Gość: kinga
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
12.03.03, 23:14
Praktycznie wszystko się wyjaśniło, rozmiary porażki w Poznaniu
pozbawiają nas szans na utrzymanie się w PLK. Mamy więc pół roku
czasu ( do wznowienia rozgrywek I Ligi)na ratowanie kobiecej
koszykówki.Mam gorącą nadzieję ,że są w Toruniu ludzie,którzy
wyszukają sponsorów i znajdą metodę na zbudowanie nowej drużyny
pod kierunkiem również nowego trenera.