Dodaj do ulubionych

Pracował ktoś w NOMECIE?

IP: 158.75.35.* 29.03.05, 10:33
Miałam tę nieprzyjemność i stwierdzam, że lepiej chyba już jest w Biedronce.
By zjeść śniadanie trzeba było się zamykać w ubikacji. Nieustanne nadgodziny
za, które nikt nie płacił. Chamstwo i wyzwiska przełożonych, nie zliczę ile
razy słyszałam "jak ci się nie podoba to wyp... za bramę". Przestrzegam przed
pracą w tym miejscu. Nie przypadkiem niestannie poszukują pracowników. 3
miesiące to max ile tam można wytrzymać. Może ktoś wreszcie ich pozwie za
mobbing. Ja niestety nie mogę, bo znalazłam nową, lepszą pracę i taki proces
mógłby mi zaszkodzić.
Obserwuj wątek
    • Gość: torunianka nie, nie pracowałam w NOMECIE IP: *.petrus.com.pl 29.03.05, 10:50
      i nie lubię jak ktoś tchórzliwie zrzuca na innych rozliczenia, a rzucając
      oskarżenia podpisuje się cudzym nickiem.

      Jest to klasyczny anonim, które się wrzuca do kosza.
      • incognitto Re: nie, nie pracowałam w NOMECIE 30.03.05, 20:26
        Gość portalu: torunianka napisał(a):

        > i nie lubię jak ktoś tchórzliwie zrzuca na innych rozliczenia, a rzucając
        > oskarżenia podpisuje się cudzym nickiem.
        >
        > Jest to klasyczny anonim, które się wrzuca do kosza.


        łał:))
        torunianko, a cóz to za ostre wejście
        nie mam zdania w temacie nometu, nie znam tej firmy, ale chyba nieslusznie
        nalecialas na 'torunianke'
        przezciez tak inteligentna osoba jak Ty, zdaje sobie chyba sprawe, ze ktoś
        wchodząc tu by cos napisac, nie ma obowiazku zapoznawania sie ze wszystkimi
        występującymi nickami i wystrzegania się dublowania, tym bardziej jesli to
        dotyczy tak ogoolnie stosowanego jak nazwa damskiej częsci mieszkancow naszego
        miasta.

        jeszcze jeden dowod na potrzebe logowania
        pozdrowka:))
        • Gość: torunianka do incognitto IP: *.petrus.com.pl 31.03.05, 12:33
          incognitto, naleciałam, bo nie lubię ludzi donoszących i oczekujących, że
          treści z donosu załatwi za nich ktoś inny. A tak owa osoba sugerowała. Nick, to
          sprawa zupełnie wtórna, podniesiona przy okazji. I to by było na tyle. Reszta
          mnie nie interesuje.

          Ludzie mają prawo walczyć o swoje prawa z pracodawcą i niech to robią,
          oczywiście. Ale nie jak burki ujadające zza płota. A szczególnie nie wtedy, gdy
          służą już u innego pana;)
          Pozdrawiam
    • Gość: aaa Re: Pracował ktoś w NOMECIE? IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 30.03.05, 22:07
      No wlasnie torunianko niby pierwsza.
      Grasz tutaj na forum "pierwsze skrzypce w inteligencji" a nalatujesz na
      forumowiczke.
      Skompromitowalas sie ta agrasja - niesluszna zreszta.
      Oczekuje ze ja przeprosisz.
    • Gość: czytelnik Skoro emerytka może IP: 158.75.35.* 31.03.05, 10:26
      "Pomorska" pisałam, że jakaś emerytka skarży NOMET o 600 tysięcy przed sądem za
      zanieczyszczenie jej działki to nie rozumiem czemu pracownicy (zwłaszcza byli)
      nie mają odwagi by zrobić to co w przypadku Biedronki. Pozwać NOMET, wezwać w
      charakterze świdaka byłego, Kudłatego wice-prezesa i niech opowiada jaką piękną
      polszczyzną zwracał sie do pracownic. Panie Pudel, dla pańskiej informacji nie
      wszystkie kobiety (może Pan ma jedynie z taki do czynienia) do k..wy i
      zwracanie się do pracownic "ty stara k..wo, jak sienie podoba to won za bramę"
      nie nalezy do dobrego tonu.
      • Gość: -_- Re: Skoro emerytka może IP: *.pro-internet.pl 31.03.05, 11:14
        NOME-t
      • Gość: były Re: Skoro emerytka może-Kudłaty IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 21:50
        "czytelniku" odczep się od "Kudłatego" - to był jeden z nielicznych tzw."na stołku", który traktował ludzi po ludzku. Nigdy z jego ust nie słyszałem łaciny, nikomu nie podłożył świni i m.in. dlatego tam nie pasował i już nie pracuje w Nomecie od dawna.
        Co do reszty niestety macie rację jest tam kilku którzy nie dają normalnie pracować i każde swoje potknięcie zwalają na kogoś innego. Oczywiście prezes udaje, że tego nie widzi. Lizusy (pan P., pan J.,pan K. pan T.)zgarniają szmal w tajemniczych premiach bo przypisują sobie zasługi innych. A Inspekcja Pracy - (śmieszna firma) za niezapłacone nadgodziny (pracownicy mają ich więcej nie to dozwolone w Ustawie o Pracy"), za pracę w soboty (w Nomecie nie przestrzegają 40 godzinnego tygodnia pracy i zmuszają do pracy w soboty - bez zapłaty tzn. może zasłużysz sobie na 5% premii) oraz niewykorzystane urlopy (nigdy nie ma odpowiedniego czasu by móc wziąść sobie urlop - o urlopy w Nomecie trzeba żebrać)- PIP - nakłada na Nomet raz w roku śmieszne kary np. 1000zł - I to panu. N. bardzo odpowiada. Ludzie którzy tam pracują boją się iść do PIP lub do sądu bo często są jedynymi żywicielami w rodzinie i boją się stracić pracę. Pracują kosztem swojej rodziny i własnego zdrowia czesto również psychicznego.
        Ludzie jeśli macie wybór nie idźcie pracować u tych wyzyskiwaczy!
        • Gość: Torunianka Re: Skoro emerytka może-Kudłaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:45
          NIGDY nie uwierzę kudłatemu. Dla niego najważniejsze są pieniądze a nie
          człowiek. Zawsze na wszystkich patrzy "z góry". Nigdy nie okazał szacunku
          ludziom. ( chyba przed wyborami).
          • Gość: 112 Re: Skoro emerytka może-Kudłaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:51
            Mylisz się, Kudłaty okazał ludzkie uczucia wobec Kalinki, hihihi
            • Gość: Torunianka Re: Skoro emerytka może-Kudłaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 23:01
              A co z tego miał? Domyślam się.
    • Gość: wowo Re: Pracował ktoś w NOMECIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 20:10
      oczywiswcie zly to bardzo zaklad bo zatrudnia
      ponad 1000 osób placi zawsze w terminie i placi w tym miescie podatki nie jak
      biedronka no i nie ma tutaj miejsca dla wozaków
      • nomet13 Re: Pracował ktoś w NOMECIE? 10.04.05, 22:03
        Placi w terminie - fakt , ale jak ?, bez komentarza."Nie ma miejsca dla
        wozakow"......bardzo mnie robawiles , bo to wlasnie doskonale miejsce dla
        wozakow , zwlaszcza na gorze.Ps. I wlasnie te wozaki zarabiaja
        najlepiej......Bardzo serdecznie pozdrawiam tych , ktorzy maja caly
        czas "przyjemnosc" pracowania w tej "wspanialej" Firmie.
    • Gość: ja Re: Pracował ktoś w NOMECIE? IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 22:02
      Każdy kto już nie pracuje w Nomecie oddycha z ulgą ale dlatego też nie pozwie tej firmy bo p.N. ma duże wpływy i człowiek boi się,że utraci nowa pracę. Błędne koło.
      Znajomy haruje tam 7 albo 8 od świtu do nocy (też w soboty)za wszawe pieniądze, zaciska zęby, choruje na nerwicę i wżody żołądka (pikielna atmosfera pracy) ale prawda ma wypłatę na czas i to jest ważne bo jego dziecko jest bardzo chore i potrzebne są pieniądze na leki. Jeśli zatrudniacie sie w tej firmie nie liczcie na podwyzkę znajomy nie miał ani jednej.
      • Gość: lolek Re: Pracował ktoś w NOMECIE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 08:29
        Pracuję w Nomecie fakt wypłaty są na czas, płacone regularnie, ale to są marne
        pieniądze o podwyżkach mogą myśleć tylko przydupasy
    • Gość: 888 Re: A może załatwi ich prasa? IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 22:09
      Elza masz rację - ale kto sie tego podejmie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka