Dodaj do ulubionych

Dobranoc...

11.02.04, 23:53
Myślę, że to dobry pomysł, jeden post do poduszki?
Nooo.. można dwa, jak kto się uprze, można też wierszem, fraszką? Czym
jeszcze? Można piosenkę zanucić linkiem ;)))
Dzisiaj późno, więc mówię tylko, DOBREJ NOCY, Wszystkim. ;-)
Obserwuj wątek
          • ile Re: Dobranoc... 14.02.04, 02:01
            ...dobranoc...

            ...śnij czego pragniesz
            bierz tam czego łakniesz
            zamień wszystkie westchnienia
            na radość ... spełnienia
            śnij...
            a po dobrym śnie
            lepiej żyj

            dobranoc
            dobrej nocy
            dobrych snów tej nocy...
            • naata Re: Dobranoc... 16.02.04, 22:39
              no proszę znalazłam tutaj ILE, przydazą się na dzisiaj dobre zyczenia nocne.
              Dzisiaj już padam, choć chciałam jeszcze zabawić tutaj jeszcze chwilę,
              Wszystkim Dobranoc powiadam :) i pozdrawiam
              • toja50 Re: Dobranoc... 16.02.04, 23:21
                Tego sie nie spodziewalam, to z kim ja bede gadala, a tu taki piekny program
                byl na jedynce o Niemenie. Bardzo mnie poruszyl i wzruszyl. Przypomnialam sobie
                z Niemenem moje najmilsze chwile, bo to tak sie wlasnie skladalo. Nostalgia
                mnie dopadla. Bylam tez zaskoczona jak spiewal piosenke Fogga Warszawo ty moja
                a Gogg go rekomendowal jako swojego kolege, super. No i pierwszy raz widzialam
                jak Laskowik/a to numerant/ pytal go ten jacht, ktory dostal w Sopocie na
                festiwalu, a On odpowiedzial, ze go jeszcze nie widzial, no i skomentowal, ze
                pseudonim to sobie fajny wybral, najlepszy jaki mogl.taki dlugi i jeszcze pod
                prad plynie, No i jak zaspiewal na koniec Czemu cieniu odjezdzasz to sie
                splakalam i jeszcze trwam w tym stanie. Ale rano bede jak nowa. Trudno jak spac
                to spac.
                • naata Re: Dobranoc... 16.02.04, 23:44
                  No nie mogę tak Ciebie zostawić...choć nie oglądałm tylko migawki, miałam
                  przymusową przerwę :(( To jednak juz cieszę sie na powtórkę, będę pilnować.
                  Wyobrażam sobie, że sie wzruszyłaś, to naprawdę kawałek naszej młodości,
                  wspomnienia, wspomnienia...No i same sławy, nasze :)
                  • toja50 Re: Dobranoc... 16.02.04, 23:47
                    Wiedzialam, wiedzialam, ze nie wytrzmasz yes yes tak myslalam i teraz moge
                    spokojnie pojsc spac i Tobie tez radze, bo niedlugo ranek i psy chca wychodzic
                    wczesnie. Nie wiem jak ja dozyje bez spania a uwielbiam/ podobno naduzywam tego
                    slowa. Widocznie mam go uzywac tylko w jednym wiadomym wypadku hehe
                    niedoczekanie.
                    • naata Re: Dobranoc... 17.02.04, 00:07
                      I masz rację,(juz błENdy robie paskudne) osobiście wolę wcześniej wstac, choć
                      ostatnio z pójściem spac tez różnie bywa, ale to juz siła wyższa :(
                      A nie żałuj uwielbiania, co Ci szkodzi, chociaz mówią, żeby nie rozpieszczać
                      hehehe
                • chetor Re: Dobranoc... 17.02.04, 10:58
                  O ?!! Dlaczego tu się z tym wpisałaś a nie w "Niemenie" ?
                  Ja tam pisałem przed chwilką. Też widziałem ten program, świetny. Pierwszy raz
                  widziałem ten fragment z Foggiem i z Laskowikiem.
                  Ale gwoli wyjaśnienia, to na koniec śpiewał "Bema pamięci rapsod żałobny" a
                  nie "Dziwny...."
                  pzdr
                  • toja50 Re: Dobranoc... 17.02.04, 21:48
                    Ja tak czasem cos pokrece, cos mi sie przypomni, w domu mowie, ze nalezy sie
                    przyzwyczaic, lepiej juz nie bedzie. Ja nie pisalam, ze Dziwny jest ... tylko,
                    ze na koniec pieknie spiewal, Czemu cieniu odjezdzasz. A z Foggiem i
                    Laskowikiem tez nigdy nie widzialam. Podobal mi sie jeszcze super ten
                    jednoosobowy chor. Pamietam jak eksperymentowal i wychodzily fajne kawalki. No
                    splakalam sie i tyle, szkoda, ze tak krotko.
    • toja50 Re: Dobranoc... 18.02.04, 22:23
      No to wierszyk na dobranoc aby zyczeniu Naaty uczynic zadosc.
      Slawna dama z miasta pod Wawelem,
      Zniesmaczona Vaclawem Havelem
      /Przedstawinym jej w piwiarni w Pradze/,
      Rzekla: Vaclav,przy twojej nadzwadze
      Nie obzeraj sie tak tym knedelem!
      • naata Re: Dobranoc... 18.02.04, 22:50
        Świetnie Ci to wychodzi, Toju!
        Już za późno, już musisz...pisać dalej :)))))
        Cieszę się, że mogę trochę rozweselić, bo po dzienniku już humoru nie miałam,
        ale wystarczy "do nas" wejść...:)) i tak trzymać :)
        M<ówię dobranoc, bo padam, chyba grypuję...eeeestarość czy cÓś? Pozdrawiam
        • ile Re: Dobranoc... 18.02.04, 22:59
          bravo bravo Miłe Panie
          za z humorem tu stawanie !

