Dodaj do ulubionych

Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni

29.05.07, 19:12
bardzo ciekawy punkt widzenia. Nie jestem pewna czy ten kosmiczny budynek na
zamku to nie zbyt odjechany pomysl. a kawiarnie zamkowa bym zostawila, bo ma
swoj klimat
Obserwuj wątek
    • rozczarowana-torunianka Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 20:00
      no nie! Jeszcze tego brakowało, aby ruiny zamku na zamek kosmitów przerobić. Toż
      to kicz nad kicze! Zamek kosmitów możecie sobie stawiać na Kosmosie. Miejsce i
      nazwa odpowiednia.

      I oczywiście mam odmienne zdanie w sprawie wpuszczenia autobusów, skuterów i
      innych -ów w obręb starówki. No chyba, że wpuściłoby się tramwaj na Szeroką;)
      • bartolini-bartuomiej Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 21:15
        No tego jeszcze nie było: "Dziwnie pusto i małomiasteczkowo wyglądają ulice św.
        Ducha, Mostowa, Kopernika" bez samochdów.
        No to może zróbmy od razu parking na Rynku Staromiejskim i wtedy
        będzie "wielkomiejsko" profesorku?!
        Albo: "autobusy, samochody i skutery, parkując gdzie tylko się da,
        wykorzystując dla tego celu każdy wolny skrawek". W Toruniu już teraz parkują
        gdzie chcą, na zakazach, trawnikach, pod Krzywą Wieżą nie ma jak przejść,
        trąbią na turystów - i to nie jest małomiasteczkowe? to jest wzór? To jest
        miasto przyjazne turystom, gdzie muszą się pilnować, żeby czasem coś ich nie
        przejechało?
        • vauban Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 22:06
          Powinniśmy, ale bez przesady !

          Pomysł "odbudowy" zamku w "kosmicznym" stylu jest bardzo odważny, ale raczej
          chybiony. Cokolwiek by tam postawić, zakryłoby ruiny całkowicie i tyle z zamku
          by zostało, co na poziomie wzroku. Poza tym, dziś szkło podobno jest już passe'.

          Owszem, życzyłbym sobie nowoczesnej architektury w Toruniu, wysokiej jakości
          artystycznej i technicznej, ale raczej na obrzeżach Starówki, a nie wśród
          ceglanych kamienic.

          Osobiście uważam, że kamienica PZU na Żeglarskiej jest OK, ale to powinien być
          maksymalny poziom ingerencji w gotyk, a nie minimalny.

          Co do konserwacji tego, co mamy (a mamy niesłychanie wiele), to potrzebne są
          trzy rzeczy:
          1). Pieniądze;
          2). Pieniądze;
          3). Pieniądze.
          Reszta się znajdzie bez trudu.

          Odnośnie ruchu ulicznego: błogosławię brak samochodów na ulicach Starego Miasta
          ! Nareszcie można - przynajmniej tu i ówdzie - przejść bezpiecznie i nie
          wykonując slalomu między zaparkowanymi brykami. Bolonia ? Owszem, byłem,
          widziałem. Średnio. Bolonia zresztą to pikuś: najbardziej ekstremalnie było w
          Lucce. Wyobraźcie sobie regularny autobus gnający uliczką o parametrach Ciasnej
          między Mostową a Podmurną, i turystów przylepiających się płasko do ścian, z
          obłędem w oku szukających schronienia ;) Pewnie po jakimś czasie można się do
          tego nawet przyzwyczaić... Tylko, po co ?
          PS. Skutery są nieco lepsze. Ale nie na nasz klimat.
    • 1a40 Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 22:15
      Orginalnosc Torunia polega na ciaglych probach wlaczania hamulca w rozwoj
      stolicy i klotnich o kazde g.z Bydgoszcza.Czytajac codzienna prase dochodze do
      wniosku,ze Torun nienawidzi Bydgoszczy!!!Te miasta nic,poza bliskoscia
      polozenia, nie laczy. Politycy powinni przemyslec swoje postepowanie i albo sie
      rozstac,albo wylaczyc hamulec w Toruniu,raz na zawsze.
    • male_zwierzatko nie rozumiem 29.05.07, 22:55
      Nie rozumiem dlaczego żyjąca starówka ma oznaczać starówkę zapchaną
      samochodami. Pracuję na starówce, więc bywam tam codziennie i wcale nie marzę o
      samochodach "jeżdżących z iście polską fantazją i parkujących gdzie się da". I
      tak jest ich nadmiar.
    • b3ut Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 23:18
      >kawiarnie zamkowa bym zostawila, bo ma
      > swoj klimat

      Taa, Sztos od razu się przypomina...
    • volteiro1 Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 29.05.07, 23:57
      kosmos na zamku=kompletny absurd
      ale z 2 rzeczami trzeba sie zgodzic. ma racje profesorek, ze stare miasto musi
      byc zywe, a nie umarle jk np starowka warszawska, do tego potrzebny jest dobry
      dojazd orz miejsce parkingowe, oczywiscie na parkingu podziemnym.
      2 sprawa -faktycznie nowe budownictwo w Toruniu jest skrajnie nijakie i
      brzydkie. wspomniany dworzec autobusowy jest jednym z najbrzydszych jakie
      mialem nieprzyjemnosc ogladac. Przykladem kompletnej ignorancji z brakiem
      wyobrazni, nieposzanowania ladu przestrzennego, turpizmu architektonicznego
      jest nowa część budynku wydziału matematyki i informatyki umk. Okropny gniot,
      brylowo nawiazuje raczej do fabryki sharpa niz do okolicznej zabudowy
      miedzywojennej.

      chlubnym wyjatkiem w kategoriach nowego budownictwa w toruniu jest tu
      oczywiscie zmoderniozwany baj pomorski.
      niemniej konkluzja jest taka, ze lepiej nic nie budowac niz budowac i napsuc.

      Kamienica PKO? bron boze wiecej takich projektow!! zeby kolejne jazgoty
      powyskakiwaly!?
      • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 00:24
        Bardzo bym prosiła o rozwinięcie fragmentu:
        >"umarle jk np starowka warszawska".
        Jeśli chodzi Ci o to, że na warszawskiej Starówce nie ma McDonalda,sklepów z
        butami, "Baraniego łba" z baranimi łbami wewnątrz,że można wejśc do klatki
        schodowej bez obrzydzenia i że podwórka na warszawskiej Starówce nie
        przypominają wysypisk śmieci, że na każdym rogu nie stoi lumpiarstwo z piwem a
        turysta może iść środkiem ulicy bez obawy, że mu jakiś zmotoryzowany burek
        pokaże klaksonem gdzie jest jego miejsce - to faktycznie masz rację - jest
        nudna jak flaki z olejem. Z dojazdem bywa różnie, parkingu podziemnego nie ma -
        obciach po prostu! Ale jakoś nikt na to nie narzeka.
        • vauban Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 00:43
          Umarłość toruńskiej starówce , myślę, nie grozi. Przynajmniej nie z powodu braku
          ruchu pojazdów. Piesi wystarczą. Turyści i miejscowi.

          Starówka może umrzeć z innych powodów, mianowicie:
          - postępującej eliminacji funkcji mieszkaniowej (wtedy stanie się to, co stało
          się w Zamościu - po 22 miasto wygląda na kompletnie wymarłe);
          - przesadnej tendencji do wyprowadzania handlu na obrzeża. Dramatyczne jęki
          kupców na wieść o tworzeniu nowych marketów na Jordankach nie są aż tak
          przesadzone, jakby niektórzy tego chcieli. I ma to swoje przełożenie na
          żywotność Starego Miasta jako takiego.
          (Z drugiej strony, targowisko przy Chełmińskiej, to przeżytek).
          - remontów ! Wprawdzie przez ostatnich kilkanaście lat zrobiono w tym temacie
          więcej, niż przez poprzednich kilkadziesiąt - ale to wciąż za mało, za mało...
          • tryg.sk Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 09:06
            Vau Ban? Myślałem, że napiszesz coś więcej o stanie fortyfikacji. Zrobię to więc
            ja, bo wątek, który założyliście posiada całe mnóstwo zdjęć i opisów:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,41762811.html Wystarczy uważnie przyjrzeć
            się współczesnym zdjęciom, bo przecież weszliście chyba w każdy możliwy korytarz
            i widać co się tam dzieje. To jest potencjał!
            • vauban Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 10:25
              No właśnie, czasem aż brak mi słów :(
              • kdesw Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 10:30
                Wieczorkiem pooglądam.
          • volteiro1 Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 10:07
            wlsnie z powodu istnienia funcji mieszkaniowych ruch pojazdow jest konieczny,
            nie mozemy dopuscic do sytuacji, ze w obrebie starego miasta wytworzy sie
            enklawa bez dojazdu.
        • volteiro1 Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 09:57
          > Bardzo bym prosiła o rozwinięcie fragmentu:
          > >"umarle jk np starowka warszawska".
          studiuje w warszawie. w wawie starowka lezy na uboczu, nie jest miejscem
          spotkan, nie jest miejscem przeciecia ciagow pieszych, sa czyste podworka ale
          zakratowane! a co mamy na warszawskiej starowce? mamy pozamykne kościoły,
          lokale ale tylko dla tych ze zlota karta visa, poza tym drogie highendowe
          mieszkania - starowki warszawskiej nie zamieszkuja ludzie niezamozni, starowke
          torunska zamieszkuja TEZ ludzie niezamozni, a jedna z oznak witalnosci w
          przestrzeni jest jej uzytkowanie przez wszystkie grupy spoleczne (mam tu n
          mysli kryterium dochodow)
          jesli chodzi o mnie to mi estetyka Torunia bardzo odpowiada. Na pewno bardziej
          niz przylizana starowka w wawie.

          Starowka toruńska to ścisłe centrum miasta, warszawska starowka to nawet nie sa
          rubieze centrum - warszawa zwyczajnie go nie posiada.
          • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 15:38
            Może Ty sobie Słonko najpierw plan jednego i drugiego miasta kup a potem
            podyskutujemy;) Warszawska starówka leży 1000 metrów od najściślejszego
            centrum,dwa przystanki od Uniwersytetu, zawsze jest pełna ludzi i nie wiem skąd
            Ci przyszło do głowy, że leży na uboczu. Kościoły są otwarte w określonych
            godzinach (tak samo jak w Toruniu)a na podwórka wchodzi się przez klatki
            kamienic w których z reguły są domofony (tak samo jak w Toruniu). Zamieszkują
            ja zamożni i mniej zamożni, różnica w czystości polega może na tym, że o to co
            się wypracowało i kupiło dba się chyba bardziej niż o to co się dostało niejako
            w prezencie. To, ze warszawska Starówka nie jest głównym miejscem spotkań
            wynika z rozległości miasta. Owszem , jest drogo ale nie aż tak drogo żeby nie
            móc się wybrać przynajmniej raz w tygodniu a uwierz mi, że nie mam złotej
            karty. Jest drogo w stosunku do cen toruńskich , jak na Warszawę ceny są
            przeciętne. To, że toruńska starówka jest ścisłym centrum wynika z tego, ze
            Toruń jest małym miastem (sorry, nie udało mi się tego ominąć ale takie są
            fakty) ale zapewniam Cię , że mimo to na warszawskiej ruch zamiera dużo później
            i nie ma strachu, że ktoś da mi w głowę albo rozjedzie mnie jakiś nawiedzony
            kierowca. A jeśli chodzi o KONIECZNOŚĆ zachowania ruchu pojazdów to wybacz.....
            Całe toruńskie stare miasto można przejść po przekątnej, tyłem i na czworakach
            w niecały kwadrans. (Możesz udać, że nie widzisz ostatniego zdania bo staram
            się trzymać język za zębami) ;) Może oryginalność Waszej Starówki nie powinna
            polegać na wplataniu współczesnej architektury w stare mury ale na estetyce i
            bezpieczeństwie..?? Byłoby z pożytkiem dla wszystkich;)
            Pozdróvka:)
            • rozczarowana-torunianka Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 18:22
              oj, Izo, na czworakach to chyba znacznie dłużej potrwa niż kwadrans, zwłaszcza,
              że wtedy to i kierunki się mylą i człek robi dwa czołgi w przód i jeden wstecz;)

              a co do psucia starych murów przy pomocy szkła i innego badziewia to w pełni się
              z Tobą zgadzam. Jest tyle współczesnych ruin do zagospodarowania to po co brać
              się za te najstarsze, tym bardziej, że te nowe dzieła architektury to mizeria i
              bezguście.

              A Kosmos i Wodnik straszą i nikt się za to jakoś nie bierze.

              A mieszkańcom flejtuchom, nie tylko ze Starówki, mandaty wlepiać za "smród i
              brud" w obejściu, a jak ich nie stać na zapłacenie to niech odrabiają i
              sprzątają i sprzątają i sprzątają, także kupki psie na chodnikach, nie tylko w
              samym centrum;)

              Ale na trzeba Gospodarza! No i gdzie on jest???
            • volteiro1 Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 31.05.07, 19:40
              aa. to mam se kupic 2 plany wbic nozke cyrkla w srodek, i wyrysowac okrag o
              zadanym promienu i to bedzie centrum, tak? Pomine tu juz to, ze Warszawa
              posiada szeroko pojęte śródmieście ale nie posiada centrum i nie jest to też
              moja własna opinia tylko fakt, nie ma nad czym dyskutować.
              2 przystanki od uniwersytetu?? chyba kiedyś to były 2 przystanki. Od głównego
              skrzyżowania szlaków komunikacyjnych w mieście daleko, Od metra tez trzeba
              dojezdzac stojac w korku w tunelu.

              Średnio biorąc optymalna liczba ludności miasta to 200 000 mieszkańców, poza
              tym jezeli Toruń jest miastem małym to jakim miastem jest Grudziądz,
              Ciechocienk, Górzno. Warszawa?? gdyby nie ta jedna, nieszczesna nitka metra to
              to miasto w ogole juz by stanelo. A ceny sa wysokie jak cholera. Studentów w
              tych lokalach ze świecą szukać.

              > i nie ma strachu, że ktoś da mi w głowę albo rozjedzie mnie jakiś nawiedzony
              > kierowca.
              tego to nic a nic nie rozumiem.

              to byly takie moje aluzje tylko.
              W zasadzie od razu jak zaczalem studiowac w wawie spostrzeglem, ze warszawska
              starowka jest jakas inna. Dlugo nie moglem zidentyfikować i nazwać tej
              kategorii innosci. Dopiero jeden profesor, gdy mu powiedzialem skad pochodze,
              bardzo sie ucieszyl, generalnie pochwalil Torun, ze piekny i w ogole. Ale
              najwazniejsze uzmyslowil mi jaka jest roznica. Toruńska starówka zyje własnym
              życiem, ludzie się tu spotykają, śpią, stołują, pracują załatwiają sprawy. W
              obrębie starego miasta mamy zarwono butiki, puby, kościoły i hotele ale tez
              poczte, sklepy hobbystyczne, sexshopy, banki, szewca, boisko, kina, teatry,
              szkole podstawowa i srednie, nawet areszt mamy. A Wawa to taki Biskupin, tez
              zrekonstrowana, tez mozna cos zjesc, pochodzic se, pamiatke kupic. W sumie
              rozni sie tym, ze oprocz tego pelni jeszcze funkcje mieszkaniowa.
              • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 31.05.07, 21:12
                A kup se;)
                Fakt, Warszawa ma Śródmieście ( jeszcze 5 lat temu ta część miasta nazywała się
                Gmina Centrum), ale jak sama nazwa wskazuje śródmieście leży w środku miasta a
                w środku tego środka położona jest Starówka:) I to jest fakt i nie ma o czym
                dyskutować! :) Gwoli ścisłości..(przeszłam się dzisiaj) .... nie dwa przystanki
                ale jeden. Pracuję na Krakowskim Przedmieściu więc nie próbuj mnie przekonywać,
                że się mylę. Jeśli z metra wysiądziesz na stacji Świętokrzyska lub Ratusz to
                też masz nie więcej niż 700 metrów pieszkom. Kup sobie dobry plan;) I nie mów
                mi, że warszawska starówka jest rekonstrukcją bo takie określenie na rdzennych
                warszawian działa jak płachta na byka a wiedzę o wojennej historii miasta
                wysysamy z mlekiem matki.
                Ty mi Słonko nie opowiadaj co jest na toruńskiej starówce bo ja ją znam i
                żebyśmy się dobrze zrozumieli.... Pisząc, że Toruń jest małym miastem niczego
                mu tym samym nie ujmuję , małe miasta są bardzo urokliwe:) A ludzie dlatego
                spotykają się na starówce bo na nią zewsząd jest rzut beretem, trudno żeby ktoś
                kto mieszka w Warszawie np. na Natolinie gnał 20 km na Stare Miasto żeby się
                piwa napić. W Toruniu knajpy kumulują się na starówce , w Warszawie są
                wszędzie, co wcale nie znaczy , że starówka jest wymarła bo jednak ludzie tu
                też żyją i robią codzienne zakupy, spotykają się , chodzą na spacery i siedzą w
                knajpach :)Poza tym odeszliśmy od tematu na kilometr... Rzecz była o tym, że
                warszawskie Stare Miasto jest zadbane CAŁE a w Toruniu tylko Rynki i Szeroka, w
                boczne ulice czasem strach po zmierzchu wejść a klatki i podwórka ....są poza
                komentarzem. I po warszawskiej starówce nie jeżdżą samochody prócz tych, które
                naprawdę muszą. Nie mam nic do profesora Chmielewskiego ale chyba lepiej
                najpierw zadbać o miasto a później stawiać szklane domy a nie odwrotnie:)
                Pozdrawiam:)
                Ach, jeszcze ceny!! Uwierz mi, że jak zobaczyłam cenę piwa na toruńskim rynku
                to dwa dni dochodziłam do siebie bo to jest wprost pchanie ludzi w szpony
                nałogu :-)) O ile Ty jesteś porażony wysokością cen warszawskich - ja nadal się
                dziwię, że piwo może być aż tak tanie ;)
                • tryg.sk Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 31.05.07, 21:15
                  Iza, 5 złotych to jest tanie??? W osiedlowym barze kosztuje 2,60-3.50 i to jest
                  powiedzmu znośna cena.
                  • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 31.05.07, 21:26
                    4 a nie 5, chociaż 5 to też tanio:) Na warszawskiej starówce chodzi od 8 do
                    12 :)
                    • tryg.sk Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 02.06.07, 00:16
                      Ty Iza przestań w ogóle pierdzieć o tej warszawskiej makiecie.
                      • vauban Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 02.06.07, 00:46
                        Ty trygu, odzywaj się na przyszłość kulturalniej, bo mi za ciebie wstyd...
                        • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 02.06.07, 08:14
                          Tryg ma ostatnio chyba problemy z relacjami interpersonalnymi.. Treść udało nu
                          się jakoś przekazać, zdecydowanie gorzej z formą.
                • volteiro1 Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 01.06.07, 20:26
                  coz co kto woli. praga polnoc albo betonowa klatka na marinie.
                  ..
                  a na uw nie jezdza juz autobusy,
                  • izawawa Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 01.06.07, 20:47
                    Bo jest remont Krakowskiego i zrobili objazd:)Dzisiaj dopieszczają pomnik
                    Kopernika:)A przystanek jest 50 metrów dalej, przy kościele Wizytek;)
                    Miłego weekendu;)
    • bezhabilitacji Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 09:01
      Byłem ostatnio w Padwie i Veronie, to samo, tętniące zyciem centrum!
    • kdesw Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 10:00
      ł temat pod dyskusję,a warto o tym rozmawiać,chyba,że chcemy pozostac skansenem.
      Toruń polskim Carcasonne,piękne i ładne,tylko co z tego.

    • rotepirat Niesety, mamy takich włodarzy jakich mamy... 30.05.07, 12:54
      Chociaż nie ze wszystkimi propozycjami profesora się zgadzam, to generalnie ma
      rację. Ambitne, ciekawe, czy nawet szalone pomysły tworzą ludzie odważni, z
      fantazją, którzy kochają swoje miasto i... sięgają tam - gdzie wzrok nie sięga.
      A takich we władzach miasta - niestety - brakuje. Wydaje mi się, że bardziej
      pilnują własnych interesów, niż interesów mieszkańców.
      • fado_lisboa Re: Niesety, mamy takich włodarzy jakich mamy... 30.05.07, 13:34
        Szalone pomysły wygrywają po latach, stają się wizytówkami miast, przyciągają
        swą odwagą. Na szybko przychodzi na myśl wieża Eiffla, opera w Sydney,
        budynek "Ginger i Fred" w Pradze, muzeum w Bilbao..itp...itd.. Ale do tego
        trzeba odważnych, bezkompromisowych decyzji, osobowości wśród władz miasta,
        strategii artystycznej i wyrazistej polityki kulturalnej. Bez odwagi można co
        najwyżej rutynowo zapełniać miasta spokojnymi, niekonfliktowymi w wyrazie i
        nijakimi budowlami i pomnikami, które każdy omiata wzrokiem. W sztuce nie ma
        demokracji, nie może decydować głos większości, która chce mieć swięty spokój.
        • tryg.sk Re: Niesety, mamy takich włodarzy jakich mamy... 30.05.07, 13:57
          Proszę Pani, to bardzo mądry głos. Mi się podoba ruch w Bolonii. Znalazłem parę
          zdjęć. www.trail.liguria.it/Mobil_passeggeri/parcheggio_c_s_bologna.jpg
          how-to-learn-any-language.com/images/malcontenti-1.600.jpg
          www.worldofstock.com/slides/ADT2430.jpg

        • tryg.sk Re: Niesety, mamy takich włodarzy jakich mamy... 30.05.07, 14:30
          Oczywistą jest sprawą, że budynki dziwne i wzbudzające kontrowersje są później
          wizytówką miast. Nawet te źle zbudowane i zawalające się - krzywa wieża w Pisie
          i w Toruniu. Szkoda, że rozebrano w XIX wieku naszą drugą krzywą wieżę - jest
          widoczna na najstarszej fotograficznej panoramie Torunia:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,44550165,47647403.html z lewej strony. Stoją
          do dziś fundamenty.

          Kontrowersyjna kiedyś "Harmonijka", zbudowana ponad 70 lat temu jako siedziba
          Starostwa i Kasy Pożyczkowo - Oszczędnościowej jest też rozpoznawalnym symbolem.
          Bardzo harmonizuje z resztą otoczenia. Otoczenie jej zresztą nie ma nic
          wspólnego z istniejącym tam jeszcze w II poł XIX wieku średniowiecznym klimatem:
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=254468 Takiego Torunia już nie
          ma. Trzeba się z tym pogodzić - z ogromem rozbiórek owego "gotyku na dotyk". I
          zaproponować coś w zamian. Tak jak Jerzy Wierzbicki zrobił to projektując
          "harmonijkę". Bo władze pruskie i architekci pruscy zabudowali rozebrane
          kwartały średniowieczne budowlami początkowo hisotryzującymi, które moim zdaniem
          po części przyjęły się, ale i po części nie. Są niestety zazwyczaj przesadzonej
          wielkości, co związane jest z wielkomiejskimi aspiracjami. Szereg budynków, że
          wspomnę Dwór Artusa, Hotel Polonia, kamienica w której obecnie jest Empik i
          kilka sąsiednich bardziej nadaje się na wywiezienie na reprezentacyjne
          przedmieście. Tak więc są doświadczenia, żeby uważać z tą wielkomiejskością i
          zabudowywać na nowo ale umiejętnie. Nie kopiując. Dziękuję za uwagę.
        • klio6 Jordanki 10.06.07, 18:26
          Byłabym bardzo szczesliwa, gdyby w Toruniu stanał budynek tego fransuskiego
          architekta, ktory byl w Toruniu. Tak sie sklada ze wlasnie wrocilam z Paryza i
          widzilam obok wiezy Eiffela budynek jego projektu. Zapiera dech w piersiach. Po
          prostu szok, takie cudo.Bylibysmy jedynym miastem w Polsce, ktore mialoby
          budynek tego profesora. To byłoby cos!!! Nie zmarnujmy tego!!
    • magda_mg Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 15:22
      Włączając się do dyskusji chciałabym podzielić się z Państwem kilkoma uwagami co
      do tekstu Pana Profesora Chmielewskiego. Co do zasady oczywiście należy się
      zgodzić, iż Toruń powinien się rozwijać w kierunku budowy odważnych,
      nowoczesnych obiektów, które jednocześnie będą współgrały z gotycką starówką.

      Jest to nieuniknione i tylko od nas, a w zasadzie władz miasta będzie zależało,
      czy powstaną nijakie budowle, jakich wiele, czy stać nas na odrobinę szaleństwa.
      Bo właśnie to obiekty wywołujące pierwotnie skandal stawały się potem
      wizytówkami miast.

      Mam tylko jedno „ale”. Profesor kreśli wizje „szklanych zamków”, aby popisać się
      swoją fantazję jednocześnie pisze „po co budować salę widowiskową na Jordankach,
      która zapewne będzie po „toruńsku” poprawna, czyli nijaka?” Drodzy Państwo mamy
      niepowtarzalną okazję, aby w Toruniu powstał obiekt zaprojektowany przez
      światowej klasy architekta, którego zrealizowane projekty są podziwiane na całym
      świecie, mało tego nie wymaga to od miasta żadnych nakładów finansowych, nie
      zmarnujmy zatem tej szansy. Boję się, że wizje „szklanych zamków” , które bądźmy
      szczerzy, małą w chwili obecnej mają szansę na realizację wyprą projekty,
      których wykonanie zależy już w tej chwili tylko od decyzji Rady Miasta i to IMHO
      z tego tylko powodu, że nie są to nasze pomysły, że projekty nie powstały w
      lokalnych pracowniach architektonicznych, że nie realizują pomysłów plastyków ze
      środowiska. Otwórzmy się zatem, ale tak faktycznie!!!
      • tryg.sk Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 17:16
        Dobrze byłoby nie używać mało zrozumiałego slangu. IMHO (in my humble opinion)
        oznacza "moim skromnym zdaniem. I tak bym się wyraził.
    • nomade Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 30.05.07, 21:33
      ...proponowałbym również zburzyć radio marja i postawić tak ogromną wieże
      ciśnień, tak żeby tych beznadziejnych polityków przyjeżdżających na audiencje do
      Prezesa Tate Dyrektora pana Rydzyka wystrzeliwać w kosmos...

      ...a Toruń to rzeczywiście zbyt skostniałe miasto ażeby mogło tu powstać
      naprawdę coś odjechanego, chyba że na każdym rogu ulicy będzie stał pomnik
      Papieża....
      straszne okropne szkoda słów i wysiłku gdyż inteligencja naszych radnych służy
      im tylko do załatwiania swoich własnych osobistych i rodzinnych interesów...
    • bartolini-bartuomiej Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 02.06.07, 17:12
      Bardzo dobrze, że "coraz trudniej dotrzeć tu samochodem, zamyka się dla ruchu
      kolejne ulice" bo nie da się na siłę przystosować średniowiecznego miasta do
      motoryzacji XXI wieku, tylko po to, żeby kierowcy prawie w próg budynku dupe
      wwieźli i po drodze trąbili na turystów, parkując też na zakazach, przejściach
      dla pieszych i chodnikach.
      A toruńska starówka nie jest sknsenem, bo stworzone kilkaset lat temu budynki
      do dziś pełnią funkcę użytkową i funkcjonują w XXI w. (niestety też po
      niszczących przeróbkach i dostosowaniach - w imię "nowoczesności").
      • rogalmarcinski Re: Prof. Chmielewski: Powinniśmy być oryginalni 10.06.07, 19:14
        bardzo dobrze, że co raz trudniej tu dotrzeć? Ty chyba żartujesz. Starówka
        staje się niedostępna dla samochodów, czyli też niedostępna dla ich kierowcó i
        pasażerów. Wśród moich znajomych już teraz jak się mówi, chodźcie jedziemy coś
        zjeść, to pojawia sie krzywa mina na mysl o Starówce. Bo tutaj nie ma gdzie
        samochodu zostawić. Jordanki powinny to zmienić. Bo tam na pewno będzie
        ogromny, duży bezpłatny parking dla klientów. Czyli będzie można tam zostawić
        auto i ciągiem pieszym dostać się na Jordanki do tamtego centrum i do starego
        centrum - Starówkę.Razem obie rzeczy stworzą całość. Kto stoi w miejscu, ten
        się cofa. Bo świat zapieprza do przodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka