Dodaj do ulubionych

Konflikt w szpitalu dziecięcym

IP: *.hipernet.ras.pl 12.05.04, 20:25
> - Nie. Żadnego stanowiska w tej sytuacji nie zająłem.
> Wyegzekwowanie normalnego funkcjonowania szpitala należy do jego dyrektora.

Pytanie podstawowe: dlaczego Marszałek Achramowicz umywa ręce, skoro to JEGO
pracownik - dyrektor Kurowski - po prostu nie nadaje się na stanowisko
dyrektora szpitala. Pokazał to już wielokrotnie w swoich wypowiedziach i
czynach jakie podjął w tej sprawie.

Panowie - to jest SZPITAL DZIECIĘCY, a nie zakład produkcyjny!

Rodzice są i będą za docentem Orkiszewskim, to on stworzył oddział chirurgii,
wyposażył go w sprzęt i uratował życie i dzieciństwo wielu dzieciom. Nie
dopuszczam myśli, że może przestać pracować w toruńskim szpitalu.
Obserwuj wątek
    • Gość: koi Normalny szpital IP: *.hipernet.ras.pl 12.05.04, 20:40
      Marszałek Achramowicz:
      > Szpital wtedy działa normalnie, kiedy jest tam spokój i nie ma napięć.

      Pan Marszałek Achramowicz przedstawił właśnie swoje zdanie na temat "kiedy to
      szpital działa normalnie". Czyli w przypadku szpitala toruńskiego - kiedy
      wszyscy siedzą cicho i wykonują polecenia dyrekcji.

      Wg mnie szpital działa normalnie tylko wtedy jeśli jego pacjenci są zadowoleni,
      a specjaliści klasy docenta Orkiszewskiego mogą w nim pracować.
    • gpostek Re: Konflikt w szpitalu dziecięcym 13.05.04, 14:01
      Dr Orkiszewski nie musi podpisywać nowej umowy o pracę ponieważ on taką umowę
      już posiada.Dr Orkiszewski realizuje postanowienie sądu pracy, który przecież
      przywrócił go do pracy po bezprawnym wypowiedzeniu przez dyr.Kurowskiego.
      Ku radości rodziców i cześci lekarzy ze Szpitala Dziecięcego Dr Orkiszewski
      nadal operuje. Marszałek Achramowicz nie widzi problemu w tym , że tak
      znakomitego fachowca dyrekcja chce wyrzucic z pracy. Pan Marszałek nie jest
      fachowcem w dziedzinie medycyny więc nie widzi w tym problemu i nie zajmuje
      stanowiska w stosunku do osoby, która mu podlega. Ktoś u władzy zapomniał, że
      od kilkunastu dni jesteśmy w Unii Europejskiej i obowiązują nas właśnie
      standardy z tej częsci świata. W dziedzinie medycyny nic nie ma takiego
      znaczenia jak fachowość i kompetencja. Tego nikt nie może tego zarzucić
      docentowi. W krajach europejskich w przypadku zatrudnienia najlepszego fachowca
      w danej dziedzinie robi sie wszystko aby zatrzymac go u siebie. Przecież to
      przyciąga pacjentów , pieniądze i daje prestiż. Ubolewam nad tym , że osoby
      pełniące w tym województwie władzę ,kierują się już nawet nie zdrowym
      rozsądkiem ale standardami , których już nikt nie rozumie. Panowie spójrzcie w
      oczy rodzicom tych chorych dzieciaków i powiedzcie im ... ja nie wiem co?
      Lek.Grzegorz Postek, Szpital Dziecięcy, Toruń.
    • Gość: Zbulwersowany Re: Konflikt w szpitalu dziecięcym IP: 67.71.120.* 15.05.04, 17:38
      Caly ten konflikt to nic innego jak urazona ambicja marszalka Achramowicza i
      jego zakomleksienie wobec osoby doc. Orkiszewskiego. W imieniu marszalka i na
      ciche jego polecenie caly czas dziala podstepnie,dyspozycyjny dyrektor Kurowski.
      Dziwne to i zatrwazajacy jak tacy ludzie w demokratycznym Panstwie prawa,moga
      w imie wlasnych i partyjniackich (SLD) interesow,nie liczyc sie z glosami
      opinii spolecznej niszczac madrych i bardzo uzytecznych medycznych fachowcow.
      Wypowiedz marszalka Achramowicza,wyraznie swiadczy o jego aspolecznym stosunku
      do calego tego,ohydnego konfliktu i osobistym zinteresowniu azeby docenta
      Orkiszewskiego poprostu zniszczyc. Oby wreszcie ten kij co ma dwa konce,
      zadzialal wreszcie w kierunku przeciwnym.Dla takiego szefa wladzy samorzadowej
      nie powinno byc miejsca w naszym wojewodztwie.
    • Gość: M.Orkiszewski Re: Konflikt w szpitalu dziecięcym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 10:38
      Pan Marszałek łże jak zwykle. Nie otrzymałem propozycji pracy lecz na dwa dni
      dyżuru. Łże także wówczas gdy poprzednio mówił o normalnym funkcjonowaniu
      Kliniki beze mnie. To prawnie i faktycznie niemozliwe. Łże, gdy mówi o obecnej
      Klinice - sam z Kurowskim doprowadzili do wypowiedzenia umowy Akademii. A
      wszystko dlatego, że kieruje się nienawiścią i wykorzystuje wszelkie podległe
      służby państwowe do prześladowania chirurga. Czyżby pan Achramowicz ćwiczył
      kłamstwo przed objęciem prezydentury Białorusi.
    • Gość: K.Gladkowski W obronie Szpitala Dziecięcego IP: *.proxy.lucent.com 20.05.04, 09:24
      Polecam rownież Wszystkim lekturę artykułów jakie ukazały się w tej sprawie.

      Turuńske Nowości:

      www.nowosci.com.pl/bazy/archiwum.nsf/Wszystkie?SearchView&Query=FIELD+tre%9C%E6+contains+(Orkiszewski)&SearchFuzzy=FALSE&SearchOrder=3&SearchMax=0
      Gazeta Pomorska:

      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73172131920656&Avis=PO&Dato=20040511&Kategori=TORUN&Lopenr=105110185&Ref=AR
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73172131920656&Avis=PO&Dato=20040508&Kategori=TORUN&Lopenr=105080292&Ref=AR
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73172131920656&Avis=PO&Dato=20040507&Kategori=TORUN&Lopenr=105070311&Ref=AR
      oraz starsze artykuły (Super Express: 2002r):

      www.akcjasos.pl/news/show.php?id=330
      Czytając ma się wrażenie, że władze szpitala - dyrekcja i marszałek - chyba już
      sami pogubili się co do zarzutów przeciwko Docentowi.

      Panowie - o co Wam właściwie chodzi?

      Czy to co Panowie robicie obecnie nie kwalifikuje się właśnie
      do oskarżenia _Was_ o działanie na szkodę szpitala ?

      Dlaczego nie docierają do Panów argumenty ludzi, którzy sa merytorycznie
      kompetentni (np. prof.dr hab.n.med. Waldemar Jędrzejczyk z Torunia) ?
      Czy autorytety medycyny, Rodzice dzieci, nie mają tutaj prawa głosu ?
      Czy liczą się tylko wpływy SLD'owskiej ekipy rządzącej ?
      Czy potrzeba jeszcze włączenia do sprawy kolejnych nazwisk: prof. Religa,
      experci Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dziennikarze telewizyjni i radiowi,
      aby wreszcie przywrócić do pracy w Toruniu docenta Orkiszewskiego - najlepszego
      specjalistę jaki kiedykolwiej pojawił się w tym regionie Polski ?

      Tu chodzi o Szpital Dziecięcy i skomplikowane operacje dzieci i noworodków,
      o których dyrektor szpitala i marszalek wojewodztwa nie maja zielonego pojecia
      (oby ich dzieci nigdy nie chorowały).
      • Gość: 007(J. Bond) Re: Panie doktorze Orkiszewski! IP: *.wlan.pl 20.05.04, 18:43
        Za półtora roku Achramowicz będzie zamiatał perony na dworcu wschodnim w
        Toruniu.
        Niech Pan nie wkłada ręki w nocnik...
        Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka