Dodaj do ulubionych

CARREFOUR WROCŁAW I BANDYCI

07.03.02, 13:32
Wczoraj w nocy obejrzałem na TVN szokujące zdjęcia z zaplecza hipermarketow w
tej sieci. Bezprawne przeszukiwanie przez ochronę podejrzanych o kradzież,
bicie. Po pierwszych interwencjach zwolniono (z bardzo dobrymi referencjami)
jednego z pracowników. Natomiast pozostali oprawcy spokojnie pracują dalej,
jeden nawet awansował. Sprawa dotyczyła hipermarketów w Katowicach i we
Wrocławiu, bo z tyc sklepów pochodziły wykradzione taśmy video ukazujące
bandytyzm ochrony. Nie bardzo rozumiem dlaczego prokuratura nie wkracza tutaj z
urzędu. Jeżeli ktos przebierze sie za policjanta i będzie zatrzymywał auta
zaraz się nim zainteresują, jeżeli ktoś bije - cisza. Uważam, że to skandal.
Drugi skandal to reakcja dyrekcji Carrefour Polska. Przyzwolenie na stosowanie
bandyckich metod i unikanie dziennikarzy, łącznie z fizycznym wypychaniem ich z
siedziby firmy. Jedyna rada jaka wypłynęła z tego reportażu to taka, żeby nie w
przypadku zaczepienia przez ochronę nie wchodzić na zaplecze tylko żądać
wezwania policji. Ochroniarz nie ma prawa nikogo rewidować !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bonczek prawa? IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 07.03.02, 13:46
      wari napisał(a):

      . Ochroniarz nie ma prawa nikogo rewidować !!!

      to prawda ale bić może

      bonczek
      • Gość: koneser Re: prawa? IP: 217.96.51.* 07.03.02, 14:32
        Jak ktos jest glupi i daje sie zaciagnac na zaplecze to niech nie placze, a jak kradnie i boi sie policji to jakos mi go nie szkoda. Ma wybor policja albo wpierdol ;-) Mieszkalem kolo Carrefura i bylem tam codziennie. Nigdy nie spotkalem sie z niegrzecznym zachowaniem obslugi, mimo ze kiedys bramka mi zadzwonila.
        • Gość: Grzyb Re: prawa? IP: *.krzyki.no / 10.1.89.* 07.03.02, 19:23
          wszystko jasne, sam nie lubię złodziejstwa. Myślę jednak,że problem tego
          hipermarketu polega na czym innym, fatalna jakość towarów (wędliny, sery itp.,
          daleku mu do Tesco czy Hita.
    • arvena Re: CARREFOUR WROCŁAW I BANDYCI 07.03.02, 19:29
      Dokładnie- byłam w szoku jak obejrzałam ten materiał w tvn!!Tylko problem
      polega na tym że ci ochroniarze są olbrzymi i brutalni i jak tu takiemu
      powiedzieć że chcę policji??Nie zdziwiłabym się gdyby zaciągnęli klienta wtedy
      na zaplecze siłą!!!A ludzie na pewno nie pomogą bo sami się boją i jeszcze
      uważają cię za złodzieja!Choć mam nadzieję że po tym programie będą uczuleni...
      • Gość: killer Re: CARREFOUR WROCŁAW I BANDYCI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.02, 23:23
        to co ze wieszy. wyciągasz giwere i jego maleńki mózg rozpryskuje się na
        półkach sklepu :)))))))))
    • Gość: emma Re: CARREFOUR WROCŁAW I BANDYCI IP: 213.134.138.* 09.03.02, 12:07
      Hm. mi tez kiedyś zadzwoniło.Pan ochroniarz był miły, grzecznie poprosił o
      przejście na zaplecze, i ZAPYTAŁ czy może zobaczyć zawartość mojej torebki.
      Zawartość nieco go zaskoczyła (kilkanaście płytek na kijku, śrubokręt, dwie
      książki).Okazało się, że to książka kupiona dzień wcześniej w empiku "piszczy".
      Miliśmy kupę zabawy z "aparacikiem", który w pewnych momentach reagował nawet
      na moją rękę..:)).Gdybym się bardziej spieszyła, pewnie byłabym wściekła , ale
      z drugiej strony przecież facet jest w pracy...Nie byłam traktowana, jak
      potencjalny złodziej.Należy to do jego obowiązków, i tyle.Poza tym, jeśli nie
      mam nic na sumieniu, to chyba nie dostarczam powodów do szarpaniny, uciekając,
      czy demonstrując swoje zdenerwowanie..Nawet jeśli trafię na psychopatę, który
      lubi komuś "dokopać" , i nie sprowokuję go , to sprawa zostanie załatwiona
      spokojnie..O wiele bardziej drażnią mnie panie na stoiskach, które potrafią
      łazić za człowiekiem krok w krok , i przeszywać świdrującym spojrzeniem, gapiąc
      się bez przerwy na ręce, kiedy coś oglądam...

      Pozdrawiam - emma :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka