liuzzi
18.03.10, 16:19
"Wrocław posiada dopiero co wyremontowany kosztem 40 milionów
złotych stadion na Oporowskiej na 20 tysięcy kibiców. Wrocław
posiada również stadion olimpijski na 50 tysięcy kibiców, oraz
czwarty, niedokończony stadion na Skarbowców". Tyle moj ulubieniec,
znawca i spec od wszystkiego...Map4.
No to po kolei:
1. Stadion na Oporowskiej ma około 8500 miejsc, na siłę wejdzie
niecałe 9 tysiecy. NIGDY na ten stadion nie wchodziło 18 tysięcy
(jak w innym wpisie oznajmia Map4). Owszem, prasa pisała kiedys, ze
tyle wchodziło ale były to liczby wyssane z propagandowego palca. W
istocie wchodziło maksymalnie 14 do 15 tysięcy, stłoczonych jak
bydło.
2. Stadion Olimpijski nie posiada pojemności 50 tysięcy. Wejdzie tam
około 30 tysięcy, z czego połowa stać będzie na wysypanym żwirem
łuku trybun. Stadion jest ruiną, nie spełnia żadnych norm ale poza
tym jest zabytkiem. Dlatego przebudowanie go jest szalenie drogie,
trudne i pozbawione sensu (trzeba by wyburzyć całe trybuny, ich
krzywizna, konstrukcja, wysokość i kąt nachylenia to standadry dziś
przedpotopowe). Praktycznie więc nie ma tego stadionu.
3. Stadionu na Skarbowców również nie ma. Zbudowano go w latach
80tych, za komuny, zupełnie bez sensu. Jedna misa jest w ogóle w
połowie otwarta (taki był projekt, poroniony kompletnie) a druga
jest zamknięta ale nie da się tam nic robić, bo stadion leży na
wzgórzu, gdzie prądy powietrza wyczyniają cuda, przelatując przez
wielkie bramy wjazdowe. Zginął tam kiedys lekkoatleta, uderzony
młotem albo oszczepem, zniesionym przez wiatr. Stadion w całości
nadaje się do wyburzenia, żadna przebudowa nie ma sensu.
Doskonały przykład na bezmiar ignorancji i brak wiedzy Mapa4. Jak go
czytacie, miejcie swiadomość, że pisze po prostu bzdury. Jak każdy,
kto "zna się na wszystkim i zawsze zabiera głos".