Gość: nikita
IP: *.pl
12.07.01, 10:06
Odnoszę takie wrażenie, że prawie każdy kto wypowiada się na temat żydów w
Polsce, natychmiast jest dyskredytowany jako skrajny antysemita. Dlaczego tak
jest? Być może przydałaby się jakaś rzeczowa dyskusja na ten temat.
Wydaje mi się, że antysemityzm jest mi obcy, ale np to co dzieje się wokół
sprawy Jedwabnego bardzo mnie niepokoi. Jestem za pełnym wyjaśnieniem tego co
się tam stało. Już ustalono, że zginęło nie 1600 a ok. 250 osób, że nie
mordowali mieszkańcy miasteczka, tylko kommando (i to prawdopodobnie jednak
niemieckie). A wokół słyszę cały czas uporczywie powtarzaną wersję p.Grossa?
Jak to jest naprawdę? Bo już nie wiem - poczuwać się do winny, czy protestować
przeciw zakłamywaniu historii?