rady. Przy kotle z Polakami stoi tylko jeden diabeł. Diabły nadzorujący dwa pierwsze kotły pytają się trzeciego: - Jak ty to robisz ze ci Polacy są tacy spokojni? Diabeł na to im odpowiada:
      - Nic
      - Jak tylko któryś próbuje się wydostać to inni go z powrotem wciągają.


      Panie Karolu skoro uważa Pan, że nie ma kultury, to Pana również nie ma. Jak może istnieć Filozof Kultury jeśli nie ma kultury.
      • hecer Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 14:07
        Żądacie Państwo aby miasto oddało wam we władanie cały budżet dla organizacji. Chciałbym zapytać w takim razie po co?
        Żeby uczynić to samo o co się spieracie z władzami miasta – obsadzić ciepłe posadki, rozdać te pieniądze między sobą, zatrudnić swoich przyjaciół, kolegów.


        Jak na razie to władza obsadza stołki swoimi ludźmi, rozdaje między siebie pieniądze, zatrudnia kolegów i przyjaciół. Popatrz na miejskie spółki, choćby MPO. A o kulturze to nawet nie wspomnę.
        • jonn_2 Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 15:02
          Ok., zgadzam się z tobą.
          Jednakże samo wyrzucenie takiej czy innej osoby nic nie zmieni.
          Po Panu Derkowskim, przyjdzie inny Pan bądź Pani może będzie taka sama bądź jeszcze gorsza.

          Tu raczej chodzi o zmianę urzędów jako machiny, a wtedy urzędnicy sami się zmienią. Nie będą mieli wyjścia. Pan taki czy inny nie pozwoli sobie na picie kawki, bo będzie wiedział, że stanowisko które zajmuje nie służy do tego. Niestety same slogany nie wystarczą.

          Nie stanie się to również podczas jednej debaty, jednego tygodnia, miesiąca.
          Jest to proces długofalowy. A przede wszystkim wymaga również dużo od nas samych.
          Trzeba takim osobom pokazać również, że jest się samym konkretnym, przedsiębiorczym pełnym inicjatywy, ale nie w samych słowach, tylko przede wszystkim w działaniach.
          Gdybyśmy się wszyscy zabrali do pracy, zaczęli działać to te 4 lata byłyby latami ewolucji. Niestety takimi nie są.
          Moglibyśmy im wtedy wytknąć, że zrobiliśmy to, tamto. Udało nam się to, tamto bez lub z ich minimalną pomocą. Mielibyśmy argumenty, choćby takie że zrobiliśmy to sami, że urzędy nam w tym nie pomagały. Mielibyśmy prawie gotową strategię. Tego nie mamy, niestety.
          Brakuje nam po prostu konkretnych „budowli”. Oni te budowle już mają, byli szybsi ale co z tego jeśli ich budowle się rozpadają.

          Wyobraź sobie sytuację, kiedy moglibyśmy na papierze przedstawić konkretne rzeczy.
          Zrobiliśmy to, zrobiliśmy tamto. Tu włączyliśmy w działania tyle tysięcy mieszkańców, a w tym projekcie wzięło udział tyle. Dzięki nam powstał jakiś klub, jakieś działanie, z którego teraz korzysta wielu Torunian. Niestety tak nie jest, nie ma tego. Nie możemy im w pełni powiedzieć, że ich aplikacja jest zła, bo jest czysto teoretyczna, a my to już wszystko mamy zrobione w praktyce.
          Pieniądze na to można znaleźć i nie koniecznie leżą w Urzędzie Miasta. Można dużo rzeczy robić bez pieniędzy również.
          Pytanie czy tego naprawdę chcemy. Bo może tylko chcemy o czymś mówić i mieć przeciwnika na którym wszystko wieszamy aby uspokoić nasze sumienie. A może potrzeba nam większej integracji.
          • hecer Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 21:08
            Moglibyśmy im wtedy wytknąć, że zrobiliśmy to, tamto. Udało nam się to, tamto bez lub z ich minimalną pomocą. Mielibyśmy argumenty, choćby takie że zrobiliśmy to sami, że urzędy nam w tym nie pomagały.

            Tak, jestem za - pokaż, że umiesz coś zrobić za darmo i udowodnij nam wszystkim że można. Zainwestuj swoje pieniądze na rzecz mieszkańców, hojny sponsorze.

            Tracisz czas pisząc te bzdety.

            Pieniądze w budżecie miasta należą do mieszkańców. To my płacimy. I to my możemy te pieniądze wydawać. Nie trzeba nam pośredników, tym bardziej takich miernot z politycznego awansu.


            Nie możemy im w pełni powiedzieć, że ich aplikacja jest zła,

            Jak to nie?? Jest zła. Jest żenująca. Jest obciachowa. Jest beznadziejna. Jest amatorska.

            I jest bardzo droga. I za to zapłaciliśmy my, ty, ja i wielu innych.

            Nie chcę kolejnego urzędnika, który mi będzie mówił jak bardzo zna się na kulturze. Chcę aby moje pieniądze trafiały do twórców i odbiorców kultury bez pośredników. Wolę żeby oni je marnowali, niż żeby 8 baniek poszło na zabawy w kosmonautów i dziadowską aplikację, której cieniasy nawet po angielsku nie spróbowały napisać... A to, co wyszło im po angielsku jest po prostu obciachem. Gdybym ja coś takiego przygotował zapadłbym się pod ziemię a nie pieprzył, że to jest świetne, tylko ludzie którzy to czytali są ciency. (nie wyobrażam sobie zresztą bym mógł coś takiego napisać - bo lepiej bym potrafił ten gniot na angielski przetłumaczyć, a do tego dorzuciłbym tam kilka ładnych zdań od siebie)
        • jonn_2 Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 15:47
          Nie można mówić tak jak Pani Kołacz na debacie, że ja miałam tyle ciekawych i fajnych pomysłów ale ESK ich nie chciało.
          Skoro są fajne i ciekawe to je robię, wdrażam w życie. Szukam funduszy w innych miejscach na realizację. Wtedy mogę z ze spokojnym sumieniem komuś zarzucić, iż zrobiłam to, udało się, ludzie byli zachwyceni.
          Wy natomiast, pogardziliście moim projektem, ale to nie ważne możemy razem usiąść do stołu i spróbować porozmawiać, pomyśleć jak zrobić z tego wydarzenie na miarę 2016.

          Po prostu nie ma na co czekać. Samo bez nas się nie spełni.
          • hecer ale się uśmiałem. 23.10.10, 21:13
            > Skoro są fajne i ciekawe to je robię, wdrażam w życie. Szukam funduszy w innych
            > miejscach na realizację

            wiesz, jak mogłem sobie pozwolić na to, by cały dzień przygotowywać pewne rzeczy nieodpłatnie w interesie publicznym - to tak właśnie robiłem. Efektem tego są dwa akty oskarżenia - skierowane wobec mnie przez Prezydenta Michała Zaleskiego i Dyrektora MZD Andrzeja Glonka.

            No niestety, nadchodzi taki moment że po południu możesz tylko zjeść obiad i dalej z wyciągniętym jęzorem robić coś na rzecz miasta - choćby spotykać się z ludźmi, przygotowywać różne materiały - za darmo oczywiście. Owszem, można. Ale to nie jest rozwiązanie systemowe. W systemie jest tak, że ktoś daje ci pieniądze a ty robisz projekt, wywiązujesz się z pewnego zadania. I ten projekt ma charakter społeczny a nie urzędowo-polityczny. KPW?
          • najlepszyzenon ciekawy tekst, po środowej debacie 24.10.10, 12:52
            ciekawy tekst dr Łukasza Dominiaka (Instytut Socjologii UMK)
            orbitorun.pl/stypapoesk,688,l1.html?sms_ss=facebook&at_xt=4cc3e163183e486f%2C0
      • lucipepibom Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 17:18
        Takie fajne słowo "podług" wkradło się...
      • lucipepibom Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 17:32
        "Jest dużo organizacji w tym mieście, które nie opierają się wyłącznie na dotacjach budżecie miasta (kieszonkowym) szukając źródeł innego finansowania."

        Np. jakie? Caritas?
      • najlepszyzenon Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 12:38
        Zamiast pleść bzdury i farmazonić, nasycając swe wątłe wypowiedzi totalnymi kłamstwami idź lepiej na spacer, zamieć liście wokół posesji, cokolwiek.
        Chodzi konkretnie o Święto Bydgoskiego Przedmieścia. Wydaje mi się, że jednak nie byłeś/ byłaś na imprezie, na której byłem ja. Mieszkam na Bydgoskim od wielu lat i bardzo zależy mi na tym, aby tego rodzaju świętowanie stało się cyklem, aby odbywało się nawet kilka, kilkanaście razy w roku. Dlaczego? Wbrew temu co insynuujesz to była totalnie oddolnie tworzona impreza, współtworzyli ja sami mieszkańcy, załatwiając prąd, nagłośnienie, masę rzeczy, piekąc ciasta; i nie była to Inicjatywa Kulturalna.
        Doczytaj! Tu masz listę organizatorów: bydgoskie.weebly.com/organizatorzy.html
        Czy ENERGA, PAH, MZK Toruń lub Wspólnota Mieszkaniowa Mickiewicza 19-21 to także elementy tego pasożytniczego układu? Dodam, że inicjatorem przedsięwzięcia było Stowarzyszenie MOTYKA.
        Moje dzieciaki wciąż pytają kiedy odbędzie się kolejne Święto Bydgoskiego Przedmieścia.
        Więc oprzytomniej i nie zaciemniaj ciekawego obrazu.

        Pozdrawiam!
      • inicjatywa.kulturalna Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 13:10

        Chciałbym was zapytać, co do tej pory było takiego nowatorskiego w waszych działaniach. Jak wy przemienialiście to miasto, co zrobiliście by zaangażować jego mieszkańców?

        Czy to pytanie do poszczególnych organizacji? Jeśli tak – to wydaje nam się jednak, że coś staramy się robić, m.in.:
        Fundacja Zrównoważonego Rozwoju pzr.org.pl/
        Akademia Myśli Społecznej www.ams.org.pl/
        Śniadanie na trawie pzr.org.pl/Galeria/sniadanie-na-trawie-2010-piknik.html
        Partycypator pzr.org.pl/Co-nowego/partycypator-po-ssiedzku.html
        Teatr Wiczy - wicza.com/
        Pracownia Kultury Współczesnej - pkw.art.pl/
        Stowarzyszenie Sztuka Cię szuka - sztukacieszuka.blogspot.com/
        subiektywnamapatorunia.wordpress.com/
        wspólne projekty z domem dziecka - mlodylas.blogspot.com/
        projekt w przestrzeni miejskiej torun2061.blogspot.com/
        Dźwiękospacery www.myspace.com/audiozbieractwo
        Stowarzyszenie Bydgoskie Przedmieście - bydgoskie.blox.pl/html
        - www.bydgoskie.org/index.php?title=Strona_g%C5%82%C3%B3wna
        Jako Inicjatywa Kulturalna złożyliśmy propozycje do strategii rozwoju miasta w UMT – www.torun.pl/index.php?strona=in_strategia_12,
        a także projekty do LPRu na rewitalizację, projekty społeczne, które przegrały z tymi, które dotyczyły infrastruktury. Monitorujemy także (nie)powstawanie strategii kulturalnej oraz wdrażanie postulatów, spisanych podczas barcampów w Pokoju z kuchnią inicjatywakulturalna.wordpress.com/2010/03/24/manifest/ i prowadzimy korespondencję z UMT w tym temacie.

        Pozwólcie, że odpowiem za was: Tak waszymi jedynymi pomysłami są imprezy we własnym gronie, tworzenie projektów i działań dla was samych. Picie piwa w Klubie NRD.

        Wolelibyśmy jednak odpowiadać za siebie i brać za to odpowiedzialność.
        Piwo też pijemy. Nie jest to jednak absolutnie naszym priorytetem ;)

        Tworzycie Państwo imprezy takie jak Święto Bydgoskiego Przedmieścia, na którym nie widać prawie żadnego mieszkańca. Są za to wszyscy przyjaciele i znajomi, jesteście Wy, są pracownicy CSW. Czy tak podług was ma wyglądać integracja mieszkańców i tworzenie czegoś dla mieszkańców. Żądacie coraz więcej pieniędzy na tego typu działania, które zupełnie wam nie wychodzą.


        W takim raz chyba byliśmy na 2 różnych świętach, zarejestrowaliśmy bowiem całkiem sporą gromadę lokalnej społeczności / ba! sami mieszkańcy współorganizowali tę imprezę.
        Niektórzy z nas mieszkają na Bydgoskim – dzieciaki zaczepiają ich na ulicy i pytają kiedy będzie następne święto, podobnie starsi. Przykładowo - baza kontaktowa Sztuka Cię szuka znacznie wzrosła – mieszkańcy Bydgoskiego zainteresowani partycypowaniem w innych akcjach podali swoje dane kontaktowe. I nie byli to znajomi Inicjatywy.
        bydgoskie.weebly.com/organizatorzy.html
        Jak widać do organizatorów Święta należały rozmaite podmioty, a z propozycją świętowania wyszła Motyka. www.motyka.org.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=4&Itemid=11&lang=pl


        Żądacie Państwo aby miasto oddało wam we władanie cały budżet dla organizacji. Chciałbym zapytać w takim razie po co?

        Niczego takiego nigdy nie żądaliśmy i nie żądamy. Święto Bydgoskiego zorganizowaliśmy w większości z własnych funduszy. Projekty składamy głównie w MKiDN, MPiPS
        (FIO), Akademia Orange, Batory – doprawdy sporadycznie staramy się o środki z Urzędu Marszałkowskiego i UMT.
        Poza tym Inicjatywa jest tworem otwartym z założenia; każdy zainteresowany tematem może się włączyć w działanie, może nas doedukować. Inicjatywa jest zwolenniczką ustawicznej edukacji.
        Kontakt: inicjatywakulturalna@gmail.com

        Żeby uczynić to samo o co się spieracie z władzami miasta – obsadzić ciepłe posadki, rozdać te pieniądze między sobą, zatrudnić swoich przyjaciół, kolegów.

        Nie chcemy posadek dla nas, naszych braci czy sióstr. Chcemy odpolitycznienia kultury (nie jesteśmy jednak naiwni, że będzie ona trwała zupełnie poza polityką), chcemy, aby była większa transparentność w konkursach miejskich. Uważamy, że brakuje myślenia długofalowego, strategii. Chcielibyśmy, aby powstała strategia kultury i aby odbyło się to w wyniku społecznych konsultacji, oddolnie; nie będziemy przecież sami tworzyć tego rodzaju programu.

        Bo kultura w tym mieście to nie tylko WY, to również szereg innych fundacji stowarzyszeń i organizacji, którzy wykonują naprawdę sumienną pracę na rzecz tego miasta ale co was obchodzi przysłowiowe koło gospodyń wiejskich. Przecież to są jakieś dyrdymały, to nie sztuka.

        Zgadzamy się. Nie chcemy tworzyć monopolu, nie to jest naszym celem. Celem jest stworzenie odpowiednich warunków do tworzenia i odbierania kultury.

        Jest dużo organizacji w tym mieście, które nie opierają się wyłącznie na dotacjach budżecie miasta (kieszonkowym) szukając źródeł innego finansowania. Są to jednak organizację którym się coś chce, widzą chęć działania. Wy drodzy Państwo wasze nieróbstwo zasłaniacie brakiem strategii miasta, Panem Derkowskim, Panem Zaleskim.
        Wiemy że są jest dużo takich organizacji. Część z nich także należy do Inicjatywy.
        Zarządzanie kulturą w tym mieście jest nieskuteczne, patologiczne, rozgrywa się na zasadzie rozkazów i zakazów. Nie ma dialogu.

        Dlaczego WY nic nie zrobiliście przez te 4 lata? Sądząc po waszym zapale do pisania kolejnych tekstów, powinniście aż kipieć twórczym fermentem, no chyba że to jest ferment piwny. Jest tyle źródeł finansowania, że proszę was bardzo - to jest aż przykre – nie zasłaniajcie się brakiem poparcia urzędników dla waszych projektów.
        Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że taka jest prawda o WAS - zarazem bardzo smutna.


        Coś jednak staramy się robić w tym mieście. (Patrz linki wyżej). Niektóre organizacje istnieją od 2, 3 lat; sam IK powstała ledwie pół roku temu.


        To właśnie dla tego Ci wszyscy ludzie, przywołani przez Was wyjeżdżają, z tego miasta.
        Bo oni chcą się rozwijać tworzyć i nie widzą żadnych barier. Przede wszystkim nie chcą być łapani za portki i ściągani w na dół przez Was, bo nie coś nie jest po waszej myśli.

        Czy mamy rozumieć, że wielka emigracja młodych torunian to wina Inicjatywy Kulturalnej? Chyba ktoś nas jednak przecenia ;)

    • hecer Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 14:05
      wtorun napisała:

      > najlepszy tekst, jednego z myślicieli na wyróżnionych krzesełkach:
      > "w Toruniu nie ma kultury"
      > strzelajcie kto to powiedział.

      I ten ktoś miał rację. W Toruniu nie ma kultury. Jest pan Derkowski, Szmak, Zaleski, Kubjaczyk, itd.
      • tryg.sk11 Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 14:53
        O właśnie.
        • planeta_daje Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 16:07
          jasno widać, że Pan hecer popiera myśl o braku kultury...
          nic dziwnego w końcu ktoś popiera hecera.

          ps.
          mam wrażenie, że tu już chodzi bardziej o zacietrzewienie niż o dyskusję. jedna frakcja myśli, że jest dobra i bez pardonu neguje drugą.
          czy o to chodzi?

          ja myślę, że ważna jest konstruktywna krytyka (mówienie, że urzędnicy są "źli" to mało skomplikowany konstrukt myślowy)

          myśl druga dotyczy metafory z młotkiem, którą przytoczyła na środowej debacie pani dziennikarka GW.

          moja teza - Każdy ma prawo wybrać młotek, którym wbija gwóźdź, na którym wiesza dzieło sztuki.
          tylko ile procent niezadowolonych to robi?

          pewnie niewielu...

          • hecer Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 21:14
            > ja myślę, że ważna jest konstruktywna krytyka (mówienie, że urzędnicy są "źli"
            > to mało skomplikowany konstrukt myślowy)

            Shut up, Butthead.
      • rh7212347 Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 20:52
        hecer napisał:

        > wtorun napisała:
        >
        > > najlepszy tekst, jednego z myślicieli na wyróżnionych krzesełkach:
        > > "w Toruniu nie ma kultury"
        > > strzelajcie kto to powiedział.
        >
        > I ten ktoś miał rację. W Toruniu nie ma kultury. Jest pan Derkowski, Szmak, Za
        > leski, Kubjaczyk, itd.
        > i jeszcze jest PIOTR PASIŃSKI - widoczny na zdjęciu
    • albrecht_kalba Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 23.10.10, 14:56
      Towarzystwo wzajemnej adoracji...
    • aksum78 Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 23.10.10, 16:15
      Tak czytam i czytam i krew mnie zalewa. Moze tak naprawde, ten konkurs przerosl Torun od poczatku. Po debacie i dyskusji na forum taki wniosek nasuwa sie sam.
      W sferze mentalnej przegralismy. Nie nastapil, zaden przewrot kopernikanski.
      Troche bede jednak bronil czlonkow Inicjatywy Kulturalnej. Po patu wpisach na forum, wychodzi, ze oni tez sa winni. Prawie na rowni z urzednikami. Pewnie czesc jakiejs winy lezy po stronie "artystow". No, ale gdzie sa ludzie tam ludzkie namietnosci. Ale nie moge sie zgodzic z wpisem niekotrych forumowiczow, ktorzy jakby nawet, spychali wine za niepowodzenie - z urzednikow na artystow?
      O jakim dialogu mozna mowic z urzednikami, ktorzy zarzadzaja kultura w stylu menatlnego PRL-u? Wiecie towarzysze, rozumicie. Mamy konkurs, trza cos wymyslic, nakazac, zadzialac, zrobic szol, by w Warszawie pospadali. Tego naszego kolege oddelegujemy na tamten odcinek, drugiego na inny. Brak swiezej krwi, niejasne wybory blokowanie stanowisk to powszednia praktyka. I tak mozna byloby mnozyc.
      To nie Pani Kolacz mialaby biegac i starac sie o fundusze, przy jednoczesnym braku wsparcia z strony urzednikow. To mial byc wspolny wysilek, kooperacja. I na tym poleglismy.
      Gdy artysci mieli uzerac sie z urzednikami, gdzie czas i miejsce, by wciagnac w "nasze" starania o ESK mieszkancow Torunia?
      Mam nadzieje, ze masto wyciagnie wnioski. Obawiam sie jednak, ze zmiana mentalna w torunskiej kulturze, nastapi dopiero, wraz ze zmiana pokoleniowa. Gdzie to Pani Kolacz bedzie jednym z glownych urzednikow Torunia dzialajacych w kulturze. Otwarta na artystow i kooperujaca z nimi. Czego Jej bardzo zycze.

      • jonn_2 Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 17:49
        A czy ktoś zawsze musi czekać, aż ten drugi przyjdzie i mu to poda na tacy.
        Bardzo roszczeniowa postawa, która niestety objawia się po jednej i po drugiej stronie.
        Niestety ta droga nie prowadzi do dialogu, chyba nawet nie prowadzi do chęci zaczęcia tego dialogu.

        My sami jesteśmy skłóceni, obrzucamy się błotem, żonglujemy winą - Lublin i Gdańsk na tym korzysta.

        Podejrzewam, że gdyby myślał tak Pan Jacaszek czy Pani Weychert-Waluszko to niebyło by mowy o nich w tym artykule, gdyż nie byliby znaczącymi osobami. Tyle, że o nich jest głośno poza miastem, Nie czekali, aż ktoś do nich podejdzie i złapie ich za rączkę.

        Mam nadzieje, ze masto wyciagnie wnioski. Obawiam sie jednak, ze zmiana mentaln
        > a w torunskiej kulturze, nastapi dopiero, wraz ze zmiana pokoleniowa. Gdzie to
        > Pani Kolacz bedzie jednym z glownych urzednikow Torunia dzialajacych w kulturze
        > . Otwarta na artystow i kooperujaca z nimi. Czego Jej bardzo zycze.


        Osobiście nie uważam tak, skoro dla kogoś już teraz mnożą się bariery i mury, to pewnie zawsze one będą, nie ważne jakie stanowisko będzie zajmować. Zawsze będzie to COŚ.
        To tak, jak ja bym powiedział mojemu pracodawcy np. że nie mogę robić lepszych zdjęć bo nie mam aparatu za 10 000 zł. Można robić dobre zdjęcia zenitem czy aparatem jednorazowym, pod warunkiem, że się chce.

        Jak chcemy budować społeczeństwo obywatelskie, jeśli rządzi nami zasada, że nam się to należy. I może jak już to dostaniemy, to łaskawie się dołączymy.
        Nie jesteśmy w tym mieście po to by leżeć i pachnieć, patrzeć jak nas inni podziwiają.
        Ludzie którzy pracują w kulturze, społecznie, również są tym przysłowiowym młotkiem
        To nie ich się powinno podziwiać, tylko rzeczy które robią.

        Daleki jestem od procentowego rozliczania każdej ze stron w tej kulturalnej porażce.
        Pragnąłem tylko zwrócić uwagę, iż nie jest to tylko wina urzędników jak to wyszło na debacie.
        • hecer urzędnicy nie są zbędni - są szkodliwi 23.10.10, 21:17
          > A czy ktoś zawsze musi czekać, aż ten drugi przyjdzie i mu to poda na tacy.
          > Bardzo roszczeniowa postawa, która niestety objawia się po jednej i po drugiej
          > stronie.

          Można pisać i pisać, a ten gamoń nie zrozumie.

          Chłopie, moim jedynym roszczeniem jest byście się odpieprzyli od kultury w tym mieście, bo ją zabijacie. I zostawili pieniądze publiczne tym, do których one należą, czyli mieszkańcom. Zrozum, że nawet nie chodzi o to, że jesteście zbędni. Chodzi o to, że jesteście szkodliwi.
          • trolollo Re: urzędnicy nie są zbędni - są szkodliwi 23.10.10, 22:22
            Dobre, dobre. Otóż to.
            • jon_3 Re: urzędnicy nie są zbędni - są szkodliwi 24.10.10, 00:54
              trolollo napisał:

              > Dobre, dobre. Otóż to.

              fajne słówko się wkradło :)

              ...była tu kultura, a teraz jej nie ma...
              • hecer Re: urzędnicy nie są zbędni - są szkodliwi 24.10.10, 03:27

                > ...była tu kultura, a teraz jej nie ma...

                udowodnij, że jest tu kultura. Ale to chyba cię przerasta.
      • trolollo Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 23.10.10, 17:56
        Zgadzam się. Tak właśnie to wygląda. A jonn_2 plecie bzdury. Odbijanie piłeczki w taki sposób to żenada. Co z tego że ludzie wieczorem siedzą razem przy piwku? Przecież zawsze wokół inicjatyw tworzą się grupy znajomych, zajmujących się podobną dziedziną. Wiąże się z tym wspólny temat ich działania i naturalnym jest, że spotykają się poza pracą towarzysko i pewnie częściowo "twórczo", że się tak wyrażę. Przecież niemożliwym jest, żeby ci ludzie nie działali w ramach jakiejś szerszej wspólnoty, to absurd. Sytuacja idealna jaką klaruje w/w forumowicz nigdy się nie zdarzy, to bełkot. Ludzie już tak mają, że skupiają się wokół inicjatyw,a atakowanie takiego zrzeszenia (czy jakkolwiek to nazwać) i nadawanie mu określenia np. kolesiostwo itp. to kolejna bzdura. Takie zarzuty nic nie wnoszą. Retoryka pzpr i pis. Kontynuując - to właśnie urząd miasta powinien być głównym wsparciem dla tychże organizacji. Po to są wybrani przez mieszkańców, to ich rola. Takiej współpracy nie widać, widać coś dokładnie przeciwnego. Jeśli jedyną kulturalną placówką jest dwór artusa, odnowa i teatr to ja przepraszam. To nie są miejsca gdzie rodzi się wartość dodana. Tam raczej odgrzewa się kotlety. Nie piszę tego jako zarzut wobec tych palcówek, ale wobec urzędników, którzy należycie nie wspierają tych już wspomnianych ale też nie generują nowych instytucji kultury. To widać że np. odnowa nie ma pieniędzy na ściąganie większych gwiazd do klubu. Tam co roku przyjeżdżają te same zespoły i związane jest to pewnie częściowo z brakiem funduszy. Za co znów odpowiedni są urzędnicy.
        Będziemy mieli nową hale na jordankach. I co z tego? Czy jest już program dla tej instytucji? czy są pieniądze na wydarzenia? Czy ktoś się tym zainteresował? Nie ma forsy dla odnowy ale będzie dla hali na jordankach?
        Mam wrażenie że nasze miasto urzędniczo utknęło w dekadzie prl-u. W ich przemówieniach "liczby mówią" (bo idą pieniądze z UE) ale nic za tym nie stoi. Pustka. Taka pewnie będzie i w hali na jordankch. Musi wymrzeć pokolenie.....
        • mieszkaniecsutereny obrzydliwość "Zaleszcziny" 23.10.10, 23:06
          Takie kreatury jak jonn_2 pokazują jaka jest polityka urzędu Michała Zaleskiego wobec środowisk nie wiszących u koryta.

          Trzeba niezależnych obśmiać, upodlić. Sprowadzić do poziomu chlejących piwo prostaków.
          Zdeptać ich godność by po tych stłamszonych ludziach znowu wejść tron. Ci ludzie nie chcą zarządzać naszym miastem dla naszego dobra. Oni są opętani władzą, ślepska oszalałe od pożądania forsy, stanowisk.

          "Inicjatywa Kulturalna to darmozjady i pijaki". Skąd znamy ten sposób deptania ludzi? Gomułka się kłania i 1968. "Cykliści i darmozjady studenckie. Ja się nie podoba to wynocha do Syjamu!"
          Bo to jest strategia Michała Zaleskiego, Fiderewicza - jak się nie da kupić, to zniszczyć, wypędzić z miasta.
          A ja znam ludzi z Inicjatywy. To mili, zwykli ludzie. Matki, ojcowie, mają maleńkie dzieci, kredyty do spłacania, pracę, kłopoty codzienności jak wszyscy. Ale mimo tego chcą jeszcze czegoś dla miejsca w którym żyją.

          I mają prawo występować o środki z budżetu miasta bo to także ich pieniądze! Oni je wpłacają, a Zaleski nie daje ich bo jest dobry i łaskawy, tylko ma psi obowiązek te pieniądze dawać tym którzy działają.

          Jeżeli jonn_2 , wtorun etc, nie wiecie, to się nazywa demokracja. Taka umowa społeczna, że wybieramy jakieś władze by zarządzały w naszym imieniu majątkiem miasta. I żeby się z tego potrafiły wyspowiadać jak wykonują pracę w ktorej to my, mieszkańcy jesteśmy ich pracodawcami.

          I nie będzie w Toruniu drugiego 1968. Zostaniemy i będziemy walczyli o swoje. Nie wyślecie nas do "Syjamu" panowie jonn_2, Fiderewicz, Lisowski, Zaleski, Jasiński, Rojewski, Koman.
          NIE.
          • tryg.sk11 Re: obrzydliwość "Zaleszcziny" 24.10.10, 01:05
            jonn_2 - rzeczywiście zenitem zrobione zdjęcie a na nim sam ty w rękach prezydenta:
            czasgospodarzy.pl/images/stories/zalegaleria/2008_getynga_30_lat_wspolpracy.jpg
          • jerzy_gw Re: obrzydliwość "Zaleszcziny" 25.10.10, 01:48
            mieszkaniecsutereny napisał:

            > Trzeba niezależnych obśmiać, upodlić. Sprowadzić do poziomu chlejących piwo pro
            > staków.

            Abstrahując od postu johna2, to np. pan Paweł Kołacz ze Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście
            swoją niezależność stracił startując właśnie do Rady Miasta z listy PO.
            Za nim poszli i inni: Męczekalski, Cichowicz
            (drugi przypadek wskazuję nieśmiało, gdyż w kontekście tej dyskusji trochę nie pasuje
            jako niezbyt w kierunku kultury miasta ukierunkowany)

            Czy po to działa się w NGO-sach by się trochę wybić wystartować np. z listy PO ?

            Uwaga: Szanuję dotychczasowe dokonania wszystkich ww. panów w ramach firmowanych ich nazwiskami instytucji.
            • hurrra Re: obrzydliwość "Zaleszcziny" 25.10.10, 09:22
              1. Istotnie mamy problem, w każdym razie niektórzy na forum mają, z brakiem kultury. Osobistej.
              2. Hecer, a od kiedy to na forum zabrania się aktywności zwolennikom Zaleskiego? Nie rozśmieszaj mnie!
    • micdab1 Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 24.10.10, 10:45
      Drodzy Artyści.
      Odnoszę wrażenie, że żyjecie w odrealnionym świecie. Każdy człowiek, który chce działać musi liczyć się z istniejącymi faktami, także finansami. To chyba oczywiste, że urzędnik który dysponuje środkami finansowymi musi z racji swego stanowiska monitorować sposób ich wydawania. Jest do tego zobligowany przez wyborców. Poza tym nie branie pod uwagę decyzji politycznych Platformy Obywatelskiej świadczy o dużej naiwności. W tych uwarunkowaniach politycznych Toruń nie miał szans na ESK, bez względu na to kto by nie przygotował aplikacji. Stąd też szukanie winnych jest bezcelowe, a świadczy tylko o frustracjach waszego słabego środowiska.
      To kolejny dowód na ograniczanie rozwoju naszego miasta przez PO (patrz też przepychanki z mostem). Artykuły w "Wyborczej" są konstruowane w ten sposób, by dyskredytować działalność Pana Prezydenta Zaleskiego. Ok rozumiem kampania itd.
      Artyści żyjecie w warunkach gospodarki rynkowej i jak każdy obywatel musicie ze sobą konkurować. Kultura jest równie towarem, zamiast wyciągać łapki po publiczne pieniądze zacznijcie je zarabiać. Życzę owocnego tworzenia.
      • marcin.grzegorz Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 11:54
        Obserwując tę dyskusję można podsumować, że granica kto z kim trzyma biegnie często pomiędzy stolikami.... nie stolikami artystycznymi, a stolikami przy których się zasiada i zależy od tego kto z kim pije piwo.
        Moim zdaniem widać też, że zarówno urzędnicy nie rozumieją funkcjonowania wielu grup artystycznych w tym osób z Inicjatywy Kulturalnej, ale też i Inicjatywa Kulturalna ma blade pojęcie o możliwościach działania i warunkach pracy choćby ESK 2016, mimo, że część z tych osób pracowało kiedyś dla ESK.
        Tak jak można paść na ziemię z przerażenia i ze śmiechu jednocześnie po stwierdzeniu pewnego dyrektora UM, że Toruń nie potrzebuje strategii kultury (tu warto przypomnieć, że Wydział Kultury wydał chyba połowę środków na ESK i jakoś wokół tych środków cisza w mediach, na co one poszły), tak samo można paść ze śmiechu po różnych stwierdzeniach kol. z NRD, który nie potrafi dostarczyć prostej dokumentacji zdjęciowej do urzędu po swoich dokonaniach lub p. filozofa stolikowego krytykującego krawaciarstwo, a samemu w krawacie chodzącym.
        Co do jednego Inicjatywa ma na pewno rację - Toruń stracił cztery lata (dlaczego tylko cztery, a nie osiem?). Stracił również te cztery lata dlatego, że wiele osób, które trafiły do urzędu miejskiego właśnie ze środowisk artystycznych, wolnomyślicielskich, że wielu tych urzędników, którzy chcieli być z kulturą i dla kultury, bo mają otwarte głowy, z góry traktowało się jak dojne kozy. Źródełko łatwego finansowania dla swoich projektów, bo to przecież kolega, to dam mu byle co naszkicowane i nagryzdane na kartce i 20. tys. się należy za tak genialny przecież projekt! I było zdziwienie, że ten kolega z urzędu odpowiadał NIE i obraza od razu. Potem szybki bieg do Nowości, albo Wyborczej i już był artykuł, który dował jak to urzędnicy nie potrafią zrozumieć wielkie artyzmu. I wciąż to traktowanie urzędników z góry i poniżanie tylko dlatego, że są urzędnikami w urzędzie Zaleskiego, bo mają być wyłącznie sługami tzw. obywatela i nie powinni mieć żadnego zdania, no bo przecież lud (a lud kulturalny zwłaszcza) ma zawszę rację! I dziwicie się, że potem te osoby urzędniczeją i zasklepiają się w sobie? Że wolą ściśle przestrzegać paragrafów i nie wychodzić naprzeciwko, bo i tak dostaną joby? I koło się zamyka. Fajne osoby urzędniczeją i stają się biurokratami, albo odchodzą z urzędu. I znowu nie ma z kim i jak gadać.
        W oświadczeniu Inicjatywy Kulturalnej jest oczywiście napisane o dzieleniu kasy. Nie dziwi to, bo to jeden z głównych problemów. Choćby dlatego, że Toruń to miasto w którym każdy każdego zna, każdy z każdym kiedyś coś robił, że prawie każdy ma jakiś znajomych w urzędzie, czy to z rodziny, czy ze szkoły itd. To rodzi zawsze podejrzane sytuacje i niejasne relacje. Bo ktoś pracuje w instytucji, która finansuje jego festiwal, albo ma ciotkę, wpływową urzędniczkę, która bez problemu załatwia kasiorkę na postrzelony wywalony w nicość artystyczną projekt. Ale były też pomysły nowe, które mogły satysfakcjonować całe środowisko pod względem finansowym np. przedstawiony pomysł przez Marcinkiewicz połączenia budżetów - miejskiego i marszałkowskiego i dzielenia go stypendialnie i projektowo przy szerokiej konsultacji z artystami dla różnych osób, działań i projektów kulturalnych. Zaginął wraz ze zniknięciem dyrektorki, zresztą spór pomiędzy Całbeckim i Zaleskim chyba i tak dawał temu projektowi małe szanse powodzenia. Ale było widać, że taki urzędnik jak Marcinkiewicz myśli szerzej i perspektywicznie - dla artystów. Że kobieta wie, że prawdziwa sztuka ma rosnąć od dołu, a nie być sztucznym kwieciem sypanym od góry przez urząd vide Carreras. Ale widocznie Marcinkiewicz nie piła piwa z kim powinna to i nie znalazła poparcia. Jakoś wtedy artyści do pomysłu w ogóle się nie odnieśli, może zastanawiali się komu tym razem dowalić z urzędu? Był pomysł Kubjaczyka związany z fundacją, która będzie zbierać środki na rzecz kultury, od razu pojawiło się NIE, bo NIE, bo są tam takie osoby, a innych nie ma. I tak wkoło Macieju.
        Nie dość, że mało ich to jeszcze żrą się między sobą... tak napisał Karol (nie Zamojski), a Karol Bunsch w jednej z książek. I to chyba najlepiej określa stan toruńskiej kultury, która jest... jaka jest. A przecież jakaś jest… gdzie mam dziś pójść wieczorem?
        • najlepszyzenon Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 12:23
          Wydaje mi się, że IK nie jest żadną grupą artystyczną, a jedynie tworem, który ma uprawiać tzw. społeczny monitoring. Pretenduje zatem do miana organizacji watchdogowej, strażniczej. Organizacja tego typu przygląda się władzy, przygląda się administracji publicznej, patrzy jej na ręce, po to by wspierać proces zarządzania lokalną wspólnotą. Przydałaby się po prostu większa systematyka w tej działalności. Przecież tak wiele przedziwnych urzędowych, utajonych dokumentów wciąż czeka na swoich odkrywców!
      • hecer odezwa Czasu Gospodarzy do ludzi kultury? 24.10.10, 12:47
        > Kultura jest równie towarem, zamiast wyciągać łapki po public
        > zne pieniądze zacznijcie je zarabiać. Życzę owocnego tworzenia

        Nic dodać, nic ująć. Niech osoby zajmujące się kulturą, twórcy ale też odbiorcy kultury, dobrze zapamiętają ten program dla kultury. Tę "Strategię kulturalną Torunia".

        Pamiętajcie o tym i o słowach radnego czasu gospodarzy, pana Jasińskiego - "trzeba upamiętnić nasze starania o ESK jakimś pomnikiem".
    • jonn_2 Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 24.10.10, 11:54
      Nic dodać nic ująć,
      sami sobie odpowiedzieliście, jakim jesteście środowiskiem.
      Pozdrawiam.
      P.S. ładną fotografię Pan zrobił Panie tryg.sk, tylko płeć chyba nie ta.
      • hecer i vice versa 24.10.10, 12:57
        wy też daliście się poznać.

        Na debacie w CSW ani be, ani me, ani kukuryku.

        No fakt, był jeden pan, który reprezentował "stowarzyszenie" i wypowiadał się "jako odbiorca kultury". Potem się okazało, że startuje na radnego z czasu gospodarzy.

        Jakim jesteśmy środowiskiem? Zróżnicowanym, kreatywnym.

        Jakim wy jesteście środowiskiem? Miernym, obciachowym, nadętym i próżnym. Słoma z butów wystaje, ale napinać się potraficie.

        Już nawet po języku, po sposobie mówienia i dobierania słów osoby "jonn_2" widać, że to kołtuneria. Taki świętobliwy, nobliwy spokój - no bo jak ktoś nie ma nic do powiedzenia w dziedzinie kultury to gada właśnie w ten sposób.

        • hecer Re: i vice versa 24.10.10, 13:02
          najlepszy tekst tego pana z Czasu Gospodarzy w czarnym płaszczu na debacie w CSW - "jak prezydent daje 8 mln zł..."

          nie słyszałem, żeby prezydent Zaleski wpłacił do budżetu miasta na cele kulturalne 8 mln zł.
        • hurrra Re: i vice versa 24.10.10, 14:20
          Jak się nazywał ten kandydat na radnego? chętnie na niego zagłosuję.
      • hurrra Re: Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery l 24.10.10, 14:16
        To nie śmietanka. to maślanka. a może serwatka? czy serwatka może skisnąć?
        może. :-)
    • aksum78 do hecera 24.10.10, 17:57
      Punktujesz jak rasowy bokser. Knockout sie szykuje. Pozdrawiam:)
    • harcownik-online Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 26.10.10, 09:08
      haha - zaraz ktoś napisze że łysego można by odstrzelić i WIELKI BUC ochronę za nasze pieniądze sobie sprawi !!!!!

      BUAHAHAHAH
    • harcownik-online Inicjatywa Kulturalna: Toruń stracił cztery lata 26.10.10, 09:10
      " łoj POLJAKI POLJAKI - na sybir by was wysłał daljeko OJ DALJEKO - "

      WIelki buc ma i taki plan - Uważajcie

      MPO Rozwadowski i spółka ma sporo miejsca na wysypisku - z Łysym niejednego już tam zakopali
    • aksum78 Zostaja 26.10.10, 21:21
      wyborcza.pl/1,75475,8571255,ESK_2016__Partnerstwo_finalistow_i_przegranych.html
      Teraz juz wiem , ze Biuro ESK 2016 Torun bedzie mialo racje bytu. Tylko z tymi fachowcami:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka