Dodaj do ulubionych

Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej brawury

28.03.12, 13:54
Idąc na piechotę wystarczy nie pchać się na ścieżki rowerowe i problem sam się rozwiąże. Na brawurowe popisy rowerzystów śmigających po części przeznaczonej dla pieszych dobry jest gaz pieprzowy lub jakieś wytrzymałe przedłużenie ramienia w szprychy, ostatecznie walić w mordę. Pani spróbuje roweru i zobaczy ciągi pieszo-rowerowe z perspektywy rowerzysty to pewnie napisze list o edukacji pieszych. Że nie wspomnę o spięciach na linii kierowcy-rowerzyści.
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 14:09
      Ech, kultura przydałaby się generalnie wszystkim użytkownikom dróg, nie tylko rowerzystom.
    • elektryczny.klecznik Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej brawury 28.03.12, 14:11
      Mnie tylko denerwują ci, co jadą rowerem jezdnią, gdy obok jest droga rowerowa. Bezmyślne to jakieś albo może jazda ulicą jest bardziej seksi, nie wiem.
      • czechofil Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 14:21
        A ja dam pani czytelniczce, którą wkurza młodzież na "wypasionych" wyścigówkach (co to takiego jest?) następującą radę. A mianowicie kiedy korzysta z wszelkiej maści dróg rowerowych, niech trzyma się prawej krawędzi danej drogi. Uwielbiam jak takie nobliwe paniusie suną dostojnie prędkością patrolową na swoich damkach środkiem wąskiej ddr i dopiero nachalne trąbienie albo wręcz słowna reprymenda powodują, że jedna z drugą raczy czasami przepuścić jadącego szybciej od niej rowerzystę...
        • Gość: pkr [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 14:27
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • indywidualismus Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 14:37
            Halo admin! Czy długo na forum mają wisieć takie obraźliwe inwektywy?
            • Gość: pkr Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 14:45
              1. Inwektywy zawsze są obraźliwe
              2. Z powyższymi stwierdzeniami zgadza się 90% mieszkańców tego miasta, terroryzowanego i nękanego przez studenciaków na rowerach i kilku hobbystów rowerowych, którzy muszą na siłę udowadniać swoją alternatywność.
              • Gość: zenio Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: 213.231.198.* 28.03.12, 14:50
                chyba Ty
              • Gość: Bart Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.static.tvk.wroc.pl 28.03.12, 22:04
                Skąd wiesz, że 90%? Prowadziłeś badania czy zmyślasz?
              • ta14 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 22:11
                ;D

                Ankietę rozumiem przeprowadziłeś i stąd te 90%?

                Kto wymusza pierwszeństwo ten wymusza- każdego dnia to ja spotykam się z wymuszeniem pierwszeństwa przez kierowców, przejeżdżaniem na czerwonym świetle tuż przed skręcającym tramwajem że o wysadzaniu pasażerów podczas stania na czerwonym nie wspomnę.

                Jestem studentką, a rower to część mojego życia. Jeżdżę 365 dni w roku bez względu na warunki. I nic nie udowadniam na siłę tylko proszę o zapoznanie się z przepisami dotyczącymi poruszania się rowerzystów i respektowanie ich.
          • Gość: mistrz Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.03.12, 15:49
            Gdybyśmy byli szczerzy to szybko uświadomimy sobie, że najgorszą zarazą na polskich drogach są kierowcy. Nie dość, że giną na potęgę (od wielu wielu lat ponad 4tyś zabitych), okaleczają się i za leczenie tej nienormalnej grupy płacimy corocznie grubą kasę to jeszcze w swoich około 1000kg pojazdach robią wiele krzywdy innym uczestnikom ruchu (pieszym i rowerzystom). Jestem za tym aby każdego pedała, który stanie samochodem w miejscu do tego niedozwolonym (czyt rozjeżdżając trawnik, zastawiając chodnik, podjeżdżając komuś po drzwi posesji) publicznie wybatorzyć.
            Najgorsi idioci to Ci kierowcy, którzy myślą, że ich spore opłaty wchodzące min w skład paliwa są wystarczające aby pokryć inwestycje drogowe. Mam zawsze z tego wielki ubaw - nieucy którzy nie potrafią porównać ze sobą dwóch wielkości.
        • zetkaf Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 16:31
          > m jak takie nobliwe paniusie suną dostojnie prędkością patrolową na swoich damk
          > ach środkiem wąskiej ddr
          No tak, najlepiej jakby jeszcze rowerzystów z ddr-ów pogonić, bo jaśnie hrabia czechofil nie ma gdzie jeździć...
          • czechofil Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 16:34
            > No tak, najlepiej jakby jeszcze rowerzystów z ddr-ów pogonić, bo jaśnie hrabia
            > czechofil nie ma gdzie jeździć...

            Ktoś tu parę razy przywoływał przepis o utrudnianiu ruchu, to nie byłeś czasem ty? Chciałbym ci uzmysłowić, że jazda środkiem ddr i uniemożliwianie wyprzedzenia komuś innemu właśnie pod ten przepis podchodzi...
            • urko70 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 19:57
              czechofil napisał:

              > > No tak, najlepiej jakby jeszcze rowerzystów z ddr-ów pogonić, bo jaśnie h
              > > rabia czechofil nie ma gdzie jeździć...
              >
              > Ktoś tu parę razy przywoływał przepis o utrudnianiu ruchu, to nie byłeś czasem
              > ty? Chciałbym ci uzmysłowić, że jazda środkiem ddr i uniemożliwianie wyprzedzen
              > ia komuś innemu właśnie pod ten przepis podchodzi...

              Czyli wtedy kwestionowałeś ten przepis, a teraz spodobał Ci się? :)

              Wspominał o tym przepisie Kklement, a Ty zareagowałeś tak:
              "Przepis o utrudnianiu ruchu? Człowieku... Kiedy i w jaki sposób udało Ci się zrobić prawo jazdy? Teraz rozumiem, skąd te wszystkie Twoje wypowiedzi. Ty zwyczajnie nie masz zielonego pojęcia o ruchu drogowym..."

              Wtedy ja zacytowałem Ci przepis:
              "PORD art 19
              2.Kierujący pojazdem jest obowiązany:
              1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; "

              Chwilke potem napisałeś:
              "Całkiem niedawno pewien jegomość w Matizie nie mógł mnie przez chwilę (w jego mniemaniu trwało to chyba zbyt długo) wyprzedzić na ul. Żernickiej i zaczął na mnie trąbić. Zgodnie ze swoimi zasadami podniosłem środkowy palec do góry i mu go pokazałem."
              • zetkaf Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 20:29
                > Wtedy ja zacytowałem Ci przepis:
                > "PORD art 19
                > 2.Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; "
                O widzisz, czechofil, jest tylko o prędkości - a ty podnosisz larum, że środkiem jedzie.
              • czechofil Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 21:07
                > Wtedy ja zacytowałem Ci przepis:
                > "PORD art 19
                > 2.Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; "
                >
                > Chwilke potem napisałeś:
                > "Całkiem niedawno pewien jegomość w Matizie nie mógł mnie przez chwilę (w jego
                > mniemaniu trwało to chyba zbyt długo) wyprzedzić na ul. Żernickiej i zaczął na
                > mnie trąbić. Zgodnie ze swoimi zasadami podniosłem środkowy palec do góry i mu
                > go pokazałem."

                Ale ja idioto jechałem zgodnie z przepisami przy prawej krawędzi jezdni, więc nikomu ruchu nie utrudniałem. Znowu się skompromitowałeś, nie wstyd ci?
                • urko70 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 29.03.12, 08:57
                  czechofil napisał:

                  > > Wtedy ja zacytowałem Ci przepis:
                  > > "PORD art 19
                  > > 2.Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                  > > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; "
                  > >
                  > > Chwilke potem napisałeś:
                  > > "Całkiem niedawno pewien jegomość w Matizie nie mógł mnie przez chwilę (w
                  > jego
                  > > mniemaniu trwało to chyba zbyt długo) wyprzedzić na ul. Żernickiej i zacz
                  > ął na
                  > > mnie trąbić. Zgodnie ze swoimi zasadami podniosłem środkowy palec do góry
                  > i mu
                  > > go pokazałem."
                  >
                  > Ale ja idioto jechałem zgodnie z przepisami przy prawej krawędzi jezdni, więc n
                  > ikomu ruchu nie utrudniałem. Znowu się skompromitowałeś, nie wstyd ci?

                  To się odnosiło do poniżej zacytowanej wypowiedzi, być może to Ty byłeś tym wujciem na wigry 3. A istotą problemu nie było to w którym miejscu na jezdni był rowerzysta tylko jego prędkość.:
                  "Przypadek drugi trochę off topic, bo tym razem akcja się działa w Oławie. Ale w sumie to sypialnia Wrocławia, więc piszę. Jest w Oławie most na Odrze, prowadzi przez niego wyjazd w kierunku Jelcza. To jedyny most między Wrocławiem a Brzegiem. Więc ruch na nim jest wściekły. Czas akcji - godz. 14:00. Od strony długi Jelcza sznur aut, co najmniej dwadzieścia parę. Ledwo co się posuwają. Przyczyna ? Mostem jedzie sobie rowerzysta. Wujcio około pięćdziesiątki, na rowerze marki Wigry 3. Powoli, ospale kręci pedałami. Nie spieszy się. Na moje oko jechał ok. 7 km/h."

                  Z Twojego ówczesnego i teraźniejszego zachowania wynika, że wg Ciebie rowerzysta może spowalniać ruch 20stu autom, natomiast jak to robi w stosunku do innego rowerzysty na ddr to nie może tego robić. BRAWO hipokryto. Niezłą laurkę robisz rowerzystom.


                  Jakby ktoś nie wiedział to niedawno czechofil odnosząc do ww przepisu w kontekście o tamowania ruchu autom przez rowerzystę napisał:
                  "Przepis o utrudnianiu ruchu? Człowieku... Kiedy i w jaki sposób udało Ci się
                  zrobić prawo jazdy? [...] Ty zwyczajnie nie masz zielonego pojęcia o ruchu
                  drogowym... "

                  Ale jak mowa o utrudnianiu jazdy rowerzyście to już napisał:
                  "uniemożliwianie wyprzedzenia komuś innemu właśnie pod ten przepis podchodzi... "
            • zetkaf Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 20:27
              > Chciałbym ci uzmysłowić, że jazda środkiem ddr i uniemożliwianie wyprzedzen
              > ia komuś innemu właśnie pod ten przepis podchodzi...
              Oczywiście, jazda rowerem środkiem pasa i uniemożliwianie wyprzedzania samochodowi już nie? Akurat to nie był mój przykład, ale bardzo usilnie go broniłeś...
              • czechofil Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 21:09
                > Oczywiście, jazda rowerem środkiem pasa i uniemożliwianie wyprzedzania samochod
                > owi już nie? Akurat to nie był mój przykład, ale bardzo usilnie go broniłeś...

                Podaj link chamski oszczerco. Nigdy nic takiego nie twierdziłem...
        • ta14 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 22:15
          Otóż to! A nie tylko damulki ale dyzio marzyciele jadący od prawego do lewego krawężnika. Dzisiaj takiego mijałam, dałam sygnał ostrzegawczy dzwonkiem, wyprzedzam, a on się do mnie przytula. Ryknęłam mu donośnym "HALOOOOO!!!" to oderwał się od telefonu trzymanego w ręce.... I smętne "przepraszam"...
      • Gość: Adam Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: 80.50.231.* 28.03.12, 14:22
        A jechałeś kiedyś naszymi ścieżkami rowerowymi ? Nie polecam :) nie sprzyjają szybkiemu przemieszczaniu się po mieście. Ale jak mniemam jadąc na rowerze powinienem założyć że mam po prostu za dużo czasu i mogę przecież się tłuc po dziurawych ścieżkach omijając przechodniów, stojąc wieki na pasach dla pieszych. Serdecznie pozdrawiam wszystkich zbulwersowanych władców dróg - czyt. kierowców samochodów.
      • Gość: qwe Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.internetia.net.pl 28.03.12, 14:25

        a mnie drażnią ci, którzy sądzą, że w myśl nowego prawa mogą przejeżdżać na pasach dla pieszych. I robią to z pełnym pędem :/. Dostaliście prawa? To teraz czas na obowiązki! OC dla wszystkich rowerzystów i wtedy czekam na was na tych pasach.
        • Gość: Zdzisiu - misiu Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 18:43
          > To teraz cza
          > s na obowiązki! OC dla wszystkich rowerzystów i wtedy czekam na was na tych pas
          > ach.

          Popieram. Dorzuciłbym egzamin na kartę rowerową w WORDzie :) A potem zapraszam do wspólnego użytkowania dróg.

          Blachosmrodziarz marzący o V6
      • indywidualismus Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 14:34
        elektryczny.klecznik napisał:

        > Mnie tylko denerwują ci, co jadą rowerem jezdnią, gdy obok jest droga rowerowa.

        Mnie też, zwłaszcza staruszkowie jadący lekkim zygzakiem (Mc'Quinnem:) 1,5 metra od krawędzi. Ale oni robią to z przyzwyczajenia. Jeździli tak w 45-tym, jeździli w latach 50-tych, 60-tych ...... i będą jeździć dalej!
        Za to kurierom wybaczam - ddr-em i tak by nigdzie nie dojechali a przecież są alternatywą dla samochodu!
      • Gość: xt60 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.internetia.net.pl 28.03.12, 16:45
        Jezdnią bezpieczniej, jak ścieżka poprzecinania podporządkowanymi przecznicami to 90% kierowców wymusza na rowerzystach jadących ścieżką.

        Ścieżki to mają sens przy ulicach o podniesionej prędkości (70+), przy 50/60 wystarczyłoby robić szersze ulice.
      • Gość: Nijaki Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.cdma.centertel.pl 28.03.12, 17:43
        yhym jeźdź sobie po tych Ścieszkach w górę w i w dół bo jest w cholere wjazdów do posesji
        jak jest droga a raczej ścieszka rowerowa prosta w miare to oki
        ale z drugiej strony jest masakrycznie dużo na chodnikach śmieci typu szkło itp
        Więc po drodze moim zdaniem można jechać tylko tak a żeby nie przeszkadzać zbytnio kierowcom i wiadomo z głową a nie jak świstak bezmyślnie
      • Gość: mariusz Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.internetunion.pl 28.03.12, 19:01
        ja jeżdżę po jezdni, bo mam cienkie koła a jakość ścieżek rowerowych we Wrocławiu powoduje, że co chwilę muszę omijać mniejsze lub większe dziury a tam gdzie jest kostka bauma to w ogóle nie da się jeździć, samochodowi też omijają drogi z progami zwalniającymi, więc nie wiem w czym rzecz, droga jest i dla samochodów, motorów, rowerów; tak nawiasem wzorem jest ścieżka na Krakowskiej, którą mam szczęście jeździć do domu
      • ta14 Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 22:02
        Jestem jedną z tych jeżdżących ulicą rowerzystek. Ale tylko wtedy, gdy za chwilę skręcam, a w kierunku mojej jazdy nie ma ścieżki rowerowej lub jak to często bywa gdy ścieżki nie ma, kawałek jest, za chwilę nie ma.

        I mogę jechać ulicą. Jadę ostrożnie ściśle trzymając się prawej strony.

        A mnie denerwują: piesi na DDR, samochody parkujące na DDR i chodnikach (Podwale wita) oraz kierowcy nie liczący się z moim pierwszeństwem na pasach z DDR.
      • Gość: Pitaquo Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.wroclaw.mm.pl 28.03.12, 22:33
        A nie pomyślałeś, że na ścieżkę rowerową trudno jest BEZPIECZNIE wjechać czy też zjechać?! Że na ogół jest to ulubione miejsce pieszych i osób na rolkach? Albo że na drodze rowerowej czeka się nawet do 3 razy dłużej na odpowiednią kombinację świateł? Wiesz, że jest mnóstwo miejsc gdzie drogą wspólną jedzie się bez postoju, a rowerową natrafiasz na światła? Czasem podwójne, potrójne (każde świeci inną sekwencją). Jeśli nadal nie rozumiesz, to najwyraźniej nie chcesz zrozumieć...
      • Gość: benek Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.e-wro.net.pl 29.03.12, 00:22
        zdajesz sobie sprawę, ze jazda po jezdni jest 2 razy szybsza niż po ścieżkach ?
        Zapewne wiesz ze ścieżki nie są połączone w system i zwykle kończą się na następnym skrzyżowaniu albo biegną nie w te stronę w która rowerzysta chce jechać.
        Skoro ścieżki są tylko na kilku % dróg, to wielu rowerzystów nie traci czasu na ich szukanie.
    • turbo_wesz Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 14:17
      mi się raczej wydaje, że ta pani miała na myśli spięcia na lini rowerzysta-rowerzysta

      drogi rowerowe są wąskie, 2 rowery mieszczą się tak akurat, a cykle świetlne faworyzują ślimacze prędkości.

      ja zazwyczaj nie schodzę poniżej 25 km/h, ale przy skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych i w miejscach bez wystarczającej widoczności zwalniam. ale widzę że niektórzy pakują sie na ślepo w zakręt, za którym może choćby leżeć na ziemi przewrócone dziecko.

      no ale policja ma przecież co robić, nie będzie sie przejmować pierdołami, takimi jak bezpieczeństwo na drodze
    • indywidualismus Ja też mam apel 28.03.12, 14:21
      Ja też mam apel, tylko nawet, jakbym napisał, to mi listu nie wydrukują (nawet takiego marnego jak ten - nie mam znajomości w redakcji). I jest to apel a propos toru wyścigowego. Mamy we Wrocławiu taki tor przy ul. Żmigrodzkiej. Co gorsza we władaniu miasta. Spróbujcie tam wejść. Okrutny brytan zmiażdży wasze łydki w mgnieniu oka! A przecież miasto mogłoby tam nieco posprzątać i udostępnić rowerzystom np. za niewielką opłatą. Niech się wyżyją, a co!!!
      Za 5 zeta na godzinę sam bym pojechał rozruszać kości!
    • Gość: Raf Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery na uli IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 14:24
      cę, niestety bez znajomości podstawowych wiadomości jak się należy zachować na drodze, co dane znaki oznaczają, co wolne a czego nie wolno...chcecie mieć takie same przywileje? Musicie mieć takie same obowiązki, o OC, opłatach za drogi, nie będę wspominał bo to absurd, ale podstawy zachowania na drodze powinny być znane każdemu cykliście. Pozdrawiam
      • kristoff26 Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 14:33
        Jeśli chodzi o karty rowerowe to podpisuję się wszystkimi kończynami. Sam jestem rowerzystą i miałem kartę rowerową, którą potem zamieniłem na prawo jazdy. Egzamin na kartę rowerową w podstawówce może był śmieszny ale przynajmniej człowiek liznął przepisów. A teraz widzę często taki obrazek że rowerzysta (niestety najczęściej starszy) dojeżdża do skrzyżowania i zachowuje się irracjonalnie bo nie wie co zrobić. Np. nagle (mając pierwszeństwo) zsiada z roweru i czeka nie wiadomo na co. Sam osiągnięcie pewnego wieku nie gwarantuje znajomości przepisów ruchu drogowego.

        Co do OC to mam wątpliwości bo jakby ono kosztowało tyle ile na samochód to rowerzyści całkiem zniknęliby z dróg, a tym samym powiększyłoby się grono korkotwórczych samochodów.
        • Gość: z Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 15:02
          Ale rowerzyści są coraz częściej sprawcami wypadków, w wyniku których trzeba naprawiać pojazdy na kwoty sięgające grubych tysięcy złotych - z czego to pokrywać, skoro rowerzyści nie mają ubezpieczenia OC? Że już nie wspomnę o porysowanych blachach czy urwanych lusterkach.
          • czechofil Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 15:08

            > Ale rowerzyści są coraz częściej sprawcami wypadków, w wyniku których trzeba na
            > prawiać pojazdy na kwoty sięgające grubych tysięcy złotych - z czego to pokrywa
            > ć, skoro rowerzyści nie mają ubezpieczenia OC? Że już nie wspomnę o porysowanyc
            > h blachach czy urwanych lusterkach.

            Bzdura. A zanim napiszesz kolejną najpierw podaj jakieś dane. Tak sobie kłamać na forum może każdy byle dewiant...
            • Gość: Wacław Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 15:12
              Milcz.
            • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 15:51
              czechofil napisał:

              > Bzdura. A zanim napiszesz kolejną najpierw podaj jakieś dane. Tak sobie kłamać
              > na forum może każdy byle dewiant...
              Czekamy na twój link do strony o wypadkach rowerzystów. Tam sobie każdy przeczyta, że we Wrocławiu rowerzyści powodują kilkaset wypadków.
              • wojtas71 Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 16:17
                masofrev napisał:

                > czechofil napisał:
                >
                > > Bzdura. A zanim napiszesz kolejną najpierw podaj jakieś dane. Tak sobie k
                > łamać
                > > na forum może każdy byle dewiant...
                > Czekamy na twój link do strony o wypadkach rowerzystów. Tam sobie każdy przeczy
                > ta, że we Wrocławiu rowerzyści powodują kilkaset wypadków.

                a ile tysiecy powoduja kierowcy ?
                • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 16:26
                  wojtas71 napisał:

                  > a ile tysiecy powoduja kierowcy ?
                  A czy ja napisałem, że nie powodują? otóż powodują, i są to zapewne dziesiątki tysięcy, ponieważ kultura jazdy samochodem w Polsce jest równie niska, jak kultura jazdy rowerem. Ale czy powodują ich więcej, niż rowerzyści? W liczbach bezwzględnych na pewno nie, jednak gdyby zestawić liczbę wypadków np. z liczbą przejechanych kilometrów? Niestety, takim danymi nie dysponujemy.

                  Zmierzam do tego, aby rowerzyści nie uważali, że są w 100% ok - bo nie są i też powodują wypadki.
                  • czechofil Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 16:36
                    > Zmierzam do tego, aby rowerzyści nie uważali, że są w 100% ok - bo nie są i też
                    > powodują wypadki.

                    A kto napisał, że są w 100% o.k.? Czyżbyś też miał jakieś dziwne sny?
                    • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 16:44
                      czechofil napisał:

                      > A kto napisał, że są w 100% o.k.? Czyżbyś też miał jakieś dziwne sny?

                      Ty:
                      >> Ale rowerzyści są coraz częściej sprawcami wypadków, w wyniku których trzeba na
                      >> prawiać pojazdy na kwoty sięgające grubych tysięcy złotych - z czego to pokrywa
                      >> ć, skoro rowerzyści nie mają ubezpieczenia OC? Że już nie wspomnę o porysowanyc
                      >> h blachach czy urwanych lusterkach.

                      >Bzdura. A zanim napiszesz kolejną najpierw podaj jakieś dane. Tak sobie kłamać na forum
                      > może każdy byle dewiant...
                      Twoje słowa...
                      • czechofil Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 17:50
                        > Twoje słowa...

                        Widzisz gdzieś tam słowa 100%? Kup sobie lepsze okulary albo przestań ćpać, bo masz już omamy...
                        • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 17:58
                          czechofil napisał:

                          > > Twoje słowa...
                          >
                          > Widzisz gdzieś tam słowa 100%? Kup sobie lepsze okulary albo przestań ćpać, bo
                          > masz już omamy...
                          O, oczywiście, ty nigdy nie piszesz wprost - tylko taki jest kontekst twoich słów. A robisz to specjalnie, aby potem innych wyzywać i zarzucać im niedostatki umysłowe. No cóż, taki już twój urok...

                          A uważasz, że we Wrocławiu zdarzają się kolizje pieszych i rowerzystów na chodnikach? Krótkie tak, lub nie - stać cię na to? Bo już trzeci raz unikasz odpowiedzi na to pytanie...
                          • Gość: nit Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.03.12, 20:58
                            TAK! 2 razy zostałam potrącona przez rowerzystę - raz idiota wjechał w ludzi stojących na przystanku a następnym razem nie zdołał mnie wyminąć bo jechał za szybko i tak się przytrafiło, że się zagapił i wybił mi łokieć. Sama jestem rowerzystką, kierowcą i pieszym - wszyscy mają swoje za uszami ale rowerzyści totalnie nie znają podstawowych przepisów ruchu drogowego a do wszystkich mają pretensje. Przeczytanie kilku przepisów nie boli a może pomóc.
                            • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 22:26
                              Gość portalu: nit napisał(a):

                              > TAK! 2 razy zostałam potrącona przez rowerzystę - raz idiota wjechał w ludzi st
                              > ojących na przystanku a następnym razem nie zdołał mnie wyminąć bo jechał za sz
                              > ybko i tak się przytrafiło, że się zagapił i wybił mi łokieć. Sama jestem rower
                              > zystką, kierowcą i pieszym - wszyscy mają swoje za uszami ale rowerzyści total
                              > nie nie znają podstawowych przepisów ruchu drogowego a do wszystkich mają prete
                              > nsje. Przeczytanie kilku przepisów nie boli a może pomóc.

                              czechofil zaraz Ci napisze, że to niemożliwe, i że rozsiewasz na forum podłe kłamstwa ;-) Oraz nazwie Cię łgarką - a przy odrobinie szczęścia dowiesz się, że się skompromitowałaś ;-)
                              A może jeszcze dołączyć się benek, który będzie zapewniać, że takie potrącenia nie są w ogóle szkodliwe dla pieszych oraz że rowerzyści są nieszkodliwi, bo jeżdżą góra 5 km/h.
                              Takie cuda - tylko na tym forum ;-)
              • garym Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 23:44
                masofrev napisał:

                > Czekamy na twój link do strony o wypadkach rowerzystów. Tam sobie każdy przeczy
                > ta, że we Wrocławiu rowerzyści powodują kilkaset wypadków.

                masofrev napisał:

                >
                > Proszę (THX, czechofil ;-):
                > www.rowerowy.bialystok.pl/sewik/miasta/wroc%C5%82aw.html
                > Dużo tych wypadków, nie? A tu drugi wpis z brzegu:

                no strasznie dużo, około 300 w ciągu 3 lat.

                określenie kilkaset dotyczy wielkości powyżej 200, w tym przypadku mamy około 100 rocznie, więc jest co najmniej 2x za mało
                • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 29.03.12, 07:40
                  garym napisał:

                  > no strasznie dużo, około 300 w ciągu 3 lat.
                  >
                  > określenie kilkaset dotyczy wielkości powyżej 200, w tym przypadku mamy około 1
                  > 00 rocznie, więc jest co najmniej 2x za mało

                  Najpierw zaprzeczacie, że w ogóle takie wypadki się zdarzają. Jak wam się pokaże dane, upieracie się że to "niewiele". Owszem, w liczbach bezwzględnych niewiele, ale np. w stosunku do liczby rowerzystów?

                  Co do słowa "kilkaset" to 300 w ciągu trzech lat to jak najbardziej "kilkaset". Około 100 rocznie - niech Ci będzie:
                  WE WROCŁAWIU ROWERZYŚCI POWODUJĄ 100 WYPADKÓW ROCZNIE, CZYLI CO 3 DNI PRZEZ ROWERZYSTĘ KTOŚ GINIE LUB JEST RANNY

                  (to wielkimi literami to przykład demagogii w stylu czechofila)
                  • garym Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 29.03.12, 09:55
                    masofrev napisał:

                    >
                    > Najpierw zaprzeczacie, że w ogóle takie wypadki się zdarzają. Jak wam się pokaż
                    > e dane, upieracie się że to "niewiele". Owszem, w liczbach bezwzględnych niewie
                    > le, ale np. w stosunku do liczby rowerzystów?

                    Nie wiem kto cie tak zapewniał. Na pewno zdarzeń drogowych spowodowanych przez rowerzystów jest znacznie mniej niż tych spowodowanych przez kierowców. Na pewno też ich skutki są dużo mniejsze dla innych uczestników tych zdarzeń

                    nie wiem jaka jest ogólna liczba wypadków we Wrocławiu więc nie wiem jak to wygląda stosunkowo

                    >
                    > Co do słowa "kilkaset" to 300 w ciągu trzech lat to jak najbardziej "kilkaset".
                    > Około 100 rocznie - niech Ci będzie:
                    > WE WROCŁAWIU ROWERZYŚCI POWODUJĄ 100 WYPADKÓW ROCZNIE, CZYLI CO 3 DNI PRZEZ ROW
                    > ERZYSTĘ KTOŚ GINIE LUB JEST RANNY
                    >
                    > (to wielkimi literami to przykład demagogii w stylu czechofila)

                    nie specjalizuję się w demagogi czechofilowej więc nie będę oceniał czy to jest w jego stylu.
                    W zdarzeniu do którego podałeś link akurat ucierpiał tylko rowerzysta i tak kończy się większość zdarzeń spowodowanych przez rowerzystów
                  • Gość: klika Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n IP: *.internetia.net.pl 29.03.12, 22:00
                    > WE WROCŁAWIU ROWERZYŚCI POWODUJĄ 100 WYPADKÓW ROCZNIE, CZYLI CO 3 DNI PRZEZ ROW
                    > ERZYSTĘ KTOŚ GINIE LUB JEST RANNY

                    To nieźle, bo osoby postronne przez rowerzystę (z jego winy ) to jest 5 ale na cały rok i dla całego kraju.

                    Nie pomylił ci się samochodzik, bo wtedy takie statystyki są bardziej prawdopodobne
          • wojtas71 Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 16:16
            Gość portalu: z napisał(a):

            > Ale rowerzyści są coraz częściej sprawcami wypadków, w wyniku których trzeba na
            > prawiać pojazdy na kwoty sięgające grubych tysięcy złotych - z czego to pokrywa
            > ć, skoro rowerzyści nie mają ubezpieczenia OC? Że już nie wspomnę o porysowanyc
            > h blachach czy urwanych lusterkach.

            gdzie uslyszales o tych sprawcach wypadkow? w warzywniaku , czy podasz jakies zrodlo? policja moze?
            • masofrev Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n 28.03.12, 17:23
              wojtas71 napisał:

              > gdzie uslyszales o tych sprawcach wypadkow? w warzywniaku , czy podasz jakies z
              > rodlo? policja moze?
              Proszę (THX, czechofil ;-):
              www.rowerowy.bialystok.pl/sewik/miasta/wroc%C5%82aw.html
              Dużo tych wypadków, nie? A tu drugi wpis z brzegu:
              www.rowerowy.bialystok.pl/sewik/index.php?zdarzenie=9897860
              Winien? rowerzysta! Poszkodowany? Właściciel BMW...
      • Gość: benek Re: Gdzie są karty rowerowe? Wpuściliśmy rowery n IP: *.e-wro.net.pl 29.03.12, 00:32
        > cę, niestety bez znajomości podstawowych wiadomości jak się należy zachować na
        > drodze, co dane znaki oznaczają, co wolne a czego nie wolno...chcecie mieć taki
        > e same przywileje? Musicie mieć takie same obowiązki, o OC, opłatach za drogi,
        > nie będę wspominał bo to absurd, ale podstawy zachowania na drodze powinny być
        > znane każdemu cykliście. Pozdrawiam

        A co tam karta.
        Kierowcy mają prawo jazdy, a zobacz co się dzieje na ulicach.Codziennie kilkadziesiąt tysięcy osób parkuje na zakazach itd.
        Wielu kierowców jest tak często karanych że uzbierali ponad 24 punkty karne .
        Wielu którym sąd zabrał prawko jeździ dalej.

    • Gość: morol Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 14:25
      Yyy... a gdzie zasadnicza czesc listu? To juz wszystko? Teraz takie rzeczy zasluguja na publikacje?
      Autorka rzucila, jak wedlug niej powinien wygladac swiat, ale co, jak, dlaczego, jakies przyklady, pol argumentu - a gdzie tam, po co. Internauci w komentarzach uzupelnia.
    • Gość: rowerzysta Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 14:32
      Nie miałem jeszcze sytuacji niebezpiecznej, wynikającej z prędkości, zazwyczaj zagrożeniem były nobliwe panie na holendrach, które nie za bardzo wiedzą którą stroną się poruszać, ani kiedy skręcić. O oświetleniu czy sygnalizowaniu zamiarów można tylko marzyć.
      • aneladgam Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 15:47
        Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

        > Nie miałem jeszcze sytuacji niebezpiecznej, wynikającej z prędkości, zazwyczaj
        > zagrożeniem były nobliwe panie na holendrach, które nie za bardzo wiedzą którą
        > stroną się poruszać, ani kiedy skręcić. O oświetleniu czy sygnalizowaniu zamiar
        > ów można tylko marzyć.

        o, to, to...
    • truten.zenobi dlaczego tylko do rowerzystów? 28.03.12, 14:32
      przecież też spotykamy się z chamstwem, brawurą i głupotą ze strony innych użytkowników dróg. to nie sposób poruszania się ma znaczenie ale ogóle przyzwolenie na tego typu zachowania.

      tak więc myślę że piętnować trzeba wszystkich który "nie wiedza jak się zachować" niezależnie od tego jak się poruszają, a z drugiej strony gdyby czytac tylko takie artykuły i ta ciągłą naparzankę w necie to można mieć nieźle skrzywiony obraz rzeczywistości.
      bo tak naprawdę w realu częściej można się spotkać z życzliwością i uprzejmością ze strony innych niż z tępym buractwem.
    • zgrozazgroza Apel do Policji i Straży Miejskiej 28.03.12, 14:41
      Te dwie instytucje są właściwymi adresatami apelu do którego się dołączam: nie bagatelizujcie problemu, wszystkie agresywne i niebezpieczne dla innych zachowania należy ścigać i karać.
      Że przypomnę z przymrużeniem oka: "chamstwu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom".
    • indywidualismus Apel do redakcji: nie publikować listów koleżanek! 28.03.12, 14:43
      Zwłaszcza nie mających pojęcia o temacie, nie jeżdżących rowerem po Wrocławiu. Żaden szanujący się kolarz (bo się go wtedy tak nazywa) mknący "wypasioną wyścigówką", regularnie przy tym przekraczając 40 km/h nie pojedzie wrocławskim ddr-em !! Nie wyrobi na zakrętach! Szosowcy pędzą po szosach, ścieżki mając w pogardzie (nie bez racji).


      Żeby nie było - ja się do nich nie zaliczam.
      • Gość: zgoda Re: Apel do redakcji: nie publikować listów koleż IP: *.static.korbank.pl 28.03.12, 14:50
        Zorientowanie w temacie pani apelującej nie ma nic do rzeczy. Liczy się to, że czuje się zagrożona przez niebezpiecznie poruszających się rowerzystów- a tak nie powinno być.
        • indywidualismus Re: Apel do redakcji: nie publikować listów koleż 28.03.12, 15:26
          Nie powinno również być tak, że w poważnym medium, jakim usiłuje być (chyba, że już nie) Gazeta Wyborcza, publikuje się trzy-zdaniowe "listy" (czyżby współczesna gimnazjalistka - półanalfabetka) kogoś, kto w dodatku nie ma pojęcia o temacie, na który pisze. Na dodatek umieszczanie takiego tekstu jest niczym machanie czerwona płachtą przed oczyma byka, gdyż wiadomo jaka wielka jest wrogość kierowców wobec rowerzystów (i vice versa) we Wrocławiu, o spięciach na linii rowerzyści - piesi nie wspominając. I wiadomo, że taki tekst wyzwoli morze bluzgów, obelg, epitetów...
          A może o to właśnie chodziło? Wyglądasz mi na pracownika redakcji, może łaskawie odpowiesz, jaka jest jej polityka?
    • eunectes_murinus Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej brawury 28.03.12, 14:45
      Można też tak napisać:
      Trzeba coś zrobić z tymi szaleńcami, którzy uważają, że za kierownicą samochodu są Panem i Władcą albo że rowerzyści to pluskwy i mogę ich rozjeżdżać... Sama fura to za mało, potrzebna jest jeszcze kultura!
      • Gość: z Kultura i owszem, ale na pierwszym miejscu KD - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 14:58
        czyli przepisy o ruchu na drogach publicznych. Polecam lekturę gorąco cyklistom, bo na co dzień widać, że mają luki w edukacji. A jak nauczą się poruszać po drogach zgodnie z przepisami, to i z tzw. kulturą będzie łatwiej.
      • Gość: dalej przygoda Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.radionet.info.pl 28.03.12, 16:22
        eunectes_murinus - zgadzam się z Tobą , codziennie dojeżdżam do pracy 25 km , w drugą 25 km , możne mało ,ale codziennie modle sie żeby dojechać , brawura naszych spaniałych kierowców nie zna granic , wyprzedzanie na zakrętach to dla nich nic ,najlepiej jak by rowerzysta jechał kanałami lub fosami , ( masakra) kocham rower kocham jazdę na rowerze
        • Gość: ogon Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.12, 19:55
          www.youtube.com/watch?v=AT2mWgqKt1o

          Taa. Brawura i ci źli, zjadający małe dzieci cykliści.
    • mio99 Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 14:57
      SZANOWNE ROWERZYSTKI I ROWERZYŚCI, MŁODZI I DOJRZALI, BŁAGAM ZAINWESTUJCIE W OŚWIETLENIE WASZYCH POJAZDÓW - TAKŻE PRZEDNIE!!!

      DZIĘKI NIEMU ZBLIŻAJĄC SIĘ DO SKRZYŻOWANIA Z DROGĄ BĘDZIECIE WIDOCZNI, TAKŻE DLA PIESZYCH I INNYCH ROWERZYSTÓW. WIELOKROTNIE IDĄC, JADĄC ROWEREM CZY AUTEM WIECZOROWĄ PORĄ MIJAM ZUPEŁNIE NIEOŚWIETLONYCH UŻYTKOWNIKÓW DWÓCH KÓŁEK. SZKODA ZDROWIA, ŻYCIA I NARAŻANIA INNYCH...
      • Gość: Niunia Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! IP: 156.17.194.* 28.03.12, 15:07
        czechofil, swięta się zblizają, bedziesz miał wiele czasu na nowe wątki ziejące nienawiścia do kierowców.
      • czechofil Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 15:13
        > SZANOWNE ROWERZYSTKI I ROWERZYŚCI, MŁODZI I DOJRZALI, BŁAGAM ZAINWESTUJCIE W OŚ
        > WIETLENIE WASZYCH POJAZDÓW - TAKŻE PRZEDNIE!!!

        Caps Lock ci się zaciął? Czy wiesz, ile było wypadków we Wrocławiu z udziałem nieoświetlonych rowerzystów w ciągu ostatnich pięciu lat? Dwa!!! A wiesz, że Wrocław jest najlepiej oświetlonym miastem w Polsce? Jak masz problem z dojrzeniem rowerzysty na drodze, udaj się do okulisty...
        • masofrev Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 15:54
          czechofil napisał:

          > Caps Lock ci się zaciął? Czy wiesz, ile było wypadków we Wrocławiu z udziałem n
          > ieoświetlonych rowerzystów w ciągu ostatnich pięciu lat? Dwa!!! A wiesz, że Wro
          > cław jest najlepiej oświetlonym miastem w Polsce? Jak masz problem z dojrzeniem
          > rowerzysty na drodze, udaj się do okulisty...
          A moim zdaniem to dlatego, że kierowcy we Wrocławiu mają najlepszy wzrok - i są w stanie dostrzec czarny sylwetki rowerzystów.

          A tak a propos: czekamy na twoją dykteryjkę o tym, jak to dużo światła rzuca lampa uliczna i jak mało światełko rowerowe. Oraz na wyniki eksperymentu, który miałeś zrobić.

        • Gość: luznylori Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! IP: *.171.198.10.static.crowley.pl 28.03.12, 16:07
          A to nie jest czasem tak, że oświetlenie, dzwonek, odblaski są obowiązkowe? Sugerujesz, że jeśli były tylko dwa wypadki z udziałem nieoświetlonych rowerzystów to mogą sobie dalej tak jeździć? I ty psioczysz na niecyklistów? Jakim prawem?
          • czechofil Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 16:15
            Gość portalu: luznylori napisał(a):

            > A to nie jest czasem tak, że oświetlenie, dzwonek, odblaski są obowiązkowe? Sug
            > erujesz, że jeśli były tylko dwa wypadki z udziałem nieoświetlonych rowerzystów
            > to mogą sobie dalej tak jeździć? I ty psioczysz na niecyklistów? Jakim prawem?

            A czy ja pisałem, że nie są? Chodzi o to, że jest to temat zastępczy, bo problemu z nieoświetlonymi rowerzystami we Wrocławiu praktycznie nie ma. Zdecydowana większość z nich jeździ po chodnikach, więc nie stanowią zagrożenia w ruchu drogowym...
            • masofrev Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 16:19
              czechofil napisał:


              > Zdecydowana
              > większość z nich jeździ po chodnikach, więc nie stanowią zagrożenia w ruchu dro
              > gowym...
              No jasne - bo łamanie przepisów PoRD nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa. A przyznasz publicznie, że zdarzają się we Wrocławiu kolizje pieszych i rowerzystów na chodnikach? Bo wczoraj nie chciałeś tego zrobić...
              • wojtas71 Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 21:34
                masofrev napisał:

                > czechofil napisał:
                >
                >
                > > Zdecydowana
                > > większość z nich jeździ po chodnikach, więc nie stanowią zagrożenia w ruc
                > hu dro
                > > gowym...
                > No jasne - bo łamanie przepisów PoRD nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa. A p
                > rzyznasz publicznie, że zdarzają się we Wrocławiu kolizje pieszych i rowerzystó
                > w na chodnikach? Bo wczoraj nie chciałeś tego zrobić...

                podaj jakas liczbe ile jest z tego ofiar.. zero?
                • masofrev Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 22:31
                  wojtas71 napisał:

                  > podaj jakas liczbe ile jest z tego ofiar.. zero?
                  O - następca czechofila! Nic nie mówiłem o ofiarach (rozumiem, że śmiertelnych?) Pisałem, że takie sytuacje się zdarzają (a potwierdził to oficer rowerowy w artykule), do czego czechofil za nic nie chce się przyznać.

                  A kiedy nagle w środku miasta ktoś ląduje na ziemię potrącony przez rowerzystę a potem musi się zbierać poraniony, ubłocony i zakurzony - to chyba też nie jest fajne?
                  • czechofil Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 28.03.12, 22:38
                    > ) Pisałem, że takie sytuacje się zdarzają (a potwierdził to oficer rowerowy w a
                    > rtykule), do czego czechofil za nic nie chce się przyznać.

                    Gdzie napisałem, że takie sytuacje się w ogóle nie zdarzają? Mógłbyś podać jakiś link sfiksowany mitomanie?
                    • masofrev Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! 29.03.12, 07:44
                      czechofil napisał:

                      > Gdzie napisałem, że takie sytuacje się w ogóle nie zdarzają? Mógłbyś podać jaki
                      > ś link sfiksowany mitomanie?
                      Bardzo dużo chodzę po Wrocławiu, miliony razy przechodziłem przez pasy i ani razu nie poczułem się w jakikolwiek sposób zagrożony przez rowerzystę. O kontakcie fizycznym nawet nie wspomnę...
                      A tu jeszcze link:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,72,133998796,134100612,Re_Ostrzezenie_dla_rowerzystow_.html

                      Ok - znam odpowiedź - to twoje subiektywne odczucia. Więc ponawiam pytanie (ciekawe,czy będziesz miał odwagę odpowiedzieć, bo na razie tchórzliwie się wykręcasz):

                      CZY ZGADZASZ SIĘ Z TEZĄ, ŻE WE WROCŁAWIU ZDARZAJĄ SIĘ PRZYPADKI KOLIZJI PIESZYCH Z ROWERZYSTAMI NA CHODNIKACH?
        • Gość: Bart Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! IP: *.static.tvk.wroc.pl 28.03.12, 22:18
          Nie ważne ile było wypadków. Jadąc szybko po ciemku rowerem chcę z maksymalnie dużym wyprzedzeniem zobaczyć innego rowerzystę. Dość bezsensownego ryzyka!
      • Gość: benek Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! IP: *.e-wro.net.pl 29.03.12, 00:25
        > SZANOWNE ROWERZYSTKI I ROWERZYŚCI, MŁODZI I DOJRZALI, BŁAGAM ZAINWESTUJCIE W OŚ
        > WIETLENIE WASZYCH POJAZDÓW - TAKŻE PRZEDNIE!!!
        >
        > DZIĘKI NIEMU ZBLIŻAJĄC SIĘ DO SKRZYŻOWANIA Z DROGĄ BĘDZIECIE WIDOCZNI, TAKŻE DL
        > A PIESZYCH I INNYCH ROWERZYSTÓW. WIELOKROTNIE IDĄC, JADĄC ROWEREM CZY AUTEM WIE
        > CZOROWĄ PORĄ MIJAM ZUPEŁNIE NIEOŚWIETLONYCH UŻYTKOWNIKÓW DWÓCH KÓŁEK. SZKODA ZD
        > ROWIA, ŻYCIA I NARAŻANIA INNYCH...

        A dlaczego piesi nie mieliby zainwestować w oświetlenie ?
        też wielu takich mijam gdy jadę autem lub rowerem.
        Szkoda zdrowia drodzy piesi.

    • pajonk.i Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej brawury 28.03.12, 15:11
      W mieście można jechać 50 km/h, chyba że są inne ograniczenia (a przy ścieżkach rowerowych nigdy w życiu nie widziałem takich)
      • Gość: Cegiel Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.static.korbank.pl 28.03.12, 15:54
        Do tych co dziwią się, że ktoś jedzie ulicą jak obok jest ścieżka rowerowa. Otóż według najnowszych przepisów ruchu drogowego, rower definiuje się jako pojazd do metra szerokości i mogący osiągać maksymalną prędkość 25 km/h. No i teoretycznie jeżeli ktoś jeździ szybciej to według definicji nie jest już postrzegany jako osoba poruszająca się rowerem.
        • indywidualismus Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br 28.03.12, 16:08
          Gość portalu: Cegiel napisał(a):

          . Otó
          > ż według najnowszych przepisów ruchu drogowego, rower definiuje się jako pojazd
          > do metra szerokości i mogący osiągać maksymalną prędkość 25 km/h.
          Serio gadasz? Przegapiłem coś? Jak możesz podrzuć linka, bo mi się guglac nie chce.
          No i teorety
          > cznie jeżeli ktoś jeździ szybciej to według definicji nie jest już postrzegany
          > jako osoba poruszająca się rowerem.

          Okazuje się, że rzadziej niż myślałem jeżdżę rowerem!
          • Gość: artek Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.03.12, 19:02
            ndywidualismus napisał:
            > Gość portalu: Cegiel napisał(a):
            > > ż według najnowszych przepisów ruchu drogowego, rower definiuje się jako
            > pojazd
            > > do metra szerokości i mogący osiągać maksymalną prędkość 25 km/h.
            > Serio gadasz? Przegapiłem coś? Jak możesz podrzuć linka, bo mi się guglac nie c
            > hce.

            pieprzy głupoty, bo ograniczenie 25 km/h dotyczy tylko rowerów ELEKTRYCZNYCH!
            widać, ciągle znajdują się tacy, którzy nie potrafią czytać słowa pisanego ze zrozumieniem.
      • Gość: rower power Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.03.12, 17:21
        > W mieście można jechać 50 km/h, chyba że są inne ograniczenia (a przy ścieżkach
        > rowerowych nigdy w życiu nie widziałem takich)

        raz w zyciu jechalem 70km/h ale z gorki... na prostej nie wyciagne wiecej niz 40 km/h...
        popieram ograniczenie predkosci dla rowerod 50km/h!
    • Gość: astra Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.bestgo.pl 28.03.12, 15:12
      luznylori niech spróbuje jeszcze raz przeczytać i zobaczy czy tym razem uda się zrozumieć treść listu...

      luznylori 28.03.12, 13:54
      "Idąc na piechotę wystarczy nie pchać się na ścieżki rowerowe i problem sam się rozwiąże. Na brawurowe popisy rowerzystów śmigających po części przeznaczonej dla pieszych dobry jest gaz pieprzowy lub jakieś wytrzymałe przedłużenie ramienia w szprychy, ostatecznie walić w mordę. Pani spróbuje roweru i zobaczy ciągi pieszo-rowerowe z perspektywy rowerzysty to pewnie napisze list o edukacji pieszych. Że nie wspomnę o spięciach na linii kierowcy-rowerzyści. "
      • Gość: luznylori Re: Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej br IP: *.171.198.10.static.crowley.pl 28.03.12, 16:02
        Przeczytałem i wciąż nie widzę jasnej deklaracji autorki, iż jest rowerzystką, bo rozumiem, że do tego pijesz.
    • vocativuss Brawura na drodze rowerowej? 28.03.12, 15:28
      A co to znaczy brawura dla szanownej pani? 30km/h na drodze rowerowej to brawura? Szanowna pani zaznajomi się z przepisami. Droga rowerowa to pas ruchu! a nie część chodnika, kibel dla psów czy plac zabaw. Rowerzysta, tak jak kierowca ma obowiązek zachować odstęp, bezpieczeństwo przy przejściu dla pieszych, na skrzyżowaniach, przejazdach i stosować się do znaków, natomiast ma prawo rozwijać dowolne prędkości, dostosowując je do warunków lokalnych typu brak widoczności, zakręty itp. Przy standardzie naszych dróg rozbujanie się ponad 30km/h to wielka rzadkość. Pieszy NIE MA pierwszeństwa na drodze rowerowej, dlatego chcąc przejść przez drogę rowerową ów pieszy mógłby się obejrzeć czy ktoś jedzie. To nie jest takie trudne. Tak samo chodzenie z małymi dziećmi po DDR. Głupota w najczystszej postaci, ale to bardzo częste. Ludzie myślcie i patrzcie na znaki! Wtedy nie bedzie wielkiego zdziwienia że ktoś za plecami dzwoni.
      Niestety urzędnicy nie dorośli do tego aby drogi dla rowerów budować jako pas na ulicy, a nie jako dostawka do chodnika. Wtedy nie byłoby kłopotów.
      • Gość: beja.aldama Re: Brawura na drodze rowerowej? IP: *.static.korbank.pl 28.03.12, 15:54
        Damka to taki rower. Ta Pani na nim jeździ. Nie wiedzę sensu wylaeać na nią całej swojej goryczy.
      • zetkaf Re: Brawura na drodze rowerowej? 28.03.12, 16:38
        > A co to znaczy brawura dla szanownej pani? 30km/h na drodze rowerowej to brawur
        > a? Szanowna pani zaznajomi się z przepisami.
        Szanownej pani przepisy POZWALAJĄ JEŹDZIĆ PO DDR-ze, i należy uszanować jej prawo.
        A jak chcesz jechać szybciej, to wyprzedzaj ją... zachowując 1m odstęp od jej roweru :)

        > Pieszy NIE MA pierwszeństwa na drodze rowerowej, dlatego chcąc prze
        > jść przez drogę rowerową ów pieszy mógłby się obejrzeć czy ktoś jedzie.
        No, chyba że przechodzi NA PRZEJŚCIU - wtedy art. 26 pkt 1 się kłania.

        > Niestety urzędnicy nie dorośli do tego aby drogi dla rowerów budować jako pas n
        > a ulicy, a nie jako dostawka do chodnika. Wtedy nie byłoby kłopotów.
        O ILE JEST MIEJSCE. W ogóle w wielu miejscach nie powinny powstawać ddr-y bez wyburzania budynków. Niestety, powstają - kosztem CZEGOŚ. I zawsze jest to problem kosztem czego.
        Skrajny przypadek: Szczecin, okolice cmentarza. Chodnik który był wąskawy 1 listopada, został "obkrojony" ddr-em do 1/3 szerokości. Dodam, że tam nawet w zwykły dzień większy ruch jest pieszy niż rowerowy - ale na ddr-y są normy określające minimalną szerokość, na chodnik chyba niestety nie.
      • truten.zenobi Re: Brawura na drodze rowerowej? 28.03.12, 20:24
        > A co to znaczy brawura dla szanownej pani? 30km/h na drodze rowerowej to brawur
        > a?
        wiele dróg we Wrocławiu zostało wydzielonych z chodnika lub do niego przylega. trudno więc prędkość 30km/h określić jako bezpieczną w tych miejscach.

        poza tym skoro rowerzyści bardzo często korzystają z chodników i chyba byś nie chciał by prawo w tym względzie było przesadnie respektowane?

        > Pieszy NIE MA pierwszeństwa na drodze rowerowej,

        jeżeli już tam jest to ma, a w zasadzie inaczej, rowerzysta podobnie jak kierowca nie ma licencji na zabijanie, oczywiście pieszy powinien... ale kierujący pojazdem widząc człowieka na swojej drodze musi tak się zachować by był on bezpieczny.

        > Tak samo chodzenie z małymi dziećmi po DDR. Głupota w najczy
        > stszej postaci, ale to bardzo częste.
        no cóż nie tylko dna drodze dla rowerów, generalnie wszędzie... to chyba taki kobiecy syndrom mamuśki - ja i dziecko jesteśmy nietykalni, wszyscy mają nam ustępować...
        czyli to nie tylko problem rowerzystów.

        > Niestety urzędnicy nie dorośli do tego aby drogi dla rowerów budować jako pas n
        > a ulicy, a nie jako dostawka do chodnika. Wtedy nie byłoby kłopotów.

        no nie wiem... ja tam wole te przy chodnikach... te przy jezdniach często są zasypane błotem i piaskiem, traktowane jako parkingi lub przynajmniej wyznaczone miejsce dla awaryjnego postoju a czasem jako dodatkowy pas ruchu.

        chociaż te przy chodnikach przy niektórych skrzyżowaniach to istna masakra - znam takie jedno miejsce gdzie pojechanie na wprost, zgodnie z przepisami, zajmuje ponad 5 min!

        czyli słowem punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia - ja jeżdżę raczej wolno ale staram się wybierać drogi bezpieczne, Ty pewnie jesteś młodym harpaganem dla którego 30km/h to pestka..

        pewnie trudno pogodzić nasze oczekiwania... trudno i kosztownie...
      • Gość: KK Re: Brawura na drodze rowerowej? IP: *.teta.com.pl 29.03.12, 06:19
        Racja po chodnikach to powinno sie prowadzić rowery - jak nie ma "pasa ruchu" dla nich. Jest to pojazd niebezpieczny dla pieszego. Wczoraj np. omało taki jeden nie rozjechał dziecka na chodniku koło placu zabawa, bo jakoś koleś ( koło 30 lat, dobry rower, kask, strój rowerowy) nie zakumał że jest zagęszczenie ludzi z dziećmi i nawet nie zwolnił - fuksem nie najechał na 3 letnie dziecko. Ot taka prawda - i takich rowerzystów piratów jest bardzo dużo.
    • wojtas71 Apel do rowerzystów: Więcej kultury, mniej brawury 28.03.12, 18:05
      www.gazetawroclawska.pl/artykul/541285,wroclaw-9-letnie-dziecko-wpadlo-pod-samochod,id,t.html
    • Gość: partacz wrocławia Re: Apel do rowerzystów: oświetlenie!!! !!! IP: *.189.40.209.azart.pl 28.03.12, 20:16
      to zawsze gołodupce. Kazdy normalny czlowiek posiada samchod lub do tego dazy
    • wrednywroclawianin Gdzie jest benek, gdzie jest benek?! Gdzie jest... 28.03.12, 22:11
      On Wam wszystkim powie, co jest prawdą, a co nie!
      • krem23 Re: Gdzie jest benek, gdzie jest benek?! Gdzie je 29.03.12, 01:19
        Już dawno tu nie pisałem, ale widząc oszołomstwo uzależnione od smrodzenia, to nie zdzierżyłem, aby coś napisać.
        pkr to chory człowiek - niech się leczy. Inni (jego) klakierzy już niedaleko są od psychologa a może i psychiatry.
        Gdyby we Wrocku była fajnie i prawidłowo oraz bezkolizyjnie rozwinięta sieć ddr, to by było więcej miru na ulicach i tutaj - a jakże.
        Niestety mamy co mamy - robotnicze miasto, które ma studentów także ze wsi i widać to na ulicach - buractwo do potęgi. Przy takiej ilości aut powstają korki i zazdrość rowerzystom, że jadą za free i szybciej się przemieszczają a że z przyjemnością, to już niewybaczalne dla kierowców. Codziennie widzę pęd aut i wiele sytuacji, które zagrażają wręcz życiu innych ale jakimś cudem udaje się uniknąć bum.
        Wszyscy łamią prawo - fakt (tak jak i wszyscy grzeszą).
        Niestety to kierowcy są bardziej niebezpieczni a dla rowerzystów niestety piesi (szczególnie ze swoimi psami bez smyczy) i to długo się nie zmieni.
        Możecie idioci zaprzeczać, ale to są fakty, które czechofil, artek czy benek wam uświadamiają. Kiedy do was dotrą? Oby nie było za późno, bo w pierdlu też nie fajnie być ciotą taką jak pieszy na ddr....
        Noga z gazu - ludziom lżej. Stres wyładujcie fizycznie a nie klepaniem w klawisze.
        Pozdrawiam i życzę, aby w końcu palma życzliwości do wszystkich wam odbiła.
        • bellassij Zmartwię Cię krem23 29.03.12, 09:00
          benek i czechofil do nikogo i nigdy nie dotrą, paradoksalnie nie przez siłę własnych argumentów (skądinąd częściowo słusznych), tylko sposób ich wyrazu. A Tobie życzliwie zalecam nadal niezaglądanie i niepisanie na forum, ciesz się jazdą na rowerze!
          • urko70 Re: Zmartwię Cię krem23 12.04.12, 09:50
            bellassij napisał:

            > benek i czechofil do nikogo i nigdy nie dotrą, paradoksalnie nie przez siłę wła
            > snych argumentów (skądinąd częściowo słusznych), tylko sposób ich wyrazu.

            Masz jakieś uwagi do kopania samochodów specjalnymi butami czy chamskich odzywek?
            ;)
    • Gość: partacz wrocławia rowerzystów lać po pysku IP: *.static.korbank.pl 29.03.12, 08:26
      rowerzystów lać po pysku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka