Dodaj do ulubionych

Poczta w Toruniu obroniona

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:12
Widzicie bydgoszczanie, jak to niełądnie robic Toruniowi na złosć!
Poczta Polska wycofała się z planów likwidacji centrali rejonowej w naszym
mieście Gdanskuznal racje tak duzego miasta jak Torun za wazne!

Mało tego: w Toruniu powstanie Regionalne Centrum Infrastruktury obsługujące
całe województwo, w tym Bydgoszcz :-)

Obserwuj wątek
    • siwy51 Zaleski i Marszalek zalatwili Rejonowy Urzadw Tniu 27.07.05, 08:14
      Zaleski i Marszalek zalatwili Rejonowy Urzad Poczty w Toruniu!
      Bydgoszcz odrzucala takie propozycje Gdanska, uwazajac jest w Toruniu jest on
      niepotrzebny, ale przekonano wczoraj Gdansk i bedzie!
      Ciesze sie.
      • Gość: Krzyżak "Bydgoszcz odrzucała" - skąd to wiesz? IP: *.astro.uni.torun.pl 29.07.05, 10:27
        siwy51 napisał:

        > Zaleski i Marszalek zalatwili Rejonowy Urzad Poczty w Toruniu!
        > Bydgoszcz odrzucala takie propozycje Gdanska, uwazajac jest w Toruniu jest on
        > niepotrzebny, [...]

        Czy możesz podać źródło informacji, że Bydgoszcz (cokolwiek "Bydgoszcz" miałoby
        znaczyć w tym kontekście) coś odrzucała lub w ogóle cokolwiek robiła w tej sprawie?

        To jest kluczowa kwestia! Bo jeśli Bydgoszcz w tej sprawie była neutralna, a
        wszystko wymyślił "Gdańsk" lub "Warszawa", to nie ma o co piany toczyć, a tylko
        cieszyć się, że panowie MZ i WA tak łatwo wygrali z "Gdańskiem" i "Warszawą".
        Ale jeśli "Bydgoszcz" faktycznie maczała w tym palce, to - niestety - trzeba
        będzie odkurzyć termin "wywózka".

        K.
    • Gość: arek bydgoszczanie jak to nieładnie robic na złośc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:17
      Widzicie bydgoszczanie jak to nieładnie robic cos na złośc Toruniowi?
      nie dosc że wam to nic nie zmienialo (B-cz i tak miala miec), to Toruniowi
      chcieliscie zaszkodzic - to jedyna przyczyna blokowania urzedu torunskiego w
      Gdansku!

      W efekcie Gdansk cale regionalne centrum Infrastruktury na wojewodztwo robi w
      Toruniu.
      • Gość: damian Re: bydgoszczanie jak to nieładnie robic na złośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:17
        Pies ogrodnika znad Brdy sam sie uszukał.
    • babbik Na bydgoszczan trzeba ciagle uwazac 27.07.05, 08:22
      Na bydgoszczan trzeba ciagle uwazac:

      1. Ustalilismy, ze region jest dwustołeczny, a co chwile rózne instytucje chca
      tylko dla siebie!

      2. Umowa na dwumiejski BIT mowila o partnerstwie, a chcieli cichaczem przemycic
      bydgoski rdzen - szczescie ze to wylapali torunscy politycy!

      3. Teraz chcieli wbrew logice i opinii Gdanska pozbawic Torun Regionanego
      Centrum Pocztowego, przylaczajac go sobie. To tez sie im nie udalo!

      4. TV Polskka chce od stycznia studio, a TVB udaje że nie może, a wczesniej
      argumentowali ze niepotrzebne!

      Wszystkie miasta widza Torun jako znaczace centrum regionalne - Warszawa robi
      Regionalny ZUS, Agora - Regionalnay Oddzial, TVP chce robic studio, Gdansk chce
      robic Regionalna Poczte.
      I tylko Bydgoszcz zawsze uwaza, ze Toruniowi to wszystko niepotrzebne...
      • Gość: arek Re: Na bydgoszczan trzeba ciagle uwazac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:25
        Na szczescie ich glos sie coraz mniej liczy.
      • Gość: bob TRADYCYJNIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:45
        Drogi babbiku, w swoim poście rozmijasz się z prawdą (punkty 1 - 4 oraz twój komentarz).

        1. Podaj proszę przykłady. Szczególnie takich instytucji, których nie chciał Toruń tylko dla siebie.

        2. O rdzeniu zdecydował kto inny, a bardzo dobrze wypowiadali się o nim zarówno Achramowicz, jak i
        przedstawiciel toruńskiego UM. Oczywiście wiedzieli o nim doskonale wcześniej.

        3. Czy w Toruniu jest RCP, czy chciałbyś by było po reformie, czy bydgoszczanie rządzą PP?

        4. Kiedy argumentowali, że niepotrzebne? Czemu Zaleski blokuje powstanie studia?

        • maaax1 Re: Na bydgoszczan trzeba ciagle uwazac 27.07.05, 13:49
          Bardzo dobrze, ze nasi politycy zaczynaja wspolpracowac i razem walczyc z
          takimi póbami blokowania ze strony Bydgoszczy. Razem wygrywamy!!!
      • Gość: Krzyżak Pierwotna "Opinia Gdańska" - gdzie źródło? IP: *.astro.uni.torun.pl 29.07.05, 10:40
        babbik napisał, że bydgoszczanie:

        > [...] chcieli wbrew logice i opinii Gdanska pozbawic Torun Regionanego
        > Centrum Pocztowego, przylaczajac go sobie. [...]

        Czy możesz podać źródło tej "opinii Gdańska", która - jak rozumiem Twój post -
        została zakwestionowana przez Bydgoszcz, ale dzięki kontrze Zaleskiego i
        Achramowicza w końcu stała się decyzją o zachowaniu RUP-u (teraz RSP) w Toruniu?
        A także, czy możesz podać dowody, że B-cz faktycznie coś kwestionowała.
        To ważne! Spróbujmy bowiem być obiektywni. Jeśli bowiem to, co piszesz, jest
        prawdą, to znaczy, że mieliśmy do czynienia z próbą "wywózki". Ale jeśli nie i
        B-cz nic w tej sprawie nie robiła, to przestańmy się jej czepiać.

        Więc jak to w końcu było?? FAKTY, proszę!!!

        K.
    • ka_zet Re: Poczta w Toruniu obroniona 27.07.05, 08:32
      O, jak zwykle robicie aferę o byle co tradycyjnie przypisując złą wolę Bydgoszczy :>

      No i dobrze, centrum infrastruktury w Toruniu, centrum logistyki pod Bydgoszczą, święty spokój.
      • Gość: damian Blokowanie T-nia wazniejsze niz rozwoj B-czy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:40
        ka_zet nie widzisz zlej woli w dzialaniach Bczy? Nie ciebie, bo starasz sie byc
        obiektywny, ale niektorych politykow z Twojego miasta?

        Blokowanie Torunia staje sie dla nich wazniejsze niz rozwoj B-czy!
        • ka_zet Re: Blokowanie T-nia wazniejsze niz rozwoj B-czy. 27.07.05, 10:18
          Gość portalu: damian napisał(a):

          > ka_zet nie widzisz zlej woli w dzialaniach Bczy? Nie ciebie, bo starasz sie byc
          > obiektywny, ale niektorych politykow z Twojego miasta?

          U niektórych to może i bym się doszukał, chociaż dominuje tumiwisizm.
          Natomiast wyciąganie przy każdej okazji mocno już zużytego bębenka z napisem "wielki antytoruński
          spisek bydgoski" i walenie w niego jest już bardzo męczące dla otoczenia. I stosowane głównie na
          forum i przez posłów, rozsądni ludzie unikają.

          A teraz ad rem: wyobraź pracujesz w takiej poczcie bydgoskiej na stanowisku decydenckim. Przychodzi
          odgórny plan reformy, względnie sugestie odnośnie reformy. Będziesz robił wbrew swojej placówce po
          to żeby zrobić dobrze innej czy przede wszystkim będziesz chciał żeby twoja nie ucierpiała?

          Dla równowagi, osoby pracujące na stanowiskach decydenckich w poczcie toruńskiej zaczęły naturalnie
          protestować i w rezultacie wykroiły dla siebie kawałek tortu. Ponieważ nie odbyło się to kosztem innych
          ośrodków, to wszyscy powinni być ostatecznie zadowoleni.

          Przypominam, że w zasadzie w podobny sposób powstało kujawsko-pomorskie :)
          Przypominam też, że jeżeli są plany żeby coś scentralizować w Toruniu (np. ZUS) to jeszcze nie
          widziałem żeby pracownicy tego centralizowanego czegoś albo politycy lokalni się przed tym bronili
          rękami i nogami.

          A na końcu zacytuję takiego jednego pana, Zaleski się nazywa:
          "Dyrektor Bartkowiak zrozumiał, że nie chodzi nam o ambicje tego czy innego miasta, ale o spokojne
          przeprowadzenie reorganizacji tak, by nie dotknęła pracowników"
          • Gość: Krzyżak O dwóch bębenkach IP: *.astro.uni.torun.pl 27.07.05, 12:02
            ka_zet napisał:

            > Natomiast wyciąganie przy każdej okazji mocno już zużytego bębenka z napisem
            > "wielki antytoruński spisek bydgoski" i walenie w niego jest już bardzo
            > męczące dla otoczenia.

            Zgoda, jest taki bębenek, wali się w niego i słuchanie tego jest męczące. Ale...

            Trzeba pamiętać, że są DWA bębenki. Ten drugi dudni w ten sposób: "Bydgoszcz
            wielkim miastem jest. Bydgoszcz jest stolicą województwa. TO TU MUSI WSZYSTKO
            BYĆ!!! BO TO JEST MIASTO RDZENIOWE, GŁÓWNE, NAJWAŻNIEJSZE I W OGÓLE NAJ-. Więc
            jest rzeczą dobrą, słuszną, pożądaną, sprawiedliwą "dziejowo", a przede
            wszystkim ze wszechmiar NATURALNĄ i racjonalnie tj. zwłaszcza ekonomicznie
            uzasadnioną, że jak tylko coś się się nowego tworzy, czy coś starego
            reorganizuje, to właśnie tu, w Naszej Kochanej Bydzi, trzeba to coś lokować, bo
            tak jest po prostu lepiej i z korzyścią dla całego regionu, oczywiście. A wy
            tam, toruńskie burki, cicho być! Macie swój gotyk-piernik-i-kopernik oraz te
            swoje śmieszne letnie festiwale, to się cieszta. I nie podskakujta tak za
            bardzo. I w ogóle leczta się z tej swojej chorej megalomanii."

            Otóż słuchanie _tego_ bębnienia jest o tyle irytujące i niepokojące, żeby wręcz
            nie powiedzieć złowieszcze, że ono pasuje absolutnie do *każdej* instytucji i
            właściwie dziwić się należy, że w tym Toruniewie cokolwiek w ogóle się ostało.
            No bo gdzie powinien być UMK? W Bydzi! Bo stąd jest gros studentów UMK, bo to
            jest większe miasto (*). A gdzie powinny być sądy wszelakie? W Bydzi! Bo stąd
            jest gros spraw, bo to jest większe miasto. A gdzie powinny być wszystkie
            urzędy? W Bydzi! Bo tu jest więcej interesantów, bo to jest większe miasto. A
            gdzie powinien sadowić się nowy inwestor z zewnątrz? W Bydzi! Bo tu jest większy
            rynek, bo to jest większe miasto. I tak dalej, i tak dalej.

            Więc się nie dziw, że Toruń tak o wszystko "walczy". Bo gdyby nie walczył, to
            idea dwustołeczności Kujpomu pozostałaby li tylko na papierze, a Toruń stałby
            się drugim Kazimierzem Dolnym, jak to ktoś na którymś forum napisał.

            Aha, i żeby była jasność. Tak naprawdę to ja nie wiem, czy takie rozwiązanie,
            jakie w końcu zapadło w kwestii poczty jest ekonomicznie i w ogóle jakoś tam
            uzasadnione. Może tak, może nie. Co więcej, gdyby jednak nastąpiła "wywózka"
            poczty do Bydzi, to mało bym płakał. Nie robi mi to, a w ogóle nie znam się na
            tym. I Toruń nie dlatego unikalnym miastem jest, ze tu jest jakaś tam poczta,
            sąd, centrala takiego czy innego banku, czy inny urząd. Chodzi o generalną
            zasadę, że nie ma i będzie w Toruniu zgody na wygodną i "naturalną" z punktu
            widzenia B-czy zasadę "w B-czy wszystko, w Toruniu nic".

            Dlatego tak bardzo wskazana była jakaś umowa partnerska: "jak u was apelacja, to
            u nas powiedzmy poczta, jak u was NSA, to u nas coś tam innego". Żeby jednak
            jakąś równowagę w kwestii rozlokowania instytucji pomiędzy DWIEMA stolicami
            województwa zachować.

            Zakończę optymistycznie: jak to dobrze, że nie ma już PRL-u!!! Bo w PRL-u sprawę
            by załatwiono szybko: poczta ma być w Bydgoszczy i szlus. Partia locuta causa
            finita! I byłaby kolejna "wywózka". A że mamy demokrację, to nie dość, że można
            sobie pobałakać jak na np. tym forum, to jeszcze coś załatwić. Co też i Zaleski
            zrobił. A że tumiwisizm i indolencję się przy tym obnaża, aaa, to już trudno.
            Se-la-wi. Samiśmy - wszyscy! - tego chcieli. Już 25 lat temu...

            Z poczciarskim pozdrowieniem

            Krzyżak

            (*) Ten argument z UMK, to nie żaden sarkazm, tylko goła prawda. Były w PRL-u
            próby wywózki UMK i *tak* właśnie to uzasadniano. Pamiętam, pamiętam...
            • ka_zet Re: O dwóch bębenkach 27.07.05, 15:18
              Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

              > ka_zet napisał:
              >
              > > Natomiast wyciąganie przy każdej okazji mocno już zużytego bębenka z napi
              > sem
              > > "wielki antytoruński spisek bydgoski" i walenie w niego jest już bardzo
              > > męczące dla otoczenia.
              >
              > Zgoda, jest taki bębenek, wali się w niego i słuchanie tego jest męczące. Ale...
              >
              > Trzeba pamiętać, że są DWA bębenki. Ten drugi dudni w ten sposób: "Bydgoszcz
              > wielkim miastem jest. Bydgoszcz jest stolicą województwa. TO TU MUSI WSZYSTKO
              > BYĆ!!! BO TO JEST MIASTO RDZENIOWE, GŁÓWNE, NAJWAŻNIEJSZE I W OGÓLE NAJ-. Więc
              > jest rzeczą dobrą, słuszną, pożądaną, sprawiedliwą "dziejowo", a przede
              > wszystkim ze wszechmiar NATURALNĄ i racjonalnie tj. zwłaszcza ekonomicznie
              > uzasadnioną, że jak tylko coś się się nowego tworzy, czy coś starego
              > reorganizuje, to właśnie tu, w Naszej Kochanej Bydzi, trzeba to coś lokować, bo
              > tak jest po prostu lepiej i z korzyścią dla całego regionu, oczywiście.

              A jest taki bębenek, jest. Tylko mniej donośny, mimo wszystko, zasadniczo nie rozłazi się poza fora.

              > A wy
              > tam, toruńskie burki, cicho być! Macie swój gotyk-piernik-i-kopernik oraz te
              > swoje śmieszne letnie festiwale, to się cieszta. I nie podskakujta tak za
              > bardzo. I w ogóle leczta się z tej swojej chorej megalomanii."

              O, oskarżenia o megalomanię, gigantomanię i takie inne też ślicznie latają w obie strony :)

              > Otóż słuchanie _tego_ bębnienia jest o tyle irytujące i niepokojące, żeby wręcz
              > nie powiedzieć złowieszcze, że ono pasuje absolutnie do *każdej* instytucji i
              > właściwie dziwić się należy, że w tym Toruniewie cokolwiek w ogóle się ostało.

              No więc właśnie fakt że Toruń wygląda jak wygląda i są tam różnie firmy i instytucje
              (a nawet, o zgrozo, powstają czy lokują się jakieś nowe) ślicznie dziurawi oba te bębenki.
              Ten z wielką Bydgoszczą bo coś powstaje w Toruniu, a ten o wielkim spisku antytoruńskim ponieważ
              coś w Toruniu zostało. :)

              > Aha, i żeby była jasność. Tak naprawdę to ja nie wiem, czy takie rozwiązanie,
              > jakie w końcu zapadło w kwestii poczty jest ekonomicznie i w ogóle jakoś tam
              > uzasadnione. Może tak, może nie. Co więcej, gdyby jednak nastąpiła "wywózka"
              > poczty do Bydzi, to mało bym płakał. Nie robi mi to, a w ogóle nie znam się na
              > tym. I Toruń nie dlatego unikalnym miastem jest, ze tu jest jakaś tam poczta,
              > sąd, centrala takiego czy innego banku, czy inny urząd.

              > Chodzi o generalną
              > zasadę, że nie ma i będzie w Toruniu zgody na wygodną i "naturalną" z punktu
              > widzenia B-czy zasadę "w B-czy wszystko, w Toruniu nic".

              Wiesz, nielimitowane innymi czynnikami lokalne ambicje zawsze się sprowadzają do "ściągnijmy
              wszystko co się da do siebie". Czy to w Bydgoszczy, czy to w Toruniu, czy to w Tczewie czy to w
              Radomiu...

              >
              > Dlatego tak bardzo wskazana była jakaś umowa partnerska: "jak u was apelacja, t
              > o
              > u nas powiedzmy poczta, jak u was NSA, to u nas coś tam innego". Żeby jednak
              > jakąś równowagę w kwestii rozlokowania instytucji pomiędzy DWIEMA stolicami
              > województwa zachować.
              >
              > Zakończę optymistycznie: jak to dobrze, że nie ma już PRL-u!!! Bo w PRL-u spraw
              > ę
              > by załatwiono szybko: poczta ma być w Bydgoszczy i szlus. Partia locuta causa
              > finita! I byłaby kolejna "wywózka". A że mamy demokrację, to nie dość, że można
              > sobie pobałakać jak na np. tym forum, to jeszcze coś załatwić. Co też i Zaleski
              > zrobił. A że tumiwisizm i indolencję się przy tym obnaża, aaa, to już trudno.
              > Se-la-wi. Samiśmy - wszyscy! - tego chcieli. Już 25 lat temu...

              No i o to chodzi. Można załatwić metodą perswazji i zabiegania i pocztę, i NSA, i aglomerację, i
              województwo...

              Zresztą my dwaj akurat mamy na ten temat dość podobne zdanie, jak już z wcześniejszych dyskusji
              wynikało. :)
              • Gość: bartosz 3 w/w przyklady nie swiadcza dobrze o B-czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 16:02
                Ale przyznaj ka_zet, ze 3 w/w przyklady nie swiadcza dobrze o B-czy?
                Czy raczej o wladzach?
                Blokowanie konkurenta itp... :-(
                • ka_zet Re: 3 w/w przyklady nie swiadcza dobrze o B-czy 27.07.05, 21:09
                  Gość portalu: bartosz napisał(a):

                  > Ale przyznaj ka_zet, ze 3 w/w przyklady nie swiadcza dobrze o B-czy?
                  > Czy raczej o wladzach?
                  > Blokowanie konkurenta itp... :-(

                  Które trzy? Aglomeracja, TV, poczta? Po kolei:
                  - aglomeracja to dość skomplikowana sprawa (przypominam, że dwurdzeniowość to precedens)
                  - TV to obciach, niemniej zgódźmy się że to obciach Brodowskiego
                  - poczta to nie było działanie antytoruńskie tylko probydgoskie, to nie jest automatycznie to samo.
                  Zauważ że bydgoscy pocztowcy w momencie w którym uważają że nie tracą na tym co wywalczył Toruń
                  nie protestują.
                  • Gość: Krzyżak To byłaby klasyczna wywózka, ale czasy już nie te IP: *.astro.uni.torun.pl 28.07.05, 12:02
                    kazet napisał:

                    > - poczta to nie było działanie antytoruńskie tylko probydgoskie, to nie jest
                    > automatycznie to samo.

                    Automatycznie, czy nie automatycznie - w to nie wnikam. Ale próba LIKWIDACJI
                    ETATÓW, bo rzekomo były zbędne, mimo że potem się okazało, iż wcale nie są
                    zbędne, to nie jest działanie pro- tylko anty- i nic na to nie poradzę.

                    Gdyby zlikwidowano gdziekolwiek jakiekolwiek etaty w Bydzi na dobro Torunia, to
                    byłoby działanie w pierwszej kolejności antybydgoskie, a dopiero potem
                    protoruńskie i do tego budowane na krzywdzie B-czy. Zgodzisz się, prawda?

                    A ulokowanie Galerii Sztuki Współczesnej w Toruniu? Jak to ocenisz? Dla mnie to
                    działanie protoruńskie. Czy antybydgoskie? Szczerze mówiąc, nie mam zdania. Może
                    tak, może nie. Jeśli nie, to wyjdzie na Twoje (tyle że au rebours), że nie każde
                    dzialanie pro- automatycznie staje się anty-. No tak, ale ja patrzę z punktu
                    widzenia Torunia. Natomiast z punktu widzenia Bydzian, załatwienie sobie przez
                    Toruń galerii było na pewno antybydgoskie, czyż nie? Więc tak naprawdę, to co
                    jest pro-, a co anty- i czy każde pro- jest zarazem anty- zależy od punktu
                    widzenia. A ten, oczywiście, zależy od punktu siedzenia.

                    W przypadku poczty - na tyle na ile znam sprawę - chciano skrzywdzić Toruń bez
                    jakiego wyraźnego zysku dla B-czy. Jeśli jednak B-cz, wedle pierwotnych planów,
                    miała coś na tym wygrać, to owszem, byłoby to działanie probydgoskie, ale w
                    pierwszej kolejności antytoruńskie. Jeśli jednak, wedle pierwotnych planów, B-cz
                    NIE miała na tym nic wygrać, to to była klasyczna akcja psa ogrodnika, czyli
                    wyłącznie działanie antytoruńskie. Zresztą sam piszesz:

                    > Zauważ że bydgoscy pocztowcy w momencie w którym uważają że nie tracą na tym
                    > co wywalczył Toruń nie protestują.

                    No proszę, czyli potwierdzasz, że Toruń (tym razem) nic nie ukradł Bydzi.
                    Pytanie, co zyskałaby Bydzia, gdyby Toruń RUP stracił? Jeśli nic, to znaczy, że
                    piesek ogrodnika łapkę podaje, a jeśli coś, tzn. że probydgoskie=antytoruńskie.
                    Tak czy śmak, wychodzi na to, że ten numer z pocztą BYŁ antytoruński.

                    Uwaga ogólna: tak po prawdzie g... mnie obchodzi, jak zorganizowana jest Poczta
                    Polska. Ja chcę, żeby tylko działała sprawnie. I tak po prawdzie, NIC by nie
                    ucierpiał tzw. prestiż mojego miasta, gdyby ten RUP jednak poszedł do Bydzi.
                    Oczywiście, żal by mi było tych ludzi, ci by poszli na bruk. Chodzi mi jednak o
                    coś innego, mianowicie o "mechanizm wywózkowy". Cała ta afera z pocztą w sensie
                    SPOSOBU, w jaki to probowano załatwić i ARGUMENTACJI jakiej użyto,
                    wypisz-wymaluj, pasuje mi do tego, co było za komuny. Niestety! I gdyby nie
                    szybka akcja tandemu Zaleski-Achramowicz, mielibyśmy do czynienia z kolejną
                    klasyczną wywózką, tyle że już nie PRL-owską. I TO MNIE BARDZO MARTWI. Bo ja już
                    chaciałem wierzyć, że to se nevrati, a tu proszę...

                    Tak że róbcie więcej takich numerów, Kochani Bydziacy. Załatwiajcie w Gdańsku,
                    Warszawie, Brukseli, czy u samego nawet diabła, żeby coś zlikwidować w Toruniu.
                    I nieważne, czy coś na tym zyskacie, czy nie. Grunt, żeby czegoś tam nie było w
                    tym zakichanym Pierniczewie. I przede wszystkim walcie jak najgłośniej w wasz
                    bęben, że w Kujpomie jest tylko jedno duże miasto, któremu wszystko się należy,
                    bo reszta to same pipidówy. Wtedy stanie się jasne, że zwalanie całej winy za
                    wywózki na komunę to jedna wielka lipa.
                    • ka_zet Re: To byłaby klasyczna wywózka, ale czasy już n 28.07.05, 12:34
                      Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

                      > kazet napisał:
                      >
                      > > - poczta to nie było działanie antytoruńskie tylko probydgoskie, to nie j
                      > est
                      > > automatycznie to samo.
                      >
                      > Automatycznie, czy nie automatycznie - w to nie wnikam. Ale próba LIKWIDACJI
                      > ETATÓW, bo rzekomo były zbędne, mimo że potem się okazało, iż wcale nie są
                      > zbędne, to nie jest działanie pro- tylko anty- i nic na to nie poradzę.

                      Zaraz, moment. Likwidacja etatów pewnie i tak będzie, tylko na mniejszą skalę i z _rozłożeniem etatów
                      w regionie_ innym.

                      > Gdyby zlikwidowano gdziekolwiek jakiekolwiek etaty w Bydzi na dobro Torunia, to
                      > byłoby działanie w pierwszej kolejności antybydgoskie, a dopiero potem
                      > protoruńskie i do tego budowane na krzywdzie B-czy. Zgodzisz się, prawda?

                      Niekoniecznie i zależy od uzasadnienia. Jak zwykle, każdy przypadek jest nieco inny.
                      Gdyby np. Toruń wymyślił że w końcu u nich jest wojewódzka komenda straży pożarnej więc
                      i u nich powinny być wszystkie centra szkoleniowe, to byłoby to działanie antybydgoskie.
                      Ale gdyby krajowy komendant straży pożarnej stwierdził że w ramach reformowania należałoby
                      przenieść te centra, to nie zaliczałbym Toruniowi na minus że tamtejsi strażacy siedzieliby cicho
                      i nie protestowali przeciwko przenoszeniu czegoś do nich.

                      A co do poczty, najwyraźniej centrala obejrzała przedstawione argumenty i stwierdziła że lepiej będzie
                      się z nimi zgodzić i nie mieć w firmie zadymy i protestów...

                      > A ulokowanie Galerii Sztuki Współczesnej w Toruniu? Jak to ocenisz? Dla mnie to
                      > działanie protoruńskie. Czy antybydgoskie? Szczerze mówiąc, nie mam zdania.

                      Osobiście uważam, że nie jest antybydgoskie.

                      > Może
                      > tak, może nie. Jeśli nie, to wyjdzie na Twoje (tyle że au rebours), że nie każde
                      > dzialanie pro- automatycznie staje się anty-. No tak, ale ja patrzę z punktu
                      > widzenia Torunia. Natomiast z punktu widzenia Bydzian, załatwienie sobie przez
                      > Toruń galerii było na pewno antybydgoskie, czyż nie?

                      No właśnie niekoniecznie. Natomiast do sposobu załatwienia można mieć pretensje o tyle
                      że torunianie zawsze głośno krzyczą że Bydgoszcz cichcem za plecami wszystkich załatwia sobie
                      cośtam (apelację, nie apelację, rdzeń nie rdzeń, cokolwiek) a tu się okazuję że Toruń nie gorszy.
                      Ale to

                      > Więc tak naprawdę, to co
                      > jest pro-, a co anty- i czy każde pro- jest zarazem anty- zależy od punktu
                      > widzenia. A ten, oczywiście, zależy od punktu siedzenia.

                      Mam wrażenie że brniemy tu w czystą retorykę już.

                      > W przypadku poczty - na tyle na ile znam sprawę - chciano skrzywdzić Toruń bez
                      > jakiego wyraźnego zysku dla B-czy. Jeśli jednak B-cz, wedle pierwotnych planów,
                      > miała coś na tym wygrać, to owszem, byłoby to działanie probydgoskie, ale w
                      > pierwszej kolejności antytoruńskie. Jeśli jednak, wedle pierwotnych planów, B-cz
                      > NIE miała na tym nic wygrać, to to była klasyczna akcja psa ogrodnika, czyli
                      > wyłącznie działanie antytoruńskie.

                      Mieli zyskać etaty, więc... Natomiast z punktu widzenia toruńskich pocztowców było to niewątpliwe
                      niekorzystne dla nich.
                      Ale czy można uznać że to antytoruńska zagrywka Bydgoszczy? Moim zdaniem nie.

                      Przykład oderwany: jest sobie firma Volex, prywatna, która właśnie przenosi się z Tczewa do
                      Bydgoszczy z jakichś sobie wiadomych powodów (ekonomicznych zapewne). Tczewscy pracownicy,
                      co zrozumiałe, protestują. Bydgoszczanie, co również zrozumiałe, nie protestują (ale i nie cieszą się
                      jakoś szczególnie że ludzie z Tczewa stracą pracę).
                      I co, czy można powiedzieć że Bydgoszcz podstępnie ograbia Tczew?

                      > Tak że róbcie więcej takich numerów, Kochani Bydziacy. Załatwiajcie w Gdańsku,
                      > Warszawie, Brukseli, czy u samego nawet diabła, żeby coś zlikwidować w Toruniu.
                      > I nieważne, czy coś na tym zyskacie, czy nie. Grunt, żeby czegoś tam nie było w
                      > tym zakichanym Pierniczewie.

                      No więc właśnie bezinteresownej złośliwości to w regionie nie widziałem już dawno.
                      Nawet jak Brodowski robi obciach na skalę krajową ze studiem toruńskim to nie po to, żeby
                      Toruń nie miał tylko po to żeby swojego prywatnego imperium telewizyjnego się trzymać pazurkami.
                      Nawet jak marszałek odwala jakieś numery dzięki którym bydgoskie wnioski o unijne dotacje
                      nie zostaną rozpatrzone w odpowiednim terminie i budowa trasy W-Z złapie kolejny poślizg
                      to nie robi tego po to, żeby Bydgoszcz nie miała tylko po to żeby Toruń na następny termin zdążył.

                      > I przede wszystkim walcie jak najgłośniej w wasz
                      > bęben, że w Kujpomie jest tylko jedno duże miasto, któremu wszystko się należy,
                      > bo reszta to same pipidówy.

                      A przeciw temu to sam protestuję, bo to z boku może tylko żałośnie wyglądać. :>
                      • Gość: arek Re: To byłaby klasyczna wywózka, ale czasy już n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:05
                        ka_zet napisał:

                        > Nawet jak Brodowski robi obciach na skalę krajową ze studiem toruńskim to nie
                        > po to, żeby Toruń nie miał tylko po to żeby swojego prywatnego imperium
                        > telewizyjnego się trzymać pazurkami.

                        A ja mysle, ze rowniez dla blokowania Torunia
                      • Gość: Krzyżak To kto tak naprawdę wymyślił tę likwidację RUP? IP: *.astro.uni.torun.pl 28.07.05, 13:29
                        ka_zet napisał, że bydgoscy pocztowcy...

                        > Mieli zyskać etaty, więc... Natomiast z punktu widzenia toruńskich pocztowców
                        > było to niewątpliwe niekorzystne dla nich.
                        > Ale czy można uznać że to antytoruńska zagrywka Bydgoszczy? Moim zdaniem nie.

                        Żeby tę kwestię do końca wyjasnić, trzeba by ustalić, czy były jakieś "siuchty",
                        tzn. czy ten pomysł, żeby skasować RUP w Toruniu to był konsultowany w B-czy,
                        czy nie. Może ktoś coś wie? Bo jeśli było tak, że jakiś urzędnik na "górze" sam
                        z siebie wymyślił, żeby zamknąć RUP w Toruniu i to w równym stopniu zaskoczyło
                        tak Bydzian jak i Torunian, to OK. Ale jeśli najpierw wykonał telefon do B-czy i
                        usłyszał zachętę, to... Więc trzeba by znać fakty.

                        Pytanie drugie: dlaczego tak w sumie łatwo udało się tę sprawę odkręcić. Zwykle
                        jak jakiś urząd podejmie suwerenną decyzję, to broni jej jak niepodległości.
                        Ty twierdzisz, że po prostu nie chcieli mieć w firmie dymu. No może. Ale kto wie
                        czy nie było tak, iż poczuli, że mają "nieczyste sumienie", że ulegli jakiemuś
                        lobbingowi, bo tak naprawdę, to im zwisa, ile będzie RUP-ów. Wówczas nie
                        dziwota, że Zaleskiemu i Waldkowi tak łatwo poszło.

                        Reasumując, stawiam pytanie jak w tytule tego postu.
                        • Gość: damian Bydgoszcz chciala pozbawic rejonu Torun i Włocławe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:48
                          Nie zrobila tego B-cz lecz Warszawa.
                          Ale Gdansk, ktory podzielil na osrodki, chcial rejon RUP w Toruniu, tylko B-cz
                          odrzucala propozycje, twierdzac, ze sobie poradzi.
                          Bydgoszcz zreszta chciala pozbawic rejonu Torun i Włocławek.
                          Po intewrwencji Marszalka- udalo sie nie tylo obronic RUP w Toruniu (identyczny
                          jak w B-czy), ale dodatkowo 2z 5 centrow logistycznych umiescic w Toruniu.
                          • ka_zet Re: Bydgoszcz chciala pozbawic rejonu Torun i Wło 28.07.05, 14:55
                            Źródło? :)
                        • ka_zet Re: To kto tak naprawdę wymyślił tę likwidację RU 28.07.05, 15:03
                          Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

                          > Żeby tę kwestię do końca wyjasnić, trzeba by ustalić, czy były jakieś "siuchty",
                          > tzn. czy ten pomysł, żeby skasować RUP w Toruniu to był konsultowany w B-czy,
                          > czy nie. Może ktoś coś wie? Bo jeśli było tak, że jakiś urzędnik na "górze" sam
                          > z siebie wymyślił, żeby zamknąć RUP w Toruniu i to w równym stopniu zaskoczyło
                          > tak Bydzian jak i Torunian, to OK. Ale jeśli najpierw wykonał telefon do B-czy
                          > i usłyszał zachętę, to... Więc trzeba by znać fakty.

                          Też bym chętnie całość usłyszał. A co do telefonów... Pytanie czy dzwonili do Torunia tak samo.
                          W sumie bijemy sporo piany nie znając meritum...

                          > Pytanie drugie: dlaczego tak w sumie łatwo udało się tę sprawę odkręcić. Zwykle
                          > jak jakiś urząd podejmie suwerenną decyzję, to broni jej jak niepodległości.
                          > Ty twierdzisz, że po prostu nie chcieli mieć w firmie dymu. No może. Ale kto wie
                          > czy nie było tak, iż poczuli, że mają "nieczyste sumienie", że ulegli jakiemuś
                          > lobbingowi, bo tak naprawdę, to im zwisa, ile będzie RUP-ów. Wówczas nie
                          > dziwota, że Zaleskiemu i Waldkowi tak łatwo poszło.

                          Oni chcą 12 regionów, to i będzie 12 regionów. A czy wszystko w Bydgoszczy czy bardziej rozproszone
                          po regionie to najwyraźniej im wisi.

                          Damian obok pisze że W-wa wymyśliła regiony a Bydgoszcz lobbowała w Gdańsku żeby wszystko było
                          właśnie tam. Tylko znowu nie wiemy ile w tym prawdy...
                          • Gość: Krzyżak OK, więc pytam: czy i kto lobbował w Gdańsku??! IP: *.astro.uni.torun.pl 28.07.05, 15:43
                            ka_zet zauważył, że:

                            > W sumie bijemy sporo piany nie znając meritum...

                            Zgoda. Więc może by tak nasi kochani dziennikarze GW (chyba czytają to forum)
                            zamiast podgrzewać atmosferę bombastycznymi tytułami typu "Poczta w Toruniu
                            obroniona", sprawdzili, jak to było. Czyj "atak" został tak naprawdę odparty w
                            rezultacie tej bohaterskiej "obrony"? W szczególności: czy Bydgoszcz lobbowała w
                            Gdańsku, żeby wszystko było właśnie tam, czy też są to tylko czcze domysły
                            przeczulonych toruniaków, którzy mają (historycznie uzasadnionego!) hopla na
                            punkcie tzw. "wywózek"?
                            • staszekk1 Re: OK, więc pytam: czy i kto lobbował w Gdańsku? 28.07.05, 16:02
                              Wina nie lezy wylacznie o stronie B-czy. Inicjatorem byl Gdansk, a B-cz po
                              prostu nic nie zrobila.
                              W Gorzowie walczono o RUP w Zielonej Gorze, a w Krakowie - o Czestochowe.
          • mozilla.org Re: Blokowanie T-nia wazniejsze niz rozwoj B-czy. 27.07.05, 22:27
            Zaleski:
            > "Dyrektor Bartkowiak zrozumiał, że nie chodzi nam o ambicje tego czy innego mia
            > sta, ale o spokojne
            > przeprowadzenie reorganizacji tak, by nie dotknęła pracowników"


            hahaha tu nie chodzi o ambicje, ale az do warszawy pojechal na skarge haha
            pod przykrywka klamstwa dusi swoje leki i kompleksy
            • ka_zet Re: Blokowanie T-nia wazniejsze niz rozwoj B-czy. 27.07.05, 22:39
              mozilla.org napisał:

              > Zaleski:
              > > "Dyrektor Bartkowiak zrozumiał, że nie chodzi nam o ambicje tego czy inne
              > go mia
              > > sta, ale o spokojne
              > > przeprowadzenie reorganizacji tak, by nie dotknęła pracowników"
              >
              > hahaha tu nie chodzi o ambicje, ale az do warszawy pojechal na skarge haha
              > pod przykrywka klamstwa dusi swoje leki i kompleksy

              Pojechał bronić miejsc pracy, bo to się wyborcom podoba. Można powiedzieć że to sensowne działanie,
              co chcesz.
    • Gość: marg Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:42
      wojownicy z Tor. i Byd. powalczcie razem z innym miastem. Najlepiej z W-wą.
      Zabrać im URM, Sejm i postawic w Toruniu lub Bydgoszczy.
      • Gość: o Bydgoszczy przeciwnik bardzo zlosliwy, dzialajacy za plecami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:48
        Nam wystarczy jedee przeciwnik, za to bardzo zlosliwy, dzialajacy za plecami.
        • Gość: bob Re: przeciwnik bardzo zlosliwy, dzialajacy za ple IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:21
          Masz pretensje do marszałka o to, że za plecami działa tylko na rzecz Torunia? Ja też tego nie lubię.
    • Gość: Klientka z Wrzosów Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: 158.75.209.* 27.07.05, 08:47
      Chodzi o to, by klient był obsługiwany sprawnie i szybko, a przesyłki docierały
      terminowo - twierdzi Marcin Anaszewicz, rzecznik Poczty Polskiej.
      Tak się cieszę!!! Ta wypowiedź daje mi nadzieję na poprawę obsługi klientów na
      Poczcie na Wrzosach.Nikt z Poczty nie zauważył, że osiedle w ostatnich latach
      rozrosło się bardzo,powstało wiele nowych bloków,a na Poczcie czynne jest
      prawie zawsze JEDNO OKIENKO!!! POCZTA UCZY NAS CIERPLIWOŚCI POKORY. Klientka
      Poczty.
      • Gość: KRIS GDYBY SPELNILY SIE ZAKUSY BYDGOSZCZY... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 08:49
        WLASNY REGION POCZTOWY NAM TO ULATWI, BO GDYBY SPELNILY SIE ZAKUSY BYDGOSZCZY,
        KAZDA SKRZYNKE PISALABYS DO NICH
        • Gość: pasażer pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:12
          A co to jest to centrum infrastruktury?
          Dyrekcja wszystkich sprzątaczek pocztowych?
          A niech ono sobie będzie nawet w Choceniu, wielki problem gdzie posadzić kilku
          pocztowych urzędasów...
    • Gość: Bydgoszczanin Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.telmax.com.pl 27.07.05, 13:27
      Słusznie - zawsze przyda sie jeszcze jeden służący.(obsługujący)
    • maaax1 Bardzo dobrze że Zaleski walczy o torunskie sprawy 27.07.05, 13:42
      Bardzo dobrze, że Zaleski walczy o torunskie sprawy. Oni by wszystko chcieli
      pourywac i ozabierac. I udalo sie!

      Po pierwze w Toruniu bedzie regionalny RUP, tak jak w B-czy.
      Po drugie w Toruniu beda 2 z 5 instytucji regionalnych Poczty - Rejon Sieci
      Pocztowej oraz Regionalne Centrum Infrastruktury.
    • siwy51 nasza drużyna nazywa się TORUŃ ! 27.07.05, 14:15
      nasza drużyna nazywa się TORUŃ !
      Parę refleksji po obronieniu poczty w Toruniu.

      PO PIERWSZE:
      źle się dzieje, że nasz szlachetny i większy brat znad Brdy próbuje
      wykorzystywac swoja wielkosc czy kontakty do blokowania Torunia. Rozwój
      Bydgoszczy -OK. Wspolzawodnictwo, np. o IPN czy Apelację -OK.
      Tu wygra T-n, tu B-cz, jeśli uczciwie - nie ma sprawy.
      Ale kilka razy Bydgoszcz dala Toruniowi odczuć, że ważniejszy dla niej jest nie
      rozwój siebie (jeśli tego nie może akurat zrobic) lecz blokowanie Torunia,
      często zakulisowe.

      A to nieładnie:
      a) próby wpisania "bydgoskiego rdzenia" mimo ustalen o partnerstwie 3 dni
      wczesniej
      b) blokowanie uruchomienia studia pod błahymi powodami, żonglowanie
      kilkunastoma obiektami, wysyłanie donosów do Dworaka na Torun - przez pół roku
      (od stycznia)
      c) wykreślenie w projekcie Gdanska torunskiego RUP - bo "niepotrzebny". Sami
      tak mieliby regionalny RUP, ale chodziło, by Torun nie miał. Bydgoszcz i tak
      nic nie zyskiwala, ale Torun by stracił.
      Nie jest to ładne ani uczciwe. Nie jest to granie fair.

      PO DRUGIE:
      coraz lepsza współpraca torunskich władz i polityków w interesie miasta.
      Takie ataki czy w/w próby celowego osłabienia Torunia przez Bydgoszcz wywołuja
      odwrotny skutek do zamierzonego - w pewnym momencie Marszalek, Prez. Zaleski,
      politycy róznych opcji mówia wspolnym głosem, własnie w obronie interesów
      miasta.

      Bydgoszcz chciala osłabić - a wzmacnia i integruje Torun:
      a) "bydgoski rdzen" - odparty (!), jest dwubiegunowość aglomeracji,
      b) stiudio włąsnie powstaje (!), a te obostrzenia tylko integruja torunian w
      walce o większa samodzielnosc i niezależnosc. Gdyby dano tylko studio, ale od
      razu - moze Torun czułby sie usatysfakcjonowany na 10 lat? A tak po takich
      blokadach kazda rzecz jest dokladniej sprawdzana w Toruniu, na niekorzyśc TVB.
      c) Poczta Polska - Bydgoszcz skresliła tylko RUP, a w efekcie bedzie i RUR i 2
      z 3 instytucji regionalnych Poczty w Toruniu (!)

      PO TRZECIE:
      Rózne partie powinny miec jedno hasło przewodnie: "Rozwój Torunia"
      Rybicki z PO czy Sobecka z LPR wspiera Ordynacka i Zaleskiego w sprawie studia
      TV. Kwiatkowski z PO wspiera Zaleskiego w sprawie dróg, załatwiajac wspaniale
      przetragi na wylotówki, obwodnice, most.
      Malszałek z SLD oraz Solidarność i UP wspierają Zaleskiego w sprawie poczty.

      Wsółpraca polityków, nadrzednosc interesu miasta, działania obywatelskie (14
      petycji do TVP w sprawie blokowania studia) - zaczynamy być silni dzieki
      współpracy! I WYGRYWAMY !!!

      Nasza drużyna nazywa się TORUŃ !
      • Gość: Gregor jest podobny watek na forum bydgoszcz IP: *.range81-152.btcentralplus.com 27.07.05, 16:09
        Jest podobny watek na forum bydgoskim. Oczywiscie ludzie sa oburzenie, ze znowu musze sie dzielic z
        druga stolica wojewodztwa. Torun byl dobry, przy tworzeniu regionu, a teraz powinien siedziec cicho. Tak
        ja to rozumiem. Coz, dobrze, ze sie tak nie dzieje! Licze, ze po wyborach parlamentarzysci i wladze
        miasta dalej beda potrafily sie porozumiec ponad podzialami i walczyc o to, co dobre dla miasta. Bo chyba
        to jest najwazniejsze.
        • Gość: waldek Torun ... teraz powinien siedziec cicho.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:42
          Gość portalu: Gregor napisał(a):
          > Torun ... teraz powinien siedziec cicho....

          Popieram cie Gregor!
          Uderzyles w samo sedno.
          Chiraca za taki tekst wysmiano, ale bydgoszczanie sa gotowi rzeczywiscie tak
          powiedziec wprost.
      • Gość: Krzyżak RUP w Toruniu "niepotrzebny" - źródło? IP: *.astro.uni.torun.pl 29.07.05, 10:54
        siwy51 napisał, że Bydgoszczanie proponowali:

        > c) wykreślenie w projekcie Gdanska torunskiego RUP - bo "niepotrzebny". [...]

        Piszesz to tak, jakbyś miał dostęp do źródeł. Gdzie wyczytałeś, to słowo
        "niepotrzebny"? Pytam, bo to ważne. Jeśli gdzieś to przeczytałeś, to to *jest*
        afera i reanimacja mechanizmu wywózkowego, który miał ponoć umrzeć wraz z
        komuną. Więc kto tak powiedzał/napisał?? Fakty, dowody, please.

        K.
    • Gość: rex powstanie duzo wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:38
      podobno powstanie tez jedyna w kraju szkola golebi pocztowych.
      • Gość: waldek Re: powstanie duzo wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:43
        zazdrosc bydgoska czasem smieszy :-)
    • Gość: maciej Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 27.07.05, 17:44
      czy wy macie problemy ze zrozumieniem prostych tekstów.Dokąd to jezdził Waldek
      Kiepski z Zaleskim.
      ps. leczcie dalej te swoje kompleksy!
    • Gość: Jojo pseudo marszalek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 17:55
      A co dla Wloclawka wywalczyl achramowicz niby marszalek calego wojewodztwa?
      • Gość: maciej Re: pseudo marszalek IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 27.07.05, 18:00
        Achramowicz doskonale pokazał jakim jest marszałkiem. Teraz będzie miał
        problem, bo Zaleskiego na pewno wybiorą na następną kadencję, a Achram pojdzie
        w niebyt polityczny!
      • Gość: waldek RUP B-cz oba miasta bezczelnie chcialo skasować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 18:01
        Tak samo walczyl o RUP dla Torunia i Wloclawka -i wywalczyl!!!
        W przeciwniestwie do RUP B-cz, ktore oba miasta bezczelnie chcialo skasować
        • Gość: bydek Re: marszałek torunia IP: 83.238.70.* 27.07.05, 22:23
          Marszałek walczy wyłącznie o sprawy Torunia. To jest marszałek torunia, żaden
          wojewódzki. W Bydgoszczy wszyscy politycy i mieszkańcy znają ten problem. Nie
          zdajecie sobie sprawy jak bardzo integruje to bydgoszczan przeciw Toruniowi.
          • mozilla.org skoro poczta OBRONIONA to..... 27.07.05, 22:29
            moze kilka kodow pocztowych wiecej wam sie trafi ;)
            • Gość: arek Re: skoro poczta OBRONIONA to..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:04
              albo kilku bydgoszczan zlosliwych mniej
          • Gość: grzes Re: marszałek torunia IP: *.wlan.pl 28.07.05, 17:24
            To samo można powiedzieć o wojewodzie , wojewodzie bydgoszczan , wchodzi w
            wasze łaski bo czas znaleźć sobie posadkę.
    • staszekk1 Marszalek walczyl o miejsca pracy dla Tnia i W-wka 28.07.05, 07:28
      Marszalek walczyl o miejsca pracy dla Torunia i Wloclawka. Az dziwne, ze RUP
      Bydgoszc znie zalezalo na dodatkowych etatach...?
    • Gość: maciej Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.int.elnet.pl / 83.238.70.* 28.07.05, 14:38
      Projekt restrukturyazcji PP zakłada likwidację dotychczasowych rejonów i
      stworzenie 12 oddziałów regionalnych. W naszym województwie siedziba mieściłaby
      się w Bydgoszczy i obejmowała oprócz Kujawsko-Pomorskiego dwa powiaty z
      Warmińsko-Mazurskiego oraz Pomorskiego.
      • Gość: damian teraz beda rownorzedne urzedy RUP. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:48
        Ale na szczescie to zmieniono, teraz beda rownorzedne urzedy RUP.
        • ka_zet Re: teraz beda rownorzedne urzedy RUP. 28.07.05, 14:52
          Gość portalu: damian napisał(a):

          > Ale na szczescie to zmieniono, teraz beda rownorzedne urzedy RUP.

          Nie, teraz będzie nadal ten jeden z dwunastu rejonów, tylko bardziej rozproszony.
    • monte83 nasza poczta???? 28.07.05, 15:33
      witam, chcialem skontaktowac sie z nasza poczta w toruniu bo w przyszlym roku
      organizuje wystawe poswiecona wielkiemu tworcy znaczkow i chcialem, zeby poczta
      np wydala kartke pocztowa. niestety nie udalo mi sie spotkac z panem
      dyrektorem... moze lepiej zeby to zlikwidowac?
      • Gość: gasso Urzad na miejscu bedzie mial znacznie wiekszy wply IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:56
        Wlasnie Urzad na miejscu bedzie mial znacznie wiekszy wplyw na jakosc pracy,
        niz w innym miescie, dla ktorego bylby piątym kolem u wozu.
    • Gość: Noo Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:40
      no to może w końcu będziecie mieli więcej niż jeden kod pocztowy :))
      • Gość: zor Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:23
        Juz mamy wiecej, kochany hienie - okolo 30 numerow, na kazde osiedle i 7 na
        przedmiescia:

        Toruń 1 – Rynek Staromiejski 15 - kod: 87-100
        Toruń 2 – Dworzec Główny PKP - kod: 87-110
        Toruń 3 – Kościuszki 41/47 - kod: 87-101
        Toruń 4 – Poznańska 73 - kod: 87-102
        Toruń 5 – Hallera 82 - kod: 87-103
        Toruń 6 – Mickiewicza 85a - kod: 87-104
        Toruń 7 – Antczaka 25 - kod: 87-105
        Toruń 8 – Jana III Sobieskiego 32/36 - kod: 87-106
        Toruń 9 – Szosa Chełmińska 140 - kod: 87-107
        Toruń 10 – Plac św. Katarzyny 9- kod: 87-108
        Toruń 11 – Koniuchy 21/47 - kod: 87-109
        Toruń 12 – Fałata 98/192 - kod: 87-111
        Toruń 13 – Koszalińska 16 - kod: 87-112
        Toruń 14 – Głowackiego 2 - kod: 87-113
        Toruń 15 – Poznańska 152 - kod: 87-114
        Toruń 16 – Kosynierów Kościuszkowskich 4 - kod: 87-115
        Toruń 17 – Łyskowskiego 18 - kod: 87-116
        Toruń 18 – Mazowiecka 63/65 - kod: 87-117
        Toruń 19 – Zielna 10 - kod: 87-118
        Toruń 20 – Matejki 94/96 - kod: 87-119
        Toruń 21 – Konstytucji 3 Maja 10 - kod: 87-120
        Cierpice – Pocztowa - kod: 87-165
        Grębocin – Kowalewska 11 - kod: 87-122
        Lubicz Dolny – Mostowa 1 - kod: 87-162
        Łysomice, Ogrodowa 5 - kod: 87-148
        Osiek n. Wisłą - kod: 87 125
        Rozgarty - kod: 87-131
        Złotoria – Toruńska 46 - kod: 87-124
        • Gość: noo Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 10:35
          o kurcze to rzeczywiście dużo i pomoże listonoszom no nie? :) Spoksik nie
          denerwujcie się tak tylko sobie zażartowałem bo na poczcie i tak uzywa się
          jednego.
          • Gość: Gregor Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.07.05, 12:29
            wiem, ze niektorzy uzywaja kodow na poszczegolne dzielnice. Dziwie sie tylko, ze nie zreformuje sie
            calkowicie kodow pocztowych w toruniu, tak, zeby poszczegolne ulice mialy oddzielne. Na pewno byloby
            troche problemow, ale znacznie by to przyspieszylo wysylanie listow i ulatwilo poczcie prace
            • Gość: noo Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:16
              no jasne tak jest we wszystkich większych miastach.
    • Gość: z Re: Poczta w Toruniu obroniona IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 19:35
      Oddział Regionalny Centrum Infrastruktury w Bydgoszczy
      ul. Rynek Staromiejski 15

      O co chodzi?
      To gdzie jest siedziba?
      Czy Bydgoszcz znów nas w h.... nie zrobiła?

      • Gość: bartosz Po raz kolejny B-cz probuje wciskac sie w torunski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:14
        Po raz kolejny B-cz probuje wciskac sie w torunskie instytucje. Powstaje dziwny
        twor: RCI w B-czy z siedziba w Toruniu.
        Po co takie kombinowanie? Nie mozna po prostu torunskiej instyytucji nazwac RCI
        w Toruniu? Takie trudne? Komu to słuzy poza na sile podkreslaniem obecnosci
        Bydgoszczy?
        • Gość: bartosz Re: Po raz kolejny B-cz probuje wciskac sie w tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:15
          O takim wciskaniu "B-czy" do torunskich nazw pisze juz dawno :
          www.torun-bydgoszcz.pl/przeszkadza.htm
          • Gość: ?? Re: Po raz kolejny B-cz probuje wciskac sie w tor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 16:32
            Poczta sama decyduje co napisać na tablicy. Bydgoszczy nic do tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka