Dodaj do ulubionych

PŁONIE BISKUPIN

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 13:25
Wiosna na Biskupinie to okres rozpalania uczuć . Robią to ptaki , koty , psy ,
ale nie ludzie .Ludzie na Biskupinie rozpalają ogniska . W modzie i cenie są
ogniska rozpalane w soboty i niedziele , a więc w czasie gdy normalnie
pracujacy przez cały tydzien ludzie chcą odpocząć w swoim ogrodzie .Wtedy to
ruszaja do boju emeryci i rencisci , ogrodkowicze , ci co remontuja i maja cos
do spalenia . Wiekszosc w okolicy dusi sie ze smrodu , dzieci i dorosli laduja
u lekarzy z roznymi objawami dusznosci , ale co tam ,jest git ! Jak mowi moja
sasiadka ;" ten zapach jest przyjemny" . Tak , pamietam kiedy bylem maly to
biegalem za samochodami i wachalem spaliny , ale to bylo dawno i mialem 5 lat.
Mysle , ze cos w tym musi byc , w tym zapachu , bo ani straz miejska ani
policja nie jest w stanie temu zaradzic odurzona wspanialym zapachem Biskupina.
Prawo dziala ponownie wybiorczo i nic na to nie poradzimy , mowi moj przyjaciel.
Czyzby zatem pozostaje dac sie zadusic , czy wyjezdzac z tego cholernego
Biskupina na soboty i niedziele , a moze pomodlic sie o deszcz ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jajaccek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 09.03.02, 15:24
      Temat dobry, ale tytul spowodowal ugiecie nog w kolanach i skok cisnienia.:))
      Odkad pamietam, zawsze sie tak dzialo i to nietylko na Biskupinie. Przyznam
      sie, ze sam tez palilem liscie do jakiegos czasu.:((Ale juz nie bede.:))
      • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 17:13
        Tytul zamierzony . Wiem ,ze liscie plonely i beda plonely zupelnie jak pola
        w calej Polsce . Rolnikom panstwo, straz , policja i kosciol co niedziele
        perswaduje , a oni i tak pala , bo tak dziad ich robil to i oni ...
        Jednak tu mamy do czynienia z miastem i z jednej strony mamy zakaz kategoryczny
        palenia lisci itp. z drugiej strony brak mozliwosci wywiezienia tego rodzaju
        odpadow (organicznych) . Zjawisko zlozone z kilku warstw i bardzo meczace w
        soboty i niedziele , wlasnie mam za soba taka sobote .Caly dzien plona 3 ogniska
        w promieniu 150 m. od 8 rano . Ktos pali odpady , ktos dzialkowe scinki drzewne.
        Wezwalem straz miejska .Byli , pouczyli i pojechali , a mieszkancy swoje i pala
        dalej. Naprzeciw mieszka ktos powazny z magistratu i on pali super duze
        ogniska ,ale "kulturalnie" nie na swoim tylko na sciezce itd,itp. Podobnym
        tematem sa panskie koty , panskie psy itd. Czy naprawde na normalnosc trzeba
        czekac biblijne 50 lat ? jesli tak to bezemnie , ja nie dozyje .
        • Gość: Jajaccek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.03.02, 17:41
          Mysle, ze "brak mozliwosci wywiezienia" powoduje najwiekszy problem.Tutaj,
          gdzie jestem w tej chwili jakos to rozwiazuja. Nie ma ogrodkow w naszym
          rozumieniu,(za wyjatkiem polskich domow), ale sa potezne obszary trawnikow
          koszonych co tydzien, lisci, i smieci zielonych. mala architektura, ogrodki
          skalne, odpady z drzew.Wszystko to jest wywozone przez firmy lub miasto. O
          paleniu nie ma mowy.
          Natomiast gdy przyjdzie weekend , przez cale lato snuja sie dymy
          grillowania.Siwy dym z roznymi zapachami, nie zawsze przyjemnymi.Co kraj...
          • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 18:31
            O , grilowanie to temat osobny . Sam to lubie robic . Natomiast sezon
            grilowania na Biskupinie toczy sie od kwietnia do pazdziernika i prosze zgadnij
            o jakiej porze dosc czesto ?.........po 21.00 i trwa do 2.00 w nocy i jest
            wesolo . Naprawde , nie jestem aniolkiem , ale dojrzewajac - dorastajac mozna
            zauwazyc , za co nas nie lubia w tym cholernym swiecie. Przykladow mozna
            mnozyc,jest ich wiele na codzien . Poniewaz jak sadze co jakis czas odwiedzasz
            ojczyzne przyjmij ostrzezenie ; na ulicach coraz niebezpieczniej .
            Wczoraj zostalem poraz drugi wyprzedzony przez kierowce jadacego po trawniku ,
            wyprzedzony , nie ominiety ! a bylo to we Wroclawiu w roku 2002 w centrum
            miasta w godzinach przedpoludniowych , comprende ?
            • Gość: Jajaccek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.03.02, 19:04
              Oczywiscie, ze sie przyjezdza i griluje. Dotychczas mialem uklad, gdzie
              imprezowalo sie dopoki sil starczylo.Bez ograniczen czasowych. A ulice, no co
              ja moge poradzic na to? Swiat wogole jest niebezpieczny i grozi smiercia lub
              kalectwem. Wystarczy sie przejechac z Warszawy do Wrocalwia, ktora to trase
              musze pokonywac kilkakrotnie bedac w Polsce. Ostrzezenie, oczywiscie wzialem
              sobie do serca.
        • Gość: kuba Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.02, 08:41
          Wdychania takich zapachow wspolczuje... Mysle, ze to w ogole szerszy temat. Bo:
          nie mozna nic zrobic komus, kto pali ogniska i nas dusi (ostatnio opowiadala
          znajoma mieszkanka bloku, ze wracala do domu i czula, ze cos sie pali. Dym
          lecial zza jej drzwi na schodowa klatke. Spanikowana dziewczyna otworzyla drzwi
          do domu i coz sie okazalo? Ano dym pochodzil z balkonu sasiada, na ktorym to
          balkonie hulal gril! Po prostu wspaniale! Grilowano do czwartej rano.
          Nie mozna tez zrobic nic komus, kto zadrecza sasiadow halasem przed godzina 22.
          Mozna wtedy: puszczac glosna muzyke, wrzeszczec, tupac - co tam komu wpadnie do
          glowy. I co? Nic. Mecz sie, sasiedzie. Wolnoc Tomku w swoim domku. A podobno na
          Zachodzie tego sie nie toleruje...
      • Gość: zadymiar Re: PŁONIE BISKUPIN IP: 62.233.144.* 16.03.02, 18:29
        Dym irytuje, to prawda. Jeśli nie możesz tego znieść, skontaktuj się ze
        strażnikiem osiedlowym Biskupina. Powinien coś zaradzić, bo mi bardzo pomógł,
        właśnie w tej sprawie. Nr tel. do strażnika: 0600 908 501. Pracuje od 7.00 do
        15.00.
    • Gość: mauser zalezy co... IP: *.enh.org 09.03.02, 19:23
      Palenie lisci jeszcze od biedy ujdzie, ale pamietam jednego goscia, ktory z
      upodobaniem najpierw znosil do swojej altanki rozne barachlo, ktorego nikt inny
      nie chcial, a potem (kiedy juz odstalo swoje w jego altance) - palil je.
      Plonely kanapy, obudowy do telewizorow, krzesla, czasami sie jakas oponka
      trafila...
      • Gość: Jajaccek Re: zalezy co... IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.03.02, 19:44
        To nie ja. To nie ja!!!
        • Gość: Stefano Re: zalezy co... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 22:44
          Rozumiem . Natomiast przede mna noc ratowania oddechu mojej astmatycznej corki.
          Zareczam , ze to trudne zadanie i niezrozumiale dla niedotknietych.
          Jakze daleko nam do cywilizacji . To co wokol przypomina raczej kokon
          zaatakowany plesnia . Moze kiedys wykluje sie z tego piekny motyl,moze.
        • Gość: mauser Jak nie Ty... IP: *.enh.org 10.03.02, 07:45
          Jak nie Ty, skoro wlasnie wiatr od Milwaukee Ave. wieje...
          • Gość: Jajaccek Re: Jak nie Ty... IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 11.03.02, 18:35
            Gość portalu: mauser napisał(a):

            > Jak nie Ty, skoro wlasnie wiatr od Milwaukee Ave. wieje...

            Ano nie ja , bo ja ze wsi jestem, a nie z "miasta"."Miluoki" bardziej
            meksykanskie teraz.
            • Gość: essssski Re: Jak nie Ty...to kto IP: 64.27.143.* 12.03.02, 04:20

              > > Jak nie Ty, skoro wlasnie wiatr od Milwaukee Ave. wieje...
              >
              > Ano nie ja , bo ja ze wsi jestem, a nie z "miasta"."Miluoki" bardziej
              > meksykanskie teraz.
              tak ale na wysokosci Belmont (Ave Cesar) minus polamer , czerwone jabluszko i
              inne "Domy" lub Orbity a Orbisami i Wedlem
              pozniej spokojnie przechodzi w typowo polski biznes na okolice Lawrance a nawet
              Mantrose , nie wspominajac o Devon gdzie goracymi kielbaskami zalanymi starym
              szmalcem racza sie jak codzien najczesciej polsko jezyczni klienci, dalej Niles
              sama polonia, wyzej Mont Prospect bez liku dopiero w okolicach Vernon Hills sie
              uspokaja i bialo czerwonej na samochodzie juz tak czesto nie zobaczysz..
              ale to kazdy wie, kazdy widzi, Milwaukee to spokojnie kregoslup polskiego biznesu

              A mieszkaliscie kiedys kolo jakiegokolwiek Burger Kinga???? albo kolo taco
              burrito -La Palapita- na Milwaukee naprzeciw Capitolu? udreka, 24/7/365 dymy
              kadzonego miesa z grilla z dopalaczami,

              nie tylko palone liscie aromaty nieznosne dla nosa i kubkow smakowych wydzielaja
              • Gość: sympathy eh, taco IP: *.arcor-ip.de 12.03.02, 04:47
                ehhh, nie mow prosze o burrito czy taco. Ja tak bardzo tesknie za Taco Bellem,
                ktorego nam zabrali ze stolicy, a w Niemczech tez nie znalazlem...

                Jedyny moj cel ewentualnej wyprawy do Stanow ;-)
              • Gość: sympathy Re: Jak nie Ty...to kto IP: *.arcor-ip.de 12.03.02, 04:52
                o wlasnie, nie ma to jak dobry pomysl o 5 nad ranem :-)

                moze mi przywieziesz w prezencie jakies burrito supreme na swieta???! W jakims
                pudelku prozniowym, coby na swiezosci nie ucierpialo ;-))
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 22:47
      Male PS ;
      sa tu , na Biskupinie , ludzie ktorzy nie placa za wywoz smieci z wlasnej
      posesji , a stosuja metode z dymkiem , to wedlug nich malo kosztuje .
    • Gość: tyrysek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 22:57
      zapach palonych lisci podczas wycieczki rowerowej wzdluz granic miasta...
      zoltopomaranczowe jesienne sloneczko...
      to wszystko sie bardzo mile wspomina
      ale niestety duszenie sie we wlasnym domu w oparach smieci palonych przez
      sasiada, to zadna przyjemnosc ;-(
      • Gość: Homar Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.02, 00:27
        Ja tez lubie zapach palonych ognisk czy lisci "na wycieczkach"!
        Ale jak czytam ten watek, to sie ciesze, ze nie mieszkam w nazbyt zielonej
        czesci miasta. I pomyslec, ze zawsze chcialem.

        Stefano! Moze sprobujesz jakichs akcji dywersyjnych? Proponuje nocne
        kradzieze "materialu palnego" ;-)))) A to by sie dziadki zdziwily...
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 17:55
      Biskupin plonie nadal , wlasnie z okna widze dwa soczyste ogniska w odleglosci
      100 metrow . Plona tez laki w calej Polsce , eh ojczyzna .
      My z tymi ogniskami i sniezkami w narciazy ciskanymi do Europy wejdziem , ot
      budiet draka .
      • Gość: Janek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.02, 18:08
        Stefano. Poczytaj "Niezawinione śmierci" Wiliama Whartona. W Oregonie w Stanach
        Zjednoczonych zginąła w wypadku samochodowym jego córka, zięć i dwie wnuczki.
        Przyczyna wypadku to wypalanie ściernisk przez farmerów.
        • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 18:12
          Wybacz , nie bede czytal . To musi byc koszmar .
          Moze sie czepiam , moze wlasnie tak trzeba ? Moze to dobry obtczaj ? Mysle , ze
          tak bedzie dopoki my wszyscy za to placimy , z podatkow .
          • Gość: Janek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.02, 18:21
            To książka autobiograficzna. Wharton opisuje jak walczył o wprowadzenie zakazu
            wypalania ściernisk. Nawet w Stanach Zjednoczonych jest to droga przez mękę.
            • Gość: Jajaccek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 11.03.02, 18:42
              Teraz sie moge przyznac, ze tez wypalalem sciernisko u siebie i to na polach
              polozonych wsrod lasow.:((( Ale koniec z tym.
              PS. W ubieglym roku kolega ukonczywszy budowe domu, postanowil zorganizowac
              ognisko.23 wozy bojowe Stazy Pozarnej ratowalo ten las w Wisconsin.
            • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 20:11
              Tym bardziej mnie to przeraza . Okazuje sie , ze jestesmy podobni w swych
              ulomnosciach . Ja jednak chce byc w Europie , a tu jest jedno panstwo , ktore
              sobie radzi z wypalaniem , to U.E
              Wypalanie w Polsce mialoby inny charakter gdybysmy nalozyli na wszystkich
              rolnikow podatek od wypalanych traw.
              Jak to jest w USA ? Jakie sa kary , jakie rozwiazania ?
              • Gość: Janek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 00:46
                Niemożność doprowadzenia do procesu skłoniła Whartona do nagłośnienia tej
                sprawy przez napisanie książki.
                • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 17:07
                  Plonie nadal i plonie caly Dolny Slask. Wlasnie przejechalem 320 km po D.S. i
                  nic dodac , nic ujac .Ludzie wyjeli szare komorki z glow i oddali na
                  przechowanie do lata . Za moim oknem kolejne ognisko .
                  • Gość: guilty Re: PŁONIE BISKUPIN IP: 212.160.147.* 13.03.02, 17:36
                    w najbliższy weekend zamierzam "oddać szare komórki" i spalić kilka gałęzi
                    obciętych jesienią z drzew (spox, nie Biskupin). Chyba, że mi powiesz co innego
                    z takimi gałęziami mogę zrobić ? W kuble mi się nie mieszczą...
                    pozdrawiam
                    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 20:20
                      Nie badz gilti , to nie do konca tak.
                      Moja rada ; kup 3 piwka ( zalezy od glowy ) wez sekatorki o potnij te galazki w
                      drobny mak , zapakuj w worki i - do wyboru -
                      a, wyslij do strazy miejskiej
                      b,wyslij do prezydenta H.
                      c, wywiez do osiedla z ktorego zabieraja , zrob to w nocy
                      d, spal i upiecz kartofelki ( dla tych co zza Buga - ziemniaki )
                      no i wsio.
                  • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.02, 17:36
                    nie tylko...
                    U mnie w dzielnicy domów jednorodzinnych ludzie jak zwariowani zaczęli palić
                    stare ubrania, kartony, a zupełnie w nocy puszczają z dymem np. opony lub coś
                    gumowego - tak śmierdzi, że wytrzymać nie można. Na szczęście trwa to tak
                    kilkanaście dni - no może do świąt. Potem entuzjazm sprzątających gaśnie. Jak
                    ogniska..
                    Zawsze się zastanawiam, dlaczego ekolodzy nie ścigają tych, którzy
                    zanieczyszczają powietrze z własnych kominów lub ognisk przydomowych. Przecież
                    taka spalona opona do cała tablica Mendelejewa w powietrzu....
                    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 20:16
                      Dziekuje za Twoj glos . Jak zauwazylas , a moze i wiesz z doswiadczenia ,te
                      smrody sa poszukiwanym towarem dla wielu Twoich sasiadow . Dla nich wiosna nie
                      kojarzy sie ze spiewem ptakow , sloncem , kwiatami, pakami na drzewach itp.,
                      dla nich wiosna to "zapach" plonacych lisci , konarow drzew , kilku starych
                      gazet - no bo co z nimi zrobic , nie mieszczacy sie worek, do oficjalnego kubla
                      na smieci ,z plastikowymi butelkami ( z nakretkami), kilka kartonow , stara
                      szczotka , polamane krzeslo , stara kanapa co juz 8 lat w piwnicy stala az
                      grzyba dostala . Dorzucajac tak do ognia stoja i mysla , ze te anomalia pogodowe
                      to chyba przez te cholerne satelity . Lataja i robia dziury w niebie , a w
                      niedziele do kosciola.
                      • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.02, 20:23
                        Jest dokładnie tak, jak piszesz, Stefano. I bardzo mnie to smuci. Moja sąsiadka
                        nie płaci za wywóz śmieci, bo uważa, że to za drogo. Na pewno jest jej ciężko.
                        Ale swoje śmieci (te, których nie może spalić jesienią lub wiosną - np. gruz,
                        metalowe elementy, resztki jedzenia, etc.) wywozi "gdzieś". Gdzie? Nie mam
                        pojęcia. Przypuszczalnie do jakiegoś przydrożnego rowu lub do lasu. Resztę
                        pali... Gdy zaczyna się wiosna smród palonych stert śmieci jest nie do
                        zniesienia. Choć robi to trochę dalej ode mnie, to wiadomo, że powietrze nie
                        zna granic.
                        Ale najgorsze jest to kiedy zimą mieszkańcy domków palą w piecach "na wszystko"
                        właśnie wszystko. Kiedyś dzwoniłam do ochrony środowiska w urzędzie miasta. Coś
                        pobełkotali, pogadali i nic...
                        Co można zrobić w takim wypadku? Żeby choć plastikowych butelek i gumy nie
                        palili...
                        • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 20:31
                          Niestety czekac 50 lat .
                          Mozna wzywac policje ( przyjezdzaja ) , mozna wzywac straz miejska ( nie
                          przyjezdzaja ). Moja zona jest zawzieta na palaczy i kilka dni temu wezwala 2
                          krotnie straz miejska . Robila to juz kilka razy i nie przynosilo rezultatow
                          wiec podala swoj adres jako miejsce olbrzymiego ognia ( nie miala na mysli
                          akurat tego co do siebie czujemy) . Zamierzala wybrac sie do palaczy u boku
                          straznikow . Po 3 godzinach zadzwonila ponownie i dowiedziala sie ,ze byli pod
                          wskazanym adresem i pouczyli , czyli byli u nas ...
                          Teraz tzw. hammer czyli gwozdz !!!! Obol mnie mieszka straznik miejski i ...
                          tez pali !
                          • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.02, 20:37
                            Jestem bezsilna, poważnie. Przecież nie tylko mnie przeszkadza ta palona guma...
                            Sama też mam mnóstwo śmieci. ALe jak jest ich naprawdę dużo to wywożę na
                            wysypisko i już. Mam też zasadę, by nie składować niczego tylko na bieżąco
                            wywalać. A resztki roślinne zawsze przekopuję.
                            A poza tym zastanawiam się, dlaczego ludzie są bezmyślni - paląc plastik czy
                            gumę w jakimkolwiek piecu narażają się na jego poważne zniszczenie. A piec
                            kosztuje więcej niż opłata za wywóz śmieci... Więc i tak się nie kalkuluje. A
                            propos stróżów prawa - zauważyłam, że np. policjanci bardzo często łamią
                            przepisy ruchu drogowego, choć nie jadą na żadną akcję (czyli nie mają kogutów
                            włączonych). Ten Twój strażnik też wychodzi pewnie z założenia, że "wadzę" i
                            ta "wadza" daje mu bezkarność. Dlatego w tym naszym państwie jest jak jest. Po
                            co tworzyć prawo, którego nikt nie przestrzega?
                            • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 00:11
                              Dosc typowym przykladem jest zakaz (pod kara pla,pla,pla) spalania odpadow czyli
                              ogniskowania po ogrodkach . Miasto stworzylo zakaz , a nastepnie udowadnia
                              mieszkancom ,ze nie bedzie go przestrzegac i egzekwowac . Majac to prawo nalezy
                              stworzyc warunki do przestrzegania , czyli w wypadku odpadow zorganizowac
                              wywozke .Miasto organizuje taka wywozke , ale tylko w wybranych osiedlach np.
                              Sepolno tak , a Biskupin nie .
                              Dokladnie to samo jest z parkowaniem samochodow , prosze zaparkowac samochod
                              na chodniku gdy nie ma zakazu w obrebie rynku . Gwarantowana blokada kola w 5
                              minut . Natomiast prosze poruszac sie po ulicach Biskupina czy Sepolna . Polowa
                              ulic ma totalnie poblokowane samochodami chodniki .Piesi chodza ulicami ,
                              dzieci do szkoly przeciskaja sie pomiedzy pedzacym autem , a parkujacym autem
                              itp. Uwaga , nie ma blokad na kolach .
                              Prawo dziala tylko tam gdzie mozna je egzekwowac , gdzie pozwala na to
                              sytuacja , a to juz zbliza nas do anarchii .
                              • Gość: sceptyk Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.vulcan.pl 14.03.02, 14:33
                                Stefano, nie bulwersuj się. Zakazy, egzekwowanie, Europa itd - pomnij, że jak
                                się kogoś traktuje jak złodzieja, to nawet uczciwy zaczyna kraść - bo co mu
                                tam. Nie tędy droga.
                                Ty masz problem z astmą u dziecka. Sąsiedzi mają problem z gałązkami i liśćmi -
                                każdy chce żyć. Nie masz pojęcia jak dużo tych "gałązek" potrafi urosnąć w
                                ciągu roku na krzakach i drzewkach owocowych. Gdybyś tak jak proponujesz chciał
                                załatwić tę sprawę sekatorkiem - musiałbyś być Edwardem Nożycorękim.
                                Ja mam ogród i zapewniam Cię, że nie da się bez palenia. Kupiłem nawet taką
                                specjalną rozdrabniarkę do gałęzi - robi wióry na kompost ale uwierz mi - wiem
                                co mówię.
                                Co do przepisów - zdaje się ,że gałęzie można palić do końca lutego (z
                                wyłączeniem liści i śmieci. Te palenie tych ostatnich to dewiacja). Jest jakiaś
                                uchwała Rady Miejskiej na ten temat.
                                Zgadzam się, że palenie jest uciążliwe. Ale pomyśl, że gdyby Twoi sąsiedzi nie
                                dbali o ogródki, to w krótkim czasie Biskupin przestałby być Zieloną Wyspą.
                                Popatrz na sprawę inaczej - ci wszyscy ludzie dbają o to, żeby w lecie na
                                Biskupinie bzyczały pszczoły i przylatywały motyle - możesz nawet sobie
                                wyobrazić, że to Twoi ogrodnicy i na dodatek nic im nie musisz płacić!
                                Więcej życzliwości.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.02, 15:03
                                  Sama jestem właścicielką ogrodu i wiem, że można żyć bez palenia ognisk. Też
                                  obcinam gałęzie, mam spory trawnik. A propos jazdy samochodem po Sępolnie i
                                  Biskupinie: jak płoną ogniska, to cała okolica - również te małe, wąskie drogi -
                                  jest zasnuta dymem i jadąc autem trzeba nieźle kombinować, by coś zobaczyć.
                                  Nie chodzi więc tylko o zapach czy uczulenie na dym. Chodzi też o
                                  bezpieczeństwo przechodniów i kierowców...
                                  • Gość: sceptyk Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.vulcan.pl 14.03.02, 15:08
                                    Wystarczy jechać za ikarusem MPK - ma się te same wrażenia (a nawet gorsze bo
                                    można się udusić przed wpadnięciem na drzewo) i nie ma na kogo zwalić!
                                    • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.02, 15:11
                                      Pewnie tak. Ale nie mówimy o autobusach, a o paleniu ognisk. Na autobusy
                                      niewiele można poradzić, a na prywatne ogniska tak :)
                                      • Gość: sceptyk Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.vulcan.pl 14.03.02, 15:22
                                        Chyba nieuważnie przeczytałaś poprzednie posty. Na palenie prywatnych ognisk
                                        też nie można nic poradzić.
                                        Można zmienić nastawienie i zrozumieć innych - tych akurat, którzy te ogniska
                                        palą.
                                        • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 18:14
                                          No tak i znowu ja sie czepiam .
                                          Mam ogrod i dbam o niego bo to lubie . W okolicy znany jestem z tego , ze
                                          wystarczy , ze popluje i rosnie , ale co to ma wspolnego z paleniem ognisk ?
                                          Czy podobnie tlumaczysz wypalanie sciernisk ? Naprawde nie trzeba palic .
                                          Miasto wyznacza miejsca odbioru ogrodowych odpadow i wystarczy je tam przeniesc
                                          w workach , a zostana usuniete z miasta . Jako odpady organiczne sympatycznie
                                          sie rozloza dla dobra nas wszystkich . Problem jest bardziej ludzki , lezy w
                                          braku wyobrazni i pobudkach egoistycznych . Sa w okilicy sasiedzi , ktorzy
                                          worki pelne lisci przekazuja pracownikom MPO za drobna oplata w raczke .
                                          Dlaczego MPO nie robi tego oficjalnie raz w miesiacu i nie zbierze od
                                          wszystkich takich workow ?
                                          • Gość: guilty Re: PŁONIE BISKUPIN IP: 212.160.147.* 15.03.02, 09:44
                                            no, z liśćmi sprawa jest prosta - kupujesz w MPO (czy jak to się tam teraz
                                            nazywa) na Traugutta worki po 4,50 za sztukę, pakujesz liście, wystawiasz przed
                                            dom a oni to zabierają. Na wielką kupę liści wystarczą 3 worki, jak się dobrze
                                            upcha. Natomiast trawa i galęzie to dalej jest problem. trawę upycham do kubła
                                            (nie wiem, czy to zgodne z umową, bo kubły, zdaje się, służą do gromadzenia
                                            odpadów domowych a nie ogródkowych), a gałęzie PALĘ i nic na to nie poradzę
                                            pozdrawiam
                                          • Gość: sceptyk Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.vulcan.pl 15.03.02, 13:07
                                            Popieram, popieram. Tym bardziej, że na Grabiszynku nie odbierają żadnych
                                            worków...
                                            • Gość: guilty Re: PŁONIE BISKUPIN IP: 212.160.147.* 15.03.02, 13:25
                                              niemożliwe, a próbowałeś? Ja też nie wierzyłem że odbiorą, lecz oto stał się
                                              cud i naprawdę zabrali. A worki były nabite jak cholera, gdzieś po 25 kilo
                                              ważyły :)))
                                              Przy okazji pozdrawiam panów którzy odbierają worki :)
                                        • Gość: Dorota Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 17:50
                                          Zrozumiałam poprzednie posty. Chodziło mi o to, że ludzie dla własnego dobra
                                          powinni przestać palić różne rzeczy. Bo właśnie TO, czyli nastawienie i
                                          przyzwyczajenia - można zmienić. Poza tym zgadzam się częściowo z guilty -
                                          ostatecznie worki nie są tak drogie. No, chyba, że ktoś odnalazł swą pasję w
                                          paleniu ognisk. Bo wydawało mi się, że to tylko wyższa konieczność, którą można
                                          by obejść właśnie dodatkowymi workami na śmieci.
                                          Nie wiedziałam poza tym, że palenie ognisk na właśnym podwórku, wypalanie
                                          placków wśród trawy, etc. jest takie przyjemne. Dla mnie jednak nie. Dlatego
                                          wolę wyrzucać na śmietnik niż palić...
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 07:07
      I z chmur spadl deszcz , a zrobilo sie zimno i dymy opadly .
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 10:02
      Od jutra piekna pogoda i ... ogniska !
      Nie moge sie doczekac.
      • Gość: Janek Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 19:07
        Forum płonie.
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 22:56
      Wlasnie wrocilem ze Slaska-Katowic . Oni tam maja czyste powietrze !
      W drodze nie widzialem wypalonych ani tez wypalanych lak w opolskim i slaskim .
      Kiedy sie wraca do Wroclawia to jak w londynskiej mgle poruszac sie mozna w
      dymie ognisk . Wyobrazam sobie jak wielu wroclawian popijajac gorace mleko
      kladzie sie lulu zadowolonych ze spelnionego sobotniego obowiazku ;
      zadymilismy te nasze miasto , kawal dobrej roboty .
      A szare komorki wisza sobie na koleczku i dyndaja .
      A swistak ...
    • Gość: Stefano Re: PŁONIE BISKUPIN IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 23:51

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka