Gość: anna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.04, 14:13
Wiem, ze wielu z Was pomysli, ze jestem nieczula albo bezczelna. Ale musze
poruszyc ten problem, bo trace juz sily. Codziennie dojedzam do pracy, a moje
dzieci do szkoly. W tramwajach i autobusach brakuje miejsc (takze tych
stojacych), bo srodki lokomocji przepelnione sa jezdzacymi za darmo emerytami
i rencistami. Jezdza sobie z jednego kranca torunia na drugi, bez celu albo
na cmentarze albo po wode do ujecia oligocenskiej i pchaja sie z baniakami i
grabiami miedzy tych, co spiesza sie do pracy czy szkoly badz z niej wracaja
zmeczeni. Kto wymyslil ten przepis i dlaczego? Nie rozumiem tego i coraz
bardziej mam dosc. Tramwaj 2, ktory znow normalnie kursuje (ale niemarmalnie
z 1 wagonem) chyba w ogole jest dla ludzi starszych, bo pozostali sie juz
nie mieszcza.