siwy51
27.04.06, 10:24
Wczorajsza debata o rozwoju Torunia w Dworze Artusa była bardzo ciekawa.
Bardzo duzo ludzi, profesr ekonomii, szefowie IPH, TARR, miasta, sala
praktycznie pełna.
OGÓLNY WNIOSEK większości ludzi:
Toruń idzie w bardzo dobrym kierunku, rozwija sie coraz mocniej.
RYNEK PRACY
Trwające i powstające inwestycje juz poprawiają rynek pracy (najszybszy
regionalny spadek bezrobocia). Wzrastaja tez płace w Toruniu, a spodziewamy
się, że będzie to nastepowac w Toruniu coraz bardziej.
Wyższy popyt na prace - nowe miejsca pracy muszą to wymusić.
Kilka osób wspominało, że niebawem być może trzeba będzie się reklamować jak
Wrocław w Irlandii - w innych miastach zachęcać do osiedlenia się w Toruniu,
gdzie jest praca, wyższe zarobki i duże ssanie (oczekiwanie) nowych
pracowników przez kolejnych inwestorów.
"Teoria podążąnia za liderem" sprawdza się w regionie właśnie na przykładzie
Torunia (prof. ekonomii) - napływ nowych osób, wykup mieszkań, brak rąk do
pracy, rosnące wynagrodzenia.
INWESTYCJA SHARPA
Głównie mówiono o Sharpie. Miasto się chwaliło, ze choć Sharp w pierwsze 3
lata ma wnieść 150 mln euro, to w tym czasie gmina Toruń zainwestuje 300 mln
euro. Aprobata dziennikarzy i nawet małe oklaski dla Zaleskiego.
Sharp wnosi nowy powiew dla całego regionu: modernizacja PL Bydgoszcz,
obwodnica Inowrocławia i Strzelna, naciski na A1.
Przewidywane modernizacje PKP: bydgoskiego i inowroclawskiego węzła
kolejowego, gruntowna przebudowa trasy Kutno-Torun -Piła (dostosowana do 150
km/h!) oraz Toruń-Grudziądz-Malbork do Trójmiasta.
Wspominano, ze Bydgoszcz jest konieczna i dla Torunia, m.in. jako duży
rezerewuar siły roboczej, dla nowych inwestorów, gł. Sharpa. Współpraca obu
miast jest niezbędna, a modernizacja dróg 10, 80 i SKM - coraz pilniejsze.
Wskazywano, że zazdrość sąsiedzka jest niewskazana, ale raczej wspólpraca i
wpieranie sie.
INWESTYCJE INNE
Obserwuje się duży wzrost zainteresowania Toruniem innych inwestorów oraz
firm budowlanych, jakiego dotąd nie było w mieście.
Centrum Transferu Technologii jest już w 100% zajęte, co ważne przez lokalny
kapitał. Tearz powstaje Park Technologiczny - zbrojenie kolejnych 15 ha.
Inwestycje własne i UE, bez środków miasta.
Bardzo chwalono Zaleskiego (nawet mieszkancy, mówili to raczej szczerze), że
ma bardzo szybkie działanie - nowo powstające osiedle Przy-Lesie na 500
mieszkan dostało wszelkie decyzje i pozwolenia w tempie olimpijskim.
Miasto (wg przygotowanego harmonogramu) w 3 lata 2006-08 inwestuje
gigantyczną w historii miasta kwotę 800 mln, w tym 300 mln w drogi.
LOTNISKO
Wbrew pozorom nie osłabi, lecz wzmocni lotnisko bydgoskie i je uzupelni, z
zalozenia ma byc mniejsze niz PLB. Powstanie w miare szybko. Poszukiwanie
środków UE.
MOST
Bardzo krytykowano Mężydłę, praktycznie wielu mieszkanców, prezesi, władze
(ci ostatni oględniej). 100% wszystkich głosów za mostem na Wschodniej.
Nikt nie poparł Mężydły.
Według badan A1 jest 2x ważniejsza od S5 - pomiary i plany po uruchomieniu 3
portów przeładunkowych w Trójmieście pokazują że 1/3 tego ruchu pójdzie na
S5, a 2/3 na A1 i dalej na południe.
A1 musi powstać bardzo pilnie wg planow do 2010.
Mężydłę nazwano kilkoma "epitetami"...
WŁĄCZENIE PRZEDMIEŚĆ
Toruń z sąsiednimi gminami to 300.000 osób, a z najbardziej i bezpośrednio
związanymi osiedlami o czysto miejskim charakterze - 255.000.
Miasto dusi się i brak jest nowych terenow inwestycyjnych, wg Zaleskiego
jesteśmy praktycznie pod ścianą. Ostatnie wolne tereny to Glinki-Podgórz
(odciete S-10) oraz Katarzynka-Hutowo (stąd koncepcja mostu na Wschodniej tu
również sie przysłuży).
Wspominano, ze poszerzenie granic jest ważne i pilne, a Zaleski unika
jednoznacznego zaangażowania w to. Duże głosy poparcia dla rozszerzenia.
Zaleski chce szukać kompromisu, a nie kłótni.
SZKOLNICTWO
Miasto bardzo cieszy się z piątej pozycji UMK , ale jego sukces upatruje się
głównie w wysokich pozycjach szkoł średnich. Kosztują bardzo dużo, ale dają
efekt - wysokie wykształcenie późniejszych studentow m.in. UMK.
Jak sie okazuje szkoły średnie Torunia są większym magnesem i bardziej
przyciągają do miasta niż szkoły wyższe i UMK! (co mnie zaskoczyło ale
wierzę).
Planuje się nie likwidację szkół (jak w Bydgoszczy) ale ich rozwój, głównie
szkół zawodowych technicznych i nowych technologii. Toruń wydaje 40-50 mln w
szkolnictwo powyżej subwencji krajowych (z własnych środków).
UMK życzono znaczącego wzrostu siły Wydziału Technologicznego.
Wskaźnik osób z wyższym wykształceniem jest największy w regionie i 2 razy
wyższy niż sredni polski. Dodatkowo to w duzej mierze dobre wykształcenie
renomowanego uniwersytetu, który nazywano "toruńską perłą w koronie".
PROBLEMY
Za słaba reklama miasta. Miasto musi być bardziej widoczne i przyciagać do
siebie.
Brak wszelkich terenów, głównie inwestycyjnych i budowlanych - jesteśmy pod
ścianą, wchodzimy już nawet na zaminowany poligon (ostatni teren w mieście).
Brak parkingow w centrum, przy ZUS, przy US1 i US2.