Dodaj do ulubionych

Meta maratonu w szpitalu

22.05.07, 07:49
Maraton to nie bieg dla cieniasów... jak nie można dalej biec to się
schodzi!!!! woda na trasie była, wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem
zawodów. Artykuł pokazuje niewiedze autorów na temat zawodów.
Obserwuj wątek
    • marcin_wawa1 Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 09:10
      Zgadzam się z benektorun, wszystko było jak najbardziej ok!!
      A że ktoś pobiegł maraton bez odpowiednich przygotowań i nie potrafił zejść w
      odpowiednim momencie to już tylko i wyłącznie pokazał jak bardzo jest głupi i
      jak bardzo nie zależy mu na własnym zdrowiu. Maraton to nie jest niedzielny
      spacerek z rodziną, to są 42km na których może wydarzyć się wszystko.
      Toruń zorganizował najlepszą imprezę na jakiej byłem.
      Gratuluje organizatorom!!
    • akarlak Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 09:26
      Nie wiem , czy pan redaktor brał udział kiedykolwiek w biegu
      długodystansowym. Mam wątpliwości !
      Po pierwsze: organizator nie oszczędzał na wodzie , było jej pod dostatkiem
      - po drugie- były izotoniki, ( podpowiedź dla pana redaktora- to taki napój
      zawierający sole mineralne, o wiele bardziej przydatny w maratonie od wody)
      - po trzecie- było wyjątkowo ciepło, a zasłabnięcia zazwyczaj wynikają z
      niedopasowania się do istniejących warunków
      Ale sensacyjka sprzedaje się lepiej! Przed napisaniem "artykułu" najlepiej
      zapoznać się z tematem , o którym się pisze.
      Podpisane:
      maratończyk , który przebiegł 50 maratonów i ma jakiekolwiek pojęcie na ten
      temat !
    • krzychu.adamczyk Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 09:57
      Artykuł jest skrajnie nierzetelny. W nagłówku informuje się, że organizatorzy
      nie zawiadomili pogotowia i szpitala o imprezie, po czym dopiero kilka akapitów
      dalej wyjaśnia, że tak naprawdę nie było to ich obowiązkiem. Czy toruński
      oddział "Gazety Wyborczej" jest sfrustrowany tym, że nie został patronem
      prasowym imprezy? Zawodnicy w maratonie startują na własną odpowiedzialność,
      maraton to nie sprint na tramwaj czy autobus, tylko poważny bieg; fakt, że
      kilkudziesięciu z ponad ośmiuset uczestników zasłabło nie jest niczym
      nadzwyczajnym, jeśli wziąć pod uwagę b. wysoką temperaturę. Wydaje się, że GW
      szuka taniej sensacji: dużo łatwiej napisać o tych, którzy biegu nie ukończyli -
      trudniej zauważyć to, że bieg naprawdę dobrze zorganizowany (czy Pani
      dziennikarz była choćby na mecie?!), że frekwencja była dwukrotnie wyższa niż w
      roku ubiegłym, że była 40-minutowa relacja live etc.
      A może GW denerwuje to, że w organizację maratonu zaangażowani są ludzie,
      których poglądy polityczne nie odpowiadają dziennikarzom: prezydent Zaleski i
      wójt Gminy Łubianka, p. Zająkała?
    • wolfik71 Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 10:03
      Nie wiem skąd autorzy wzięli te różne dane o maratonie, ale z pewnością
      zabrakło w tym artykule rzetelności (mam nadzieję, że nie była to zła wola.
      Kończyłem maraton grubo po 4h i wody nie brakowało na żadnym punkcie
      żywieniowym. Pod koniec maratony na stole były nie tylko owoce, ale także
      cukier i czekolada (to rzadkość). Fakt, że maraton - głównie ze względu na
      pogodę - był ciężki i nie wszyscy wytrzymali ten trud, ale obarczanie tym
      organizatorów to już nieuczciwość...
      • emem78 Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 10:38
        Komentarz do artykułu - ciekawe że szpital nie wiedział, miasto oplakatowane
        od tygodnia, a prezydent miasta spędził z nami cały dzień, wywiady na starcie,
        wręczanie nagród zawodnikom...
        Ponadto - poniedziałkowe wydanie (prenumeruje to wiem)- ani słowa o maratonie
        (w gazetach zazwyczaj wolna jest sobota, a w niedzielę już sie pracuje, panowie
        redaktorzy!:-)
        A o opinie na temat maratonu przygotowując sie do artykułu wypadałoby sie
        zapytać kilku zawodników na mecie. Przez kilka godzin po biegu kilkaset osób na
        Rynku Nowomiejskim chętnie skomentowałoby dla mediów organizacje maratonu.
        Tylko może okazałoby się że taniej sensacji brak, a impreza się podobała?

        Pozdrawiam
        Rolkarz
        • jwa00 Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 11:58
          Zgadzam sie z przedmowca. Tez szukalem informacji nt. maratonu w lokalnych
          wydaniach gazety, zarowno torunskiej jak i bydgoskiej - doslownie nic.
          To w sumie dobry przyklad na to ze promocja miasta i regionu jest fajna, ale
          tylko wtedy kiedy my sami mozemy na niej zarobic i promowac swoj produkt - czyli
          Gazete.
          Z jednej strony jakies wielkie komisje debatujace o integreacji miast, kolej BiT
          City itp., a z drugiej jak jest jakas prawdziwie dobra okazja do takiej
          integracji to cisza. A szkoda.

          Pozdr.
          Czytelnik Gazety
    • wszczebrzeszyn Re: GW nie ma o czym pisać, pisze bzdury 22.05.07, 11:04
      Zgadzam się z opiniami poprzedników. Maraton nie jest dla słabeuszy, jak ktoś
      nie zna swoich możliwości i brak mu zdrowego rozsądku to jego strata, równie
      dobrze można obarczyć winą Gazetę Wyborczą, że nie nagłośniła dostatecznie
      dobrze tej imprezy :P.
    • dariusz.ciecierski Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 12:44
      jak zwykle po takich imprezach opinii będzie tyle ilu startujących.
      uczestniczyłem w niedzielę w maratonie więc chciałbym napisać kilka zdań. mimo
      kilku drobnych niedociągnięć uważam, że organizacja była super! co do braku
      wody, to rzeczywiście na 5 km było jej zbyt mało ale my biegacze pomagamy sobie
      wzajemnie więc dzieliliśmy się z innymi potrzebującymi, poza tym już na 7 km
      można było uzupełnić braki. dodatkowo mieszkańcy okolicznych miejscowości
      pomagali nam również podając wodę pomiędzy punktami odżywczymi. na innych
      punktach nie widziałem żeby brakło wody. osobiście oceniam całą imprezę na 5 i
      wiem że za rok znowu wrócę
    • mac_byd Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 12:56
      Akurat wody brakowało i to jest skandal!
      • akarlak Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 13:32
        Możesz powiedzieć gdzie ?! Zabrakło wody na 5 km, ale orgowie zareagowali
        błyskawicznie i była na kolejnym ! Wiem co mówię, biegłem cały czas w ogonie ,
        czyli dla mnie powinno zabraknąć, a jednak dostałem.
        • torronto1 Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 16:29
          Gratuluję nierzetelności - relacja rodem z tabloidu. Organizacja była bardzo
          dobra, proponuję p. Waloch zasięgnąć najpierw opinii kogoś kompetentnego, skoro
          sama nigdy nie startowała w żadnym biegu długodystansowym. Sam dostałem butelkę
          wody na 6 km z Mosir'owskiego busu, który błyskawicznie podjechał.
          A do biegania maratonów trzeba mieć nie tylko mocne nogi, ale i trochę oleju w
          głowie. Trzeba brać poprawkę na pogodę, a nie pruć ponad możliwości, byle tylko
          zmieścić się w 3 h.
    • radartorun Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 16:39
      Maraton tak jak wspominali przedmówcy nie jest "niedzielnym truchtaniem".
      Pogoda była jaka była. Nie pierwszy raz ludzie padali na maratonie bo co roku
      jest taka pogoda akurat w czasie maratonu. Braki wody (bardzo chwilowe) były
      uzupełnione od razu. Służba medyczna spisała się BARDZO dobrze. A GW oczywiście
      szuka taniej sensacji. Proponowałbym troszkę samemu poczytać, porozmawiać z
      biegaczami zanim się cokolwiek napiszę!
      Najgłośniej zawsze krzyczą Ci którzy nie mają pojęcia... o tym.
    • krzychu.adamczyk Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 17:33
      Zachęcam do zajrzenia na stronę biegajznami.pl
      (biegajznami.pl/forum/viewtopic.php?t=9136&start=960) i
      maratonypolskie.pl
      (maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=2&action=51&code=7153&value2=3),
      by poznać wiarygodną opinię nt. maratonu.
      • torronto1 Re: Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 18:24
        Dodam jeszcze, że gdyby pani redaktor pofatygowała się na metę maratonu,
        zobaczyłaby na podium Wojciecha Staszewskiego, jej kolegę z działu reportażu
        GW, zwycięzcę klasyfikacji Mistrzostw Polski Dziennikarzy w półmaratonie. Z
        pewnością chętnie opowiedziałby jej, na czym polega bieganie i organizacja
        maratonów.
        • rotepirat dałem sobie spokój, gdyż miałem przerwę w treningu 22.05.07, 18:42
          Do maratonu trzeba się przygotować - zwłaszcza niedzielni biegacze, którzy mogą
          sobie zaszkodzić nawet dystansem pięciu kilometrów. W ubiegłym roku pokonałem
          ponad 2 tys. kilometrów, jednak nie zdecydowałem się na udział w zawodach,
          ponieważ przez dwa tygodnie pauzowałem. Ten, kto trochę biega, wie jak
          przygotować się do tego typu zawodów i nie marudzi.
    • g.chudzik Meta maratonu w szpitalu 22.05.07, 19:30
      Jestem zupełnie zaskoczony Państwa artykułem jak i rzekomymi wypowiedziami uczestników Maratonu z metą w szpitalu. Jestem „marudą” (początkujący biegacz) i trenuje od grudnia 2006 r., dla mnie również zabrakło napojów na PUNKCIE (5km) odżywczym. Nie forsowałem tempa i ukończyłem w dobrej kondycji maraton w czasie 4:47 min. Można by dywagować o fizjologii o genetyce o jakości przygotowania, lecz zwyciężyć powinien zdrowy rozsądek – ja zabrałem ze sobą mały 0,5 litrowy bukłak z wcześniej przygotowanym izotonikiem i uzupełniałem go na każdym (poza 5 km) punkcie odżywczym.
      Uczestnicy w trakcie maratonu zachowali się fair a po drodze na całym dystansie mijało się dziesiątki postawionych butelek z wodą i wystarczyło się tylko schylić i uzupełnić płyny i pozostawić resztę innym biegaczom więc tym bardziej dziwi mnie nieroztropność uczestników. Pozostaje tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia, a gdy lepiej się poczujecie - powieście buty na kołku i usiądźcie w fotelu a maratony oglądajcie przed szklanym ekranem.
      • emem78 Re: Meta maratonu w szpitalu 23.05.07, 08:17
        I jeszcze dwa słowa o Gazecie i bieganiu:
        nieładnie to wygląda przez miesiąc nagłaśniać własną akcje "Polska Biega",
        zachęcając kogo się da do ruchu, by po kilku dniach zjechać organizacje
        maratonu i w domyśle głupotę uczestników którzy się podejmują przebiec ten
        dystans. Wielu bezruchowców znajdzie teraz sobie wymówkę - "nie biegam bo jest
        to niebezpieczne dla zdrowia (w gazecie napisali)".
        • benektorun Re: Meta maratonu w szpitalu 23.05.07, 09:00
          Masz absolutną rację... Polska Biega.... Pani redaktor w żadnym stopniu nie
          zajmuje się sportem w tej gazecie... napisała nierzetelny artykuł. Na szczęście
          macie malą czytalność w Toruniu... a dlaczego?? bo toruńskie wydanie wyborczej
          jest słabe... ludzie tacy jak Pani Waloch i Pan Łazowy biorą sobie informacje z
          kosmosu... mam dać kilka przykładów??? jak tacy ludzie mogą pracować w gazecie??
          Psujecie wysiłek setki ludzi... pomyśleliście jaką promocje zapewnił maraton
          toruniowi?? 2 h relacja w TV, kilka tysiecy ludzi w toruńskich hotelach,
          sklepach, oglądających zabytki z całymi rodzinami...
    • krymmsski Straszny skandal !! Meta maratonu w szpitalu!! 23.05.07, 14:59
      Kto za to odpowiada ?
      Znowu jakieś gł --
      • krzychu.adamczyk Re: Straszny skandal !! Meta maratonu w szpitalu! 23.05.07, 17:33
        DO krymmsski:
        Czy opiera Pan swoją opinię o maratonie tylko na podstawie informacji w Gazecie
        Wyborczej, podanych przez osobę (prawdopodobnie) nigdy nie uczestniczącą w
        imprezach biegowych? Jeśli tak, to gratuluję.

        P.S. Widzę, że dla niektórych najlepiej byłoby, gdyby... maratonu w ogóle nie
        było. Nie ma maratonu, nie ma problemu. Nieprawdaż?

        • emem78 Re: Straszny skandal !! Meta maratonu w szpitalu! 25.05.07, 09:53
          Maraton będzie:) Coraz więcej ludzi się rusza w mieście i zapotrzebowanie na
          taka impreze będzie cały czas. Rzecz jasna warto by debiutanci mieli możliwość
          zdobycia wiedzy w nogach i głowie przed startem, ale tu przydałby się udział
          naszych łaskawych mediów, w tym Gazety, żeby informowała o małych, krótkich
          zawodach dla (prawie;) każdego.
          W Toruniu i okolicach mamy przez cały rok, co najmniej dwie imprezy w miesiącu
          dla amatorów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka