the.witcher
05.11.12, 07:53
nikt w magistracie nie jest zaintersowany obroną dobrego imienia z prostego powodu - nie ma czego bronić. prezydentowi, działający do tej pory układ towarzyski, rozłazi się w szwach i wszystko przelatuje jak piasek przez palce... najpierw janicki teraz ten wsiowy dygnitarz z hali 100-lecia... kto następny?