          no tak :)) choć proszę i namawiam
          dalej się łapiecie na wiadomości wabia
          a potem ni ma humoru i wesołości
          wierzycie że' wiedzieć to' coś tam uprości ???
          • naata Re: Dobranoc... 18.02.04, 23:26
            Wcale nnie wierzę nasz Drogi ILE,
            Ale, wiesz - baba - ciekawa co chwilę :)))
            Dzisiaj juz TV nie mam w "programie'
            Poczytam sobie co lubię i co dla mnie :))
            I porozmyślam sobie, byc może?
            Kidy wiosna nadejdzie to sił nam dołoży :))
            No to juz idę, i życzę Wam, dobrej nocy :))
    • toja50 Re: Dobranoc... 19.02.04, 21:12
      No i na dobranoc starym zwyczajem cos na sen:

      Adwokatowi w Kolchidzie
      Stawal na okrzyk "Sad idzie"!-
      -ale na stare lata
      z nawykow adwokata
      nic juz nikomu nie przyjdzie... Dobrej nocki!!!!!!
      • naata Re: Dobranoc... 19.02.04, 21:47
        hehe ..dobre!


        A my jak dzieci
        Kofta Jonasz
        --------------
        Wiosennej burzy zielona grzywa
        Horyzont smuży, bruki obmywa
        A my naprzeciw
        A my naprzeciw
        Jak dzieci

        Skaleczy serce bolesna drwina
        Świat się nie kończy i nie zaczyna
        A my naprzeciw
        A my naprzeciw
        Jak dzieci

        Oby nam dane było najwięcej
        Otwarte oczy i czułe serce
        A my naprzeciw
        A my naprzeciw
        Jak dzieci

        Jest frasobliwa radość istnienia
        Kto nie przeżywa świata nie zmienia
        A my naprzeciw
        A my z nadzieją
        A my jak dzieci

        Niech nas wyśmieją
        My pomachamy do nich
        Z daleka
        Tak długa droga jeszcze nas czeka


        To na dobranoc, ode mnie, nie mam dzisiaj siły na myślenie, a Koftę bardzo
        lubiłam, i ten wiersz pasuje trochę do mnie...hehe
        • ile Re: Dobranoc... 19.02.04, 21:58
          :))
          za przypomnienie tego wiersza
          powiem bez hecy
          masz ode mnie całusa
          co już do Ciebie leci... :))

          to jest to !!!

          a gdyby jeszcze tak Rericha więcej sie czytało
          miała by wytchnienie dusza i swą radość ciało

          • ile Re: Dobranoc... 20.02.04, 21:00
            :))
            dzisiaj nie ma nocy ! :))
            dziś jest świętowanie
            każdemu z osobna
            wysyłam chęć na nie :))
            a.... rano będzie "wspaniale" :))
            i na sobotę przedłużymy bale :)))))
            a więc dobrej dla wszystkich zabawy
            każemu takiej jaka mu się marzy...


            • toja50 Re: Dobranoc... 20.02.04, 22:17
              To swietowanie to chyba jutro dopiero?. Ostatnia sobota u mnie mini domowo.
              Szkoda, ze jestescie tak daleko, sledzik bylby nasz.Pozdrawiam.
              • naata Re: Dobranoc... 21.02.04, 01:39
                OJJJJ! Smutna ja dzisiaj byłam, z wirusem walczyłam , paskudnym, chciał mi
                zeżreć cały system, ale się nie dałam a potem sie nie dałyśmyyyy!
                Uratowane ale z karta graficzną cos nie tak i dziwnie mi sie strony otwiera
                i "dotyka", pływaja po monitorze hehehe. Teraz się smieję ale zajęło
                to "trochę" czasu...taki miałam bal :(

                Bawcie się dobrze, ale chyba juz śpicie jak znam życie :))Dobranoc
                • ile Re: Dobranoc... 21.02.04, 16:38
                  "nieźle" było wczoraj a dzisiaj poprawka ;))
                  ...
                  wierzę' też dacie radę tradycji ostatka :))
                  niezawodnie:)))))

                  a dobranoc ? nad ranem się stanie
                  albo i wcale' kiedy chętne będzie
                  śledzikowanie :)))))


                  • toja50 Re: Dobranoc... 21.02.04, 21:51
                    Czy dzisiaj juz dobranoc powiedziec,? jeszcze wczesnie.
                    Chociaz faktycznie nikogo nie widac. No tak, ale ostatnia sobota karnawalu ma
                    swoje prawa i trzeba ja tancujaco spedzic. Zamiast dobranoc mowie wesolej
                    zabawy. Naatko! czy Ciebie znowu jaki wirus przesladuje?
    • toja50 Re: Dobranoc... 22.02.04, 22:01
      Oj, oczeta mi sie kleja, wiec zabawie Was jeszcze tradycyjnie nie moim
      wierszykiem i ide odpoczywac.

      Pletwonurkowi z miasta Pekin
      Urode zycia odgryzl rekin.
      Choc czytal Mao,
      Lecz nie odrastao,
      Wiec pracowal jako damski manekin.

      DOBRANOC
      • chetor Re: Dobranoc... 23.02.04, 10:07
        Buuuhahahahaha ;-)))
        No proszę jak może zmienić się kobieta, która ostała się słomianą wdówką ;) To
        tak od tego wyjazdu pojawiły się takie frywolniejsze kawałki. Mam nadzieję, że
        po zakończeniu stanu wdowieństwa utrzymasz ten dowcip :D
        • toja50 Re: Dobranoc... 23.02.04, 22:16
          To nie do konca prawda, co piszesz Chetorku.Moze dzisiaj dla odmiany wierszyk
          na inny temat hehe
          Pewna sliczna blondynka z Poznania
          Przed poznaniem fizyki sie wzbrania.
          Kiedy slyszy fizyka,
          Umysl jej sie zamyka,
          Bo dochodzi do przeladowania.

          Prawda, ze grzeczny? No coz mam robic, lubie limeryki, szkoda, ze pamiec juz
          nie taka.
          DOBRANOC
    • toja50 Re: Dobranoc... 24.02.04, 22:21
      A dzisiaj na dobranoc troche dyplomatyczny wierszyk

      W Bialym Domu nasz charge d'affaire
      Po kryjomu nasral na skwer.
      Nikt nie widzial, okey,
      Gdyby nie CIA.
      Niby nic, ale troche nie fair.
    • toja50 Re: Dobranoc... 24.02.04, 22:21
      A dzisiaj na dobranoc troche dyplomatyczny wierszyk

      W Bialym Domu nasz charge d'affaire
      Po kryjomu nasral na skwer.
      Nikt nie widzial, okey,
      Gdyby nie CIA.
      Niby nic, ale troche nie fair.

      Dobrej nocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • naata Re: Dobranoc... 25.02.04, 00:36
        Pewien polityk z Poznania
        miał dobre notowania
        tak sie tym przejął
        że barwy zmienił
        teraz jest nie do opisania

        ;-)))

        Dobranoc Toju!!!!!




        • toja50 Re: Dobranoc... 25.02.04, 20:08
          No to tradycji niech stanie sie zadosc i na dobranoc wierszyk przytocze

          łotrzyk pewien powążąc rydwanem
          w sciane domu wyrżnął łbem nad ranem.
          widząc ów wypadek
          rzekl pewien świadek:
          "czaszka pękła, cóż, nie jest taranem"

          Tym optymistycznym akcentem konczac, zycze milych snow.
          • naata Re: Dobranoc... 25.02.04, 22:22

            A to na dobranoc ;-)))


            Wróbelek
            Konstanty Ildefons Gałczyński

            -----------------------------

            Wróbelek jest mała ptaszyna,
            wróbelek istotka niewielka,
            on brzydką stonogę pochłania,
            lecz nikt nie popiera wróbelka.
            Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
            że wróbelek jest druh nasz szczery?!

            Kochajcie wróbelka dziewczęta,
            Kochajcie do jasnej cholery!

              • naata Re: Dobranoc... 26.02.04, 12:37
                .........nie kapuję, jakie szyfry? Poważnie. To bezszyfrowy wierszyk, który mi
                sie kojarzy ze mną, wszyscy mnie potrzebują, ale nikt mnie nie 'kocha"
                hyhyhyyyyyy
                    • naata Re: Dobranoc... 26.02.04, 22:27
                      Na Dobranoc .........................(tylko bez żadnych szyfrów, lubie Lechonia)
                      ;-)))



                      Aria z kurantem
                      Lechoń Jan
                      --------------------------------

                      Smutek taki mnie chwycił, że zda się, aż skomli,
                      Ani przed kim się żalić, kto wie, kiedy minie.
                      Gdybyż to było można usiąść przy kominie
                      I czytać sobie stare wiersze Syrokomli!

                      I marzyć, jakbyś pocztą wędrował podróżna.
                      O owych lasach, rzekach, tych dworach, tym zdroju,
                      I myśleć, że są wszyscy w przyleglym pokoju,
                      Od których ciągle listów wyglądasz na próżno.

                      Cóż znajdę, jeśli wyjdę takiego wieczoru?
                      Tu wszyscy obcy i każdy gdzieś śpieszy.
                      Ach żadna mnie muzyka dziś nie pocieszy,
                      Chyba "Aria z kurantem" ze "Strasznego Dworu".

                      :))
                        • naata Re: Dobranoc... 27.02.04, 00:02
                          Cieszę sie, że sie Tobie podoba, Lubie poezję, bujam w obłokach ;))) Ale to
                          takie przyjemne hehe
                          Uciekam bo oczy.....
                          Dobranoc :-)
                          • chetor Re: Dobranoc... 27.02.04, 19:44
                            Spadam na wygodny fotel i w rączkę wezmę ***** ;P
                            Miałem dzisiaj bardzo ciężki dzień i bardzo niebezpieczną sytuację na drodze.
                            Na szczęscie wszystkie ciała i przedmioty pozostały całe :D
                            Pozdrawiam i dobranoc.
                            :-)
                            • naata Re: Dobranoc... 27.02.04, 19:53
                              :)) Życzę Ci "duzo" do rączki i odpoczywaaajjjj........;D ;P :))
                              Nalezy szalenie uważać, pogoda i zmęczenie wiosenne dają nizłą mieszankę.
                              Dzięki Bogu ze nic Ci sie nie stało!
                              Pozdrawiam toże, Dobranoc
      • naata Re: Dobranoc... 04.03.04, 10:01
        no to ja zacznę w tym wątku sie witać , wczoraj miałam problemy z komputerem i
        dzisiaj chyba tez, ale to juz nie wirus a zasilacz....musimy dać do naprawy.
    • toja50 Re: Dobranoc... 05.03.04, 21:42
      Dzisiaj zamiast wierszyka na dobranoc taki maly kawalek:
      Maz pyta zone w lozku:
      - Dobrze bylo?!
      - Dobrze. Odpowiada cicho zona.
      - Mialas orgazm?!
      - Mialam.
      - To co sie mowi?!

      Uslyszalam to to w takim miejscu, w ktorym sie nie spodziewalam, wiec i Wam
      przekazalam. Dobrej nocki zycze, hehehehe
              • naata Re: Dobranoc... 08.03.04, 00:08
                No to tylko ja? W dobranocce?

                Jeszcze przed snem...:)))

                Co to jest ekonomia alternatywno po Śląsku?

                Ecik z Grytą maja córkę.
                Gryta powiada do mynża
                - Musim Ecik gardyny kupić bo nasza dziołcha mo juz 16 roków i sasiad ją
                podgląda jak sie zeflika wieczorym
                - Eeee tam, zarozki gardyny! Ty miast córki byndziesz sie zeflikac w jej pokoju
                no i gardyny kupi se somsiad!

                hehehe..to nie moje to, Masztalskiego Ecika :)))

                • naata Re: Dobranoc... 08.03.04, 23:21
                  Dobranoc Wszystkim!

                  nie mam cierpliwości na dalsze otwieranie stron, jeszcze tak paskudnie nie
                  było, mam nadzieję że jutro będzie lepiej...

                  Dzięki za pamięć z okazji dnia 8 Marca! ;-))))

                  Pozdrawiam milutko :-)

      • naata Re: Dobranoc... 09.03.04, 23:57
        nie śpie jeszcze ale 'wejście" na forum skutecznie mnie przegoniło, dopiero
        teraz jako tako idzie, ale padnieta już jestem. Dobranoc zatem i mam znowu
        nadzieję, że jutro bedzie lepiej :))
        pozdrawiam :-)
    • toja50 Re: Dobranoc... 15.03.04, 22:23
      Nie mam sily czekac, az sie cos wysle. teraz juz rano we dnie i wieczorem do
      baniiiiiiiii. Do kitu to forum, wszyscy tak macie? Dobranoc.
    • toja50 Re: Dobranoc... 05.04.04, 22:54
      Naata! co sie dzieje, myslisz, ze powiesz w niedziele dobranoc to i za
      poniedzialek wystarczy? Kochana, prosze sie nam tu odzywac, bo bez Ciebie
      bedziem sypiac.
      • ile Re: Dobranoc... 06.04.04, 01:14
        :))
        dobranoc Kochani...
        dobranoc...
        wieści dobre niech wam śle
        kazda następna...
        Dobra Noc...
        niech Wam daje uśmiech w duszy
        niech najtkliwsze co w Was
        wzruszy...
        ...ile...
        ps'
        dobrze widzieć
        dobrze słyszeć
        dobrze z Wami
        być o świcie...
        ... no i pozdrawiam
        like always...
        niezawodnie
        be good :)
        • naata Re: Dobranoc... 06.04.04, 22:51
          Witam ILE! nie było Cię...trochę :)
          Skonana jestem, nie do rymów mi dzisiaj, ale jak znam, zycie same bedą się
          układały, niech no tylko słońce mocniej zaświeci.:)) Pozdrawiam
          DOBRANC Wszystkim!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka