Gość: wiesiaaz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.10.05, 00:48
Strasznie się boję. Czy pamiętacie Państwo rząd Jana Olszewskiego? Przed jego
zaprzysiężeniem odbywały się w Sejmie przesłuchania kandydatów na ministrów.
Ministrem Spraw Wewnętrznych miał zostać Antoni Macierewicz, który wydawał
się być najgorszym z kandydatów. Po przesłuchaniu Macierewicza udzielił
wywiadu jeden z przesłuchujących, Pan Aleksander Małachowski. Pamiętam te
złowróżbne słowa: " nie można pozwolić, aby ten człowiek został ministrem
spraw wewnętrznych, ten człowiek ma nienawiść już w oczach". Czuję się tak
jakby historia miała się powtórzyć. Kolejny "inkwizytor" chce przejąć resort,
ktory powinien objąć ktoś odpowiedzialny i w miarę możliwości
bezstronny.Miałam nieszczęście widzieć spotkanie panów Wassermana i
Dukaczewskiego u Moniki Olejnik. Poseł Wasserman ma zapędy, aby zniszczyć
Wojskowe Służby Specjalne, a póżniej resztę wywiadu. Takie służby buduje się
przez lata, ba przez dziesiątki lat, a tu jednym cięciem, chce się pozbyć
wartościowych agentów, bo nie są z "prawidłowego" nadania. Nawet Panowie
Kaczyńscy powinni wiedzieć. że to jest nieodpowiedzialne. Dlatego boję się,
ponieważ naprawa Rzeczpospolitej wg PiSu może wyglądać jak wielka inkwizycja.
Będzie polowanie na czarownice, a całe działanie skupi się na tropieniu ludzi
niewygodnych. I znów aktualny będzie wiersz Wisławy Szymborskiej "Nienawiść".
Pamiętacie Państwo kiedy został napisany, bo ja pamiętam i boję się "powtórki
z rozrywki". Choć wcale mi nie do śmiechu.