b_a_c_k_u_p 03.12.02, 12:09 Najpierw odsyłam do artykułu www1.gazeta.pl/gospodarka/1,34520,1180172.html Potem pytam: A co wy o tym myślicie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ted® Re: Rachunek za Kazaa IP: proxy / *.cytanet.com.cy 03.12.02, 12:39 zlodziejstwo trzeba karac szkoda ze juz konczyn sie nie ucina, za film -dlon, za discopolo -ucho, za pornusa - wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: Rachunek za Kazaa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 14:04 Trochę przesadzasz. Wiem ze kupowanie nielegalnych plyt lub sciaganie plikow z internetu to niemoralne przestepstwo. Ale powiedzmy sobie szczerze. Większosci Polakow nie stac na kupowanie calej muzyki jaka im sie podoba. Moze jestes w innej sytuacji. Tylko sie cieszyc. Ja nie ukrywam ze jako student nigdy nie kupie plyty za 50-60 zlotych jezeli ze stadionu moge za to kupic 6-7 plyt!!!! To jest 7 razy wiecej muzyki, czesto z bonusami najlepszych pisenek z poprzednich plyt!!! Na oryginaly moglbym sie przerzucic gdyby kosztowaly gora 18PLN. Nie wiecej. Na 80 plyt jakie mam, ok 65 to piraty. a biorac pod uwage przecietny koszt oryginalu 50PLN (wawa), oszczedzam na 1 plycie 40 zl, czyli ŁĄCZNIE zaoszczedzilem (w ciagu ostatnich 3 lat) okolo 2600PLN!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty sobie to wyobrażasz?????? Gdyby nie bylo piratow wogole bym za taka cene nie kupowal plyt. Banalne, no nie??? Nigdy bym nie poznał klimatu Muse, Lot Paradise, Tool, Ocean Colour Scene (zwykle kupowalem je dla 1 piosenki)...................... Nigdy bym nie pomyslal ze kiedys te grupy bedą moimi ulubionymi! Dodatkowo zwróć uwagę na fakt niskej jakości i piratów i mp3. I to slyszalnej jakosci. Jestem pewien ze jak sie dorobie wiekszej ilosci kasy lub ceny spadna, to sobie kupie ich oryginaly. Bo bede chcial w koncu ich posluchac bez szumow i przeregulowan. Bede chcial poczuc pelen komfort sluchania wlasnie oryginalow. Teraz przynajmniej wiem co leci i co jest fajne (choc w polskim radiu praktycznie niespotykane). Paradoksalnie wiec piraty przysluzyly sie tym grupom, ktore nie sa puszczane masowo, i ktorych plyt nigdy w ciemno nikt by nie kupil. A czas na zyski jeszcze nadejdzie. Kwestia czasu. i nizszych cen oryginalow.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Rachunek za Kazaa IP: proxy / *.cytanet.com.cy 05.12.02, 21:23 czym jest sluchanie muzyki? to tylko przyjemnosc, i to nie zawsze, bez ktorej mozna zyc co innego bezpieczenstwo, to kwestia zycia lub smierci podobno volvo to bezpieczne samochody,a ze mnie nie stac? nic to, se kurna ukradne ze troche wieksze od kompakta i nie wejdzie do plecaka? Odpowiedz Link Zgłoś
brave-blonde Re: Rachunek za Kazaa 05.12.02, 22:08 Gość portalu: Ted® napisał(a): > nic to, se kurna ukradne > ze troche wieksze od kompakta i nie wejdzie do plecaka? A jak dobrze poskładać (jakiś mały demontażyk) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: Rachunek za Kazaa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 22:33 Gość portalu: TedŽ napisał(a): > czym jest sluchanie muzyki? to tylko przyjemnosc, i to > nie zawsze, bez ktorej mozna zyc Może jesteś trochę staroświecki, ale ja bez muzyki wytrzymywalem tylko w dziecinstwie. Jestem już praktycznie maniakiem (jak i spora czesc moich znajowych). Tak naprawdę bez muzyki w domu, przy nauce, w pociagu, tramwaju, przy kompie.... nie wytrzymalbym. To mie nakreca i umozliwia dobre i skuteczne (!!!) funkcjonowanie. > co innego bezpieczenstwo, to kwestia zycia lub smierci Dobre samopoczucie to też kwestia życia i śmierci, no nie? :) > podobno volvo to bezpieczne samochody,a ze mnie nie stac? Vovlo ma swoje substytuty: tramwaj, Autobus, Mercedes, czy prywatny odrzutowiec......(wszystkie sluzące do przemieszczania). Na kompakty nie ma już substytutów!!! Kasety (przeminely z zefirkiem)??? Radio (nie puszcza tego czego sie chce)??? To już zupelnie inna formula funkcjonowania. Substytutem mogą być nagrywane pliki mp3, ale tu koncerny fonograficzne sie nie mogą dogadać w kwestii legalizacji ich rozpowszechniania. > nic to, se kurna ukradne To ja okradne koncern fonograficzny a on okradnie babcię, ktora kupi mi CD na gwiazdke:) Volvo nie jest towarem masowym. Podobna sytuacja jak z kompaktami wystepuje z zawyzoną cena innych towarow (jak chociażby lewe mielenie mąki). Koszt produkcji jednej plytki to (tu zgaduję) 2,5PLN??? 3PLN???? To czemu kurna kosztuje w sklepie 50?????? Coś tu jest nie tak. A to że cena wysoka bo piractwo szaleje, nie powinno dawać pretekstu do utrzymywania blednego kola. Njaciekawsze jest to, że ceny plyt w Polsce i Stanach są praktycznie takie same lub ciut niższe (na korzysc Stanow). Tam płytka na topie kosztuje $13!!! u nas 50PLN czyli praktycznie tyle samo. U nich na taką plytke pracuje sie 1,5 godziny (7-8 $/godz). u nas???? sam mi powiedz (na promocjach dostaje sie np.7-8 ale złotych). Ba w stanach mialem okazje pare razy byc i piraty tez tam sa (kupilem tylko jeden ze wzgledu na repertuar, reszte w hipermarketch) Jaki z tego wniosek?????? A no taki, że cena finalna nie idzie w parze z kosztami produkcji. I ze polskie filie koncernów stworzyly sobie na początku sytuacje tzw. zbierania śmietanki. polega ona na jak najgłebszej eksploatacji cenowej produktu we wczesnych fazach jego zycia. Niestety firmy te przeszacowaly troche możliwości skimmingu i doprowadzily do błednego kola. > ze troche wieksze od kompakta i nie wejdzie do plecaka? okradam tego co mnie probóje okraść. Kto pierwszy ten lepszy. Nie będę frajerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Rachunek za Kazaa IP: proxy / *.in-addr.btopenworld.com 06.12.02, 09:11 jak ukradne pole kapusty to zle ale jesli tylko jedna to czemu nie? argumenty jakie podajesz to tylko usprawiedliwienie, z punktu widzenia moralnosci niektore rodzaje kradziezy udaje sie lekko wybielic (np z glodu) ale coz to zmienia, kradziez to kradziez jesli mnie nie stac - nie kupuje, i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SDB Re: Rachunek za Kazaa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 15:28 Nigdy nie sciagalem nielegalnie mp3-ek. Ale moze gdybym mial wszystko zainstalowane jak trza i ktos pokazalby mi jak sie to robi to kto wie? Poki co samemu dociekac do tego mi sie nie chce. I moze to lepiej, moze jestem przez to grzeczniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Re: Rachunek za Kazaa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 22:45 niesamowity banał.wchodzi sie na stronkę np. kazaa. klika "download", potem instalacja, potem otwarcie, w wyszukiwaniu wpisujesz piosenke, klikasz download. i po paru minutach masz juz ja na dysku. pozniej juz tylko szukasz i sciagasz.... Nie zebym cie zachęcal. Bardziej chodzi mi o ukazanie prostoty procederu. pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
brave-blonde Odradzam Kazaa 06.12.02, 00:27 backup wie coś an ten temat kazaa zamula system i łącze polecam Direct Connect lub Edonkey Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: backup Re: Odradzam Kazaa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 12:01 brave-blonde napisała: > backup wie coś an ten temat taa wiem coś tam na ten temat jestem ofiarą kazy jeden koleś sieć mi w biurze zamula kazą > > polecam Direct Connect lub Edonkey > szczególnie DC jest OK a tak btw to gdyby nie ściąganie software'u z sieci to na czym człowiek by się uczył kogo stać na Photoshopa za 1000$, Flasha za 400$ że też o 3dsmax czy SoftimageXSI niie wspomnę a na swoją drogą ciekawe czy Ci którzy tak się oburzają i ręce by cięli za karę mają na kompach same oryginalne windowsy, officy, et cetera. i ciekawe jeszcze czy sami w życiu nigdy nic nie ukradli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Odradzam Kazaa IP: proxy / *.cytanet.com.cy 06.12.02, 12:30 Gość portalu: backup napisał(a): > > swoją drogą ciekawe czy Ci którzy tak się oburzają i ręce by cięli za karę > mają na kompach same oryginalne windowsy, officy, et cetera. > 100% (w tym 80% free m.in.staroffice) jest w sieci tego sporo, mozna sie obejsc bez piratow > i ciekawe jeszcze czy sami w życiu nigdy nic nie ukradli w wieku do 14 lat sie zdarzalo i nie rece tylko dlon (jest roznica, przynajmniej w dlugosci) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Odradzam Kazaa IP: proxy / 209.182.73.* 06.12.02, 13:44 swiezy5 napisał(a): > Kolega Ted chyba z kółka różańcowego to grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 21 Re: Rachunek za Kazaa IP: *.sympatico.ca 06.12.02, 00:44 Call me a thief ... - a Kazaa everyday user Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: davoo Re: Rachunek za Kazaa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:38 backup, odcieliscie w koncu koledze dostep do kazaa?:) moje 3 grosze do dyskusji- co do programow typu kazaa DC, eDonkey,,, mnie tutaj jeszcze sumienie nie rusza- moze z tego powodu, ze jest to darmocha, nie widze kasy, ktora przeplywa do "uslugodawcy". Pewnie ma ja z np reklam. Ale, nawet gdyby- jesliby ulatwianie sciagania muzyki, filmow,,,bylo nielegalne- niech zaskarza te firmy, nie uzytkownikow- niech decyzja sadu o(r)zeknie sie- "to jest nielegalne" i zamknac platformy. Co do piratow kupowanych np na stadionie- tutaj juz mi reka by zadrzala. Nie jestem szczesliwym posiadaczem 500 plyt stadionowych. nie mam takiej plyty ani jednej. I nie z tego powodu, ze spie na kasie, wytapetowana mam chatke dolarami i nie z tego powodu, ze slucham tylko ogolnodostepnego popu badz muzuki ni elubie wcale. Glownie z tego powodu wzdragam sie!:) na mysl o kupowaniu tam piratow, ze wiem, ze ta kasa idzie na smierdzieli z grubymi karkami, mafie z polski, rosji, ukrainy i skad tam jeszcze. Ja tych panow baaaardzo nie lubie i utrzymywac ich nie chce. Uwazam tez olewanie tego faktu w najlepszym razie za przyklad braku wyobrazni. I zgadzam sie z Tedem, ze posiadanie 10 stojakow z plytami jest bezdyskusyjnie sztuczna potrzeba. Sa jednak kasety, mozna kupowac plyty rzadziej, polecam wieczorna 3ke:),,nawet tool poleci. A jak mamy naprawde duze cisnienie by miec duzo duzo, teraz teraz! to ...coz, innej rady nie ma: albo udac sie do specjalisty na przeprogramowanie psyche, albo marsz do roboty:) relatywizmowi moralnemu mowie NIE pzdr;) Odpowiedz Link Zgłoś
axe Re: Rachunek za Kazaa 06.12.02, 13:49 Zastanawiające jest to że w co i raz poruszanych tematach typu Kazaa padają pomysły typu: zlikwidować, zablokować, wykasować itp. Przecież to jest chore - sama Kazaa jest legalna (nikt nie udowodnił że jej działanie łamie prawo). Jeśli ktoś to udowodni to gratuluję a w nagrodę dam kolejny case: niech w takim razie to samo udowodni w przypadku np. protokołu TCP/IP... Ścigać to sobie można, ale ruch w sieci "nielegalnych" bitów a nie karać za posiadania softu (legalnego) do "wymiany" bitów w necie. To co wymieniamy, nie musi być 'nielegalne'. Apropos samego case'u artukułu: ciekawe co na to Ci domniemani 'piraci' - jeśli dobrze poszukają w prawodawstwie UE to może się okazać że za naruszenie swobód obywatelskich odpowie stowarzyszenie, które ich namierzyło. A za odszkodowanie 'piraci' spłacą autorów 'piratowanego' softu i jeszcze sobie po komplecie oryginałów kupią. :) pzdr, axe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: davoo zgadzam sie w 100% /ntxt/ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 21 Re: zgadzam sie w 100% /ntxt/ IP: *.sympatico.ca 06.12.02, 14:55 Oczywiscie, tym bardziej, ze rejestrujac sie jako uzytkownik KaZyY nie podaje sie swoich danych. Jest poza tym bardzo duza roznica pomiedzy jakoscia utworow w Kaziee a tymi na oryginalnych plytach, np. niektore pliki sa nieme, sporo z przeskokami, a jeszcze inne utwory urwane w polowie. Malo tego - sciagajac utwor podanego wykonawcy czesto po odsluchaniu okazuje sie, ze to cos innego (np. De Mono - Kocham cie jak Irlandie). Co z artystami jak np. Biochazard? Przeciez to nie Biohazard? Poza tym klikajac na liste utworow (ba, skad wiadomo, ze to utwory?) nie mamy nigdzie informacji ze sa to rzeczy chronione prawem autorskim. Odpowiedz Link Zgłoś