Dodaj do ulubionych

Kto pomoże ? ;))

21.12.12, 10:32
Witam, jak w temacie. Dokładniej. Jestem jeszcze młoda, dlatego pytam starszych. Chodzi o to, że ... powiedzmy, mam chłopaka. Oświadczył mi się. Fajnie, miodowo i wgl. Kupił działkę ... małą działkę z małym domkiem. Zamieszkaliśmy razem. Wiadomo, do domku trzeba kupić jeszcze potrzebne do życia rzeczy, więc.... Bierzemy na raty telewizor, pralkę, lodówkę,itd. Raty spłacamy razem .. tzn, raz on, raz ja. Mamy już wyposażony domek, więc planujemy ślub. Po ślubie żyjemy sobie pięknie, bez dzieci ... po pewnym czasie JA otrzymałam w spadku domek, przykładowo po babci, czy cioci. Fajnie mamy 2 domki...ale ... jeżeli nie będzie nam się układało...po pewnym czasie weźmiemy rozwód. co dalej ? Tzn. Wiem, że domek, który on kupił należy tylko i wyłącznie do niego, prawda ? Ale co z rzeczami wziętymi na raty ? Czyje one są ? I co z moim domkiem w spadku ? Do kogo on należy ? O to właśnie chciałam zapytać ;)) Z góry dziękuję ;)
Obserwuj wątek
    • pereubu Re: Kto pomoże ? ;)) 21.12.12, 11:51
      forumprawne.org/
    • hassleader Re: Kto pomoże ? ;)) 22.12.12, 03:20
      Temat nie na to forum.
      Ale w skrócie:
      Jeśli nie podpisaliście intercyzy przed ślubem, to przy rozwodzie dzielicie się dokładnie po połowie. Jeśli są dzieci, procentowo dostają udział w spadku. Prościej się nie da wytłumaczyć.
      Pozdrawiam
    • wiechl Re: Kto pomoże ? ;)) 23.12.12, 10:21

      bzdury kolega powiadają..

      Majątek wspólny (do ew. podziału), to wszystko to co nabyliście w trakcie trwania małżeństwa (lub wcześniej wspólnie - pod warunkiem, że można to udokumentować, np. pralka na wspólny kredyt).
      Majątek osobisty odrębny, to wszystko to co posiadaliście przed ślubem, ew. otrzymaliście w spadku (oczywiście każde z Was osobno, a nie jako 'zapis dla małżonków').
      W tej sytuacji zarówno dom męża kupiony przed ślubem, jak i Twój dom "spadkowy'" nie będą podlegały podziałowi majątku w przypadku rozwodu.

      Na marginesie - skoro jeszcze przed ślubem zakładasz rozwód, to może po prostu nie wychodź za mąż?..
      • jot9 Re: Kto pomoże ? ;)) 23.12.12, 12:15
        > Na marginesie - skoro jeszcze przed ślubem zakładasz rozwód, to może po prostu
        > nie wychodź za mąż?..

        Poniekąd rozumiem tę wypowiedź ale jednak szczerze gratuluję pani założycielce (wątku) przemyślności. Musi - zna przysłowie "mądry Polak po szkodzie". IMHO lepiej znać opcje niż iść w ciemno zaślepionym miłością a potem może gorzko płakać, że się nie znało konsekwencji. To trochę tak jak z umową na kredyt, ubezpieczenie albo i na "lokatę inwestycyjną" - choć radość z zawarcia umowy może mniejsza, to rozsądniej jest poznać całość warunków zawczasu :)
      • johnyflaszka Re: Kto pomoże ? ;)) 23.12.12, 13:52
        wiechl napisał:

        > Na marginesie - skoro jeszcze przed ślubem zakładasz rozwód, to może po prostu
        > nie wychodź za mąż?..

        Tak samo jak
        Najlepszy sposób aby nie mieć kaca to dzień wcześniej nie pić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka