Dodaj do ulubionych

Przeprowadzam się na Koniuchy...

03.12.02, 13:38
...z Rubinkowa.
Czy ktoś mieszkający na Koniuchach (mam na myśli osiedle, niekoniecznie samą
ulicę) może napisać jak się tam mieszka, jakie są dobre i złe strony osiedla,
miejsca miłe i takie, których lepiej unikać wieczorami. Gdzie robicie zakupy
(oprócz Geanta).
Pozdrawiam
Sarenka
Obserwuj wątek
    • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 03.12.02, 14:16
      A na jakiej ulicy będziesz mieszkać?
      • sas5 Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 03.12.02, 14:51
        gallagher napisał:

        > A na jakiej ulicy będziesz mieszkać?



        Ach, co za oryginalny powrót !
        • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 03.12.02, 15:00
          zawsze starałem się robić rzeczy oryginalne...
        • Gość: Wiech Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: 217.97.134.* 04.12.02, 09:00
          sas5 napisała:

          >
          > Ach, co za oryginalny powrót !

          ej, SASanko, czy aby nie przesadzasz z cynizmem?..
          :))
      • sarenka_forum Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 08:45
        gallagher napisał:

        > A na jakiej ulicy będziesz mieszkać?

        Okolice Długiej i Bartkiewiczówny (w zasadzie nie wiem, czy to są jeszcze
        Koniuchy..)
        Sarenka
        • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 10:18
          No cóż...
          Muszę pogratulować wyboru dzielnicy - uważam że pomimo wielu niedociągnieć -
          jest to chyba najbardziej elegancka dzielnica Torunia zamieszkała przez
          stosunkowo młodych, dobrze rokujących młodych ludzi. Mówię oczywiście o nowych
          blokach z cegły, nie o blokach z płyty przy ulicy Długiej. Jeśli nie masz
          samochodu - masz blisko na pętlę 10 czy 11, blisko do 27, 31 i stosunkowo
          blisko do 26 (całe miasto masz więc w zasięgu). Sklepy - osiedlowy market
          Torimpex na Kaliskiego (sklep jest naprawdę OK - ceny niskie jak w Geant lub
          niższe, zaopatrzenie też bardzo dobre - jest tam wiele rzeczy, kórych w Geant
          nie dostaniesz; jednak warzyw i kosmetyków tam nie kupuj - mały wybór), poza
          tym Biedronka przy Chełmińskiej (o Biedronce chyba nie muszę pisać). Jest też
          Radio Maryja nieopodal. Ogólnie, dzielnica jest raczej bezpieczna. Chociaż
          kilka miesięcy temu będąc w Toruniu nieopatrznie zostawiłem samochód na noc na
          niestrzeżonym parkingu pod blokiem. Wyjeżdżając następnego dnia rano o 4.00 do
          Warszawy natknąłem się na jakiegoś złodziejaszka, który polował na
          radioodbiorniki. Muszę przyznać że gad był wyjątkowo beszczelny.

          • arytmia Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 11:27
            A co to do cholery kogo obchodzi gdzie sie przeprowadzasz i po co sie tam
            przeprowadzasz skoro nie wiesz co tam jest?!
            A tak ogolnie, skarpetko, czy nie masz przyjaciol w 'real'u' zeby sie ich
            spytac? Musisz na forum oglaszac gdzie mieszkac bedziesz?
            Co to? Biuro doradctwa nieruchomosci?
            A moze chcesz tak zwabic jakies osobniki - czy tez dac do zrozumienia jaka
            fajna jestes bo akurat tam mieszkasz - a taka bieeeeeedna i nie wie co tam jest
            i jak tam jest?
            No wiec gallagher sie nabral. bidaczyna.

            Ah jak na wszechwiedzaca, to cos slaba jestes.

            tiktik.
            Artymia.

            • telek_ Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 11:32
              gallagher napisał:

              > No cóż...
              > Muszę pogratulować wyboru dzielnicy. Sklepy - osiedlowy market
              > Torimpex na Kaliskiego (sklep jest naprawdę OK - ceny niskie jak w Geant lub
              > niższe, zaopatrzenie też bardzo dobre - jest tam wiele rzeczy, kórych w Geant
              > nie dostaniesz; jednak warzyw i kosmetyków tam nie kupuj - mały wybór), poza
              > tym Biedronka przy Chełmińskiej (o Biedronce chyba nie muszę pisać.

              I z tego co słyszałem (znani mi skąd inąd) "Piotr i Paweł" przejeli halę po
              Remie.
              • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 11:37
                telek_ napisał:

                >>
                > I z tego co słyszałem (znani mi skąd inąd) "Piotr i Paweł" przejeli halę po
                > Remie.


                true.

                Z tego co się orientuję (choć mogę się mylić) to chyba też niedaleko mieszkasz -
                jednak trochę bliżej Podgórnej. Czy mam rację?
                • telek_ Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 11:47
                  gallagher napisał:

                  > true.
                  >
                  > Z tego co się orientuję (choć mogę się mylić) to chyba też niedaleko
                  mieszkasz
                  > -
                  > jednak trochę bliżej Podgórnej. Czy mam rację?

