Dodaj do ulubionych

Pasażer nie chce informacji o solenizantach

06.08.13, 20:04
We Wrocławiu NIE DA SIĘ...
Miałem okazję korzystać z komunikacji w Poznaniu, Lublinie, Warszawie. Każde z tych miast ma ją na wiele wyższym standardzie. Lublin ma sprawną klimatyzację, jeśli nie to szerokie okna. Ponadto tak jak autorka wspomniała, wykorzystywany jest tam wyświetlacz w komunikacji do podania trasy przejazdu. Bez mapy dało się sprawnie poruszać po mieście. Warszawa za to na dodatkowych ekranach wyświetla wiadomości, a nie jak u nas durne komiksy o kontrolerach czy logo MPK...
Ale jak już wspomniałem, we Wrocławiu NIE DA SIĘ
Obserwuj wątek
    • turbo_wesz Re: Pasażer nie chce informacji o solenizantach 07.08.13, 09:24
      dynamizm realny
      • Gość: ... A my mamy dupkiewicza. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.08.13, 11:49
        ...
        • Gość: alosza Re: A my mamy dupkiewicza. IP: 78.30.117.* 07.08.13, 15:55
          To samo jest w szynobusach. Pewnie tablice elektroniczne łatwiej zaprogramować hurtem, żeby leciały w nich nazwiska solenizantów w każdym pojeździe, niż konkretną trasą. A przecież do tego one są! Tu niestety wyłazi powszechny w Polsce tumiwisizm (szczególnie dotyczy to pracowników różnych instytucji finansowanych z publicznych pieniędzy). Wszyscy ciągle krzyczą, ile to oni by nie zrobili, gdyby tylko... ech, było więcej pieniędzy, a prawda jest taka, że te deklaracje w żaden sposób nie przystają do rzeczywistości - polski pracownik budżetówki nawet jakby dostał wypasionego Rolls-Royce do wożenia ludzi, to chciałoby mu się tylko uruchomić silnik i co najwyżej jeszcze otworzyć drzwi.
    • rand-all Zamiast informacji o solenizantach lepiej byłob... 07.08.13, 09:58
      skąd wy bierzecie idiotów/idiotki od listów?
      Niech jeszcze MPK rozwozi turystów po mieści!
      Mnie dziwi że MPK jest na lotnisko a nie wzorem miast w europie zachodniej(nie wszystkich) specjalny autobus/pociąg który kosi turystów/przyjezdnych z pieniędzy(zamiast 0,35/0,7e np 5-7e).
      • Gość: r. Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był IP: *.16.199.74.nteb.no 07.08.13, 10:52
        cóż za piramidalne bzdury. dobrze, że MPK jeździ na lotnisko, szkoda, że tak rzadko. w EUROPIE również miejska komunikacja dowozi ludzi do terminali tam, gdzie znajdują się one w granicach miasta (choćby Dortmund, Praga, kolejka i autobusy na El Prat w Barcelonie).
        • Gość: dsa Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.13, 14:37
          debilu, a widziałeś tam odnośnik nie wszystkich?
          a w Bologni trzeba się przejsc do busa za 1e a z lotniska jedzie za 6e.
          Tak możemy się licytowac!
          Bus komunikacji miejskiej na lotnisko to ograniczenie swoich zysków! Niech przyjezdni i turyści płacą za dojazd z/na lotnisko.
          • Gość: Alle Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był IP: 62.119.79.* 07.08.13, 16:38
            Z tego autobusu korzystają też wrocławianie (nie tylko jadący na samo lotnisko lub z, choć TEŻ). Akurat to, że u nas jedzie autobus za 3 zł, a nie za 25 zł, jak w Katowicach, uważam za wielki pozytyw. Byłoby tylko lepiej, gdyby jeździł do portu lotniczego pociąg, jak w Krakowie (bo byłoby szybciej).
    • krasnaladamu Zamiast informacji o solenizantach lepiej byłob... 07.08.13, 09:58
      Nie jestem przeciw, ale...

      "Czy to naprawdę byłby problem, żeby przy nazwie przystanku na papierowym rozkładzie dopisać cyferki i literki oznaczające autobusy i tramwaje, które mają w pobliżu przystanki?"

      W przypadku zmiany trasy jednej linii wymuszałoby wydrukowanie nowych rozkładów nie tylko tej linii, ale też wszystkich, których trasy się ze zmienioną trasą krzyżują/krzyżowały. Nie twierdzę, że się nie da, tylko zwracam uwagę.

      Podwójne przystanki to w opisanym względzie rzeczywiście przekleństwo. Wciąż nie rozumiem, dlaczego ZDiUM uparcie pisze o nich: "Umożliwi to pasażerom dokonanie przesiadki i zwiększy komfort podróży". Pewnie przyspieszają podróż, ale właśnie kosztem wygody wsiadających.

      Wszelkie tablice w tramwajach i autobusach. Tak, mnie też wkurza, że zamiast informacji pożytecznych (za takie uznaję godzinę i nazwy przystanków) tak często widzę na nich reklamy. Dodatkowo te tablice pokazujące trasę w Skodach są według mnie kiepskie - rozmieszczone są przy końcach tramwaju, często trudno jest na nich cokolwiek odczytać z większej odległości i pod kątem, chyba też nie jest na nich wykorzystywana funkcja "możliwych przesiadek". Zdecydowanie wolę stare tablice - są na nich podane tylko ulice, którymi tramwaj jedzie, a nie przystanki, ale za to są czytelne i jakoś mi wystarczają.

      "ZDiUM już nie sprzedaje nazw przystanków, wszystkie powinny nosić nazwę najbliższej przecznicy".

      Można wiedzieć od kiedy? Mam się spodziewać, że w takim razie w najbliższym zostaną zmienione nazwy przystanków wzięte od obiektów?

      "Głośniki używane są tylko wtedy, gdy kierowca autobusu chce przez nie krzyczeć na rowerzystę, który bezczelnie próbuje wsiąść do pojazdu".

      Przesada. Nie tylko.

      "Dlaczego kierowca nie dzieli się z pasażerami wiedzą na temat wypadków czy objazdów, o których dowiedział się od dyspozytora MPK?"

      Dokładniej: dzieli się w momencie, gdy staje na przystanku, za którym zacznie objazd.

      "Tak samo niewykorzystane są tablice elektroniczne na przystankach, na których nie wyświetlają się informacje użyteczne dla pasażerów, na przykład, że tramwaje nie jeżdżą i nie ma co czekać, bo był wypadek na torach".

      Co najmniej raz się z informacją tego typu na takiej tablicy zetknąłem.
      • sverir Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był 07.08.13, 10:28
        > W przypadku zmiany trasy jednej linii wymuszałoby wydrukowanie nowych rozkładów
        > nie tylko tej linii, ale też wszystkich, których trasy się ze zmienioną trasą krzyżują/krzyżowały.

        Akurat cyferki to raczej absurd. O wiele sensowniejsze jest umieszczenie na przystankach (także w pojazdach) informacji, w jakim kierunku może odbyć się przesiadka. Co mi da wiadomość, że na przystanku Sycowska mogę się przesiąść w 141, skoro nie będę wiedział, gdzie mnie wywiezie?
        • krasnaladamu Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był 07.08.13, 10:43
          > O wiele sensowniejsze jest umieszczenie na przystankach

          Na przystankach funkcję tę pełnią (chociaż nie idealnie) tablice elektroniczne.

          > (także w pojazdach) informacji, w jakim kierunku może odbyć się przes
          > iadka. Co mi da wiadomość, że na przystanku Sycowska mogę się przesiąść w 141,
          > skoro nie będę wiedział, gdzie mnie wywiezie?

          Czyli po prostu na każdym przystanku i w każdym pojeździe powinna się znajdować aktualna mapka połączeń (schematy komunikacji zbiorowej). W pojazdach wydaje mi się to możliwe. Na przystankach byłoby trudniej, bo mogliby tego (autobusów i tramwajów) na jednej mapce nie upchać tak, żeby było czytelne. Ale pamiętam, że kiedyś były na przystankach takie mapki z samymi autobusami nocnymi, więc ogólnie pomysł już był wykorzystywany.

          beta.www.wroclaw.pl/schematy-komunikacji-zbiorowej / www.wroclaw.pl/schematy_komunikacji_zbiorowej,1.dhtml
      • svarte_sjel Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był 07.08.13, 11:26
        krasnaladamu napisał:
        > W przypadku zmiany trasy jednej linii wymuszałoby wydrukowanie nowych rozkładów
        > nie tylko tej linii, ale też wszystkich, których trasy się ze zmienioną trasą
        > krzyżują/krzyżowały. Nie twierdzę, że się nie da, tylko zwracam uwagę.

        Dodam, że to nie tylko jest kwestia kosztów, ale i możliwości przerobowych firmy przystankowej, która już przy typowych zmianach rozkładów na początku czy końcu wakacji potrafi kilka dni tabliczki wieszać (to też nie jest coś, czego nie da się przeskoczyć
        • krasnaladamu Re: Zamiast informacji o solenizantach lepiej był 07.08.13, 11:43
          > > Podwójne przystanki to w opisanym względzie rzeczywiście przekleństwo. Wc
          > iąż ni
          > > e rozumiem, dlaczego ZDiUM uparcie pisze o nich: "Umożliwi to pasażerom d
          > okonan
          > > ie przesiadki i zwiększy komfort podróży". Pewnie przyspieszają podróż, a
          > le wła
          > > śnie kosztem wygody wsiadających.
          >
          > Ale fakt faktem, że dodają możliwość przesiadki do przodu.

          Pewnie tak, tylko ja jestem skrzywiony, bo na Powstańców Śląskich udało mi się to chyba tylko raz na kilkadziesiąt razy - zwykle tramwaj przedni odjeżdża w momencie, gdy tylny dopiero otwiera drzwi. Zresztą z innych tras też mam takie doświadczenia.
    • greges58 Zamiast informacji o solenizantach lepiej byłob... 07.08.13, 10:50
      absurdalne wprost nazwy przystanków !!!
      przez długie lata funkcjonował dziwoląg o nazwie URZĄD PRACY !
      kogo obchodził taki adres - garstkę bezrobotnych...
      zrobić przystanek o nazwie przecznicy lub pobliskiego węzła komunikacyjnego, nic więcej ?
      jeśli jest w okolicy jakiś ważny punkt orientacyjny lub centrum handlowe - nazwać tak przystanek !
      sprzedać nazwę zainteresowanemu !
      zapytajcie wrocławianina, rzadko jeżdżącego na zachód miasta,
      czy Magnolia stoi tak naprawdę obok przystanku Kwiska, czy Niedźwiedzia !
      a durne filmiki reklamowe, szczególnie w Tramwajach Plus, są chyba częścią tego zamówienia ?
      finansowała Unia, więc przez pięć lat nic nie można zrobić ;)
      horrorrr ...

      ^^
      • Gość: WuWu nazwy przystanków IP: *.internetia.net.pl 08.08.13, 01:07
        Moja ulubiona nazwa to "Zachodnia - stacja kolejowa" (czytana zresztą z fatalną intonacją: stacja_kole_jowa)
        I zagdaka dla przyjezdnych, czy to chodzi o stację Wrocław Zachodni?
        Nie można było po prostu Wrocław Mikołajów?

        Odnośnie ekranów w tramwajach:
        W Gdańsku wyświetlają one kilka przystanków w przód, co zmniejsza ryzyko, że jak się zamkną drzwi i tramwaj skręci nie tam, gdzie chcę jechać, to będzie już za późno. Ponadto wyświetlane są na nich zdjęcia obiektów znajdujących się w pobliżu przystanku - proste a ułatwiło życie niejednokrotnie.

        PS. niestety w plusach też nie zawsze słychać komunikaty o przystankach, choć może to i dobrze, bo głos tej pani oraz sposób w jaki akcentuje i intonuje sugeruje, że zatrudniono ją po znajomości. Polecam posłuchać w metrze warszawskim komunikatu "Następna stacja: Pole Mokotowskie" - tam słychać nawet ten dwukropek!
        • greges58 Re: nazwy przystanków 08.08.13, 08:21
          w Krakowie czytają Anna Dymna i Grzegorz Turnau !

          wracając do szalonych i głupich nazw - przystanek Rynek to chyba nie jest zbyt logiczne ?
          rozumiem, nie chodzi o absolutną dosłowność, tylko o zaznaczenie jego bliskości !
          ale turysta wysiadający przy trasie W-Z przeciera oczy ze zdumienia...
          szukając tam Ratusza ;)
    • srodmiesciuch Zamiast informacji o solenizantach lepiej byłob... 07.08.13, 11:51
      Cóż, czwórka przynajmniej jeździ w stronę Biskupina i spowrotem w godzinach pokazu fontanny multimedialnej. Taka jedynka już nie :P - ostatni kurs spod Hali Stulecia o 22:05 :P
    • Gość: ówaga Re: Pasażer nie chce informacji o solenizantach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.13, 13:32
      4koza napisał(a):

      > Każde z tych miast ma ją na wiele wyższym standardzie.


      O wyższym standardzie lub na wyższym poziomie.
    • Gość: Szerlok_Holes Re: Pasażer nie chce informacji o solenizantach IP: 91.241.2.* 07.08.13, 13:53
      Ja przesiadłem się z MPK do samochodu. Jadę tyle samo, ale przynajmniej nie smażę się po 15 minut na przystankach, bo przecież MPK ma wakacje. Eksperyment z MPK uważam ze swoję strony za zakończony. Oprócz niższych kosztów transportu w porównaniu z samochodem plusów brak. Może za kilka lat znów spróbuję.
    • zasuvka Zamiast informacji o solenizantach lepiej byłob... 09.08.13, 15:54
      "Tak samo niewykorzystane są tablice elektroniczne na przystankach, na których nie wyświetlają się informacje użyteczne dla pasażerów, na przykład, że tramwaje nie jeżdżą i nie ma co czekać, bo był wypadek na torach" - bardzo słuszna uwaga. Nie raz stałam na przystanku i nie wiedziałam czy iść na piechotę czy może czekać, bo zaraz coś przyjedzie. A tymczasem tramwaj się nie pojawiał, tylko tłum gęstniał na przystanku. Taka informacja o wypadku i nie działającej linii byłaby bardzo przydatna.

      Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,14398740,Zamiast_informacji_o_solenizantach_lepiej_byloby_podac.html#TRrelSST#ixzz2bTnxyqi3
    • pasazernienagape Do autorki listu i innych autorów tego typu listów 09.08.13, 16:53
      Listy o treści tego typu (odnośnie komunikacji miejskiej krytycznie wraz ze skargami) należy wysyłać (i to dużo, sporo, często, nagminnie, aż do znudzenia, żeby dany urząd wreszcie podjął jakieś kroki) do właściwych organów/instytucji zajmujących się nią, czyli np. do MPK albo ZDiUMu, albo do Wydziału Transportu UM, a nie do Gazety Wyborczej. Wtedy może to przynieść jakieś korzystne skutki, a tak do Gazety to tylko żeby sobie ponarzekać, w formie wyżalenia się, bo Gazeta i tak nic nie wskóra w tej sprawie.
      Owszem, można do Gazety, ale niech nadawca od razu wyśle kopie do tych ww. trzech urzędów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka