Dodaj do ulubionych

Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty

30.05.12, 07:52
to po co BLOKOWAĆ w BANKU skradzione karty - " Dodam, że Bank Śląski, który wystawił skradzioną kartę płatniczą, dokonał przelewu środków na konto Mennicy Polskiej - właściciela automatów Urbancard, pomimo zablokowania konta i obietnicy zablokowania pieniędzy do chwili wyjaśnienia sprawy."

Więcej... wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,11825166,Wydali_w_biletomatach_4601_zl_ze_skradzionej_karty.html#ixzz1wKUCAmY0
Obserwuj wątek
    • wrotaz Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 08:00
      No tak. Kilkadziesiąt podobnych transakcji w ciągu tego samego dnia powinno obudzić czujność banku, czy operatora karty i doprowadzić do automatycznego zablokowania jej w jakimś momencie. Ale jest chyba druga strona medalu: czyli osoba, która karty używa. W większości banków jest możliwość określenia dziennych limitów użycia karty i liczby operacji (oczywiście nie mam pojęcia, jak było w przypadku banku autorki listu). Można w ten sposób ograniczyć ewentualne straty. Oczywiście jest wtedy mniej wygodnie, bo nie dysponujemy wszystkimi swoimi środkami. No ale coś za coś. Jeżeli chcemy dysponować dużą kwotą, to noszenie ze sobą takiej karty jest trochę jak noszenie takiej samej ilości gotówki - też można zostać okradzionym. Zgadzam się, że mogłyby istnieć automatyczne systemy przewidujące, czy nie doszło do kradzieży i ograniczające jej skutki. Ale z drugiej strony sami możemy nieco się zabezpieczyć, choć za cenę utraty części wygód...
      • mlodywroclaw.pl Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 08:57
        Wprowadzenie limitów operacji to standard operatora karty (visa lub mastercard), zatem zapewne była taka możliwość. Rzeczywiście limity są najlepszym rozwiązaniem, przy czym Mennica też mogłaby je wprowadzić na swoich biletomatach - np. na poziomie 500 zł dziennie z jednej karty. To znacząco zmniejszyłoby problem.
        • Gość: polish-crap Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.fbx.proxad.net 30.05.12, 12:44
          Jak zwykle polski krap. Wszystko czego sie nie dotkna jest do dupy. A czy karty bankowe nawet Visa i Master dalej sa bez chip'a i mozna je magnetycznie bez problemu skanowac?
          • rydzyk_fizyk Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 01.06.12, 23:42
            Co ciekawe w warszawskich biletomatach również obsługiwanych przez Mennicę Polską wymagane jest podanie PIN.
        • Gość: gość Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.12, 13:06
          jest ale.. kiedy płacimy kartą z paypassem, nie ważne czy to będzie biletomat, rossman, alma czy inny sklep honorując zbliżeniówki (gdzie nie musimy podawać żadnego pinu), to miejmy świadomość, że operacja której dokonujemy nie odbywa się online tylko offline, więc możemy kupić bilet nie mając żadnych pieniędzy na koncie. tak to się właśnie odbywa. oczywiście nie możemy też prosić o wydanie karty bez paypassa, bo visa tylko takie produkuje, więc zapomnijmy o bezpieczeństwie. zablokować tego cholerstwa też nie można, więc żegnajcie pieniądze. a kłamstwa banków, że "można wykonać jedynie 3 operacje dziennie" to totalne bzdury. kto to sprawdza skoro transakcja jest offline i wystarczy przyłożyć kartę do czytnika?
          pozdrawiam
          • Gość: mat Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 17:22
            Płatności bezprzewodowe idzie bardzo łatwo zablokować. Wystarczy naciąć kartę w odpowiednim miejscu aby przerwać obwód anteny. Chip będzie działał dla transakcji stykowych, a pay pass nie.
            • Gość: PePe Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 15:20
              Ale problem z tymi automatami biletowymi jest taki, że przyjmują transakcje do 50zł od WSZYSTKICH kart, a nie tylko PayPass - sprawdź sam! Mocno Cię zaskoczy, jak zwykła kartą na pasek magnetyczny zapłacisz 50zł bez PINu! Sprawdź to!
    • tomasz852 Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 08:04
      jeżeli kupowali bilety w autobusach to można spróbować dotrzeć do monitoringu
      • Gość: JJ Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 08:13
        Niestety monitoring nic nie zarejestrował. Złodzieje wybierają starsze tramwaje, w których kamer nie ma. Takich reklamacji jest bardzo dużo, we wszystkich bankach. Sam będąc pracownikiem jednego z nich przyjmuję około jednej takiej sprawy w tygodniu. Zazwyczaj ofiarami kieszonkowców padają studentki, a raczej ich torebki. Na szczęście kwoty kradzieży są zazwyczaj mniejsze wynoszą ok. 400-500 zł.
      • wizdarek Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 08:29
        Wątpię, że kupowali bilety, chyba że duuuużo jednorazówek.
        Nie zapominajcie, że w biletomatach można kupić doładowania do telefonów komórkowych a te pewnie dużo łatwiej sprzedać.
        • Gość: rerew Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 10:32
          tyle, że takie doładowania łatwiej namierzyć. Można ustalić kto skorzystał z kodu.
          Więc sprzedawcę też będzie się dało chyba, że ktoś kupił na bazarze, ulicy. Jednak kupienie doładowania w takich miejscach podejdzie pod paserstwo.
    • jkolonko Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 08:11
      Jeszcze rok temu w automatach sprzedawane były jedynie skasowane bilety, więc znaleziona czy ukradziona karta nie dawała tylu okazji do nadużyć. Nie mam nic przeciwko żeby przywrócić ten poprzedni system sprzedaży biletów. Automaty będą nadal spełniały swoją funkcję i będą bezpieczniejsze. A jak ktoś chce kupować bilety na zapas, czy płacić za telefony niech tego nie robi w pojeździe. Z resztą i tak nie widuje się na to zbyt wielu chętnych.
      • Gość: Antoni Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 08:23
        No przecież ryczący tłum zdecydował, że nie chce kupować skasowanych biletów...
        • Gość: EdW Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: 194.251.119.* 30.05.12, 08:34
          A mnie zastanawiało, jakim sposobem opłaca się sprzedaż w kiosku (po nominalnej cenie) biletów, sądząc z wyglądu, drukowanych przez automaty Mennicy. Teraz wiem. Złodziej mógł zakupić bilety za nie swoje pieniądze i odsprzedać do kiosku po obniżonej cenie.
        • pawel_zet Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 10:54
          Ja na przykład.
          Ze względu na obowiązujące prawo nakazujące pasażerom bezzwłoczne skasowanie biletu po wejściu do pojazdu kupowanie biletów w biletomacie naraża pasażera na wlepienie przez kontrolerów opłaty dodatkowej. A biorąc pod uwagę likwidację większości tradycyjnych miejsc sprzedaży biletów oraz brak biletomatów w niektórych autobusach, pomysł ze sprzedażą biletów nieskasowanych jest bardzo dobry.
          Nie popisał się ING, który przy takiej ilości transakcji na drobne kwoty (zapewne nietypowych) powinien zauważyć, że coś jest nie tak z kartą i skontaktować się natychmiast z klientem, a kartę zablokować. Mam nadzieję, że karta była ubezpieczona i w końcu bank odda klientowi pieniądze, a jeśli nie, to i tak - o ile wiem - operator płatności ponosi odpowiedzialność za transakcje nieautoryzowane PINem.
          • Gość: Antoni Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 01:04
            > A biorąc pod uwagę likwidację wię
            > kszości tradycyjnych miejsc sprzedaży biletów oraz brak biletomatów w niektóryc
            > h autobusach

            Gdzie taki i kiedy widziałeś? Bo automaty są zamontowane nawet w starych ikarusach, które czasem można zobaczyć np. na linii "D" (dzisiaj taki trafił się).
            • pawel_zet Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 31.05.12, 07:23
              Często takie widuję na liniach 319 i 129.
    • Gość: maruder takie miasto jaki prezydent, ukradli dane osobowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 08:14
      i tez nic wielkiego sie nie stalo, ba nawet znalazl ten pan (zlodziej danych osobowych) prace w innej spolce z kapitelem miejskim "bo dobry specjalista" a raczej kolega...

    • pssz Niebezpieczna ta urbancard 30.05.12, 08:14
      Nie dość, że nazwa do kitu, to użytkowanie też może być przyczyną kłopotów.
      • Gość: Antoni Re: Niebezpieczna ta urbancard IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 08:24
        Co opisana sytuacja ma wspólnego z Urbancard??
        • pssz Re: Niebezpieczna ta urbancard 30.05.12, 08:48
          Poniewarz do kradzieży doszło dzięki zastosowaniu automatów urbancard.
    • bratstrach Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 08:38
      W pełni się zgadzam z czytelniczką - wystarczy że w roztargnieniu zostawi sie karte w szczelinie i połowa Wrocławia będzie jeździć za Twoje pieniądze. Szczególnie może to być uciązliwe dla osób starszych.
      • Gość: wqrzony Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.mofnet.gov.pl 30.05.12, 09:15
        1) Faktycznie - karty łatwo zapomnieć w ogóle wyjąć z tego durnego automatu.
        2) Kupienie biletów w kioskach graniczy z cudem - wiele zrezygnowało z powodu marnej prowziji 2 %.punktów
        3) Powinien być jednak żądany PIN, chyba że do 5 zł bez PIN. Zanim ktoś nakupuje biletów czy doładowań na duzą kwote, to okradziony zdąży zablokowac.
        4) Niedobrze jest trzymać na koncie powiązanym z kartą zbyt dużo środków, choć czasem są na coś potrzebne...
        5) Nie wierzę, że przy obecnym stanie techniki policja nic nie moze zrobić.
        • Gość: kj Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.com 30.05.12, 09:20
          PIN nie może być żądany pod rzadnym pozorem. Jeśli ktoś go podejrzy o co nie jest trudno w tramwaju/autobusie i ukradnie Twoją kartę to nie będzie kupował biletów tylko pójdzie do bankomatu i wypłaci ile się da.
    • ncc74656 Przecież to okazja czynu złodzieja 30.05.12, 09:27
      No to dogadajcie się wszyscy poszkodowani i złożyć pozew zbiorowy za stworzenie tej okazji. Albo płacić za luksus życia we Wrocławiu i własną nieostrożność
    • saldek Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 09:27
      a na głównej: wydali 4601 z bankomatów... cl.ly/2R0b132w3G3S2a1J173Q
    • map4 szybkie pytanie do prawnika: 30.05.12, 09:36
      Czy brak zabezpieczeń to wystarczająca podstawa prawna do oskarżenia banku i operatora urbanobadziewia o stworzenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą ? Czy do takiej grupy przestępczej można również doliczyć gminę Wrocław, właściciela urbanobadziewia ?
      • hard_trade Re: szybkie pytanie do prawnika: 15.06.12, 11:38
        Obawiam się, że nie. Prawnikiem nie jestem, więc stuprocentowej pewności nie mam. Dopytaj się na stronie www.grupatrinity.pl/uslugi/inwestycje
    • czujesz.to Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 10:13
      Chwalenie się publicznie swoją niską inteligencją jest ostatnio w modzie. Do każdej karty można ustalić limity i dzienne i miesięczne, ale pani czytelniczka woli napisać do gazety o swoim mężu miernocie który tego nie potrafił zrobić. Powinno się upubliczniać dane takich osób chociażby dla przyszłych pracodawców. Bo kto chciałby zatrudniać idiotów?
      • pit_sam_pras Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 10:31
        ty jednak gdzieś pracujesz
      • Gość: kapusta Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: 92.60.142.* 30.05.12, 10:39
        Na zbliżenia nie w każdym banku można. Jedynie limit jednorazowej operacji, z dowolną ilością dziennie.
      • Gość: nie czuję Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.mofnet.gov.pl 30.05.12, 10:40
        Może na ten 1 dzień ten pan ustalił limit dzienny 5 koła, bo miał kupować telewizor?
        Kartą kredytową też chyba można płącić w tych automatach.
      • Gość: gosc a co ma wspólnego dzienny limit a wypłata banku po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 12:15
        blokacie karty.
      • Gość: Gucio Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.12, 02:56
        Choćby na koncie było 0zł i wszystkie limity ustawione na 0 (tak by nie było można wykonać jakiejkolwiek operacji) to i tak niczego by to nie zmieniło. Operacje sa wykonywane w trybie offline - bez sprawdzania salda/ustawień konta. Więc swoją ''miernością'' raczej wykazał się komentujący a nie mąż tej kobiety.
    • mistrzu_ogniowy zawsze lament... 30.05.12, 11:08
      Zapewne gdyby wprowadzić obowiązek akceptacji transakcji kodem PIN w biletomatach, zaraz pojawiły by się listy typu: "biletomaty są bezużyteczne, bo boję się wprowadzać PIN przy tłumie pasażerów", czy "gdy wprowadzałam PIN w biletomacie, ktoś go podglądnął, potem ukradł mi portfel i wyczyścił konto - mennico oddawaj kasę!".
      Dziwi mnie również szukanie winnych na około - gdyby mi się zdarzyła taka sytuacja, stwierdził bym że miałem pecha, lub fatalnie zabezpieczyłem portfel przed kradzieżą. Poza tym istnieją takie ustawienia karty jak Limit kwotowy i ilościowy transakcji bezgotówkowych, dzienny i miesięczny.
      Natomiast dziwię się, że bank zaksięgował te transakcje, mimo zgłoszenia kradzieży karty?
      • wonderdummy ...mimo zgłoszenia... 30.05.12, 11:27
        Masz absolutną rację. Każdy system jest tak sprawny i szczelny, jak pozwala na to inteligencja jego użytkowników. Można zastosować najbardziej wymyślne zabezpieczenia ale jeśli ktoś ustanowi sobie hasło "dupa", dup@ z tego wychodzi.
        Ciekawe w jakim czasie zgłoszenie zostało skierowane do banku/operatora karty. Bo tzw. czytelniczka pisze "Zanim zdążyliśmy...". Nie precyzuje przecież po ilu godzinach jej mąż zorientował się co do braku karty w kieszeni. Na wykonanie 97 transakcji trochę czasu jednak trzeba.
        Są dwa proste rozwiązania. Ustanowienie limitów dziennych transakcji tą samą kartą oraz powrót do wydawania skasownych biletów w pojazdach MPK. Nie wiem komu kasowanie przeszkadzało. Teraz okazuje się, że ten banalny sposób uchroniłby wielu przed zakusami złodziej. Teraz i na dodatek trzeba bilet kasować, co w godzinach szczytu jest bardzo niwygodne. Bilety "na zaś" można przeciez kupować do woli w dużych biletomatach a te małe są do czego innego. Wychodzi na to, że oryginalny pomysł Mennicy nie był taki niemądry, jak wielu awanturujących się o niekasowanie twierdziło.
        • mistrzu_ogniowy Re: ...mimo zgłoszenia... 30.05.12, 11:51
          Dokładnie - sprzedaż skasowanych biletów to najlepsze rozwiązanie, szczególnie w czasach gdy biletomaty są w każdym pojeździe i kupowanie na zapas nie ma większego uzasadnienia.
        • Gość: Burocek Re: ...mimo zgłoszenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 16:22
          Jest jeszcze trzecie rozwiązanie- czy w automatach w komunikacji miejskiej nie można by płacić monetami- tak jest np.w Krakowie? Nawet można by zrezygnować z opcji płatności kartą -wiele starszych osób, a także dzieci, nie posiada kont i kart, a przy obecnych problemach z zakupieniem biletu w kioskach byłoby dużym ułatwieniem. I rozwiązałby się problem bezpieczeństwa transakcji z PIN-em/ bez PIN-u, zastrzegania kart etc...
          • jureek Re: ...mimo zgłoszenia... 30.05.12, 18:16
            Gość portalu: Burocek napisał(a):

            > Jest jeszcze trzecie rozwiązanie- czy w automatach w komunikacji miejskiej nie
            > można by płacić monetami- tak jest np.w Krakowie? Nawet można by zrezygnować z
            > opcji płatności kartą -wiele starszych osób, a także dzieci, nie posiada kont i
            > kart, a przy obecnych problemach z zakupieniem biletu w kioskach byłoby dużym
            > ułatwieniem. I rozwiązałby się problem bezpieczeństwa transakcji z PIN-em/ bez
            > PIN-u, zastrzegania kart etc...

            Ale to byłoby niewygodne dla Mennicy. A przecież nie o wygodę pasażera chodzi, tylko o to, żeby zrobić dobrze firmom niby będących dla niego.
            Jura
            • Gość: gość Re: ...mimo zgłoszenia... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 23:18
              a kolesie w kapturach wyrwali by ten biletomat bo zawsze było by w nim tyle kasy żeby kupić działkę albo piwo,w takim mieście żyjemy.Najwięcej okradanych ulicznych biletomatów w kraju.
              Pracuję koło dworca i widzę serwis do biletomatów przyjeżdża 4 dziennie a one ciągle pieniądze kradną i a pod magnolią codziennie działa i nie kradnie ciekawe prawda?
            • Gość: Antoni Re: ...mimo zgłoszenia... IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 01:08
              Rozumiem, że ochotniczo pełniłbyś wartę przy maszynie z możliwością zapłaty gotówkowej? Oprócz wygody pasażera liczy się również koszt rozwiązania. Wożenie i ochrona pieniędzy do tanich nie należą.
              • jureek Re: ...mimo zgłoszenia... 31.05.12, 10:11
                Gość portalu: Antoni napisał(a):

                > Rozumiem, że ochotniczo pełniłbyś wartę przy maszynie z możliwością zapłaty got
                > ówkowej? Oprócz wygody pasażera liczy się również koszt rozwiązania. Wożenie i
                > ochrona pieniędzy do tanich nie należą.

                No to po jakiego grzyba obniżaliście marżę kioskarzom, którzy sami sobie kasy pilnują?
                Jura
              • jureek Re: ...mimo zgłoszenia... 31.05.12, 10:16
                Gość portalu: Antoni napisał(a):

                > Rozumiem, że ochotniczo pełniłbyś wartę przy maszynie z możliwością zapłaty got
                > ówkowej?

                W Krakowie pełnią taką wartę?
                Jura
    • martina.15 Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 11:11
      Bank powinien oddać kasę osobie pokrzywdzonej, ponieważ tutaj była ich wina.
      Jakiś miesiąc temu znajomej ukradziono portfel z kartą pay pass. Zadzwoniła do niej pani z banku że ma dziwne ruchy na koncie.

      Mimo limitu w dokonywaniu operacji bez użycia kodu PIN (zaleta kart pay-pass) złodzieje nadal kupowali bilety. Bank miał obowiązek pieniądze tej kobiecie oddać, bo to ich błąd (i oddał).

      Miałam kilka wątpliwości w tej sprawie:
      - jak można blokować karty tak długo że się da zrobić taką ilość operacji- pierwszy komentarz mi to wyjaśnił, więc przynajmniej jasne jest to że okradzeni ludzi odzyskają tą część pieniędzy która została wydana po zablokowaniu karty
      -po co nosi się portfel z kartami z dużą ilością kasy w nich/czemu się go nie pilnuje. No sorry, jak komuś kasa miła to torby/portfela się pilnuje, tudzież korzysta się z kont oszczędnościowych (jak w ING właśnie).

      Myślę że tutaj Mennica nie ponosi winy- zadaniem automatów w autobusach i tramwajach jest łatwość dostępu i obsługi. W Warszawie automaty w środkach komunikacji są też na gotówkę, za to zajmują dużo więcej miejsca. Coś za coś.
    • wonderdummy Gotówka w portfelu 30.05.12, 11:13
      A gdyby w portfelu była gotówka i złodziej wydał ją kupując bilety w automacie uliczym - czy wtedy też pretensje ofiara skierowałaby pod adresem mennicy? Przecież to bez sensu!
      Użytkownicy kart płatniczych są niekiedy jak pijane dzieci we mgle. Np. mój znajomy. Był mocno zaskoczony, kiedy dowiedział się o możliwości definiowania w banku rozmaitych limitów. O tym, że PIN nie zapisuje się na karcie na szczęście już wiedział :-)
      Inna zupełnie sprawą jest uszczelnienie systemu i ustawienie dziennego limitu transakcji w biletomatach np. na 5 dla danej karty. Można założyć, że częściej przeciętnie się z nich nie korzysta. Nie jest chyba jakieś szczególnie trudne do zaprogramowania.
    • gregsmile Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 12:09
      wystarczyło wykupić ubezpieczenie karty za 2 zł miesięcznie i to bank przejąłby na siebie te skradzione pieniądze. właśnie od tego jest ubezpieczenie karty. pomyślcie rezygnując świadomie z wydania 24 zł rocznie!
      • Gość: Red Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 12:32
        Każdy zakup kartą w biletomacie może nastąpić po podaniu PIN i nie będzie problemów.
        Po co ubezpieczenia i inne pierdoły. PIN załatwi bardzo dużo cwaniaków złodziei.
        • nazimno Jestes not "up-2-date" 30.05.12, 12:48
          Cwaniaki i zlodzieje kradna, kopiuja karty, podgladaja PIN kamerami i takie tam inne.
          Wystarczy, ze czytasz czasem cokolwiek na ten temat - i powinienes to wiedziec.

          Trzeba umiec sie bronic samemu.

          A banki olewaja dobre procedura zabezpieczen, poniewaz jest to dla nich zbyt kosztowne.


          • jureek Re: Jestes not "up-2-date" 30.05.12, 13:17
            nazimno napisał:

            > A banki olewaja dobre procedura zabezpieczen, poniewaz jest to dla nich zbyt ko
            > sztowne.

            Jak dla mnie skandalem jest, że nie można na życzenie mieć karty, która działałaby tylko na PIN, a nie jako karta zbliżeniowa bez autoryzacji.
            Jura
            • nazimno Skandalem sa teksty umow z bankami. 30.05.12, 13:23
              A prawo zupelnie nie stoi na strazy realnego bezpieczenstwa klienta banku.

              Inna rzecz:
              -----------------
              istnieja karty platnicze typu "portmonetka", gdzie maks. strata moze ewentualnie
              zminimalizowana, poniewaz - jak to w portmonetce -jest tam tylko tyle pieniazkow,
              ile do niej wlozyles (patrz "Geldkarte", DB)


      • Gość: PePe Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.12, 15:18
        Bzdury opowiadasz "znawco" sprawy. Moja żona jest ofiarą identycznej kradzieży. Karta ubezpieczona, ale bank odpowiada tylko do pewnej kwoty, na ogół do 150 euro i to zwraca. Reszta to Twoja strata. Z prawie 3 tys złotych BZ WBK zwróciło około 250zł, w sam raz na otarcie łez i dobre wino, którym poprawisz sobie humor po tym jak wspaniałomyślnie oddadzą ci te ochłapy. Na facebooku poszukaj informacji na profilu "Wrocław przyjazny złodziejom" - próbowaliśmy nagłośnić sprawę już na początku tego roku, ale nikt się nie zainteresował, a dodatkowo policja uważa, że tematu nie ma. Jeśli ktoś się interesuje szczegółami niech pisze w tym wątku. Odpowiemy i pomożemy odebrać choć tę minimalną kwotę. W biurze Urbancard znają sprawę doskonale, na policji przyjmują notorycznie takie zgłoszenia, Mennica Polska podpiera się ustawą o mikrotransakcjach, a zarząd Wrocławia argumentuje dziury w systemie chęcią zwiększenia bezpieczeństwa przy zakupie (aby osoby trzecie nie miały wglądu w Twój PIN) i zmniejszenie czasu trwania zakupu, by nie powstawały kolejki. Taki burdel, że warto rozważać rozpoczęcie kariery kieszonkowca, bo jak widać po powyższym przykładzie - można 4 tysiące z(a)robić w kilka minut. Chyba nawet gwiazdy Hollywood nie mają takich stawek...
        Jeszcze jedna ciekawostka - transakcje na 50 zł w automatach to zakupy doładowań do telefonów komórkowych pre paid. A teraz wchodzimy na allegro czy inny portal aukcyjny i widzimy, że różne osoby sprzedają doładowania wartości 50 zł za 30 zł. O paragon pytać tu nie należy, bo nie wyślą... Cud w państwie prawa - 30zł zamienia się w 50zł! Już wiecie dlaczego na kryzysowej mapie świata jesteśmy "zieloną wyspą"?
    • Gość: dsdd Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.12, 13:13
      Jak mąż ma głowe w chmurach to jego problem.
      Nie jeden raz gubiłem karty czy maszyny mi je wciągały i wystarczy telefon na infolinie czy to o 2 w nocy czy o 12 w południe i karta jest zastrzeżona w 2minuty. Systemy ivr w dobrych bankach są tak skonfigurowane, że klient na dzieńdobry ma opcję zastrzeż kartę, więc odpada przebijanie się przez cały system, weryfikacje i słuchanie muzyczek.
    • niemaciek Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 30.05.12, 14:27
      Moment moment - czy ja źle pamiętam, że przy wprowadzaniu automatów trąbiło się o tym, że nie będzie takiego niebezpieczeństwa, bo będzie w biletomatach bezpinowych będzie możliwość wydania co najwyżej 50zł w ciągu doby?!

      Jeśli nie ma takich limitów, to bezwzględnie te biletomaty powinny sprzedawać wyłącznie skasowane bilety, a w szczególności żadnych doładowań na komórki które banalnie łatwo można upłynnić.

      Nie wiem czy jest w ogóle na co czekać - trzeba ruszyć z petycją, bo miasto pewnie się bardzo przejmie i przez rok będzie się zastanawiać co z tym fantem można zrobić... W trosce o mieszkańców....
      • nazimno Dzialanie w interesie mieszkancow... 30.05.12, 14:31
        To takie wzniosle.
        Na razie chodzi wylacznie o obrot - brutto.
      • pawel_zet Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 14:43
        To jest wylewanie dziecka z kąpielą.
        Oczywiście biletomaty powinny sprzedawać bilety nieskasowane, bo jest to wygodne, logiczne i bezpieczne z punktu widzenia Prawa Przewozowego.
        Trzeba by zbadać, kiedy poszkodowany zgłosił utratę karty, ale jeśli nie nastąpiła tu z jego strony zwłoka lub zaniedbanie, nie widzę podstaw, by obciążać go kwotą transakcji. Co najwyżej czeka go spór prawny z ING. Zgodnie z obowiązującymi przepisami to na operatorze systemu płatności ciąży obowiązek udowodnienia, że transakcje zostały przez posiadacza karty autoryzowane, co w tym przypadku będzie bardzo trudne.
        • nazimno Teraz, zawsze i wszedzie... 30.05.12, 14:47
          zawarte sa klauzule pozwalajace na robienie z klientem "co sie chce".

          Te wszystkie klauzule powinny byc przez system prawny zakazane.
          Niestety, jest zawsze inaczej.


        • niemaciek Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 30.05.12, 14:58
          pawel_zet napisał:

          > To jest wylewanie dziecka z kąpielą.
          > Oczywiście biletomaty powinny sprzedawać bilety nieskasowane, bo jest to wygodn
          > e, logiczne i bezpieczne z punktu widzenia Prawa Przewozowego.

          Oczywiście że tak - ale jeśli system nie może być bezpieczny, to niech będzie bezużyteczny dla złodziei.

          > Trzeba by zbadać, kiedy poszkodowany zgłosił utratę karty, ale jeśli nie nastąp
          > iła tu z jego strony zwłoka lub zaniedbanie, nie widzę podstaw, by obciążać go
          > kwotą transakcji. Co najwyżej czeka go spór prawny z ING. Zgodnie z obowiązując
          > ymi przepisami to na operatorze systemu płatności ciąży obowiązek udowodnienia,
          > że transakcje zostały przez posiadacza karty autoryzowane, co w tym przypadku
          > będzie bardzo trudne.

          Dla mnie kompletnie nie jest istotne kiedy właściciel zgłosił kradzież karty. W czasach kiedy już prawie wszędzie płatności kartami niezbliżeniowymi są autoryzowane pinem nie można robić kroku wstecz i wracać do de facto braku autoryzacji.

          Tak jak pisałem, ja byłem święcie przekonany, że istnieje odgórny limit 50zł wydanych z jednej karty w ciągu doby we wszystkich biletomatach bezpinowych. Utrata 50zł, jeśli zgubienie czy kradzież karty zauważyłbym dopiero następnego dnia, byłaby jak najbardziej do zaakceptowania. Możliwość bezkarnego wyczyszczenia karty przez złodzieja czy znalazcę jest niedopuszczalna.
          • nazimno Wystarczyloby. 30.05.12, 16:38
            Gdybys mogl sobie sam zdefiniowac gorny limit potracen, ktory mialby priorytet absolutny.
            /np. wchodzac do obslugi bankowego konta za posrednictwem prot. "https"/

            Jesli bankowi jest wszystko jedno, tym gorzej dla banku.

            Jesli zas na dodatek bank nic nie robi, aby to zmienic, to powinien istniec
            mechanizm wymuszania tych zmian na bankach przez odpowiedni system prawny
            oraz instytucje powolane do nadzorowania dzialalnosci bankow.

            Jesli ponadto bank moze sobie pozwolic na IGNOROWANIE tych sytuacji, to w zasadzie nalezy zrezygnowac z trzymania u nich konta.
            • Gość: qaz Re: Wystarczyloby. IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.05.12, 19:05
              nie w każdym banku można wprowadzić limity transakcyjne do karty debetowej np. w takim dużym banku jak PEKAO S.A. nie ma takiej możliwości
              • nazimno A szkoda. 31.05.12, 10:29
                Oznacza to, ze wlasnie te wazne sprawy ignoruja.

              • nazimno A szkoda. 31.05.12, 10:30
                Mieliby wiecej klientow.
        • Gość: Antoni Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 01:06
          > Oczywiście biletomaty powinny sprzedawać bilety nieskasowane, bo jest to wygodn
          > e, logiczne i bezpieczne z punktu widzenia Prawa Przewozowego.

          Mógłbyś przedstawić, z którym aspektem ustawy Prawo Przewozowe sprzedawanie nieskasowanych biletów jest bezpieczne?
    • kowalski_jasiek banki w Polsce i Banki dla Ludzi 30.05.12, 17:30
      Z bankami to jest tak:
      Bank to firma, która ukradnie Ci tyle na ile pozwala jej skorumpowana władza kraju w którym bank okrada klientów.
      Byłem świadkiem jak znajomy z UK (nie Polak) wyciągał pieniądze z bankomatu w Polsce. Robił to DWA razy pod rząd w ciągu 2 minut. W TRAKCIE DRUGIEGO PODEJMOWANIA GOTÓWKI ZADZWONILI Z JEGO BANKU Z PYTANIEM CZY WŁAŚNIE WYPŁACA PIENIĄDZE Z BANKOMATU W POLSCE. Znajomy nie jest klientem premium ale jest klientem a nie ofiarą do okradania.
      Nas tutaj banki traktują jest bydło i owce do strzyżenia bo im na to pozwala durne prawo układane pod ich własne potrzeby. Wybralimy do parlamentu mendy to mamy takie prawo jakie mendy uchwalą za przywileje. Każda partia w naszym parlamencie dba o swoje interesy - do czego zreszta wprost sie przyznają wszyscy uważając to za normalne. Nikt nie dba o Twoje interesy. Nikt
      • Gość: Amen Amen IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.05.12, 17:43
        .
    • kowalski_jasiek Bardzo łatwe rozwiązanie problemu 30.05.12, 22:24
      Mennica jako sprzedawca towaru (biletu), który drukowany jest do KONKRETNEJ TRANSAKCJI czyli ma swój numer przypisany do konkretnego zakupu, powinien wszystkie te bilety unieważnić poprzez zakodowanie ich w czytnikach posiadanych przez kontrolerów. Przychodzi kontroler, skanuje bilet i... sorry, pański bilet jest kradziony, dzwonimy po policję.. I problem się szybko rozwiąże. Po trzecim takim nagłośnionym przypadku NIKT przy zdrowych zmysłach nie kupi biletu po okazyjnej cenie.. a złodziej tez rzadziej z tej metody skorzysta. I dla mennicy problemów na przyszłość będzie mniej.
      A jesli mennica powie, że to jest technicznie niewykonalne to niech sie mennica zajmie klepaniem miedziaków.
      Ten problem jest do rozwiązania i pieniądze do zwrotu. Bo skoro bilety unieważnione to kase trzeba oddać. Ale do tego trzeba by mieć HONOR ( a mało ktora firma go ma)
    • auroratra Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej karty 31.05.12, 00:43
      Witam. Mi również skradziono z konta w taki sam sposób 150 zł zanim zdążyłem ją zablokowac, również wydarzyło się to 27.05.2012 ok godziny 21.45 ;/ brak słów na takich popaprańców
      • pingwiniarz Re: Wydali w biletomatach 4601 zł ze skradzionej 31.05.12, 09:01
        W styczniu tego roku wykonałem w automacie mobilnym, w autobusie kilka transakcji kartą pod rząd - kupiłem kilka różnego rodzaju biletów i jeszcze zasilenie do komórki dla córki. Łącznie ok transakcji. Zdążyłem skasować bilet i schować go do kieszeni, ale nie zdążyłem jeszcze zająć miejsca, gdy zabrzęczała mi komórka w kieszeni. To był mail od banku którego karty użyłem (mbank), z informacją o pojawieniu się kilku podejrzanych transakcji na małe kwoty moją kartą i prośbą o telefoniczny kontakt.
        Następnego dnia rano, zapominając że mam kilka biletów w kieszeni znów użyłem tej karty w automacie mobilnym i momentalnie dostałem maila od banku, że moja karta została
        zablokowana i powienienem natychmiast skontaktować się z bankiem.
        Zadzwoniłem, okazało się że bank stosuje sam z siebie takie procedury bezpieczeństwa, że w przypadku pojawienia się kilku transakcji na małe kwoty z tym samym "niezdefiniowanym"
        kontrahentem karta zostaje przyblokowana do wyjaśnienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka