Dodaj do ulubionych

Rozmowy o zmierzchu

24.07.13, 23:37
Zmierzchy czasem zapierają dech w piersiach. Niekiedy głębokie wdechy potrzebne są również do tego, by w ogóle o zmierzchu porozmawiać. Bowiem rozmawiać o zmierzchu podczas zmierzchu to nie lada sztuka. Uczymy się dalej tej sztuki, nauki nigdy dosyć. Nawet, gdy wymaga to kilku tysięcy lekcji :)
Obserwuj wątek
    • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 24.07.13, 23:40
      Tutaj na pewno uda się odnaleźć brakujący - dwutysięczny pięćsetny post ;)
      Ciekawe, który byłby to łącznie ze wszystkich zmierzchów?
      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.07.13, 21:49
        Kolabor, jak miło:)
        Nie udało mi się dopisać do ostatniego Zmierzchu, który definitywnie zmierzchł
        Tekst linka

        Teraz to ja będę z Tobą kolaborować.
        Gorący mieliśmy dziś zmierzch, a jutro będzie jeszcze gorętszy.

        Czas wakacji po prostu
        • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 26.07.13, 00:56
          Żeby nowy nadejść mógł zmierzch zmierzchnąć musi zmierzch ;)

          Umowa stoi. Mam nadzieję, że kolaboracją nie będę rozczarowany :)

          Faktycznie będzie jeszcze gorzej. Tak bardzo gorzej, że nawet burze mogą wpaść przed zmierzchem. Skwar albo ulewa. Dobre perspektywy na granie w piłkę.
          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 26.07.13, 22:08
            Wszystko mija nieprzerwanie
            przeminie i przemijanie
            SJL

            zaś kolaboracja niejedno ma imię, czasami interesuje się nią IPN a w takiej sytuacji rozczarowanie każdego dosięgnie, w najmniej spodziewanym momencie;)

            Dzisiejszy zmierzch we wczesnej fazie trochę postraszył burzą, trochę zrosił deszczem, a na koniec rozpogodził się i znowu jest ciepło mimo późnej pory.
            • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 26.07.13, 22:53
              Jeżeli IPN się będzie interesował kolaboracją, to ciężko będzie znaleźć zagubiony dwutysięczny pięćsetny post ;)

              Podobno idzie jeszcze więcej ciepłości i jeszcze więcej burzości. I nie wiadomo, czy piłkę do siatki czy parasol szykować na weekend :)
              • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 27.07.13, 21:41
                Dzisiejsze upały tak kogoś rozgrzały, że wdrapał się na mostu przęsło w celach raczej wiadomych. Samochody stanęły, ruszyły piesze wycieczki podziwiając prawie już zachodzące słońce, ale bardziej zastanawiając się o co chodziło desperatowi.
                • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 28.07.13, 00:22
                  Słaba psychika, czy lata zaniedbań... straszne rzeczy się dziać musiały, że ktoś zdecydował się na taką formę zwrócenia uwagi. Smutna wiadomość.
    • rozczarowana-torunianka Desperacja 28.07.13, 22:08
      Dziś też tak gorąco, że chciałoby się do Wisły skoczyć.
      Ale z bezpiecznej wysokości.

      Niestety, burza która z rana postraszyła
      kilka minut pokropiła i się zmyła
      a jutro....
      ma być jeszcze gorzej
      czy być może?
      skoro wg Gazety mamy jeszcze 33 stopnie
      a wg mojego zaokiennego niewiele mniej
      ojej! :)
      • kolabor86 Re: Desperacja 28.07.13, 22:52
        Jutro się usmażymy - to pewne.
        Jedynym wyjściem jest schowanie się do piwnicy i oczekiwanie wtorku :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Desperacja 29.07.13, 23:54
          Można wyjść z piwnicy
          • kolabor86 Re: Desperacja 31.07.13, 01:25
            No tak niby tak, niby nie. Wciąż jest zdecydowanie za ciepło, jak na tę godzinę.
            Ale co burza wpadła niemal 24 godziny temu, to poezja :D Jakby mi ktoś stroboskop za oknem na parapecie postawił :)
            • rozczarowana-torunianka Re: Desperacja 01.08.13, 20:06
              Przed taką burzą mam duży respekt. Grzmiało, trzaskało że aż strach.
              Ale nas i tak, jak zwykle już, nic szczególnie groźnego nie spotkała.

              A dziś kolejna rocznica Powstania Warszawskiego
              i kolejne dyskusje - warto czy nie warto było
              ginąć
              • kolabor86 Re: Desperacja 02.08.13, 00:48
                Oczywiście - respekt ogromny. Niemniej żywioł piękny.

                Ludzie zamiast dyskutować powinni przystanąć o tej 17 po prostu.
                Moim zdaniem zupełnie bezzasadne dyskusje - "warto" jest jedyną słuszną odpowiedzią.
                • rozczarowana-torunianka Re: Desperacja 02.08.13, 21:16
                  "jedynie słuszną".... oj nie brzmi to dobrze
                  zaczyna się słusznie od jedynie słusznego
                  a jak kończy....
                  to kiedyś to przerabialiśmy;)

                  to tak o zmierzchu
                  o pięknym zmierzchu, kiedy słońce zaszło a pozostały jeszcze takie "żółcienie" na horyzoncie.
                  Znowu gorąco
                  • kolabor86 Re: Desperacja 03.08.13, 01:31
                    Niemniej tutaj "jedynie słuszną" nie znaczy czyjejś koncepcji na określone sprawy, tylko chodzi o ocenę faktu, który już nastąpił :)

                    Gorąco znowu na weekend. Chociaż ja nie lubię takich temperatur, to trzeba oddać, że lato jako lato jest idealne.
                    • rozczarowana-torunianka Wątpliwości 04.08.13, 20:05
                      Ocena faktów dokonanych też może być różna.
                      Mimo, że należę do tej grupy, która nie podważa słuszności Powstania Warszawskiego to jednak cena jaką zapłacono była zbyt wysoka. Tylko wtedy trudno było ją przewidzieć.

                      Ale z tego powodu życie straciło tak wielu, a między innymi i Krzysztof Kamil Baczyński, którego rocznica śmierci przypada właśnie dziś. Zginął zbyt wcześnie. Oto jeden z jego wierszy.

                      Niebo złote ci otworzę...
                      Niebo złote ci otworzę,
                      w którym ciszy biała nić
                      jak ogromny dźwięków orzech,
                      który pęknie, aby żyć
                      zielonymi listeczkami,
                      śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
                      aż ukaże jądro mleczne
                      ptasi świt.
                      Ziemię twardą ci przemienię
                      w mleczów miękkich płynny lot,
                      wyprowadzę z rzeczy cienie,
                      które prężą się jak kot,
                      futrem iskrząc zwiną wszystko
                      w barwy burz, w serduszka listków,
                      w deszczów siwy splot.
                      I powietrza drżące strugi
                      jak z anielskiej strzechy dym
                      zmienię ci w aleje długie,
                      w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
                      aż zagrają jak wiolonczel
                      żal - różowe światła pnącze,
                      pszczelich skrzydeł hymn.
                      Jeno wyjmij mi z tych oczu
                      szkło bolesne - obraz dni,
                      które czaszki białe toczy
                      przez płonące łąki krwi.
                      Jeno odmień czas kaleki,
                      zakryj groby płaszczem rzeki,
                      zetrzyj z włosów pył bitewny,
                      tych lat gniewnych
                      czarny pył.
                      15. VI. 1943 r.
                      Śpiew z pożogi, 1947

                      a jak śpiew to w tym wykonaniu
                      Tekst linka
                      albo w tym
                      Tekst linka
                      • kolabor86 Re: Wątpliwości 07.08.13, 00:21
                        Ja z kolei nie należę do ludzi, którzy narzucają innym swoje zdanie. W tej kwestii jednak nikomu bym nie odpuścił :) Uważam, że powstańcy szli w imieniu wszystkich, bo raczej mało komu Niemcy się widzieli w stolicy. Tylko, że większość nie miała odwagi nic z tym zrobić. I teraz obwiniać powstańców mogą tylko ci, którzy dzisiaj w podobnej sytuacji również siedzieliby w kącie. To nie jest zła postawa, absolutnie. Nie można jednak w ogóle próbować winić tych, którzy ruszą na śmierć w imię zasad - tak myślę.

                        Tymczasem na naszym podwórku nie lada spór o zabawki. Spierają się dorośli ;)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Wątpliwości 07.08.13, 23:02
                          Jakoś tak godzinę temu włączyłam sobie telewizor na Discovery World i zobaczyłam fragment jakiegoś programu - wywiady z dwoma Niemcami, którzy byli wtedy w Warszawie.
                          Jeden, zadowolony z siebie, przypominający zombi mówił o polskich bandytach w Powstaniu Warszawskim i wrogości Polaków wobec Niemców, ale zszokowany był kulturą jakiegoś polskiego profesora, który im, Niemcom wchodzącym do jego domu zaproponował herbatę. Nie usłyszałam, kiedy dokładnie to było. Pewnie nie powiedział. Może jeszcze na początku wojny. Ale powiedział też to co wiemy, że Polacy bardziej jeszcze obawiali się Rosjan niż Niemców.

                          Drugi, zawstydzony, z Wehrmachtu, opowiadał o różnych zachowaniach Niemców, nie tylko tych najgorszych z SS, będących śmiercią dla wszystkich Polaków, których spotkali na drodze wówczas, ale także swoich kolegów z "cywilizowanego" Wehrmachtu, z których jeden chwalił się mistrzowskim strzałem w głowę małej dziewczynki spotkanej na ulicy.

                          Nie dziwię się, że Powstanie wybuchło.
                          Przykładanie dzisiejszych miar do ówczesnych warunków i kalkulacje jak bardzo mogliby się ci,którzy zginęli przydać w powojennej Polsce jest chybione. Nie mieli szans na przydanie się. Wegetowaliby jak dziesiątki tysięcy innych.
                          • kolabor86 Re: Wątpliwości 08.08.13, 00:42
                            Program na Discovery pojawił się idealnie w czas :) Przydałoby się go pokazać tym wszystkim przemądrzałym cwaniaczkom, którzy w ciepłym pokoju, sącząc piwko, siedzą przy swoich wypasionych tabletach i klepią jakieś bzdury o "bandzie, przez którą zginęły tysiące niewinnych".

                            Ja to nie mogę o takich rzeczach dyskutować - już kiedyś zresztą o tym pisałem - od razu mi się emocje udzielają. I przypomina mi się również wywiad z Lindą. Bo bólu prosty, do bólu szczery. Może dlatego tak mi utkwił w pamięci.
                            www.youtube.com/watch?v=3jM5G8t8dng
                            • rozczarowana-torunianka Re: Wątpliwości 08.08.13, 18:15
                              Ale Linda trochę był zdenerwowany zanim ujął to krótko i węzełkowato;)

                              A tych co wiedzą najlepiej to coraz więcej jest. Nauczyli się składać litery i czują misję dzielenia się ze wszystkimi swą niebotyczną mondrościom. Pewnie gdyby nadszedł czas próby (oby nie!) to cienko by śpiewali. A może nie? Podobno potrafimy się jednoczyć w nieszczęściu i działać razem.
                              • kolabor86 Re: Wątpliwości 08.08.13, 23:55
                                Polacy są takim "okazjonalnym narodem" / - heh, długie lata temu strzeliłem takim pojęciem w szkole i przyjęło się na kilka lekcji. Tak mi się przypomniało i musiałem się pochwalić :D /
                                Jak to jednak często bywa, naród hartuje się w sytuacjach beznadziejnych. "Kilka" już lat mamy spokój, więc trochę ciśnienia na pewno z Polaków zeszło. Sam nie wiem, jak ja bym się zachował. Patriotyzm balansujący na cienkiej linii z bliskimi to na pewno nie łatwa zagadka do rozwiązania.
                                Inną sprawą jest, że zaczynam dostrzegać plusy egzystencji tzw. kiboli w tym kraju. Dotychczas czekałem aż pod wpływem cywilizacji sami wyginą. Teraz jestem pewien, że głównie dzięki nim jeszcze długie lata nie czeka nas powtórka z Wielkiej Brytanii, Francji czy Szwecji, a i ewentualna obronność państwa, kierowana siłą ochotników, stoi na całkiem niezłym poziomie. Brzydko i wprost mówiąc: panowie dresiarze zatroszczą się o "porządek". Chociaż jest to raczej wątpliwy do chwalenia fakt, niemniej gdybyśmy byli już tak "wygodni" jak inne narody, to nie potrafilibyśmy się bronić, jak chociażby wspomniani Anglicy. Wraz z wygodą zanika patriotyzm. Oczywiście nie to, że zamierzam wstąpić w jakieś dziwne szeregi. Tak sobie głośno myślę o tym jakże zastanawiającym paradoksie...
                                • rozczarowana-torunianka Re: Wątpliwości 09.08.13, 21:52
                                  Nie, no jednak mam wątpliwości co do zbawiennej roli kiboli.
                                  A poza tym dlaczego to niby nasi kibole są "lepsi" od kiboli angielskich? Ci i ci to prymitywy wyładowujący nagromadzone emocje niszcząc co tylko wpadnie im w oczy i ręce. A dbający o spokój dresiarze to jakby powtórka z historii, czyli przejmowania władzy przez tzw. klasę robotniczą.

                                  Myślę, że jednak mimo wszystko, gdyby nie daj Boże trzeba było, to lepsze siły staną w obronie imponderabiliów:) Formoza chociażby
                                  • kolabor86 Re: Wątpliwości 14.08.13, 00:22
                                    A nie, nie. Zbawienną rolą nie można nazywać ich działalności.
                                    Niestety jednak to sama prawda, że w razie zagrożenia, to tylko oni ruszą w bój bez większego zastanowienia.
                                    Obyśmy nie musieli tego sprawdzać...
                                    • rozczarowana-torunianka Bez wątpienia 15.08.13, 22:44
                                      Bitwa warszawska, "cud nad Wisłą" zaliczono do 18 najważniejszych bitew w historii świata.
                                      93 lata temu miała miejsce i pamiętamy
    • rozczarowana-torunianka Zabawki 07.08.13, 23:03
      Chętnie bym zobaczyła to muzeum zabawek, ale nie wiem do których drzwi dzwonić.
      • kolabor86 Re: Zabawki 08.08.13, 00:44
        Podobno co nie co można również zobaczyć zaglądając przez okno.
        Tylko do końca nie wiadomo, czy podziwia się zabawki z muzeum, czy aktualnie wykorzystywane :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Zabawki 08.08.13, 18:16
          no co Ty?
          do podglądania mnie namawiasz? A nieładnie!
          • kolabor86 Re: Zabawki 08.08.13, 23:56
            Dobra, dobra, a kto chciał się bawić w losowe naciskanie guzików na domofonie? ;)
            • rozczarowana-torunianka Re: Zabawki 09.08.13, 21:54
              Chyba jednak losowanie lepsze niż podglądanie, tym bardziej, że może się tak zdarzyć, że los okaże się łaskawy
              • rozczarowana-torunianka Inne zabawki 11.08.13, 23:39
                Do Polski sprowadzono Pendolino i to niejedno, podobno.
                Tylko nie wiadomo kto się nim będzie bawił bo torów nie sprowadzono. Podrzemie sobie w kącie jak dreamliner.

                A na gruncie toruńskim mogli się pobawić w chodzenie po moście niektórzy VIPowie. A może to nie była zabawa tylko najszybszy sposób przemieszczania się przez Wisłę. Cała reszta musiała zadowolić się przejechaniem przez któryś z pozostałych mostów.
                • rozczarowana-torunianka A poza tym 12.08.13, 19:11
                  pogoda daje wreszcie żyć
                  niektórzy chyba urlopują
                  Prezydent Torunia daje nam 7 milionów na drobne wydatki bo dziura w budżecie mniejsza się okazała, w przeciwieństwie do dziury na Słońcu.
                  • rozczarowana-torunianka Re: A poza tym 13.08.13, 23:13
                    Gwiazdy spadają i życzenia spełniają
                    • kolabor86 Re: A poza tym 14.08.13, 00:25
                      Widziałem podczas weekendu kilka takich. Mimo załamania pogody noc uraczyła mnie bezchmurną plażą z widokiem, którego pozazdrościłoby każde planetarium. Już chciałem wymyślić jakieś życzenia, ale przyszło mi do głowy, że to przecież zwykły przesąd i co ja się będę wygłupiał? :)

                      Siedem milionów - idzie to w dobrą stronę. Jeszcze tylko trzeba wywalić z tego budowę dróg i będzie całkiem klawo :)
                      • rozczarowana-torunianka Re: A poza tym 18.08.13, 22:23
                        i minął kolejny, długi weekend. A poza tym nic interesującego się nie zdarzyło
                        • kolabor86 Re: A poza tym 18.08.13, 22:54
                          No jak to nie? Byłem na rolkach - szaleństwo! :D
                          Muszę się nauczyć korzystać z tego ustrojstwa :)
                          • rozczarowana-torunianka Re: A poza tym 20.08.13, 19:46
                            Na rolkach? Toż pada, a nawet czasami leje jak z cebra!
                            Na plaży Twoi "idole-kibole" bili się z Meksykanami.
                            A poza tym jakaś wielka dziura zrobiła się w budżecie i trzeba ją cerować jak w skarpecie.
                            I jeszcze 300 ton skażonej wody wyciekło z elektrowni w Fukushimie.
                            Trochę dużo złych wiadomości jak na jeden dzień. A to oczywiście nie wszystko.
                            • rozczarowana-torunianka dla każdego coś miłego 21.08.13, 22:28
                              już w piątek od 16, w centrum Torunia, czyli na Szewskiej, na której szewców brak
                              będzie się działo:
                              warsztaty tańca brzucha, fakirzy tańczący na szkle i pokaz mody ślubnej. Ponadto w programie turniej gier planszowych, nauka robienia witraży, wystawa rękodzieła tureckiego i degustacja tamtejszych potraw. Chętni będą mogli zrobić sobie orientalny tatuaż henną albo wziąć udział w konkursach z nagrodami.

                              Cały tekst: torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14473674,Taniec_brzucha_i_fakirzy_na_szkle__Swieto_na_Szewskiej.html#TRLokToruTxt#ixzz2cdYBPLp0
                            • kolabor86 Re: A poza tym 22.08.13, 00:29
                              Jak ja byłem, to piknie słoneczko przygrywało :)
                              Dlaczego "idole-kibole"?
                              Dziura w budżecie? Na pewno nie w Toruniu. Będą tramwaje i to taniej, niż się ktokolwiek spodziewał.
                              A gazeta reklamuje kolejne nowości w Copernicusie, w tym jakiś sklep "modowy". Cóż to może znaczyć? Oczywiście, cóż to może znaczyć, poza uleganiem dziwnej nowomowie tych pożal się stylistów?
                              • rozczarowana-torunianka Re: A poza tym i się zgubiło 22.08.13, 20:57
                                pewnie miało być sklep miodowy
                                • kolabor86 Re: A poza tym i się zgubiło 23.08.13, 01:08
                                  O, to jest jakaś koncepcja!
                                  Gotowość pełna do planszówek? ;)
                                  • rozczarowana-torunianka weekend 25.08.13, 21:27
                                    z każdego kąta dobiegało coś, a to muzyka, a to jakieś krzyki, także tańce i... nawet masaże
                                    I tak minął weekend przy całkiem ładnej pogodzie
                                    • kolabor86 Re: weekend 25.08.13, 23:08
                                      Masaże dobiegały z kąta?
                                      Trzeba uważać. Nigdy nie wiadomo... :)
                                      • rozczarowana-torunianka Re: weekend 26.08.13, 21:24
                                        Tak, to fakt. Trzeba uważać.
                                        ale tak faktycznie to co z tego masażu dobiegało?
                                        rytm, odgłosy, dźwięki? masażu
                                        (bo konkretnie to słychać było klepanie;)
                                        I to na cztery ręce.
                                        Ten dźwięk zaintrygował też najwyraźniej prezydenta przechadzającego się po Rynku i doglądającego gospodarskim okiem (i uchem, a nawet kubkami smakowymi) wszystkich tych iwentów. Czy wypróbował masażystów już nie wiem bom na wszelki wypadek usunęła się z placu.
                                        • kolabor86 Re: weekend 26.08.13, 23:13
                                          A może szedł na swoją zmianę i sam masował mieszkańców?
                                          Może warto było zostać na gospodarski masaż? :)
                                          • rozczarowana-torunianka Re: weekend 27.08.13, 22:17
                                            niewykluczone, że tak mogło być. Dobry gospodarz zawsze sam wszystkiego dojrzy, sprawdzi i pokaże innym jak można poprawić to co się robi.

                                            Ale wzięcie w tym udziału .... to byłby jeden krok za daleko.
                                            Na takie "ekscesy" może się jedynie poważyć pokolenie Z, które nadchodzi ze wszystkich stron:D
                                            • kolabor86 Re: weekend 28.08.13, 00:08
                                              To pokolenie nie uczestniczy w takich akcjach.
                                              Oni to mają w aplikacjach w telefonie ;)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: weekend 28.08.13, 22:49
                                                tak, oni to mają w aplikacjach. Ale po jakimś czasie stałego używania kciuka lub innego palucha rączki im odmówią posłuszeństwa, karki zesztywnieją a wtedy..... tylko takie klepanie przywróci ich na powrót do wirtualnego życia.
                                                A tak na marginesie to Ty już na Zeta się nie załapujesz?
                                                • kolabor86 Re: weekend 29.08.13, 00:19
                                                  Uważam, że zdecydowanie jestem poza tym kręgiem (choć fakt, że kilku znajomych mógłbym w niego wrzucić).
                                                  Komputer tylko stacjonarny. Nie laptopom, nie tabletom. Być może kiedyś będę musiał korzystać. Dopóki nie muszę, nie jest mi to potrzebne.
                                                  Komórka - na tym polu zawsze odstawałem. Swój telefon miałem późno i nowoczesne sprzęty również docierają do mnie późno. A aplikacjami wymiotuję serdecznie. Sam mam tylko jedną - mobilet. Jako prawdziwy fan komunikacji mam swój bilet w telefonie ;) Oczywiście mam tylko jeden numer telefonu. Tych dwóch rzeczy nie mogę pojąć właśnie. 1) numery, czyli: po co obecnym nastolatkom kilka numerów telefonów? No po co?! 2) dodatki, czyli: czy nie można już chodzić, biegać, jeździć na rowerze i robić pompek bez odpowiedniej aplikacji, która wyliczy spalane kalorie?
                                                  Nie jest łatwo. Sam na pewno przekonam się do jeszcze jednej rzeczy - GPS-u w telefonie. Ale to może kiedyś. Wciąż działam na zasadzie "kierowcy z lat 90-tych", który wie którędy pojedzie, zanim w ogóle wyjdzie z domu. I to chyba ostatecznie przekreśla jakiekolwiek moje związki z zet-brygadą :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 30.08.13, 22:33
                                                    Nie laptopom i spalanym komórkom?
                                                    To nie są hasła porywające.
                                                    Kampanii wyborczej nie wygrasz w ten sposób;)
                                                  • kolabor86 Re: weekend 30.08.13, 23:28
                                                    Specjalnie na potrzeby kampanii stworzymy hasło:
                                                    tak komórkom i spalanym laptopom.
                                                    Znowu zadziała element zaskoczenia. Wygrana jest w kieszeni.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 01.09.13, 01:14
                                                    brak zaskoczenia hałasem, którego z okazji łikendu pełno wszędzie.
                                                    Występy na Rynku - ilość decybeli porażająca. Współczuję tym, którzy mają to na co dzień.
                                                    Podobnie jak ci, co blisko Motoareny mieszkają. Stamtąd też wrzaski niezłe dochodziły.
                                                    No i oczywiście przechadzający się w poszukiwaniu emocji też niemi nie byli.
                                                    Gitarzyści, nie dali rady się przebić przez cały ten zgiełk:P
                                                  • kolabor86 Re: weekend 02.09.13, 23:24
                                                    Tak sobie myślę... To dziwne, że jeszcze nie ma tematu hałasu na mieście. Najwidoczniej "co ważniejsi" spakowali się i wyemigrowali gdzieś do domków. Pozostali nie mają siły przebicia. Oczywiście różne imprezy muszą się w centrum odbywać. Ale miło byłoby trudy znoszenia decybeli mieszkańcom jakoś zrekompensować.
                                                    A na Motoarenie krzyczano aż tak głośno, że na bydgoskim było słychać? Motory na pewno, ale krzyki? :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 05.09.13, 00:17
                                                    kibice są w stanie przekrzyczeć nawet warkot motorów. Przed Plazą to nawet słowa można było odróżnić, a znacznie dalej to już tylko odróżnić można było hałas ludzki od motorowego;)

                                                    Występy w centrum miasta może nie byłyby aż tak złe gdyby towarzyszyło im mniej decybeli. Mieszkańcy mają koncerty za darmo, ale wygląda na to, że muzykom bardziej zależy na reklamie sprzętu niż pokazaniu, że potrafią grać.

                                                    W ostatni weekend to najspokojniej chyba było przy nowym moście, którym nikt się nie interesował.
                                                  • kolabor86 Re: weekend 05.09.13, 22:59
                                                    Nie do końca tak było, że się nikt nie interesował. Wszak w piątek wieczorem pierwsze samochody pomknęły estakadą. Niby kawałek drogi, a gapiów i dziennikarzy co nie miara.
                                                    Przez sobotę i niedzielę auta śmigały w tę i nazad w myśl zasady "a przejadę się, zobaczę jak to jest" ;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 05.09.13, 23:54
                                                    w sobotę też sobie przez tę estakadę przejechałam;)

                                                    A dzisiaj prawdziwy hit mam. Ofertę dostałam na "sztabkę uszlachetnioną czystym złotem (24-karatowym!) za jedyne 39 zł. Sztabka z wizerunkiem samego Mikołaja Kopernika. Tylko 15 tys. takich sztabek rozprowadza
                                                    Skarbnica Narodowa
                                                    Przegródka Pocztowa 47
                                                    w Warszawie
                                                    I proszę, tylko 15 tys., a wśród nich mam szansę ja, jak tylko się pospieszę i zatelefonuję, się skontaktuję zamówię bez ryzyka, z możliwością nawet zwrotu takiej wyjątkowej sztabki.

                                                    Ciekawa jestem ile osób rzuci się teraz do akcji aby zdobyć tę tak limitowaną sztabkę.
                                                  • kolabor86 Re: weekend 07.09.13, 00:04
                                                    Już jakiś czas temu się nad tym zastanawiałem... kto im w ogóle pozwala babrać się w takich interesach?!

                                                    Polska rozczarowuje w meczu o wszystko. Brzmi to znajomo...
                                                  • kolabor86 Re: weekend 13.09.13, 00:32
                                                    Mgły teraz często widywane są nocami i rankami. Pewnie w którejś z nich utknęła torunianka...
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 14.09.13, 01:01
                                                    nie tylko mgły ale i deszcze jakby jesienne
                                                    widzę, że tak jakoś razem zniknęliśmy, ale też się już odnaleźliśmy.

                                                    Łikend zapowiada się bylejako.
                                                  • kolabor86 Re: weekend 17.09.13, 22:43
                                                    Cały tydzień idzie byle jaki. To chyba już ta jesienne bylejakość ;)
                                                    Tak nagle nas to zaatakowało, brakuje jeszcze tylko ogrzewania do pełni dramatu...
                                                    "Kompletny upadek i przerwany Chocholi Taniec
                                                    Bo kaloryfer jest gorący - włączyli ogrzewanie
                                                    To nie jest miłe, nie jest dobrze, jest źle o tyle,
                                                    Że przyszła jesień znowu, ja ją znowu przeoczyłem
                                                    I znowu czas mnie nadgryzł ten czas co ma zęby nieliche
                                                    A wszystko przez ten kaloryfer"
                                                    ;)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: weekend 17.09.13, 23:47
                                                    a czego tego brak?

                                                    "W kręgosłup jakiś ból mi wszedł i boleśnie tkwi tam
                                                    Może dysk mi wypadł, albo bliski i tak zgon
                                                    Bo komu bije dzwon, temu bije dzwon"


                                                  • kolabor86 Re: weekend 18.09.13, 21:48
                                                    Ogrzewania brak ;)
                                                    Chociaż ból też obecny, zupełnie bez sensu i niepotrzebnie.
    • kolabor86 Zdjęcia 14.08.13, 00:28
      Wątek raczej swojego zdjęcia mieć nie może, a więc tytułem uzupełnienia wkleję po prostu zdjęcie do wiadomości. Przeglądałem sobie fotorelacje nadmorskie sprzed kilku lat i znalazłem kilka sztuk. To jest całkiem ładne: i.snag.gy/7mUuu.jpg
      • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 20.09.13, 20:28
        a to zdjęcie też chyba ładne jest
        chociaż nie wiem czy to zmierzch, czy noc czy świt
        • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 20.09.13, 20:31
          to miało być to zdjęcie
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=0
          • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 20.09.13, 20:32
            ale to zdjęcie też całkiem niezłe, chociaż wygląda jakby robione w brzuchu wieloryba
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=6
            • kolabor86 Re: Zdjęcia 21.09.13, 00:11
              Hmm... skąd wiesz torunianko jak wygląda brzuch wieloryba od środka? :)
              • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 21.09.13, 21:20
                no jak to skąd? Od Jonasza się dowiedziałam.
                • kolabor86 Re: Zdjęcia 21.09.13, 23:53
                  Ja nie pamiętam fragmentu "a wnętrzności ryby wyglądały jak zmierzch" ;)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 22.09.13, 19:01
                    takiego fragmentu pamiętać nie możesz bo Jonasz wnętrzności ryb nie badał. Rybie wnętrza każdy może sam sprawdzić przygotowując sobie obiad.
                    • rozczarowana-torunianka Re: Zdjęcia 22.09.13, 19:12
                      a tak przy okazji jak wnętrze nie jest zbyt przekonujące to motyle wszyscy chyba wiedzą jak wyglądają.
                      Oto jeden z nich
                      hubblesite.org/gallery/tours/tour-butterfly/
                    • kolabor86 Re: Zdjęcia 22.09.13, 22:13
                      No to białe są no. Lub różowe ;)
                      Żadne nie wyglądają jak niebo :D
    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 19.09.13, 20:35
      Fajny zmierzch dzisiaj widziałam
      Ciągnął się po niebie jak zmutowany wielkowieloryb, cały czarny, jak na czarnego wielkowieloryba przystało, podświetlony zorzami wieczornymi na poziomie wielkopłetw.
      Taki zmierzch zapiera dech:)
      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 20.09.13, 00:46
        a takiego zmierzchu (bo to chyba jednak zmierzch!) jak żyję nie widziałam
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14634043,Niesamowite_zdjecia_astronomiczne_z_konkursu_Krolewskiego.html?i=9
        • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 21.09.13, 00:12
          Ładna gra kolorów.
          A grę kolorów i świateł na starówce też już torunianko opanowałaś? ;)
          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 22.09.13, 19:20
            jak gry to tylko planszowe.
            Jak kolory to kolory życia gwiazd tego weekendu.
            Krótki film o ich życiu błyskotliwym
            hubblesite.org/gallery/movie_theater/starslife/
            • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 22.09.13, 22:14
              Ok, to w co gramy? :)
              • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 25.09.13, 00:41
                w test ze znajomości filmu.
                Właściwie to on się już odbył.

                A przy okazji filmu, to jakaś re-edycja Krzyżaków się pojawiła
                torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14659864,Cala_Polska_nabija_sie_z_torunskiego_Unibaksu__TYLKO.html#TRLokToruTxt
                • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 25.09.13, 22:56
                  Film się odbył, gorzej z innymi wydarzeniami :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 26.09.13, 23:02
                    A o jakich wydarzeniach mowa?

                    Bo dzisiaj same otwarcia zanotowano: ścieżki rowerowej i jednej ważnej nitki, która chyba prowadzi do kłębka.
                    torun.gazeta.pl/torun/1,35576,14674471,Na_Walach_gen__Sikorskiego_po_nowemu__ZDJECIA_.html#TRLokToruTxt
                    • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 30.09.13, 00:34
                      O tych krzyżackich, które odbyć się miały, a tylko wstyd przyniosły :)

                      Dobrze, że tą ścieżką w końcu ktoś z "góry" się przejechał. Może zauważą, że parę rzeczy jest tam do zrobienia :)
                      Nitka zaś otwarta nówka - niby wszystko w porządku, ale trochę jakby nadmiarem betonu i asfaltu pachnie.
                      • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 30.09.13, 20:35
                        czyżbym kolaborowała z kimś rozczarowanym?
                        Do kompletu zatem ponarzekam na temperatury nocne. Już tak zimno?!
                        A poza tym, kolejny kościół pali się w czasie remontu. Trochę dziwnie to zaczyna wyglądać.
                        Z pozytywów - termin kanonizacji został już ustalony.
                        • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 01.10.13, 00:28
                          Fakt, zabrzmiało nietęgo.
                          Ale co ja na to poradzę? ;)
                          Włodarze klubu zrobili wstyd na cały kraj, ścieżka jest w porządku, ale ma sporo błędów, a Plac Teatralny winien wyglądać jak miejsce reprezentacyjne miasta, a nie jak rynek na wiosce ;)
                          • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.10.13, 19:01
                            skoro wokoło nietęgo warto podnieść głowę.

                            A tam..... niebo w płomieniach, tak dzisiaj zmierzchało:)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 01.10.13, 20:35
                              narzekamy na to co mamy
                              ale co się dzieje w Ameryce? I to w tej bogatej.
                              Jeszcze trochę i wszystko zamkną.
                              Na razie urzędnicy nie przychodzą do pracy, muzea zamykają i co jeszcze?
                              • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 02.10.13, 00:28
                                Kraj chwilowo nieczynny - można?

                                Płomieni na niebie niestety nie widziałem, coś mi się przegapiło :)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 04.10.13, 00:30
                                  budżet partycypacyjny uchwalono. Każdy może zgłaszać pomysły, a urzędnicy nie wiadomo po co będą je weryfikować przed podaniem pod publiczne głosowanie.

                                  Tym, którzy głowy nie zadzierają i stąd płomienie przegapiają proponuję patrzenie pod nogi i nierozdeptywanie kasztanów:)
                                  • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 04.10.13, 00:56
                                    Tak właśnie sobie poczytywałem i warto w sumie zgłosić tam jaki projekt :D

                                    Pod nogi też nie można, bo się wtedy wpada na ludzi i w ogóle ;)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 04.10.13, 22:41
                                      W sumie i w dużej grupie bo inaczej przepadnie;)
                                      A jak się wpadnie na kogoś miłego to chyba nie jest źle.

                                      Pięknie dziś było. Słońce świeciło.
                                      • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 04.10.13, 23:17
                                        Aj tam dużej, 15 sztuk potrzeba się zdaje. No to kurczaki!
                                        Muszę sobie poczytać i dawaj po boisko :D
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 06.10.13, 00:51
                                          15 sztuk to do założenia stowarzyszenia trzeba,
                                          ale do wygrania batalii co całe wojsko potrzebne
                                          • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 07.10.13, 00:34
                                            Mamy i jedno i drugie ;)
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Rozmowy o zmierzchu 07.10.13, 21:02
                                              Skoro tak, to jesteście potęgą, z którą trzeba będzie się liczyć:P
    • rozczarowana-torunianka Kultura wysoka i nie tylko 06.10.13, 23:17
      Polska kultura jest słaba, miękka, coraz bardziej zinfantylizowana. Już nawet nie chochoły, tylko wydmuszki, baloniki na wietrze, papieżyki, muzyczka, jezuski, pierdółki i symbolusie. Polska kultura jest niezdolna do produkowania potężnych symptomów jak Godzilla. Słomiany smok wawelski nam tego nie załatwi...
      wyborcza.pl/1,75478,14732046,Nike_2013_dla_Joanny_Bator_za_ksiazke__Ciemno__prawie.html#MT
      To opinia Joanny Bator, zdobywczyni nagrody Nike 2013. Ale ona nie widziała jeszcze słomianego łabędzia



      • kolabor86 przestrzeń publiczna i nie tylko 07.10.13, 00:35
        Czyli ogólnie jest fatalnie ze wszystkim...
        "Napisałem tę książkę, by wyjaśnić sobie, czemu jest tak brzydko. Teraz to wiem. Wiem też, że to się szybko nie zmieni. Z badań wynika, że 82 proc. Polaków podoba się otaczająca ich przestrzeń. Jestem w pozostałych 18 proc. i niby czemu miałbym narzucać większości swoje zdanie? Jakbym chciał mieszkać w ładnym kraju, to mogę się wyprowadzić do Norwegii czy Niemiec. I koniec. Pozostaje mi już tylko zdecydować, czy chcę być tu, czy gdzie indziej. Na razie chcę tu."
        wyborcza.pl/magazyn/1,134494,14719476,Brzydka_nasza_Polska_cala.html#MT
        • rozczarowana-torunianka Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 07.10.13, 21:17
          Tak, też to widziałam, a nawet znacznie wcześniej dostrzegałam.
          Jest źle, więc może trzeba coś z tym robić?

          Masz armię, załóż stowarzyszenie "Stop brzydocie" i ... do dzieła:)
          • kolabor86 Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 07.10.13, 22:43
            Właśnie się kurczę okazuje, że to niekoniecznie tędy droga.
            Po prostu zrobię rebelię :D
            • rozczarowana-torunianka Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 10.10.13, 22:17
              kolabor86 napisał:

              > Właśnie się kurczę

              Nie, no nie kurcz się. Bądź wielki!
              • kolabor86 Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 11.10.13, 23:01
                Będę wielki!... W przeciwieństwie do polskiej kadry :P
                • rozczarowana-torunianka Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 12.10.13, 22:51
                  pij mleko, będziesz wielki.

                  W CSW ciekawa wystawa, a raczej instalacja - mody męskiej.
                  • kolabor86 Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 13.10.13, 00:12
                    W poszukiwaniu informacji o czymś takim natrafiłem na tekst trudniący się o tym, jak zachować się na wernisażu. jedzowatosc.blogspot.com/2013/10/zotodziob-na-wernisazu-czyli-jak-sie.html
                    Ten tekst traktuje o czymś tak absurdalnie prawdziwym, że nie jestem pewien, czy jest przewodnikiem czy totalnym wyśmianiem.
                    Wolałbym to drugie...

                    Odnośnie mody to chyba będę musiał zaznajomić się z wywiadem. Starając się nie patrzeć na spodnie, występujące w galerii :P
                    • rozczarowana-torunianka Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 13.10.13, 00:57
                      Dzięki za linkę do interesującego instruktażu. Czytając ów tekst zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie jest to performens, ale chyba nie bo akcji specjalnej nie widać. Chyba słuszne więc uznałam to za instalację. Ale jako osoba nieobyta w sztuce współczesnej nie wiedziałam, że z takiej instalacji coś można wziąć, jak to wynika z poniższej instrukcji.

                      Jeżeli chodzi o rzeźby i instalacje, zdarzają się takie, których część można wziąć ze sobą, albo przestawić. Informacja na ten temat zwykle przyczepiona jest do dzieła, bądź umieszczona w jego pobliżu. Jeżeli wyczytamy w dokumentacji wydarzenia, że jest ono ‘interaktywne’, ‘immersyjne’, czy coś w tym guście, to spodziewajmy się raczej aktywnych form uczestnictwa i możliwości wpływania na zachowanie obiektu.


                      Gdyby można było coś zabrać to wzięłabym to rozwiązujące się sznurowadło, a gdyby trzeba było przestawiać to przestawiłabym gaśnicę z lewej strony na prawą. Chyba lepiej by się to komponowało.

                      A te spodnie to wersja nocna po prostu. To są spodnie od pidżamy. Chyba nigdy nie widziałeś instalacji skoro Ci to przeszkadza;)
                      • rozczarowana-torunianka emocje 13.10.13, 22:22
                        Interesujące wystąpienie konkurenta p. Gronkiewicz-Waltz.
                        Przegrał, ale mówił o wygranej. Kosztem wielu milionów politycy robią sobie reklamy przed zbliżającymi się ustawowymi wyborami.

                        A inne emocje będą na Wembley wkrótce. Nasi piłkarze wygrają z osłabionymi Anglikami;)
                        • kolabor86 Re: emocje 13.10.13, 23:50
                          To jest w ogóle wspaniałe - obydwie strony trąbią po swojemu, co najmniej jakby wygrali na Wembley właśnie :)
                          Jednym nie udało się odwołać rywala, ale zapowiadają, że to był wstęp do niemalże zaklepanej już przyszłej wygranej. Drudzy tylko fuksem utrzymali swojego człowieka, bo według głosów Warszawiacy lali ich jak w kaczy kuper, ale twierdzą, że to tylko ostrzeżenie mieszkańców i mobilizacja do dalszej pracy.
                          Oni wszyscy są chyba bardziej bezczelni od internetowego googla.
                      • kolabor86 Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 13.10.13, 23:46
                        To może dlatego, że nie posiadam pidżamy...
                        Czyli zbierając wszystko do kupy - żeby wyglądać jak facet, trzeba posiadać:
                        - marynarkę z guzikami, które są wszyte po to, żeby były
                        - spodnie od pidżamy, koniecznie w lalusiowatą kratkę
                        - niby świecące buty, ale jednak brudne
                        - fioletowe skarpetki
                        - krótszy jeden z rękawów, żeby można było eksponować zegarek
                        - gaśnicę, którą stawia się tuż obok siebie, kiedy akurat ma się ochotę przysiąść.
                        Hmm, no nie będzie łatwo. Bardzo trudno jest być prawdziwym mężczyzną...
                        • rozczarowana-torunianka Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 14.10.13, 22:32
                          chyba najtrudniejszy element kompozycji to ta gaśnica. Nie mieści się w butonierce.
                          Z resztą powinieneś sobie jakoś poradzić. W sklepach nie brak towaru z Bangladeszu.
                          Ciekawa tylko jestem z którego klanu jest ta kratka szkocka. Ciekawe też czy elegancki mężczyzna wie do którego klanu się przypisał,mimo że spodnie to nie kilt.
                          • kolabor86 Re: przestrzeń publiczna i nie tylko 15.10.13, 00:08
                            Na pewno wszystko stoi wyjaśnione w jednym miejscu na świecie, które zna się na eleganckiej modzie - ym, na forum internetowym, wskazanym przez modela ;)
                            Dla mnie jednak największym problemem byłyby te spodnie. Gdybym chodził tylko z gaśnicą, to ludzie po prostu wzięliby mnie za idiotę, a tak?
                            • rozczarowana-torunianka Wembley 15.10.13, 18:51
                              Ważny mecz o nic. Ot, tak po prostu, nie musimy, a wygramy.
                              • kolabor86 Re: Wembley 15.10.13, 23:39
                                Co zrobimy?
                                • rozczarowana-torunianka Re: Wembley 16.10.13, 21:30
                                  nooo, przez chwilę sobie pomarzyliśmy
                                  • kolabor86 Re: Wembley 16.10.13, 22:57
                                    Niestety nie. To smutne, że wyleczyli kibiców piłki z marzeń.
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Wembley 17.10.13, 18:47
                                      Czyli wciąż bohaterem Wembley jest Tomaszewski i "wygrany remis" sprzed 40 lat!?

                                      Sezon na dynie mamy! Trzeba zupę z nich zrobić bo zaniedługo Halołynowcy nam je sprzątną;)
                                      • kolabor86 Re: Wembley 17.10.13, 23:47
                                        Wciąż. I nic nie zapowiada zmian :)

                                        Zupę? Lepiej w kosteczkę i do słoiczków ;)
                                        • rozczarowana-torunianka zupa o zmierzchu 18.10.13, 18:23
                                          kosteczki dyni to można przez całą zimę kupić, a zupy się nie kupi. Zupę dyniową można jeść właśnie teraz. Jest genialna:)

                                          A teraz zmierzcha tak, jakby z nieba ktoś przykrywał nas czarnym dachem. tylko na horyzoncie jeszcze kawałek nieba widać. Nie wiem czy nie należy uciekać w tamtym kierunku, zanim dach dociśnie nas do gruntu.
                                          • kolabor86 Re: zupa o zmierzchu 18.10.13, 23:43
                                            Żyjemy, dach nie docisnął.

                                            Zupa, taka zupa? Czy zupa, taki krem? :)
                                            • rozczarowana-torunianka dziś makaron 25.10.13, 21:50
                                              dziś dzień makaronu. Kto nie jadł pasty na obiad/lunch to jeszcze jest ostatnia szansa na naprawienie tego przeoczenia;)
                                              • rozczarowana-torunianka a teraz 26.10.13, 20:31
                                                po jedzeniu spanie.
                                                O godzinę dłuższe.
                                                Znowu przestawiamy zegarki
                                                • kolabor86 Re: a teraz 26.10.13, 22:50
                                                  No to ja tradycyjnie ;) forum.e-sochaczew.pl/forum,zmiana-czasu-fragment-ksiazki-wybor-suworowa,34479,0.html
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: a teraz 27.10.13, 17:30
                                                    ale to na Suworowa musisz się wciąż powoływać?
                                                    Wiadomo, że absurd, któremu chyba tylko Islandia nie uległa.
                                                    Zyskaliśmy godzinę przez te harce czasowe, czy może straciliśmy?
                                                  • kolabor86 Re: a teraz 27.10.13, 23:49
                                                    Niestety, żaden inny tekst tak trafnie nie opisuje tej zbiorowej głupoty.

                                                    Poza tym są już tylko artykuły - np. o tym, że zmiana czasu niekorzystnie wpływa na zegar biologiczny.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: a teraz 28.10.13, 16:44
                                                    no i z powodu tego zegara zmierzch prędzej teraz przychodzi;)
                                                    To plus, czy minus?

                                                    Ale ślicznie zmierzcha. Czerwona łuna zórz na zachodzie przeplata się z szarymi chmurami, rozświetlając nieco tę szarość na szaroniebiesko.
                                                  • kolabor86 Re: a teraz 28.10.13, 23:35
                                                    Wszystko, co jest związane ze zmianą czasu, jest wielkim minusem :P
      • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 10.10.13, 22:34
        Literatura ponosi straty.

        - Kilka dni temu zmarła Wanda Chotomska
        dzisiaj twórca Pana Samochodzika - Edward Niziurski
        • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 13.10.13, 22:18
          Sprzedano nieznany wcześniej obraz Malczewskiego.
          Za prawie milion.
          • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 16.10.13, 23:24
            Sharon Stone przyjedzie do Warszawy po nagrodę. Wcale nie filmową tylko pokojową.
            • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 17.10.13, 20:02
              do pracy wracają pracownicy muzeów i urzędów w Waszyngtonie.
              To wreszcie można tam jechać:P
              • kolabor86 Re: Kultura wysoka i nie tylko 17.10.13, 23:48
                Mają rozmach. Kiedy chcą, wyłączą państwo. Kiedy im się zachce, włączą. Sprytnie.
                • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 18.10.13, 20:09
                  A my mamy "Złoty klucz", którym Teatr Banialuka z Bielska-Białej otworzył sobie wejście na podium w spotkaniach teatralnych.

                  A jakie inne Banialuki znamy?
                  • kolabor86 Re: Kultura wysoka i nie tylko 18.10.13, 23:50
                    Bardzo ciekawa nazwa dla teatru :)

                    A jakoś tak mi się przypomniał "Zaczarowany Świat" przy Szosie Chełmińskiej. Szczególnie spektakl o jaju. To dopiero mnie zaatakowały wspomnienia na wieczór... :)
                    • kolabor86 Tour de Pologne 22.10.13, 23:28
                      Kolarze znowu wjadą do Torunia.
                      Kiedy ostatnim razem byli, zmuszeni byli drałować po bulwarze, heh.
                      Wystarczyło kawałek wyremontować i proszę :)
                      • rozczarowana-torunianka Re: Tour de Pologne 26.10.13, 22:52
                        jacy kolarze?
                        weterani będą
                        • kolabor86 Re: Tour de Pologne 27.10.13, 23:49
                          Nieporównywalny zysk!
        • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 28.10.13, 16:47
          Zmarł Tadeusz Mazowiecki, człowiek wielkiej kultury, a na forum objawił się stan naszej kultury.
          Tragedia i degrengolada moralna.

          Nic dziwnego, że dochodziło do tylu rozbiorów, skoro jakby nieco bardziej oświeceni i wykształceni współcześni Polacy taki prezentują poziom.
          • kolabor86 Re: Kultura wysoka i nie tylko 28.10.13, 23:36
            Niestety, nihil novi.
            • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko 30.10.13, 23:21
              Sesja eksplodujących gwiazd do obejrzenia;
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14864821,Niepublikowane_wczesniej_zdjecia_NASA__Narodziny_gwiazd.html?i=6
              • rozczarowana-torunianka Re: Kultura wysoka i nie tylko, czyli Halo, łyn 31.10.13, 23:17
                No właśnie, bać się tego nowego zwyczaju czy nie?
                przyszły do mnie 3 dziewczynki z kapelusikach z retorycznym pytaniem "cukierek albo psikus".
                Szkoda, że nie wybrałam psikusa bo mogłaby być niespodzianka;)
                Ale przychyliłam się w tym przypadku do vox populi, która rysowała się na twarzach owej trójki.
                • kolabor86 Re: Kultura wysoka i nie tylko, czyli Halo, łyn 01.11.13, 22:00
                  Gaworzyłem sobie dzisiaj na ten temat ze znajomą.
                  Z jednej strony jest to niezła zabawa dla dzieci i warto docenić ich przebranie.
                  Jakoś jednak kołacze się w człowieku zdecydowany sprzeciw na to kopiowanie 'amerykanizmów'. Wszak my w okolicy mamy inne święto.
                  Trudna sytuacja - nie mam zamiaru umierać za sprawę, ale jakoś mi się to 'helołyn" nie widzi specjalnie.
                  • rozczarowana-torunianka dzisiaj płoną znicze 01.11.13, 22:31
                    dzisiaj na wszystkich cmentarzach płoną znicze
                    zapalone przez miliony ludzi
                    napływające na cmentarze
                    ze wszystkich stron
                    ze wszystkich dróg
                    samochodami
                    autobusami
                    i pieszo
                    • rozczarowana-torunianka a dzisiaj pada deszcz 02.11.13, 22:27
                      i mamy do poczytania o "gap generation"
                      wyborcza.biz/biznes/1,100897,14882988,POLSKA_2060.html?biznes=torun#BoxBizTxt
                      • kolabor86 Re: a dzisiaj pada deszcz 03.11.13, 02:50
                        No, krótko i celnie. Dobry tekst.
                        "Miło" poczytać na dobranoc, że zmierzamy donikąd ;)
                        • rozczarowana-torunianka jeszcze mocniej pada 03.11.13, 21:09
                          pożegnaliśmy dziś pierwszego niekomunistycznego Premiera
                          Tadeusza Mazowieckiego
                          Uczciwego i skromnego Człowieka.
                          Transmitowana przez TV uroczystość była bardzo wzruszająca
                          szczególnie pożegnanie przez wszystkich Jego wnuków.
    • kolabor86 Re: Rozmowy o zmierzchu 05.11.13, 23:13
      Ciemno, mokro, szaro - jest i Pani Jesień.
      Na pocieszenie można machnąć autograf dla nowego mostu.