ef_em
02.05.13, 08:11
Budowa linii tramwajowej ma tylko wtedy sens gdy będzie wykorzystana.
Wydanie 10 mln zł aby poprowadzić około 2 km torowiska po którym będzie kursował tramwaj w zasadzie wożący tylko i wyłącznie pasażerów PKP to jakaś pomyłka.
Układ komunikacyjny lewobrzeża nie pozwala na to aby w chwili obecnej rozwinąć sieć tramwajową, a położenie torowiska, które będzie nieużywane to strata pieniędzy.
Dostaniemy "kukułcze jajo" w postaci niewykorzystanej infrastruktury o którą będzie trzeba dbać.
Pozostają jeszcze obawy jak rozłoży się ruch po oddaniu do użytku nowej przeprawy.
Raczej pesymistycznie to widzę.
Optymalnym rozwiązaniem w układzie komunikacyjnym naszego miasta jest "posiadanie" 3 przepraw.
Już wczesne analizy przeprowadzone w zeszłym stuleciu zakładające wzrost ruchu kołowego sugerowały budowę kolejnej przeprawy na wysokości stacji "Kluczyki"
Niestety tego się nie doczekamy, a zagospodarować będziemy musieli to co mamy (mieć będziemy)
Przeprawy przez Wisłę to kluczowy element organizacji ruchu w obecnym układzie komunikacyjnym.
Dodatkowe obciążenie jednej z nich linią tramwajową wydaje się być nieracjonalne.