Dodaj do ulubionych

Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książkami

30.04.10, 15:02
nie takie łosie zdawały... ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: wroc Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: 94.254.214.* 30.04.10, 15:20
      Im przeszkadza Matma, a mi Polski (wiem, że pisemnego nie zdam). Może by
      wprowadzić na maturze wszystkie przedmioty z wyboru?
      Wtedy każdy będzie zadowolony. Również nauczyciele, bo nie będą musieli martwić
      się czy ich uczniowie zdadzą, bo każdy będzie zdawał to, co chce.
      • Gość: Sfajros Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.triad.res.rr.com 30.04.10, 16:27
        > Im przeszkadza Matma, a mi Polski (wiem, że pisemnego nie zdam). Może by
        > wprowadzić na maturze wszystkie przedmioty z wyboru?
        > Wtedy każdy będzie zadowolony. Również nauczyciele, bo nie będą musieli martwić
        > się czy ich uczniowie zdadzą, bo każdy będzie zdawał to, co chce.

        To po co zdajesz maturę? Nie jest obowiązkowa. Odpuść sobie a oszczędzisz sobie
        i innym nerwów.
      • nevalainen Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk 01.05.10, 16:54
        Żeby nie zdać polskiego, trzeba być idiotą.
        • Gość: maturzysta Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 21:44
          Myślę że większym idiotą trzeba być żeby nie zdać matmy, mając 20 stronicową
          kartę wzorów ;D To jest nieporozumienie, a nie matura... ;]
          • Gość: p. Poziom matury z matematyki IP: 82.160.91.* 01.05.10, 23:30
            A to już inna sprawa. Próbną maturę która była jesienią, znajomy absolwent
            gimnazjum (fakt że dosyć rozgarnięty) napisał z marszu na ok. 90@%. Z drugiej
            strony lepsza taka niż żadna. Można z roku na rok podkręcać poziom.
            • Gość: maturzysta Re: Poziom matury z matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 17:44
              No więc właśnie, z tej próbnej u mnie w klasie średnia była ponad 94% ;P.
              Chociaż to chyba nie jest rewelacyjny wynik patrząc na poziom tej matury i to,
              że moja klasa, to klasa matematyczna jednego z lepszych LO w Polsce ;>
      • Gość: taka prawda Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 13:15
        A może przyjemiesz do wiadomości że maturanie jest obowiązkowa i jak
        nie umiesz opanować podstawowych przedmiotów to nie powinieneś jej
        zdawać.
    • Gość: vtv Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.am.wroc.pl 30.04.10, 15:45
      Najglupsze co moze byc to kucie przed matura. Juz bym wolal odstresowac sie
      przez ten weekend i na spokojnie podejsc do tego smiesznego egzaminku.
      • Gość: ff Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 16:25
        matura w porównaniu z sesją i zaliczeniami na studiach to bajka jeszcze
        zobaczycie co to prawdziwe egzaminy :)
        • Gość: PP Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 17:32
          Jak będę po maturze to też tak będę mówić...na wszystko przychodzi czas.
          • Gość: taka prawda Re: Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 13:17
            Na 100% będziesz tak mówił. Też myślałem że matura była ciężka aż
            nie poszedłem na studia. Potem już tylko wspominałem maturę jako
            lekki egzaminek na rozruch przed tym co mnie czeka.
    • Gość: p. Trybunał Stanu IP: 82.160.91.* 30.04.10, 18:18
      Tych którzy zlikwidowali maturę z matematyki należałoby postawić przed TS. To
      było świadome działanie mające na celu ogłupienie narodu. Przypomnę, że zrobiło
      to tow. Jaruzelski.
      wiadomosci.onet.pl/1605622,2677,2,operacja_matura_z_matematyki,kioskart.html
      • Gość: anglista Re: Trybunał Stanu IP: *.wroclaw.mm.pl 30.04.10, 21:30
        Zdawałam maturę z matematyki wiele lat temu i do dziś nie wiem, do
        czego sluży badanie przebiegu zmienności funkcji, którego tak
        dzielnie się wówczas wyuczyłam. Może ktoś oświeci mnie, do czego w
        życiu przydaje się matma humanistom?
        • Gość: p. a kto to jest humanista? IP: 82.160.91.* 30.04.10, 23:04
          Po pierwsze i najważniejsze matematyka uczy myślenia.
          A po drugie co to za "humaniści" którzy wręcz wstydzą się umieć matematykę. Da
          Vinci w grobie się przewraca.
        • Gość: Bolo Re: Trybunał Stanu IP: *.tami.pl 01.05.10, 11:15
          Humanista to tuman , któremu niechce się uczyć przedmiotów ścisłych
          potem studiuje na uniwesytecie i poszerza grono bezrobotnych na
          koszt podatników
          • Gość: Trevor Re: Trybunał Stanu IP: *.magma-net.pl 01.05.10, 16:02
            Bolo, nie zapominaj, że wszyscy - i ściślaki, i humaniści - wyszli z
            jednego źrodła, czyli od Arystotelesa.
        • Gość: scislowiec Re: Trybunał Stanu IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.10, 12:59
          a o analitycznym myśleniu kiedyś słyszałeś? Albo o tak prostej
          rzeczy, jak kredyt w obcej walucie? Jeśli myślisz, że coś jest w
          życiu niepotrzebne, to zazwyczaj sam na tym tracisz.

          Matematyka jest, była i będzie jednym z najważniejszych przedmiotów.
          Nawet w dobie komputerów, gdzie wystarczy mieć odpowiedni program i
          wprowadzić żądane pytanie by dostać żądaną odpowiedź, trzeba
          wiedzieć, dlaczego np. taki program się pomylił. Do PIT-ów też
          trzeba matematyki. Nie neguję istnienia humanistów, ale teraz to
          jest typowa potwarz tego 'zawodu' - humanista powinien być
          wykształcony dokładnie we wszystkich kierunkach, nie tylko
          językowych. Tak było za renesansu. I tego wszystkiego da się
          nauczyć. Powinno być tak, że humanista zna nauki ścisłe, a do tego
          jest świetny np. w wyrażaniu swoich myśli, czy przelewaniu swoich
          uczuć na papier. Ze mnie jest takie drewno, że pisanie o miłości czy
          o zawodzie miłosnym to dla mnie 'smutek w kopalni cynku'. Nie
          potrafię tworzyć sensownych hiperbol czy odnośni, nie rozumiem idei
          komplementów na całą stronę, które w sumie są jednym komplementem
          (czyt. opisują oczy). Niekiedy tak po prostu jest, że nie jesteś w
          stanie napisać czegoś sensownego, poruszającego. Nie masz tej
          'opcji' w pakiecie. I żeby nie było - czytałem bardzo dużo książek i
          miałem bardzo dobrą polonistkę.

          Natomiast absolutnie wszyscy są w stanie nauczyć się matematyki.
          Wykręcanie się sianem, że to jest zbyt trudne, albo nie przydaje się
          w życiu to raczej kłamstwo wynikające z braków na wcześniejszym
          etapie nauczania. Matematyka jest logiczna, a wszystko w życiu jest
          logiczne (za wyjątkiem uczuć właśnie). Dlatego zadawanie pytań o
          całki, różniczki, macierze (po co to komu?) uważam za przejaw
          skrajnej hipokryzji. Są potrzebne, tylko się o tym nie wie.

          No i najważniejsza rzecz - poziom wiedzy z matematyki na maturze
          będzie pewnie stanowczo zbyt niski, tylko po to, aby większość ludzi
          ją zdała. Nie powinno być tak, że każdy ma maturę. Może przez to
          będzie w Polsce więcej siły roboczej bez papierków wyższych uczelni.
          Studia to przywilej a nie konieczność, więc i matura powinna być na
          takim poziomie, by ludzie, którzy idą na studia wiedzieli, że tu się
          przychodzi uczyć, a nie 'rozwijać umiejętności językowe' na
          imprezach.
          • Gość: maturzystka Re: Trybunał Stanu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.10, 18:51
            Jestem z klasy humanistycznej, maturę zdaję z typowo humanistycznych przedmiotów
            - rozszerzony polski, angielski, wos, historia, historia sztuki. I jeszcze
            matma. Próbną zdałam na 90%, co było niemałym zaskoczeniem, ponieważ ani trochę
            się do niej nie uczyłam. Ale mimo wszystko jestem zestresowana tą maturą i
            uważam, że powinna wyglądać inaczej. O ile pewne dziedziny matematyki są
            przydatne (np. procent składany, geometria), o tyle inne, a w zasadzie
            większość, są zupełnie nieprzydatne - funkcje, wielomiany, logarytmy. Może po
            prostu nie znam zastosowania tego w codziennym życiu, ale na pierwszy rzut oka
            wydaje się to bezużyteczne. A egzamin z matematyki (i zapewne nie tylko z
            matematyki) poszedłby wszystkim lepiej, gdyby licea były 4-letnie. Ale do takiej
            reformy jakoś się politycy nie śpieszą ;]
        • Gość: frey Re: Trybunał Stanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 18:38
          Słynny fizyk Rutherford powiedział kiedyś "Nauka się dzieli na fizykę i
          zbieranie znaczków" Więc po prostu jesteś filatelistą. A taka osoba z trudem
          zrozumie do czego jest potrzebna matematyka.
    • szulgan Maturzyści: długą majówkę spędzimy nad książkami 02.05.10, 13:58
      A później 1000zl netto albo Londyn...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka