Dodaj do ulubionych

Kobierzyce walczą o fabrykę

21.01.05, 07:04
przecież to wiadomo, wygrają węgrzy, ale Polska pozostała jako chwiliowe
zastraszenie (czyli do zwiększenia ulg na Węgrzech) Węgier.
Spójrzcie na to z punktu widzenia innych przetargów, pozostali - Polacy i:
Czesi, albo Słowacy, albo Węgrzy, a kto wygrał... no cóż na pewno nie Polacy
(czytaj: Węgrzy, Czesi, Słowacy...).
Także dość złudzeń nadzieją, że uda nam się wygrać, przy naszych układach,
kontaktach, znajomościach i (przede wszystkim) podatkach, nie ma żadnej
szansy. Wszyscy chwalą polskę za niskie podatki: Vat w Polsce 22% - w
Niemczech 16%, o innych podatkach nie iwem, ale jeśli inne są o tyle wyższe w
Niemczech (np) niż w Polsce, to faktycznie mamy dużo niższe podatki :), a
przypuszczam, że na Węgrzech, Czechcach, Słowacji są podaki co najwyżej
wysokości Niemieckiej.
Dlatego bym bardzo prosił, aby osoba z GW która zajmuje się podatkami
przyjrzała się podatkom w Unii Europejskiej i porównała je, i przedstawiła,
gdzie są podatki wysokie, gdzie niskie, i które miejsce w UE zajmuje w tym
problemie Polska.
Obserwuj wątek
    • gelu Re: Kobierzyce walczą o fabrykę 21.01.05, 09:48
      Co to za bzdury! Piszesz coś wybiórczo, zaznaczam przy tym, że nic nie wiesz o
      podatkach - to po co się w ogóle wypowiadasz na ten temat?

      Po pierwsze: podatki w Polsce są generalnie niższe niż w Niemczech - VAT jest
      wyjątkiem. Jeśli chodzi o Czechy i Węgry - nasze podatki są porównywalne, w
      Słowacji są trochę niższe niż u nas.

      Po drugie: wysokość podatków to nie jedyny czynnik, który decyduje. Liczy się
      też tzw. pomoc publiczna, oraz inne warunki inwestycji - dostępność odpowiednio
      wykwalifikowanych pracowników, kwestie logistyczne, ogólny klimat inwestycyjny,
      podejście władz lokalnych i centralnych, itp.

      A jeśli chodzi o inwestycję Hankooka, to nikt tu tego nie pisze, ale z tego co
      ja wiem, to konkurencją dla Kobierzyc jest jeszcze Gorzów Wlkp. A sam fakt, że
      inwestycja będzie w Polsce jest już zdaje się niemal przesądzony, tylko podobno
      będzie to raczej Gorzów niż Kobierzyce...
    • Gość: Mieszkaniec Była sobie gmina Kobierzyce i jej inwestycje... IP: *.euroimpex.pl 21.01.05, 15:09
      Mieszkam spokojnym osiedlu domków jednorodzinnych pod Wrocławiem – w Tyńcu Małym w gminie Kobierzyce. Jest dość cicho i spokojnie. Pod moimi oknami przejeżdża jakieś 30 aut dziennie – to okoliczni mieszkańcy. Oni wybudowali się tutaj właśnie ze względu na ciszę spokój i względny brak zanieczyszczeń - Do Wrocławia w linii prostej jest jakieś 10 km. Mieszkamy tu sobie spokojnie, w lecie grillek, trawniczek, piwko… po prostu sielanka. Nasze osiedle jest na tyle dziewicze, że nawet ulice są błotniste a nie utwardzane a broń Boże wyasfaltowane. A tu nagle pojawia się wielka, śmierdząca fabryka opon na horyzoncie, 1000m od zabudowań (miejsce lokalizacji to między Tyńcem Małym a Biskupicami – tam gdzie miał być Hyundai). Do fabryki będą dojeżdżać tysiące aut, transport półproduktów i surowców, transport towarów, dojeżdżający do pracy ludzie itd… Dodam, że nikt z gminy nie konsultował z mieszkańcami budowy fabryki. Dowiaduję się o tym z Gazety. Powiem szczerze – mi się to w ogóle nie podoba, niech budują na Węgrzech. Wiem, że dla mieszkańców mojej miejscowości będzie więcej szkody niż pożytku z tej inwestycji. Kto nie wierzy niech przyjedzie do jednej z najbogatszych gmin w Polsce – do gm. Kobierzyce ale nie do samych Kobierzyc ale do mniejszych wiosek i zobaczy jak „skorzystały” one na inwestycjach. Bieda, smutek i nostalgia, krajobraz z przed 20 lat, tylko PGRów brakuje, brzydkie, szare, zaniedbane miejscowości bez infrastruktury, bez niczego, problem jest nawet z dojazdem komunikacją (pksem) do samej gminy. I nie mówcie, że to miejsca pracy dla mieszkańców – bzdura. Bezrobocie w gminie jest spore pomimo niby takich inwestycji – wystarczy pójść pod sklep i popatrzyć ilu bezrobotnych „ciągnie” winko z gwinta. Miejsca pracy owszem będą ale to kolejne etaty za 600 netto (kasjerka w tesco). Ludzie, mówię stanowcze NIE inwestycjom w gminie Kobierzyce!!! Ta gmina to jedna wielka porażka… itd. itp. mógłbym jeszcze więcej napisać na temat życia w tej zamożnej gminie ale szkoda języka strzępić, a o naszych samorządowcach to można by podręcznik korupcji i kombinatorstwa wydać… hehe
      pozdro

      Mieszkaniec
      • Gość: tom Re: Była sobie gmina Kobierzyce i jej inwestycje. IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 18:46
        a nie było by krócej oświadczyć "jestem egoistą" i mam w d. czy inni mają pracę
        czy też nie, najważniejsze że mam domek pod Wrocławiem.
      • Gość: cookie Re: Była sobie gmina Kobierzyce i jej inwestycje. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.01.05, 08:37
        Wielce Szanowny Mieszkancu!

        Zapominasz o takim drobiazgu jak Plan Zagospodarowania Przestrzennego Twojej gminy. Zanim kupiles dzialke i mozolnie wybudowales swoj dom mogles sprawdzic, co jest zaplanowane na terenach 1000m od Ciebie odleglych. Oraz mogles monitorowac i oprotestowywac wraz z sasiadami kazda probe zmiany tegoz. Teraz wydaje mi sie, ze jest juz "po herbacie". Ale zawsze mozna wytargowac wyasfaltowanie drog, kanalizacje czy cos tam jeszcze w gminie. Ja mieszkam od 15 lat na Klecinie. I nawet nie probuje Cie przekonac, jak tu spokojnie bylo wtedy... No coz, dla zmeczonych zgielkiem miasta zawsze pozostaja Bieszczady.
        Gminy jednakowoz zawsze korzystaja z inwestycji. Praca, nawet za 800 zl, jest lepsza od strukturalnego bezrobocia. Przypomnial mi sie film "Pieniadze to nie wszystko" - jakie wielkie ozywienie wywolala skromna fabryczka ;-)

        Jesli narzekasz na wladze swojej gminy - tez istnieja skuteczne metody ich zmiany - mieszkancy moga nawet zebrac podpisy i spowodowac referendum.

        Pozdrawiam i mimo wszystko trzymam kciuki za Hankoka.

        PS. To az tak strasznie nie smierdzi, ta produkcja opon. Wiem bo bylem.
    • Gość: Jazzmine hankook - fatalne opony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:29
      Spytajcie się specjalistów - hankook jedne z najgorszych opon dostępnych na
      polskim rynku, montowane jedynie do deawoo i hyundai, kto to wie, przed wyjazdem
      z salonu samochodowego wymienia je na chociażby na polskie (o ile kupuje nowy
      samochód ;), więc po co nam fabryka tandety???
    • Gość: ala1958 Re: Kobierzyce walczą o fabrykę IP: *.devs.futuro.pl 21.01.05, 20:14
      Oby nie skończylo się jak z HP!! Już, już kontrakt prawie podpisany i 1000
      miejsc pracy dla informatyków. Efekt - taki jak zwykle!
      • Gość: erni Re: Kobierzyce walczą o fabrykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:06
        Biedne polaczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka