Dodaj do ulubionych

Krzyki na deptaku

IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 17.01.05, 12:26
Bylam dzisiaj w centrum Torunia,m.in. na Szerokiej.Już z daleka dobiegly mnie
jakies krzyki,które okazaly sie dzwiękową reklamą czegoś tam,zdaje się,że
chodzilo o kredyty,więcej z krzyków jakiegoś faceta wydzierającego się na
cale gardlo nie bylam w stanie ustalić.Zaraz obok wykrzykują ci z taniej
ksiązki-oczywiście glośniej niż dotychczas,bo muszą tego faceta od kredytów
przekrzyczec.
Nauczylam się chodzić po centrum z rękoma w kieszeni i nie reagować na
rozdających ulotki,teraz będę chyba musiala chodzić dodatkowo z zatyczkami w
uszach-czulam sie jak w wariatkowie.Czy tak ma wyglądać toruński folklor?
Obserwuj wątek
    • Gość: torunianka a co robi straż miejska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 12:28
      czy sa tak zajęci zakładaniem blokad na koła, że nie maja czasu, przeciez tuż obok maja siedzibę (na Podmurnej)
      • Gość: bo-nia Re: a co robi straż miejska? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 17.01.05, 12:41
        Dokladnie.Wspólczuje mieszkańcom starówki.Obawiam sie sytuacji,gdy inne
        firmy,restauracje itp. wyślą swoich krzykaczy na ulice.Czy każdemu wolno drzeć
        sie na ulicy do woli?Gdy dolożymy do tego pseudo-artystów wydzierających się na
        ulicy,to przejście przez deptak zaczyna przypominać tandetny jarmark
        malomiasteczkowy.
    • Gość: Benio Re: Krzyki na deptaku IP: *.petrus.com.pl 17.01.05, 22:39
      Zaroponujcie więc żeby wszystkich krzyczących, rozdajacych ulotki i grających
      na instrumentach na Szerokiej zamknąć albo rozstrzelać. Ludzie - zastanówcie
      się o co wam chodzi? Niech sobie ludzie zarobią chociaż te marne grosze -
      życzyłbym wszystkim krytykującym takiego "fajnego" zajęcia.
      • Gość: * Re: Krzyki na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:41
        a ja tobie życze byś tam mieszkał i pod oknami Ci darli japy, a jeszcze żeby ci kilkumiesięczne dziecko budzili
        • Gość: Torunianka Re: Krzyki na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:29
          Dlatego miastowi uciekają coraz częściej na spokojną, cichą i bardziej
          przyjazną człowiekowi wieś. I ja uciekam. Bo mało że krzyczą to zaśmiecają
          ulotkami miasto. Pozdrawiam.
      • Gość: bibi Re: Krzyki na deptaku IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 18.01.05, 11:26
        Benio,chyba cie trochę pogięlo.Ulica,deptak jest miejscem publicznym,w którym
        nie powinna panować dzicz,lecz obowiązują pewne normy zachowania tak jak np. w
        restauracjach,pociągach itp.Zadna praca nie powinna zaklocać spokoju innym.
        W pewnych miejscach obowiązuje zakaz palenia,spożywania alkoholu itp.
        Nie życze sobie,zeby ktoś darl mordę nad moim uchem lub pod oknem i basta.
        • Gość: henio Norma hałasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:39
          to 45 db w dzień i 40 db w nocy - powinna sprawą zająć się inspekcja ochrony środowiska i powlepiac mandaty krzykaczom, a wczesniej dokonać pomiarów, tak żeby wszystko było zgodnie z prawem
    • Gość: Adrian Re: Krzyki na deptaku IP: *.petrus.com.pl 18.01.05, 16:30
      A gardło ich nie boli po takim całodniowym darciu się?
      • Gość: Gość Re: Krzyki na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:03
        Wieczorem robią płukankę z piwa.
        • Gość: Adrian Re: Krzyki na deptaku IP: *.petrus.com.pl 19.01.05, 11:55
          Przecież oni drą się tam za marne grosze,dostają może z 3-4 zł za godzinę.Horror

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka