05.06.02, 18:40
Jak ci sie podoba Ozzy Osborne (i inni) grajacy na urodzinach Krolowej?
Mam mnsotwo nieuporzadkowanych refleksji w zwiazku z powyzszym. Np. czy gdyby
Hendrix i Morrison dozyli to tez , no ale oni to Amerykanie...
B/Y
Obserwuj wątek
    • Gość: bromden Re: Rob-35... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.02, 19:23
      to moze sie wtrace,

      kiedys sex pistols grali z okazji urodzin krolowej (w
      1977), ale krolowej to sie chyba niezbyt podobalo i
      zajela sie nimi policja,

      3/4 skladu jeszcze zyje i nawet slyszalem, ze znow mieli
      zagrac koncert wlasnie z tej okazji, czy wiesz cos na ten
      temat, brezly? mam nadzieje, ze ich nie zaprosila, bo
      popsulaby cala zabawe

      a o osbournie to swiadczy, ze jest zwyklym maminsynkiem
    • Gość: Rob-35 Re: God Save The Queen IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 05.06.02, 19:25
      brezly napisał(a):

      > Jak ci sie podoba Ozzy Osborne (i inni) grajacy na urodzinach Krolowej?
      > Mam mnsotwo nieuporzadkowanych refleksji w zwiazku z powyzszym. Np. czy gdyby
      > Hendrix i Morrison dozyli to tez , no ale oni to Amerykanie...
      > B/Y

      Nic nie widziałem i nic nie słyszałem. To znaczy, coś tam mi się
      obiło o uszy, że jakiś dyżurny "Olivia Elton John"...

      Ozzy, cóż niegdy nie był moim guru wokalu a i jego "wyczyny"
      z odgryzaniem tego i owego jakoś mnie nie bawiły.

      Co do królowej, to bardziej mnie ciekawi, czy dobrze zapłaci
      swoim Gurkhom za ciężką wojaczą służbę, bo pamiętam, że mój
      świętej pamięci stryjek musiał po nich sprzątać na Monte Cassino.

      Bardziej mnie bawiło wysłuchanie dziś w Radiostacji jakiejś
      nowej wersji "God Save The Queen" w klimacie transowym
      ze starym chyba nawet oryginalnym wokalem Johna Lydona.

      Pozdr
      Rob-35
      • Gość: yacho 11 Re: God Save The Queen IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 20:49
        jimi morison moglby HM Q zaspiewac baby let my fire - albo lepiej biuck
        let my fire
    • brezly Nareszcie razem 06.06.02, 10:19
      Hej,
      Nie wiem czy SEx Pistols byli tam tym razem. Ale 'przespalem sie' z ta
      informacja o liderze Black Sabbath na urodzinach Cioci Eli i chyba mam klucz
      do zjawiska: byly bunt przeciw zastanemu swiatu (ocierajcy sie o satanizm)i
      kwintesencja Zastanego Porzadku spotykaja sie w Kulturze Masowej. Prasa brukowa
      i takaz TV stwarza im miejsce spotkania i porozumienia. Jedni i drudzy maja juz
      wspolny mianownik, a reklamodawcy zacieraja rece. Satanizm okazuje sie
      spreparowanym przez PR wizerunkiem, a potomkini namaszczonych w imie Boga kims
      pracujacym w branzy z Pamela Anderson. A Gombrowicz w grobie ryczy ze smiechu
      :-)
      • Gość: Rob-35 PUPA RULEZ IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 06.06.02, 10:32
        brezly napisał(a):

        > /.../ wspolny mianownik, a reklamodawcy zacieraja rece. Satanizm okazuje sie
        > spreparowanym przez PR wizerunkiem, a potomkini namaszczonych w imie Boga kims
        > pracujacym w branzy z Pamela Anderson. A Gombrowicz w grobie ryczy ze smiechu
        > :-)

        Kłębowisko skrzących się w światłach reflektorów postaci i przepych
        przepychających się przed nasze oczy 'celebities' mieszają się w mediach
        z Osamą Bin Vaderem oraz Spider-Szpil-Manem...

        Wielka miłościwie panująca Pupa rulez :-)
        • Gość: bromden Re: PUPA RULEZ IP: 62.87.149.* 06.06.02, 11:16
          nic nowego, panowie,

          "Ta durna Ameryka wszystko pożre, przetrawi i wyrzyga."
          - z listu pozegnalnego tomasza beksinskiego

          (dla nie znajacych kontekstu: ameryka to symbol kultury
          masowej)
    • Gość: acho Re: Rob-35... IP: *.wroc.gazeta.pl 06.06.02, 10:46
      A propos tych „innych” - zastanawiam się co sobie pomyśleli Irlandczycy, jak ci
      ich The Corrs (a fuj!) jako JEDYNI reprezentanci Zielonej Wyspy śpiewali na
      cześć Eli...
      • Gość: Rob-35 Re: Rob-35... IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 06.06.02, 11:24
        Gość portalu: acho napisał(a):

        > A propos tych „innych” /.../

        A byli jacyś Indianie z Kanady lub chociaż paru Aborygenów
        i Maorysów? Ciekawe, czy szybciej znikną ostatnie rdzenne
        społeczności na obszarach byłego dominium brytyjskiego czy
        też krewka królowa Ela abdykuje na rzecz księciunia Karola.

        Może małe zakłady u londyńskich bukmacherów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka