Dodaj do ulubionych

Sasiedzi!!

IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 21.08.01, 15:16
Czy lubicie swoich sasiadow? Czy witacie ich cieplym ''dzien dobry''?Czy chocby
usmiechem?
Ja swoich najblizszych sasiadow nie widzialem od miesiaca, ale z innymi lubie
czsem zamienic kilka slow. Wczoraj pomoglem sasiadce wniesc meble.A w zeszlym
tygodniu dostac sie do miszkania na pirwszym pietrze, gdy drzwi sie
zatrzasnely.W sobote sasiad puknal mnie w zderzak na parkngu. Przyszedl,
przeprosil i zaplacil za naprawe.Nie musial tego robic, bo noc byla pozna i
zadnych swiadkow.
Obserwuj wątek
    • Gość: STrup Re: Sasiedzi!! IP: *.chem.uni.wroc.pl 22.08.01, 13:57
      Ja mam wspanialych sasiadow. To jak rodzina. Wspolne imprezy, imprezki, piwka,
      wodeczki...
      Nawet na wakacje jezdzimy razem.
      Rzecz w tym, ze jest to osiedle domkow jednorodzinnych. Z obserwacji wiem, ze w
      blokach jest zazwyczaj dokladnie na odwrot. A szkoda...
      • Gość: terka Re: Sasiedzi!! IP: *.*.*.* 22.08.01, 14:38
        Mieszkam w starej kamienicy. Większość lokatorów, to starzy ludzie, ale mili i
        uprzejmi. Wiekszych konfliktów raczej nie ma. Jest też kilka rodzin w "sile
        wieku".
        I muszę powiedzieć, że też są wspaniali. Również robimy jakiś wspólny wyskok do
        Ryneczku na piwko lub sobotni wyjazd za miasto (panowie lubią powędkować), a
        zdarzyły się również wspaniałe wakacje.
        Pozdrowionka.
        • Gość: Betty Re: Sasiedzi!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 00:15
          Mieszkam na Oporowie w domku jednorodzinnym i o moich najbliższych sąsiadach
          mogę mówić tylko i wyłącznie w samych superlatywach. Życzę wszystkich takich
          sąsiadów, jakich ja mam szczęście mieć wokół siebie.
          • roberto65 Re: Sasiedzi!! 24.08.01, 23:57
            Ja także nie mogę narzekać na moich sąsiadów, chociaż kilka domów od mojego
            mieszka jakaś starsza osoba, która uwielbia w niedzielę rano puszczać na cały
            regulator przez otwarte okno audycje Radia Maryja...
            • Gość: Jajaccek Re: Sasiedzi!! IP: *.chicago-22rh16rt.il.dial-access.att.net 25.08.01, 00:33
              roberto65 napisał(a):

              > Ja także nie mogę narzekać na moich sąsiadów, chociaż kilka domów od mojego
              > mieszka jakaś starsza osoba, która uwielbia w niedzielę rano puszczać na cały
              > regulator przez otwarte okno audycje Radia Maryja...

              Wspolczuje!!Pozdro.Ale zima Twoja?:))
              • Gość: hrabia Re: Sasiedzi!! IP: *.eu.org 26.08.01, 01:20
                Ja swoich ogłuszyłem.
                • roberto65 Re: Sasiedzi!! 26.08.01, 01:23
                  Gość portalu: hrabia napisał(a):

                  > Ja swoich ogłuszyłem.

                  ...ŁOPATĄ, DRĄGIEM ??? Czy w bardziej humanitarny i mniej bolesny sposób ???

                  • Gość: hrabia Re: Sasiedzi!! IP: *.eu.org 26.08.01, 01:24
                    Azotoks, zwykły azotoks.
              • roberto65 Re: Sasiedzi!! 26.08.01, 01:24
                Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

                > roberto65 napisał(a):
                >
                > > Ja także nie mogę narzekać na moich sąsiadów, chociaż kilka domów od mojeg
                > o
                > > mieszka jakaś starsza osoba, która uwielbia w niedzielę rano puszczać na c
                > ały
                > > regulator przez otwarte okno audycje Radia Maryja...
                >
                > Wspolczuje!!Pozdro.Ale zima Twoja?:))


                Ty mi tu nie wsółczuj, tylko poradz co mam zrobić z tym babskiem...
                • Gość: hrabia Re: Sasiedzi!! IP: *.eu.org 26.08.01, 01:38
                  Piasek i wódka.
                  • roberto65 Re: Sasiedzi!! 26.08.01, 01:40
                    Gość portalu: hrabia napisał(a):

                    > Piasek i wódka.


                    ?????????????????
                    • Gość: hrabia Re: Sasiedzi!! IP: *.eu.org 26.08.01, 01:41
                      roberto65 napisał(a):

                      > Gość portalu: hrabia napisał(a):
                      >
                      > > Piasek i wódka.
                      >
                      >
                      > ?????????????????

                      Jak się napiją wódki, to pozabijają się kamieniami.

                      • roberto65 Re: Sasiedzi!! 26.08.01, 01:45
                        Gość portalu: hrabia napisał(a):

                        > roberto65 napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: hrabia napisał(a):
                        > >
                        > > > Piasek i wódka.

                        Ta stara babcia puszczająca co niedzielę Radio Maryja pewnie już nie może nawet
                        pić...
                        > >
                        > >
                        > > ?????????????????
                        >
                        > Jak się napiją wódki, to pozabijają się kamieniami.
                        >

                        • roberto65 Re: Sasiedzi!! 26.08.01, 01:46
                          ...herbaty, a co dopiero napojów procentowych...
                • Gość: Jajaccek Re: Sasiedzi!! IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 26.08.01, 08:23
                  roberto65 napisał(a):

                  > Gość portalu: Jajaccek napisał(a):
                  >
                  > > roberto65 napisał(a):
                  > >
                  > > > Ja także nie mogę narzekać na moich sąsiadów, chociaż kilka domów od
                  > mojeg
                  > > o
                  > > > mieszka jakaś starsza osoba, która uwielbia w niedzielę rano puszczać
                  > na c
                  > > ały
                  > > > regulator przez otwarte okno audycje Radia Maryja...
                  > >
                  > > Wspolczuje!!Pozdro.Ale zima Twoja?:))
                  >
                  >
                  > Ty mi tu nie wsółczuj, tylko poradz co mam zrobić z tym babskiem...

                  Zprzyjaznic sie z sasiadka.?Zaprosic wszystkich chetnych 50 -150 osob na wspolne
                  sluchanie w/w radia pod otwartymi oknami.Modlic sie czesto i glosno! Korzystac z
                  toalety, wody ,szklanek itp.rzeczy zaprzyjaznionej sasiadki-katoliczki.Po dwoch
                  niedzielach powinno poskutkowac zamknieciem okien.Pozdr.
                  • maro. Re: Sasiedzi!! 28.08.01, 12:52
                    No proszę jaki sprytny.
                    To powiedz, co zrobić z sąsiadką, która biegnie na skargę do administracji, bo
                    przeszkadza jej hałas jakiejś maszyny (wyjaśniam - komputer). Jak administracja
                    się uśmiała, to poskarżyła na hałas "jakiejś innej nowej maszyny" i to taki, że
                    spać nie może. To była drukarka. Laserowa.
                    Hitem była skarga na "słoniowate walenie po suficie". Wyjaśniam: kilka pięter
                    wyżej mieszka inna sąsiadka poruszająca się o kulach. Jej stukanie nie
                    przeszkodziło nikomu po drodze, a dopiero naszej najmilszej. I co z takim
                    uroczym współlokatorem czynić?
                    A może ktoś ma podobne przygody?
                    • Gość: Jajaccek Re: Sasiedzi!! IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 28.08.01, 17:38
                      maro. napisał(a):

                      > No proszę jaki sprytny.
                      > To powiedz, co zrobić z sąsiadką, która biegnie na skargę do administracji, bo
                      > przeszkadza jej hałas jakiejś maszyny (wyjaśniam - komputer). Jak administracja
                      >
                      > się uśmiała, to poskarżyła na hałas "jakiejś innej nowej maszyny" i to taki, że
                      >
                      > spać nie może. To była drukarka. Laserowa.
                      > Hitem była skarga na "słoniowate walenie po suficie". Wyjaśniam: kilka pięter
                      > wyżej mieszka inna sąsiadka poruszająca się o kulach. Jej stukanie nie
                      > przeszkodziło nikomu po drodze, a dopiero naszej najmilszej. I co z takim
                      > uroczym współlokatorem czynić?
                      > A może ktoś ma podobne przygody?

                      Sprawa jest trudna, choc nie beznadziejna.
                      Sposobow jest kilka o roznym stopniu trudnosci i kosztach.Wymagaja tylko jednego
                      konsekwecji.
                      Na poczatek -zaprzyjazniamy sie z administacja.
                      Sprawdzamy stan zdrowia sasiadki(np.choroba serca moze spowodowac nasze
                      niepotrzebe wyrzuty sumienia wrazie nieszescia).
                      Jezeli nie mamy sumienia-ubezpieczamy sie od odpowiedzialnosci, co nam sie moze
                      przydac rowniez w innych przypadkach.
                      Zaprzyjaznic sie z administracja mozemy podczas najblizszej wizyty zwiazanej z
                      placeniem naleznosci.
                      Skladamy podanie o wyciszenie mieszkania na koszt administracji.
                      Poniewaz zostaniemy wysmiani przez administracje.Zglaszamy chec wykonania malego
                      remonciku we wlasnym zakresie.Kopie pozwolenia koniecznie dostarczyc sasiadce
                      (jezeli osobiscie to z wyrazami ubolewania nad jej i swoja dola).Mozna rowniez
                      powiadomic komende policji, UM, i prokurature a dla wiekszej pewnosci min.
                      Iwanickiego.
                      Nastepnie pozyczamu od znajomych,:pralke "Franie" maszyne do szycia "Lucznik" w
                      drewnianej obudowie dla lepszego rezonansu,mlotek gumowy i aparat do masazu bioder
                      Podczas masowania bioder, uruchamiamy poszczegolne urzadzenia postukujac
                      rytmicznie mlotkiem.Remont sasiadki musi sie odbywac w godz.6:00-22:00.
                      Potrzech dniach sprawdzamy stan zdrowia sasiadki.Od naszych warunkow i wrodzonej
                      intuicji zalezy kiedy remont zakonczymy.
                      Praca komputera i naszej drukarki laserowej po tak wykonanym remoncie bedzie dla
                      sasiadki slodka muzyka.Sa tez inne sposoby.
                      PS.Zaprzyjazniona administracja powinna sie ustosunkowac pismem na skarge
                      sasiadki.Smiech administracji jest malo skuteczny.
                      • Gość: diabełek Re: Sasiedzi!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 17:50
                        że się delikatnie zapytam...
                        ...masz jakiś sąsiadów czy też wszyscy już pouciekali ze strefy zagrożenia?
                        • Gość: Jajaccek Re: Sasiedzi!! IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 28.08.01, 18:08
                          Gość portalu: diabełek napisał(a):

                          > że się delikatnie zapytam...
                          > ...masz jakiś sąsiadów czy też wszyscy już pouciekali ze strefy zagrożenia?

                          Mam i bardzo ICH sobie cenie.Ale mam doswiadczenie i ktos mnie o rade pytal.To
                          odpowiadam bo tak jestem nauczony.A czasami sasiadow trzeba sobie wychowac.W
                          miescie Luneburg sasiad uzyl wiertarki miedzy godz.13:00-
                          15:00.Policja ,upomnienie + 150DM kary.
                          • Gość: FraMauro Re: Sasiedzi!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.01, 19:06
                            Zazdroszcze wszystkim, co pomieszkuja w tzw/ budownictwie jednorodzinnym i to
                            na dodatek w przyzwoitych dzielnicach. Tam wszystko jest z reguly normalne i
                            porzadne-sasiedzi takze.
                            Ubolewam nad faktem alienacji wszechogarniajacej mieszkancow blokowisk i
                            srodmiejskich kamienic. W mojej klatce mieszka 20 rodzin, z czego po 9 latach
                            pomieszkiwania tylko nielicznych jestem w stanie "przyporzadkowac" do
                            konkretnych mieszkan-innych po prostu znam tylko z widzenia i to niezbyt
                            czestego.Jesli ktorys zapadl mi glebiej w pamiec to wylacznie z powodu jakiejs
                            oryginalnosci, jak np. sasiadka schizofreniczka spod n-ru 1 , pani "spod
                            szesnastki" nazywana przez nas pania Dzyn-Dzyn, bo ma powieszone przy drzwiach
                            dzwonki chinskie i dzieki temu wiemy, o ktorej wraca do domu albo "Amway" -
                            sasiad, ktory chcial nas wciagnac do tej "wspanialej" firmy.
                            Nikt nie przychodzi po przyslowiowa szklanke cukru, tylko czasem slysze
                            wieczorami, jak ten spod 20stki bije swoja zone. Poza tym wszystko zwyczajnie.
                            • klinta Re: Sasiedzi!! 28.08.01, 19:10
                              a u mnie -mimo alienacji blokowiska ktore mialoby mnie i cala klatke ogarnac-
                              jest calkiem uroczo. jak ktos sie zeni,roznosi zaproszenia po calej bramie...
                              od jednego sasiada pozyczam pompke,inna sasaidka lata i zbiera kase na
                              kosciol,gdzies wyzej mieskzaja fantastyczni studenci,ludzie razme wychodza na
                              spacer z pieskiem... ni emoge narzekac. Nawet sasiadka poradzila mi ostatnio,ze
                              kto neipowinien latac po balkonie bo spadnie...
                              chyba wiecej zalezy od ludzi niz od bloku.

                              a i najwazniejsze:wszyscy usmiechaja sie w windzie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka