Dodaj do ulubionych

Kary dla pracowników ARiMR

21.01.06, 09:44
> Mogę powiedzieć tylko jedno. Lista jest długa - odpowiada Jarzyna.

Jarzyna ze Szczecina?
Obserwuj wątek
    • eryk.wiking Re: Kary dla pracowników ARiMR 21.01.06, 14:36
      czy PiS nie może wprost powiedzieć, że chodzi o wstawienie swoich na miejsce
      tamtych? NIecierpliwie oczekuję, któż to zostanie dyrektorem po panu A Grossie?
      I czy będzie to jakiś znajomy MInistra rolnictwa z jego Izby Rolniczej, jak
      wczesniej wypromowany na dyrektora ODR w Przysieku niejaki Borucki, stary
      działacz izby rolnictwa?. Wczęsniej również pisaliście w wyborczej, że
      rozważany jest na to miejsce ktoś z obecnych pracowników? No kto to może być,
      jak nie niejaka Stoltmann, też z układu Izby Rolniczej? Okaz kompetencji i
      inteligencji. Szkoda słów. Obrzydliwość, jak i wcześniejsze układy PSL. Tfuj.
      • wujek.andrzejek Re: Kary dla pracowników ARiMR 21.01.06, 14:40
        Czy Izba Rolnicza jest aż tak mocna? jakoś nie chce mi się wierzyć... kto taki
        jest tam wpływowy?
      • b.lebowski Re: Kary dla pracowników ARiMR 22.01.06, 23:00
        a K.P. wysyla esemesy ze to jego zasluga, jestem ciekaw co powie gdy zobaczy
        M.Sz. na swoim stanowisku
      • ciociakrysia24 Re: Kary dla pracowników ARiMR 27.01.06, 11:42
        Przede wszystkim Borucki nie jest dyrektorem, tylko kierownikiem oddziału w
        Przysieku. Starym działaczem Izby też chyba nie jest, bo od wielu lat pracuje
        właśnie w ODRze.
        • motorniczy10 Re: Kary dla pracowników ARiMR 27.01.06, 14:35
          Skąd takie informacje, że p. kierownik Borucki Ryszard nie jest z Izby? A poza
          tym to przyjaciel ministra rolnictwa i wojewody, więc dlatego piszę
          per "dyrektor". A tak a propos: to Przysiek nie jest już centrum, tylko
          oddziałem?
          • eryk.wiking Re: Kary dla pracowników ARiMR 27.01.06, 22:27
            POczekamy, zobaczymy. Podczas jednej z imprez plenerowych podsłyszało się przy
            wódeczce to i owo. Plan jest, żeby sprywatyzować ten łakomy kąsek, jakim jest
            świadczenie doradztwa rolnego. Rozniesienie w pył ODRów jest smutnym ale
            logicznym elementem polityki samorządu rolniczego w IV RP. Ja nie płaczę. Już
            dawno się sprzedało duszę diabłu prywatnej inicjatywy.
        • wujek.andrzejek Re: Kary dla pracowników ARiMR 27.01.06, 22:36
          A tak w ogóle - jakżeż żenujący jest poziom ich usług. Prywata od lat walona
          boczkami - ot i państwowe doradztwo. Piszą o urzędasach z ARMR - a doradcy to
          lepsi? od pisania na lewo wniosków dla rolników (np. mojego brata - dawaj
          kolego 500 zlotych, będzie bez kolejki i poza jakimś cennikiem - fakt
          ałtentyczny!), po lewizny i chałtury dla gminy (niedawno uczestniczyłem w
          zebraniu na wsi, gdzie uskuteczniano proste i prostackie wykładanie czytanki o
          unijnych pomocach). mają cennik! Ludzie - państwowa firma, mająca w statucie
          bezpłatne doradztwo, rozlicza chlopów z cennika! banda! Brat chciał dotac kasę
          na ekologie. Z kontekstu rozmowy z jedną z pań z ODRu wynikło, że ona ma "tu i
          tam" znajomości. I pomorze.
          • zilbersztajn Re: Kary dla pracowników ARiMR 28.01.06, 09:35
            Co się czepiasz? Każdy chce żyć. Chrzanienie. A w urzędach innych to nie
            dorabiają na bokach? Tak w Agecnji, tak w ODR, jak i w powiecie, gminie, czy u
            marszałka waldemarka. Cennik mają, bo każda instytucja w tym kraju ma taki
            cennik! A za kartę pojazdu 500 zł?! Zgadzam się ze zdaniem, że doradztwo rolne
            powinno być prywatne. Im mniej państwa, tym lepiej.
    • demis1 Re: Kary dla pracowników ARiMR 21.01.06, 15:12
      Nalęzy w takim razie ilei dotacji dostał p.PAWLAK.w mojej i jego wsi cieszy sie
      ze 120 ha ziemi.Pomnożyć z 1 ha dotacji więc wiadomo dlaczego sprzedaje się
      KACZOROWI.Moze dostanie jeszcze dotacje na hodowle kaczek.
      • brrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaa Re: Kary dla pracowników ARiMR 22.01.06, 16:50
        Gratuluję "Gazecie Wyborczej". Wydaje mi się, że jedynym biczem na patologie są
        wolne, choć też nie zawsze do końca wolne, media. Te zmiany robione przez różne
        kaczki to bzdury nieprawdziwe. Kolesiowate układy. Tylko publikacje trochę
        jeszcze przywołują do porządku politykierów. Nie tyle, że się boją oni ludu, bo
        mają go w d..., ale haków jedni na drugich i nieraz podejmuje się pewne
        działania. Liczę na to, że "Gazeta" będzie publikowała i ujawniała wiedzę o
        innych powiązaniach. Zwrócić należy uwagę na przede wszystkim wszystkie agendy
        państwowe i miejskie, a więc publiczne. ARMiR, Policję, Pocztę Polską etc.
        • maciek305 Re: Kary dla pracowników ARiMR 22.01.06, 16:59
          Była "PIP" i juz jej nie ma. zapłacą kare i będidze tak samo. tylko podczas
          kontroli pracowało się normalnie a dwa dni potem wróciła "normalność". pełniący
          obowiązki dyrektora dał wywiad do gazety i powiedział, że zaległości są płacone
          kwartalnie i jest cacy...:-)
          p.s z tymi średnimi zarobkami to lekka przesada, w biurach powiatowych średnia
          to 1800-2000 brutto.
    • isider Re: Kary dla pracowników ARiMR 24.01.06, 22:39
      Jak zwykle autor artykułu przypisuje sobie wielkie osiagniecia tj. ze dzieki
      niemu i jego gazecie dyrektorzy arimr zostali odwolani... smieszni jestesci..
      trzesienie ziemii, czystki.. brak slow na pana panie J.H. Moze jeszcze
      napiszecie ze dzieki waszym artykulom odwolano wszystkich ambasadorow bo nie
      udzielali sie za bardzo i rzad czytal wyborcza i stwierdzil ze rzeczywiscie
      trzeba cos z tym zrobic.. zenada.. ciekawy jestem kto pracowal w kuj-pom w
      nocy - niech sam napisze ?? nadgodziny to normalne - jednak wszystkie do
      odebrania co do jednej.. Inspekcja PIP nie miala nic wspolnego z odwolaniami,
      przyszli bo musieli zareagowac na donos pewnego lekko stuknietego czlowieka a
      odwolania to ewidentne kolesiarstwo ze strony PIS-u ktory chce wstawic "swoich"
      na rolnicze stolki.. szkoda gadac powiem szczerze ze redaktor J.H. jest jakos
      wybitnie nastawiony negatywnie do ARIMR.. ludzie pracuja po godzinach dla
      innych ludzi a nie dla kierownikow i dyrektorow.. po to zeby jeden z drugim
      dostali szybciej pieniadze.. system w ciagu dnia nawala wiec niektore sprawy
      mozna zalatwic dwa razy szybciej po 16 .. cala filozofia.. ktos z agencji
      dostal doplate ?? a prosze bardzo spelnil wszystkie warunki wypisal ladnie
      wniosek i dostal.. nigdzie nie jest napisane ze nie wolno otrzymac doplaty
      jesli jest sie pracownikiem.. to co - niedlugo lekarz nie bedzie mogl sie
      leczyc w szpitalu w ktorym pracuje ? paranoja.. powiem jedno - nagonka za
      sensacja, tani kicz, po czyms takim naprawde latwiej wierzyc w zdanie ze "media
      klamia" .. red. jacku pozdrow pan krzysia
      • b.lebowski Re: Kary dla pracowników ARiMR 25.01.06, 00:45
        a krzysio sobie przypisuje zaslugi w odwołaniu A.G.
        • oko76 [...] 25.01.06, 18:18
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • weronika303 Re: Kary dla pracowników ARiMR 26.01.06, 18:31
      Wszyscy piszą o walce między dyrektorami. Prawda zaś jest jedna. Naruszenia
      prawa pracy były i są kary.Dziennikarz napisał prawdę i już. Gross to PSL owski
      aparatczyk za komuny pracownik WK ZSL. Doprowadził do upadku zakłady w
      Cierpicach, czego się nie dotknął spieprzył.Nawet żona popędziła go z
      hurtowni.Został dyrektorem ARiMR wraz Karolem Szczygłem wicewojewodą w latach
      siedemdziesiątych. A co do rozgrywek dyr. K.P z A.G. Dyrektor Gross to typowy
      PRL owski arogant nie mający zielonego pojęcia o procedurach, mieliśmy ubaw jak
      coś próbował nam tłumaczyć na panelach.Zawsze na dystans nigdy nie zszedł do
      naszych pokoi.Wielki i ważny. Zaś dyrektor Krzysztof, też udany. Nie cierpię
      komuchów, ale tego nawet polubiłam.Ideowiec komunista.Wszystko dla ludzi i
      rolników a my tylko do roboty.Ale miał momenty gdy dawał się lubić .Jak nie
      dyrektor podczas przeprowadzki, marynarkę zdjął i z młotkiem meble zbijał,
      szafy nosił,kobietom meble w pokojach ustawiał, jak dzieci przychodziły do
      kolezanek to zagadał na ręce wziął, chłopcy mówili do niego wójek. Zył ARiMR
      jak zobaczył kogoś chorego to się zajłął zaopiekował , zwolnił do
      lekarza.Ludzie go generalnie lubią choć czasem jest zbyt porywczy.Na panelach
      do lepiej było nieraz zniknąć.Ale co do zasady miał rację, zabardzo się
      przejmował. Młody ambitny.Mamy nadzieję że do nas wróci, a arogant Gross niech
      wraca do hurtowni żony.
      • maciek305 Re: Kary dla pracowników ARiMR 26.01.06, 21:27
        a dlaczego nikt nie pisze o kierownikach biur powiatowych. oni teraz trzęsą
        portakami (i spódnicami:-)). przecież godzili się na to co się działo a teraz
        nie wiedzą co dla nich lepsze: czy dalej praca w nadgodzinach czy tylko do 16 i
        ogromne tyły. a moze juz czas na zmiane klimatu....
      • b.lebowski Re: Kary dla pracowników ARiMR 26.01.06, 21:32
        "jak dzieci przychodziły do kolezanek to zagadał na ręce wziął, chłopcy mówili
        do niego wójek" - czego ty się najadłaś (napiłaś)? Krzysio co najwyżej stażystki
        usiłował obmacywać. A jak dziecko by wziął na kolano to niewiadomo gdzie by
        dotykał.
        "Zył ARiMR jak zobaczył kogoś chorego to się zajłął zaopiekował , zwolnił do
        lekarza." - sam się zwalniał do lekarza (serduszko słabe), a mężowie musieli
        dzieci do karmienia przywozić bo mama musiała wnioski po nocach robić aby
        Krzysio się wykazał przed marszłkiem (województwa).
    • praktykantka2004 Re: Kary dla pracowników ARiMR 27.01.06, 13:03
      Czytam te wszyskie komentarze z niesmakiem.Dużo w nich nieprawdy i
      tendencyjności.Byłam w ARiMR na praktyce jescze na Rejtana.To był
      szok.Pracownicy siedzieli jeden na drugim , wszędzie leżały segregatory, ścisk,
      na korytarzu masa rolników, latem gorąco nie do wytrzymania.Prawie codziennie w
      nadgodzinach.W pokojach od ulicy smierdziało chemią bo to była wcześniej
      fabryka.Tak wyglądała praktyka w Biurze SAPARD. A piętro niżej gdzie był Pan
      Dyrektor Gross luzik, korytarz pusy, nikt w nadgodzinach nie pracował , inny
      swiat.Praktykę miałam i w kancelarii więc czasami słyszałam coś niecoś. To było
      niezrozumiałe. Jakby dwie firmy, SAPARD orający nieludzko i reszta
      tzw. "dół".Oni robili wszystko na przekór. Słyszałam jak Pan Dyrektor Krzysztof
      P. o wszystko dla swoich ludzi musiał się bić. A to o meble, a to o komputery,
      a to o wodę dla pracowników, a to o papier na ksero a to o segregatory. To było
      czasami śmieszne, ale tylko on coś był wstanie wyrwać. Pan Kierownik Szczygieł,
      Pan Kowalski , Księgowość, administracja samochodami. onie robili wszystko na
      przekór. Byłam pod wrażeniem bo w SAPARD wszyscy kierownicy i dyrektor byli
      młodzi ok. 30 ki koleżeńscy i mili dla nas studentów, choć było ciężko
      traktowali nas na równi jak pracowników. W tym szaleństwie to niesamowite jak
      świetnie zorganizowano pracę, energiczny Pan Dyrektor Krzysztof P. i zawsze
      spokojny Pan Kierownik Sławomir Z. Nie znam się na polityce ale to co gazeta
      pisze to tak było. Pamiętam jak pracownicy byli zaskoczeni jak pojawił sie
      Dyrektor Gross. Wszyscy się go tylko bali, umiał tylko krzyczeć w swoim
      gabinecie.Przez 6 miesięcy jak pracowałem był raz!! Gdy siedzieliśmy w
      nadgodzinach z nami był zawsze do końca Dyrektor Krzysztof. P. i Pan Kierownik
      Z.Oni się wszystkim interesowali, organizowali, a Gross im tylko kłody pod
      nogi rzucał. Wtedy nie wiedziałam o co chodzi gdy Dyrektor tłumaczł Panu
      Kierownikowi, że "peeselaki" to czy tamto.Ale zrozumiałam gdy starałem się o
      pracę w ARiMR. mając pozytywną opinię koordynatora i Pana Kierownika poszłam do
      dyrektora Krzysztfa P. ten odesłał mnie do dyrektora Grossa gyż to on
      zatrudnia. Pan Gross odesłał mnie z kwitkiem, kłamiąc że nie ma etatów.Od
      Zatrudnił osoby z wykształceniem historycznym, ale mające tatusiów z układami w
      PSL. Kierownik SAPARD i Dyrektor Krzyszof P. nadzorujący ten pion nie mięli
      nic do gadania. Przepraszali mnie tylko, mówiąć że tu rządzą "zieloni" i że jak
      by mogli to by mnie zatrudnili. Taka jest prawda o ARiMR , pracują młodzi
      pracownicy a rządzą nic nierobiący starcy z PSL.
      • uduszony.smyczom To niesprawiedliwe 01.02.06, 19:30
        Jeżeli to prawda to co napisałaś uważam to za głęboko niesprawiedliwe
      • tomasz3451 Re: Kary dla pracowników ARiMR 02.02.06, 09:43
        W armirze w toruniu posypały się obecnie kary po kontroli PiP. Byc może coś się
        zmieni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka