Dodaj do ulubionych

oj chyba was będę odwiedzac

28.06.02, 11:03
...bo mi się tu podoba.
Obserwuj wątek
    • Gość: SDB Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 11:12
      To fajno milo to slyszec bo ostatnio nikomu sie nasze forum nie podoba. Wazne
      ze sie nam podoba :) i tobie tez naturalnie :)
      • robert_wl Re: oj chyba was będę odwiedzac 28.06.02, 11:59
        A może Bessiesmithowi chodzi o miasto, a nie o forum. Tak, czy inaczej -
        zapraszamy do odwiedzin!
    • bessiesmith Re: oj chyba was będę odwiedzac 28.06.02, 15:49
      O forum, o forum mi chodzi, bo miasto mnie otacza, więc się nim zachwycam i
      tak... A w sprawie forum sprecyzuję, dlaczego. Poczytałam Wasze posty i
      naprawdę miło pobyć w kulturalnym towarzystwie - pozdrawiam!
      • hiro Re: oj chyba was będę odwiedzac 28.06.02, 16:55
        bessiesmith napisał(a):

        > O forum, o forum mi chodzi, bo miasto mnie otacza, więc się nim zachwycam i
        > tak... A w sprawie forum sprecyzuję, dlaczego. Poczytałam Wasze posty i
        > naprawdę miło pobyć w kulturalnym towarzystwie - pozdrawiam!

        przepraszam!-a o kupie pewnej pani czytałeś?
        • robert_wl Re: oj chyba was będę odwiedzac 28.06.02, 19:23
          To nie pani, a zwłykła dziewczynka.
          • Gość: polonus Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: 198.138.227.* 28.06.02, 21:27
            robert_wl napisał(a):

            > To nie pani, a zwłykła dziewczynka.
            skad wiesz ile hiro ma lat moze ma 13-cie a ta dzwiewczynak ma 15-cie i dla niego
            to juz dojrzala kobieta :)

        • bessiesmith post -wizytówka? hihi 29.06.02, 19:36
          Wątek czytałam - chciałam odkryć tajemnicę jego szalonego powodzenia, ale coś
          słabo się staracie, bo spada...
          • hiro Re: post -wizytówka? hihi 30.06.02, 11:25
            bessiesmith napisał(a):

            > Wątek czytałam - chciałam odkryć tajemnicę jego szalonego powodzenia, ale coś
            > słabo się staracie, bo spada...
            eeeee tam spada

    • Gość: snoop Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: *.wmpnet.pl 29.06.02, 19:54
      bessiesmith napisał(a):

      > ...bo mi się tu podoba.

      A wiec witamy w naszym skromnym gronie i zostan z Nami jak najdluzej ...
      Skad ta decyzja??

      pozdrawiam
      • bessiesmith Re: oj chyba was będę odwiedzac 29.06.02, 20:09
        kobieca intuicja nakazała mi wejść na to forum ;)
        • Gość: snoop Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: *.wmpnet.pl 29.06.02, 20:13
          bessiesmith napisał(a):

          > kobieca intuicja nakazała mi wejść na to forum ;)


          Tylko pochwalic :))
          ale musisz przejsc jakis chrzest bojowy jakies pasowanie na nowa forumowiczke :)
          pomysle nad tym
          pozdrawiam

          • bessiesmith Re: oj chyba was będę odwiedzac 29.06.02, 20:25
            czuję dreszcz niepokoju.
            • Gość: snoop Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: *.wmpnet.pl 29.06.02, 20:31
              bessiesmith napisał(a):

              > czuję dreszcz niepokoju.


              badz gotowa na najgorsze:)
              a moze nam sie przedstawisz napiszesz czym sie zajmujesz ?
              • robert_wl Re: oj chyba was będę odwiedzac 29.06.02, 21:54
                Ach Bessiesmith, to kobieta! Nie wiem, czemu ale do tej pory odbirałem Cię,
                jako zarośniętego grubego 40-letniego faceta:)) Zaskoczenie spore, więc tym
                bardziej zachęcam Cię do odwiedzania tego forum. Tylko trochę trudno będzie się
                do Ciebie zwracać używając pełnego nicka:)
                • pau+la Re: oj chyba was będę odwiedzac 30.06.02, 08:57
                  robert_wl napisał(a):

                  > Ach Bessiesmith, to kobieta!

                  No, wlasnie! Tez sie ciesze:) Nie bede juz taka osamotniona wsrod rekinow!
                  Ostatnio to chyba nawet kryzys przechodzilam z tego powodu:)
                  • bessiesmith Re: oj chyba was będę odwiedzac 30.06.02, 12:38
                    pau+la napisał(a):

                    Nie bede juz taka osamotniona wsrod rekinow!
                    Ostatnio to chyba nawet kryzys przechodzilam z tego powodu:)

                    Pau+la, Oni są R E K I N A M I ?! Chyba sobie wypozyczę "Szczęki 3".
                    Pozdrawiam!!

                    • pau+la Re: oj chyba was będę odwiedzac 30.06.02, 14:05
                      Niezaleznie od tego kim oni sa, zycze Ci zadomowienia sie tutaj na dobre. W
                      sumie jest tu nawet milo... czasami :))) Mnie osobiscie brakowalo tylko
                      jednego, towarzystwa kobiety:)
                      • Gość: Telek Re: oj chyba was będę odwiedzac IP: TORINT* / 212.244.62.* 01.07.02, 10:00
                        pau+la napisał(a):

                        > Niezaleznie od tego kim oni sa, zycze Ci zadomowienia sie tutaj na dobre. W
                        > sumie jest tu nawet milo... czasami :))) Mnie osobiscie brakowalo tylko
                        > jednego, towarzystwa kobiety:)

                        A mi sie wydawalo ze katka i zuzia to tez plec
                        ;-)
                        • pau+la Re: oj chyba was będę odwiedzac 01.07.02, 10:51
                          One jednak zdecydowanie obstawiaja jeden watek i tylko od czasu do czasu widac je
                          w innych:)... i to z rzadka:(
                • bessiesmith hihihi 30.06.02, 12:34
                  Gruby zarośnięty facet koło czetrdziestki, hihhi, wnioskuję z Twojej pomyłki,
                  że nie słuchasz bluesa, ale to na szczęście nie jest obowiązkowe ;)(zresztą
                  idąc tym tropem, powinienes mnie skojarzyć z wielką Murzynką, co tez jest
                  dalekie od rzeczywistości)
                  • robert_wl Re: hihihi 30.06.02, 12:57
                    Dzięki za wyjaśnienie. Mi blues kojarzy się tylko z Johnem Lee Hookerem i
                    rodzimą Nocną Zmianą. O tej pani Bese..., Besi..., Besse..., Bessiesmith (uff)
                    nigdy nie słyszałem :)
                  • Gość: polonus korekta wyobrazenia bessiesmith IP: 198.138.227.* 01.07.02, 16:20
                    bessiesmith napisał(a):

                    > Gruby zarośnięty facet koło czetrdziestki, hihhi, wnioskuję z Twojej pomyłki,
                    > że nie słuchasz bluesa, ale to na szczęście nie jest obowiązkowe ;)(zresztą
                    > idąc tym tropem, powinienes mnie skojarzyć z wielką Murzynką, co tez jest
                    > dalekie od rzeczywistości)

                    to bessiesmith jest kobieta a nie 40-letnim zarosnietym gosciem tez mnie
                    zaskoczylo :)
                    w zwiazku z tym mam nowe jej wyobrazenie, penwie jezdzi na Harleyu z wielkim
                    zarosnietym 40-letnim gosciem co nie mogla nie wplynac na nia ...

                    • bessiesmith Re: korekta wyobrazenia bessiesmith 01.07.02, 16:40
                      BS jeżdzi motocyklem z dostawką (oczywiście w dostawce), motocykl prowadzi
                      ogromny zarośnęty facet koło po czerdziestce, który czuje się na 17 lat, więc
                      jedzie za szybko, a sama BS ma na głowie szal, ale z uwagi na pamięć o Isadorze
                      Duncan obchodzi się z nim ostrożnie. Ma czerwone paznokcie, popija ze srebrnej
                      piersiówki wysokoprocentowy trunek i czeka, aż się zatrzymają, żeby ze smakiem
                      zapalić cygaretkę
                    • Gość: polonus Re: korekta wyobrazenia bessiesmith IP: 198.138.227.* 01.07.02, 17:47
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > bessiesmith napisał(a):
                      >
                      > > Gruby zarośnięty facet koło czetrdziestki, hihhi, wnioskuję z Twojej pomył
                      > ki,
                      > > że nie słuchasz bluesa, ale to na szczęście nie jest obowiązkowe ;)(zreszt
                      > ą
                      > > idąc tym tropem, powinienes mnie skojarzyć z wielką Murzynką, co tez jest
                      > > dalekie od rzeczywistości)
                      >
                      > to bessiesmith jest kobieta a nie 40-letnim zarosnietym gosciem tez mnie
                      > zaskoczylo :)
                      > w zwiazku z tym mam nowe jej wyobrazenie, penwie jezdzi na Harleyu z wielkim
                      > zarosnietym 40-letnim gosciem co nie mogla nie wplynac na nia ...
                      >
                      widzisz jednak duzo sie nie pomylilismy ...
                      • robert_wl Re: korekta wyobrazenia bessiesmith 01.07.02, 19:15
                        BS? Toż to przecież nasza kochana Britney Spears robiąca ... wiadomo co :)
                        • bessiesmith NIEEEEE!!!! zmienię nick na arethafranklin!!!!! 02.07.02, 09:21
                          ... bo cóz mi innego pozostało w tej sytuacji?!?!
                          • pau+la Re: NIEEEEE!!!! zmienię nick na arethafranklin!!!!! 02.07.02, 10:01
                            Jest jeszcze EllaFitzgerald :) Po ostatnim wspomnieniu o blusie puscilam sobie
                            Best of Ella Fitzgerald First Lady of song, utwor 3. SUPER!!!!! Och, jaki to
                            utwor!!! Mozna sie zakochac w tym klimacie:)))) Nie jest to muzyka blues'owa
                            ale .... polecam!!! Kto nie ma tej plyty niech wskoczy do sklepu i odslucha.
                            Naprawde swietna!!! Czy widzicie te wykrzykniki i te slowa zachwytu:)))
                            Zachecilam???
                        • Gość: Wiech Witam, witam!! :))) IP: 217.97.134.* 02.07.02, 10:23
                          Ej, Dziady!!!
                          Co to jest zamiast mile i kulturnie przywitać nową buzię (coby się nie
                          przestraszyła waszych gęb niewyparzonych i nie umknęła zarumieniona), to wy tu
                          od razu jakieś wyjazdy uprawiacie!
                          Skandau.

                          Bessie - raduje się serce moje na widok noweho czieławieka (i nowej niewasty
                          zarazem, w tym 'zsamczałym' gronie!) na naszym forum.
                          Mam jeno nadzieję, że ciężkie wypadki przy pracy (w twórczości swych rodziców),
                          które niestety też tu się pojawiają, nie zniechęcą cię do aktywnych wizyt na
                          forum.

                          Zatem, w wolnych chwilach, kiedy nie będziesz mykała swoim rączym WueSKa z
                          naczepą [ ;)], prosiemy :)))

                          Pazadrawlaju
                          Wiech
                          :)
                          • bessiesmith O muzyce i powitaniach 02.07.02, 10:47
                            Pau+la - pod Twoimi wykrzyknikami podpisuję się wszystkimi czterema łapami:))).
                            Kocham takie klimaty. Sama Bessie Smith śpiewała muzykę z pogranicza bluesa i
                            jazzu - lata dwudzieste i trzydzieste, odkrylam ją właściwie dzięki
                            tekstom,które cytowała Erica Jong w jakiejś swojej ksiązce, ale dotarłam
                            niestety tylko do kiepskich jakościowo nagrań.
                            Wiech, dziękuję za miłe powitanie, czy Ty jesteś poetą? Czuję tu duszę
                            artysty...
                            • Gość: Wiech Re: O muzyce i powitaniach IP: 217.97.134.* 02.07.02, 10:52
                              bessiesmith napisał(a):


                              > Wiech, dziękuję za miłe powitanie, czy Ty jesteś poetą? Czuję tu duszę
                              > artysty...



                              no co ty?!....
                              ja prosty chłopo-robotnik, przy tokarce stoję!..
                              ;)


                              ...a dusza to mi się ledwo w klacie mieści, to fakt. Może dlatego, że białka nie
                              żarłem, a w karku skromne 42cm, chuliera wi!...
                              :))))

                              • bessiesmith Re: O muzyce i powitaniach 02.07.02, 11:01
                                > no co ty?!....
                                > ja prosty chłopo-robotnik, przy tokarce stoję!..
                                > ;)
                                Fajna ta tokarka, skomputeryzowana...
                                Białka nie żarłeś... to Ty jesteś swojskie pokolenie, nie wypasione na
                                hamerykańskich kurczakach!!! A numer buta pewnie masz 43, co?

                                • Gość: Wiech Re: O muzyce i powitaniach IP: 217.97.134.* 02.07.02, 11:16
                                  bessiesmith napisał(a):

                                  > > no co ty?!....
                                  > > ja prosty chłopo-robotnik, przy tokarce stoję!..
                                  > > ;)
                                  > Fajna ta tokarka, skomputeryzowana...

                                  ostatnio mnie przesunęli do ty lepszy, bom lotny chłopok i sięna mnie poznali...
                                  a pomyśleć, że zaczynałem od prostego suwnicowego...
                                  :)

                                  > Białka nie żarłeś... to Ty jesteś swojskie pokolenie, nie wypasione na
                                  > hamerykańskich kurczakach!!! A numer buta pewnie masz 43, co?
                                  >
                                  hamerykańskie kurczaki jakoś mnie mierżo - zółwie-mutanty i tyle. do tego ten
                                  plajstik wokoło.

                                  but tak w okolicach, szty to sie znasz! :))

                                  żeby nie pójść za daleko tym torem dedukcji - w klacie mam ciut więcej niż 44...

                                  :)))
                                  • bessiesmith Re: O muzyce i powitaniach 02.07.02, 11:24
                                    >żeby nie pójść za daleko tym torem dedukcji - w klacie mam ciut więcej niż 44..

                                    Pewnie tyle, ile żadna ze znanych mi kobiet (łacznie ze mną) nie chciałaby mieć w
                                    biodrach...
                                    Och, ileż jest radości z tego, że mężczyźni i kobiety różnią się tak bardzo!
                                    • Gość: Wiech Re: O muzyce i powitaniach IP: 217.97.134.* 02.07.02, 11:42
                                      bessiesmith napisał(a):


                                      > Pewnie tyle, ile żadna ze znanych mi kobiet (łacznie ze mną) nie chciałaby mieć
                                      > w
                                      > biodrach...
                                      > Och, ileż jest radości z tego, że mężczyźni i kobiety różnią się tak bardzo!

                                      oj prawda, prawda :)))))

                                      nie żeby faceci byli niefajni, ale z czystym sumieniem (i pełną
                                      odpowiedzialnością) muszę oddać niewiastom palmę pierwszeństwa co do estetyki
                                      i takich tam różnych walorów...
                                      :)

                                      żeby nie było za słodko - psychika kobieca to też przedni galimatias, jakoś te
                                      neurony dziwnie połączone :)
                                      • bessiesmith Re: O muzyce i powitaniach 02.07.02, 13:14
                                        >
                                        > żeby nie było za słodko - psychika kobieca to też przedni galimatias, jakoś te
                                        > neurony dziwnie połączone :)

                                        hihihihi, prawda, prawda... Podobno pochdzimy z innych planet.:)
                                        Ale wiesz, sądzę, że wszystkie nieporozumienia "międzygalaktyczne" wynikają z
                                        niewłaściwej komunikacji. Ludzie mają to do siebie, że wolą unikać patrzenie w
                                        oczy i mówienia do siebie wprost, bo unik jest łatwiejszy. Na szczęście, obie
                                        płcie mają repreznetantów o takim poziomie kultury osobistej i zwykłego szacunku
                                        dla bliźnich, że pozwala im to patrzeć na siebie nawzajem nie jak na istoty z
                                        obcej planety, ale jak na żywych ludzi, którzy też chcą kochać, chcą być kochani,
                                        boją się, maja kompleksy, cieszą z sukcesów i zasługują na szacunek.:))

                                        • Gość: Wiech Re: O muzyce i powitaniach IP: 217.97.134.* 02.07.02, 14:22
                                          kobieto, ty mówisz ludzkim głosem!!
                                          ;)

                                          A tak na poważnie: lepiej tego nie dałoby się wyartykułować. Jestem pod
                                          wrażeniem :))

                                          Zaiste, godny nam Rozmówca przybył, jeno coby mu aktywność równie wysoka
                                          pozostała...
                                          :))
                            • Gość: maatzey Re: O muzyce i powitaniach i duszy IP: TORINT* / 212.244.62.* 02.07.02, 11:48

                              > Wiech, dziękuję za miłe powitanie, czy Ty jesteś poetą? Czuję tu duszę
                              > artysty...


                              Uj! Przepraszam, ale to chyba moje nogi - sorry dlugo nie zdejmowalem butow.

                              A i ja Ciebie witam!
                              Nie to zebym sie tu czul gospodarzem, bo tez z rzadka zagladam :)) ale co tam,
                              kurtula przede wszystkim.

                            • Gość: polonus jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 02.07.02, 16:17
                              bessiesmith napisał(a):

                              > tekstom,które cytowała Erica Jong w jakiejś swojej ksiązce, ale dotarłam
                              > niestety tylko do kiepskich jakościowo nagrań.

                              po przeczytaniu takiego zdania z ust kobiety,
                              myslalem ze tylko wybranym wg Stereophila 0.1% miezczyzn udaje sie zauwazyc ze
                              nagranie moze byc zlej jakosci.
                              Czyzbys byla audiofilem, nieee za daleko sie posuwam w moim poszukiwaniu tych co
                              slysza, dbaja itp...
                              • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 02.07.02, 16:42
                                Gość portalu: polonus napisał(a):

                                > bessiesmith napisał(a):
                                >
                                > > tekstom,które cytowała Erica Jong w jakiejś swojej ksiązce, ale dotarłam
                                > > niestety tylko do kiepskich jakościowo nagrań.
                                >
                                > po przeczytaniu takiego zdania z ust kobiety,
                                > myslalem ze tylko wybranym wg Stereophila 0.1% miezczyzn udaje sie zauwazyc ze
                                > nagranie moze byc zlej jakosci.
                                > Czyzbys byla audiofilem, nieee za daleko sie posuwam w moim poszukiwaniu tych c
                                > o
                                > slysza, dbaja itp...

                                a ja już myślałem, że chodzi ci o z rzadka wspominane nazwisko literatki....
                                :)
                                • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 02.07.02, 17:28
                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                  > a ja już myślałem, że chodzi ci o z rzadka wspominane nazwisko literatki....
                                  > :)

                                  hyyhyyy, o tak, pasjami lubię wstawiać takie snobistyczne kawałki :)
                                  To żart, oczywiście :)

                              • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 02.07.02, 17:20
                                Jak przyjemnie byłoby odpowiedzieć: tak, jestem audiofilem!! Ale uczciwość
                                nakazuje mi przyznać się, że to po prostu były nagrania niewyczyszczone
                                cyfrowo, więc jak z analogu trzeszczące i mono. Ale powiem Ci, Polonusie,
                                pochlebiam sobie, że ze słuchem u mnie nienajgorzej. Bo jeśli pierwszy stopień
                                umuzykalnienia oznacza, że człowiek odróżnia muzykę od nie-muzyki, to ja mam
                                chyba drugi...
                                • Gość: polonus Re: jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 02.07.02, 18:02
                                  bessiesmith napisał(a):

                                  > Jak przyjemnie byłoby odpowiedzieć: tak, jestem audiofilem!!
                                  a szkoda byla bys 2-ga kobieta na swiecie jedna znana mieszka w niemczech

                                  > nakazuje mi przyznać się, że to po prostu były nagrania niewyczyszczone
                                  > cyfrowo, więc jak z analogu trzeszczące i mono.
                                  pamietaj ze dobry analog jest poza zasiegiem cyfrowego frontu za 10k$ - takie za
                                  20k$ sa dosc blisko, wiec piszac
                                  zdanie "więc jak z analogu trzeszczące i mono" wiem juz napewno ze nie jestes
                                  audiofilem :(

                                  > pochlebiam sobie, że ze słuchem u mnie nienajgorzej. Bo jeśli pierwszy stopień
                                  > umuzykalnienia oznacza, że człowiek odróżnia muzykę od nie-muzyki, to ja mam
                                  > chyba drugi...
                                  to dobrze trzymaj tak dalej i niech ci sie z zyciu poszczesci i uda sie posluchac
                                  dobrego analogu... jest to cos czego sie nie zapomina nigdy!!!!!

                                  • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 08:34

                                    Polo, a ty znowu o kilodolarach i innych takich...
                                    Szty to potrafisz kobietę oczarować ;)))
                                    • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 03.07.02, 09:18
                                      Oj, nie jest łatwo mnie oczarować, ale na szczęście nie tak łatwo mnie też
                                      zniechęcić :)
                                      A nie-audiofilstwo nie jest chyba wadą??
                                      Miłego dnia, Panie i Panowie :)
                                      • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 10:16
                                        bessiesmith napisał(a):

                                        > Oj, nie jest łatwo mnie oczarować, ale na szczęście nie tak łatwo mnie też
                                        > zniechęcić :)
                                        > A nie-audiofilstwo nie jest chyba wadą??
                                        > Miłego dnia, Panie i Panowie :)

                                        No coś ty?!
                                        Ważniejsze jest CZEGO się słucha, a warunki i metody to już sprawa wtórna...
                                        (izwieni Polo :) )

                                        Ja tysz nie-audiofil, zatem Twoje nie-audiofilstwo jakoś zniese...
                                        :)
                                        • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 03.07.02, 10:27
                                          zwłaszcza że wirtualnie można pogadać o brzmieniu dźwięków jak ze ślepym o
                                          kolorach.
                                          • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 10:38
                                            bessiesmith napisał(a):

                                            > zwłaszcza że wirtualnie można pogadać o brzmieniu dźwięków jak ze ślepym o
                                            > kolorach.

                                            ...a wyobraźnia gdie?!
                                            ;)))

                                            • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 03.07.02, 12:43
                                              Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                              > ...a wyobraźnia gdie?!
                                              > ;)))

                                              gdzie? w rozkwicie.

                                              • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 12:50
                                                bessiesmith napisał(a):

                                                > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                                > > ...a wyobraźnia gdie?!
                                                > > ;)))
                                                >
                                                > gdzie? w rozkwicie.
                                                >

                                                niczy lelija, tuszę...
                                                :)))

                                                • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 03.07.02, 14:29
                                                  domniemywasz Waść słusznie
                                                  Lelija, rzecz jasna, biała.
                                                  • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 14:57
                                                    bessiesmith napisał(a):

                                                    > domniemywasz Waść słusznie
                                                    > Lelija, rzecz jasna, biała.

                                                    ...niczym Świtezianka niewinna, co to z TEADem zwykła była w tany uderzać...
                                                    ;)

                                                    cóż, zatem spowiednik ucha nie nacieszy...



                                        • Gość: polonus Re: jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 03.07.02, 15:16
                                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                          > > A nie-audiofilstwo nie jest chyba wadą??
                                          nie nie jest, ludzie kochaja rozne rzeczy, ale brak zrozumienia i pogarda dla
                                          audiofilstwa (popularne bardzo u kobiet, oj bardzo, wrecz lubuja sie w tej
                                          pogardzie, naszczescie mam juz zone i nie musze tego wiecej znosic) jest
                                          warunkiem dla mnie dyskfalifikujacym nawet do dalszej rozmowy, (z burakami nie
                                          gadam, zycie za krotkie jest)
                                          > > Miłego dnia, Panie i Panowie :)
                                          >
                                          > No coś ty?!
                                          > Ważniejsze jest CZEGO się słucha, a warunki i metody to już sprawa wtórna...
                                          dla mnie wazniejsze jest jak jest nagrana i odtworzona, zle nagrana i odtworzona
                                          Oda do mlodosci nie sprawi mi przyjemnosci, jedynie zal i smutek a fenomenlnie
                                          odtworzony utwor 3-cio rzednego kompozytora zrealizowany przez Davida Chesky-iego
                                          kazdego humanojda z czystym narzadem sluchu powali... Mowie to z pelna
                                          swiadomoscia. Gosciu w torze nagraniowym urzywam mikrofonow w cenie studia
                                          nagranowego wykorzystywanego w masowej produkcji i to slychac w zestawach za
                                          multik$.
                                          >
                                          > Ja tysz nie-audiofil, zatem Twoje nie-audiofilstwo jakoś zniese...
                                          > :)
                                          good for you!!!
                                    • Gość: polonus Re: jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 03.07.02, 15:07
                                      Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                      >
                                      > Polo, a ty znowu o kilodolarach i innych takich...
                                      > Szty to potrafisz kobietę oczarować ;)))
                                      oj Wiechu niedzisiejszys taki, wg OBOP-u to dolary sa tym co najbardziej rajcuja
                                      polska statystyczna kobiete, wiec gdybysmy czarowali 100 losowo wybranych kobiet,
                                      w grupie wiekowej powyzej 28lat (takie juz leca prawie tylko na kase i
                                      stabilizacje) malolaty maja inne kryteria, ty bys na romantyzm, ja na dolary to
                                      statystyka mowi ze mialbym duzo wieksze szanse :)

                                      • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 15:13
                                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                                        > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                        >
                                        > >
                                        > > Polo, a ty znowu o kilodolarach i innych takich...
                                        > > Szty to potrafisz kobietę oczarować ;)))
                                        > oj Wiechu niedzisiejszys taki, wg OBOP-u to dolary sa tym co najbardziej rajcuj
                                        > a
                                        > polska statystyczna kobiete, wiec gdybysmy czarowali 100 losowo wybranych kobie
                                        > t,
                                        > w grupie wiekowej powyzej 28lat (takie juz leca prawie tylko na kase i
                                        > stabilizacje) malolaty maja inne kryteria, ty bys na romantyzm, ja na dolary to
                                        >
                                        > statystyka mowi ze mialbym duzo wieksze szanse :)
                                        >

                                        Statystycznie może i tak, ale co z jakością?...
                                        :)

                                        Ja tam zdecydowanie preferuję kryteria jakościowe. W związku z powyższym kobiety,
                                        które lecą na portfel zdecydowanie leżą poza obszarem mego zainteresowania.

                                        • Gość: polonus Inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 03.07.02, 15:26
                                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                          >
                                          > Statystycznie może i tak, ale co z jakością?...
                                          > :)
                                          >
                                          > Ja tam zdecydowanie preferuję kryteria jakościowe. W związku z powyższym kobiet
                                          > y,
                                          > które lecą na portfel zdecydowanie leżą poza obszarem mego zainteresowania.
                                          to wlasnie jest dla mne zabawne wielu uwaza ze takie kobiety sa niskiej jakosci,
                                          a ja mam inny poglad, najczesciej sa to piekne zadbane kobietki, ktore nie kaza
                                          wierzyc wszystkim na okolo jak to one madre sa i jakie to watrosci niosa gdbyz
                                          nie sa ladne i zadbane (mowie o tych co nie leca na kase) a te niby co leca na
                                          kase sa bez wartosci, niestety doswiadczenia empiryczne wykazuja ze jest
                                          dokladnie odwrotnie te lecace na kase czesto po prostu znaja swoja wartosc i
                                          ciezko czesto pracuja nie tylko fizycnie na silowni zeby ja utrzymac,
                                          powiem krotko nie trzyma sie Merola w blaszanym garazu stad wymagaja od mezczyzny
                                          zasobow, po drugie zasobny mezczyna ma najczesciej leb na karku co w dzisiejszych
                                          ciezkich czasach jest rownie wazne jak uroda u kobiet.

                                          A po ostatnie jestem konserwatysta i uwazam ze faceta rola to kasa a kobiety byc
                                          ozdoba. Wiec fakt ze kobiety leca na kase jest dla mnie tak samo negatywny jak to
                                          ze mezczyzni leca na piekne kobiety.

                                          • Gość: Wiech Re: Inne spojrzenie IP: 217.97.134.* 03.07.02, 15:47
                                            Widzisz, szkopuł w tym, że ja lubię jeszcze rozmawiać...
                                            Kobieta może być piękna jak z obrazka, a mieć pusto we łbie i być po prostu
                                            cholernie pretensjonalną różowo-długonogą skarbonką. Może to i miło się
                                            przespacerować z taką i dumnie patrzeć na inne samce, ale w towarzystwie to już
                                            gorzej, bo może się czasem odezwać i wstyd.
                                            Traktowanie baby jako ozdóbki cholernie ją uprzedmiotawia i dla każdej myślącej
                                            niewiasty jest po prostu obrazą.

                                            Ja też lubię kobiety piękne, które mają zachowane proporcje, potrafią się ubrać
                                            jak kobieta (a nie Barbie-doll) i zrobić makijaż, który podkreśla, a nie
                                            szczypie w oczy swoją wulgarnością. Tyle, że zdecydowanie wolę, jeśli estetyce
                                            towarzyszy intelekt i autonomiczny światopogląd. Taki szczegół, który przesądza
                                            o całości.

                                            Dawanie prezentów i robienie przyjemności to frajda niesamowita, pod warunkiem,
                                            że przynajmniej od czasu do czasu działa reguła wzajemności. Jeśli nie działa,
                                            to facet jest łosiem, który daje się doić próżnej i egoistycznej istocie. Co
                                            można w takiej kochać? Nogi?!
                                            K..sko powierzchowne są takie związki. Nie raz miałem kontakt z tego typu
                                            związkami (jako postronny obserwator, ofkors) i nie powiem, żeby wiało z tego
                                            czymś, co miałoby chociaż znamiona 'fajności'.


                                            Howgh. Powiedziałem.
                                            • Gość: polonus Re: Inne spojrzenie IP: 198.138.227.* 03.07.02, 15:53
                                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                              > Widzisz, szkopuł w tym, że ja lubię jeszcze rozmawiać...
                                              jak kazdy Wiechu, ja majac na mysli piekne kobite nie mialem na mysli damskich
                                              odpowiednikow meskich karkow, sa piekne zadbane i majace czesto duzo wiecej do
                                              powiedzenia niz pretesjonalne przemadrzale brzydule...

                                              wiec nie dokonca o tym samym piszemy, uroda nie wyklucza rozumu, a brzydota nie
                                              gwarantuje dobrej rozmowy.
                                              • Gość: Wiech Re: Inne spojrzenie IP: 217.97.134.* 03.07.02, 15:57
                                                Gość portalu: polonus napisał(a):

                                                > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                                >
                                                > > Widzisz, szkopuł w tym, że ja lubię jeszcze rozmawiać...
                                                > jak kazdy Wiechu, ja majac na mysli piekne kobite nie mialem na mysli damskich
                                                > odpowiednikow meskich karkow, sa piekne zadbane i majace czesto duzo wiecej do
                                                > powiedzenia niz pretesjonalne przemadrzale brzydule...
                                                >
                                                > wiec nie dokonca o tym samym piszemy, uroda nie wyklucza rozumu, a brzydota nie
                                                >
                                                > gwarantuje dobrej rozmowy.

                                                jeśli kobieta rzeczywiście ma rozum w pozytywnym tego słowa znaczeniu, to kasa
                                                nie jest dla nie kluczowym kryterium doboru faceta. Jeśli tak, to jej CPU zwie
                                                się po prostu kalkulatorem, czyli syf...
                                          • bessiesmith Re: Inne spojrzenie 03.07.02, 16:09
                                            Polonus, mądrość życiowa przez Ciebie przemówiła, ale to w gruncie rzeczy jest
                                            nie tylko inne, ale i dość cyniczne spojrzenie. Żeby jednak prowadzić tę
                                            interesującą dyskusję, trzeba by było zdefiniować, co to znaczy: "lecieć na
                                            kasę". Przyjrzałam się temu, może trochę zrewidowałam swoje poglądy i dszlam do
                                            wniosku, że w pewnym sensie też lecę na kas. :)) Człowiek, który podejmuje
                                            działanie, żeby zapewnić sobie warunki godnego życia i realizowania swoich pasji,
                                            dostarczania sobie przyjemności, do czego środkiem jest kasa, godzien jest
                                            szacunku jako człowiek odpowiedzialny za swoje zycie. Jeśli tę kasę potrafi
                                            zarobić, to znaczy, że ma trochę oleju w głowie. Jeśli tak - to jest dla mnie
                                            interesujący bardziej niż idealista romantyk w czerdziestym roku zycia na
                                            garnuszku mamusi.
                                            I w tym znaczeniu dochodzimy do konkluzji: jako przedstawicielka płci pięknej,
                                            lecę na kasę, ale nie po to, żeby z kasy faceta korzystać, ale dlatego, że
                                            posiadanie kasy przez faceta jest cholernie męskie i dowodzi posiadania przez
                                            niego jeszcze paru przyjemnych cech. Oczywiście pomijam zachowania ekstremalne,
                                            jak np. zarabianie pieniędzy dla samej radości pomnażania i imponowania.
                                            I jeszcze jedna uwaga: byłoby idealnie, gdyby każdy człowiek niezależnie od płci
                                            miał świadomość, że nikt nie ma obowiązku zapewnić mu bytu, ale że odpowiada za
                                            to sam. Dlatego pomimo że lecę na facetów z kasą, na siłownię i kosmetyczkę
                                            zarabiam sama :))
                                      • bessiesmith Re: jestem w ciezkim szoku 03.07.02, 15:36
                                        gdybysmy czarowali 100 losowo wybranych kobiet,
                                        > w grupie wiekowej powyzej 28lat (takie juz leca prawie tylko na kase i
                                        > stabilizacje) malolaty maja inne kryteria, ty bys na romantyzm, ja na dolary to
                                        > statystyka mowi ze mialbym duzo wieksze szanse :)

                                        No tak, 28 lat, trudny wiek dla kobiety, trzydziestka w perspektywie, zegar
                                        biologiczny zaraz zacznie tykać, a tu jakiś frajer wyjeżdża z romantyzmem. A co
                                        dopiero po trzydziestce! Te to już każdego faceta widzą na zielono i z twarzą B.
                                        Franklina. Takie czasy, Panowie, takie czasy... Ale przyznam, że idealistów w
                                        tych grupach wiekowych ubywa, a Ci, którzy zostali, lecą na małolaty-romantyczki.
                                        Reszta preferuje czysty seks bez zobowiązań, no ale przecież te, które zostały,
                                        dążą do stabilizacji albo lecą na dolary!!! Świat jest bardzo skomplikowany.
                                        Nie ma to jak dobre, porządne uogólnienia.
                                        • Gość: polonus Re: jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 03.07.02, 15:55

                                          > No tak, 28 lat, trudny wiek dla kobiety, trzydziestka w perspektywie, zegar
                                          > biologiczny zaraz zacznie tykać, a tu jakiś frajer wyjeżdża z romantyzmem. A co
                                          >
                                          > dopiero po trzydziestce! Te to już każdego faceta widzą na zielono i z twarzą B
                                          > .
                                          > Franklina. Takie czasy, Panowie, takie czasy... Ale przyznam, że idealistów w
                                          > tych grupach wiekowych ubywa, a Ci, którzy zostali, lecą na małolaty-romantyczk
                                          > i.
                                          > Reszta preferuje czysty seks bez zobowiązań, no ale przecież te, które zostały,
                                          >
                                          > dążą do stabilizacji albo lecą na dolary!!! Świat jest bardzo skomplikowany.
                                          > Nie ma to jak dobre, porządne uogólnienia.

                                          no trudno sie nie zgodzic z toba, napewna jestes kobieta???????????
                                          coraz ciezej mi uwierzyc...
                                          • Gość: Wiech Re: jestem w ciezkim szoku IP: 217.97.134.* 03.07.02, 16:00
                                            Gość portalu: polonus napisał(a):

                                            >
                                            > > No tak, 28 lat, trudny wiek dla kobiety, trzydziestka w perspektywie, zega
                                            > r
                                            > > biologiczny zaraz zacznie tykać, a tu jakiś frajer wyjeżdża z romantyzmem.
                                            > A co
                                            > >
                                            > > dopiero po trzydziestce! Te to już każdego faceta widzą na zielono i z twa
                                            > rzą B
                                            > > .
                                            > > Franklina. Takie czasy, Panowie, takie czasy... Ale przyznam, że idealistó
                                            > w w
                                            > > tych grupach wiekowych ubywa, a Ci, którzy zostali, lecą na małolaty-roman
                                            > tyczk
                                            > > i.
                                            > > Reszta preferuje czysty seks bez zobowiązań, no ale przecież te, które zos
                                            > tały,
                                            > >
                                            > > dążą do stabilizacji albo lecą na dolary!!! Świat jest bardzo skomplikowan
                                            > y.
                                            > > Nie ma to jak dobre, porządne uogólnienia.
                                            >
                                            > no trudno sie nie zgodzic z toba, napewna jestes kobieta???????????
                                            > coraz ciezej mi uwierzyc...

                                            podpowiem - tu czaił się sarkazm...
                                            :)

                                            • Gość: polonus Re: jestem w ciezkim szoku IP: 198.138.227.* 03.07.02, 16:02
                                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                              > podpowiem - tu czaił się sarkazm...
                                              > :)
                                              dziwisz sie tak malo kobiet sie ze mna zgadza, ze jak to ju znastapi to czuje
                                              postep :)

    • bessiesmith No i pozmienialiście kolejność!!! 03.07.02, 16:20
      Ja byłam przy tym, czy kasa wyklucza czyste intencje, a Wy płynnie przeszliście
      do problemu, czy uroda wyklucza intelekt. A Wiech to już, powiedziałabym,
      marzyciel...
      Nie dziwię się, mnie też się marzy, a najlepiej wyspiewała to kiedyś R.
      Przemyk: "Fuzja Einsteina z Jamesem Bondem - to ma być tego typu chłop"
      Chyba zaraz założę nowy wątek.
      • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 03.07.02, 16:38
        bessiesmith napisał(a):

        > Ja byłam przy tym, czy kasa wyklucza czyste intencje, a Wy płynnie przeszliście
        >
        > do problemu, czy uroda wyklucza intelekt. A Wiech to już, powiedziałabym,
        > marzyciel...

        :)))))))
        dzięki za słowa uznania... ;)
        żeby nie popaść w skrajności - drobne przerysowanie nie jest złe. Tysz kawał
        cholery i cynika często ze mnie wyłazi i wcale się tego nie wstydzę :)
        ...i nie kołyszę się z tomikiem poezji w rytm podrygiwań jakiegoś tramwaju, albo
        współpasażerów, co to zahaczają o wyciągniete rękawy mojego wełnianego swetra...
        dońcia łorry!

        coby prawdzie stało się za dość - ja też wolę kobiety samodzielne, a nie muzy
        całkiem zwiewne, co to się leją przez ręce i w ogóle...
        i żeby sobie 'złe języki' nie pomyślały - dochody, jak na ten kraj, mam - że tak
        powiem - godziwe... :)

        • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 03.07.02, 16:49
          Proponuję, żebys ogłosił na forum, jaka to kwota, to wtedy bedziemy mogli
          sprawdzić, na ile prawdziwa jest teoria Polonusa :)))
          • Gość: polonus Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 198.138.227.* 03.07.02, 20:40
            bessiesmith napisał(a):

            > Proponuję, żebys ogłosił na forum, jaka to kwota, to wtedy bedziemy mogli
            > sprawdzić, na ile prawdziwa jest teoria Polonusa :)))

            schlebilas mi z ta teoria polonusa, niestety musze cie rozczarowac ja tylko
            jestem czytelnikiem statystyk, bardzo jej lubie, bo wiecej mi mowia niz rozmowy z
            pojedynczymi ludzmi :), choc przykladow z zycia wzietych na ich poparcie mi nie
            brakuje, bo widzisz teoria to cos takiego co jeszcze nie ma dowodu ...

            • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 09:56
              > schlebilas mi z ta teoria polonusa, niestety musze cie rozczarowac ja tylko
              > jestem czytelnikiem statystyk, bardzo jej lubie, bo wiecej mi mowia niz rozmowy
              > z pojedynczymi ludzmi :), choc przykladow z zycia wzietych na ich poparcie mi
              nie brakuje, bo widzisz teoria to cos takiego co jeszcze nie ma dowodu ...

              A jak nazywa się coś, na co istnieje dowód? Teza? Statystyki sporządza się na
              podstawie dowodów, więc rzeczywiście można to nazwać tezą.
              A te przyklady z życia wzięte pochodzily z obserwacji czy z autopsji?:))

          • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 08:59
            bessiesmith napisał(a):

            > Proponuję, żebys ogłosił na forum, jaka to kwota, to wtedy bedziemy mogli
            > sprawdzić, na ile prawdziwa jest teoria Polonusa :)))

            Kuśwa, mi tylko chodziło o zaznaczenie, że u podstaw moich poglądów nie leży to,
            że nie stać mnie na zaproszenie kobiety na obiad, czy kupienie jej prezentu i w
            ogóle!! PO prostu - nie szukam wytłumaczeń dla gości, którzy są pierdołami
            życiowymi i żyją na garnuszku, jak pisałaś. I wbrew pozorom, nie jest to aż tak
            odjechany idealizm.

            Kasa w pewnym stopniu ważna jest, nie powiem, ale nie może być priorytetem.
            Popadanie w skrajności nigdy nie jest fajne i nie ma bardziej gównianej rzeczy,
            niż ekstremizm, obojętnie na jakim polu.

            • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 09:10
              Gość portalu: Wiech napisał(a):

              > bessiesmith napisał(a):
              >
              > > Proponuję, żebys ogłosił na forum, jaka to kwota, to wtedy bedziemy mogli
              > > sprawdzić, na ile prawdziwa jest teoria Polonusa :)))
              >
              > Kuśwa, mi tylko chodziło o zaznaczenie, że u podstaw moich poglądów nie leży to
              > ,
              > że nie stać mnie na zaproszenie kobiety na obiad, czy kupienie jej prezentu i w
              >
              > ogóle!! PO prostu - nie szukam wytłumaczeń dla gości, którzy są pierdołami
              > życiowymi i żyją na garnuszku, jak pisałaś. I wbrew pozorom, nie jest to aż tak
              >
              > odjechany idealizm.
              >
              > Kasa w pewnym stopniu ważna jest, nie powiem, ale nie może być priorytetem.
              > Popadanie w skrajności nigdy nie jest fajne i nie ma bardziej gównianej rzeczy,
              >
              > niż ekstremizm, obojętnie na jakim polu.
              >

              AAAAAA!!!! Wiech, nie nie unoś się tak! jasne, że ekstremizm to szkodliwe
              zjawisko. I zapewniam, że dobrze Cię zrozumiałam, a moja uwaga była tylko próbą
              zmniejszenia ciężaru rozmowy, a nie podejrzewaniem Cię o skłonność do
              przechwałek :))) I po raz kolejny muszę napisać, że mówisz ludzkim głosem :)))
              • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 09:34
                bessiesmith napisał(a):

                >
                > AAAAAA!!!! Wiech, nie nie unoś się tak! jasne, że ekstremizm to szkodliwe
                > zjawisko. I zapewniam, że dobrze Cię zrozumiałam, a moja uwaga była tylko próbą
                >
                > zmniejszenia ciężaru rozmowy, a nie podejrzewaniem Cię o skłonność do
                > przechwałek :))) I po raz kolejny muszę napisać, że mówisz ludzkim głosem :)))

                jasne, jasne...
                ty zmniejszasz ciężar, a mnie nerki bolą od finezyjnie wymierzanych ciosów...

                na resztę mogę odpowiedzieć jeno szeroko rozpromienioną facjatą!
                :)))))

                no dodam może jeszcze, że vice-versa (i nie chodzi tutaj o zastępcę linijki
                tekstu)
                ;)
                • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 09:40
                  Gdybym już kopała, to czubkiem szpilki i nie z tyłu, nie z tyłu...Ale nie
                  mialam nawet takiego zamiaru :)))
                  • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 10:10
                    bessiesmith napisał(a):

                    > Gdybym już kopała, to czubkiem szpilki i nie z tyłu, nie z tyłu...Ale nie
                    > mialam nawet takiego zamiaru :)))


                    wiedźmisz z woodoo-laleczkami??!

                    oj, oj, jak sobie wspomnę 'Czarownice z Eastwick', to ciarki mnie przechodzą!
                    ;)

                    Ps. nasunęlo mi się jeszcze jedno 'szpilkowe' kojarzenie, ale tak zakręcone, że
                    na pewno niesłuszne... ;)
                    • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 10:55

                      > wiedźmisz z woodoo-laleczkami??!
                      Nieee, takie buty są, szpilki... na nogi... nogami się kopie, prawda? (poza
                      piłką nożną, gdzie jak wiadomo kopie się głową)

                      > Ps. nasunęlo mi się jeszcze jedno 'szpilkowe' kojarzenie, ale tak zakręcone,
                      że na pewno niesłuszne... ;)

                      No to pisz, pisz, jakie??? Umieram z ciekawości.

                      • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 11:12
                        bessiesmith napisał(a):

                        >
                        > No to pisz, pisz, jakie??? Umieram z ciekawości.
                        >

                        nie mogę, bo się peszę i rumienię...
                        ;))))))

                        • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 11:23
                          Ty sie nie pesz, Ty pisz
                          • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 11:39
                            bessiesmith napisał(a):

                            > Ty sie nie pesz, Ty pisz

                            zaufam twemu intelektowi i lelijowatej wyobraźni... :)) (i nie napiszę!)
                            :)

                            • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 11:47
                              Obawiam się, że moja lelijowata wyobraźnia produkuje takie obrazy, że mogłyby
                              Cię przerazić ;))), więc nie wiem, czy dobrze czynisz ...
                              A swoją drogę ciekawe, kiedy nas forumowicze ochrzanią za podbijanie tego
                              wątku :)))
                              • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 12:09
                                bessiesmith napisał(a):

                                > Obawiam się, że moja lelijowata wyobraźnia produkuje takie obrazy, że mogłyby
                                > Cię przerazić ;))), więc nie wiem, czy dobrze czynisz ...

                                ...inspirowane twórczością Hermana Nitscha? Nie sądzę!
                                tak poza tym, to lękliwy szczególnie nie jestem.
                                :)

                                > A swoją drogę ciekawe, kiedy nas forumowicze ochrzanią za podbijanie tego
                                > wątku :)))

                                Nie ochrzanią, pewnie podglądają czujnie jeno :)
                                "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana" :) [to świadomie zaczerpnięte, i to
                                po dwakroć]
                                Jak mawia Beut (dla twej wiadomosci - aktyw forumowy, który latoś opierdziela się
                                strasznie z pisaniem): dobry wątek nie jest zły.
                                :)
                                • bessiesmith Re: No i pozmienialiście kolejność!!! 04.07.02, 12:24
                                  > ...inspirowane twórczością Hermana Nitscha?
                                  I słusznie, inspirowane twórczością Hieronima Boscha..

                                  > A swoją drogę ciekawe, kiedy nas forumowicze ochrzanią za podbijanie tego
                                  > > wątku :)))
                                  >
                                  > Nie ochrzanią, pewnie podglądają czujnie jeno :)
                                  > "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana" :) [to świadomie zaczerpnięte, i t
                                  > o po dwakroć ]
                                  No, domyślam się !!!

                                  > Jak mawia Beut (dla twej wiadomosci - aktyw forumowy, który latoś opierdziela s
                                  > ię strasznie z pisaniem): dobry wątek nie jest zły.:)

                                  Skoro tak mówisz...

                                  • Gość: Wiech Re: No i pozmienialiście kolejność!!! IP: 217.97.134.* 04.07.02, 12:45
                                    bessiesmith napisał(a):

                                    > > ...inspirowane twórczością Hermana Nitscha?
                                    > I słusznie, inspirowane twórczością Hieronima Boscha..
                                    >


                                    wstyd się przyznać, ale musiałem się wesprzeć materiałami źródłowymi (Bosch mi
                                    się tak jakoś niestety inaczej kojarzy, choć gdyby rzekł ktoś o Hieronimusie, to
                                    cosik by mi pewnie zakołatało w czaszce). Fakt faktem, że jak na swoją epokę,
                                    to 'skoczny' pan. Choć z optymizmem śjakoś tak chyba nie wyłamał się z szeregu?..
                                    :)
                                    ...znaczy si: asceza i biczyk-samobój? ach, ci hedoniści!


                                    > > Jak mawia Beut (dla twej wiadomosci - aktyw forumowy, który latoś opierdzi
                                    > ela s
                                    > > ię strasznie z pisaniem): dobry wątek nie jest zły.:)
                                    >
                                    > Skoro tak mówisz...
                                    >

                                    ...to pewnie wiem :)

                                    • Gość: Wiech Tiaaa..... IP: 217.97.134.* 09.07.02, 10:16

                                      A Bessie Kowalówna sie nagadała z tym odwiedzaniem i tyle...

                                      Chyba cosik ściema z tytułem watku...

                                      ;)
                                      • bessiesmith Re: Tiaaa..... 09.07.02, 12:18
                                        Gość portalu: Wiech napisał(a):
                                        > A Bessie Kowalówna sie nagadała z tym odwiedzaniem i tyle...
                                        > Chyba cosik ściema z tytułem watku...

                                        Ooooo, zaraz posądzenia o ściemę! A słyszałes o takim niepopularnym zjawisku jak
                                        praca? Ale tak poważnie: wchodzę tu sobie czasem, l00kam, czytam posty, poznaję
                                        Was, ale wychodzę z założenia, że się odzywam wtedy, gdy mam coś do
                                        powiedzenia ;) I cytat odgadłam!!! A w ogóle to gorąco jest jak diabli, komputer
                                        mi sie wiesza od tego, a przecież nie dam mu wody! A Ty, Wiech, nie wjeżdżaj mi
                                        na ambicję, bo się potem ode mnie nie opędzicie!!
                                        • Gość: Wiech Re: Tiaaa..... IP: 217.97.134.* 09.07.02, 13:29
                                          bessiesmith napisał(a):

                                          >A Ty, Wiech, nie wjeżdżaj mi
                                          > na ambicję, bo się potem ode mnie nie opędzicie!!

                                          Obiecanki - cacanki! :)
                                          Ludziuch, którzy tak sempatycznie gadają więcej nam trzeba... :))

                                          • Gość: Wiech Re: Tiaaa..... IP: 217.97.134.* 09.07.02, 13:56

                                            a tak na marginesie - te kszynki na 'gazecie' działają?...
                                            • bessiesmith Re: Tiaaa..... 09.07.02, 15:28
                                              działają, działają...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka