Gość: kuki
IP: 83.238.147.*
11.12.07, 23:05
i w tym momencie koniec marzeń o dobrym wyniku . a więc przygoda z firmą
Energa potrwa na pewno tylko 1 rok . zawodniczki się rozejdą po tym sezonie i
już nie będzie takiej zawodniczki jak Sowińska czy Maksel albo drugiego pana
Broczka (nie nazywam go jak by co trenerem ) którzy będą ratować toruński
basket. Ich krótko mówiąc wyrzucono (NIESPRAWIEDLIWIE ) więc z pewnością nie
wrócą - z drugiej strony Cambell na pewno nie żądała więcej niż Alexis, a
gdzie jest zawodniczka która ma zastąpić Moore (gdzie Coleman !!! ) niech
zarząd powie wprost że są długi - przynajmniej nikt się już nie będzie CZEPIAŁ
- przecież to po nowym roku WYJDZIE. z drugiej strony potwierdza się wielki
poziom AMATORSZCZYZNY w Toruniu . Przecież pare lat temu niejakie Dołgorukowa
i Dubojska też opuściły nasz klub w trakcie sezonu , podobnie Jancia z Pchełą
też uciekły do Color Cap rybnik z ówczesnego Dgg Zapolex toruń. Dlatego mnie
to już nie dziwi. Powiem tylko że jeśli nie będzie Cambell i Coleman to nie
bedzie wyniku , a właśnie WYNIKU żąda główny Sponsor !!!!! czy nie ?