Gość: teacher
IP: 212.127.66.* / 192.168.1.*
06.09.03, 11:28
"Uczniowie z klasy, która pastwiła się nad pedagogiem, nie mieli dziś (pt.)
zwykłych lekcji, tylko godziny wychowawcze. Na jednej z nich policjantka w
obecności dyrekcji poinformowała, że czeka ich sprawa karna.
- Przyjęliśmy od nauczyciela zawiadomienie o naruszeniu jego nietykalności
cielesnej, czyli o przestępstwie z artykułu 217 kk zagrożonym karą do roku
pozbawienia wolności - mówi Lilianna Kruś-Kwiatkowska z toruńskiej komendy. -
Choć przestępstwo to jest ścigane z oskarżenia prywatnego, jednak z uwagi na
drastyczność sprawy, zawiadomienie przesłane zostało do Prokuratury Rejonowej
w Toruniu z wnioskiem o objęcie ściganiem z urzędu.
Niezależnie od śledztwa dotyczącego naruszenia nietykalności anglisty
toruńska prokuratura prowadzić będzie postępowanie z paragrafu mówiącego
o "stosowaniu gróźb bezprawnych w celu zmuszenia do działania lub jego
zaniechania" (art. 191 par.1 kk). - W tym przypadku mamy do czynienia ze
zmuszeniem do zaniechania czynności nauczycielskich - tłumaczy Judyta
Głowacka, zastępca szefa toruńskiej prokuratury. - Przestępstwo to zagrożone
jest karą do trzech lat pozbawienia wolności - dodaje." /cytat z GW/
Brawo!!! To na wypadek, jakby Grono Pedagogiczne ZSB miało jakieś wahania,
obiekcje i szukało dziwnych "okoliczności łagodzących" lub nie było w stanie
podjąć jednoznacznych decyzji.
JA BYM JESZCZE TYLKO PROSIŁ O NAZWISKA TEJ "PARSZYWEJ TRZYNASTKI"