                  Kiedyś tak, ale sie przeprowadziłem.
            • sas5 Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 12:52
              Arytmia napisała:
              .." No więc Gallagher dał się nabrać biedaczyna.."

              Chyba nie taki znowu biedaczyna, skoro stać Go na mieszkanie w .."najbardziej
              eleganckiej dzielnicy zamieszkałej przez stosunkowo młodych, dobrze rokujących,
              młodych ludzi.." /czyli podwójnie młodych? I duchem i ciałem?/





              • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 12:54
                sas5 napisała:

                > Arytmia napisała:
                > .." No więc Gallagher dał się nabrać biedaczyna.."
                >
                > Chyba nie taki znowu biedaczyna, skoro stać Go na mieszkanie w .."najbardziej
                > eleganckiej dzielnicy zamieszkałej przez stosunkowo młodych, dobrze
                rokujących,
                >
                > młodych ludzi.." /czyli podwójnie młodych? I duchem i ciałem?/

                Och SAS,
                Jednak chyba bardziej ciałem...

              • Gość: Wiech Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: 217.97.134.* 04.12.02, 13:22

                >.."najbardziej
                > eleganckiej dzielnicy zamieszkałej przez stosunkowo młodych, dobrze
                rokujących,
                > młodych ludzi.."

                Cholera, nie załapałem się!, mnie to zawsze wiatr w oczy...

                a jak ktoś mieszka kilkaset metrów dalej, to może chociaz aspirować do bycia
                jednokrotnie młodym?... prooszę...
                o elegancji i bycie rokujacym nie śmiałbym nawet marzyć...


                choć z drugiej strony, to i tak mam lepiej, niż np. ci plebejusze z Brzeziny...
                nie ma co narzekać.
                ;)
                • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 13:33
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  >>
                  > choć z drugiej strony, to i tak mam lepiej, niż np. ci plebejusze z
                  Brzeziny...
                  > nie ma co narzekać.
                  > ;)

                  Wiechu, wierz mi, spodziewałem się, że czy prędzej czy później ktoś napisze o
                  Brzezinie. Co do jej mieszkańców, to faktycznie mieszka tam kilku znanych
                  profesorów, sędziów, etc. Ale wśród nich gnieżdżą się stada nowobogackich,
                  które na siłę chcą udowodnić, że mają pieniądze i należą do "elyty" (zresztą
                  koszt metra na Brzezinie wcale nie jest wyższy od mieszkań na Koniuchach). Czy
                  chciałbyś mieszkać w towarzystwie tego typu ludzi? Czy chciałbyś oglądać w lato
                  ich mordy w ogródkach jak GRILLUJĄ. Tak, to ostatnio modne. Chciałbyś mieć
                  sąsiada, który na Twoje stwierdzenie że kupiłeś krawat za 150 zł
                  odpowiedziałby, że jesteś głupi bo on kupił taki sam za 250 zł?

                  OTO BRZEZINA...
                  • Gość: Wiech Koniuchy vs. Brzezina IP: 217.97.134.* 04.12.02, 16:08

                    ej, Ociec - moim zdaniem generalizujesz i to mocno!

                    Ja rozumiem, że masz emocjonalne podejście do tematu (i sybiektywne zarazem),
                    ale z drugiej strony nie istnieje reguła, która mówi, że na Koniuchach W OGÓLE
                    nie ma 'buraków', a całe nowobogactwo gnieźni sie w swoich zaplutych norach na
                    Brzezinie. Że niby tam tylko piją, grillują, szpanują, pierdzą głośno i te
                    sprawy - szerzą chamstwo....

                    Nie ubliżajmy proszę dzielnicy, bo tego typu uogólnienia są krzywdzące dla
                    większości jej mieszkańców i tyle. Miałeś statystykę, to wiesz, mam nadzieję, o
                    czym mówię.
                    Jasne, że i tam sie takowi zdarzaja, a le stwierdzanie, że to tamtejsza 'norma'
                    jest - lekko mówiąc - nie fair.

                    Tak na marginesie - sam znam ze 2-3 osoby z Kozackiej i okolic, z którym
                    konwersacja nie sprawia mi szczególnej przyjemności. No i mówić głośno trzeba,
                    bo słoma jakoś im tak w dolnych partiach szeleści i przeszkadza w rozmowie...
                    KOniuchy wcale nie sa jakąś enklawą mądrości, kultury i szczęsliwości - zwykłe
                    osiedle, a że młode - to i młodych więcej, a że młodzi teraz szkoły częściej
                    kończą - to i szkolonych relatywnie dużo.
                    Normalna rzecz, zadne wydarzenie.

                    Co do krawatów - kupuję te, które mi sie podobają (w rozsądnych widełkach
                    jakościowo-cenowych) i jakoś tak ani nie pytam bliźnich o cenę, ani też nie
                    odpowiadam na tego typu głupie pytania. Mam w głebokim poważaniu gdzie i za
                    ile 'przechodnie' nabywaja takowe, ważne, zeby były estetyczne.

                    Jak ktos sie chwali, ze kupił sobie coś ładnego to go rozumiem, bo ja sam tez
                    się cieszę z nowych nabytków i lubię, jak ktoś to zauwazy i powie coś miłego o
                    moim guście. No, a jak ktoś się chwali, że własnie dokonał zakupu za tyle-i-
                    tyle, to gościa 'spuszczam po brzytwie', bo i po co się silić na rozmowę z
                    kims, kogo wartość wyrażona jest w PLN?... Nie ma przymusu, nie ma potrzeby.
                    Proste.
                    ;)

                    pozdr.
                    W.
                    :))

                    • gallagher Re: Koniuchy vs. Brzezina 04.12.02, 16:21
                      Gość portalu: Wiech napisał(a):

                      > Tak na marginesie - sam znam ze 2-3 osoby z Kozackiej i okolic, z którym
                      > konwersacja nie sprawia mi szczególnej przyjemności. No i mówić głośno
                      trzeba,
                      > bo słoma jakoś im tak w dolnych partiach szeleści i przeszkadza w rozmowie...


                      Przyznaję rację.


                      > osiedle, a że młode - to i młodych więcej, a że młodzi teraz szkoły częściej
                      > kończą - to i szkolonych relatywnie dużo.
                      > Normalna rzecz, zadne wydarzenie.

                      Ale ja nie robię z tego żadnego wydarzenia. To co napisałeś powyżej jest tylko
                      potwierdzeniem moich słów



                      >
                      > Co do krawatów - kupuję te, które mi sie podobają (w rozsądnych widełkach
                      > jakościowo-cenowych) i jakoś tak ani nie pytam bliźnich o cenę, ani też nie
                      > odpowiadam na tego typu głupie pytania. Mam w głebokim poważaniu gdzie i za
                      > ile 'przechodnie' nabywaja takowe, ważne, zeby były estetyczne.


                      Hold on, hold on, hold on,
                      Wiechu, czy ja chwalę się za ile kupuję krawaty? Nie zauważyłeś że to była
                      tylko metafora? Notabene zaczerpnięta z kawału o biznesmenach ze wschodu,
                      którzy spotkali się w Nowym Jorku i jeden z nich kupił krawat za 500 USD a
                      drugi taki sam tylko za 700 USD, w innym sklepie).
                      • Gość: Wiech Re: Koniuchy vs. Brzezina IP: 217.97.134.* 04.12.02, 16:26
                        gallagher napisał:


                        > Przyznaję rację.
                        >

                        no ba!
                        :)

                        >
                        > > osiedle, a że młode - to i młodych więcej, a że młodzi teraz szkoły częśc
                        > iej
                        > > kończą - to i szkolonych relatywnie dużo.
                        > > Normalna rzecz, zadne wydarzenie.
                        >
                        > Ale ja nie robię z tego żadnego wydarzenia. To co napisałeś powyżej jest
                        tylko
                        > potwierdzeniem moich słów
                        >

                        to co mnie raziło w twoim poście, to brzezińskie 'gęby' i do tego piłem...





                        > > Co do krawatów - kupuję te, które mi sie podobają (w rozsądnych widełkach
                        > > jakościowo-cenowych) i jakoś tak ani nie pytam bliźnich o cenę, ani też ni
                        > e
                        > > odpowiadam na tego typu głupie pytania. Mam w głebokim poważaniu gdzie i z
                        > a
                        > > ile 'przechodnie' nabywaja takowe, ważne, zeby były estetyczne.
                        >
                        >
                        > Hold on, hold on, hold on,
                        > Wiechu, czy ja chwalę się za ile kupuję krawaty? Nie zauważyłeś że to była
                        > tylko metafora?

                        noooo, jak metafora to ja przepraszam!...
                        ale ceny mogłeś nie podawać...
                        ;)))))
                        • gallagher Re: Koniuchy vs. Brzezina 04.12.02, 16:34
                          Gość portalu: Wiech napisał(a):

                          > to co mnie raziło w twoim poście, to brzezińskie 'gęby' i do tego piłem...

                          Stary, ja nie użyłem słowa "gęby" lecz "mordy". Oglądałeś "Szczęśliwego Nowego
                          Jorku"? Pamiętasz Lawyera, jak mówił o Polakach, którzy za wszelką cenę chcą
                          się dorobić? Jednak mimo że będą mieć pieniądze, i tak ich "mordy" ich zdradzą.
                          O to mi chodziło i w tym znaczeniu chciałem żeby to było odebrane.

                          No nie krzycz na mnie, mój miły Wiechu:)

                          • Gość: Wiech Re: Koniuchy vs. Brzezina IP: 217.97.134.* 04.12.02, 16:42
                            gallagher napisał:

                            > Gość portalu: Wiech napisał(a):
                            >
                            > > to co mnie raziło w twoim poście, to brzezińskie 'gęby' i do tego piłem...
                            >
                            > Stary, ja nie użyłem słowa "gęby" lecz "mordy". Oglądałeś "Szczęśliwego
                            Nowego
                            > Jorku"? Pamiętasz Lawyera, jak mówił o Polakach, którzy za wszelką cenę chcą
                            > się dorobić? Jednak mimo że będą mieć pieniądze, i tak ich "mordy" ich
                            zdradzą.
                            > O to mi chodziło i w tym znaczeniu chciałem żeby to było odebrane.

                            to trzeba było wyartykułować tak, aby było jednoznacznie. ja nie miałbym ochoty
                            dowiedziec się że na moim osiedlu mieszkają 'gęby', 'mordy', czy 'ryje',
                            rozumisz.
                            a nie jednoznacznie było, jak się okazuje...

                            >
                            > No nie krzycz na mnie, mój miły Wiechu:)
                            >

                            po prostu na przyszłość czytaj dokładnie posta, zanim go wyslesz - jak będzie
                            trzymał fason, to nie będę darł mordy...
                            ;))))
                            • gallagher Re: Koniuchy vs. Brzezina 04.12.02, 16:45
                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                              >
                              > po prostu na przyszłość czytaj dokładnie posta, zanim go wyslesz - jak będzie
                              > trzymał fason, to nie będę darł mordy...
                              > ;))))

                              Ach tam zaraz mordy! Mordki i już.
            • Gość: Sarenka Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 13:04
              arytmia napisała:

              > A co to do cholery kogo obchodzi gdzie sie przeprowadzasz i po co sie tam
              > przeprowadzasz skoro nie wiesz co tam jest?!
              > A tak ogolnie, skarpetko, czy nie masz przyjaciol w 'real'u' zeby sie ich
              > spytac? Musisz na forum oglaszac gdzie mieszkac bedziesz?
              > Co to? Biuro doradctwa nieruchomosci?
              > A moze chcesz tak zwabic jakies osobniki - czy tez dac do zrozumienia jaka
              > fajna jestes bo akurat tam mieszkasz - a taka bieeeeeedna i nie wie co tam
              jest
              >
              > i jak tam jest?
              > No wiec gallagher sie nabral. bidaczyna.
              >
              > Ah jak na wszechwiedzaca, to cos slaba jestes.
              >
              > tiktik.
              > Artymia.
              >
              Gratuluję kultury osobistej.
              Nie muszę zresztą komentować twojego postu, bo-jaki jest, każdy widzi.
              Oby tak dalej.
              S.

          • Gość: Sarenka Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 13:07
            gallagher napisał:

            > No cóż...
            > Muszę pogratulować wyboru dzielnicy - uważam że pomimo wielu niedociągnieć -
            > jest to chyba najbardziej elegancka dzielnica Torunia zamieszkała przez
            > stosunkowo młodych, dobrze rokujących młodych ludzi. Mówię oczywiście o
            nowych
            > blokach z cegły, nie o blokach z płyty przy ulicy Długiej. Jeśli nie masz
            > samochodu - masz blisko na pętlę 10 czy 11, blisko do 27, 31 i stosunkowo
            > blisko do 26 (całe miasto masz więc w zasięgu). Sklepy - osiedlowy market
            > Torimpex na Kaliskiego (sklep jest naprawdę OK - ceny niskie jak w Geant lub
            > niższe, zaopatrzenie też bardzo dobre - jest tam wiele rzeczy, kórych w Geant
            > nie dostaniesz; jednak warzyw i kosmetyków tam nie kupuj - mały wybór), poza
            > tym Biedronka przy Chełmińskiej (o Biedronce chyba nie muszę pisać). Jest też
            > Radio Maryja nieopodal. Ogólnie, dzielnica jest raczej bezpieczna. Chociaż
            > kilka miesięcy temu będąc w Toruniu nieopatrznie zostawiłem samochód na noc
            na
            > niestrzeżonym parkingu pod blokiem. Wyjeżdżając następnego dnia rano o 4.00
            do
            > Warszawy natknąłem się na jakiegoś złodziejaszka, który polował na
            > radioodbiorniki. Muszę przyznać że gad był wyjątkowo beszczelny.

            Dzięki.
            Nie miałam pojęcia o "dobrze rokujących". Po prostu skorzystaliśmy z pierwszej
            dobrej propozycji:)
            Pozdrawiam
            Sarenka

            >
            • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 13:17
              Gość portalu: Sarenka napisał(a):

              >> Dzięki.
              > Nie miałam pojęcia o "dobrze rokujących". Po prostu skorzystaliśmy z
              pierwszej
              > dobrej propozycji:)
              > Pozdrawiam
              > Sarenka

              No dobra, wycofuję to "dobrze rokujących". Chciałem sobie trochę dodać.
              • Gość: Wiech Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: 217.97.134.* 04.12.02, 13:25
                gallagher napisał:

                > No dobra, wycofuję to "dobrze rokujących". Chciałem sobie trochę dodać.

                no! wreszcie!
                tak już zasmierdziało przez moment frazą 'lustereczko, powiedz przecie...'
                :)
                • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 13:35
                  tym niemniej, przeczytaj moją odpowiedź na Twój post o Brzezinie.
              • dixon89 Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 16.02.14, 00:19
                Ku... do cholery faktu sie nie zmieni
                • wiechl Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 16.02.14, 18:19
                  @dixon89


                  Zwróciłeś może uwagę na rocznik wątku, który odgrzebałeś gdzieś w czeluściach serwerowej pamięci?
                  Wiek prawie gimnazjalny!..
    • gallagher Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 04.12.02, 14:08
      I takim sposobem powtarza się historia "Kafejek śniadaniowych". Sarenka, Ty to
      wymyślasz tematy, na które ludzie piszą, piszą, piszą...
    • Gość: Znany Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.02, 20:50
      Czesc Sarenka. Ty sie przeprowadzasz? Jak sie nie myle to ta Sarenka ma Kasia
      na imie. Super bo wtedy bedziemy blisko siebie mieszkac. Ciesze sie juz na
      imprezki :-)))))
      • sarenka_forum Re: Przeprowadzam się na Koniuchy... 05.12.02, 08:46
        Gość portalu: Znany napisał(a):

        > Czesc Sarenka. Ty sie przeprowadzasz? Jak sie nie myle to ta Sarenka ma Kasia
        > na imie. Super bo wtedy bedziemy blisko siebie mieszkac. Ciesze sie juz na
        > imprezki :-)))))

        Znam jedną Kasię vel Sarenkę, ale z tego, co się orientuję mieszka ona
        aktualnie w Dublinie.
        Nie jestem Kasią, choć nie zmienia to faktu, że nad imprezką pomyślę...:)
        Pozdrowionka
        Sarenka

    • beat Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 07:58
      Braaaaaaaaaaaawo gallagher

      > Muszę pogratulować wyboru dzielnicy - uważam że pomimo wielu
      niedociągnieć -
      > jest to chyba najbardziej elegancka dzielnica Torunia
      zamieszkała przez
      > stosunkowo młodych, dobrze rokujących młodych ludzi. Mówię
      oczywiście o nowych
      > blokach z cegły, nie o blokach z płyty przy ulicy Długiej

      No cóż czy Ty czasem nie mierzysz ludzi po zasobności portfela????
      Tak się składa że mieszkam z bloku z płyty przy Długiej czyli że nie jestem
      młoda i nie rokuję? HAHAHAA
      Cóż za wyobrażenie będziesz miał o mnie gdy powiem że przez 15 lat mieszkałam
      na Rubinkowie?
      A jak już wspomnę że nosiłam się z zamiarem kupna mieszkania na Bydgoskim w
      starej kamienicy (ech te wysookie sufity, przestrzeń dla wyobraźni w urządzaniu
      mieszkanka)?????
      Najgorsze że chyba muszę jak najszybciej wymazać z mego życiorysu przyjaźń z
      mieszkanką Brzeziny...
      Czyli wracamy do punktu wyjścia- vide "Wole Bydogszcz od Torunia" cyt.:"Torun w
      ktorym postwilenscy profesorkowie spotykaja sie z wsia z Kongresowki"
      Jak to łatwo generalizować...
      beatzaszufladkowana
      • sarenka_forum Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 08:53
        beat napisała:

        > Braaaaaaaaaaaawo gallagher
        >
        > > Muszę pogratulować wyboru dzielnicy - uważam że pomimo wielu
        >
        > niedociągnieć -
        > > jest to chyba najbardziej elegancka dzielnica Torunia
        > zamieszkała przez
        > > stosunkowo młodych, dobrze rokujących młodych ludzi. Mówię
        > oczywiście o nowych
        > > blokach z cegły, nie o blokach z płyty przy ulicy Długiej
        >
        > No cóż czy Ty czasem nie mierzysz ludzi po zasobności portfela????

        Ja tego tak nie odebrałam :))
        Czasami warto przymrużyć oko i nie traktować treści postów aż tak serio i
        dosłownie.

        > Tak się składa że mieszkam z bloku z płyty przy Długiej czyli że nie jestem
        > młoda i nie rokuję? HAHAHAA

        Pewnie rokujesz. Ja będę mieszkać w cegle, choć rokowania mam kiepskie:))
        Pracuję w służbie zdrowia i znam tylko 2 języki obce. Poza tym nie znam się na
        giełdzie:)


        > Cóż za wyobrażenie będziesz miał o mnie gdy powiem że przez 15 lat mieszkałam
        > na Rubinkowie?

        Nie martw się, ja tam mieszkałam 23 lata.

        > A jak już wspomnę że nosiłam się z zamiarem kupna mieszkania na Bydgoskim w
        > starej kamienicy (ech te wysookie sufity, przestrzeń dla wyobraźni w
        urządzaniu
        >
        > mieszkanka)?????

        Ja noszę się cały czas z tym zamiarem. mam już nawet upatrzoną kamienicę na
        Bydgoskiej. Podobno te mieszkania są tańsze niż mogłoby się wydawać.

        Pozdrawiam
        Sarenka
        • beat Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 08:57
          To kiedy parapetówa?
          Possdro
          • gallagher Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:00
            Beat, nie ściemniaj tylko dawaj swój adres i pijemy, sąsiadko.
            • beat Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:23
              gallagher napisał:

              > Beat, nie ściemniaj tylko dawaj swój adres i pijemy, sąsiadko.
              okej pijemy
              ale mogie wziąć kumpelę z Rubinkowa?
              Nie jestem pewna czy w moich żyłach nie płynie krew PGR...
              Niestety zhańbiłam się nieco wójkiem-przedstawicielem lumpenproletariatu...
              Mimo to brudzia wypijesz?
              Aaaa żebym nie zapomniała -oczy mam niebieskie, jak na aryjczyka przystało;)
              wiadomo
              • gallagher Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:25
                beat napisała:

                > gallagher napisał:
                > Nie jestem pewna czy w moich żyłach nie płynie krew PGR...

                Dawaj, lubię czerwone i rumiane chłopki!!!!
                • beat Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:36
                  Panie! Panie!
                  Poczkej, poczkej jam reformowana chłopka. Najsampierw se upudruje nosek;)
                  Ps. Kiedyś widziałam zgrzebną babkę w chuścinie z koszykiem pełnym jajek.
                  Wsiadła w 22 i głośno spytała się obecnych w autobusie:
                  -"Un jadzie na Rubinki trzy?"
                  Jak mnie się to podobało
                  Wsi spokojna wsi wesoła...
                  wiadomo;)
                  • gallagher Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:44
                    beat napisała:

                    > Panie! Panie!
                    > Poczkej, poczkej jam reformowana chłopka. Najsampierw se upudruje nosek;)

                    Takich to ja nie lubię. Chłopka ma być chłopka!!!!!!!

                    > Wsi spokojna wsi wesoła...
                    > wiadomo;)

                    I o to chodzi!!
            • dixon89 Re: Koniuchy nobilitują??? 16.02.14, 00:16
              Ta z przymrużeniem oka przymrużując oko hahaha
        • arytmia Skandal!!!!!!!!! 05.12.02, 11:25
          No taaaaaaaaaaaaaaak,

          Znowu Sarenka zna sie nie wsyztkim i analizuje kadzy tekst przy swoim poscie
          oraz każdą kontrę.


          OHHHHHHHHHHHHHHHHH CO ZA SKANDALLLLLLLLLLLLLLLLLLLL!

          Zna TYLKO 2 JEzYKI OBCE!!!!!!!!!!!!!!!!?????????????? TRAGEDYYYYYYYJA!!!
          WYRZUCIC JĄ Z FORUM NATYYYYYYYYYYYYCHMIAST!!!!!!!!!!!!!!!!!


          tiktik.
          arytmia
      • gallagher KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 08:59
        beat napisała:
        > No cóż czy Ty czasem nie mierzysz ludzi po zasobności portfela????


        Babe, na jakiej podstawie tak stwierdziłaś? Gdzie ja to napisałem? Czy
        powiedzenie o kimś że dobrze rokuje oznacza że ma dużo kasy?
      • krotki Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 08:59
        przyznam że zdębiałem ludzie na siłe usiłujecie dorobic sobie ideologie że
        jesteście lepsi bo mieszkacie na Koniuchach a może nawet na Brzezinach!!! jakis
        blok - juz sam fak że mieszka ktos w bloku dla mnie np. moze byc dezawułujący!!-
        jest leprzy od sąsiedniego jest smieszne - jest to rozpaczliwe podnoszenie
        swej własnej wartości na zasadzie jestem lepszy od sąsiada, czy naprawde jest
        to konieczne!!- troche z moich postów mozna wyczytac np. to ze mieszkam w
        toruniu od urodzenia arodzinnie osiadły jestem tu od conajmniej kilku pokoleń
        _dalej nie szukałem!- dlatego patrze na to inaczej tam gdzie dzis stoją bloki
        ja biegałem i jeździłem rowerkiem Bobo - dajcioe sobie siana z tym
        przechwalaniem bo to żenujące.
        Pozdrawiam
        PS podobnie jak żałosne epatowanie Sarenki aby tylko zwrócić na siebie uwagę!`
        • gallagher Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:05
          krotki napisał:


          to ze mieszkam w
          > toruniu od urodzenia arodzinnie osiadły jestem tu od conajmniej kilku pokoleń
          > _dalej nie szukałem

          Nie było sensu dalej szukać, bo wcześniej nie było PGRów pod Toruniem -
          istniały tylko przez te parę pokoleń, o których piszesz:)
          • dixon89 Re: Koniuchy nobilitują??? 16.02.14, 00:21
            Cholera nie załapałem sie i problems
        • Gość: Wiech Re: Koniuchy nobilitują??? IP: 217.97.134.* 05.12.02, 09:05
          krotki [dobrze!!] napisał:

          > (...)

          ;))
        • sarenka_forum Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:06
          krotki napisał:

          > PS podobnie jak żałosne epatowanie Sarenki aby tylko zwrócić na siebie uwagę!`

          Ciekawe, że ty wciąż tak to odbierasz. Jak na razie, to największą uwagę akurat
          zwracasz na mnie właśnie ty.

          Z innymi forumowiczami po prostu wymieniam poglądy. Jedni są mi bliżsi, inni
          mniej, ale nie zależy to praktycznie wcale od tego, w jakiej dzielnicy kto
          mieszka.
          Wyluzuj.
          Sarenka
          • gallagher KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 09:11
            Sarenka, gdyby Twoja rodzina od pokoleń mieszkała na PGR (tak jak familija
            krótkiego), to też byś chciała mieszkać na Koniuchach:)
            • Gość: Wiech Re: KONIUCHY RULEZ IP: 217.97.134.* 05.12.02, 09:23
              gallagher napisał:

              > Sarenka, gdyby Twoja rodzina od pokoleń mieszkała na PGR (tak jak familija
              > krótkiego), to też byś chciała mieszkać na Koniuchach:)

              ..i jak tu sie nie czepiać!...

              znowu walisz poniżej pasa!
              • krotki Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 09:32
                Gość portalu: Wiech napisał(a):

                > gallagher napisał:
                >
                > > Sarenka, gdyby Twoja rodzina od pokoleń mieszkała na PGR (tak jak familija
                >
                > > krótkiego), to też byś chciała mieszkać na Koniuchach:)
                >
                > ..i jak tu sie nie czepiać!...
                >
                > znowu walisz poniżej pasa!


                nie przejmuje sie biedota umysłową - przecież wiecie że jestem kamienicznikiem
                (co niektórych denerwuje) a tacy z pwenych względów nie wywodzą się z rodzin
                PGR-owskich ( ale o tyle ma racje że pod-Toruńskich)
                Pozdrawiam
                PS Tyle jego co poszczeka!!
                • gallagher Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 09:41
                  krotki napisał:

                  >>
                  > nie przejmuje sie biedota umysłową - przecież wiecie że jestem
                  kamienicznikiem
                  > (co niektórych denerwuje) a tacy z pwenych względów nie wywodzą się z
                  rodzin
                  > PGR-owskich ( ale o tyle ma racje że pod-Toruńskich)
                  > Pozdrawiam
                  > PS Tyle jego co poszczeka!!

                  A gdzie masz kamienice? Pod Debową Górą? Twój tata sporo zaoszczędził na
                  saksach, co? No a potem - droga deutsch marka, tania złotówka, lata 80-te. u
                  know...
                  Nie chciałbym kontynuować tego wątku i się z Tobą licytować kto ile ma (a
                  wyraźnie do tego dążysz), zapewniam Cię jednak że przegrałbyś. Z pochodzeniem
                  też.

                  Pozdrów ode mnie swoją familiję z ChÔteau Haut-Brion.
                  • Gość: Wiech Re: KONIUCHY RULEZ IP: 217.97.134.* 05.12.02, 09:50
                    gallagher napisał:

                    > Nie chciałbym kontynuować tego wątku i się z Tobą licytować kto ile ma (a
                    > wyraźnie do tego dążysz), zapewniam Cię jednak że przegrałbyś. Z pochodzeniem
                    > też.

                    'Sarenka II' ??

                    o cholera!
                    • gallagher Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 09:51
                      Gość portalu: Wiech napisał(a):

                      > gallagher napisał:
                      >
                      > > Nie chciałbym kontynuować tego wątku i się z Tobą licytować kto ile ma (a
                      > > wyraźnie do tego dążysz), zapewniam Cię jednak że przegrałbyś. Z pochodzen
                      > iem
                      > > też.
                      >
                      > 'Sarenka II' ??
                      >
                      > o cholera!


                      raczej "krótki II"
                      • Gość: Wiech Re: KONIUCHY RULEZ IP: 217.97.134.* 05.12.02, 10:03

                        moim zdaniem, to nie krotki trzodzi tutaj, o Wasza Szlachetność...
                  • krotki Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 10:01
                    o rany co za prymityw , nie zaglądałem tu długo - widac słusznie -

                    Nie licytuję sie bo z krótkich spodenek wyrosłem dawno, dawno temu. Próby
                    obrażania, wyzwisk traktuje jak informacje o Twoim poziomie umysłowym -
                    dziękuje juz sporo wiem - będe omijał szerokim łukiem - na merytoryczną
                    dyskusje nie jest Cie stac to sobie poszczekasz przyjamniej.
                    Pozdrawiam.
                    Wybacza ale nie umiem pisac na klawiaturze leżąc na podłodze a musiałbym to
                    zrobic chcąć zniżyc sie do twego poziomu.
                    • gallagher Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 10:19
                      krotki napisał:

                      > Wybacza ale nie umiem pisac na klawiaturze leżąc na podłodze a musiałbym to
                      > zrobic chcąć zniżyc sie do twego poziomu.


                      Zawsze możesz zejść do piwnicy swojej kamienicy. Wtedy trafisz bezbłędnie w
                      swój poziom.
                      • krotki Re: KONIUCHY RULEZ 05.12.02, 10:24
                        dasz rade coś jeszcze wymyślic czy to koniec możliwości??

                        Pozdrawiam
                        PS - słowo pozdrawiam to taka formuła kulturowa no wiesz tych z PGR-u !! nie
                        to co Ty no nie
          • pau+la Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 09:31
            sarenka_forum napisała:

            > krotki napisał:
            >
            > > PS podobnie jak żałosne epatowanie Sarenki aby tylko zwrócić na siebie uwa
            > gę!`
            >
            > Ciekawe, że ty wciąż tak to odbierasz. Jak na razie, to największą uwagę
            akurat
            >
            > zwracasz na mnie właśnie ty.

            Moze swoja osoba powieksze to grono. Podobnie Ciebie odbieram. Dla mnie Twoje
            zachowanie jest po prostu infantylne. Klade to jednak na barki mlodosci...
            >
            • Gość: Wiech ave IP: 217.97.134.* 05.12.02, 09:43
              Witaj Paula :)

              coś się latoś obijasz, nic nie moowisz i w ogóle...
              narobiona jesteś, czy po prostu nie chce Ci sie gadać (zważywszy na ostatnie
              fluktuacje w poziomie prowadzonego na forum dialogu)?..
              :))

              pozdr.
              W.
              • pau+la Re: ave 05.12.02, 09:52
                Gość portalu: Wiech napisał(a):

                > Witaj Paula :)
                >
                > coś się latoś obijasz, nic nie moowisz i w ogóle...
                > narobiona jesteś, czy po prostu nie chce Ci sie gadać (zważywszy na ostatnie
                > fluktuacje w poziomie prowadzonego na forum dialogu)?..
                > :))
                >
                > pozdr.
                > W.
                • pau+la Re: ave 05.12.02, 09:55
                  nie zalogowalam sie i wszystko mi wcielo:(

                  Wiechu, powiem krotko. I zapracowana i nie chce sie mowic. Poziom rzeczywiscie
                  taki sobie. Zawsze mozna rzucic nowy temat ale patrz jw.

                  Pozdrawiam :))
          • krotki Re: Koniuchy nobilitują??? 05.12.02, 10:09
            sarenka_forum napisała:
            >
            > Ciekawe, że ty wciąż tak to odbierasz. Jak na razie, to największą uwagę
            akurat zwracasz na mnie właśnie ty..
            > Sarenka

            1/Ja bym napisał Ty z dużej litery ale Wy z wyzszej półki.... to co innego
            (ciekawe że jak tropiłas moje literówki to było to ważne)
            2/ Z definicji nie otwieram wątków zakładanych przez Ciebie -
            3/ Trafiłem poprzez wyszukiwarke szukając informacji o nowym sklepie "Piotr i
            Paweł" podobno ma byc delikatesowy - mam taka nadzieje pojade tam w sobote
            4/ jestes tu aktywna co prywatne forum nie rozwinęło sie - ?? może podaj
            konkretne dane nie rób ludziom zagadek.
            5/ Twój adherent własnie mie wyzwał językiem z niższej półki - o czasy!!
            Pozdrawiam
            PS Zamek tez się zarzekał wyzywał ale później zmienił ton napisał cos co byc
            może nie chciał ujawnić - ja tego na pewno nie będe kolportował- potem
            gwałtownie zniknął - mam (szczerą) nadzieję, że u Niego OK - przy okazji
            przekaz mu pozdrowienia ( tylko bez ironi!!!!)
    • brave-blonde PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 12:59
      Mieszkam w połowie drogi między Koniuchami a Brzezinami, więc uważam się
      upoważniona do:

      PRZESTAŃCIE!!!

      Sarenka rzuciła kolejny egotemat, nie róbmy PGRu i nie dajmy się wciągnąć w tak
      idiotyczną dyskusję. Nie jest to temat rozstrzygający losy, świata, portfela,
      galaktyki, polskiej reprezentacji, wpływów buddyzmu na kulturę chrześcijańską
      tudzież bytu Radia Maryja, zawartości chloru w wodzie czy nawet wymarłej
      populacji wilka workowatego.

      Gupi temat i gupia dyskusja. Daliscie się poderwać egzaltacji Sarenki.
      Najwyższy czas się opamiętac

      Pozdrawiam wszystkich gorąco

      Nawrócona
      • gallagher Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:05
        brave-blonde napisała:

        > Mieszkam w połowie drogi między Koniuchami a Brzezinami, więc uważam się
        > upoważniona do:

        Działki św. Józefa, Klemensa?
        • brave-blonde Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:08
          Sz. Chełmińska
          • gallagher Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:20
            brave-blonde napisała:

            > Sz. Chełmińska
            >


            koło Dw. Północnego? No to Koniuchy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • brave-blonde Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:24
              Bliżej centrum

              noo, przesadziłam troszkę dla idei
              Ale mam taką samą odległość do Kochuchów i Brzezin

              mieszkam obok gimnazjum akademickiego
              • gallagher Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:28
                brave-blonde napisała:

                > Bliżej centrum
                >
                > noo, przesadziłam troszkę dla idei
                > Ale mam taką samą odległość do Kochuchów i Brzezin
                >
                > mieszkam obok gimnazjum akademickiego
                >

                A to chylę czoła - bardzo ładny blok. Bywałem tam czasami bo mieszkał tam mój
                kolega. Teraz przeprowadził się i tamto mieszkanko wynajął.
                • brave-blonde Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:29
                  Ciekawam któż to
                  • gallagher Re: PAX PAX PAX !!! 05.12.02, 13:35
                    Lubisz mieszkania dwupoziomowe a w nich ostre imprezy?

                    Więcej Ci nie powiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka