kaza12
25.05.08, 14:17
Tym tematem zapewne wkładam kij w mrowisko ??,albo się
mylę??.Wiele ,nieraz zbyt wiele słyszy się o różnych animozjach
wychodzących z jednego ,czy drugiego miasta.Sądze że temat ten
jątrzy się na szczytach lokalnej władzy ,natomiast zwykli
mieszkańcy ,tak Torunia jak i Bydgoszczy nie są do siebie wrogo
nastawieni ,bo i dlaczego by miało tak być.Nie było by nadużyciem
postawienie takiej tezy , aby dążyć za wszelką cenę do poprawy tych
relacji między miastami.Pojęcie zdrowej rywalizacji jest czymś
zdrowym i normalnym ,ale ta rywalizacja musi mieścić się w jakiś
określonych ramach.W momencie jak ona się wymyka spod kontroli ,to
następuje to czego doświadczamy my w relacjach Bydgoszcz –
Toruń., i odwrotnie.