Dodaj do ulubionych

Meldunki lutowe - 2005

01.02.05, 08:49
Witam wtorkowo, przymrozkowo i słonecznie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 01.02.05, 12:03
      Cześć! :P
      • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 01.02.05, 16:27
        Witam z czastkowym sloneczkiem w tle, cos nie moze sie rozbujac. Pozdrawiam
        lutowo:-)
        • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 01.02.05, 20:16
          Z rozpędu wpisałem się dziś pod styczniowym wątkiem,a tam miałem podzięki dla Naaty....;-(
          • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 01.02.05, 22:41
            Nic nie szkodzi, Parkoś, kto chce to znajdzie :) Dzięki, ale nie ma za co...:)
            • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 02.02.05, 10:05
              Witam środowo niedospany :(
              Pozdrawiam
              • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 02.02.05, 11:20
                Witam toże niedospana, zdołowana i w ogóle do zupy..Ale nic to, dobrze że Was
                mam, życie powoli wraca, jak człowiek sobie pogada :) Pozdrawiam ładnie :-)
                • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 02.02.05, 14:48
                  Pozdrawiam pieknie srodowo i nie przegapcie dzisiejszego dokumentu o teczkach
                  22;40 chyba dwojka paaaa!
                  • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 02.02.05, 21:07
                    Czekam na ten program,mimo zamykających sie ocząt.:)
                    • naata Re:Donoszę ...:(((( 03.02.05, 01:26
                      Ojejjjj.. Parkosiu, ja dopiero się przebudziłam, naprawdę i w przenośni! No i
                      co??? Czy chodzi głównie o współpracujących esbeków? czy też o
                      pokazanie "światu" ..a macie polaczkowate! ...to wasi! patrzajta k*** jacy z
                      WAS patrioci!:((((((((((
                      • chetor Re:Donoszę ...:(((( 03.02.05, 09:23
                        Witam tłustowo-czwartkowo(!) Zjedzcie wieeeeele wyśmienitych pączków :)))
                        Pozdrawiam pączkow :)

                        PS. Naata, taaaaak, to była późna pora pisania, "widać".
                        • toja50 Re:Donoszę ...:(((( 03.02.05, 13:11
                          Chehehehe! witam paczkowo, aaaaaaaaleeee kolejka u francuza, no nic obejde sie
                          smakiem, dobrze mi to zrobi. Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!
                          • naata Re:Donoszę ...:(((( 03.02.05, 16:24
                            witaaaaaam! zjadłam jednego i teraz nie wiem, biegać czy jeździć rowerem? he he
                            he Smacznego wszystkim pączkowiczom i 'kawowiczom' też :DD
                            • parkowy Re:Donoszę ...:(((( 03.02.05, 21:19
                              Jak zwykle w tłusty czwartek zjadłem dwa,jeden z marmoladką różaną,drugi z ajerkoniakiem.Pycha.:))
                              p.s. wczoraj jednak zaspałem...:(
                              • chetor Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 11:00
                                Witam po dniu pączkowym i przedłikendowym.
                                Zjadłem cztery(!) - co się dziwić, jest gdzie pakować ;-)))
                                Znikam, być może do poniedziałku więc bądźcie grzeczni ;-))
                                Pozdawiam rozkojarzony :D
                                • naata Re: Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 11:10
                                  Piątkowo, ładnie, grzecznie i też pośpiesznie..Alex musi wracać do roboty...już
                                  liczę godziny do jutra, suuutnooooo mi...:(((

                                  Jeszcze, wspólnie Pozdrawiamy serdecznie!
                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 12:03
                                    Witam wszystkich zapchanych paczkami, ja nie przepadam, wiec dzisiaj mam
                                    spokoj:-). Pozdrawiam tez zapracowanych, no coz lepiej, tak niz chorowac:-(
                                    • parkowy Re: Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 21:17
                                      Naatko,jesteśmy z Tobą,no i z Alex,ma się rozumieć.:)
                                      • naata Re: Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 21:28
                                        Wiedziałam Parkosiu, wiedziałam, fajnie jest mieć w Was, Przyjacół,
                                        dzięki! ...juz spakowana,nie bardzo chce się Jej wyjeżdżać...:((( eeeech
                                        • toja50 Re: Nie Donoszę ...:))) 04.02.05, 22:27
                                          Ostatnie pozdrowienia,Alex! no i wiemy, nie ma to jak w domu!!!!!!
                                          • allexaandra Re: Nie Donoszę ...ja tez nie! ;-)......:))) 05.02.05, 10:07
                                            Toju, nie ma jak w domku, ale.... :((

                                            Obiecałam, że popiszę trochę z Wami, wydawało się że wczoraj obiecałam a to juz
                                            5 luty :( czas zleciał szybciutko, za szybko, tyle jeszcze niezałatwionych
                                            spraw a muszę już w drogę :(((((( niezbyt idzie mi to pisanie, zastanawiam się
                                            czy dobrze :-)))))
                                            Nie będę więcej obiecała, ale jak dorwę kompika to zawsze coś, no nie, nie będę
                                            obiecała. :-)))
                                            Przesyłam serdeczne Pozdrówki i Buziaczki Przyjaciołom (mojej Naty) z
                                            Grudziądza, mam nadzieję, że kiedyś poznam Was osobiście, nata tyle dobrego
                                            opowiadała.:) Do następnego razu, mam nadzieję, że wkrótce :-)
                                            Alexandra Pa Pa Pa



                                            • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie! ;-)......:))) 05.02.05, 13:41
                                              witam sobotnie - samotnie hehe Chetor ! nie poprawiaj tym razem. Pozdrawiam
                                              • chetor Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 05.02.05, 18:17
                                                Witam i o drogę do domu pytam. Pozdrawiam z oddali i wcal nie jestem na fali.
                                                Czepiał się nie będe, bo jutro w G-dzu osiędę ;-))
                                                Pozdawiam dość mroźnie lecz wcale niegroźnie ;-)))

                                                PS. Alex - trzymaj się i PooooooWooooooDzeeeeeNiaaaaaaaa a :D
                                                • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 06.02.05, 13:39
                                                  Witam mroźnie i choro...wcale się nie przeziębiłam, przecież były ostatki :P

                                                  Pozdrawiam!! :)))
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 06.02.05, 13:45
                                                    Pozdrawiam niedzielnie, tez zimowo, pewnie trzeba sie rozgrzac jakas herbatka
                                                    madra? no i na spacerek,obowiazkowy!
                                                  • chetor Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 07.02.05, 13:12
                                                    Witam totalnie nieczasowy na pisanie :(
                                                    Pozdrawiam zasmusony i zarobiony.
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 07.02.05, 17:40
                                                    Witam lekko i niesmialo, cos nas tu ostatnio malo, ale robota pierwsza wiec
                                                    pozdrawiam!
                                                  • anaiss Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 07.02.05, 18:35
                                                    Czemu Chetor zasmucony?
                                                    W Bydgoszczy świeciło dzisiaj piękne słońce, ale mimo to luty wydaje mi się najgorszym miesiącem zimy. Dużo zdrówka, forumki, choróbska wokół szaleją.
                                                    Cmok
                                                    anaiss
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 07.02.05, 20:24
                                                    Witanko!:-)) Wieczór już, zimno, mróz u nas i zima na całego. Choróbska mnie
                                                    się nie imaja, ale odpukać, bo nigdy nic nie wiadomo. Jednak nie mam siły zbyt
                                                    długo siedzieć przed kompikiem, dlatego i dzisiaj nie pogadam sobie zbyt długo :
                                                    (
                                                    Chetorku czemuś smutny? Dawno my juz nie rymowali i to dlatego? :DD
                                                    Uśmiechnij się! ;-)
                                                    Wszystkim bez wyjątku wiele uśmiechu, jutro porawa biometru, cieszmy się! ;-
                                                    )))/to z pozdrowień w dzienniku -pogody he he he /
                                                  • parkowy Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 07.02.05, 23:13
                                                    No dziś z rana aura dała do wiwatu.W pracy zajęcia na cztery ręce,zamarzały pomiary.Brrr
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 08.02.05, 12:02
                                                    No to nam przymroziło! Słońce, słońce i zima, piknie, niech troche potrzyma, a
                                                    potem juz zaraz wiosna :-)Witam słonecznie i prawie radośnie, prawie, bo tylko
                                                    pogoda ładna w przeciwieństwie do całej reszty :] Pozdrówki!
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 08.02.05, 13:29
                                                    Witam przymroznie, ale bezsniegowo. W G. w tym roku to chyba wcale sniegu nie
                                                    bylo, albo przez moment. No nic, marzec blisko i o to chodzi, a teraz cieplo
                                                    sie ubrac i na spacer. Pozdrawiam!
                                                  • parkowy Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 08.02.05, 14:09
                                                    Odpoczywam... nareszcie... choć to tylko relaks do jutra>:)
                                                  • chetor Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 08.02.05, 15:41
                                                    Witam na chwilkę, dalej full wypas roboty. Już nie wiem czy się cieszyć czy
                                                    martwić, ot dylemat !!
                                                    Zasmucon wielce byłem ci ja z powodu mej nieobecności na forumie, nic innego,
                                                    ale wielcem rad z zinteresowania szlachetnych białogłowych ;-)))
                                                    Pozdrawiam archaicznie ;-))
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 13:49
                                                    Jestem, ale jakby mnie nie było,choć słonecznie smutno się zrobiło...
                                                    Pozdrawiam

                                                    PS...a w ogóle, czy coś nie tak z naszym forum?
                                                  • chetor Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 14:01
                                                    Witam zmarznięty i dalej zarobiony.
                                                    Pozdrawiam

                                                    PS. ... a w ogóle o Ci konkretnie chodza? Pewnie o małą aktywnośc? Ja się
                                                    przyznaję bez bicia, jestem zarobiony. Co z resztą i Tobą, nie wiem.
                                                    pzdr :D
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 14:20
                                                    No to sobie ladnie wyjasnili hehe. Ale karnawal juz za nami, to mysle i forum
                                                    odzyje. Mysle Naata, ze nic sie nie dzieje, tylko jakas niemoc nas naszla i
                                                    troche wiecej roboty, jak to na wiosne. Pozdrawiam i mam nadzieje!
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 15:00
                                                    Taaaaaak, mam Wam za złe, że mnie ostawiacie tu' samą, ale Toja, znowu ma
                                                    rację, we wszystkim musi byc umiar w robocie tyż! :DDD
                                                    A na poważnie, chorobowo się czuję i w ogóle do kitu wszystko.../
                                                  • radzisz4 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 16:01
                                                    Melduje się, ehhh ale w tej pracy nudno :( Jeszcze babka na mnie wjechała, że
                                                    faxu nie potrafie obslugiwac :/ no normalnie już mi humor zepsuła.
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 16:04
                                                    No to sie naucz i jej pokaz:-))) i oczywiscie czesciej sie wpisuj jak nudno.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • radzisz4 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 16:05
                                                    Problem w tym że to ona wysyłała ostatnia faxa i cos przełączyła ale nie da
                                                    sobie tego powiedziec :/ a ja naszczęście niamam z tym problemów :)
                                                  • parkowy Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 09.02.05, 23:46
                                                    jeszcze zdążyłem na środowe powitanie :)
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 10.02.05, 09:19
                                                    No proszę, już 10 luty, prawie wiosna! :-)) Witam i pozdrawiam! :))
                                                  • chetor Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 10.02.05, 12:05
                                                    Witam, witam i już ledwo dycham. Potrzebuję dwóch dni całkowitego spokoju, żeby
                                                    dojść do siebie. Mam serdecznie dość, nawet mój normalny optymizm uległ
                                                    całkowitej minimalizacji :((
                                                    Pozdrawiam zarobiony itp.
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 10.02.05, 12:53
                                                    Witam i pozdrawiam, chyba bedzie padalo, a niech juz, bo nie dam rady!
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 10.02.05, 13:31
                                                    Nie trać optymizmu,Chetorku, ostatnie co umiera w człowieku, to nadzieja.
                                                  • chetor Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 11.02.05, 08:33
                                                    Witam z nutką optymizmu. Byle do wtorku, a wszystko powinno dojść do
                                                    normalnej(!) normy.
                                                    Pozdrawiam więc optymistycznie :)
                                                  • naata Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 11.02.05, 12:59
                                                    Witam nasze rozwijające się Forum, jak miło :-) Pozdrawiam toże miło i do
                                                    zobaczenia może wieczorem?

                                                    Chetorku, współczuję tego młyna roboty ale i zazdroszczę, takie czasy, a tu
                                                    mróz jeszcze i zima...
                                                    trochę chorobowe Pozdro :))
                                                  • toja50 Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 11.02.05, 19:36
                                                    Witam pozno,ale jeszcze piatkowo. Wiecie ,koniec wakacji daje sie we znaki:-)
                                                    Pozdrawiam obecnych i nie!!! Oczywiscie wiosna za oknem.
                                                  • parkowy Re: Nie Donoszę ...ja tez nie!, i nigdy :)) 12.02.05, 00:01
                                                    Mimo jesiennego szczepienia jakieś choróbsko mnie męczy od paru dni.:( Nie poddaję się jednak.:)
                                                  • naata Re:Mroźne resztki zimy ;-) 12.02.05, 09:41
                                                    Ślisko! Szczęście,że posypano świeżutkim piaskiem,ale mimo wszystko uważajcie :)
                                                    Słyszałam o wypadku pod Grupą, jak zawsze strasznie żal ludzi....

                                                    W minorowym jeszcze nastroju, odpowiednim do ciśnienia atm. ale z nadzieja na
                                                    rychłe ocieplenie Pozdrawiam :-)
                                                  • toja50 Re:Mroźne resztki zimy ;-) 12.02.05, 14:48
                                                    Tak, okropny wypadek, no i potem posypali, ale te sluzby zawsze sie spozniaja.
                                                    Moze telewizora nie maja:-(
    • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 12.02.05, 14:49
      Oczywiscie zapomnialam powitac i pozdrowic, ale ze mna juz tak pewnie bedzie :-)
      • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 12.02.05, 16:22
        Witam łikendowo zarobiony. Ten wypadek w Grupie to przede wszystkim głupota
        kierowcy, szkoda ludzi.
        Pozdrawiam
        • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 12.02.05, 20:21
          Oswiadczam, ze w G. zima wrocila straszna, zimno, wieje i sniegiem miota brrrr,
          a rano bylo slonecznie i wiosennie, co ta pogoda z nami wyprawia!
          • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 12:27
            Witam. Zima wróciła nie tylko u Ciebie, a zapopwiadaja jeszcze jekieś śnieżne
            niespodzianki. Ja chcę wiooooooossssnyyyyyyyyy ;-))
            Pozdrawiam
            • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 14:33
              Wam to dobrze...:( U mnie po zimie ostał się jedynie silny,mrożny wiatr,rozsiewający wszędzie parszywe zarazki.Przyłączę się do Chetora.WIOSNO<PRZYBYWAJ!>;)
              • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 14:45
                Witam niedzielnie! U nas roztopy, ale śniegu jeszcze całkiem sporo, ja tez chcę
                wiosny! Pozdrawiam Odpoczywających:))
                • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 14:53
                  Dzień Dobry, forumki :-)
                  Dzisiaj w Bydgoszczy na spacer przydałby się kajak, albo przynajmniej wodery. Moja ulica, wszystkie alejki w parku zamieniły się w błotne jeziora. Po dwugodzinnej przechadzce, w czasie której mój pies nabierał stopniowo barw ochronnych, konieczna była intensywna kąpiel, by odzyskał swoje naturalne kolory ;-))) Dołączę się więc do chórku "Byle do wiosny"
                  Cmok
                  anaiss
                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 15:11
                    Witam mroznie i wietrznie, u mnie nikomu sie z psem nie chce na spacer, kurcze,
                    wieczorkiem moja kolej, moze sie ociepli, buuuuuuu ja tez tesknie za wiosna!
                    • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 13.02.05, 21:01
                      Wieczorkiem, to mój piesio tylko na moment do ogródka i lulu :-))))
    • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 14.02.05, 13:51
      Tego jeszcze nie bylo, zebym ja pierwsza Was witala i pozdrawiala,
      poniedzialkowo, walentynkowo i do wieczorka, bo zajec mooooc!
      • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 14.02.05, 14:42
        Witam normalnie czyli zarobiony. Żadna Walentyna ulgi mi nie przyniosła.
        Pozdrawiam
        • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 14.02.05, 14:51
          Parkoś, Ty skreśliłeś dwa wątki? Ja tego nie zrobiłem, przed chwilką były teraz
          nie ma?!!!
          • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 14.02.05, 16:08
            Dzień dobry, normalnie, niewalentynowo, u mnie za to choro, grypa niestety,
            jakiś paskudny musi być wirus, bo zazwyczaj nie działaja na mnie choróbska,
            kiedyś jednak musi byc początek hehe
            Pozdrawiam :)

            Chetorku, ten wątek o "szukanym przyjacielu"? Pewnie się znalazł, lub sie
            zabawił?
            • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 14.02.05, 21:13
              Sypnęło na całego.Muszę wcześniej wyjść,aby odśnieżyć autko.
              O to sam chciałem Ciebie zapytać.Już rano zauważyłem te skreślenia.
              • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 15.02.05, 07:37
                ... i po śniegu.:) No,moze nie całkiem,ale mam breję pod domem,:)
                • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 15.02.05, 09:27
                  Witam ! W G. gdzie sie da wychodzi "zamroz",szczegolnie rano i wieczoren
                  niebezpieczny:-) dobrze, ze juz dawno "szadzi" nie bylo, nie potrzeba wiec nic
                  odsniezac. Najbardziej lubie jak zawieje i zamiecie, a ja siedze sobie w domku:-
                  ))) Ale to juz chyba w nastepna zime. Pozdrawiam ciagle spiaca!
                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 15.02.05, 11:08
                    Witam zimowo, opadowo, "wiatrowo" - czyli ciągle zima, brrr - pogoda grypowa.
                    Pozdrawiam
                    • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 15.02.05, 13:57
                      Witam ForuMownych, zdrówka życze, samej sobie tyż. Pozdrawiam jeszcze do
                      tego! ;-))
                      • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 16.02.05, 10:45
                        No i mamy zimę tej wiosny? he he he Jest ładnie, biało, bezmrozowo i tak
                        czyściutko, gapię się więc i podziwiam, aż strach, jak "biel" zniknie :-) Ale
                        będzie trawka, też przykryje :-) Milutko pozdrawiam!

                        • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 16.02.05, 12:11
                          Ale zabielilo, pieknie, czysto, ale jak dlugo? I tak to cale czarostwo wyjdzie
                          na wierz niedlugo. Melduje sie jako tako! i pozdrawiam.
                          • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 16.02.05, 12:52
                            Witam. Z czego się cieszyć, ledwo można jeździć?! Nie podoba mi się ta sytuacja.
                            Pozdrawiam obsypany ;)
                            • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 16.02.05, 20:17
                              Jakoś sobię radzę z jazdą ,dzięki oponkom zimowym.:)
                              • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 17.02.05, 10:22
                                Witam nadal zimowo, trochę skrobania, troche obmiatania. Oponki Z są OK, ale to
                                nie wszystko, wiadomo?!
                                Pozdrawiam bezwietrznie ;-)
                                • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 17.02.05, 11:16
                                  Zima jeszcze trwa ;-) Trwa, trwam jakoś zaczyna mi to słowo się kojarzyć ;-))
                                  Pozdrawiam za to bez skojarzeń, po prostu, serdecznie!
                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 17.02.05, 11:36
                                    Trwajmy wiec, do wiosny blisko hehe, dobrze, ze nie musze jezdzic i skrobac.
                                    Pozdrawiam, szczegolnie Parkosia zadowolonego zawsze i wszedzie:-)
                                    • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 17.02.05, 21:05
                                      ...zadowolony? Raczej dobra mina do takiej sobie sytuacji.:)Generalnie jestem zarobiony,młody na obczyźnie,na młodą liczyć nie mogę,a doba ma jedynie 24 godziny.Każda wolna chwila to kilkadziesiąt minut snu,tego brakuje mi teraz najbardziej.
                                      To takie maleńkie usprawiedliwienie a propos "dawkowania",dowcipnisie.:))
                                      • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 10:57
                                        Witam - wstawać śpiochy !!
                                        Snu też mi brak najbardziej, no prócz piFka ;-) Doba ma 24h(?), skąd już od
                                        dawna wiem, że ma więcej ;-))
                                        Pozdrawiam wsiech a szczególnie dawkodawcę ;)
                                        • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 15:59
                                          Pozdrawiam piatkowo, smetnie, chociaz jutro sobota, moze tez mi snu brakuje,
                                          jakos tak nijak:-(
                                          • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 21:06
                                            Toju, cieszę się, że to napisałaś. Tzn. nie cieszę się, że jest Tobie nijak, ale czasami jak widzę te wszystkie uśmiechy forumowe, to mam wrażenie, że ze mną jest coś nie tak, skoro nie mam siły codziennie wykrzesać z siebie tyle optymizmu. Może po prostu nie wypada smęcić na forum?
                                            • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 21:17
                                              Moze i nie wypada, ale czasami nie ma wyjscia i jak spiewla Stuhr : czasami
                                              czlowiek musi, inaczej sie udusi" uff Pozdrawiam przedsobotnio!
                                              • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 22:53
                                                Czasami mam wrażenie, że już nie mam prawa mieć złego humoru! Aż mdli mnie nieraz od tych uśmiechów!
                                                Dobrej Nocy, słodkich snów...
                                                • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 23:06
                                                  Widzę, ze wszystkim jakoś tak, nie do śmiechu, gdybym musiała się tylko smucić
                                                  bo właściwie mam tylko ku temu powody to by mnie chyba juz nie było, czasem
                                                  chce mi się tylko wyć. Pisząc tu z Wami, odrywam się od szarości dnia, na
                                                  moment zapominam o kłopotach, właśnie boli mnie jak diabli, jakieś korzonki,
                                                  ale muszę przecież zobaczyć co się na forumie dzieje? Dziewczyny głowa do góry,
                                                  uśmiechajcie się chociaż tutaj ;)

                                                  Pozdrawiam i Dobranoc zarazem!
                                                  • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 23:22
                                                    Pozdrawiam z uśmiechem.:))
                                                  • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 18.02.05, 23:25
                                                    To termofor albo plaster rozgrzewający na te korzonki albo... Majamil :-)
                                                    Znam te bóle, niestety i wiem, że wszystkiego się wtedy odechciewa, ale nos do góry!
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 08:07
                                                    Witam porannie z G. Wstałem wcześnie bo obudziło mnie jakieś zrzędzenie. Szukam,
                                                    patrzę, nic. Włączyłem kompa, wchodzę na forum i już wiem. Zebrały się trzy
                                                    kobitki i od wczoraj cięgle słychać to zrzędzenie.
                                                    Głowy i uszy do góry, to chwilowe załamanie, mam nadzieję.
                                                    Pozdrawiam zrzędliwe ;-)))))))))))
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 11:42
                                                    To Ty Chetor chyba prawdziwego zrzedzenia nie znasz, masz za dobrze widac w
                                                    domku. A ja i tak Was lubie i czasem sobie pozrzedze, ot co :-). Pozdrawiam z
                                                    mroznego G. i zycze wesolej sobotki.
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 12:58
                                                    Dobry! ;-)) he he he trzasem trza trochę pozrzędzić, by zbyt monotonnie nie
                                                    było ;-)
                                                    Mnie już lepiej, An dzięki za radę, właśnie tak zrobiłam, dlatego mogłam usiąśc
                                                    do kompika ;-)
                                                    Pozdrówki i odpoczywajcie :)
                                                  • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 20:22
                                                    Cieszę się, że korzonki mniej Ci już dokuczają. Mam nadzieję, że pomogły mniej ingerencyjne metody.
                                                    Miłego weekendowania wszystkim,
                                                    serdeczności
                                                    an.
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 20:34
                                                    Tak, pomogły, jak zwykle w takich przypadkach, maści rozgrzewające. Dzięki Ci,
                                                    Anuś za zainteresowanie, chociaż ktoś mi tu współczuje :-) Również serdeczności
                                                    na niedzielę i Cmoki :)
                                                  • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 20:38
                                                    Współczuję, bo sama męczę się z chorym kręgosłupem. Trzymaj się cieplutko :-)
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 21:12
                                                    O rany! to juz nas jest trzy:-(
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 19.02.05, 23:01
                                                    Czyli mamy mały klubik :)
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 20.02.05, 09:09
                                                    Witam zdziwiony, mamy podforum Krzyżowców (Krzyrzowczyń nie pasuje). Może to
                                                    spisek w celu przejęcia władzy ??????
                                                    Pozdrawiam bezKrzyżowo ;-))
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 20.02.05, 12:49
                                                    Mogą być, "krzyżówki" :DD Witam niedzielnie i Pozdrawiam! :-)

                                                    U mnie już wiosną powiało, roztopy się zaczynają :)
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 20.02.05, 13:21
                                                    Witam razem popadujacym sniezkiem, znowu bedzie przez chwile bialo. A o wladze
                                                    prosze sie nie martwwic, ja wole jak mna rzadza, lubie ten luzz:-)
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 21.02.05, 08:00
                                                    Witam porannie i wcale nie w wannie ;-))

                                                    ToJa napisała:
                                                    ja wole jak mna rzadza, lubie ten luzz:-)

                                                    Teraz rozumiem późniejsze zrzędzenie ;-))

                                                    Pozdrawiam Krzyżówki Forumowe :D
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 21.02.05, 10:11
                                                    Witajcie, witajcie, Kochane Forumki wszystkich rodzajów! :)))
                                                    U mnie na osiedlu ludziska od rana trzepią dywany, znak, to że wiosnaaaaa ;D
    • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 21.02.05, 19:34
      Witam wszystkie ptaszki poranne. Pozdrawiam wieczorowo!
      • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 21.02.05, 20:59
        Dobry Wieczór Wszystkim. Mam nadzieję, że mieliście dzisiaj dobry dzień. W Bydgoszczy na jakiś czas pojawiło się nawet słońce i było całkiem przyjemnie.
        Idę po herbatę, zaraz wracam...
        • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 21.02.05, 23:34
          Witam wszystkich!Zaczynam odrabiać zaległości,na razie w czytaniu.:)
          • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 22.02.05, 11:02
            Witam baaaardoz uprzjmie, może ktoś się tym przejmie ;P
            Pozdrawiam
            • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 22.02.05, 11:34
              Przejmujemy się tym wszyscy.Qrcze ,jeszcze nie mogę dojść do siebie.:))))
              • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 22.02.05, 13:16
                Nie odpowiadaj za wszystkich, a teraz spokojnie łyknij sobie szklaneczkę,
                przejdzie Ci. Nie wiedziałem, że tak się wzruszysz?! ;P
                • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 22.02.05, 14:57
                  Witam zmeczonych, spragnionych i wzruszonych i jeszcze o Naate zapytam, czyzby
                  grypsko Ja dopadlo na calego? Pozdrawiam mroznie.
                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 10:36
                    Wiiiiiiiitaaaaam!! Co tu tak pusto? HĘ??? :-)))
                    Zima wraca, zimno, chłodno, dobrze, że nie głodno :))
                    Wracam do pozycji poziomej, choro mi jeszcze :)
                    Pozdrawiam!
                    • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 12:33
                      Witaaaaam i odwituję(!) wcześniej przybyłym. Zimno, deszcowo i śniegowo,
                      wiatrzysko, brrrrrr. Wypić cosik i pod pierzynkę ;-))
                      Pozdrawiam marząco :)
                      • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 14:06
                        Witam pionowych i poziomych, faktycznie, mogloby byc juz barzdiej przyjaznie.
                        Pozdrawiam kwękająco!
                        • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:10
                          W końcu Naata odkopała się spod śniegu.:)) Trudno było opuścić ciepłe piernaty,aby popisać na forum??:)))
                          • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:12
                            "piernaty"
                            z kontekstu domyślam się, że chodzi o pielesze, ale osobno nigdy bym na to nie wpadła :-)
                            • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:17
                              Piernaty to chyba pierzyny? Parkos! popraw w razie co! No i witam oczywiscie,
                              cobys mnie nie zganil, ze zmieniam temat, widzisz, jak ja sie Ciebie boje:-)
                              • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:19
                                na jedno wychodzi :-)
                              • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:21
                                Oczywiście,piernaty,czyli pierzyna.:)) No jasne,An wychowana pod kołderką nie zna tej niewątpliwej przyjemniości,jesłi do tego śpi się na sienniku wypełnionym świeżym siankiem...:))) Ech,ta młodzież.:))
                                • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:23
                                  An nie zna przyjemności spania na sienniku wypełnionym świeżym siankiem, ale zna (nie)przyjemność spania na sianie :-)
                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:25
                                    Pielesze, to chyba domowe w ogolniejszym pojeciu, An! Jutro zapewne wytlumaczy
                                    nam to wszystko nasz forumowy brat Ch.Pozdrawiam tak czy siak domowo!
                                  • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:26
                                    Nie powiesz,że spałaś na sianku w stodole w ciepłą letnią noc?:))
                                    • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 23.02.05, 21:30
                                      Spałam :-)
                                      • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 24.02.05, 09:22
                                        Jejjeeeejjjjjj jakie miłe tematy, sianem pachnące :-))) Kochani do sianokosów
                                        trochę, jeszcze :)) An, piernaty, to grube pierzyniska i poduchy, najlepsze z
                                        gęsiego puchu, lekkie, były dumą każdej gospodyni. W nieogrzewanych izbach
                                        przed wślizgnięciem się pod wykrochmaloną, sztywną pościel, wkładało się bańkę
                                        (termofor z gorącą wodą),potem już było milutko :))Taaak, to były czasy, jednak
                                        nie ma jak kołderka też lekka i najlepiej antyalergiczna :))
                                        Parkoś, Ty też spałeś na sianie? he he he
                                        No, to Pozdrówki z domowych pieleszy ;D
                                        • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 24.02.05, 10:28
                                          Witam piernaty, siana i domowe pielesze :)))
                                          Pozdrawiam jednak siankowo ;-)

                                          PS. An, to musiałaś być Ty!! Gdy w ubr. spałem w pewnej stodele na sianie to
                                          dochodziło mnie okropne chrapanie z innej stodoły ;-))
                                          • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 24.02.05, 12:54
                                            No, nie Chetora, dzisiaj przewialo porzadnie ))))) a ja liczylam na porzadny
                                            wyklad hehe
                                            • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 24.02.05, 14:31
                                              Nie odpuścił,jeno zbiera siły.:))Pozdrawiam!!
                                              • anaiss Re: Meldunki lutowe - 2005 24.02.05, 22:48
                                                Melduję się na FG!

                                                > PS. An, to musiałaś być Ty!! Gdy w ubr. spałem w pewnej stodele na sianie to
                                                > dochodziło mnie okropne chrapanie z innej stodoły ;-))

                                                ha, ha :-)

                                                Cmokam na dobranoc i zmykam nim padnę na klawiaturę
                                                an.
                                                • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 25.02.05, 08:00
                                                  Witam z rańca śnieżnego.
                                                  Pozdrawiam

                                                  PS. ToJu, wykłada o piernatach zrobiła Naatka, acha a w Poznaniu podobno nazywał
                                                  się spodek.
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 25.02.05, 10:08
                                                    Witam, i u mnie zimowo...eeee Ale tylko kilka dni i będzieeee! ;D

                                                    Zaraz tam wykład ;-) to tylko stare, dobre wspomnienia..a jakie śniadanko po
                                                    wstaniu z tych pierzyn :) swojski chleb ze swojskim masłem i mleko prosto od
                                                    krowy, a i miód był od swoich pszczółek... No tak, tak było i to se ne
                                                    wrati.. ;-))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 25.02.05, 20:51
                                                    Łikend grudziądzki mi się rozpoczął. Zobaczymy co jutro przyniesie.
                                                    Dobranoc :)
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 25.02.05, 21:02
                                                    To dlatego w takim wysmienitym humorze, nie ma to jak domowe pielesze
                                                    Tesciowej:-)
                                                  • parkowy Re: Meldunki lutowe - 2005 25.02.05, 23:25
                                                    Czytam Was skonany.Dzięki.:)
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 08:06
                                                    Witam z rana, teściowa niewyspana ;-(
                                                    Pozdrawiam
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 08:11
                                                    Elloł! na zimowo, akurat dzisiaj mam wolne i tyle spraw do załatwienia, ojj,
                                                    pomarznę troszkę i to, juz prawie w marcu... :)

                                                    Chetorku, za głośno klikałeś :))

                                                    Pozdrówkiiii
                                                  • broneknotgeld Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 12:44
                                                    Hehe - łominyła wos piykno balanga na FZ
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=20791542
                                                    No dyć zdo mi sie co tukej szykujecie se do jeszcze lepszy.
                                                    Pozdrowiom.
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 13:47
                                                    Witam niemrawo:-)
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 15:11
                                                    Witam ponownie. Rzuciłem okiem na FZ, śmieszno było ;-)
                                                    Z Ostatnią zaliczyliśmy centrum i zostawiłem trochę grosza handlowcom ;-(
                                                    Pozdrawiam popołudniowo

                                                    PS. Naatuś wyboc mi, ale ręka było ciężka ;-)
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 26.02.05, 21:51
                                                    na FZ, jest śmiesznie i baaaardo fajnie, tam som same profesjonalisty ;o))
                                                    no cóz, czy ja moge za to, żem siem junarlistem nie urodziła? ;P
                                                    pozdrawiam wesoło pod chwilowym wpływem... wspomnień ;-))

                                                    ku pamięci :DD
                                                    ____________
                                                    Wschodami gwiazd i zachodami,
                                                    Odmierzam czas liści kolorami
                                                    Odmierzam czas nie używając dat
                                                    Czekaniem na niespodziewane,
                                                    Straconych szans rozpamiętywaniem
                                                    Odmierzam czas, nie używając dat

                                                    REF.
                                                    Nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja
                                                    Bliżej gwiazd, bliżej dna jestem wciąż taki sam
                                                    Wciąż ten sam
                                                    Nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja
                                                    Z kilku dni w morzu dat własny swój znaczę ślad
                                                    Własny ślad

                                                    Zużytych słów przesypywaniem,
                                                    Gubieniem dróg i odnajdywaniem
                                                    Odmierzam czas, nie używając dat
                                                    Bez godzin i bez kalendarzy,
                                                    Długością dni i zmiennością zdarzeń
                                                    Odmierzam czas, nie używając dat

                                                    ...

                                                    z moich bardzo młodych lat, po koncercie w Stodole, jeszcze jako "Andzej i
                                                    Eliza", teraz tylko Rybińsi...
                                                    dedykuję
                                                    Wam, Kochani ;-))

                                                  • broneknotgeld Re: Meldunki lutowe - 2005 27.02.05, 10:58
                                                    Hehe - Naata, niy przesadzej. No dyć Ciupazka dlo forum Zakopanego wiela dobrego
                                                    robi, a że czasym łostro umi łodpedzieć, to tyż mo wrogow. Prziuważ jednak, że
                                                    wyraźnie pomogajom jyj tam Ślonzoki, choc tyż poru inkszych internautow niy-górali.
                                                    To jest cecha Internetu, kery łotwiyro nos na inkszych, a niy zamyko w klotkach.
                                                    Niy wszyscy to rozumiom. Przikładow znojdziesz trocha choćby na Rudzie Ślonski.
                                                    Poru internautow pospołu z adminami chciało z tego zrobić klotka i właściwie już
                                                    im to prawie wyszło. Szczyńściym to wszysko jednak trocha rozruszało te forum.
                                                    Moja robota niy poszła cołkym na marne. Hehe - kaj te czasy jak było tam 400
                                                    postow rocznie?
                                                    Pozdrowiom z Rudy Ślonski.
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 27.02.05, 17:58
                                                    Witam opuszczony, gdzie Was dziś wywiało, zamarzliście? Tylko Bronek zajrzał.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • broneknotgeld Re: Meldunki lutowe - 2005 27.02.05, 18:18
                                                    Witej, Chetor.
                                                    Luty se kończy, to i wontek możno pódzie w zapomniynie.
                                                    Hehe - jakby tak piyrszym meldunkym marcowym było - 30 000.
                                                    Szczyrze wom tego winszuja.
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 27.02.05, 21:06
                                                    Przywialo mnie nazad:-) zimno rzezywicie, a my sie do wiosny szykowlismy. No
                                                    nic, musimy jeszcze sporo poczekac:-( pozdrawiam domowo.
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 07:39
                                                    Luty prawie na "boku"! :-)..i bardzo dobrze, byle do przodu, do wiosny ;))
                                                    Witajcie i wstawajcie drodzy Forumowicze, do roboty!;D Pozdrówki



                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 07:42
                                                    broneknotgeld napisał:

                                                    > Witej, Chetor.
                                                    > Luty se kończy, to i wontek możno pódzie w zapomniynie.
                                                    > Hehe - jakby tak piyrszym meldunkym marcowym było - 30 000.
                                                    > Szczyrze wom tego winszuja.
                                                    Dzięi, Bronku, ale nie "wam" tylko NAM, przecież masz w tym widoczny udział ;-)
                                                    Pozdro
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 11:59
                                                    Witam mroźnie, ale zarobiony, trochę ponad miarę.
                                                    Nasze 30.000 to udział wszystkich, którzy tu zawitali, a Bronek ma dośc znaczne
                                                    "udziały"
                                                    Pozdrawiam z tęsknotą do wiosenki ;)
                                                  • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 14:21
                                                    No, tosmy jakos doczekali konca lutego, ale czy to znaczy, ze zaraz bedzie
                                                    wiosna? Pozdrawiam dosc mroznie i snieznie.
                                                  • chetor Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 14:47
                                                    Faktycznie, mroźnie w G. ale słoneczko pięknie świeci :)
                                                  • naata Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 21:36
                                                    mroźno i zimno, i końca cos zimy nie widać ..a słoneczko niechaj nam
                                                    swieci ;))
    • toja50 Re: Meldunki lutowe - 2005 28.02.05, 23:12
      A Parkos sie znowu miga, no, no. Pozdrawiam wiec umeczonego, bo jutro
      marzec,hej!
Inne wątki na temat: