Gość: Marcin Orlowski
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
11.11.02, 14:04
Dziwne te wybory. W tradycyjnie prawicowych Krakowie i Rzeszowie
wygrywaja kandydaci SLD, w Toruniu tez od wielu lat prawicowym
wygrywa kandydat SLD/Samoobrony itp., w lewicowych: Bydgoszczy
i Lodzi (miasto Millera!) wygrywaja ludzie bardziej bliscy
prawicy! Interesujace w ilu miastach prezydenci nie beda mieli
wiekszosci w radzie? Czyzby juz za rok - nowe wybory?