kiker1 01.10.13, 14:06 Gdyby przerobić tą jezdnię na ścieżkę rowerową i zabronić wjazdu autobusom i samochodom, to wypadku by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bet.a.12 Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotniczej.... 01.10.13, 14:18 Widziałam nastepstwa tego wypadku .Lekarze reanimowali poszkodowanych ,ale przez myśl by mi nie przeszło, że doszło do tego w taki sposób ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 14:19 "Rowerzysta uciekł z miejsca wypadku"... Garym? Czechofil? Benek? czekamy na Wasze wypowiedzi w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 14:24 oczywiście... jedyna ich reakcja ? spier_dalać !!! uciekać ! nie mam ubezpieczenia ani żadnej kasy a przeważnie jadę po kilku piwkach ! i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 15:44 greges58 napisał: > oczywiście... > jedyna ich reakcja ? spier_dalać !!! uciekać ! > nie mam ubezpieczenia ani żadnej kasy a przeważnie jadę po kilku piwkach ! > i tyle. Człowiek, który doprowadził do tego wypadku musi być chory psychicznie, ewentualnie był pod wpływem jakiejś substancji psychoaktywnej. Nikt trzeźwy i o zdrowych zmysłach nie próbowałby jechać rowerem pod prąd tak ruchliwą ulicą jak Lotnicza. Co do ucieczki zaś, to lepiej zastanów się, dlaczego dotąd tego kolesia nasza "dzielna" policja nie złapała. Najpierw dali dupy nie reagując na zgłoszenia świadków, którzy widzieli go, jak jechał jezdnią pod prąd już na wysokości Magnolii (stamtąd do Bajana jedzie się na rowerze 6-8 min.), następnie nie byli go w stanie zlokalizować w czasie do tego najlepszym, czyli do kilku godzin po zdarzeniu (można było wtedy wykryć między innymi, czy był pod wpływem jakiejś używki), na koniec zaś nie potrafili go przez kilka tygodni namierzyć, mimo zdjęć z monitoringu (jego twarz powinna być dla speców z policji dawno znana). Żadne tablice, a tym bardziej ubezpieczenia nie pomogą, kiedy ludzie mający nas od takich szaleńców chronić nie wypełniają właściwie swoich obowiązków. I nie będzie lepiej, dopóki nasi stróże prawa będą zaczajać się na emerytów jadących z działki na rowerach po chodniku, niż ścigać naćpanego kretyna szalejącego między przerażonymi kierowcami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 15:56 ...szalejącego, dodaj Czechofilku, NA ROWERZE:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:01 Gość portalu: rozbawiony napisał(a): > ...szalejącego, dodaj Czechofilku, NA ROWERZE:)))) ciesz się ze szalał na rowerze, a nie w czymś większym, bo skutki byłyby dużo bardziej tragiczne Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:35 garym napisał: > ciesz się ze szalał na rowerze, a nie w czymś większym, bo skutki byłyby dużo b > ardziej tragiczne Najciekawsze jest to, że te wszystkie cyklofobiczne trolle kompletnie tego nie rozumieją. A ja od dawna powtarzam, że po stokroć wolę spotkać na swojej drodze idiotę na rowerze niż idiotę w jakimkolwiek samochodzie, nawet w Daewoo Tico... Odpowiedz Link Zgłoś
oliveira Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 18:54 A ten fiutek, który potrącił dzieciaka w rynku, połamał mu rękę i spier... uciekł, to też taki tyci wyjąteczek? Też był naćpany? Gdyby jechał samochodem, to wbiłby się pod autobus, albo w inną osobówkę, albo wpakował nad drzewo/słup i skończyłoby się rumakowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 19:32 oliveira napisał: > A ten fiutek, który potrącił dzieciaka w rynku, połamał mu rękę i spier... ucie > kł, to też taki tyci wyjąteczek? Też był naćpany? to kolejny "sukces" wrocławskiej policji i SM > Gdyby jechał samochodem, to wbiłby się pod autobus, albo w inną osobówkę, albo > wpakował nad drzewo/słup i skończyłoby się rumakowanie. albo zabił kilka osób. zastanów się co ty piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 07:25 Wniosek - dobrze, że najbardziej pieniaccy wrocławscy rowerzyści nie mają samochodów...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL <a href="http://www.youtube.com/watch?v=cSG6CB1vWV8#t=23" target=" IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 13:49 www.youtube.com/watch?v=cSG6CB1vWV8#t=23 - nagranie z monitoringu Gościa na rowerze trzeba odseparować lub wysłać na odwyk a kierowcę osobówki skierować ponownie na kurs prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: <a href="<a href="http://www.youtube.com/watch?v=c" target 02.10.13, 23:29 Gość portalu: LOL napisał(a): > www.youtube.com/watch?v=cSG6CB1vWV8#t=23 - nagranie z monitoringu Cóż, ciekawe czy choć jeden kundelek pieprzący o "niezachowaniu odstępu" i winie kierowcy będzie miał teraz jaja żeby to odszczekać. Widać wyraźnie - prawidłowo zmieniający pas kierowca widzi nagle przed sobą zbliżającego się rowerzystę. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 17:22 to była ogólna ocena sytuacji na ulicach, jeśli urwę komuś - przypadkiem - lusterko na parkingu ? zostaję ! ponieważ " ofiara " dostanie odszkodowanie z mojego ubezpieczenia OC gdy to samo lustereczko urwie rowerzysta - co otrzyma poszkodowany ? figę z makiem... może go ewentualnie ciągać po sądach ;) dlatego oni uciekają namiętnie ! dlaczego świadkowie sami nie przyblokowali tam koło Magnolii rowerzysty-idioty ? widząc jego zachowanie ! czy wiesz, ile samochodów "drogówki " jeździ codziennie po mieście jako patrol interwencyjny ? D W A ... ponieważ na inne służby mundurowe i tak nie ma co liczyć ? wiec mogli tak czekać do usranej śmierci ! ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 18:00 greges58 napisał: > to była ogólna ocena sytuacji na ulicach, To była twoja subiektywna ocena, która z rzeczywistością ma niewiele wspólnego... > jeśli urwę komuś - przypadkiem - lusterko na parkingu ? zostaję ! > ponieważ " ofiara " dostanie odszkodowanie z mojego ubezpieczenia OC > gdy to samo lustereczko urwie rowerzysta - co otrzyma poszkodowany ? > figę z makiem... > może go ewentualnie ciągać po sądach ;) > dlatego oni uciekają namiętnie ! Masz jakieś dane na ten temat, czy sobie to zwyczajnie wymyśliłeś? Podejrzewam, że to drugie, ponieważ od wielu lat jeżdżę po Wrocławiu, zarówno autem, jak i rowerem i o takim przypadku jeszcze nie słyszałem. Zresztą mając podstawową wiedzę na temat fizyki można łatwo dojść do wniosku, że uderzenie w lusterko jest na tyle niebezpieczne dla rowerzysty (niczym niezabezpieczoną dłonią obejmuje on przecież kierownicę, którą to jedynie może o lusterko zahaczyć), że ucieczka po tak silnym uderzeniu (które spowoduje jego urwanie) do tak łatwych należeć nie może... > dlaczego świadkowie sami nie przyblokowali tam koło Magnolii rowerzysty-idioty > ? > widząc jego zachowanie ! Spytaj ich, może nie mogli, a może mieli to gdzieś, podobnie zresztą jak większość kierowców, którym udało się na tym odcinku tego szaleńca bezpiecznie wyminąć... > czy wiesz, ile samochodów "drogówki " jeździ codziennie po mieście jako patrol > interwencyjny ? > D W A ... > ponieważ na inne służby mundurowe i tak nie ma co liczyć ? > wiec mogli tak czekać do usranej śmierci ! Są jeszcze inne patrole, a nawet gdyby, to tym bardziej nie powinni wysyłać pozostałych patroli do idiotycznych łapanek rowerzystów na chodnikach. Znacznie więcej niebezpiecznych zdarzeń ma miejsce na jezdni, co doskonale widać po tym przypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brs Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: 78.9.154.* 01.10.13, 22:31 Jadąc samochodem spotkałem już jadącego pod prąd rowerzystę na Powstańców Śląskich i na ulicy Kutrzeby. Sam zostałem potrącony (na szczęście niegroźnie) na moście Zwierzynieckim (na chodniku). Trochę dużo tych wyjątków, albo większość rowerzystów jest jak to piszesz chorych psychicznie albo pod wpływem substancji psychoaktywnych. Ja wolę nazwać sprawy tak jak się naprawdę mają: powinien być ABSOLUTNY OBOWIĄZEK posiadania karty rowerowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karpaty Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.centertel.pl 01.10.13, 22:43 pedalarnia ma problem, garym i czecho jak moga to wybielają idiotę na pedałach. Co tydzien spotykam na ulicach idiotow na rowerach Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 06:28 Gość portalu: karpaty napisał(a): > pedalarnia ma problem, garym i czecho jak moga to wybielają idiotę na pedałach. > Co tydzien spotykam na ulicach idiotow na rowerach Zacytuj podły łgarzu choć jedno słowo, w którym tego kolesia wybielam... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 06:24 > Trochę dużo tych wyjątków, albo większość rowerzystów jest jak to piszesz chory > ch psychicznie albo pod wpływem substancji psychoaktywnych. Ja wolę nazwać spra > wy tak jak się naprawdę mają: powinien być ABSOLUTNY OBOWIĄZEK posiadania karty > rowerowej. Bzdura do kwadratu. Co weekend policja wyłapuje kilka tysięcy alkoholików oraz narkomanów, którzy prowadzili auto, sporo z nich to recydywiści. I jakoś posiadanie prawa jazdy nie uświadomiło im, że za kierownicą trzeba być trzeźwym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty2 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.13, 09:10 dane czechofilku zapomniałeś podać - to twoja subiektywna ocena Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Retoryka czechofila 02.10.13, 22:10 Zwróćcie uwagę na retorykę, jaką posługuje się czechofil: czechofil napisał: > Człowiek, który doprowadził do tego wypadku musi być chory psychicznie, ewentua > lnie był pod wpływem jakiejś substancji psychoaktywnej. Nikt trzeźwy i o zdrowy > ch zmysłach nie próbowałby jechać rowerem pod prąd tak ruchliwą ulicą jak Lotni > cza. Mamy trzy linijki, w których czechofil - niesamowite, ale jednak - przyznaje, że to rowerzysta przyczynił się do wypadku. Ale zaraz zaznacza, że MUSIAŁ on być chory psychicznie, pijany lub naćpany - żeby nikt przypadkiem nie pomyślał, że rowerami jeżdżą czasami zwykli debile (samochodami też, dodam dla równowagi a i piesi zachowują się głupio - jak koleś wędrujący autostradą klika dni temu). Co do ucieczki zaś, to lepiej zastanów się, dlaczego dotąd tego kolesia na > sza "dzielna" policja nie złapała. Najpierw dali dupy nie reagując na zgłoszeni > a świadków, którzy widzieli go, jak jechał jezdnią pod prąd już na wysokości Ma > gnolii (stamtąd do Bajana jedzie się na rowerze 6-8 min.), następnie nie byli g > o w stanie zlokalizować w czasie do tego najlepszym, czyli do kilku godzin po z > darzeniu (można było wtedy wykryć między innymi, czy był pod wpływem jakiejś uż > ywki), na koniec zaś nie potrafili go przez kilka tygodni namierzyć, mimo zdjęć > z monitoringu (jego twarz powinna być dla speców z policji dawno znana). Żadne > tablice, a tym bardziej ubezpieczenia nie pomogą, kiedy ludzie mający nas od t > akich szaleńców chronić nie wypełniają właściwie swoich obowiązków. I nie będzi > e lepiej, dopóki nasi stróże prawa będą zaczajać się na emerytów jadących z dzi > ałki na rowerach po chodniku, niż ścigać naćpanego kretyna szalejącego między p > rzerażonymi kierowcami... Ale potem w kilkunastu wierszach stara się odwrócić kota ogonem, zwalając winę na policjantów. Pokrętne i tanie, czechofilu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Cyklofoby znów w natarciu... 02.10.13, 22:25 > Mamy trzy linijki, w których czechofil - niesamowite, ale jednak - przyznaje, ż > e to rowerzysta przyczynił się do wypadku. Ale zaraz zaznacza, że MUSIAŁ on być > chory psychicznie, pijany lub naćpany - żeby nikt przypadkiem nie pomyślał, że > rowerami jeżdżą czasami zwykli debile (samochodami też, dodam dla równowagi a > i piesi zachowują się głupio - jak koleś wędrujący autostradą klika dni temu). Debil, czyli potocznie chory psychicznie, przecież to napisałem. Ty jednak jak zwykle udowadniasz, że nie umiesz czytać po polsku... > Ale potem w kilkunastu wierszach stara się odwrócić kota ogonem, zwalając winę > na policjantów. > Pokrętne i tanie, czechofilu. Oczywiście, że zwalam winę na policjantów, bo ich rolą jest osobników niepoczytalnych od nas separować. Gdyby policja przyjęła zgłoszenie natychmiast, to najprawdopodobniej do tego wypadku by nie doszło... BTW- Tym postem kończę rozmowę z tobą. Podobnie jak z urkiem oraz jeszcze paroma trollami od jakiegoś czasu nie rozmawiam. Wyleczcie się najpierw z cyklofobii, to może kiedyś jeszcze pogadamy. Trzeba mieć naprawdę nieźle nasrane we łbie, żeby jakiegoś chorego umysłowo człowieka porównywać z innymi rowerzystami, którzy w życiu nie stworzyli i nie stworzą tak niebezpiecznej sytuacji na drodze... Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 08:47 czechofil napisał: > Debil, czyli potocznie chory psychicznie, przecież to napisałem. Ty jednak jak > zwykle udowadniasz, że nie umiesz czytać po polsku... Debilizm nie ma nic wspólnego z chorobą psychiczną. Co udowadnia, że twoje słownictwo jest nad wyraz ubogie i posługujesz się słowami, których znaczenia nie rozumiesz. > Oczywiście, że zwalam winę na policjantów, bo ich rolą jest osobników niepoczyt > alnych od nas separować. Gdyby policja przyjęła zgłoszenie natychmiast, to najp > rawdopodobniej do tego wypadku by nie doszło... Gdyby policja wyłapywała rowerzystów na chodnikach, to dziecku na Rynku nikt nie urwałby ręki. Równie logiczne, jak twoje rozumowanie... > BTW- Tym postem kończę rozmowę z tobą. Podobnie jak z urkiem oraz jeszcze parom > a trollami od jakiegoś czasu nie rozmawiam. Wyleczcie się najpierw z cyklofobii > , to może kiedyś jeszcze pogadamy. Trzeba mieć naprawdę nieźle nasrane we łbie, > żeby jakiegoś chorego umysłowo człowieka porównywać z innymi rowerzystami, któ > rzy w życiu nie stworzyli i nie stworzą tak niebezpiecznej sytuacji na drodze.. Cieszę się, bo ja też nie mam zamiaru dłużej dyskutować z kimś tak zaślepionym rowerową hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 12:26 > Debilizm nie ma nic wspólnego z chorobą psychiczną. Co udowadnia, że twoje słow > nictwo jest nad wyraz ubogie i posługujesz się słowami, których znaczenia nie r > ozumiesz. Może i nie ma, ale to nie ja nazwałem rowerzystę, który spowodował wypadek debilem, tylko ty. Poza tym polecam ci zajrzeć do SJP i sprawdzić znaczenie słowa "potocznie". Widzę, że tradycyjnie nie zależy ci na uczestnictwie w dyskusji, tylko na oczernianiu wszystkiego, co kojarzone jest z rowerem i rowerzystami... > Gdyby policja wyłapywała rowerzystów na chodnikach, to dziecku na Rynku nikt ni > e urwałby ręki. Równie logiczne, jak twoje rozumowanie... Porównywanie tych dwóch sytuacji jest idiotyzmem, poza tym łżesz, ponieważ dziecku oprócz otarć ręki nic się nie stało. Policja właśnie zbyt często zajmuje się ostatnio łapankami rowerzystów na chodnikach, zamiast trafnie definiować zagrożenie w ruchu drogowym, unieszkodliwiając takich osobników jak ten z Lotniczej. BTW- Nasi "dzielni" stróże prawa nie złapali dotąd ani sprawcy z Rynku, ani z Lotniczej i nie świadczy to o nich niestety zbyt dobrze... > Cieszę się, bo ja też nie mam zamiaru dłużej dyskutować z kimś tak zaślepionym > rowerową hipokryzją. Po co się więc w ogóle odzywasz człowieku? Czy ktoś każe ci opowiadać na moje posty? Napisałem to, co myślę, nawet ani jednym słowem nie sugerując, że w jakikolwiek sposób bronię sprawcę wypadku. Dla cyklofobów to jednak za mało, według nich wszyscy rowerzyści w tym mieście powinni solidarnie pójść pod pręgierz i za czyn jednego człowieka, najprawdopodobniej niepoczytalnego, powinni przeprosić. Pytanie brzmi tylko, kogo? Ciebie i twoich koleżków cyklofobów? Kiedy do was dotrze, że jesteście ludźmi chorymi, którzy żyją w wyimaginowanym świecie? Odejdź człowieku od komputera, wyjdź na powietrze, wtedy może do ciebie dotrze, że rowerzysta nie jest twoim wrogiem i nie ma najmniejszego zamiaru cię zabić ani okaleczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 12:58 czechofil napisał: > Może i nie ma, ale to nie ja nazwałem rowerzystę, który spowodował wypadek debi > lem, tylko ty. Poza tym polecam ci zajrzeć do SJP i sprawdzić znaczenie słowa " > potocznie". Widzę, że tradycyjnie nie zależy ci na uczestnictwie w dyskusji, ty > lko na oczernianiu wszystkiego, co kojarzone jest z rowerem i rowerzystami... O, teraz jest o używaniu słowa "potocznie"! Przypomnieć ci, jak wyzywasz tych, którzy drogę nazywają "potocznie" ulicą? > Porównywanie tych dwóch sytuacji jest idiotyzmem, poza tym łżesz, ponieważ dzie > cku oprócz otarć ręki nic się nie stało. Nie jest idiotyzmem, logika rozumowania tak sama (czyli absurdalna - co staram ci się wykazać). > Po co się więc w ogóle odzywasz człowieku? Czy ktoś każe ci opowiadać na moje p > osty? Odpowiedziałem na twój post tylko po to, by wykazać taniość i kiepskość twojej retoryki. Dobrze wiem, że dyskusja z tobą mija się z celem, ponieważ nie przyjmujesz żadnych argumentów nie pasujących do twojej wizji świata. > Napisałem to, co myślę, nawet ani jednym słowem nie sugerując, że w jakik > olwiek sposób bronię sprawcę wypadku. Ależ bronisz - piszesz, że NA PEWNO był wariatem. Dla cyklofobów to jednak za mało, według > nich wszyscy rowerzyści w tym mieście powinni solidarnie pójść pod pręgierz i z > a czyn jednego człowieka, najprawdopodobniej niepoczytalnego, powinni przeprosi > ć. Pytanie brzmi tylko, kogo? Ciebie i twoich koleżków cyklofobów? Kiedy do was > dotrze, że jesteście ludźmi chorymi, którzy żyją w wyimaginowanym świecie? Ode > jdź człowieku od komputera, wyjdź na powietrze, wtedy może do ciebie dotrze, że > rowerzysta nie jest twoim wrogiem i nie ma najmniejszego zamiaru cię zabić ani > okaleczyć... Wczoraj zostałem popchnięty na chodniku przez rowerzystę... To tyle jeśli chodzi i wychodzenie na powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gandzia Re: Cyklofoby znów w natarciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 13:07 czechofil, zdajesz sobie sprawe, ze twoje chamskie i agresywne wpisy i komentarze działają na szkode rowerzystów wrocławskich? jak człowiek czyta twoje pełne jadu i agresji wpisy, i widzi potem gościa na rowerze, widzi w nim ciebie, wiec naturalnym tokiem rzeczy, chce mu dosolić i dosala. Po co to robisz? szkodzisz innym. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 14:39 Gość portalu: gandzia napisał(a): > jak człowiek czyta twoje pełne jadu i agresji wpisy, i widzi potem gościa na ro > werze, widzi w nim ciebie, wiec naturalnym tokiem rzeczy, chce mu dosolić > > i dosala. > nie wiem czy to jest uleczalne, ale na wszelki wypadek skontaktuj się z jakimś specjalistą. wystarczy że już jeden psychopata jeździł ulicami Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:35 Gość portalu: gandzia napisał(a): > czechofil, zdajesz sobie sprawe, ze twoje chamskie i agresywne wpisy i komentar > ze działają na szkode rowerzystów wrocławskich? > jak człowiek czyta twoje pełne jadu i agresji wpisy, i widzi potem gościa na ro > werze, widzi w nim ciebie, wiec naturalnym tokiem rzeczy, chce mu dosolić > > i dosala. > > Po co to robisz? szkodzisz innym. Dawno mu to mówiłem ale jak grochem... Uwzględniając to że jest admini forum nie reagują na jego chamskie wypowiedzi, że jego listy są publikowane jest wielce prawdopodobne, że jest na ich liście płac ( czy to pisząc czy to siejąc ferment na forum tym samym wzrasta im klikalność. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:54 > > Po co to robisz? szkodzisz innym. > > Dawno mu to mówiłem ale jak grochem... Gdybym rozumował tak jak ty oraz twoi inteligentni inaczej kamraci, to nie mógłbym patrzeć w lustro i musiałbym sprzedać auto, bo bym je pewnie znienawidził. Spytasz czemu? Ponieważ sam jestem kierowcą, więc żeby nie ulec autodestrukcji musiałbym przestać jeździć autem. Przez takich autofobów jak ty, którzy swoimi kretyńskimi, pełnymi jadu i agresji wypowiedziami szkodzą wszystkim kierowcom w tym mieście... > Uwzględniając to że jest admini forum nie reagują na jego chamskie wypowiedzi, > że jego listy są publikowane jest wielce prawdopodobne, że jest na ich liście p > łac ( czy to pisząc czy to siejąc ferment na forum tym samym wzrasta im klikaln > ość. To jest zwyczajne pomówienie, bez żadnych dowodów, do tego żałosne i kompletnie oderwane od rzeczywistości. Nie masz zielonego pojęcia o tym, kto i z jakiego powodu wypowiada się na tym forum. Myśl dalej, tak jak myślisz, mnie to coraz bardziej bawi. A redakcję wrocławskiego oddziału GW serdecznie pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 13:44 > O, teraz jest o używaniu słowa "potocznie"! Przypomnieć ci, jak wyzywasz tych, > którzy drogę nazywają "potocznie" ulicą? Porównanie z dupy strony. W rozmowie o pasie drogowym jest ważne, czy mówisz ulica, czy jezdnia (zwłaszcza jeśli cytujesz PoRD), ponieważ są dwa zupełnie inne terminy. Natomiast w sytuacji, gdy ktoś jedzie pod prąd ruchliwą ulicą na rowerze nie ma znaczenia, czy nazwie się go debilem, idiotą, czy psycholem, ponieważ nikt o zdrowych zmysłach bądź rozumie nie zdobyłby się na tak samobójcze zachowanie... > Nie jest idiotyzmem, logika rozumowania tak sama (czyli absurdalna - co staram > ci się wykazać). Nie jest taka sama, ponieważ rowerzysta, który potrącił dziecko najprawdopodobniej był człowiekiem poczytalnym, a do wypadku doszło przez przypadek. Natomiast sprawca wypadku z Lotniczej to ewidentny świr albo narkoman, który od momentu wjazdu na jezdnię stwarzał potencjalne zagrożenie, zarówno dla siebie, jak i dla pozostałych uczestników ruchu drogowego... > Odpowiedziałem na twój post tylko po to, by wykazać taniość i kiepskość twojej > retoryki. Dobrze wiem, że dyskusja z tobą mija się z celem, ponieważ nie przyjm > ujesz żadnych argumentów nie pasujących do twojej wizji świata. To jaka jest twoja wizja świata? Według ciebie ten koleś to pewnie jakiś fanatyczny WIR-owiec, który nienawidzi kierowców i dlatego postanowił spowodować ten wypadek. Będąc w pełni władz umysłowych oraz na trzeźwo... > Ależ bronisz - piszesz, że NA PEWNO był wariatem. A kto NORMALNY jechałby kilka kilometrów pod prąd na rowerze tak ruchliwymi, dwupasmowymi ulicami jak Legnicka i Lotnicza? Co, założył się z kolegami o wino, czy jak? > Wczoraj zostałem popchnięty na chodniku przez rowerzystę... To tyle jeśli chodz > i i wychodzenie na powietrze. Ciebie ciągle ktoś na chodniku popycha albo najeżdża... Albo zwyczajnie zmyślasz albo łazisz zakosami. Dlaczego mnie nigdy nic takiego nie spotkało, a naprawdę lubię sobie czasami pochodzić po mieście na piechotę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Cyklofoby znów w natarciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 15:18 > Albo zwyczajnie zmyślasz albo łazisz zakosami. Po chodniku pieszy ma prawo chodzić jak chce - także zakosami czy w dowolny inny sposób, o ile nie przeszkadza innym użytkownikom chodnika. A rowerzyści do nich NIE NALEŻĄ*. Kropka. *Poza wyjątkami przewidzianymi w prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:38 > Po chodniku pieszy ma prawo chodzić jak chce - także zakosami czy w dowolny inn > y sposób, o ile nie przeszkadza innym użytkownikom chodnika. A rowerzyści do ni > ch NIE NALEŻĄ*. Kropka. > *Poza wyjątkami przewidzianymi w prawie. A więc jednak należą i pieszy musi się z tym liczyć. Inaczej zachowując się irracjonalnie (nagłe, nieobliczalne zwroty, niespodziewane zmiany tempa z wolnego marszu na bieg) prędzej, czy później wpadnie pod rower i marną jego satysfakcją będzie to, że winę za to poniesie rowerzysta. Zresztą nie zawsze musi tak być, ponieważ sąd może (przy wyjątkowo nieodpowiedzialnym zachowaniu pieszego) założyć, że nie zastosował się on do art. 3 PoRD i wtedy to on poniesie konsekwencje swojego czynu... Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 16:00 czechofil napisał: > > *Poza wyjątkami przewidzianymi w prawie. > > A więc jednak należą i pieszy musi się z tym liczyć. Inaczej zachowując się irr > acjonalnie (nagłe, nieobliczalne zwroty, niespodziewane zmiany tempa z wolnego > marszu na bieg) prędzej, czy później wpadnie pod rower i marną jego satysfakcją > będzie to, że winę za to poniesie rowerzysta. Zresztą nie zawsze musi tak być, > ponieważ sąd może (przy wyjątkowo nieodpowiedzialnym zachowaniu pieszego) zało > żyć, że nie zastosował się on do art. 3 PoRD i wtedy to on poniesie konsekwencj > e swojego czynu... > > Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiąza > ni zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, uni > kać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lu > b porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić > spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działan > ie rozumie się również zaniechanie. Tego "jednak" praktycznie nie ma ale oczywiście możesz skupiać się na wyjątkach. Na rowerzystę jasno nałożono obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszym i od tego nie ma wyjątków - art. 33.6 Art. 3.1 dotyczy również rowerzystów. :) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:44 Gość portalu: Autor napisał(a): > > Albo zwyczajnie zmyślasz albo łazisz zakosami. > > Po chodniku pieszy ma prawo chodzić jak chce - także zakosami czy w dowolny inn > y sposób, o ile nie przeszkadza innym użytkownikom chodnika. A rowerzyści do ni > ch NIE NALEŻĄ*. Kropka. > > *Poza wyjątkami przewidzianymi w prawie. Dla jasności: rowerzysta na chodniku ma zawsze jechać wolno i ustępować pierwszeństwa pieszemu art. 33.6. Ale czechofil nie rozumie tego i będzie usprawiedliwiał rowerzsytę szybko jadącego po chodniku i to szlaczkiem który wpadł na pieszego bo pieszy szybciej przeszedł na drugi kraniec chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:59 > Dla jasności: rowerzysta na chodniku ma zawsze jechać wolno i ustępować pierwsz > eństwa pieszemu art. 33.6. Ale nawet jadąc wolno nie zawsze jest w stanie przewidzieć, że pieszy go np. staranuje... > Ale czechofil nie rozumie tego i będzie usprawiedliwiał rowerzsytę szybko jadąc > ego po chodniku i to szlaczkiem który wpadł na pieszego bo pieszy szybciej prze > szedł na drugi kraniec chodnika. No i znów kłamiesz urku, nic takiego nigdy nie twierdziłem... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 10:59 czechofil napisał: > > > Dla jasności: rowerzysta na chodniku ma zawsze jechać wolno i ustępować p > ierwsz > > eństwa pieszemu art. 33.6. > > Ale nawet jadąc wolno nie zawsze jest w stanie przewidzieć, że pieszy go np. staranuje... 1. Jadąc wolno praktycznie zawsze, bo wolno jest w odniesieniu do ruchu na chodniku czyli ruchu pieszych. 2. Przepis jasno mówi: ustąpić i nie uwzględnia wyjątków. 3. Jeśli nie był w stanie przewidzieć to znaczy, że jechał za szybko. To wszystko oczywiście w kontekście Polski i polskich przepisów. > > Ale czechofil nie rozumie tego i będzie usprawiedliwiał rowerzsytę szybko > jadąc > > ego po chodniku i to szlaczkiem który wpadł na pieszego bo pieszy szybcie > j prze > > szedł na drugi kraniec chodnika. > > No i znów kłamiesz urku, nic takiego nigdy nie twierdziłem... Hehehe, a co zacząłeś robić powyżej jeśli nie usprawiedliwiać rowerzystę.. .:D Nie raz i nie dwa udowodniłem Ci Twoimi cytatami, czy wprost fotografiami że się mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 11:33 > 1. Jadąc wolno praktycznie zawsze, bo wolno jest w odniesieniu do > ruchu na chodniku czyli ruchu pieszych. Czyli to rowerzysta sam ocenia, kiedy jazda musi być wolna i jak wolna, żeby nie potrącić żadnego pieszego. Nie jest jednak jasnowidzem i nie jest w stanie przewidzieć, że stojący dotąd spokojnie pieszy nagle wystartuje jak sprinter z bloków w jego kierunku i go staranuje... > 2. Przepis jasno mówi: ustąpić i nie uwzględnia wyjątków. Ustąpić możesz tylko wtedy, gdy masz na to warunki. Gdy ktoś, komu chcesz ustąpić pierwszeństwa się na ciebie rzuca i cię przewraca, nie jesteś w stanie tego przewidzieć. I wtedy właśnie wkracza na scenę opisywany wcześniej art. 3... > 3. Jeśli nie był w stanie przewidzieć to znaczy, że jechał za szybko. J/w. Uczestnik ruchu nie ma obowiązku przewidywać, że inny uczestnik tegoż ruchu niespodziewanie go staranuje. I nie ma to żadnego związku z prędkością... > Hehehe, a co zacząłeś robić powyżej jeśli nie usprawiedliwiać rowerzystę.. .:D > Nie raz i nie dwa udowodniłem Ci Twoimi cytatami, czy wprost fotografiami że si > ę mylisz. Bo rowerzysta z filmu jest faktycznie niewinny. To pieszy wpadł na niego, a nie on na pieszego, co wyraźnie widać (uderzenie boczne) na tym filmie... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 12:43 czechofil napisał: > > 1. Jadąc wolno praktycznie zawsze, bo wolno jest w odniesieniu do > > ruchu na chodniku czyli ruchu pieszych. > > Czyli to rowerzysta sam ocenia, kiedy jazda musi być wolna i jak wolna, żeby ni > e potrącić żadnego pieszego. Nie jest jednak jasnowidzem i nie jest w stanie pr > zewidzieć, że stojący dotąd spokojnie pieszy nagle wystartuje jak sprinter z bl > oków w jego kierunku i go staranuje... A słuszność jego oceny może być potem weryfikowana i również oceniania. Generalnie można powiedzieć ,że ktoś porusza się: wolno, normalnie, szybko. Odnosząc to do ruchu pieszych, to wolno będzie wtedy kiedy praktycznie będzie jechał wolniej od pieszych. Właśnie po to aby był w stanie odpowiednio zareagować przepis mówi o jechaniu wolno. > > 2. Przepis jasno mówi: ustąpić i nie uwzględnia wyjątków. > > Ustąpić możesz tylko wtedy, gdy masz na to warunki. Gdy ktoś, komu chcesz ustąp > ić pierwszeństwa się na ciebie rzuca i cię przewraca, nie jesteś w stanie tego > przewidzieć. I wtedy właśnie wkracza na scenę opisywany wcześniej art. 3... W omawianym przypadku rowerzysta był w stanie ustąpić gdyby jechał wolno, miał na to wpływ. > > 3. Jeśli nie był w stanie przewidzieć to znaczy, że jechał za szybko. > > J/w. Uczestnik ruchu nie ma obowiązku przewidywać, że inny uczestnik tegoż ruch > u niespodziewanie go staranuje. I nie ma to żadnego związku z prędkością... Rowerzysta na chodniku ma obowiązek jechać wolno i gdyby jechał z prędkością +- 5km/h to miałby więcej czasu na reakcję i wyhamowanie. Ustawodawca uważa jednak ze ma związek i stąd obowiązek jazdy "wolno". > > Hehehe, a co zacząłeś robić powyżej jeśli nie usprawiedliwiać rowerzystę. > . .:D > > Nie raz i nie dwa udowodniłem Ci Twoimi cytatami, czy wprost fotografiami > że si > > ę mylisz. > > Bo rowerzysta z filmu jest faktycznie niewinny. To pieszy wpadł na niego, a nie > on na pieszego, co wyraźnie widać (uderzenie boczne) na tym filmie... Rowerzsyta z filmu to może i jest nie winny bo to zalezy jakie oni tam mają przepisy, tu ważne, że go usprawiedliwiasz twierdząc, że nie winny równocześnie zarzucając mi kłamanie "kłamiesz urku, nic takiego nigdy nie twierdziłem". A gdyby to było w Polsce, a Polsce mówimy, to złamał conajmniej dwa przepisy: 1. nie ustapił pieszemu, 2. jechał szybko, A wielce prawdodpodobne, że w ogóle złamał zakaz jazdy po chodniku bo 3 po ruchu aut na jezdni widać, że jadą wolno także najprawdopodobniej nie ma tam dopuszczalnej >50. 4. pogoda nie była zła 5. nie opiekował się dzeickiem do 10rż Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 13:23 > Rowerzysta na chodniku ma obowiązek jechać wolno i gdyby jechał z prędkością +- > 5km/h to miałby więcej czasu na reakcję i wyhamowanie. > Ustawodawca uważa jednak ze ma związek i stąd obowiązek jazdy "wolno". Przepisy nie określają, jaką konkretną prędkość oznacza termin "wolno". Nie narzucają również jechać rowerzyście z prędkością równą pieszym bądź mniejszą... > A gdyby to było w Polsce, a Polsce mówimy, to złamał conajmniej dwa przepisy: > 1. nie ustapił pieszemu, > 2. jechał szybko, 1. Nie był w stanie pieszemu czegokolwiek ustąpić, to pieszy sam wymusił swoje pierwszeństwo, w dość brutalny zresztą sposób... 2. Nie jechał szybko, to sprawa względna. Rowerzysta zgodnie z zasadami bezpieczeństwa omijał pieszych szerokim łukiem i nie mógł się kompletnie spodziewać tak dynamicznego zachowania pieszego... BTW- Znów piszesz nie na temat. Wątek prawi o rowerzyście jadącym po jezdni, a nie po chodniku. Zresztą kiedyś ci ten przykład dokładnie opisałem, ale widzę, że jesteś odporny na wszelkie logiczne argumenty. Nie pierwszy i nie ostatni pewnie raz... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 14:57 czechofil napisał: > > Rowerzysta na chodniku ma obowiązek jechać wolno i gdyby jechał z prędkoś > cią +- > > 5km/h to miałby więcej czasu na reakcję i wyhamowanie. > > Ustawodawca uważa jednak ze ma związek i stąd obowiązek jazdy "wolno". > > Przepisy nie określają, jaką konkretną prędkość oznacza termin "wolno". Nie nar > zucają również jechać rowerzyście z prędkością równą pieszym bądź mniejszą... Nie określają, bo to zależy od okoliczności. Analogicznie nie określają prędkości nakazując kierowcom dostosowanie prędkości do obowiązujących warunków. > > A gdyby to było w Polsce, a Polsce mówimy, to złamał conajmniej dwa przep > isy: > > 1. nie ustapił pieszemu, > > 2. jechał szybko, > > 1. Nie był w stanie pieszemu czegokolwiek ustąpić, to pieszy sam wymusił swoje > pierwszeństwo, w dość brutalny zresztą sposób... > 2. Nie jechał szybko, to sprawa względna. Rowerzysta zgodnie z zasadami bezpiec > zeństwa omijał pieszych szerokim łukiem i nie mógł się kompletnie spodziewać ta > k dynamicznego zachowania pieszego... Był w stanie i zauważyc pieszego i wyhamować - wystarczyło aby jechał wolno, a nie 2-3x szybciej od pieszej. Swojego pierwszeństwa to nie można wymusić. Właśnie, to sprawa względna i jesli oceniasz względem samolotu czy samochodu to i owszem nie jechał szybko ale jesli wzgledem pieszych to już jechał szybko. Ten rowerzysta jechał 2-3 razy szybciej niż szła kobieta - to nie jest wolno. > BTW- Znów piszesz nie na temat. Wątek prawi o rowerzyście jadącym po jezdni, a > nie po chodniku. Zresztą kiedyś ci ten przykład dokładnie opisałem, ale widzę, > że jesteś odporny na wszelkie logiczne argumenty. Nie pierwszy i nie ostatni pe > wnie raz... Odniosłem się do fragmentu w którym pisaliście o chodzeniu chodnikiem, więc jak najbardziej JA pisałem na temat. Także jak zwykle mijasz się z prawdą. Oto dowód: czechofil: Albo zwyczajnie zmyślasz albo łazisz zakosami. Autor: Po chodniku pieszy ma prawo chodzić jak chce - także zakosami Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 16:44 > Nie określają, bo to zależy od okoliczności. > Analogicznie nie określają prędkości nakazując kierowcom dostosowanie prędkości > do obowiązujących warunków. Wreszcie złapałeś!!! Cud!!! Tak, to zależy od okoliczności i rowerzysta, podobnie jak kierowca, musi dostosować prędkość do obowiązujących warunków. A obowiązujące warunki na chodniku są takie, że piesi przemieszczają się w miarę przewidywalnie i rowerzysta nie musi jechać z duszą na ramieniu, cały czas rozglądając się na prawo i lewo, czy czasem nie wyskoczy zza węgła prosto na niego jakiś narwany pieszy... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 06.10.13, 00:14 czechofil napisał: > > Nie określają, bo to zależy od okoliczności. > > Analogicznie nie określają prędkości nakazując kierowcom dostosowanie prę > dkości > > do obowiązujących warunków. > > Wreszcie złapałeś!!! Cud!!! Ja to załapałem kiedy Ty w pieluchach biegałeś, a teraz tłumaczę Ci czemu Pord nie określa konkretnej wartości. > Tak, to zależy od okoliczności i rowerzysta, podobn > ie jak kierowca, musi dostosować prędkość do obowiązujących warunków. A obowiąz > ujące warunki na chodniku są takie, że piesi przemieszczają się w miarę przewid > ywalnie i rowerzysta nie musi jechać z duszą na ramieniu, cały czas rozglądając > się na prawo i lewo, czy czasem nie wyskoczy zza węgła prosto na niego jakiś n > arwany pieszy... Przede wszystkim, piesi na chodniku poruszają się z predkością ok 5km/h więc rowerzsyta jadąc wolno powinien jechać conajwyzej tyle ile oni, a nie 2-3x szybciej. Poza tym pieszy w każdej chwili może się zatrzymać, skręcić czy przyspieszyć i aby rowerzysta mógł mu ustąpić to musi jechać wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 15:45 czechofil napisał: > Porównanie z dupy strony. W rozmowie o pasie drogowym jest ważne, czy mówisz ul > ica, czy jezdnia (zwłaszcza jeśli cytujesz PoRD), Tak? To PoRD zna definicję "ulicy"? > ponieważ są dwa zupełnie inne > terminy. Natomiast w sytuacji, gdy ktoś jedzie pod prąd ruchliwą ulicą na rowe > rze nie ma znaczenia, czy nazwie się go debilem, idiotą, czy psycholem, poniewa > ż nikt o zdrowych zmysłach bądź rozumie nie zdobyłby się na tak samobójcze zach > owanie... Ależ ma, albowiem debil to osoba w 100% poczytalna, która swoje debilizmy robi z premedytacją, bo np. ma na to ochotę. Świat niestety pełen jest naśladowców jackass-ów... > Nie jest taka sama, ponieważ rowerzysta, który potrącił dziecko najprawdopodobn > iej był człowiekiem poczytalnym, a do wypadku doszło przez przypadek. Natomiast > sprawca wypadku z Lotniczej to ewidentny świr albo narkoman, który od momentu > wjazdu na jezdnię stwarzał potencjalne zagrożenie, zarówno dla siebie, jak i dl > a pozostałych uczestników ruchu drogowego... No właśnie o to chodzi, że wcale nie jest to ewidentne. Może np. założył się z kolegami-debilami, jak daleko zajedzie pod prąd? A może chciał się powygłupiać? Skąd niby to wiesz (pomijam ewentualność, że to twój znajomy, i stąd wiesz). > To jaka jest twoja wizja świata? Znów tania retoryka: piszę o twojej wizji świata, a ty odwracasz kota ogonem. Ale proszę: moja wizja świata to taka, w której demokratycznie ustala się reguły a potem wszyscy się ich trzymają. A nie tłumaczą, że przecież na czerwonym czasem można przejechać a chodnik w gruncie rzeczy jest także dla rowerów. > Według ciebie ten koleś to pewnie jakiś fanaty > czny WIR-owiec, który nienawidzi kierowców i dlatego postanowił spowodować ten > wypadek. Będąc w pełni władz umysłowych oraz na trzeźwo... Ja nie mam pojęcia kim jest ten człowiek. I zauważ (tzn. pewnie to zauważyłeś, ale celowo przemliczasz), że nie pisałem o nim a twojej słabej retoryce. > > Ależ bronisz - piszesz, że NA PEWNO był wariatem. > > A kto NORMALNY jechałby kilka kilometrów pod prąd na rowerze tak ruchliwymi, dw > upasmowymi ulicami jak Legnicka i Lotnicza? Co, założył się z kolegami o wino, > czy jak? A skąd wiesz, że się nie założył? > Ciebie ciągle ktoś na chodniku popycha albo najeżdża... Albo zwyczajnie zmyślas > z albo łazisz zakosami. Dlaczego mnie nigdy nic takiego nie spotkało, a naprawd > ę lubię sobie czasami pochodzić po mieście na piechotę... Niestety, chodzę do pracy Karkonoską, a tam - wąskim chodnikiem - sunie ciąg rowerzystów, którzy domagają się ich przepuszczania i zbaczania z drogi. Miałem też przypadek taki, że szedłem PROSTO chodnikiem i rowerzysta OBIŁ SIĘ o mnie a potem MIAŁ PRETENSJE o to, że nie zszedłem mu z drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 16:13 > Tak? To PoRD zna definicję "ulicy"? Właśnie nie zna, ale tacy dyletanci jak ty często mówią "ulica" zamiast "jezdnia"... > Ależ ma, albowiem debil to osoba w 100% poczytalna, która swoje debilizmy robi > z premedytacją, bo np. ma na to ochotę. Świat niestety pełen jest naśladowców j > ackass-ów... Debil to osoba w pełni poczytalna? Czy ty się dobrze czujesz? W tym momencie moglibyśmy właściwie skończyć dyskusję... > No właśnie o to chodzi, że wcale nie jest to ewidentne. Może np. założył się z > kolegami-debilami, jak daleko zajedzie pod prąd? A może chciał się powygłupiać? > Skąd niby to wiesz (pomijam ewentualność, że to twój znajomy, i stąd wiesz). Dalej będę podtrzymywał tezę, że normalny na umyśle bądź trzeźwy człowiek czegoś takiego by nie zrobił. Nie pozwoliłoby mu na to zwyczajne poczucie strachu... > Znów tania retoryka: piszę o twojej wizji świata, a ty odwracasz kota ogonem. A > le proszę: moja wizja świata to taka, w której demokratycznie ustala się reguły > a potem wszyscy się ich trzymają. A nie tłumaczą, że przecież na czerwonym cza > sem można przejechać a chodnik w gruncie rzeczy jest także dla rowerów. Co ty człowieku pieprzysz? Co ma jedno z drugim wspólnego? Gość zapieprzał Lotniczą środkiem pasa pod prąd przez kilka kilometrów, stwarzając potężne zagrożenie, a ty to porównujesz do jazdy na rowerze po chodniku? > Ja nie mam pojęcia kim jest ten człowiek. I zauważ (tzn. pewnie to zauważyłeś, > ale celowo przemliczasz), że nie pisałem o nim a twojej słabej retoryce. Zwyczajnie się czepiasz, ot i tyle. Jakie ma znaczenie, czy ktoś jest debilem, ćpunem, czy psycholem? Motywacje, stan psychiczny oraz poziom inteligencji tego człowieka nie są w tej sprawie ważne. Ważne jest to, że stworzył zagrożenie na drodze i nikt z tym nic nie zrobił... > Niestety, chodzę do pracy Karkonoską, a tam - wąskim chodnikiem - sunie ciąg ro > werzystów, którzy domagają się ich przepuszczania i zbaczania z drogi. Miałem t > eż przypadek taki, że szedłem PROSTO chodnikiem i rowerzysta OBIŁ SIĘ o mnie a > potem MIAŁ PRETENSJE o to, że nie zszedłem mu z drogi! A jaki to ma związek z tym wypadkiem? Kogo obchodzą tak naprawdę twoje problemy z rowerzystami na chodniku? Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 22:01 czechofil napisał: > > Tak? To PoRD zna definicję "ulicy"? > > Właśnie nie zna, ale tacy dyletanci jak ty często mówią "ulica" zamiast "jezdni > a"... No tak... kiedy używam "ulica" zamiast "jezdnia" to jestem dyletantem, a gdy ty używasz równoważności debil<=>umysłowo chory, to jesteś mistrzem słowa... > Debil to osoba w pełni poczytalna? Czy ty się dobrze czujesz? W tym momencie mo > glibyśmy właściwie skończyć dyskusję... Cytuję za słownikiem języka polskiego: «o człowieku ograniczonym, głupim» I tak, w tym momencie istotnie możemy zakończyć dyskusję. > A jaki to ma związek z tym wypadkiem? Kogo obchodzą tak naprawdę twoje problemy > z rowerzystami na chodniku? Wielu innych, których rowerzyści miażdżą, taranują, urywają ręce i w inny sposób szykanują. Poczytaj sobie Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 22:20 > No tak... kiedy używam "ulica" zamiast "jezdnia" to jestem dyletantem, a gdy ty > używasz równoważności debil<=>umysłowo chory, to jesteś mistrzem słowa Jezdnia potocznie to ulica, ale podczas rozmowy o przepisach nie można używać słownictwa potocznego, gdyż może kogoś wprowadzać to w błąd. W tym wątku natomiast nie rozmawiamy o różnicach między chorobami psychicznymi, a ograniczeniem umysłowym, tylko o tym, że człowiek jadący na rowerze pod prąd ulicą Lotniczą musiał mieć generalnie "coś nie tak z głową". To jest sprawa kompletnie drugorzędna i nie ma żadnego znaczenia dla rozwoju tej dyskusji, czy ten człowiek był "tylko" debilem, czy "aż" chory psychicznie. Jeśli tego nie pojmujesz, musisz być naprawdę ograniczony... > > A jaki to ma związek z tym wypadkiem? Kogo obchodzą tak naprawdę twoje pr > oblemy > > z rowerzystami na chodniku? > Wielu innych, których rowerzyści miażdżą, taranują, urywają ręce i w inny sposó > b szykanują. > Poczytaj sobie Proszę bardzo, możemy o tym porozmawiać, ale w zupełnie innym wątku. Ta dyskusja dotyczy czego innego, a mianowicie rowerzysty jadącego po jezdni, a nie po chodniku... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 22:31 > > Wielu innych, których rowerzyści miażdżą, taranują, urywają ręce i w inny > sposó > > b szykanują. > > Poczytaj sobie Dopiero teraz przeczytałem ten artykuł. Wyjątkowo tendencyjny, zawierający ewidentne kłamstwa (że piesi w ogóle nie chodzą po ścieżkach rowerowych), półprawdy oraz wyolbrzymiający zagrożenie, jakie rowerzyści stanowią dla pieszych. Żenada po całości, pytanie tylko brzmi, po co ktoś podsyca w ten sposób nienawiść do rowerzystów? Zwykły koniunkturalizm, czy pospolita cyklofobia? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Cyklofoby znów w natarciu... 05.10.13, 21:08 czechofil napisał: > Dopiero teraz przeczytałem ten artykuł. Wyjątkowo tendencyjny, zawierający ewid > entne kłamstwa (że piesi w ogóle nie chodzą po ścieżkach rowerowych), półprawdy > oraz wyolbrzymiający zagrożenie, jakie rowerzyści stanowią dla pieszych. Żenad > a po całości, pytanie tylko brzmi, po co ktoś podsyca w ten sposób nienawiść do > rowerzystów? Zwykły koniunkturalizm, czy pospolita cyklofobia? Mam dokładnie odmienne zdane. Uważam, że to bardzo dobry artykuł i daje sporo do myślenia. Jeśli ktoś chce pomyśleć. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 06.10.13, 10:14 > Mam dokładnie odmienne zdane. Uważam, że to bardzo dobry artykuł i daje sporo d > o myślenia. Jeśli ktoś chce pomyśleć. > Jura To sobie pomyśl w tym swoim Frankfurcie, że tam piesi z reguły nie chodzą po drogach rowerowych, a u nas jest to norma (rolkarze, to też piesi, weź to pod uwagę). Wczoraj takiego jednego barana bym dosłownie staranował na Granicznej, tak mi zajechał drogę. I jeszcze miał kretyn pretensje, jak mu zwróciłem uwagę, że NIE MA PRAWA jechać na rolkach po drodze dla rowerów. Także przeczytaj jeszcze raz, ale dokładnie ten artykuł i pomyśl, że jego autor zwyczajnie kłamie... Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 06.10.13, 11:31 ? ? ? czy możesz mi wskazać jakiś przepis explicite zabraniający jazdy " na rolkach " po drodze dla rowerów ? wiem, jest dość pokrętna interpretacja ;) według której rowerzysta pchający ciężki rower z workiem kartofli - też NIE MA prawa poruszać się po wyżej wymienionej rowerowej ścieżce ! bo to zakrawa na paranoję ? więc nie dziw się zachowaniom " prostego ludu "... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 06.10.13, 14:28 > czy możesz mi wskazać jakiś przepis explicite zabraniający jazdy " na rolkach > " po drodze dla rowerów ? Art. 11. 4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi. Osobiście nic nie mam przeciw rolkarzom, sam zresztą też jeżdżę na rolkach, ale powinni mieć oni świadomość, że jeśli już korzystają z drogi dla rowerów, to powinni bezwzględnie ustępować pierwszeństwa rowerzystom... Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 06.10.13, 15:20 tak myślałem ! ponieważ rolkarz niczym nie kieruje - jest pieszym... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 15:48 greges58 napisał: > tak myślałem ! > ponieważ rolkarz niczym nie kieruje - jest pieszym... > ;) ponadto nie może spełnić z art.33 3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się: jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu; jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach; czepiania się pojazdów. ponadto rozporządzenie definiuje wyposażenie roweru, którego, rolki tez nie spełniają 1. Rower powinien być wyposażony: 1) z przodu – co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej; 2) z tyłu – co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy czerwonej; 3) w światła, o których mowa w ust. 3 pkt 3, jeżeli konstrukcja roweru lub wózka rowerowego uniemożliwia kierującemu sygnalizowanie przez wyciągnięcie ręki zamiaru zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu; 4) co najmniej w jeden skutecznie działający hamulec; 5) w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 13:58 czechofil napisał: > > czy możesz mi wskazać jakiś przepis explicite zabraniający jazdy " na rol > kach" po drodze dla rowerów ? > > Art. 11. > > 4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w raz > ie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wy > jątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpi > ć miejsca rowerowi. pieszy – osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze [...] pojazd – środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze [...] Czy rolki to środek transportu (?) jakby nie było służą do przemieszczania się czyli tak. Czy można w nich po drodze (?) i owszem, można. Czy człowiek w rolkach jest poza rolkami(?) nie, jest w rolkach. :) I z innej strony: ruch separuje się po to aby jedni drugim nie przeszkadzali, a cechą wspólną dla poszczeólnych grup jest głównie prędkość poruszania się. Tym samym rolkarz bardziej pasuje do asfaltowej ścieżki dla rowerów i rowerzystów niż do chodnika z płyt i pieszych. > Osobiście nic nie mam przeciw rolkarzom, sam zresztą też jeżdżę na rolkach, ale > powinni mieć oni świadomość, że jeśli już korzystają z drogi dla rowerów, to p > owinni bezwzględnie ustępować pierwszeństwa rowerzystom... Szkoda, że o tej bezwzględności zapomniasz jeśli to rowerzsyta ma ustępować pieszemu na chodniku, wtedy otwiera Ci się woreczek z wyjątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 05.10.13, 22:57 czechofil napisał: > Dopiero teraz przeczytałem ten artykuł. Wyjątkowo tendencyjny, zawierający ewid > entne kłamstwa (że piesi w ogóle nie chodzą po ścieżkach rowerowych), półprawdy > oraz wyolbrzymiający zagrożenie, jakie rowerzyści stanowią dla pieszych. I ty chcesz dyskutować? Po co, skoro od razu uznałeś artykuł za tendencyjny i kłamliwy? Co potwierdza moją tezę, że twoja wizja świata przesłania ci zdrowe myślenie (w psychologii ten mechanizm obronny nazywa się zaprzeczeniem - poczytaj sobie). > Żenada po całości, pytanie tylko brzmi, po co ktoś podsyca w ten sposób nienawiść do > rowerzystów? Zwykły koniunkturalizm, czy pospolita cyklofobia? A może napisał go ktoś, kto ma złe doświadczenia z rowerzystami? Podobnie jak ja? A, zaraz powiesz, że ja i autor artykułu to jedna osoba... Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Cyklofoby znów w natarciu... 03.10.13, 22:42 czechofil napisał: > > No tak... kiedy używam "ulica" zamiast "jezdnia" to jestem dyletantem, a > gdy ty > > używasz równoważności debil<=>umysłowo chory, to jesteś mistrzem > słowa > > Jezdnia potocznie to ulica, ale podczas rozmowy o przepisach nie można używać s > łownictwa potocznego, gdyż może kogoś wprowadzać to w błąd. Ulica w znaczeniu potocznym obejmuje bardziej drogę w terenie zabudowanym niż tylko jezdnię. Wynika to z etymologi i historii tego słowa, które powstało dużo wcześniej niż ruch samochodowy. Stąd też takie związki jak pracować na ulicy, czy dzieci ulicy. Ani prostytutki, ani dzieci nie przebywają przecież na jezdni. Dlatego tak ważne jest używanie precyzyjnych określeń (najlepiej z PoRD) przy omawianiu spraw związanych z przepisami > a i nie ma żadnego znaczenia dla rozwoju tej dyskusji, czy ten człowiek był "ty > lko" debilem, czy "aż" chory psychicznie. Jeśli tego nie pojmujesz, musisz być > naprawdę ograniczony... sjp podaje definicję debila jako człowieka umysłowo upośledzonego. z kolei wikipedia wspomina o debilizmie jako niepełnosprawności intelektualnej (upośledzenie umysłowe lekkie). więc debil to jednak człowiek umysłowo chorym - bo upośledzenie to choroba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adams Re: Cyklofoby znów w natarciu... IP: *.centertel.pl 03.10.13, 23:48 najbardziej odpowiedzialny za cyklofobie jest Czechofil. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 09:02 > Ulica w znaczeniu potocznym obejmuje bardziej drogę w terenie zabudowanym niż t > ylko jezdnię. Wynika to z etymologi i historii tego słowa, które powstało dużo > wcześniej niż ruch samochodowy. Stąd też takie związki jak pracować na ulicy, c > zy dzieci ulicy. Ani prostytutki, ani dzieci nie przebywają przecież na jezdni. Masz oczywiście rację, ale zauważ, że na różnych forach często ktoś pisze, że jechał "po ulicy", czyli de facto po jezdni... > sjp podaje definicję debila jako człowieka umysłowo upośledzonego. z kolei wiki > pedia wspomina o debilizmie jako niepełnosprawności intelektualnej (upośledzeni > e umysłowe lekkie). więc debil to jednak człowiek umysłowo chorym - bo upośledz > enie to choroba Masofrev zaraz znajdzie inną definicję albo ci napisze, że wikipedia nie jest miarodajnym źródłem... Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 04.10.13, 09:32 czechofil napisał: > > Masofrev zaraz znajdzie inną definicję albo ci napisze, że wikipedia nie jest m > iarodajnym źródłem... Jak chcesz się kłócić ze słownikiem języka polskiego - proszę bardzo. W końcu ty, czechofil, wiesz najlepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 14:55 garym napisał: > z kolei wikipedia wspomina o debilizmie jako niepełnosprawności intelektualnej (upośledzeni > e umysłowe lekkie). więc debil to jednak człowiek umysłowo chorym - bo upośledz > enie to choroba Ale dostrzegasz chyba, że pojęcia "debil" i "debilizm" nie są tożsame? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 15:35 masofrev napisał: > garym napisał: > > > z kolei wikipedia wspomina o debilizmie jako niepełnosprawności intelektu > alnej (upośledzeni > > e umysłowe lekkie). więc debil to jednak człowiek umysłowo chorym - bo up > ośledz > > enie to choroba > Ale dostrzegasz chyba, że pojęcia "debil" i "debilizm" nie są tożsame? debil to człowiek z debilizmem, więc w jakiś sposób są tożsame. podobnie jak chory i choroba Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 17:15 garym napisał: > debil to człowiek z debilizmem, więc w jakiś sposób są tożsame. No właśnie nie - odsyłam do wspomnianego SJP, który debila definiuje inaczej. Parafrazując czechofila: bądźmy precyzyjni terminologicznie! > podobnie jak chory i choroba Hmm, jeżeli dla ciebie "chory" i "choroba" są tożsame, to najwyższy czas zacząć się leczyć! (uwaga! ironia!) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 17:33 masofrev napisał: > garym napisał: > > > debil to człowiek z debilizmem, więc w jakiś sposób są tożsame. > No właśnie nie - odsyłam do wspomnianego SJP, który debila definiuje inaczej. P > arafrazując czechofila: bądźmy precyzyjni terminologicznie! SJP - osoba o niskim ilorazie inteligencji; człowiek umysłowo upośledzony wiki - Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie) debil to człowiek z debilizmem > > > podobnie jak chory i choroba > Hmm, jeżeli dla ciebie "chory" i "choroba" są tożsame, to najwyższy czas zacząć > się leczyć! (uwaga! ironia!) podobnie chory to człowiek z chorobą. EoT - rzecz oczywista i nie ma co toczyc dyskusji, a ponadto nie do końca wspólna z wątkiem Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 18:49 garym napisał: > debil to człowiek z debilizmem Według ciebie. Czy również twierdzisz, że człowiek z seksem to seksizm? > podobnie chory to człowiek z chorobą. Nie, napisałeś, że "chory" i "choroba" są tożsame. Odpowiedz Link Zgłoś
tay2 Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 19:35 daj spokoj, Masofrev, przecież to są obłąkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
masofrev Re: Cyklofoby znów w natarciu... 07.10.13, 20:57 tay2 napisał(a): > daj spokoj, Masofrev, przecież to są obłąkańcy. Dlatego dyskusja z nimi to taka świetna zabawa... Czekanie, aż tak zapędzą się w swoim dowodzeniu racji, że sami sobie zaprzeczą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nmata Re: Cyklofoby znów w natarciu... IP: *.182.56.208.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.10.13, 00:07 Garym? Czesiu? Do boju. Na Masofreva. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wed Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.30.83.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.10.13, 14:34 Czechofil zaraz odpisze, że to wprawdzie nie on, ale ewidentnie była wina kierowców, bo nie przewidzieli na jezdni obecności normalnie (tj. łamiąc wszystkie możliwe przepisy) jadącego rowerzysty, a powinni, bo "miasto jest dla ludzi". Fakt, ze tam nie powinno być samochodów "pominie". Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 14:46 Gość portalu: rozbawiony napisał(a): > "Rowerzysta uciekł z miejsca wypadku"... Garym? Czechofil? Benek? czekamy na Wa > sze wypowiedzi w tym wątku. a co tu komentować, idiota jechał pod prąd, może naćpany był, bo człowiek w normalnym stanie nie odważyłby się na takie zachowanie. warto tu jeszcze zauważyć, że kierujący daewoo nie zachował należytego odstępu od poprzedzającego pojazdu, co doprowadziło do kolizji. autobus mógł się zatrzymać z różnych powodów, a jadący za nim powinien jechać w takiej odległości, by zdążyć wyhamować. Odpowiedz Link Zgłoś
dydelf1973 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 14:58 akurat zgodnie z opisem kierowca daewoo najpierw uchronił się od zderzenia za autobusem a dopiero potem, właśnie żeby ratować tego ^%&^%&$&$, wrócił na pas na którym stał autobus i weń uderzył. I za to zapłacił. Gdyby trafił tego jadącego na rowerze &^*&*^% zapewne miałby sprawę karną w związku ze śmiercią tego (^*(&^*&%. Z drugiej strony zapewne zostałby uniewinniony. Tyle, że wyrzuty sumienia mogłyby zostać, choć szczerze, to nie wiem z jakiego powodu w tej sytuacji. @^#%$&%# chciał się zabić, pechowo nie wyszło - szkoda. A być może (o ile to nie jest prowokacja) skutkiem jego głupoty była śmierć pasażera daewoo. Mówię, jeśli to nie prowokacja, bo takie info (o śmierci) wynika z komentarzy pod identycznym artykułem w gazecie wrocławskiej. www.gazetawroclawska.pl/artykul/1005625,rowerzysta-jechal-pod-prad-i-spowodowal-wypadek-poznajesz-go-zdjecia,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 15:08 W pierwotnej informacji jest napisane: "W wypadku ciężko ranny został pasażer autobusu MPK. Dwie osoby z daewoo pojechały do szpitala na badania." w komentarzach ktoś napisał: "W wypadku zginął dziadek mojej żony (jechał w czerwonym daewoo). Najpierw przez ponad miesiąc dziadek był w śpiączce!" Trochę śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dydelf1973 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 15:34 I dlatego napisałem "jeśli". A pewnie masz rację. Śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 15:35 nadal czekamy na Czechofila. Garym nieudolnie próbuje zwalic winę na kierowce auta, ale pod ciężarem faktow, zamyka ryja. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnaladamu Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 15:03 > warto tu jeszcze zauważyć, że kierujący daewoo nie zachował należytego odstępu > od poprzedzającego pojazdu, co doprowadziło do kolizji. autobus mógł się zatrzy > mać z różnych powodów, a jadący za nim powinien jechać w takiej odległości, by > zdążyć wyhamować. Kpisz? Ja zrozumiałem, że jadący prawym pasem autobus zahamował, więc kierowca jadącego za nim samochodu, zapewne nieświadomy powodu hamowania, zmienił pas na lewy, wtedy dopiero zobaczył rowerzystę, więc odbił na prawy, prosto w tył autobusu. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 15:43 krasnaladamu napisał: > Kpisz? Ja zrozumiałem, że jadący prawym pasem autobus zahamował, więc kierowca > jadącego za nim samochodu, zapewne nieświadomy powodu hamowania, zmienił pas na > lewy, wtedy dopiero zobaczył rowerzystę, więc odbił na prawy, prosto w tył aut > obusu. mogło tak być jak piszesz. mimo wszystko w sytuacji awaryjnej należałoby hamować, a nie omijać pojazd który nagle się zatrzymał. szczególnie, że nie znamy powodu z jakiego manewr zatrzymania został wykonany. Dla wyjaśnienia, nie bronię idioty na rowerze. jest on sprawcą wypadku i nie ulega to dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemo Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.internetia.net.pl 01.10.13, 16:08 garym co Ty bredzisz ???? zupełnie nie widzę powodu dla którego ktos miał by nie omijać autobusu. wg Twojej teorii wszyscy jadący za autobusem nie powinni go omijac nawet jezeli zatrzymał by się z powodu jakiejś awarii tylko po prostu czekać aż autobus ruszy. Jadacy za autobusem widzac chamujący przed nim autobus postapił w najrozsadniejszy sposób chcac go po prostu ominąć mniejsza prędkością. Gdyby jechał szybko to nie wjechał by potem w tył autobusu bo był by np. na wysokości kabiny a skoro zdązył wjechać w tył to znaczy że tym lewym pasem nie ujechał zbyt daleko i miał czas aby jeszcze nie wjechac w idotę na rowerze. Garym radził bym tobie najpierw zrobic prawko zanim napiszesz cokolwiek na temat jazdy samochodem bo widac że nie masz o tym zadnego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:18 Gość portalu: przemo napisał(a): > garym co Ty bredzisz ???? zupełnie nie widzę powodu dla którego ktos miał by ni > e omijać autobusu. wg Twojej teorii wszyscy jadący za autobusem nie powinni go > omijac nawet jezeli zatrzymał by się z powodu jakiejś awarii tylko po prostu cz > ekać aż autobus ruszy. Jadacy za autobusem widzac chamujący przed nim autobus > postapił w najrozsadniejszy sposób chcac go po prostu ominąć i gdyby autobus hamował przed wbiegającym dzieckiem, to by kierowca deawoo go potrącił. autobus hamował gwałtownie, co oznacza jakąś sytuację nadzwyczajną. w takim momencie samemu też należy zahamować Odpowiedz Link Zgłoś
krasnaladamu Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:26 > i gdyby autobus hamował przed wbiegającym dzieckiem, to by kierowca deawoo go p > otrącił. autobus hamował gwałtownie, co oznacza jakąś sytuację nadzwyczajną. w > takim momencie samemu też należy zahamować Nawet w takim przypadku potencjalnego niebezpieczeństwa spodziewałbym się dopiero za autobusem (tzn. przed jego kabiną), więc miałbym jeszcze całą długość autobusu do wyhamowania. Rowerzysta jadący pod prąd to większe zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.man.tk-internet.pl 01.10.13, 16:39 to autobus złamał przepisy - wjechał na lewy pas na którym poruszało się dewoo. a autobus zrobił ten manewr aby uniknąć zderzenia z rowerzystą. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:40 Gość portalu: KK napisał(a): > to autobus złamał przepisy - wjechał na lewy pas na którym poruszało się dewoo. > a autobus zrobił ten manewr aby uniknąć zderzenia z rowerzystą. a skąd ta informacja? Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 09:04 garym napisał: > Gość portalu: KK napisał(a): > > > to autobus złamał przepisy - wjechał na lewy pas na którym poruszało się > dewoo. > > a autobus zrobił ten manewr aby uniknąć zderzenia z rowerzystą. > > a skąd ta informacja? Z dupy a skąd ma być? Tu jest nagrany przebieg zdarzenia: www.youtube.com/watch?v=cSG6CB1vWV8#t=13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemo Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.internetia.net.pl 01.10.13, 19:51 garym a ty dalej jakies brednie wypisujesz . juz ci pisałem żebys najpierw zrobił prawko zanim cos napiszesz. Jak by kierowca autobusu chamował przed dzieckiem to by znaczyło że dziecko jest przed autobusem a jakos nikt nie wjechał w przód autobusu. Kierowca jadący za autobusem chciał go ominąc lewym pasem i najwyraźniej na tyle wolo jechał że widząc rowerzyste na lewym pasie to bez problemu wjechał w tył autobusu a nie w przud a te twoje dziecko przeciez było przed autobusem :) wiec twoja idiotyczna teoria nie trzyma sie kupy Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 12:49 Gość portalu: przemo napisał(a): > garym a ty dalej jakies brednie wypisujesz . juz ci pisałem żebys najpierw zrob > ił prawko zanim cos napiszesz. Jak by kierowca autobusu chamował przed dziecki > em to by znaczyło że dziecko jest przed autobusem a jakos nikt nie wjechał w pr > zód autobusu. Kierowca jadący za autobusem chciał go ominąc lewym pasem i najwy > raźniej na tyle wolo jechał że widząc rowerzyste na lewym pasie to bez problemu > wjechał w tył autobusu a nie w przud a te twoje dziecko przeciez było przed au > tobusem :) wiec twoja idiotyczna teoria nie trzyma sie kupy Ślepowrony z was. Gościu widział, że autobus zahamuje i go zaczął wyprzedzać, nawet kierunkowskaz włączył. Wtem zobaczył rowerzystę z naprzeciwka i odbił w prawo i walnął w autobus co go planował ominąć. Gdyby tego nie zrobił to by walnął w rowerowca i wynikły by z tego plusy: 1) Nie trzeba byłoby szukać rowerzysty 2) Nie byłoby rannych w samochodzie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 13:05 embriao napisał: > Gość portalu: przemo napisał(a): > Ślepowrony z was. Gościu widział, że autobus zahamuje i go zaczął wyprzedzać, n > awet kierunkowskaz włączył. Wtem zobaczył rowerzystę z naprzeciwka i odbił w pr > awo i walnął w autobus co go planował ominąć. teraz dopiero dostrzegłem ten wypadek na monitoringu. On nawet nie zdążył zjechać na lewy pas, czekał do samego końca by to zrobić i wyskoczył z za autobusu. nawet nie hamował. dziwne, ze nie zastanowiło go, dlaczego autobus nagle się zatrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 03.10.13, 00:00 garym napisał: > teraz dopiero dostrzegłem ten wypadek na monitoringu. On nawet nie zdążył zjech > ać na lewy pas, czekał do samego końca by to zrobić i wyskoczył z za autobusu. Tak, tak. Ciekawe że tak nierozważnie wyskakujący kierowca włączył daleko przed autobusem kierunkowskaz. > nawet nie hamował. dziwne, ze nie zastanowiło go, dlaczego autobus nagle się za > trzymuje. Nie masz żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Ale twój poziom moralny pozwala ci jeździć po ofierze wypadku jak po burej suce i zwalać na nią winę nawet kiedy widać jasno na filmie jak wyglądała sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 03.10.13, 08:43 45rtg napisała: > garym napisał: > > > Tak, tak. Ciekawe że tak nierozważnie wyskakujący kierowca włączył daleko przed > autobusem kierunkowskaz. od momentu przejechania skrzyżowania miał kilkaset metrów na spokojną zmianę pasa. zdecydował się to zrobić kilkanaście metrów przed autobusem. nawiasem mówiąc, w tym momencie wymusiłby pierwszeństwo na jadącym za nim motocykliście, zakładając że idiota na rowerze by tam nie jechał, motocyklista musiałby zwolnić ze względu na deawoo. > Nie masz żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Ale twój poziom moralny pozwal > a ci jeździć po ofierze wypadku jak po burej suce i zwalać na nią winę nawet ki > edy widać jasno na filmie jak wyglądała sytuacja. światła stopu deawoo zapalają się tuż przed zderzeniem. wcześniej jechał z dużo większą prędkością niż autobus i podjechał bardzo blisko niego. to jest bardzo niebezpieczne zachowanie, w sytuacjach awaryjnych kończy się tak jak w tym przypadku. jeszcze mógłbym to zrozumieć, gdyby lew pas był zajęty. ale on miał co najmniej 10 sekund czasu na wykonanie bezpiecznego manewru. Odpowiedz Link Zgłoś
45rtg Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 03.10.13, 20:41 garym napisał: > 45rtg napisała: > od momentu przejechania skrzyżowania miał kilkaset metrów na spokojną zmianę pa > sa. zdecydował się to zrobić kilkanaście metrów przed autobusem. nawiasem mówią > c, w tym momencie wymusiłby pierwszeństwo na jadącym za nim motocykliście, zakł Wymyślasz coraz absurdalniejsze kłamstwa, żeby tylko rozmyć wyłączną winę rowerzysty. > > Nie masz żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Ale twój poziom moralny > pozwal > > a ci jeździć po ofierze wypadku jak po burej suce i zwalać na nią winę na > wet ki > > edy widać jasno na filmie jak wyglądała sytuacja. > > światła stopu deawoo zapalają się tuż przed zderzeniem. wcześniej jechał z dużo > większą prędkością niż autobus i podjechał bardzo blisko niego. to jest bardzo > niebezpieczne zachowanie, w sytuacjach awaryjnych kończy się tak jak w tym prz > ypadku. jeszcze mógłbym to zrozumieć, gdyby lew pas był zajęty. ale on miał co > najmniej 10 sekund czasu na wykonanie bezpiecznego manewru. Lewy pas był zajęty. Przez twojego kumpla po pedałach. Ratując mu życie kierowca Daewoo nie dokończył manewru zmiany pasa i tylko dlatego zderzył się z rogiem autobusu, ponieważ wszystkie czynności do momentu zobaczenia twojego kolegi - rowerzysty wykonywał najzupełniej prawidłowo i bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 03.10.13, 21:21 45rtg napisała: > > Wymyślasz coraz absurdalniejsze kłamstwa, żeby tylko rozmyć wyłączną winę rower > zysty. nie widziałem ani jednego wpisu w tym wątku, które by broniły tego rowerzystę. to że można było bezpiecznie wyprzedzić dużo wcześniej, widać na filmie. Wina rowerzysty jest bezsprzeczna, ale nie oznacza to, ze nie można było uniknąć tego zderzenia, gdyby kierowca deawoo był ostrożniejszy i rozważniejszy. na drodze niestety występują niebezpieczne sytuacje, czasem spowodowane przez ludzi, a czasem przez czynniki losowe > Lewy pas był zajęty. Przez twojego kumpla po pedałach. Ratując mu życie kierowc > a Daewoo nie dokończył manewru zmiany pasa i tylko dlatego zderzył się z rogiem > autobusu, ponieważ wszystkie czynności do momentu zobaczenia twojego kolegi - > rowerzysty wykonywał najzupełniej prawidłowo i bezpiecznie. nie wiadomo nawet kto to jest, być może akurat twój kolega. Lewy pas był przez większość czasu wolny. manewr wyprzedzania powinien być wykonany w bezpieczny sposób dużo wcześniej, a nie czekać z nim do samego końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.opera-mini.net 01.10.13, 18:22 Garym kolejny raz się błaźni. Podstawą przy unikaniu nagłych przeszkód jest manewr, a nie hamowanie i o tym wie każdy porządny kierowca. Odpowiedz Link Zgłoś
embriao Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 12:44 Przecież ten melepeta to jechał "kilometr" za autobusem i to dość powoli a jebnął jak w drzewo. Z takim refleksem to nawet w szachach byłyby problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty2 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.13, 09:13 Boże!!! Bzdury człowiek opowiada a Ty nie grzmisz - nieskończone jest miłosierdzie Twoje!!! Jaki odstęp? Nikt się debila na rowerze nie spodziewał!!! Ja już wiem, że jak pedałowiec jedzie to nie wiadomo co mu do łebka przyjdzie, bo kodeksu drogowego nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 10:59 Gość portalu: qwerty2 napisał(a): > Boże!!! Bzdury człowiek opowiada a Ty nie grzmisz - nieskończone jest miłosierd > zie Twoje!!! > Jaki odstęp? Nikt się debila na rowerze nie spodziewał!!! Ja już wiem, że jak p > edałowiec jedzie to nie wiadomo co mu do łebka przyjdzie, bo kodeksu drogowego > nie zna. widać pedałowcy tacy jak ty nie znają PoRD, ba pewnie nawet nie wiedzą że Kodeksu Drogowego nie ma od wielu lat art. 19.2.3 Kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciumcium Re: To był Czechofil IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.13, 16:07 ponoć coś tam wykrzykiwał po czesku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.13, 14:20 Tam jest ścieżka rowerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnaladamu Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 14:30 Może uznał, że jazda pod prąd ścieżką rowerową będzie zbyt nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.centertel.pl 01.10.13, 15:02 Ale przy tej jezdni jest ścieżka rowerowa w ten palant nie miła gdzie jeździć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 15:43 ostatnio często spotykam rowerzystów radośnie pedałujących po ulicy gdy obok są dla nich ścieżki. Upomnieni klaksonem i wskazaniem na drogę dla rowerów są mocno zdziwieni a nawet agresywni... dziwna to grupa... Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 16:04 Gość portalu: Jasio napisał(a): > ostatnio często spotykam rowerzystów radośnie pedałujących po ulicy gdy obok są > dla nich ścieżki. > Upomnieni klaksonem i wskazaniem na drogę dla rowerów są mocno zdziwieni a nawe > t agresywni... dziwna to grupa... pewnie sa zdziwieni ze tak beztrosko łamiesz przepisy używając klaksonu w mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.man.tk-internet.pl 01.10.13, 16:23 szacun dla tych co we wrocku poruszają się rowerami - trzeba mieć jaja (zamiast głowy :) ?? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.man.tk-internet.pl 01.10.13, 16:25 oczywiście tylko tych po jezdni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 18:28 dlaczego łamię przepisy? rowerzysta zajezdza mi droge; jedzie po pasie nie przeznaczonym dla niego wiec chyba klakson sluzy do ostrzegania w razie niebezpieczenstwa, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 01.10.13, 19:19 Gość portalu: Jasio napisał(a): > dlaczego łamię przepisy? rowerzysta zajezdza mi droge; jedzie po pasie nie prze > znaczonym dla niego wiec chyba klakson sluzy do ostrzegania w razie niebezpiecz > enstwa, prawda? o zajeżdżaniu drogi sobie teraz dodałeś. o tym czy pas jest przeznaczony dla rowerzysty nie ty decydujesz, szczególnie gdy nie znasz celu jego podróży. o warunkach używania klaksonu przeczytaj sobie w PoRD: Zabrania się używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ft Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.30.69.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.10.13, 19:48 Ciekaw jestem, jaki to "cel podróży" uzasadnia korzystanie z jezdni, gdy obok znajduje się ścieżka rowerowa? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 12:50 Gość portalu: ft napisał(a): > Ciekaw jestem, jaki to "cel podróży" uzasadnia korzystanie z jezdni, gdy obok z > najduje się ścieżka rowerowa? wystarczy, że z ddr nie ma możliwości zjazdu w ulicę w którą chce skręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.13, 07:54 A jeżeli jest możliwość zjazdu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty2 Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.13, 09:18 Jeśli zajechałeś mi drogę i zmusiłeś do zwolnienia to jest to wymuszenie pierwszeństwa i słusznie dostałeś ostrzeżenie o niebezpieczeństwie klaksonem. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 11:03 Gość portalu: qwerty2 napisał(a): > Jeśli zajechałeś mi drogę i zmusiłeś do zwolnienia to jest to wymuszenie pierws > zeństwa i słusznie dostałeś ostrzeżenie o niebezpieczeństwie klaksonem. dobuduj sobie jeszcze lądowanie UFo do tej opowieści. człowiek który palnął bzdurę o uzywaniu klaksonu, nic nie pisał o zajeżdżaniu czy wymuszaniu pierwszeństwa Gość portalu: Jasio napisał(a): > ostatnio często spotykam rowerzystów radośnie pedałujących po ulicy gdy obok są > dla nich ścieżki. > Upomnieni klaksonem i wskazaniem na drogę dla rowerów są mocno zdziwieni a nawe > t agresywni... dziwna to grupa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIR warning Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.play-internet.pl 02.10.13, 00:34 Nie łamiesz przepisów używając sygnału dźwiękowego do ostrzeżenia o niebezpieczeństwie - a takie niebezpieczeństwo powoduje rowerzysta jadący po mieście jak po polu - nie istnieje rozgraniczenie na chodnik i ulicę, nie istnieją poziome znaki drogowe, nie istnieją najbardziej nawet podstawowe zasady poruszania się po drogach publicznych - bo jednemu z drugim studenciakowi, którego nie stać na bilet MPK, na tym forum włożono do głowy że jak jedzie rowerem to mu wolno więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 11:08 Gość portalu: WIR warning napisał(a): > Nie łamiesz przepisów używając sygnału dźwiękowego do ostrzeżenia o niebezpiecz > eństwie - a takie niebezpieczeństwo powoduje rowerzysta jadący po mieście jak p > o polu a jakie zagrożenie stwarza jazda jezdnią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIR warning Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.play-internet.pl 02.10.13, 13:14 W przypadku większości rowerzystów - ogromne, za sprawą kompletnego braku doświadczenia, wyczucia, znajomości przepisów i poczucia nieśmiertelności. Co ciekawe, gdyby facet miał tablice rejestracyjne na rowerze, to zapewne co najmniej kilka osób w korku przez który przejechał zapamiętałoby jego numer rejestracyjny i gość już by siedział z zarzutem spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Ale niestety, zanim pojawi się obowiązek posiadania tablic dla rowerzystów, musi się zdarzyć jeszcze kilka takich wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 13:49 Gość portalu: WIR warning napisał(a): > W przypadku większości rowerzystów - ogromne, za sprawą kompletnego braku doświ > adczenia, wyczucia, znajomości przepisów i poczucia nieśmiertelności. w tym wątku udowodniłem brak znajomości przepisów wielu osób które twierdzą że są kierowcami, w tym także ciebie > Co ciekawe, gdyby facet miał tablice rejestracyjne na rowerze, to zapewne co na > jmniej kilka osób w korku przez który przejechał zapamiętałoby jego numer rejes > tracyjny i gość już by siedział z zarzutem spowodowania katastrofy w ruchu lądo > wym. Ale niestety, zanim pojawi się obowiązek posiadania tablic dla rowerzystów > , musi się zdarzyć jeszcze kilka takich wypadków. znajomość numeru rejestracyjnego wcale nie gwarantuje, że poznamy sprawcę. nie mówiąc o tym, że rower mógł być skradziony. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14664624,Sad__nie_wolno_zmusic_wlasciciela_auta__by_zadenuncjowal.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIR warning Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.play-internet.pl 02.10.13, 14:09 Udowodniłeś, brawo. I co z tego? W przedszkolu jeszcze siedzisz, żeby paluchem pokazywać "a on też"? Faktycznie, jedyną metodą na 100% poznanie sprawcy byłoby przydzielenie każdemu pilnującego go policjanta (i oczywiście każdemu policjantowi następnego policjanta). W praktyce tablice okazują się być wystarczająco dobrym rozwiązaniem. Pedalarze-teoretycy, zawsze coś mają do powiedzenia i nie omieszkają się nawet podeprzeć fragmentami kodeksu drogowego czy jakimś linkiem. A na drodze dalej sajgon, dla większości dwukółkowców miasto to takie wielkie wybetonowane pole bez krów i miedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 02.10.13, 14:25 Gość portalu: WIR warning napisał(a): > Udowodniłeś, brawo. I co z tego? W przedszkolu jeszcze siedzisz, żeby paluchem > pokazywać "a on też"? na pytanie jakie bezpośrednie niebezpieczeństwo stwarza rowerzysta na jezdni, które upoważnia do używania sygnału dźwiękowego, wymyśliłeś tezę nic nie mającą wspólnego z zagadnieniem, a także niezgodną z prawdą, o nieznajomości przepisów przez rowerzystów. > Faktycznie, jedyną metodą na 100% poznanie sprawcy byłoby przydzielenie każdemu > pilnującego go policjanta (i oczywiście każdemu policjantowi następnego policj > anta). W praktyce tablice okazują się być wystarczająco dobrym rozwiązaniem. w praktyce ta teza została wielokrotnie obalona, ostatnio także przez sąd. > Pedalarze-teoretycy, zawsze coś mają do powiedzenia i nie omieszkają się nawet > podeprzeć fragmentami kodeksu drogowego czy jakimś linkiem. Pedalarze tacy jak ty może używają kodeksu, w Polsce natomiast obowiązują PoRD. Ich linkowanie wywołuje u ciebie popłoch, czyżbyś nigdy wcześniej ich nie widział? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL tablice a poszanowanie przepisów IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 13:55 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,126943.html#CukVid Ci wszyscy mają tablice i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.13, 18:29 a jakie zagrożenie stwarza spacer po ścieżce rowerowej? Odpowiedz Link Zgłoś
lk1982 Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotniczej.... 01.10.13, 16:27 Jestem zapalonym rowerzystą, ale gdybym miał na kolizyjnym tego gamonia na rowerze, to bym próbował go wziąć na widły. Chociażby po to, żeby nigdy nikomu krzywdy juz nie zrobił. Poza tym nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora - jechał rowerem, ale to w pierwszej kolejności idiota z chorą głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerowo Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 16:47 Niezły charakternik. Czyżby już było widać efekty chowu wsobnego? Swoją drogą klasa monitoring, podejrzewam że nawet tablic nie byliby w stanie odczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.tktelekom.pl 01.10.13, 19:51 To samo pomyślałam. Co za geniusz ustawiuał back up, że napisy pół ekranu zasłaniają - super system założyli, ledwie widać że to rowerzysta, o rozpoznaniu mowy nie ma. Szkoda że takiego sprzętu "wysokiej klasy" do radarów nie załadują. Nikt by punktów nie ząłapał bo identyfikacja pojazdu i kierowcy byłaby niemożliwa. a tego głąba na rowerze ktoś w końcu trafi skutecznie. I jeszcze jedno bez względu na cel jazdy jeśli jest ścieżka to rowerzysta nie ma prawa zajmować pasa ruchu. Generalnie wywaliłabym z ulic wszystkich kolarzy bo zagrażają bezpieczeństwu. Przepisów nie znają, ubezpieczeni nie są, a do tego pojęcia nie mają do czego służy przerzutka i jadą gibając się na boki jak pijani. Sama jeżdżę rowerem ale jakoś nie zdażyło mi się wpaść pełnym pędem na przejście dla pieszych i to najczęściej zaraz po zniknięciu zielonego światła. Odpowiedz Link Zgłoś
antypartia Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotniczej.... 01.10.13, 18:40 Szkoda, że później nie poprosili o pomoc... Przecież można było poczekać jeszcze z miesiąc lub dwa. Wtedy na pewno znaleźli by się świadkowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławiak Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.azart1.pl 01.10.13, 22:21 Jeśli się dobrze przyjrzysz zobaczysz, że po prawej strony od ulicy jest ścieżka rowerowa. Nic nie trzeba przerabiać, tylko mieć trochę wyobraźni i nie jeździć po ulicy pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
zalep Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotniczej.... 02.10.13, 08:56 Gdyby był księdzem pedofilem znaleźliby go w trzy dn9i żeby pouczyć a tak... Odpowiedz Link Zgłoś
totmes72 Prawa rowerowego talibanu 02.10.13, 09:44 1. Ścieżki są tylko dla rowerzystów ale na chodnikach i ulicach też mamy prawo jeździć i nikt nie ma prawa nam niczego zakazać. 2. wszędzie gdzie jeździmy mamy pierwszeństwo i mają na nas uważać a my na innych nie musimy 3. to, że jest ścieżka nie oznacza, że nie możemy jechać po jezdni, a nawet należny jechać. 4. przepisy dla nas nie istnieją. Istnieją tylko nasze prawa. Inni mają obowiązki - - rowerzyści - nie. 5. Ruch samochodowy ma być ograniczony a tylko rowerzyści nie mogą mieć ograniczeń 6. miejsca parkingowe dla samochodów należny likwidować a rowerzyści mogą parkować wszędzie gdzie chcą - nawet wjeżdżać do budynku jeśli taką maja ochotę. 7. Przez przejście dla pieszych rowerzysta może wjechać bez przystawania - to kierować ma się pilnować 8. po potrąceniu pieszego należy szybko uciec - koledzy obronią. 9. kto śmie krytykować rowerzystów jest cyklofobem i trollem, a nawet faszystą 10. Jeśli są argumenty przeciw pomysłom rowerowego talibanu tym gorzej dla argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Prawa rowerowego talibanu 02.10.13, 10:26 totmes72 napisał: > 7. (...) to kierować ma się pilnować Fajnie rymujesz :) Jura Odpowiedz Link Zgłoś
totmes72 Re: Prawa rowerowego talibanu 02.10.13, 14:13 oj - znalazłeś literówkę - miało być kierowca. Masz przyjemność z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Prawa rowerowego talibanu 02.10.13, 14:20 totmes72 napisał: > oj - znalazłeś literówkę - Znalazłem ładny rym, a nie żadną literówkę :) Powinieneś się cieszyć, że uważnie Cię czytam. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Prawa rowerowego talibanu IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.13, 13:52 Nie macie wszędzie pierwszeństwa, a już na pewno nie, kiedy jedziecie po chodniku przejeżdżacie przez ulicę. A ścieżki są po to, żeby z nich korzystać! Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 10:29 a nie go omijać, oczywiście pamiętając o zapewnieniu sobie śladów hamowania. No bo skalkulujmy: lepiej wziąć na maskę świra na rowerze niż walić w autobus. No bo w wypadku zderzenia z rowerem nie ryzykujemy tak bardzo własnym życiem, mamy do klepania maskę i ew. szybę do wymiany. A tak auto jest chyba do kasacji i są ranni, że tak cynicznie skomentuję. Łatwo się udziela rad kierowcy klepiąc w klawiaturę, ale parę razy byłem w sytuacji, że przede mną typ na rowerze, na lewym pasie tłok, u mnie na budziku 50km/h, a ja duszę hamulec modląc się do Newtona żeby ten z tyłu dał radę nie wjechać mi w kuper. Z tym, ze u mnie było łatwiej, bo rowerzysta nie był aż takim socjopatą i jechał po jezdni z prądem nie pod. Oczywiście nie muszę dodawać, że obok była DDR. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 11:06 divak2 napisał: > Łatwo się udziela rad kierowcy klepiąc w klawiaturę, ale parę razy byłem w sytu > acji, że przede mną typ na rowerze, na lewym pasie tłok, u mnie na budziku 50km > /h, a ja duszę hamulec modląc się do Newtona żeby ten z tyłu dał radę nie wjech > ać mi w kuper. Z tym, ze u mnie było łatwiej, bo rowerzysta nie był aż takim so > cjopatą i jechał po jezdni z prądem nie pod. Oczywiście nie muszę dodawać, że > obok była DDR. rowerzysta jechał zgodnie z kierunkiem jazdy, a ty miałeś problemy z dostosowaniem prędkości? wow, pewnie zaraz dorobisz bajkę, że ci zajechał drogę, spadł z nieba czy teleportował się w to miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 159.245.16.* 02.10.13, 12:38 A ty co, siedziałeś zamiast mnie za kółkiem żeby się przyp..alać? 50km/h to na Hallera za szybko? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 12:53 Gość portalu: divak2 napisał(a): > A ty co, siedziałeś zamiast mnie za kółkiem żeby się przyp..alać? 50km/h to na > Hallera za szybko? w opisywanym przez ciebie przypadku widocznie tak, skoro musiałeś gwałtownie hamować Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 159.245.16.* 02.10.13, 14:20 Ale co ty bredzisz. Mówię Ci, siądź za kółko i wymijaj takiego lorda na kolarzóweczce, który nie będzie jeździł po DDR "bo nie". A jak się bijemy na paragrafy to masz: Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ru-chu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pie-szych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. DDR wzdłuż Hallera jest? Jest. Mógł nią jechać wzdłuż Hallera tak jak jechał? Mógł. i punkt drugi zacytowanego przez Ciebie art. 19 PoRD 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; Nie utrudniał? Utrudniał. Żeby chociaż obok nie było DDR. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 14:36 Gość portalu: divak2 napisał(a): > Ale co ty bredzisz. Mówię Ci, siądź za kółko i wymijaj takiego lorda na kolarzó > weczce, który nie będzie jeździł po DDR "bo nie". wyprzedza się jak każdy inny pojazd. jak jest miejsce to wyprzedzasz, jak nie ma to jedziesz za nim. > DDR wzdłuż Hallera jest? Jest. Mógł nią jechać wzdłuż Hallera tak jak jechał? M > ógł. niekoniecznie mógł. Na Hallera jest ddr tylko po jednej stronie, a na pewnym odcinku między jedniami. Wystarczy że wyjechał , albo miał zamiar skręcić w ulice z której nie ma możiiwości wjazdu/zjazdu na ddr i może legalnie jechać po ddr > i punkt drugi zacytowanego przez Ciebie art. 19 PoRD > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; > > Nie utrudniał? Utrudniał. Żeby chociaż obok nie było DDR. nie utrudniał. taką prędkość może rozwinąć. przepis dotyczy pojazdów które mogą rozwinąć większe prędkości. Inaczej musiałbyś wyeliminować z ruchu wszystkie pojazdy wolnobieżne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 159.245.16.* 02.10.13, 15:15 > wyprzedza się jak każdy inny pojazd. jak jest miejsce to wyprzedzasz, jak nie m > a to jedziesz za nim. Jakbym miał czas, to bym poszedł piechotą. >albo miał zamiar skręcić w ulice z której nie ma możiiwości wjazdu/zjazdu na ddr No to mógł se przeprowadzić po pasach na drugą stronę. Nie dotarłby do celu? Rozumiem że w samochodzie też można ignorować przepisy, jeśli skraca to wydatnie podróż? Utrudniał, bo cały pas pojazdów musiał jechać dużo wolniej niż powalały warunki i przepisy. Jechało się dużo trudniej. I nie gadaj o pojazdach wolnobieżnych, bo one nie mają innej możliwości jak tylko poruszać się ulicą. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 15:43 Gość portalu: divak2 napisał(a): > Jakbym miał czas, to bym poszedł piechotą. jak ci za wolno kup sobie helikopter. droga jest publiczna i każdy w ramach przepisów może z niej korzystać > >albo miał zamiar skręcić w ulice z której nie ma możiiwości wjazdu/zjazdu > na ddr > No to mógł se przeprowadzić po pasach na drugą stronę. Nie dotarłby do celu? odpowiem tak jak ty, jakby miał czas to poszedłby piechotą ponadto jakie masz przejście przy wyjeździe z Wróblaj? >Rozumiem że w samochodzie też można ignorować przepisy, jeśli skraca to wydatnie > podróż? nie ignoruje, takie są przepisy > Utrudniał, bo cały pas pojazdów musiał jechać dużo wolniej niż powalały warunki > i przepisy. Jechało się dużo trudniej. I nie gadaj o pojazdach wolnobieżnych, > bo one nie mają innej możliwości jak tylko poruszać się ulicą. > po pierwsze to sumarycznie i tak nic na tym nie stracisz. po prostu później dojedziesz do kolejnego skrzyżowania, gdzie i tak będziesz stał po drugie, z warunków na drodze wynikało, że w tym momencie musisz poruszać się wolniej. I to jest normalne zjawisko w ruchu ulicznym, szczególnie w mieście po trzecie cały czas nie rozumiem powodu do nagłego hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: *.dibre.com.pl 02.10.13, 16:14 męczysz dupsko, Garym. Nudzisz. Za wszelką cenę bronisz idioty na rowerze. A co do prawa korzystania z pasa ruchu, musisz zrozumieć idioto, ze jakby każdy pedalarz korzystał z tego prawa wszedzie gdzie zechce pedałować, to miałbyś setki pedalarzy blokujących ruch w całym mieście. Totalny paraliż, wszyscy jadą 15 km/h. Trzeba być idiotą, zeby tego nie widziec. Dużo bywam na zachodzie, pomijając ekstremalne przypadki jak Kopenhaga i Amsterdam (gdzie nawiasem mówiac, miejska komunikacja i ilość parkingów dla aut biją na PYSK Wrocław, co ma duze znaczenie dla ruchu), to nigdzie nikt nie wpycha w taki układ komunikacyjny hord pedalarzy. NIKT i NIGDZIE. Pojezdzij troszke po swiecie, odwiedź ze 30 miast zachodnich, zorientuj sie jak tio wygląda a potem wygłaszaj swoje teorie na forum. Ale po co jak to pisze? Zakuta pedalarska pała i tak nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 91.90.162.* 03.10.13, 20:09 >odpowiem tak jak ty, jakby miał czas to poszedłby piechotą Nie wyglądało żeby się spieszył >ponadto jakie masz przejście przy wyjeździe z Wróblaj? koło BP, koło Alei Pracy > po pierwsze to sumarycznie i tak nic na tym nie stracisz. po prostu później doj > edziesz do kolejnego skrzyżowania, gdzie i tak będziesz stał A czemu koleżka na rowerze ma decydować czy zdążę (i ~20 innych osób) na światłach czy nie? > z warunków na drodze wynikało, że w tym momencie musisz poruszać się > wolniej Z warunków na drodze wynikało ze dałoby się polecieć i 120. Więc 50km/h nie było żadną przesadą. > po trzecie cały czas nie rozumiem powodu do nagłego hamowania Żeby facetowi nie wepchnąć tylnej szytki między poślady, kiedy pojawił się, jakimś cudem wyprzedzony przez mojego poprzednika. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Trzeba było walić barana centralnie 03.10.13, 20:33 Gość portalu: divak2 napisał(a): > >odpowiem tak jak ty, jakby miał czas to poszedłby piechotą > Nie wyglądało żeby się spieszył spytałeś się go o to? > >ponadto jakie masz przejście przy wyjeździe z Wróblaj? > koło BP, koło Alei Pracy kolejne wspaniała odpowiedź. od ul. Wróbla o której wspomniałem jest do Alei Pracy ponad 1 km. > > po pierwsze to sumarycznie i tak nic na tym nie stracisz. po prostu późni > ej doj > > edziesz do kolejnego skrzyżowania, gdzie i tak będziesz stał > A czemu koleżka na rowerze ma decydować czy zdążę (i ~20 innych osób) na światł > ach czy nie? możesz jechać lewem pasem i zdążyć. > > z warunków na drodze wynikało, że w tym momencie musisz poruszać się > > wolniej > Z warunków na drodze wynikało ze dałoby się polecieć i 120. Więc 50km/h nie był > o żadną przesadą. gratuluję nieumiejętności oceny sytuacji. 120 km/h po drogach wśród gęstej zabudowy? warunki to nie tylko kawałek asfaltu, ale także inni uczestnicy ruchu. ale kierowcy z klapkami na oczach, widzą tylko asfalt przed sobą > > po trzecie cały czas nie rozumiem powodu do nagłego hamowania > Żeby facetowi nie wepchnąć tylnej szytki między poślady, kiedy pojawił się, jak > imś cudem wyprzedzony przez mojego poprzednika. cudem wyprzedził, a ty nie dałeś rady, biedactwo. a czemu to tak cię to zaskoczyło? czyżby twój poprzednik nie sygnalizował zamiaru wyprzedzenia, a ty jechałeś mu na zderzaku, bez zachowania bezpiecznej odległości? Wyprzedzenie rowerzysty na drodze z dwoma pasami ruchu dla danego kierunku nie stanowi żadnego problemu, o ile zachowasz odstęp od poprzedniego pojazdu odpowiednio wcześnie wykonasz ten manewr. widać to na tym filmie kosmonautow wyjątkowa ciamajda z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 159.245.16.* 04.10.13, 09:13 > spytałeś się go o to? jechał 15km/h na szosówce z oponami grubości palca, profilowanymi szprychami i w branżowych ciuchach. > kolejne wspaniała odpowiedź. od ul. Wróbla o której wspomniałem jest do Alei Pr > acy ponad 1 km. Co to jest 1km dla takiego kozaka jak Ty? Albo ten koleżka na Hallera? > możesz jechać lewem pasem i zdążyć Nie, nie mogłem. > cudem wyprzedził, a ty nie dałeś rady, biedactwo. a czemu to tak cię to zaskocz > yło? czyżby twój poprzednik nie sygnalizował zamiaru wyprzedzenia, a ty jechałe > ś mu na zderzaku, bez zachowania bezpiecznej odległości? Wiesz, dało się tego rowermana wyprzedzić, tylko o zachowaniu w miarę bezpiecznej odległości trzeba zapomnieć. Nie mówiac o przepisowym 1,5m. Co też uczyniłem. Nie przewrócił się. A jakbym jechał poprzednikowi na zderzaku to by z gościa na rowerku zostały pedały. > Wyprzedzenie rowerzysty na drodze z dwoma pasami ruchu dla danego kierunku nie > stanowi żadnego problemu, o ile zachowasz odstęp od poprzedniego pojazdu odpowi > ednio wcześnie wykonasz ten manewr. widać to na tym filmie Nie, to nie było tak jak w twoim kinie . Lewy pas był zatłoczony i bez niebezpiecznych manewrów nie dało się na niego wcisnąć. Idąc tropem twojego rozumowania(?) mam wciskać się na gazetę między inne samochody, żeby rowerkowca ominąć przepisowo? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Trzeba było walić barana centralnie 04.10.13, 11:19 Gość portalu: divak2 napisał(a): > > kolejne wspaniała odpowiedź. od ul. Wróbla o której wspomniałem jest do A > lei Pr acy ponad 1 km. > Co to jest 1km dla takiego kozaka jak Ty? Albo ten koleżka na Hallera? Do Mieleckiej jest kapitalna, odseparowana od aut i od pieszych ścieżka dla rowerów. Od Mieleckiej praktycznie do Al.Pracy jest ścieżka dla rowerów. Jeśli jest możliwość jechać z dala od aut szczególnie na Obwodnicy Śródmiejskiej to po co pchać się na jezdnię... Odpowiedz Link Zgłoś
totmes72 Re: Trzeba było walić barana centralnie 02.10.13, 14:22 mądraliński - kierowca ma jechać z prędkością nie utrudniającą poruszania się po drodze innym a na dwupasówce ma jechać na prawym pasie: Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. 2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze. 3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni. 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa. 5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 13:52 Na jakim odcinku Hallera ten rowerzysta pojawił się znikąd, że musiałeś dusić hamulec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: 159.245.16.* 02.10.13, 14:21 Koło BP. Zauważyłem go jak wyprzedził go samochód przede mną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 16:28 No ale przy BP nie ma ddr więc dlaczego rowerzysta nie może znajdować się na jezdni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korpoludek Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 18:14 niech sie znajduje, ale niech jedzie skrajem pasa, przy krawężniku a nie zajmując swoją spoconą dupą cały pas, idioto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOL Re: Trzeba było walić barana centralnie IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 21:19 W jakiej korpo nauczono Cię tego kwiecistego języka chamie? Odpowiedz Link Zgłoś
babucik Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotniczej.... 02.10.13, 12:46 Przede wszystkim czy nie można było zrobić zbliżenia na twarz tego rowerzysty. Przecież nie widać dokładnie kto to, cyferki zasłaniają i jest zbyt daleko. Jak sie prosi o pomoc to warto wziąć pod uwagę to co napisałam , a nie umieścić zdjęcia , z których nie można odczytać kto zacz. Wczoraj fakty regionalne też pokazały te zdjęcia i też nie można delikwenta rozpoznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babajaga Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.13, 16:19 kiker1 napisał: > Gdyby przerobić tą jezdnię na ścieżkę rowerową i zabronić wjazdu autobusom i sa > mochodom, to wypadku by nie było. Sęk w tym, że tam jest wypasiona nowiutka ścieżka rowerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
almac Re: Rowerzysta spowodował wypadek na ul. Lotnicze 05.10.13, 18:56 Gość portalu: babajaga napisał(a): > Sęk w tym, że tam jest wypasiona nowiutka ścieżka rowerowa. Zaraz pewnie czechofile i podobni zaczną udowadniać, że jest: - za wąska - za szeroka - za prosta - za kręta - za blisko drogi - za daleko drogi - bez wjazdów - bez zjazdów - nierówna - za równa - itd, itp. - a w ogóle to tam nie ma żadnej ścieżki i należy jeździć jezdnią (a pod prąd +100 pkt do doświadczenia). Odpowiedz Link Zgłoś