Dodaj do ulubionych

styczeń pozdrawia

03.01.06, 19:51
zimowo, biało, czas na narty,
albo sannę, dopóki się nie rozpuści ta biel.
Ale tu tak cicho.
Obserwuj wątek
          • Gość: niko Re: styczeń pozdrawia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.01.06, 02:38
            Widze, ze ja tutaj jedyny meski rodzaj, chociaz nie powiem, wsrod kobiet, jak
            wsrod nocnej ciszy, dobrze sie czuje, bo glos sie rozchodzi.... Nie umiem tak
            subtelnie i interesujaco rozwazac jak i one, no ale taka jest juz ta
            moja "chlopska" natura, i wcale ja niebede zmienial chociaz tera taka panuje w
            niektorych kregach moda; faceci czuja sie kobietami uwiezionymi w meskim ciele
            i dawaj pod noz hirurga, aby sobie plec zmienic. Wlasciwie to sie zastanawiam
            jak to praktycznie jest mozliwe. Slyszalem o jednym takim co to byl zwyklym
            fizycznym pracownikiem i takie wewnetrzne katusze przechodzil, ze az sie poddal
            takiej wlasnie operacji zmiany plci na zenska. Wiec mu powycinali to i owo i
            stal sie kobieta. Ale, ale...... Podobno poczul sie jeszcze bardziej fatalnie w
            tej nowej roli i w takim przerobionym ciele, ze pragnal stac sie znow
            mezczyzna, jednak bylo juz zapozno. Nie wiem co sie z nim dzieje i czy sypia z
            meszczyznami, a byc moze, ze on teraz to kobieta kochajaca kobiety. Dziwny jest
            ten swiat..., spiewal Niemen, ktorego mialem przypadkowo przyjemnosc poznac
            osobiscie. Dziwny jest ten swiat, ale wciaz prawdziwy i namacalny. Nalewam
            sobie szklaneczke koktailu, siadam przy rozzazonym kominku i puszczam dla Was
            dziewczeta Niemena... Dziwny jest ten swiat...... Wciaz Z Noworocznymi
            Pozdrowieniami. Niko
            • sto100 Re: styczeń pozdrawia 09.01.06, 19:50
              nocna cisza, no, no,
              rzeczywiście dziwny, chociaż dla mnie naj to
              Pod papugami, jest szeroki, niklowany bar.
              A byłeś z nim Pod papugami? Ja nie, chociaż też w przelocie,
              kiedyś. Dołączam do toastu Noworocznego, ja z kieliszkiem białego,
              lekko schłodzonego wina, aby zbyt się nie rozgrzać przy tym -12 za oknem.
              • ifinity Re: styczeń pozdrawia 10.01.06, 19:29
                Niemena spotkalem gdzies w 79 roku, za granica. Bylem u rodziny na wizycie w
                N. Jorku. Jade samochodem i widze, ze na przystanku autobusowym soi Niemen.
                Pytam sie gdzie sie udaje. Podal mi adres no i go tam podrzucilem. Nigdy nie
                przypuszczalem, ze Niemen byl takim skromnym czlowiekiem, takim przyziemnym. Na
                scenie wydawal sie taki niedostepny taki ponad przecietnego czlowieka.
                Wiec "rozczarowanie" bylo niezwykle przyjemne. Nigdy nie bylem pod Papugami,
                ale pamietam Niemena piosenke Pod Papugami - w rytmie bosej-nagiej (bosanovy)
                Freud mial racje, ze meszczyzna ma ciagle sex na mysli, a nawet w
                podswiadomosc, nawet jak pociagiem wjezdza do tunelu to ma on skojarzenia. I
                jedyna rada dla meszczyzny, aby nie grzeszyl, dac sie wykastrowac i zapisac sie
                do choru mistycznych zakonnikow. Na zdrowie stoweczko, w gore serca stuk w
                szkielko kielonkami. niko
      • sto100 Re: styczeń mrozi 19.01.06, 18:31
        i to jak, zima, jeżeli ktoś zapomniał,
        to proszę na śnieg, na narty, w góry,
        dla zdrowia, rozgrzewki i przyjemności.
        Gorąco pozdrawiam. Nie zaszkodzi!
      • Gość: Niko Re: styczeń pozdrawia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.01.06, 21:41
        Witam a Witam was moi krajanie gdziekolwiec tam zamieszkujecie. U Was zima a u
        nas nawet snieg nie chce popadac, a wczoraj to bylo tak cieplo jak na wiosne,
        chociaz zapowiadaja rychle opady sniegu. Wciaz jednak tesknie do wigilii i
        swiat, do prezentow, do wegrzyna w doborowym towarzystwie, jak rowniez i do
        dawnych lat kiedy to dostawalem pod choinke okrety, pistolety, wedki,luki i
        rower wyscigowy. Wiec siedzi we mnie wciaz ta czesc dzieciecej osobowosci,
        ktorej wcale nie chce sie pozbywac, bo uprzyjemnia zycie. Wie zycze Wam dobrzy
        krajanie, cieplutkiego weekendu u babci i dziadka za iskrzacym piecem. Niko
      • Gość: Niko Re: mroźno pozdrawia IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.01.06, 18:09
        Czy Wy przypadkiem nie klikacie z Syberii? Kto Was tam zeslal i za jakie
        grzechy? Putin przecie nie grozny. On nagradza a nie karze jak car czy Stalin?
        I jak przy takiej tempteraturze mozna sie na polu zalatwiac? - Wilcy zjedza.
        Kojarzy mi sie taka zima z Trylogia Sienkiewicza, kiedy Acanki z rycerzami
        saniami podrozowaly - chcialoby sie jakiegos tatarzyna przy Acankach szabla
        huknac. Pozdr. Niko.
        • sto100 Re: jeszcze jak mroźno pozdrawia 23.01.06, 18:46
          tatarzyna hukaj, siekaj i co tam chcesz, w taki mróz wszystko rozgrzewa,
          dzisiaj powtórka, już ciągnie, ze wschodu oczywiście, bo skądby?
          Rozgorączkowanym politycznie natura pokazuje to co ważne. Przyroda, człowiek.
          Cóż, Acankam, w sanie wsiadam i hajda, aha, chyba pod pierzynę.
            • sto100 Re: oczywiście nadal mroźno 24.01.06, 18:28
              ciągnie, jak mawiała babcia.
              A ja wolę miód akacjowy, trudny do zdobycia,
              ale jak ma się swoją pasiekę 1- ulową w ogrodzie,
              to się ma i miodzik. Grunt to dobra i samodzielna organizacja,
              chociaż zima trzyma.
                      • sto100 Re: oczywiście nadal mroźno 27.01.06, 16:45
                        może nie wzmocni, może zamarznie, chociaż czytałam, że ostatnie
                        badania naukowe pokazują, iż przed zimą pchły i pająki potrafią
                        znacznie, prawie do zera, zmniejszyć zawartość wody w swoim organizmie,
                        przez co nie zamarzają zimą, z powodu braku wody właśnie.
                        Zorza wieczorna zapowiada mróz, chyba spory, donoszę uprzejmie,
                        że rankiem było - 22. I piękna, ognista kula słońca. Uroczo!
                          • sto100 Re: oczywiście nadal mroźno 30.01.06, 18:18
                            buźki z nieznajomymi nie wymieniam, konwenans przestrzegam,
                            donoszę, że badania naukowe, zwłaszcza w zakresie owadów,
                            śledzi prasa, a ja, jako skromna osoba, jedynie przekazuję.
                            Wiedzy nigdy za dużo, odkryć też. A com wiedziała tom przekazała.
                            • Gość: Niko Re: oczywiście nadal mroźno IP: 71.143.209.* 30.01.06, 20:02
                              Tylko Wam pozazdroscic takiej pieknej i dlugiej zimy. U mnie nawet snieg
                              zniknal. A jezeli chodzi o zdrowie to nie zapominajcie o salatkach z
                              fermentowanych warzyw, a zwlaszcza o tej z kiszonej kapusty. Zjadac do kazdego
                              posilku, a nie tylko zdrowko bedzie sluzylo, ale i nie trzeba bedzie urzywac
                              dezodorantow w ubikacji. Wiec jak widac moje srodki medyczne sa proste i nie
                              wymagaja nakladow finansowych. Acha, zjadac duze ilosci witaminy C, najlepiej
                              taka w otoczniu wapnia. Najlepiej pomiedzy posilkami bo wtedy sie najlepiej i
                              najwiecej jej wchlania. Ja stosuje dawke dzinna od 3000 do 4000 miligramow.
                              Zalecaja nawet do 6000 mg (6gram.). Kilka dni temu slyszalem wiadomosc na mass
                              mediach, ze prowadzi sie badania nad witamina C podawana w injekcjach, dozylnie
                              bodajze, bo sie okazuje ze witamina C w takiej formie zwalcza skutecznie wiele
                              rodzajow nowotworow. Zastanawialem sie juz od lat, dlaczego firmy
                              farmaceutyczne nie wpadly wczesniej na taki prosty sposob. Konkluzja wydaje sie
                              byc jedna. Witamina C jest tania jak i wstrzykniecie jej rowniez. Nie ma wiec
                              tutaj pieniedzy do zarobienia, natomiast skomplikowana famakologia, ktora
                              najczesciej powoduje skutki uboczne, jest rowniez bardzo droga, wiec tutaj
                              dojna krowa przynosi miliardowe zyski. Witamina C to kwas askorbiowy i tak
                              wlasciwie to ten kwas w organizmie zamienia sie w wode utleniona, ktora
                              skutecznie przeciwdziala wirusom i i roznym bakteriom. Jednak trzeba ja
                              stosowac w duzych dawkach, najlepiej jeszcze przed okresem zimowym. Slyszalem
                              od o dawkach 10 000 mg, i wiecej w leczeniu zoltaczki zakaznej typu C. Wspomaga
                              tez ona produkcje kolagenu, generalnie to opoznia starosc, powoduje ze skora
                              jest gladka. Okazuje sie, ze nie samo slonce powoduje raka skory jak wlasnie
                              srodki - kremy do ochrony skory przed promieniami slonecznymi powoduja
                              nowotwory skory, jak twierdza lekarze medycyny alternatywnej. Najskuteczniejsza
                              do opalania jest witamina C rozpuszczona w wodzie, albo dodana do jakiegos
                              kremu, moze byc, przypuszczam i krem Nivea(?). Smarowac przed opalaniem i
                              powtarzac zabieg co 40 minut. Slonce to konieczna do zycia witamina D, ktorej
                              pomimo opalanie trzeba brac w supplementach. Pozdr. Niko
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka