amarek4
28.11.11, 12:30
Jeszcze do niedawna wzdłuż ul.pl.Grunwaldzki (od mostu Grunwaldzkiego do ronda Reagana) chodnik przylegający do jezdni, był od niej – na całej długości - odgrodzony t.zw. ”pachołkami”. Stwarzał on pieszym poczucie bezpieczeństwa. Co prawda w części wirtualnego (taki pachołek dla drogowego pirata nie stanowi żadnej przeszkody), ale zawsze. Od niedawna w połowie długości pachołki zostały zlikwidowane. I trudno się domyślić, komu one przeszkadzały. Być może miejskim urzędasom, którzy w zapale racjonalizacji lubią wyrzucać nasze pieniądze w błoto. (taki pachołek to nie kwestia paru groszy). Może tych, którzy podjęli taką decyzję,warto by obciążyć kosztami powrotnego zainstalowania pachołków plus oczywiście koszt ich wyprodukowania.