Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz SKM..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:50
Tym razem artykul o SKM w Lodzi. Dotyczy on takze troche bardziej ogolnych spraw i moze wroclawianie takze chetnie poczytają....


Kolej miejska w Łodzi – ratunek dla aglomeracji



Co zrobić, by w Łodzi żyło się lepiej?

Łódź jest w tej chwili największym europejskim miastem bez systemu metra lub Szybkiej Kolei Miejskiej. Tylko w Polsce jest jeszcze możliwe, by ponadmilionowa aglomeracja istniała bez szybkiej komunikacji zbiorowej o standardzie metra bądź szybkiej kolei miejskiej. Pozostałe 42 miasta europejskie tej wielkości mają takie systemy komunikacyjne.


ADAM FULARZ 2004-11-05




Jedyne, co w tej chwili można miastu zaproponować, to „dobić” do Europy i stworzyć system komunikacyjny na kształt metra, zwłaszcza, że świetnie do tego nadaje się niewykorzystana łódzka sieć kolejowa.

Kraje rozwinięte jeżdżą koleją

Koleje miejskie to domena krajów rozwiniętych: tam oferta kolei w ruchu miejskim jest znakomita. Pociągi miejskie co 5, 10, 15 minut to norma wielu aglomeracji europejskich, które nękane korkami samochodowymi, wykorzystały kolej dla potrzeb transportu miejskiego. Także w takich wysoko uprzemysłowionych krajach jak Japonia, kolei miejskich jest bardzo wiele, i są przede wszystkim własnością sektora prywatnego. Przynoszą one średnio 22% zysku i łączą biznes transportowy z inwestycjami w centra handlowe i w budowę osiedli mieszkaniowych wzdłuż swoich linii kolejowych. Mają nawet 54-procentowy udział w obsłudze podróży, jak obsługiwane przez 29 przewoźników koleje miejskie w Tokio. Również w Polsce może być podobnie, zresztą pociągi kolei miejskiej służą już mieszkańcom Trójmiasta. Najwięcej kolei miejskich działa w Niemczech – 17 systemów we wszystkich większych aglomeracjach.

Łódź tonie w spalinach

Łódź to drugie pod względem liczby ludności miasto w Polsce, liczące niemal 800 tys. mieszkańców. Tworzy wraz z Pabianicami, Zgierzem, Ozorkowem i in. aglomerację z ok. 1,1 mln mieszkańców. Miasto tej wielkości po prostu musi mieć szybki transport szynowy, bo w przeciwnym razie tonie w korkach samochodowych, spalinach i hałasie. I tak się będzie działo w Łodzi. Jakość życia mieszkańców będzie się stale obniżała, a wraz z nią także liczba mieszkańców miasta, którzy po prostu w takich warunkach, jakie stwarza przeciążony układ drogowy, nie mogą egzystować. Stały spadek liczby mieszkańców miasta jest tego dowodem.

Obecna sytuacja układu komunikacyjnego Łodzi jest zła: od strony Zgierza przepustowość drogi kołowej przekroczono, Średni Dobowy Ruch wynosi tutaj 14966 pojazdów (dane z Generalnej Dyrekcji Dróg Państwowych z roku 2000). Z kierunku Pabianic przepustowość istniejącej sieci drogowej także jest przekroczona (15313 pojazdów dobowo). Najgorsza sytuacja występuje od strony Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie brak jest linii kolejowej w kierunku południowym i cały ruch przetacza się drogami. Średni Dobowy Ruch wynosi tutaj 25806 na wjeździe do Łodzi (jeden samochód co cztery sekundy) i 22672 pojazdy na dalszej części drogi krajowej nr 1 w kierunku Piotrkowa.

Niemożliwa jest egzystencja miasta o długości 15 kilometrów i szerokości 10 km ciągłej zabudowy bez wydajnej komunikacji szynowej. Dalsza taka sytuacja doprowadzi do pogorszenia się jakości życia w mieście i eskalacji problemów transportowych. Wobec braku wydajnego systemu transportu, mieszkańcy zostaną de facto zmuszeni do posiadania samochodu osobowego, ponieważ będzie to jedyny szybki środek transportu w tej ogromnej aglomeracji. Doprowadzi to do jeszcze większych korków na ulicach i eskalacji problemów. Miastu pomóc może tylko działanie systemowe, a takim jest stworzenie systemu Szybkiej Kolei Miejskiej.

Propozycja działań

W roku 1937 powstał w Łodzi pomysł wybudowania metra. Planowano uruchomić trasę Plac Reymonta – Rynek Bałucki z 6 przystankami. Później do pomysłu metra wracano wielokrotnie, głównie w latach 60. i 80. Nawet dziś wciąż słychać o konieczności budowy kolei podziemnej. Jednak zwolennikom tego pomysłu chodzi o niezwykle kosztowną budowę linii od podstaw. Tymczasem znacznie lepsze jest maksymalne wykorzystanie obecnie dostępnej infrastruktury możliwie najmniejszym kosztem.


Zaproponowany władzom miasta w roku 2002 system kolei miejskiej jest najtańszy. Oprze się on niemalże w całości na dostępnej infrastrukturze i taborze. Jego koszt to budowa 4,5 km tunelu i torowisk w fazie pierwszej oraz koszt tworzenia przystanków. W realizacji projektu wykorzysta się dostępną infrastrukturę kolejową i połączy dwa największe łódzkie osiedla – Widzew i Retkinia – z centrum miasta. Linię obsługiwać będą zmodernizowane pociągi podmiejskie typu EZT, obecnie wykorzystywane przez PKP. System ten będzie oparty na istniejącej infrastrukturze kolejowej i taborze, by ograniczyć wstępne koszty inwestycji i umożliwić jej szybką realizację. Proponowany system jest technologicznie szybką koleją miejską o nazwie handlowej Metro Łódź. W centrum miasta wykorzysta on średnicowy tunel podziemny, długości czterech kilometrów (koszt ok. 400 mln PLN), poza centrum będzie wykorzystywał torowiska Polskich Linii Kolejowych S.A.

Planuje się, iż Metro Łódź będzie przewozić 20 milionów pasażerów (założono liczbę 320 pociągów dziennie w ruchu aglomeracyjnym i obciążenie 170 podróżnych na pociąg) w pierwszym roku działalności oraz ok. 30 mln w latach kolejnych (10-procentowy udział w strukturze przewozów). Metro nie będzie konkurencją dla systemu tramwajowego, bowiem korytarze transportowe obsługiwane przez tramwaje nie zostaną bezpośrednio zdublowane. Zmniejszy się natomiast liczba linii autobusowych, których nowym zadaniem będzie dowożenie pasażerów na stacje SKM. Zakłada się budowę odnogi od stacji kolejowej Widzew do centrum dzielnicy, czyli okolic ulic Puszkina i Alei Przyjaźni. Tylko taka lokalizacja stacji końcowej spowoduje popularność tego systemu.

Koszty

Koszty wdrożenia tego przedsięwzięcia to, poza budową tunelu średnicowego, przede wszystkim przejęcie i modernizacja taboru dla linii metra, np. wykorzystywanych przez PKP pociągów podmiejskich typu EZT. Nie jest to tabor nowoczesny, lecz zakup nowego taboru jest bardzo kosztowną inwestycją, która nie jest konieczna do uruchomienia tego typu linii. Nie jest sztuką zorganizowanie kolei miejskiej wydając duże sumy (ok. 12-15 mln PLN za pojazd) na zakup nowoczesnego taboru. O wiele trudniej, lecz nieporównanie taniej jest wykorzystać dostępne pojazdy i je zmodernizować.

Sercem łódzkiej SKM będzie tunel średnicowy przecinający centrum i spinający dwa główne dworce miasta. Planuje się takie przeprowadzenie tunelu, by objął obszarem oddziaływania ścisłe centrum miasta – ul. Piotrkowską. Tunel średnicowy przez centrum Łodzi będzie wykorzystywany również przez kolej dalekobieżną (wykorzystana zostanie ta sama technika prowadzenia przewozów) i przysłuży się także mieszkańcom innych regionów Polski (będą wówczas możliwe bezpośrednie kursy pociągów z Wrocławia do Warszawy przez stacje Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska).

Krytycy idei SKM w Łodzi wskazują na słabą dostępność stacji kolejowych, co jest wadą prawie wszystkich sieci w centralnej i wschodniej Polsce. Wskazują niedostateczne warunki przestrzenne styku kolei i struktury miejskiej, np. niską przydatność linii Kolei Kaliskiej dla obsługi miasta. Istotnie jest ona ograniczona: bezpośredni styk z wysoko zurbanizowaną tkanką miejską występuje na Żabieńcu i w okolicy Radogoszcza. Metodą na to jest budowa odgałęzień, np. do centrum os. Widzew (ul. Puszkina) lub odgałęzienia na os. Retkinia. Są to jednak relatywnie niewielkie odcinki nowych sieci.

Także nazwa „metro” w odniesieniu do Łodzi budzi kontrowersje. Jednak budowa odcinków podziemnych i tunelu średnicowego jest jedynym sposobem rozwiązania problemu przebiegu kolei dalekobieżnej przez to miasto i jednocześnie umożliwi stworzenie relacji miejskich. Nazwa „metro” ma znaczenie czysto handlowe, nie zaś techniczne. Podobne „m
Obserwuj wątek
    • Gość: jakub.s Re: Jeszcze raz SKM.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:51
      CD

      Sercem łódzkiej SKM będzie tunel średnicowy przecinający centrum i spinający dwa główne dworce miasta. Planuje się takie przeprowadzenie tunelu, by objął obszarem oddziaływania ścisłe centrum miasta – ul. Piotrkowską. Tunel średnicowy przez centrum Łodzi będzie wykorzystywany również przez kolej dalekobieżną (wykorzystana zostanie ta sama technika prowadzenia przewozów) i przysłuży się także mieszkańcom innych regionów Polski (będą wówczas możliwe bezpośrednie kursy pociągów z Wrocławia do Warszawy przez stacje Łódź Fabryczna i Łódź Kaliska).

      Krytycy idei SKM w Łodzi wskazują na słabą dostępność stacji kolejowych, co jest wadą prawie wszystkich sieci w centralnej i wschodniej Polsce. Wskazują niedostateczne warunki przestrzenne styku kolei i struktury miejskiej, np. niską przydatność linii Kolei Kaliskiej dla obsługi miasta. Istotnie jest ona ograniczona: bezpośredni styk z wysoko zurbanizowaną tkanką miejską występuje na Żabieńcu i w okolicy Radogoszcza. Metodą na to jest budowa odgałęzień, np. do centrum os. Widzew (ul. Puszkina) lub odgałęzienia na os. Retkinia. Są to jednak relatywnie niewielkie odcinki nowych sieci.

      Także nazwa „metro” w odniesieniu do Łodzi budzi kontrowersje. Jednak budowa odcinków podziemnych i tunelu średnicowego jest jedynym sposobem rozwiązania problemu przebiegu kolei dalekobieżnej przez to miasto i jednocześnie umożliwi stworzenie relacji miejskich. Nazwa „metro” ma znaczenie czysto handlowe, nie zaś techniczne. Podobne „metro” istnieje w Walencji, gdzie tylko 10% sieci znajduje się w istocie pod powierzchnią ziemi.

      Problemem najtrudniejszym jest finansowanie kosztów budowy tunelu średnicowego. Budowa linii metra w Polsce ma miejsce tylko w Warszawie, natomiast inne miasta jakby nie mają do tego prawa. Oczywiście, że takie prawo posiadają, tylko widocznie nie żądają należnych im środków. Tunel średnicowy przysłuży się mieszkańcom całego kraju w dużo większym stopniu niż dotowane z budżetu państwa, ale wykorzystywane głównie przez mieszkańców stolicy metro warszawskie. Nawet w niby kryzysowym roku 2002 Sejm przyznał 100 mln zł z budżetu na kontynuowanie budowy pierwszej linii metra oraz najpilniejsze remonty dróg i mostów warszawskich, a dokończenie istniejącej linii metra warszawskiego ma kosztować jeszcze 720 mln zł. Łódzkie metro, jako dużo tańsze w realizacji, powstałoby za ułamek sum wydanych na budowane od podstaw metro warszawskie.

      Konieczne jest przede wszystkim stworzenie odrębnego, całkowicie niezależnego od PKP, przedsiębiorstwa do obsługi połączeń miejskich, o nazwie Łódzka Szybka Kolej Miejska sp. z o.o., którego właścicielem byłyby podmioty prywatne bądź samorządy. Takie niezależne rozwiązania organizacyjne cechują koleje miejskie w Japonii i Europie Zachodniej i są one najbardziej efektywne i rozwojowe. Nie ma powodu, dla którego system SKM w Łodzi miałby być zorganizowany w odmienny sposób. Zdecydowanie najgorszym z punktu widzenia rozwoju systemu byłoby wykorzystanie fatalnie zreformowanych i niewydolnych struktur PKP do realizacji tego zadania – prawdopodobnie doprowadziłoby to do szybkiej klęski zamierzenia.

      Konkluzje

      Jedno jest pewne: przyszłość aglomeracyjnego transportu zbiorowego należy w Europie do transportu szynowego. Tylko on oferuje niezawodność i szybkość w coraz bardziej zatłoczonych europejskich miastach. Czy transport szynowy powróci do łask także w Łodzi, nie jest pewne. Władze miejskie nie wykazały niemal żadnego zainteresowania zaproponowaną koncepcją, mimo iż najprawdopodobniej nie byłoby konieczności dopłacania z miejskiej kasy do działalności prywatnego przewoźnika kolejowego. Mieszkańcy na wprowadzeniu dodatkowych połączeń tylko by zyskali, mogąc przemieścić się w ciągu kilku minut np. z Widzewa na Retkinię, a degradacja środowiska miasta uległaby przynajmniej częściowemu zahamowaniu.

      Adam Fularz
        • Gość: Mezopot Re: Jeszcze raz SKM.. IP: *.hutmen.pl 09.11.04, 12:12
          A ja zamiast marzeń o SKM chciałbym żeby we Wrocławiu jak najbardziej realnie
          była rozbudowywana sieć tramwajowa (Nowy Dwór, Psie Pole, Gaj). A może ją
          połączyć z siecią kolejową -tzn tramwaj dwusystemowy tylko że nie wiem jakie są
          tego koszty.
          • es_wu Re: Jeszcze raz SKM.. 10.11.04, 18:43
            Gość portalu: Mezopot napisał(a):

            > A ja zamiast marzeń o SKM chciałbym żeby we Wrocławiu jak najbardziej realnie
            > była rozbudowywana sieć tramwajowa (Nowy Dwór, Psie Pole, Gaj). A może ją
            > połączyć z siecią kolejową -tzn tramwaj dwusystemowy tylko że nie wiem jakie są
            > tego koszty.
            >

            Tyle tylko, że SKM jest tańsza. Raz, bo już istnieje infrastruktura a dwa, bo na
            SKM składają się wszystkie gminy przez które takie cudo przechodzi. Aha i to nie
            są marzenia: to jest zapisane w Zintgegrowanym Planie Transportu czy jak się to
            nazywa...

            Pozdrawiam,
            SW

            • rw.wro Re: Jeszcze raz SKM.. 16.04.05, 23:41
              es_wu napisał:

              > Tyle tylko, że SKM jest tańsza. Raz, bo już istnieje infrastruktura a dwa, bo
              > na SKM składają się wszystkie gminy przez które takie cudo przechodzi. Aha i
              > to nie są marzenia: to jest zapisane w Zintgegrowanym Planie Transportu czy
              > jak się to nazywa...

              podwrocławskie gminy nie chcą się dokładać do mpk - stąd wprowadzone linie 6xx.
              już widzę, jak chętnie wybulą na skm... a co do infrastruktury? - pociągi
              jakiejś tam prywatnej firemki do trzebincy mają się wlec około 2 godz! -
              paranoja kompletna!
              • es_wu Re: Jeszcze raz SKM.. 17.04.05, 11:21
                rw.wro napisał:
                > podwrocławskie gminy nie chcą się dokładać do mpk - stąd wprowadzone linie 6xx.
                >

                Czyżby? Skąd te informacje?

                > już widzę, jak chętnie wybulą na skm... a co do infrastruktury? - pociągi
                > jakiejś tam prywatnej firemki do trzebincy mają się wlec około 2 godz! -
                > paranoja kompletna!
                >

                Ale żeś przykład wziął :-) Tamto torowisko było nieużywane od kilku lat
                przynajmniej a Dolnośląskie Koleje Regionalne nie mają pieniędzy na jego remont.
                Ponadto częściowo trasa wiedzie przez Wzgórza Trzebnickie a kolej nigdy nie była
                na najszybsza pod górkę. Stąd takie czasy przejazdu. Popatrz lepiej na trasy do
                Oleśnicy, Oławy, Jelcza Laskowic, Obornik Śląskich czy Brzegu Dolnego (a
                zwłaszcza Brzegu). Wyjdzie Ci, że obecnie PKP jeździ co najmniej tak samo szybko
                jak PKS a często szybciej. Teraz weź pod uwagę, że SKM wykorzystywałaby docelowo
                tabor lżejszy niż PKP a co za tym idzie byłaby jeszcze szybsza... Tak więc
                stanowiłaby realną konkurencję dla PKP.

                Pozdrawiam,
                SW

                • Gość: rw.wro Re: Jeszcze raz SKM.. IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 17.04.05, 22:52
                  es_wu napisał:

                  > rw.wro napisał:
                  > > podwrocławskie gminy nie chcą się dokładać do mpk - stąd wprowadzone lini
                  > e 6xx.
                  > >
                  >
                  > Czyżby? Skąd te informacje?

                  poczytaj w archiwach gazety! a jeśli nie jest tak, to dlaczego kobierzyce (jako
                  gmina) mają 112 za 2,- zł a inne 6xx za 2,60????? może nie pamiętasz, jak
                  wrocek dogadał sie z długołęką i zmienili 504 a 604 - właśnie o kasę poszło,
                  inaczej - przy większej dopłacie - mieli by 104! tak jak kiełczów ma 131 a nie
                  631, co przecież byłoby do zrobienia. zresztą nie chce mi się tłumaczyć...
                • wro73 Re: Jeszcze raz SKM.. 18.04.05, 10:51
                  es_wu napisał:

                  > tabor lżejszy niż PKP a co za tym idzie byłaby jeszcze szybsza... Tak więc
                  > stanowiłaby realną konkurencję dla PKP.
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  > SW
                  >

                  No teraz Ty strzeliłeś z dwururki...
                  Panowie - weźcie pod uwagę, że do czasu wybudowania własnych torowisk SKM / lub
                  raczej WKA / poruszałaby się po torach należących do PKP PLK SA - czyli jak
                  sama nazwa mówi spółki należącej do Grupy PKP.
                  Więc o jakiej konkurencji tu mowa...
                  • es_wu Re: Jeszcze raz SKM.. 18.04.05, 17:31
                    wro73 napisał:
                    > No teraz Ty strzeliłeś z dwururki...
                    > Panowie - weźcie pod uwagę, że do czasu wybudowania własnych torowisk SKM / lub
                    > raczej WKA / poruszałaby się po torach należących do PKP PLK SA - czyli jak
                    > sama nazwa mówi spółki należącej do Grupy PKP.
                    > Więc o jakiej konkurencji tu mowa...
                    >
                    Takiej samej jaką dla PKP stanowi SKM w Trójmieście. Jeżdżąca tylko CZĘŚCIOWO po
                    własnych torach. A jak pewnie wiesz były tam straaaaszne przeboje jak się
                    okazało, że są lepsi od PKP z odwoływaniem prezesa i strajkami załogi włącznie.
                    PKP już jest coraz mniej monopolistą (na szczeście).

                    Pozdrawiam,
                    SW
                    • wro73 Re: Jeszcze raz SKM.. 19.04.05, 12:49
                      es_wu napisał:

                      Więc o jakiej konkurencji tu mowa...
                      >
                      > Takiej samej jaką dla PKP stanowi SKM w Trójmieście. Jeżdżąca tylko CZĘŚCIOWO
                      > po własnych torach. A jak pewnie wiesz były tam straaaaszne przeboje jak się
                      > okazało, że są lepsi od PKP z odwoływaniem prezesa i strajkami załogi
                      włącznie.
                      > PKP już jest coraz mniej monopolistą (na szczeście).
                      >
                      > Pozdrawiam,
                      > SW

                      Taaa...
                      to przyjrzyj się dokładnie rozkładowi jazdy SKM. Ok 85 % kursów pociągi
                      wykonują po infrastrukturze własnej SKM.
              • es_wu Re: Jeszcze raz SKM.. 17.04.05, 11:39
                rw.wro napisał:
                > już widzę, jak chętnie wybulą na skm... a co do infrastruktury? - pociągi
                > jakiejś tam prywatnej firemki do trzebincy mają się wlec około 2 godz! -
                > paranoja kompletna!
                >

                I jeszcze jedno. Pociągi DKR do Trzebnicy jeżdżą jedną godzinę a nie dwie
                (www.dkr.com.pl/oferty.htm).

                Rozumiem, że pomyłka wynikała z bliskości klawiszy na klawiaturze.

                Pzodrawiam,
                SW
                • rw.wro odpowiedzi 2w1 18.04.05, 20:43
                  • Re: Jeszcze raz SKM..
                  es_wu 17.04.2005 11:39 + odpowiedz


                  rw.wro napisał:
                  > już widzę, jak chętnie wybulą na skm... a co do infrastruktury? - pociągi
                  > jakiejś tam prywatnej firemki do trzebincy mają się wlec około 2 godz! -
                  > paranoja kompletna!
                  >

                  I jeszcze jedno. Pociągi DKR do Trzebnicy jeżdżą jedną godzinę a nie dwie
                  (www.dkr.com.pl/oferty.htm).

                  Rozumiem, że pomyłka wynikała z bliskości klawiszy na klawiaturze.

                  Pzodrawiam,
                  SW

                  Żadna pomyłka, tak przeczytałem na ich www, może się w między czasei ktoś
                  skapnął i zmienili.

                  • Re: Jeszcze raz SKM.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                  Gość: sim 17.04.2005 20:52 + odpowiedz


                  Alez mylisz sie jak nie chca placic to sa linie wtedy 5XX :P a do kazdego 6XX
                  gminy doplacaja i to duzo kasy!
                  pozdro


                  Jak chcą mieć 5xx to nic nie płacą, a za 6xx dokładają się mniej niż za 1xx
    • wro73 Metro 17.04.05, 10:53
      A może jednak metro we Wrocławiu?
      Oczywiście nie jest to inwestycja do zrealizowania w ciągu najbliższych pięciu
      lat. Ale odpowiednio zaplanowana i zrealizowana ( budowa od centrum w obu
      kierunkach na raz ) umożliwi szybkie uruchomianie kolejnych odcinków i
      racjonalizację wydatków na tabor.
      Do tego rozwinięcie infrastruktury tramwajowej od linii średniej miasta i na
      osiedlach.
      Przy takim kierunku rozwoju KM w mieście mamy szanse za 20 lat mieć nowoczesny
      i wydolny system na następne 100 lat.
      • Gość: perian Re: Metro IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.04.05, 11:33
        Uspokój się lepiej.

        Metro jest piekielnie drogie i dla miasta wielkości Wrocławia zupełnie zbędne.
        Za pieniądze na wybudowanie 1 linii metra (kilkanaście km) można by mieć tramwaj
        na Gaj, Kozanów, Nowy Dwór, Psie Pole, lotnisko, łącznie z niskopodłogowym taborem.
      • tomek854 Re: Metro 17.04.05, 23:22
        Tak, zacznijmy budować metro od centrum w obie strony. Od razu zaznie jeździć, a zajezdnie zrobimy mu na placu solnym :D
        • wro73 Re: Metro 18.04.05, 11:08
          tomek854 napisał:

          > Tak, zacznijmy budować metro od centrum w obie strony. Od razu zaznie
          jeździć,
          > a zajezdnie zrobimy mu na placu solnym :D
          >
          Dokładnie rzecz ujmując pod pl. Solnym.
          Wbrew swojemu zamierzeniu utrafiłeś w sedno. Kopiemy dużą dziurę pod dużą,
          wspólną dla np. trzech linii stację metra, ale początkowo nie potrzebuje trzech
          peronów. Tak więc urządzamy tam jeden peron i tymczasową zajezdnie. W kierunku
          docelowej zajezdni dajemy priorytet na budowę / np. 2 stacje w kierunku
          zajezdni jedna w przeciwną / i sprawa załatwiona.
          Kasa - na pewno nie mała, ale nie jest to inwestycja na 15 lat tylko na
          więcej / 100, 150 /. Ponadto, taka inwestycja na pewno mogłaby liczyć na
          dofinansowanie z UE.
          A co do wielkości, po pierwsze od jakiej wielkości miastu przysługuje metro?
          Po drugie, Wrocław jest dużym miastem a komunikacja z wielkich osiedli do
          Centrum jest zaledwie dostateczna. Ponadto - przy całej mojej sympatii do
          trakcji tramwajowej - tramwaj nie przewiezie tak szybko i takiej ilości
          pasażerów jak metro. Z reszta, budowa metra nie wyklucza moim zdaniem rozwoju
          trakcji tramwajowej / trzeba tylko zaplanować i wybudować odpowiednią sieć /.
          Jeszcze jedna sprawa - proponowane linie tramwajowe muszą byc zrealizowane ale
          będzie to tylko odrobienie zaległości. Problem jest tylko jeden - te wszystkie
          nowe linie muszą dojechać i przejechać przez Centrum, co może być nieco
          problematyczne / chyba że zmniejszymy częstotliwość kursowania tych linii /.
          Dlatego uważam, że należy zastanowić się nad budową metra we Wrocławiu, które w
          powiązaniu z rozbudowaną siecią tramwajową zapewniło by sprawną, szybka i
          ekologiczną KM w naszym mieście.
          • martouf Re: Metro 18.04.05, 14:45
            "Dokładnie rzecz ujmując pod pl. Solnym.(...)Kopiemy dużą dziurę pod
            dużą,wspólną dla np. trzech linii stację metra.(...) dajemy priorytet na budowę
            / np. 2 stacje w kierunku zajezdni jedna w przeciwną / i sprawa załatwiona."

            Jaasne, a piach i ziemię z tuneli wydobywamy przez toalety na Solnym. Aż nie
            wierzę, że ten plan Wro73 wymyślił:)
            Inwestycje aż tak długoterminowe są nieopłacalne, a te same pieniądze co na
            dziurę z dwiema stacjami w dwóch kierunkach można wydać dużo efektywniej -
            znaczy efekty będą dużo wcześniej widoczne. Pisałem o tym wielokrotnie.
            Mianowicie prezydent nasz planuje tunel pod WZ, w tym również dla tramwajów, co
            wywołało oczywiste emocje. A ja uważam, że należałoby tenże tunel lekko
            zmodyfikować.
            W pierwszym etapie (za 5-8 lat, następny budżet Unii) zrobić zjazd torów przed
            Dw. Świebodzkim (dodatkowa korzyść - poprowadzenie Nowoszpitalnej po ziemi, bez
            kosztownego wiaduktu oraz uwolnione tereny na inwestycje, biurowce itp bardzo
            blisko centrum) i wybudować stację pod Dw. Świebodzkim (plus umożliwienie
            pociągom dotarcia do DŚ z różnych kierunków miasta).
            W drugim etapie (za 8-12 lat) podciągnąć ten tunel i zakończyć go w miejscu
            przejścia podziemnego na Świdnickiej.
            W kolejnych etapach pociągnąć ten tunel pod pl. Grunwaldzki i za nim wyjechać na
            powierzchnię -> St. Olimpijski -> Sępolno ->Swojczyce i kierunek wschodni.
              • Gość: Dorsz Bałtycki Re: Metro!? A może jednak rower! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 21:52
                > A gdyby zamiast tych rozbujałych planów, zrobić zwyczajnie ścieżki rowerowe w
                > całym mieście? O ile mniej pieniędzy, o ile bardziej czyste środowisko, o ile
                > zdrowsi ludzie?

                Rower zużywa za dużo metalu i nieekologicznych produktów. Już lepiej hulajnogi:D
                A może każemy (dla zdrowia)jeździć rowerem emerytom trasą linii 10 Leśnica-
                Biskupin? Idealne rozwiązanie także dla dojazdów do pracy ze strefy
                podmiejskiej do okolic PaFaKolu :)
              • wro73 Re: Metro!? A może jednak rower! 20.04.05, 14:38
                Gość portalu: Rower Power napisał(a):

                > A gdyby zamiast tych rozbujałych planów, zrobić zwyczajnie ścieżki rowerowe w
                > całym mieście? O ile mniej pieniędzy, o ile bardziej czyste środowisko, o ile
                > zdrowsi ludzie?

                A po co?
                I tak 75 % rowerzystów w naszym mieście zamiast korzystać ze ścieżek
                rowerowych, śmiga po chodnikach, ze ździwieniem i oburzeniem zauważając, że
                ktoś się tam szwenda.
                ( Patrz ul. Legnicka - ścieżka rowerowa po północnej stronie ulicy, rowerzyści
                po południowej i w dodatku na pełnej prędkości przez przystanek autobusowy )
                  • wro73 Rower? Ale po ścieżce... 21.04.05, 14:03
                    Gość portalu: Rower Power napisał(a):

                    > Świetnie rowerzystow rozumiem, tez tak robię - jednak walczę o bezpieczeństwo
                    > pieszych...

                    Właśnie spotkałem dzisiaj takiego oszołoma - okulary na nosie, ale nie raczył
                    zauważyć, że przejazd dla rowerzystów znajduje się tuż obok przejścia dla
                    pieszych, tylko dalej naprzód po przejściu...

                    Ostrzegam - będę gryzł, a jestem nieszczepiony, więc rowerzyści - zjeżdzajcie (
                    dosłownie ) na swoje ścieżki.
                      • wro73 Re: Rower? Ale po ścieżce... 22.04.05, 12:10
                        Gość portalu: Rower Power napisał(a):

                        > Gryź się w dupę, koleś - lepiej się zastanów, czemu nie jechał po ścieżce:
                        >
                        > a) była zastawiona samosmrodami
                        > b) szli po niej piesi
                        > c) brykały na ścieżce pieski bez smyczy i kagańca
                        > d) nawierzchnia z polbruku była tak nierówna, że groziła przebiciem opony

                        Sam sie gryź...
                        a) nie,
                        b) piesi szli po przejściu - z resztą pieszego na ścieżce możecie sobie
                        rozjechać,
                        c) nie,
                        d) jak masz takie kiepskie opony to śmigaj piechotą

                        Ponadto argument "d" to masz jak klasyczny samosmrodziasz - "muszę, bo sie mój
                        cenny rowerek/samosmrodek spsuje"
                        • rw.wro precz z rowerzystami,powiesić ich za... tylne koło 24.04.05, 23:05
                          jak rowerzyści chcą mieć ścieżki, to niech się na nie opodatkują! vqrv*** mnie,
                          kiedy wycina się 3/4 chodnika dla rowerzystów i krechą oddziela to, co do
                          niedawna było w 100% dla pieszych. rozumiem, że mamy ujemny przyrost naturalny,
                          ale chyba nie aż tak, żeby likwidować chodniki na rzecz cyklistów???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka