bnch
11.05.10, 17:35
Przy całej sympatii dla ś.p. pana Szmajdzińskiego, to nie sądzę, aby ta decyzja była dobrym pomysłem. Takie decyzje powinny być podejmowane na spokojnie, gdy emocje opadną. Kryterium z kolei nie powinno wiązać się z tragiczną śmiercią, a radni powinni zastanowić się, czy gdyby katastrofa nie miała miejsca, to czy pani Natali-Świat, pan Stasiak i pan Szmajdziński, mieli zasługi, które uzasadniałyby nadanie im tego honorowego tytułu. Z całym szacunkiem dla ofiar katastrofy, ale śmierć w wypadku komunikacyjnym nie mnoży życiowych zasług razy 2 i nie przesłania ciemnych kart. Przynajmniej nie powinna.