Dodaj do ulubionych

"Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu"

09.01.08, 00:38
Naprawdę paranoja jeżeli miasto da taką grubą kasę na ten nowy
stadion...przecież już raz miasto uratowało żużel dając pieniądze
przed wyborami!!! Oczywiście biorąc pod uwagę sporty w Toruniu na
żużel chodzi najwięcej ludzi ale nie przesadzajmy! Z jakiej racji
miasto ma faworyzować akurat tą dyscyplinę sportu akurat tą drużynę?
Na mecze żużla chodzi najwyżej 15 tys z tego ok 95% to normalni
ludzie którzy chodzą na żużel jak są wyniki i na pewno dla tych
ludzi ważniejsze są inne inwestycje typu nowy most itd pozostałe 5%
to prawdziwi kibice żużla którzy chodzą na żużel na dobre i na złe
ale na pewno dla takiego % ludzi nie warto dawać takiej kasy!!! Ktoś
pewnie nie zgodzi się ze mną i napiszę, że prawdziwych kibiców żużla
jest więcej no to ja w tym momencie zapytam się gdzie oni byli jak
Apator (obecnie Unibax) ledwo utrzymał się w lidze w sezonie 2006 i
musiał jeździć w barażach!? nie ma wyników nie ma frekwencji!!!
Ja osobiście jestem kibicem kilku sportów w Toruniu... Chodzę od
czasu do czasu na żużel, koszykówkę, hokej, także na piłkę nożną!
Żużel ma obecnie dużego sponsora co za tym idzie jest czołową
drużyną w lidze polskiej i dlatego obecnie tłumy chodzą na
żużel...Ale co będzie jak Roman Karkosik się wycofa ze
sponsorowania? ten klub jeszcze nie dawno mógł nie istnieć gdyby nie
ten człowiek! Przecież p.Karkosik nie będzie wiecznie dawał
pieniądze na klub w kóncu przestanie mu się to opłacać (zresztą
słyszałem ze sumując zyski + straty przy organizacji meczu i tak
jest wychodzi na minus nawet przy pełnym stadionie...) Niech nawet
p.Karkosik sponsoruje klub jeszcze przez 10 lat (co i tak nie
wierze) to co potem po tych 10 latach zrobimy ze stadionem? ktoś
powie, że będą mogły się odbywać inne zawody np GP....owszem tylko,
że z roku na rok zainteresowanie żużlem w Polsce spada! coraz mniej
sponsorów chce dawać na ten sport co za tym idzie obniża się poziom
wyszkolenia młodzieżowców w ogóle poziom całej ligi!! Zobaczmy co
stało się z takim drużynami jak Polonia Piła, Polonia Bydgoszcz
jeszcze do niedawna najlepsze drużyny w Polsce!! nie ma kasy nie ma
dobrego klubu!!!
Ja np wolałbym żeby w Toruniu powstała hala sportowa na której
mogliby grać np koszykarze z upragnieniem czekam aż męska koszykówka
w Toruniu powróci na salony! Kolejne co mogłoby miasto zrobić to np
modernizacja stadionu miejskiego na Bema... zamontować oświetlenie
itd!
Tak jak zresztą ktoś napisał wstyd, że takie miasto jak Toruń nie ma
chociaż 2 ligowej piłki!!! Panowie z Rady Miasta zamiast organizować
sobie mecze z orłami Górskiego wspomoglibyście TKP, które od kilku
lat ociera się o zaplecze orange ekstraklasę! Tak naprawdę marzy mi
się, że kiedyś z synem będę mógł pójść na 1 ligowy mecz piłki nożnej
w Toruniu!! i to nie ważne czy to TKP czy Pomorzanin! Nie oszukujmy
się 95% kibiców hokeja, żużla, koszykówki to kibice piłki nożnej!!!
To właśnie piłka nożna (chociaż nie jest na wysokim poziomie ta
nasza ligowa) jest sportem nr 1 w tym kraju szkoda ze nie w
Toruniu!!! Teraz na tą 3 ligową kopaninę chodzę rzadko ale nie
trzeba mieć dużej wyobraźni żeby wyobrazić sobie ile ludzi byłoby na
stadionie ludzi jeżeli jakaś z toruńskich drużyn piłkarskich grałaby
w Orange Ekstraklasie i do Torunia przyjeżdżałby takie drużyny jak
Legia Warszawa czy Wisła Kraków! Stadion byłby pełny i nie waham się
stwierdzić, że frekwencja byłaby większa niż obecnie na żużlu!!!
Myślę ze przy takiej sytuacji mając do wyboru jednego dnia mecz 1
ligi piłki nożnej np TKP - Legia a mecz żużlowy np Unibax - Polonia
Bydgoszcz zdecydowana większość torunian wybrałoby to pierwsze
spotkanie! Oczywiście to wszystko są tylko rozważania i na dzień
dzisiejszy zupełnie nie realna sprawa!
Mam nadzieje, ze prezydent i jego ludzie nie dadzą się zgłupieć i
nie sypną tak gigantycznej kwoty na stadion żużlowy! Już lepszym
rozwiązaniem byłoby gdyby miasto dało 5 mln na koszykówkę, 5 mln na
hokej, 5 mln na siatkarki, 5 mln na piłke nożną, 5 mln na żużel i
wtedy byśmy mieli czołowe drużyny w Polsce! JESZCZE RAZ NIE!!! DLA
TAK DUŻYCH PIENIĘDZY NA STADION ŻUŻLOWY!!!! Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tahitanczyk Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 00:57
      I to właśnie jest cała prawda! Ten szmal ze sprzedaży gruntu ze starym stadionem
      powinien być przeznaczony na budowę hali sportowej. Wtedy naprawdę jest szansa,
      że ratusz coś dorzuci, bo na sam żużel to radni będą mieli opory.
      A Toruń jest JEDYNYM dużym miastem w Polsce bez porządnej hali
      widowiskowo-sportowej. I to jest powodem, że inne dyscypliny nie mają żadnej
      szansy na rozwój, bo brak hali jest tego rozwoju potężnym hamulcem.
      • wiestu Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 01:16
        Debil jeden i drugi!!!!
        • tahitanczyk Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 11:03
          wiestu napisał:

          > Debil jeden i drugi!!!!

          I trzeci też.
    • alienisko Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 01:59
      - Jak nas widzą
      „Promocja przez żużel nie ma sensu” – ciekawe stwierdzenie. Żaden
      inny klub w Toruniu nie ma takiej frekwencji. Dalej, żaden klub z
      Torunia nie pojawia się tyle razy w telewizji co żużlowy. Poza tym,
      nie wydaje mi się, by cokolwiek związanego z Toruniem pojawiało się
      często w telewizji, częściej niż żużel (złośliwi napiszą, że Radio…
      ale to zjawisko ogólnopolskie, które w zasadzie mało się ma do
      Torunia i jego mieszkańców). Ciekaw jestem co takiego innego w
      Toruniu lepiej promuje nasze miasto. Może ktoś podzieli się tą
      wiedzą (być może racji nie mam, ale nie dostrzegam nic innego)? Mam
      na myśli oczywiście wydarzenia (sportowe, kulturalne, wszystko
      jedno), a nie zdjęcie starówki.
      - Klub żużlowy
      Klub żużlowy faktycznie ma bogatego sponsora. Wcześniej nie miał tak
      bogatych, czasem wręcz zupełnie przeciętnych, a jednak zawsze był w
      czołówce. Nawet jak przychodziły kruche sezony, baraże, utrzymywał
      się w lidze. Czy więc odejście Pana Karkosika za lat kilka,
      doprowadzi klub do upadku? Wątpię. Zbyt duża tradycja, zbyt wielu
      kibiców i mimo wszystko niezły, a może w przyszłości jeszcze lepszy
      nośnik reklamy (o tym niżej).
      - Żużel i jego popularność
      Co do samego żużla. Nie wiem, skąd pomysł, że dyscyplina ta upada.
      Żużel staje się coraz bardziej profesjonalny. Wprowadza się
      restrykcyjne przepisy dotyczące zaplecza finansowego klubów jak i
      samej infrastruktury. Jedne miasta remontują i unowocześniają swoje
      obiekty (Częstochowa za około 40 mln z czego 10 mln z budżetu
      miasta), niektóre planują budowę nowych (vide Rzeszów). Ekstraliga
      będzie pokazywana w dwóch(!) telewizjach. W Polsce można oglądać w
      telewizji również spotkania niższych lig polskich (nie wiem jak
      będzie w nadchodzącym sezonie), lig zagranicznych, Grand Prix,
      Drużynowego Pucharu Świata i różnorakich imprez indywidualnych typu
      Indywidualne Mistrzostwa Polski. Jakoś nadzwyczaj dużo tego
      niszowego sportu w telewizji, nieprawdaż?
      - Stadion, inwestować czy nie
      Wracając do Torunia. Mamy stadion rodem z PRL-u. Władze miasta
      postanowiły zbudować nowy obiekt żużlowy. Wszystko ładnie wyglądało
      z zamyśle, ale jak widzimy przy konkretach, cały misterny plan się
      posypał. Inwestycja została niedoszacowania, opieszałość ludzi
      odpowiedzialnych za budowę doprowadziła do sytuacji, w której trudno
      uwierzyć w terminowe ukończenie budowy.
      Co z tym fantem zrobić?
      Można wszystkie plany wyrzucić, zrezygnować ze sprzedaży gruntów pod
      obecnym stadionem (jeśli to możliwe) i zapłacić z miejskiego budżetu
      karę za zerwanie umowy. Nieciekawa perspektywa, ani dla kibica, ani
      dla torunian.
      Można rozpisać nowy przetarg. Wtedy na pewno nie budowa nie zostanie
      ukończona na czas. Co w wtedy? Ano znów kara, za niedotrzymanie
      warunków umowy i opóźnienie wydania gruntów pod obecnym stadionem.
      Lub też roczne starty klubu na innym obiekcie. Czy to realne,
      wątpię. Sponsorzy zapewne wycofają się z takiego interesu i miasto
      doprowadzi do upadku najbardziej zasłużonego dla Torunia klubu.
      Niewybaczalne uważam.
      Można też dołożyć z miejskiej kasy pieniądze, wybrać firmę budowlaną
      z przetargu i zaciskać kciuki za terminowe ukończenie budowy. Jako
      mieszkaniec Torunia uważam, za złe wykładanie tak dużych pieniędzy
      na budowę stadionu, jednak nie widzę alternatywy. No chyba, że Pan
      Karkosik się dołoży.
      Źle to wszystko wygląda, ale niestety lepiej nie będzie. Do dziś nie
      mogę pojąć jak ktoś mógł wierzyć w tak tanią budowę stadionu. Nie
      mogę też pojąć jak można doprowadzić do sytuacji, w której najpierw
      sprzedaje się tereny pod obecnym stadionem, a potem dopiero zaczyna
      myśleć, nie mając pojęcia o kosztach (już wtedy na forum, ja i inni
      forumowicze pisaliśmy, że stadion będzie droższy na podstawie
      prostych analiz kosztów remontów obiektów piłkarskich), jak
      wybudować nowy obiekt. Uważam, że za takie postępowanie, pełne
      niekompetencji, braku wcześniejszego rozeznania rynku, ktoś powinien
      zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
      - Inne nasze dyscypliny i hala
      Chciałbym, by TKP grał w Ekstraklasie. marzy mi się nowoczesny
      stadion piłkarski. No ale na to trzeba kolejnych pieniędzy i przede
      wszystkim bogatego sponsora, dającego rokrocznie kilka, czy nawet
      kilkanaście milionów złotych. Natomiast sama gra TKP w II lidze
      chluby i rozgłosu nam nie przyniesie. Wystarczy popatrzeć jak II
      liga piłkarska jest traktowana w mediach. Polska to niestety nie
      Anglia. Tylko klub w Ekstraklasie przebiłby popularnością żużel.
      Mamy też hokej, siatkówkę i koszykówkę. Czy mogą konkurować z
      żużlem? Być może, ale przebić go byłoby im bardzo, ale to bardzo
      trudno.
      Sam też chciałbym nowocześniej hali, w której rozgrywałyby spotkania
      nasze kluby koszykarskie, siatkarskie, piłki halowej. Hali, w której
      można by organizować koncerty muzyczne (nigdy nie zapomnę koncertu
      Iron Maiden w Spodku, dlaczego nie powalczyć o to w Toruniu?),
      wystawy, czy inne imprezy, które obecnie do głowy mi nie przychodzą.
      Przypuszczam jednak, że długo na to poczekamy, bo pewnie koszt
      takiej inwestycji byłby podobny do kosztu budowy stadionu.
      To wszystko jednak dalsze plany. Marzenia, które chcielibyśmy
      spełnić i które możemy spełnić odpowiednio szykując inwestycje,
      starając się o dotacje z Totalizatora, Unii, wsparcie sponsorów.
      Szykując się do takiej inwestycji z głową, dobrymi planami, bez
      pośpiechu. Nie realizując jej kosztem czegokolwiek innego w naszym
      mieści. Bo nie wyobrażam sobie, by robić to teraz, kosztem klubu
      żużlowego.
      • jaz0n A przez jaki inny sport ma sens? 09.01.08, 11:52
        Ciekaw jestem czy wszyscy ci którzy nagle zapalali taka miłlościa do innych
        dyscyplin sportu które rzekomo mogłyby promowac nasze miasto zdają sobie sprawe
        jakie pieniądze trzeba zainwestowac żeby rzeczywiście mieć liczacy sie klub
        piłkarski, koszykarski czy hokejowy, zwłaszcza startując praktycznie w ciemno,
        bez gwarancji ze taka inicjatywa przyciagnie rzesze kibiców. Ile osób póki co
        chodzi na koszykowkę, siatkowke czy nawet na hokej? Albo spytajcie na ulicy ile
        osób w ogóle wie kto np. sponsoruje toruński zespół koszykarzy lub koszykarek.
        Mozna psioczyc na prezydenta i jego genialnych urzędnikow- koszmarnie dali ciała
        i w normalnym kraju za cos takiego groziłaby odpowiedzialnośc karna za
        niegospodarność. Jednak jakie mamy alternatywy? Ot tak po prostu zlikwidować
        toruński żużel, który swoimi tradycjami oraz, co ważne, aktualnymi wynikami bije
        każdą dyscypline w mieście? Przecież to nie jest tak że klub ządał budowy nowego
        stadionu- to władze miasta uznały że są w stanie rozwiązac kilka swoich
        problemow poprzez sprzedaż starego. To nie jest tak że teraz mozna powiedziec
        'Ups, sorry, przeliczylismy się- jeździjcie na trawniku'. Radni stoja przed
        trudna decyzją, poniewaz prezydent Zaleski perfidnie próbuje zrzucic
        odpowiedzialnośc za ewentualny upadek żużla w Toruniu na nich, jednak maja
        jeszcze okazje naprawić gigantyczny błąd 'matematyków' z ratusza.
        A wszystkim którzy uważaja żużel za 'niszową' dyscypline przypominam, że
        koszykówka w Polsce tez sie powoli taka staje (reprezentacja leży, ligi nikt nie
        oglada, zespoły to głównie 'gwiazdy' zza granicy), hokej w Polsce uprawiany jest
        też 'jedynie w kilku osrodkach', a 3-ligowa pilka interesuje praktycznie jedynie
        garstke trogodytów w szalikach i nawet awans do 2 ligi niewiele tu zmieni
        (zreszta szanse na awans mają od kilku sezonow a potem nagle w wyniku niedzieli
        cudow zostaja w 3 gdzie im najwyraźniej dobrze)
    • boleslawkrzywousty Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 02:25
      bylbym sklonny zgodzic sie z argumentami oponentow dokladania dodatkowych pieniedzy na stadion, gdyby ta dyskusja trwala 2 lata temu, przed sprzedaza stadionu.

      popelniono wielki blad. sprzedano stadion, a potem dopiero zadano pytanie "czy budujemy nowy". totalny absurd.

      oczywiscie, ze w Toruniu potrzebna jest hala, aby byla mozliwosc stworzenia dobrych druzyn siatkarskich czy koszykarskich. Pilka nozna na wysokim poziomie tez by sie przydala.

      Tylko dlaczego - wg niektorych - mamy likwidowac najbardziej utytulowany torunski klub, ktory od kilkudziesieciu lat znajduje sie w najwyzszej klasie rozgrywkowej i gromadzi tlumy na trybunach? (To co ze w kryzysowych momentach kibicow na stadionie bylo malo. I tak bylo to wiecej niz na meczach TKP). Dlaczego mamy probowac tworzyc dobra druzyne w innej dyscyplinie sportowej, kosztem bardzo dobrego zespolu zuzlowego [vice-mistrz Polski], ktory mamy obecnie?

      Wreszcie - cierpimy na brak obiektow sportowych w Toruniu [jak np wspomniana hala], a sami rezygnujemy z obecnych, ktore sluza tysiacom.

      I na koniec. Jakie u licha ma znaczenie, ze zuzel jest sportem niszowym? Co mnie obchodzi, ze w Suwalkach nikt nie wie na czym to polega? Wazne, ze tysiace torunian wie co to speedway i regularnie uczeszcza na zawody. Dlaczego ktos proboje odebrac ta przyjemnosc kilkudziesieciu tysiacom torunian, kosztem garstki [w porownaniu z kibicami zuzlowymi] kibicow TKP, Budowlanych czy Katarzynek?
    • rademenes79 Oj, wybraliście słaby list do publikacji 09.01.08, 09:39
      Również jestem przeciwny wydawaniu tak dużej kasy na stadion, jednak argumenty
      przytoczone przez tego pana są słabe. Zastanawia się dlaczego podniecamy się
      hokejem i żużlem, a nie piłką nożną. Dlatego, że te dwa pierwsze sporty są
      bardziej fascynujące, ciekawsze. Piłka nożna ma doskonałą prasę na całym świecie
      i tam kończy się jej siła.
    • gaelic04 Toruń ze speedway'em w herbie? 09.01.08, 10:17
      Pomieszanie z poplątaniem czyli strategia rozwoju Torunia zdominowana przez
      żużel.Nie mam nic przeciwko tej dyscyplinie sportu ale rozwój naszego miasta nie
      może być zakładnikiem kibiców czarnego sportu.Każde przedsięwzięcie ma swoje
      studium wykonalności.Stadion dla jednej dyscypliny; w roku kilka meczów/czy/
      ligowych, jakiś turniej i treningi i na to około 100 mln z kieszeni torunian!Co
      to za biznes? Kogo na to stać?
      Pana Karkosika, właściciela klubu żużlowego tak!, niechaj więc zbuduje obiekt.A
      miasto, zadłużone już po uszy!Taki obiekt jest na pewno potrzebny ale Toruniowi
      od stadionu żużlowego bardziej niezbędna jest wielofunkcyjna hala sportowo-
      widowiskowa na ok. 10.000 miejsc./koszykówka, siatkówka,tenis, bieżnia l.a./
      nakierunkowana na sekcje bardziej masowe i popularne niż żużel. Koszykówka,
      siatkówka te sekcje bardzo dynamicznie sie rozwijają Polsce i maja tendencję
      wzrostową. Zużel to sport niszowy i budować stadion dla 20 zawodników!, dla 10
      meczów/czy/ w roku! To fanaberia dla bogaczy! A Toruń stać na to? Nie!Rozumiem
      kibiców żużla ale prezydent , rada miasta musi twardo i uczciwie sprawę
      postawić! Nas na to nie stać!Uleganie, unikanie jasnych odpowiedzi a co gorsze
      strach przed sympatykami żuzla to najgorsze co mogą uczynić władze Torunia!
    • majkel2008 "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 10:48
      "Żaden inny klub w Toruniu nie ma takiej frekwencji" bo żaden klub
      nie ma takiego sponsora.... niestety w sezonie 2006 już frekwencja
      nie była taka wysoka!
      "Ciekaw jestem co takiego innego w Toruniu lepiej promuje nasze
      miasto." żużel jest w tv nie wiele więcej niż hokej to raz a dwa
      sorry ale jak żużel promuje nasze miasto? Tak jak autor artykułu
      wspomniał tylko w Lesznie, Tarnowie i Rzeszowie żużel to sport nr 1!
      Na pewno piłka nożna czy koszykówka w ekstraklasie lepiej
      promowałoby miasto bo w całej Polsce jest o wiele więcej kibiców
      piłki! Wystarczy zobaczyć ile ludzi jest na meczu piłkarskiej
      reprezentacji Polski a np na zawodach GP... Wystarczy zobaczyć ilu
      ludzi ogląda w tv mecze/zawody które wymieniłem w poprzednim zdaniu!
      Owszem obecnie to żużel jest sportem nr 1 w Toruniu ale z jakiej
      racji miasto ma im pomagać na każdym kroku!? Jeżeli miasto zgodzi
      się na nowy stadion żużlowy to ja żądam nowej hali sportowej oraz
      dużej modernizacji stadionu na Bema!!!
      Wystarczy, że p.Zaleski sypnął kasą przed wyborami i jakby nie
      patrzeć uratował razem z p.Karkosikiem ten sport! Bo albo w ogóle
      żużel by upadł albo jeździłby na zapleczu ekstraklasy! Ilu wtedy
      chodziłoby ludzi? Myślę, że porównywanie do frekwencji na piłce tej
      3 ligowej! Wystarczy zobaczyć na hokej jeszcze nie dawno zapełniał
      się cały Tor-Tor a teraz... nie ma wyników nie ma frekwencji proste!
      "Czy więc odejście Pana Karkosika za lat kilka, doprowadzi klub do
      upadku?" No wyjaśniłem to już wyżej! Gdyby nie Karkosik to żużla by
      nie było i tyle... podobnie może być za kilka lat!
      "Co do samego żużla. Nie wiem, skąd pomysł, że dyscyplina ta upada."
      Wystarczy zobaczyć co stało się z klubami w Bydgoszczy czy w Pile
      tam już nikt niechciał sponsorować tego sportu, wystarczy zobaczyć
      co stało się z niektórymi ligami za granicą np Czechy itd
      "W Polsce można oglądać w telewizji również spotkania niższych lig
      polskich (nie wiem jak będzie w nadchodzącym sezonie)"
      Podobnie jest z piłką nożną! Skróty meczów Orange Ekstraklasa są
      pokazywane w tvn! Wszystkie mecze (90 minut) pokazywane są w canal
      + !!! Także spotkania zaplecza ekstraklasy są na TVP 3!
      "Natomiast sama gra TKP w II lidze chluby i rozgłosu nam nie
      przyniesie. Wystarczy popatrzeć jak II liga piłkarska jest
      traktowana w mediach."
      No fakt wątpię, żeby na 2 ligową piłkę chodziłoby więcej niż obecnie
      na żużel ale sądzę, że na pewno chodziłoby więcej ludzi niż chodziło
      na żużel w sezonie 2006! I więcej ludzi chodziłoby na TKP w 2 lidze
      niż np na Unibax w 2 lidze! Oczywiście każda dyscyplina sportu ma
      więcej lub mniej tzw fanatyków np na pewno są tacy kibice żużla
      którzy non stop oglądaliby żużel interesują się całym żużlem w
      dzieciństwie na podwórku zamiast grać np w piłkę wolał ścigać się z
      kolegami np na rowerze! Ale naprawdę więcej jest w Polsce a i także
      w Toruniu kibiców piłki czy nawet kosza! Wystarczy pójść zrobić
      sondę na mieście "z pytaniem czy gdyby była ekstraklasa piłki nożnej
      bądź koszykówki w Toruniu czy chodziłby pan na mecze?" Praktycznie
      każdy kibic żużla to kibic piłki nożnej ale odwrotnie niestety nie!
      Nie jeden kibic żużla sam chodzi grać w piłke/kosza na hali, na
      jakimś boisku na osiedlu, nie jeden kibic żużla lubi oglądać piłkę
      nożną w tym problem, że w dobrym wydaniu bo ta toruńska 3 ligowa
      mało kogo interesuje (chociaż patrząc na inne miasta mające drużyny
      w 3 lidze to czasem w Toruniu frekwencja na meczach TKP nie jest zła)
      hmm zgadzam się także, że popełnili błąd z tą sprzedażą stadionu i z
      wyceną nowego! Ciężka sprawa bo gdy nie będzie nowego stadionu
      faktycznie żużel mógłby upaść albo płacić kary za zerwanie umowy...
      Może w takim razie wybudować stadion wielofunkcyjny żużlowy +
      piłkarski itd? Dlaczego dawać taką grubą kasę tylko na żużel!
      ehh ciężka sytuacja tyle na temat!
      • tahitanczyk Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 11:12
        Zaraz po ujawnieniu podziału środków z RPO nikt inny jak właśnie pan Zaleski
        powiedział, że Toruń mógłby "skonsumować" nawet 800 mln euro (!!!) bo z wkładem
        własnym problemów by nie miał.
        To teraz nagle brakuje tych "głupich" 40 mln zł na dołożenie do budowy stadionu?
        To znaczy, kiedy mówił dyrdymały; teraz czy wtedy?
      • alienisko Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 11:16
        Nie ma co się zasłaniać obecnie bogatym sponsorem klubu. Wystarczy
        popatrzeć na frekwencje w poprzednich sezonach, tych lepszych i tych
        gorszych, żeby wiedzieć, że to i tak była duża rzesza kibiców.

        Czy to ważne, gdzie żużel jest sportem nr 1? Weźmy takie skoki.
        Znacznie mniej zawodników, podobna liczba krajów zainteresowanych tą
        dyscypliną. U nas w Polsce raptem kilka ośrodków, skoczków znacznie
        mniej niż żużlowców. I co? Udało się wypromować? Udało. Nikt nie
        mówi, że nie warto w ten sport inwestować bo nie uprawiają go w
        Warszawie, Gdańsku, Poznaniu itd.

        Nie zgodzę się by koszykówka w Polsce była większym magnesem od
        żużla, mimo że zainteresowanie jest bardziej ogólnopolskie.

        Co do piłki nożnej. Sam pisałem, że na poziomie Ekstraklasy jest
        popularniejsza, o reprezentacji w ogóle nie ma co wspominać, bo to
        inny wymiar, nieosiągalny i dla ligi piłkarskiej i żużlowej.

        Owszem, Karkosik teraz uratował żużel, wcześniej robili to inni.
        Może w przyszłości klub nie będzie zostawiany z długami tworzonymi
        przez nieudolnych działaczy.
        Problemem żużla byli działacze z poprzedniej epoki. To było
        problemem Polonii Piła i Polonii Bydgoszcz. W Bydgoszczy jednak jest
        to na tyle silna dyscyplina, że nie ma za bardzo czym się martwić,
        szybko powrócą do elity. Polonii spadek zdarzył się pierwszy raz, to
        jest wyznacznikiem upadku tego sportu? W piłkarskiej ekstraklasie
        kluby mające na swoim koncie tytuł mistrza kraju spadały z ligi, czy
        ten sport jeszcze istnieje? Co to w ogóle za argumenty. Chyba na
        siłę próba zdyskredytowania żużla.

        Co do transmisji telewizyjnych. Zwróciłem na to uwagę, bo żużla jest
        dużo w TV i jego niszowość jakoś nie przeszkadza się sprzedawać tej
        dyscyplinie. To, że piłki jest więcej i to sport numer jeden w kraju
        nie trzeba mi przypominać. Każdy sobie zdaje z tego sprawę.

        Sam pisałem o tym, że marzy mi się hala. Dlaczego przeciwnicy żużla
        tak zaciekle chcą pogrążyć ten sport kosztem innym. Czemu nikt nie
        może spojrzeć na to w ten sposób, że możemy mieć wszystko?

        Jeszcze taka mała uwaga. Niektórzy piszą, że miasto ma wyłożyć 100
        mln na stadion. Otóż nie, bo około 40-50 mln. Te 60 mln ze sprzedaży
        poprzedniego obiektu powinno się nowemu stadionowi należeć z urzędu.

        Pozostało nam
        - zrezygnowanie z budowy i zapłacenie kar, za zerwanie umowy o
        sprzedaż gruntów
        - wybudowanie taniego stadionu, który klasą będzie odpowiadać
        obecnemu - pieniądze wyrzucone w błoto. Bo co to za zmiana?
        - dołożenie do inwestycji i wybudowanie obiektu o lepszym standardzie
        Do takiej sytuacji niestety doprowadziły nasze władze i jakoś z niej
        trzeba wybrnąć. Czy na pewno najlepszym rozwiązaniem będzie robienie
        nowego przetargu, wydawanie pieniędzy na nowe projekty, kary itd.,
        czy to się Toruniowi opłaca? Czy wreszcie opłaca się Toruniowi
        doprowadzić żużel do upadku pozbawiając go jakiegokolwiek stadionu?
        Dołożenie w tej sytuacji tych 40 mln nie jest wcale takie złe.
        Niestety tylko takie alternatywy nam pozostawiono.


        Dlaczego mamy nóż na gardle?
        Dlaczego nie pozyskano środków na inwestycje z innych źródeł?
        Dlaczego stadion w planie jest tylko żużlowy?
        Dlaczego najpierw sprzedano obecny obiekt, a potem myślano co zrobić?
        Dlaczego niedoszacowano inwestycji?

        O tych zaś pytaniach nie zapomnijmy przy wyborach, bo i budowa hali
        i mostu i czego byśmy nie chcieli, może wyglądać podobnie, do tej
        stadionu żużlowego.
    • anty_gw1 Inne sporty lepiej wypromują nasze miasto 09.01.08, 11:25
      W tej dyskusji powinniśmy postawić sobie zasadnicze pytanie. Toruń
      tak bardzo zabiega o silny żużel, czy zatem inne miasta zazdroszczą
      nam bycia potęgą żużlową? Jeśli tak, to warto się starać, jeśli nie,
      to o co te starania?

      Każdy sport na takim – najwyższym krajowym poziomie - ściągałby tę
      samą albo większą frekwencję. To że w Toruniu jest zainteresowanie
      żużlem w dużej mierze wynika z faktu, ze innego sportu na wysokim
      poziomie tu nie ma.

      Obecny kłopot ze stadionem to pochodna fatalnej polityki i braku
      rozeznania sportowego toruńskich włodarzy. Pasjonujemy się bowiem w
      Toruniu czymś tak naprawdę sportowo marginalnym.

      Podtrzymuję stwierdzenie, że promocja miasta poprzez żużel nie ma
      sensu i powtarzam pytanie, co da Toruniowi jako miastu, prócz
      jednodniowej euforii i wpisania do historii żużla w Polsce,
      ewentualne Mistrzostwo Polski Unibaxu w 2008 r.? Nic nie da.

      A teraz przenieśmy taki sam sukces, czyli Mistrzostwo Polski np. na
      koszykarki. Tu już efekty są większe i długofalowe. Byłoby kilka –
      kilkanaście meczów w Eurolidze, rywalizacja europejska, a nie
      przeciwko Częstochowie i Zielonej Górze. Gościlibyśmy kluby i
      kibiców z Hiszpanii, Włoch, Rosji. W przypadku sukcesów byłyby
      transmisje telewizyjne i to nie tylko w polskiej telewizji. Żużel
      tego nie zapewnia.

      Z jakiego miasta w regionie mogła iść wczoraj transmisja telewizyjna
      do Hiszpanii? Z Włocławka, gdzie przyjechał hiszpański klub
      koszykarski z Walencji. Ileś osób w Walencji dowiedziało się, że
      jest coś takiego jak Włocławek.

      Żużlowym mistrzem Szwecji został w tym roku klub z Malilli. Ilu
      Szwedów z Mallili odwiedzi Toruń, albo może swego odpowiednika
      Leszno? Żaden, bo nie mają po co tu przyjechać. Nigdy nie będzie
      meczu żużlowego Toruń (Leszno) – Malilla, bo żużel nie ma takiej
      tradycji.

      Tymczasem kibice i robiący darmową reklamę dziennikarze z Europy
      odwiedzali w ostatnich latach takie polskie „metropolie” jak Lublin
      (znakomite mecze kilka lat temu piłkarek ręcznych), Piłę i Kalisz
      (dobre kluby żeńskiej siatkówki), Bełchatów i Kędzierzyn Koźle
      (świetna siatkówka męska), Grodzisk Wielkopolski (do którego
      przyjeżdżali ludzie z Manchesteru i Berlina).

      Policzmy ile razy – darmowo - w telewizjach polskich wymieniany jest
      np. Wodzisław Śląski, który ma przeciętną drużynę piłkarską. Co
      tydzień po kilka razy, bo z taką częstotliwością mówi się o Orange
      Ekstraklasie i w tym kontekście nawet o przeciętnym Wodzisławiu.
      Gdyby to przeliczyć to minimum 30 razy (tyle kolejek ligowych)
      pomnożone przez 3 telewizje (TVP, TVN, Polsat, mniejszych nie
      liczę). O żużlu powie się co najwyżej 20 razy (tyle tygodni
      maksymalnie może bowiem jeździć Toruń) w 2 telewizjach (bo w TVN nie
      słyszałem nigdy nic o speedwayu).

      Na sportowej mapie jesteśmy nie tylko za największymi miastami w
      kraju, ale też za Kwidzynem, Wałbrzychem, Włocławkiem, Bielsko
      Białą, Kaliszem, Piłą, Olsztynem, Wodzisławiem, Grodziskiem
      Wielkopolskim, Bełchatowem. W ostatnim czasie wyprzedziliśmy Wronki
      i to jest jedyny pozytyw.

      Nie mam nic przeciwko żużlowi – jest pasjonujący jak każdy inny
      sport. Ale miasto nie jest od tego by dotować niszę, która w dodatku
      nie jest sportem masowym – jeśli myśli się inaczej, to proponuję
      jeszcze stworzyć drużynę rugbystów oraz silną sekcję trójboju
      siłowego – można porywalizować z moją rodzinną Kamienną Górą.

      Miasto musi prowadzić taką politykę sportową, która przyniesie mu
      jak najwięcej korzyści i także pieniędzy, bo sport kosztuje.

      W Toruniu żużel dotowany jest ponad miarę. Warto zrobić kalkulację,
      która pokazałaby w jaki sposób mniejsze dofinansowanie żużla –
      słowem obcięcie pieniędzy płynących z kasy miejskiej do tej sekcji –
      pomogłoby innym toruńskim drużynom. Może okazałoby się, że piłkarze
      zasileni dodatkowymi pieniędzmi nie dusiliby się w 3 lidze, a
      koszykarze byli bliżej dawnej świetności. Mamy młode i obiecujące
      siatkarki – na nie też warto stawiać. To w kwestii dzielenia
      pieniędzy.

      Stadion żużlowy będzie wykorzystywany sportowo góra 10 razy w roku,
      czyli średnio mniej niż raz w miesiącu. Ładny pomnik sobie
      fundujemy. Pomyślmy więc o hali, którą za te (porównywalne)
      pieniądze można zbudować i w której zadomowią się koszykarki,
      koszykarze, siatkarki i dziesiątki młodych talentów, a nie góra 8
      żużlowców plus kilku juniorów.

      Skoro Bydgoszcz i Włocławek są w stanie w swoich halach gościć
      reprezentacje narodowe, to mógłby i Toruń. I to byłaby prawdziwa
      PROMOCJA miasta, a nie dziecinna duma z faktu posiadania potężnego
      żużla, którego Drodzy Państwo nikt nam w Polsce nie zazdrości.
      • alienisko Re: Inne sporty lepiej wypromują nasze miasto 09.01.08, 11:39
        Za te 40 mln, które ewentualnie miasto dołoży do stadionu nie
        wybudujemy wysokiej klasy hali. Jeżeli zrezygnujemy z budowy
        stadionu i oddamy grunty pod obecnym żużel u nas upadnie. Nawet
        jeśli inne dyscypliny i to niewiadomo kiedy, osiągnełyby poziom
        naszej drużyny żużlowej i Toruń pojawiłby się za granicą na mapie
        koszykarskiej, siatkarskiej czy innej, to odpowiedz na jedno
        pytanie. Chcesz to zrobić teraz kosztem upadku żużla w Toruniu?
        • anty_gw1 Re: Inne sporty lepiej wypromują nasze miasto 09.01.08, 16:05
          Nie marzy mi się upadek żużla w Toruniu. Miasto wpakowało się w
          idiotyczną sytuację i nie znajdzie już dobrego wyjścia. Może jedynie
          minimalizować straty. Dokładanie do budowy stadionu na pewno nie
          jest jednak dobrym wyjściem, ani nawet mniejszym złem.

          Chciałbym też wiedzieć:
          - Ile będzie kosztować zerwanie umowy i zablokowanie sprzedaży
          starego stadionu?
          - Skąd miasto weźmie te 40 dodatkowych milionów, by dołożyć
          Unibaksowi? To znaczy na co tych pieniędzy zabraknie?

          Co do budowy innych drużyn, to akurat zespół żeńskiej koszykówki
          można przy odpowiednich pieniądzach zbudowac w jeden rok, ale póki
          nie będzie hali to nie ma sensu tego robić. Mamy grać mecze w
          Bydgoszczy? Wystarczy już że Turów Zgorzelec kompromituje się grająć
          w czeskim Libercu, tzn. kompromituje organizacyjnie, a nie sportowo.

          A silne TKP - silne jak na trzecią ligę - to można zbudować jeszcze
          tej zimy.
          • boleslawkrzywousty Re: Inne sporty lepiej wypromują nasze miasto 09.01.08, 16:53
            o widzisz - i to juz jest zupelnia inna dyskusja, ktora taka forme powinna przybrac od poczatku. zamiast dywagowac nad tym czy zuzel jest sportem niszowym i czy nalezy likwidowac klub, powinno sie rozpatrywac mozliwe na chwile obecna warianty.

            jak slusznie zauwazyles dobrego wyjscia z sytuacji nie ma. trzeba wiec wybrac mniejsze zlo. opcje sa nastepujace:

            1) miasto znajduja dodatkowe 37 mln [warto zauwazyc, ze ok 12 mln zostanie zwrocone w ramach vatu] i buduje nowoczesny obiekt zuzlowy.

            2) miasto zrywa umowe i placi kare a zuzlowcy dalej jezdza na obecnym stadionie. Kluczowe pytanie - ile trzeba bedzie zaplacic kary. jezeli suma ta bedzie zblizona do owych 25 mln, to chyba wiekszy sens ma jednak budowa nowego obiektu.

            3) miasto buduje stadion za 61 mln. Bedzie on mniej pojemny niz obecnie, taka swego rodzaju troche gorsza kopia. Czy nie beda to pieniadze wyrzucone w bloto?

            4) miasto oddaje grunty, rezygnujemy z zuzla w Toruniu, 61 mln wydawane sa na drogi, hale i inne tego typu.

            Tak na prawde zostaja wiec dwie opcje: 1 i 2. Kluczowe wiec wydaje sie byc pytanie - ile miasto zaplaci kary w przypadku zerwania umowy z Plaza?

            • jaz0n Re: Inne sporty lepiej wypromują nasze miasto 09.01.08, 19:28
              Tyle ze opcja nr 3 nie bedzie oznaczała że klub bedzie miał gdzie jeździc- nowy
              przetarg, bo byłby on niezbedny, oznacza że stadion nie powstalby na nowy sezon.
              Zatem wydajemy 61 baniek a żużel i tak upada.
    • szlachcic Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 19:56
      Nie podniecajcie sie glupawym artykulem szowinistycznego kibica Elany
      Proponuje autorowi na najblizszym meczu policzenie kibicow na meczu
      tego nedznego klubiku ktory osiaga dziajaj szczyt swojego ligowego
      bytu tz - gorne tabele 3 ligi
      roznica pomiedzy 3 liga pilkarska na ktora przychodzi 100 200 ludzi
      a zuzlowa ekstraliga jest ogromna
      Dla porownania na zuzel w tym kraju chodzi wiecej ludzi niz na pilke
      Polska pika nozna nawet 1igowa jest nedzna, nie ma sensu komentowac
      poziomu 3 ligi

      smieszny tekst smiesznego kibica Elany ktoremu marzy sie wybudowanie
      wielkiego stadionu dla tych 200 kibicow jakich ma TKP

      chlopcze, masz juz przygotowany tekst jaki wyslesz do Nowosci o
      niszowym zuzlu i potedze pilki w Toruniu?
      • anty_gw1 @Szlachcic 10.01.08, 08:55
        Szlachcicu - taki ładny nick, a takie plebejskie rozumowanie. Cóż -
        nie zawsze Noblesse oblige.

        Zadam pytanie raz jeszcze. Co przyniesie Toruniowi większy splendor -
        bycie najlepszym wśród ośmiu, w porywach dziesięciu polskich miast,
        czy bycie lepszym od Całej Polski, bo wszędzie gra się w piłkę nożną
        i w bardzo wielu miastach w siatkówkę i koszykówkę?

        Co czeka mistrza Polski na żużlu? Już nic, panowanie na swoim
        podwórku. Tymczasem we Włocławku kibice mogą się emocjonować
        rywalizacją międzynarodową.

        Ilu 10-latków, których zafascynuje wizyta na stadionie zapisze się
        do sekcji żużlowej? A ilu oczarowanych meczem piłkarskim lub
        siatkarskich zdecyduje się na trenowanie tych dyscyplin? Oszacuj te
        proporcje.

        Kto powinien komu zazdrościć? Torunianin Częstochowianinowi lub
        Lubinianowi, czy na odwrót?

        Kiedy ty się cieszysz, że Unibax pokonał Zieloną Górę, to w
        Częstochowie panuje radość, bo tamtejsi siatkarze rozbili milionerów
        z rosyjskiego Odincowa, gdzie grają najlepsi gracze świata.

        Ty się radujesz, że Unibax wygrał z Rzeszowem, a w Lubinie pasjonują
        się Ligą Mistrzów w Piłce Ręcznej.

        Ty wspominasz mistrzostwo Polski żużlowców i mecz z Atlasem Wrocław,
        a w prowincjonalnym Grodzisku Wielkopolskim żyją wspomnieniami z
        tego samego okresu, kiedy to tamtejsi piłkarze pobili Berlin i
        Manchester.

        I to są różnice, których żużel nigdy nie zminimalizuje.

        Przeciętny kibic wspomnianych dyscyplin ma 20 okazji do tego by w
        ciągu roku pokibicować w swoim mieście własnym drużynom, a w Toruniu
        na żużel można się wybrać w porywach 10 razy w roku - przy dobrym
        układzie.

        Ma Karkosik kaprys łożyć na zużel, jego prawo i jego pieniądze. Ale
        magistrat powinien patrzeć racjonalniej na możliwość rozwoju sportu
        w 200 tys. wojewódzkim mieście, które ma ambicje europejskie na
        wszystkich polach.
        • szlachcic Re: @Szlachcic 10.01.08, 19:03
          anty_gw1 napisał:

          > Szlachcicu - taki ładny nick, a takie plebejskie rozumowanie. Cóż -
          > nie zawsze Noblesse oblige.

          dlaczego? sama prawda, a ze boli

          > Zadam pytanie raz jeszcze. Co przyniesie Toruniowi większy
          >splendor - bycie najlepszym wśród ośmiu, w porywach dziesięciu
          >polskich miast, czy bycie lepszym od Całej Polski

          a co przyniesie wiekszy splendor 1 liga pilkarska czy 5 noblistow
          roczne z UMK i budowa w Toruniu agencji Kosmicznej z wyrzutnia
          rakiet i ladowiskiem dla wahadlowcow?

          Ja zycze kibicom pilkarskim w toruniu aby byli lepsi od Ciechocinka
          poki co roznie z tym bywa
          marzenia o 2 lidze zostaw na lata pozniejsze, i za te kilka
          kilkanascie lat mozesz marzyc o 1 lidze
          potem pilka musi byc duzo duzo lepsza sprawniejsza organizacyjnie i
          znacznie bogatsza abys mogl myslec o mistrzostwie
          Jak bedzie mistrz w pilce zapewniam ze bede nawolywal do budowy
          stadionu
          poki co macie 5 tysieczny stadion gdzie 90% miejsc jest zawsze wolna
          Wytlumacz mi wiec po co torunskiej pilce dzisiaj ma byc potrzebny
          nowy stadion i do tego wiekszy?
    • yuuu11 "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 21:23
      bolesławiekrzywousty, pierwsza opcja ma dwie słabe strony, wykonawca
      na czas nie ma szans zdążyć i żużel pada pomimo dużej dopłaty.
      Trzeba też pamiętać, że kilka milionów trzeba dodatkowo wydać na
      prace nie ujęte w przetarku - choćby drogi dojazdowe. Wydaje się, że
      jedyny wariant to użytkowanie jeszcze przez rok istniejącego
      stadionu pomimo kar i sensowny program na stadion na 10-12 tyś bez
      dachu i fajerwerków, z możliwością jego etapowej rozbudowy i o rok
      później, bez ryzyka
      • boleslawkrzywousty Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 22:52
        Otoz nie.

        1. W przypadku gdy 17.01 Rada Miejska wylozy kase, to szanse ze nowy stadion powstanie na czas wynosza ok. 90%

        2. Drogi dojazdowe i cala infrastruktura okolostadionowa sa juz uwzglednione w przetargu.

        3. Roczne uzytkowanie starego stadionu spowoduje kare [niestety tutaj nie jestem w stanie powiedziec jakiego rzedu bedzie to kara] i uniewaznienie przetargu na sprzedaz stadionu. Abstrahujac od tego ile sezonow wowczas torunscy zuzlowcy spedza jeszcze na Broniewskiego, to nie wiadomo za ile w nowym przetargu zostana sprzedane grunty i ile wowczas bedzie kosztowal stadion, nawet na 10 000 [bierz pod uwage ciagly wzrost materialow budowlanych].
        • tahitanczyk Re: "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 09.01.08, 23:25
          boleslawkrzywousty napisał:


          > 1. W przypadku gdy 17.01 Rada Miejska wylozy kase, to szanse ze nowy stadion
          po wstanie na czas wynosza ok. 90%<

          Nieprawda!

          > 2. Drogi dojazdowe i cala infrastruktura okolostadionowa sa juz uwzglednione w
          przetargu.<

          Też nieprawda!

          > 3. Roczne uzytkowanie starego stadionu spowoduje kare [niestety tutaj nie
          jestem w stanie powiedziec jakiego rzedu bedzie to kara] i uniewaznienie
          przetargu na sprzedaz stadionu. Abstrahujac od tego ile sezonow wowczas torunscy
          zuzlowcy spedza jeszcze na Broniewskiego, to nie wiadomo za ile w nowym
          przetargu zostana sprzedane grunty i ile wowczas bedzie kosztowal stadion, nawet
          na 10 000 [bierz pod uwage ciagly wzrost materialow budowlanych].<

          Po pierwsze; kolejna nieprawda!
          Po drugie; właśnie się Plaza wypowiedziała, że o żadnych negocjacjach nie ma
          mowy, więc temat już nieaktualny.
    • yuuu11 "Promocja Torunia przez żużel nie ma sensu" 10.01.08, 00:36

      Potwierdzm, 1,2 nieprawda, proszę przeczytać warunki przetargu i
      wszystko będzie jasne. Jeśli chodzi o kary dla Plazy, sprawa nie
      jest tak oczywista, nadal są klienci gotowi podkupić Plazę i ....
      być może spłacić ich należności, teren jest atrakcyjny a jego cena
      rośnie, ale Prezydent pewnie to wie D:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka